Rowerem przez
Mazowiecki Park
krajobrazowy
wolontariusze
bez granic
inscenizacja
historyczna
„mińsk 1920”
Nakład: 10 000 egz.
porządki
na kirkucie
www.strefaminsk.pl
ISSN NR 2083-5787
BEZPŁATNY TYGODNIK SPOŁECZNO-KULTURALNY
NR 31/32 (147/148) / 6 sierpnia 2014 r.
złapaliśmy
teatralnego
bakcyla
R e k l a m a
Strefa naczelnego
Szczęście nie jest stacją,
do której przyjeżdżasz,
lecz sposobem podróżowania.
Margaret Lee Runbeck
strefy numeru
Strefa informacji str. 4
Kronika kryminalna str. 7
Strefa pasji str. 8
Nie przegap – kalendarz imprez
Niebezpiecznie na drogach
O grupie teatralnej „Bakcyl”
Kiedy ogląda się ich na scenie, od razu widać, że mają talent. Potwierdzają to nagrody,
jakie zdobywają na przeglądach twórczości artystycznej w powiecie i województwie.
Dominika Kur, Paula Wilczyńska, Mateusz Proczek i Krzysztof Zajma po prostu
złapali teatralnego bakcyla i tak już im zostało. Członkowie grupy „Bakcyl” z Zespołu
Szkół Ekonomicznych w Mińsku, która działa pod czujnym okiem i opieką nauczyciela
Roberta Łubkowskiego, opowiadają w „Strefie” o swojej teatralnej pasji, pracy, sukcesach
i marzeniach. Kto wie, może kiedyś zostaną profesjonalnymi aktorami, którzy podbiją
serca publiczności nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Trzymam za nich kciuki :)
Przyjechali do Mińska z Holandii, Irlandii, Cypru, Wielkiej Brytanii, Francji, Włoch,
Rumunii, Portugalii i Hiszpanii na zaproszenie Fundacji EBU, aby wziąć udział
w projekcie wolontariatu europejskiego (EVS) „Sky Is The Limit”. W sumie 14 osób.
Przez cały lipiec prowadzili zajęcia animacyjne dla dzieci i młodzieży w ramach programu „Międzykulturowe Lato 2014”. A do końca wakacji, w każdy poniedziałek w mińskiej
bibliotece przygotowują wieczory dla młodzieży i dorosłych, poświęcone kulturom
krajów, z których pochodzą. Dlaczego przyjechali do Polski i co jeszcze mają w planach?
Przeczytajcie sami.
Tym razem Kamil Bodziony proponuje wyjazd na rowerze do Mazowieckiego Parku
Krajobrazowego. Jak sam mówi: „mnogość szlaków turystycznych wszelkiej maści daje
możliwość doboru idealnej trasy do naszych umiejętności, albo czasu, jaki chcemy
przeznaczyć na wyprawę”. Warto spróbować. Z kolei Zenon Duszczyk z Towarzystwa
Pamięci 7 Pułku Ułanów Lubelskich zaprasza na inscenizację historyczną, jakiej w naszym mieście jeszcze nie było. „Nasze widowisko odtwarzające wyzwolenie Mińska z rąk
bolszewików w 1920 roku będzie się składało z trzech scen i każda będzie miała bogatą
oprawę” – zachęca w wywiadzie, jakiego nam udzielił. Jedno jest pewne – w sobotę, 16
sierpnia przekonamy się o tym na własne oczy. I tradycyjnie przypominam, że następny
numer „Strefy” ukaże się za dwa tygodnie – 20 sierpnia.
Strefa obyczajów str. 10
Strefa wolontariusza str. 12
Strefa na dwóch kółkach str. 14
Strefa historii str. 16
Strefa urzędowa str. 18
Strefa flesz str. 19
Strefa bez kitu str. 20
Strefa rozrywki str 21
Porządki na mińskim kirkucie
Pomiędzy kulturami
Rowerem przez Mazowiecki Park
Krajobrazowy
Zenon Duszczyk o inscenizacji historycznej wyzwolenia Mińska z rąk bolszewików w 1920 roku
Bartosz Mendyk o funduszach sołeckich,
cz. 4
Fotorelacja z obchodów 70. rocznicy
wybuchu Powstania Warszawskiego
w Mińsku
Muzyczne nowości ogarnia Mateusz
Dudziński
Wszystkiego dobrego i miłej lektury :)
Co warto obejrzeć i przeczytać
Dariusz Mieczysław Mól, redaktor naczelny tygodnika „Strefa Mińsk”
Ogłoszenia drobne Opieka nad osobami przewlekle chorymi
także z zaburzeniami psychicznymi.
Rehabilitacja schorzeń neurologicznych
i ortopedycznych.
Posiadamy kontrakt z
DOM POGRZEBOWY
Dzięki Państwa zaufaniu
od 15 lat
w Mińsku Mazowieckim
www.kasmin.pl
Drożdżówka 5a
05-332 Siennica
tel. 25 799 21 23, 664 419 406
mail: [email protected]
str. 22
R e k l a m a
NOWY DOM POGRZEBOWY
KAPLICA
CHŁODNIA
Mińsk Mazowiecki
ul. 1-go PLM „Warszawa” 5/14
tel. 25 740 55 87
mail: [email protected]
Mińsk Mazowiecki
ul. Kościelna 6 (biuro)
ul. Kościelna 16 (dom pogrzebowy)
tel. 25 759 05 05, 503 823 712
www.pogrzebybialkowski.pl
ZAWSZE TANIEJ
OD KONKURENCJI
3
Strefa informacji
Festyn Sójka Mazowiecka
Już po raz ósmy na stadionie w Cegłowie
odbędzie festyn Sójka Mazowiecka. W niedzielę, 10 sierpnia na scenie zobaczymy,
m.in. Tomasza Niecika, Rudiego Schubertha, Halinkę Mlynkovą z zespołem i grupę
Irys. Ale to nie jedyne atrakcje wspaniałej
imprezy kulturalno-rozrywkowej, organizowanej w Cegłowie zawsze w sierpniu.
– Cieszę się, że z roku na rok festyn nabiera
dodatkowego blasku. Sójka Mazowiecka
promuje nasze tradycje i dorobek kulinarny.
Mam nadzieję, że podobnie jak w latach
ubiegłych przyjadą do nas całe rodziny, które
z pewnością będą się dobrze bawić. Serdecznie zapraszam do Cegłowa wszystkich
mieszkańców powiatu mińskiego – zachęca
Marcin Uchman, wójt Gminy Cegłów.
Imprezę pod nazwą Sójka Mazowiecka po
raz pierwszy zorganizowano w 2007 roku.
Jej inicjatorem był ówczesny wójt gminy
Krzysztof Miklaszewski. Nazwę festynu
ustalono na cześć potrawy – sójki mazowieckiej, za którą Anna Kotuniak z Podcierna otrzymała „Perłę 2001”. I to właśnie
ręcznie wykonanymi od początku do końca
pierogami z ciasta cienko rozwałkowanego
i wypełnionego kapustą, boczkiem lub słoninką, kaszą jaglaną i grzybami, następnie
zapiekanego, zajadają się wszyscy, którzy
przyjeżdżają na imprezę. Ludzie kupują
też sójki do domu – wychodzą z pełnymi
reklamówkami. Nawet kilka tysięcy sójek
wystarcza do godziny 17 czy 18. Ale podczas
festynu można też spróbować wielu innych
regionalnych smakołyków. Już po raz drugi
zorganizowany będzie konkurs na najlepszą
potrawę. Biorą w nim udział kobiety z kół
gospodyń wiejskich. Zwycięzca otrzyma
statuetkę Złotej Sójki.
– Duże jest również zainteresowanie rękodzielnictwem. Są to przeróżne rzeczy:
od obrusów po rzeźby w drewnie, dzieł
wykonanych ze słomy, siana oraz malarstwo. W tym roku stoisk z takimi wyrobami
będzie rekordowo dużo – mówi Danuta
Grzegorczyk z Gminnej Biblioteki Publicznej w Cegłowie, koordynatorka festynu. –
U nas jest różnorodnie i przyjaźnie. Jedni
przyjeżdżają, by kupić sójki, a przy okazji
posłuchać zaproszonych wykonawców, inni
– by obejrzeć występy, podziwiać rękodzieła,
prace artystyczne. Każdy też znajdzie coś dla
siebie: lody, słodkości, wesołe miasteczko
i wszystko w jednym miejscu. Poza tym jest
mnóstwo konkursów dla dzieci i dorosłych.
Nasz festyn jest również okazją do spotkań
ze znajomymi, czy dalszą rodziną. Trudno
się u nas nudzić – dodaje.
Początek imprezy zaplanowano na godz.
13. Na scenie pojawią się lokalni artyści.
Od godz. 15 będzie trwała biesiada grecka
Zorba. O godz. 17 wręczone zostaną Złote
Sójki w konkursie na najlepszą potrawę,
a wójt przyzna nagrody osobom zasłużonym
na rzecz promocji Zielonej Gminy Cegłów.
O godz. 17.30 wystąpią Emilia Gromulska
i Sylwia Bombińska. A po nich gwiazdy
– o godz. 18 Rudi Schuberth, o godz. 19
Tomasz Niecik, o godz. 20.30 Halinka Mlynkova z zespołem, w którym gra mińszczanin
Maciek Walewski, a o godz. 22 grupa Irys.
Sójkę Mazowiecką zakończy pokaz sztucznych ogni. Tradycyjnie całość poprowadzi
Paweł Konjo Konnak. Wstęp wolny.
Oprac. Anna Kowalczyk
Zmiany na placu budowy MSA
Jak podano na stronie internetowej miasta Mińsk Mazowiecki, 31 lipca burmistrz
miasta Marcin Jakubowski odstąpił od umowy na przebudowę Miejskiej Szkoły
Artystycznej wraz z budową sali koncertowej.
Powodem tej decyzji było niewłaściwe wykonywanie umowy przez wykonawcę,
polegające m.in. na prowadzeniu prac niezgodnie ze sztuką budowlaną. Obecnie
na terenie MSA trwa inwentaryzacja, po przeprowadzeniu której przystąpi się
niezwłocznie do prac zabezpieczających. Następnie w trybie pilnym przygotowane
zostanie postępowanie przetargowe w celu wyłonienia nowego wykonawcy.
Oprac. na podst. UM Mińsk Mazowiecki
Jaszczuk na senatora
Podczas konferencji prasowej, która odbyła się 24 lipca Mińska Platforma Obywatelska przedstawiła swojego kandydata
w wyborach uzupełniających do Senatu.
Wiceminister Czesław Mroczek zarekomendował kandydaturę wieloletniego
wójta, a obecnie burmistrza miasta Mrozy
– Dariusza Jaszczuka.
O mandat senatora powalczy on w zarządzonych przez prezydenta na 7 września
wyborach uzupełniających w okręgu nr 47,
obejmującym powiaty miński, garwoliński
i węgrowski. „Dariusz Jaszczuk byłby świetnym przedstawicielem naszego terenu w Senacie. Region Polski środkowo – wschodniej
4
potrzebuje mądrych i śmiałych projektów
rozwojowych i sposobów ich finansowania.
Burmistrz Jaszczuk z gminy wiejskiej uczynił tętniące życiem kulturalnym miasto. To
człowiek, który rozumie nasze problemy.
Niech robi dalej to, co w Mrozach, tyle że
w skali krajowej” – powiedział minister
Czesław Mroczek. Także burmistrz Mińska
Marcin Jakubowski podkreślił niekwestionowane osiągnięcia w wieloletniej pracy
samorządowej Dariusza Jaszczuka.
A ten rozwiał wątpliwości dziennikarzy
zapewniając, że nie zostawi mieszkańców
swojego regionu, a mandat senatora pozwoli mu jeszcze skuteczniej pracować na
rzecz gminy Mrozy, ziemi mińskiej i całego
Mazowsza. Dodał też, że podstawową płaszczyzną tej działalności będzie wspieranie
lokalnych samorządów, a sprawdzony samorządowiec z wieloletnim doświadczeniem ich potrzeby zna najlepiej.
Oprac. na podst. mat. Leszka Celeja,
Jerzego Gryza (sztab wyborczy
Dariusza Jaszczuka), fot. IWO
w skrócie
Sercem obdarowany
W poprzednim numerze „Strefy” opublikowaliśmy reportaż „Trzeba jakoś żyć”. Bohater artykułu pragnie z całego serca podziękować Pani,
która po przeczytaniu tekstu skontaktowała się
z nim poprzez naszą redakcję i zaoferowała mu
wsparcie zarówno finansowe, jak i rzeczowe.
Cieszymy się, że są wśród nas ludzie o wielkich sercach, dostrzegający problemy innych
i pragnący im pomóc. To tylko utwierdza nas
w przekonaniu, że warto publikować materiały,
które łączą, a nie dzielą mieszkańców naszej
społeczności. Serdecznie dziękujemy.
Sportowo i międzykulturowo
We wtorek, 12 sierpnia o godz. 18 Fundacja
EBU, klub sportowy ProBasket oraz Burmistrz
Miasta Mińsk Mazowiecki zapraszają na wydarzenie sportowo-międzykulturowe w hali
sportowej w Zespole Szkół nr 1 przy ul. Kopernika w Mińsku.
W programie: „All Stars Game”, czyli mini-mecz w kosza między drużyną wolontariuszy, a drużyną przedstawicieli instytucji
publicznych (zagra, m.in. burmistrz Marcin
Jakubowski), mecz w koszykówkę Portugalia
(zawodnicy to portugalscy wolontariusze)Polska (drużyna ProBasket), interaktywny
pokaz tańca irlandzkiego, międzykulturowe
przekąski serwowane przez szefa kuchni z Cypru, goście specjalni: Vlad Drakula z Rumunii, mim Marcel Marceau z Francji, satyryk
z Wielkiej Brytanii, gry i zabawy animacyjne
dla dzieci.
Oprac. na podst. mat. Fundacji EBU
Surfowują u wybrzeży Portugalii
Czterech studentów, w tym mińszczanin
Piotr Grzywanowski pojechało do Portugalii w ramach projektu Surf Away.
Objadą całe wybrzeże, aby nauczyć się
surfingu i zdobyć europejską mekkę
tego sportu.
Karolina Karo Jarosz, Paulina Królak,
Piotr Rudy Grzywanowski i Krystian
Kasztan Wróbel wyjechali w poniedziałek, 28 lipca kultowym kamperem Fiat
Ducato. Przejechali 3 tys. km i już dotarli
do Portugalii.
– Celem projektu jest objechanie całego
wybrzeża Portugalii, gdzie nocując co
kilka dni na innym campingu, chcemy
nauczyć się surfingu. To sport, który
cieszy się coraz większym zainteresowaniem, niestety w Polsce bardzo trudno
jest się go nauczyć ze względu na dużą
częstotliwość fal na Bałtyku. Jesteśmy
osobami, które od lat trenują takie sporty
jak snowboard, windsurfing, kitesurfing, czy longboarding, dlatego naturalną
koleją rzeczy jest dla nas spróbowanie
surfingu – powiedzieli nam przed wyjazdem. – Naszą wyprawą chcielibyśmy
zainspirować wszystkich młodych ludzi,
a przede wszystkim studentów do aktywnego spędzania wakacji. Duża część
z nich korzysta z ofert zorganizowanych
wyjazdów studenckich, podczas których
wypoczywają w bierny sposób. Chcemy
propagować samodzielność oraz motywować do realizacji własnych pomysłów na
wakacje. Chcemy, aby surfing oraz sporty
pokrewne stały się bardziej popularne
wśród polskiej młodzieży – zapewniają.
Tygodnik „Strefa Mińsk” objął projekt
patronatem medialnym. Na stronie www.
strefaminsk.pl będziemy zamieszczać
relacje z wyprawy. Poczynania czwórki
studentów będziecie mogli też śledzić na
stronie www.surfaway.pl oraz na Facebooku http://facebook.pl/surfawayteam
Oprac. i fot. na podst. mat. Surf Away
R e k l a m a
W roli głównej Mazowsze
Mazowiecki Instytut Kultury wspólnie z Urzędem Miasta Stołecznego Warszawy organizują
konkurs fotograficzny, którego celem jest wykorzystanie potencjału filmowego Warszawy
i województwa mazowieckiego. Założeniem
konkursu, który trwa do 15 września jest stworzenie zbioru zdjęć, które pokażą atuty, moc
twórczą i możliwości regionu oraz zachęcą
filmowców z kraju i ze świata do lokowania
produkcji filmowych w plenerach ziemi mazowieckiej. Do zdobycia nagrody, m.in. aparaty
fotograficzne i udział w warsztatach Akademii
Fotografii. Więcej informacji na stronie: www.
konkursfoto.mik.waw.pl
Oprac. na podst. mat. organizatorów
Projekt e-Cegłów zakończony
23 lipca w Urzędzie Gminy Cegłów odbyła się
sesja nadzwyczajna Rady Gminy oraz konferencja poświęcona zakończeniu realizacji projektu
„e-Cegłów – kompleksowa informatyzacja instytucji publicznych oraz tworzenie społeczeństwa
informacyjnego w Gminie Cegłów”. W wyniku
realizacji projektu zostały zakupione nowe
komputery do Urzędu Gminy, urządzenie
wielofunkcyjne, wdrożono kompleksowo nowe
oprogramowania, m.in. do obsługi księgowokadrowej, obiegu dokumentów. Serwerownia
gminna została wyposażona, m.in. w nowe
serwery fizyczne i macierz dyskową. Na terenie Gminy zainstalowane zostały 2 telebimy
oraz Info Kioski, w których bezpłatnie można
skorzystać z internetu. Zmodernizowana została również strona www.ceglow.pl oraz BIP.
Oprac. na podst. mat. UG Cegłów
5
Strefa informacji
Wakacje na sportowo
Miński Klub Sportowy Taekwon-Do
w dniach 12-26 lipca zorganizował
dla swoich członków letni obóz sportowo-żeglarski na pojezierzu kaszubskim w ośrodku wypoczynkowym Psia
Góra w miejscowości Swornegacie
koło Chojnic.
Celem obozu był aktywny wypoczynek,
kształtowanie charakteru i sprawności
fizycznej oraz podnoszenie umiejętności
sportowych przez mińskich zawodników
i zawodniczki. Trener Jacek Łuniewski
przygotował swoim podopiecznym ćwiczenia ogólnorozwojowe, siłowe, rozciągające oraz techniczne. W trakcie obozu
odbył się klubowy turniej Taekwon-Do,
a zwieńczeniem dwóch tygodni treningu był egzamin na stopnie uczniowskie
KUP. Oprócz tego, uczestnicy obozu brali
udział w zajęciach doskonalących ich
umiejętności w żeglarstwie oraz w windsurfingu. Były także kąpiele w jeziorze,
wieczorne ogniska, gry i zabawy zespołowe. Dodatkowo odbył się spływ kajakowy malowniczą trasą wiodącą przez
kaszubskie akweny, a także przejażdżki
rowerami wodnymi i rejsy żaglówkami po okolicznych jeziorach, wycieczki po najbliższej okolicy. Młodzież i jej
opiekunowie zwiedzili także akwedukt
w Fojutowie koło Chojnic – zbudowaną
w XIX wieku największą tego typu budowlę hydrotechniczną w Polsce, która
stanowi unikatowy zabytek wzorowany
na antycznych rzymskich budowlach.
Znakomita pogoda oraz moc atrakcji
sprawiły, że dwa tygodnie pobytu w kaszubskiej krainie jezior minęły bardzo
szybko i klubowicze z żalem opuszczali
ten gościnny region Polski.
Tekst I. Koczyrkiewicz, fot. MKS Taekwon-Do
Wiek naszego serca
Między 17 a 18 lipca przy placu Stary
Rynek w Mińsku, w specjalnie przygotowanym busie kampanii „Ciśnienie na
życie” przebadało się 719 osób. Każdy, kto
odwiedził bus kampanii, mógł bezpłatnie
zmierzyć ciśnienie tętnicze krwi oraz
zbadać wiek swojego serca za pomocą
innowacyjnej aplikacji.
Na wszystkich chętnych czekała wykwalifikowana ekipa pielęgniarek, która po
przeprowadzeniu badania interpretowała wynik oraz udzielała fachowych porad
z zakresu profilaktyki schorzeń układu
krążenia. Prawidłowa wartość ciśnienia
tętniczego powinna mieścić się w przedziale pomiędzy 120/80 – 139/89 milimetrów
słupa rtęci (mm Hg). Wynik pomiaru, który
przewyższa normę, może być pierwszym
sygnałem pogarszającego się stanu zdrowia
i wymaga konsultacji z lekarzem. Ponadto,
organizatorzy kampanii „Ciśnienie na życie” za pomocą specjalnie przygotowanej
6
aplikacji, prowadzili badanie przesiewowe,
dzięki któremu mieszkańcy Mińska mogli
sprawdzić, ile lat mają ich serca. Okazało się,
że wiek serca co 10 mińszczanina przekracza
wiek metrykalny o 2 lata. Aplikacja „Wiek
serca” pozwala stwierdzić, czy u pacjenta
istnieje zwiększone ryzyko zachorowania
na zawał serca lub udar mózgu. Występuje
ono wtedy, gdy obliczony wiek serca jest
wyższy od wieku metrykalnego. Dobra wiadomość – wiek serca można obniżyć. Może
to uczynić każdy, kto zmieni dietę i styl życia
na bardziej zdrowy oraz w razie potrzeby,
będzie skutecznie leczył tzw. czynniki ryzyka
zawałów serca i udarów mózgu, takie jak
nadciśnienie tętnicze, wysoki cholesterol,
otyłość, cukrzyca, palenie, brak aktywności
fizycznej i stres. Kampania „Ciśnienie na
życie” ma na celu przekonanie Polaków
do dbania o swoje zdrowie, szczególnie
w kontekście zdarzeń kardiologicznych.
Brak profilaktyki sprawia, że jesteśmy diagnozowani zbyt późno i często rozpoczynamy leczenie dopiero po ciężkim zawale
serca czy udarze. Tymczasem kontrolując
regularnie ciśnienie tętnicze krwi, możemy
wykryć nieprawidłowości w funkcjonowaniu układu sercowo-naczyniowego na etapie,
kiedy objawy choroby są jeszcze niewielkie
i mogą być skutecznie opanowane.
Oprac. i fot. na podst. mat. UM w Mińsku
Nie przegap!
6 sierpnia – środa
o godz. 18 Muzeum Ziemi Mińskiej zaprasza
na wernisaż wystawy „Dyplomy rzemieślnicze
na ziemiach polskich w XIX-XX w.
8 sierpnia – piątek
o godz. 21 MDK w Mińsku zaprasza na projekcję filmu „Perły na dnie” (w ramach cyklu
„Muzyka, dancing, kino” i Kierunek Czechy).
9 sierpnia – sobota
o godz. 20 MDK w Mińsku zaprasza na dancing „Beatlemania” (w ramach cyklu „Muzyka,
dancing, kino”). Wstęp wolny.
10 sierpnia – niedziela
o godz. 13 w Cegłowie rozpocznie się festyn
Sójka Mazowiecka. Wstęp wolny.
o godz. 16 MDK w Mińsku zaprasza na koncert
MM Big Bandu z solistą Michałem Rudasiem
(w ramach cyklu „Muzyka, dancing, kino”).
o godz. 16 w Mrozach w parku im. Piotra
Starosty wystąpi Kabaret Zygzak.
11 sierpnia – poniedziałek
o godz. 19 Fundacja EBU zaprasza do MBP
w Mińsku na wieczór „Dookoła świata” kierunek Holandia i Hiszpania. Wstęp wolny.
12 sierpnia – wtorek
o godz. 18 Fundacja EBU, klub sportowy
ProBasket oraz Burmistrz Miasta Mińsk Mazowiecki zapraszają na wydarzenie sportowomiędzykulturowe w hali sportowej w ZS nr 1
przy ul. Kopernika w Mińsku. Wstęp wolny.
15 sierpnia – piątek
o godz. 10.30 w Kątach rozpocznie się Powiatowy Piknik i Jarmark Ludowy. W programie
występy, m.in. Urszuli, Andrzeja Rosiewicza,
Magdy Femme i gala disco polo. Wstęp wolny.
o godz. 11.15 na rynku w Jeruzalu rozpocznie
się Jarmark w Wiklowyjach. Wystąpią: Kapela
Czerniakowska, Kabaret z Konopi, Don Wasyl.
o godz. 21 MDK w Mińsku zaprasza na film
„Wsi moja sielska, anielska” (w ramach cyklu
„Muzyka, dancing, kino” i Kierunek Czechy).
16 sierpnia – sobota
o godz. 14.30 w Mińsku na placu przy parku
od strony ul. Chełmońskiego rozpocznie inscenizacja historyczna „Mińsk 1920”.
o godz. 20 MDK w Mińsku zaprasza na dancing „Niech żyje bal” (w ramach cyklu „Muzyka, dancing, kino”). Wstęp wolny.
17 sierpnia – niedziela
o godz. 11 w Stanisławowie rozpoczną się
Dożynki Gminno-Parafialne. W programie
koncerty i konkursy. Gwiazdą wieczoru będzie
zespół Papa D. Wstęp wolny.
o godz. 11.30 w Latowiczu odbędą się Internetowe spotkania z Europą połączone z Dożynkami Gminno-Parafialnymi. W programie mi.in:
występy kapeli Mazowszaki, Lolek Orkiestra,
zespołu Masters, zespołu Live. Wstęp wolny.
o godz. 12.15 przed kościołem pw. NNMP
w Mińsku rozpoczną się obchody 94. rocznicy
Bitwy Warszawskiej.
o godz. 16 MDK w Mińsku zaprasza na koncert
Dversoul (w ramach cyklu „Muzyka, dancing,
kino”). Wstęp wolny.
18 sierpnia – poniedziałek
o godz. 19 Fundacja EBU zaprasza do MBP
w Mińsku na wieczór „Dookoła świata” kierunek Francja i Rumnunia. Wstęp wolny.
Strefa kryminalna
w skrócie
• 27 lipca zaalarmowani funkcjonariusze Wydziału Prewencji mińskiej komendy udali się do
Grzebowilka w rejon pobliskiego stawu, gdzie
doszło do bójki pomiędzy pięcioma mężczyznami w wieku od 22 do 36 lat z terenu powiatu
mińskiego. Jak się okazało, wszyscy byli pod
wpływem alkoholu. Mężczyźni trafili do aresztu.
Po wytrzeźwieniu usłyszeli zarzuty o udziale
w bójce. Przed nimi sprawa karna w sądzie.
• 29 lipca jeden z mieszkańców Pogorzeli
zgłosił w mińskiej komendzie, że ponad dwa
tygodnie wcześniej przez portal OLX zamówił
i zapłacił za felgi aluminiowe wraz z oponami
do swojego BMW , które do niego nie dotarły,
jak również nie otrzymał zwrotu pieniędzy
wpłaconych za towar. Namierzeniem nieuczciwego sprzedawcy i wyciągnięciem wobec niego
konsekwencji prawnych zajmą się teraz policjanci od przestępstw gospodarczych.
• 30 lipca w godzinach popołudniowych policjanci z komisariatu w Dobrem zatrzymali
w miejscowości Wola Polska do kontroli samochód Alfa Romeo, którego kierowca, 52-letni
mieszkaniec powiatu mińskiego miał w 1,25
mg/l alkoholu w wdychanym powietrzu.
Mężczyźnie z miejsca odebrano prawo jazdy.
• Dzięki telefonicznemu zgłoszeniu od mieszkańców mińskiej gminy, udało się wywiadowcom zatrzymać mężczyznę, który dostał się do
garażu na prywatnej posesji w Targówce. Policjanci złapali go w momencie, kiedy oświetlał
sobie latarką pomieszczenie, prawdopodobnie
w poszukiwaniu interesujących „fantów”.
Podejrzanemu przedstawiono już zarzut usiłowania popełnienia kradzieży.
Niebezpiecznie na drogach
Upały, pośpiech, brawura, alkohol, nieprzestrzeganie przepisów to najczęstsze
przyczyny wypadków, do jakich dochodzi na naszych drogach. Policjanci apelują
do kierowców o rozwagę, szczególnie w miesiącach wakacyjnych.
Do tragicznego w skutkach wypadku doszło 31 lipca na drodze nr 637 w miejscowości Nowe Poręby. Samochód terenowy, kierowany przez 56-letniego mieszkańca
gminy Dobre, zderzył się ze skuterem kierowanym przez 62-letniego mieszkańca
Warszawy. W skutek doznanych obrażeń kierujący skuterem zginął na miejscu.
Przyczyny i okoliczności tego wypadku wyjaśni prowadzone w tej sprawie śledztwo.
Wcześniej, 28 lipca w miejscowości Konik Nowy doszło do zdarzenia drogowego,
w którym kierujący rowerem 75-letni mieszkaniec Hipolitowa zderzył się na skrzyżowaniu z kierującym motocyklem 42-letnim mieszkańcem Mińska Mazowieckiego.
Obaj uczestnicy wypadku trafili do szpitala.
Policjanci przypominają, że nasze bezpieczeństwo zależy od nas samych. Kierując
samochodem, rowerem, motorem, czy po prostu idąc drogą pamiętajmy o obowiązujących przepisach. Zwracajmy również uwagę na panujące warunki atmosferyczne
i nie wsiadajmy za kółka pod wpływem alkoholu. Brawura i pośpiech także mogą
skończyć się dla nas tragicznie. Niech dwa opisane wypadki będą dla nas przestrogą.
Oprac. i fot. na podst. mat. KPP w Mińsku
R e k l a m a
• Podczas kontroli drogowej volkswagena w Ryczołku, okazało się że kierowca – mieszkaniec
mińskiej gminy – ma prawie 2 promile alkoholu w organizmie, a dodatkowo po sprawdzeniu
w systemach policyjnych okazało się, że ma
zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Mężczyzna odpowie niebawem za jazdę w stanie nietrzeźwości i złamanie sądowego zakazu.
• Policjanci z wydziału kryminalnego mińskiej
komendy skontrolowali volkswagena golfa
w Kałuszynie. Podejrzenie związane z przewożeniem samochodem środków odurzających
potwierdziło się, kiedy podczas sprawdzania
18-letniej pasażerki, odnaleziono przy niej
działkę marihuany. Młoda kobieta usłyszała
już zarzut nielegalnego posiadania środków
odurzających i dobrowolnie poddała się karze.
• „Pechowi” okazali się dwaj mężczyźni, podejrzani o kradzieże artykułów przemysłowych
i chemii gospodarczej w kilku sklepach. Policjanci ustalili, że mieli oni związek z kradzieżą
dziecięcych kapci, męskiego obuwia i płynów
do prania. Jednemu z mężczyzn płyn wypadł
z nogawki spodni, kiedy podchodził do kasy,
w innych sklepach sprzedawcom udało się
odebrać mężczyznom męskie obuwie i płyny do prania. Obydwaj usłyszeli już zarzuty
popełnienia kradzieży, po czym dobrowolnie
poddali się karze.
Oprac. na podst. mat. KPP w Mińsku
7
Strefa pasji
Złapaliśmy
teatralnego
bakcyla
Ich przedstawienia od dwóch lat podbijają serca publiczności i jurorów na wielu
przeglądach twórczości artystycznej w powiecie i województwie. O swojej teatralnej pasji,
pracy, sukcesach i marzeniach opowiadają Dominika Kur, Paula Wilczyńska, Mateusz
Proczek i Krzysztof Zajma, członkowie grupy „Bakcyl” z Zespołu Szkół Ekonomicznych
w Mińsku, która działa pod czujnym okiem i opieką nauczyciela Roberta Łubkowskiego.
Dlaczego nazwaliście się „Bakcyl”?
Krzysztof Zajma (K. Z.) – Po prostu złapaliśmy teatralnego bakcyla i tak już zostało.
Od kiedy zaczęła się wasza przygoda
z teatrem?
Paula Wilczyńska (P. W.) – Tak na poważnie,
to od gimnazjum. Pracowałam w grupie
teatralnej „Teraz my” w Gimnazjum Miejskim nr 2 w Mińsku pod kierunkiem pani
Anny Lubienieckiej i pani Doroty Sugier.
Dominika Kur (D. K.) – Miłością do recytacji
i krasomówstwa zaraziła mnie pani Anetta
Bodecka już w drugiej klasie Szkoły Podstawowej w Dobrem. A potem, w czwartej
klasie szkoły podstawowej wzięłam po raz
pierwszy udział w zmaganiach o „Pałacową Maskę” w Miejskim Domu Kultury
w Mińsku i otrzymałam wyróżnienie za
kreację aktorską. Tak właśnie zaczęła się
moja miłość do teatru.
K. Z. – Moją pierwszą nauczycielką, która
pchnęła mnie w kierunku teatru była pani
Magdalena Biernat w Szkole Podstawowej
w Wielgolesie. Obecnie chodzę do Miejskiego Domu Kultury w Mińsku na zajęcia, które
prowadzi pani Małgorzata Sulewska. To
ona nauczyła mnie wszystkiego, co bardzo
8
przydatne na scenie. I obu paniom jestem
niezwykle wdzięczny.
Mateusz Proczek (M. P.) – Moja przygoda
ze sceną rozpoczęła się od pierwszej klasy
gimnazjum w Dębem Wielkim, kiedy to
pani Sylwia Szymczak przyjęła mnie do
grupy teatralnej. Przez cały czas pobytu
w szkole prowadziłem różne imprezy,
a także brałem udział w konkursach
recytatorskich i krasomówczych pod
kierunkiem pani Marleny Pilarskiej.
Teraz opiekuje się wami nauczyciel Robert
Łubkowski. Bardzo was ciśnie, wspiera,
nakręca? Jak pracujecie?
D. K. – Pan Robert wprowadził bardzo
fajną atmosferę do naszej grupy. Relacje
między nami nie wyglądają, jak typowa
relacja uczeń-nauczyciel. Oczywiście, czujemy respekt, ale jednocześnie jesteśmy
w jego towarzystwie bardzo wyluzowani
– jak w towarzystwie najlepszego kolegi,
o ile można tak powiedzieć. A jeśli chodzi
o próby, to wyglądają dość... specyficznie.
Pan Robert pewnie wiele razy miał nas
dosyć, ale chyba przyzwyczaił się już do
naszego „systemu pracy”, który niech lepiej
pozostanie tajemnicą. Jasne, pan Łubkowski
bardzo nas wspiera. Bezcenne jest usłyszeć
od niego magiczne: „Jestem z was dumny!”.
Z ogromnym przekonaniem wszyscy zgodnie twierdzimy, że inne grupy teatralne
mogą nam pozazdrościć reżysera i opiekuna.
K. Z. – „Ciśnie”? No, to naprawdę elegancki
zwrot. Pan Łubkowski, jak już powszechnie
wiadomo, jest również doświadczonym reżyserem, który ma na koncie liczne sukcesy.
To, co najbardziej podoba nam się w naszej
współpracy, to oddawanie nam inicjatywy.
Pan Robert daje nam wolną rękę i w dużej
mierze od nas zależy interpretacja danego
dramatu – uczymy się dzięki temu samodzielności i zyskujemy doświadczenie. Ale
pan Robert odgrywa ogromną rolę, jeżeli
chodzi o scenografię, bo prawie w całości
wygląd sceny zależy od jego kunsztu. Dzięki
jego przestrzennemu zmysłowi, scenografia
zawsze wychodzi perfekcyjnie.
P. W. – Tak, gdyby nie on, to niełatwo byłoby
nam się zmotywować do zrobienia czegoś
nowego. Na próbach zaczynamy od powtarzania tekstu, później dołączamy do tego
ruch, a na końcu zajmujemy się szczegółami.
Wasze przedstawienia oparte są na długich
dialogach. W jaki sposób radzicie sobie
z tak dużymi tekstami?
D. K. – Nie radzimy sobie (śmiech). Czytamy i powtarzamy tekst na próbach, no
i oczywiście wkuwamy przez długie godziny
w domu, aż wejdzie do głowy.
A co z tremą?
P. W. – Tak naprawdę stres pozwala nam się
skupić i zaprezentować nasze umiejętności.
Ten dreszczyk pomaga nam też lepiej ukazać
na scenie różne emocje. Mobilizuje nas, co
jest bardzo ważne, przecież na widowni
ktoś nas słucha, a my chcemy coś przekazać
w zrozumiały sposób.
Repertuar, który gracie jest dość archaiczny, napisany 50-60 lat temu. Jak się
czujecie w takich sztukach?
M. P. – Sięgamy po teksty, np. Sławomira
Mrożka, ponieważ obfitują w błyskotliwe
dialogi, chociaż i krótkie monologi pozwalają się nam wykazać. To, że coś zostało
napisane pół wieku temu nie oznacza, że
się zestarzało. Wybieramy teksty uniwersalne – każdy może je interpretować na swój
sposób, odnoszący się w różnych skalach
do jego sytuacji rodzinnej, społecznej, czy
politycznej.
K. Z. – Szczególnego splendoru przysporzyła nam „Policja”. Sztuka piętnująca
społeczeństwo totalitarne i jego mechanizmy, zazębiająca się z walką o byt, władzę,
wpływy. Można by rzec – sztuka ukazuje
realia współczesnego świata. Przygotowane
przez grupę przedstawienie zdobyło wiele
nagród i wyróżnień. To, jak na razie, nasze
największe osiągnięcie. Na razie.
pani dyrektor Elżbieta Wieczorek. Mamy
tutaj naszą „Norę”, czyli miejsce do ćwiczeń.
Lubimy „Ekonoma”, naszą klasę, mamy
dobry kontakt z wychowawczynią panią Katarzyną Wiącek, więc i nauka nie nastręcza
nam dużych problemów. Poza tym, udzielamy się w konkursach przedmiotowych
i bierzemy czynny udział w życiu szkoły.
Dajemy radę.
Jak dzięki teatrowi zmienił się wasz świat?
M. P. – Każde przedsięwzięcie jest dla nas
wyzwaniem i zmusza nas do pracy nad
sobą. Musimy opanować tekst, połączyć
w spójną całość grę zespołu, wykreować
emocje. Dzięki temu stajemy się coraz bardziej pewni siebie, silniejsi, szczególnie, że
efekty naszej pracy są doceniane.
D. K. – Sukces zawsze jest motywujący, więc
nasz apetyt ciągle rośnie. Chcemy doskonalić nasz warsztat i zdobywać nowe laury.
A przede wszystkim jest to dla nas ogromna przyjemność.
Wasze spektakle nie są komediami, ale
i tak wywołują na widowni fale śmiechu.
Czy żywe reakcje pomagają, czy przeszkadzają w grze?
Trudno jest pogodzić waszą pasję z nauką?
K. Z. – Nie wszystkie nasze przedstawienia
są komediami. Owszem, bywają w nich
sceny zabawne, które podkreślamy naszą
grą, ale nie popadamy w komizm. Obserwujemy zainteresowanie widowni, staramy
się nawiązywać kontakt z publicznością, co
dodatkowo jeszcze bardziej motywuje nas
do działania na scenie.
P. W. – Akurat Zespół Szkół Ekonomicznych
bardzo pomaga nam w realizowaniu naszej
teatralnej pasji, a szczególnie dopinguje nas
D. K. – Na Festiwalu „Srebrna Maska” jeden
z jurorów tak skomentował nasz występ:
„a zresztą, co ja się czepiam, cała sala bawiła
się świetnie!” Bardzo nas cieszą takie stwierdzenia, bo potwierdzają, że publiczność
„kupuje” to, co im proponujemy.
Czy w nowym roku szkolnym „Bakcyl”
również zamierza podbijać teatralne
sceny? Będziecie przecież już w klasie
maturalnej, więc i nauki będzie więcej?
P. W. – Planów i zamiarów mamy wiele,
ale niech to pozostanie tajemnicą. Element zaskoczenia jest przecież w teatrze
bardzo ważny. Mamy nadzieję, że uda
nam się też pogodzić naszą teatralną pasję
z przygotowaniem do matury. Inaczej
się nie da.
Czy wiążecie swą przyszłość z teatrem?
Myślicie, np. o studiach aktorskich, a potem pracy na teatralnych deskach?
M. P. – W naszych głowach każdego dnia
rodzi się inny plan na przyszłość, ale na
pewno byłoby pięknie, gdyby teatr odegrał
w tej przyszłości ważną rolę.
D. K. – Od dłuższego czasu myślę o tym, żeby
spróbować zdawać do akademii teatralnej.
Chciałabym, aby moje studia i praca miały związek z tą artystyczną szkołą świata,
przecież każdy z nas chciałby robić to, co
lubi, co kocha.
K. Z. – Każdy z nas chciałby też w przyszłości
powiedzieć, że marzenia się spełniają, a praca w teatrze na pewno jest jednym z tych
marzeń. Miejmy nadzieję, że po ukończeniu
szkoły będziemy się spotykać na korytarzach
akademii teatralnych, a może nawet, na
deskach polskich teatrów.
Rozmawiał Mirosław Krzeski,
fot. Alicja Bazydło, DM
R e k l a m a
9
Strefa obyczajów
Porządki na mińskim kirkucie
Z końcem lipca zakończono pierwszy etap prac porządkowych na mińskim
cmentarzu żydowskim. Obejmował on wyręb 78 drzew, wycinkę 810 m2
żywopłotu i utylizację drewna. Trwał niespełna cztery tygodnie, a wywołał
tak wiele kontrowersji, a przede wszystkim lawinę pytań i niejasności.
Pierwsi zareagowali mieszkańcy Mińska,
którzy byli mocno zaniepokojeni tym, co się
działo na kirkucie, np. wycinką zdrowych
drzew, przewróconymi w czasie wycinki
macewami, organizacją prac porządkowych, przeznaczeniem ściętych drzew.
Nie wiedzieli też, kto zlecił prace i kto, jest
właścicielem kirkutu. Aby rozwiać wszelkie
wątpliwości i niejasności związane z tym,
co zaszło na mińskim cmentarzu żydowskim, zwróciliśmy się o wyjaśnienia do
władz miasta, powiatu, Gminy Wyznaniowej
Żydowskiej w Warszawie, Mazowieckiego
Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków
i wykonawcy wyrębu. Oto odpowiedzi, jakie otrzymaliśmy.
Burmistrz Mińska Mazowieckiego
Marcin Jakubowski w przesłanym piśmie informuje:
„Władze miasta na żadnym etapie nie uczestniczyły w planowaniu i uzgodnieniach
trwających na cmentarzu żydowskim prac.
Miasto nie posiada żadnego tytułu prawnego
do nieruchomości. Właścicielem jest Gmina
Wyznaniowa Żydowska w Warszawie. (…)
Miasto również nie posiada żadnych informacji na temat projektu i przebiegu prac.
Miasto jest zainteresowane wyjaśnieniem
spraw związanych z wycinką drzew oraz
niszczeniem macew. Z prośbą o interwencję
burmistrz wystąpił do Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, wyrażając zaniepokojenie obrazem trwających
prac. Skargi dotyczące prac na cmentarzu
żydowskim mieszkańcy mogą kierować
10
bezpośrednio do właściciela nieruchomości. Odnośnie zabytku – do Mazowieckiego
Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków”.
Z Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie odpowiedzi udzielił nam Paweł
Bysko, specjalista z Biura Komunikacji
Społecznej, który także udostępnił nam
dokumenty zezwalające na przeprowadzenie prac oraz listę drzew wskazanych
do wycinki.
„Cmentarz żydowski w Mińsku Mazowieckim jest własnością Gminy Wyznaniowej
Żydowskiej w Warszawie. Planowana na
cmentarzu od dłuższego czasu wycinka części drzew i żywopłotu była w dużym stopniu
wynikiem apeli mieszkańców sąsiednich
domów, którzy zwracali się do Urzędu
Miasta i do Gminy z obawami o bezpieczeństwo domów i samochodów. Wybrany
na podstawie konkursu ofert wykonawca
wycinki drzew dopełnił wszystkich starań,
aby drzewa nie uszkodziły żadnej macewy.
Nadzór pracowników Gminy nad wycinką
wykazał, że żadna macewa nie została uszkodzona, a sam wyręb przebiegł prawidłowo.
Plan wycinki został przygotowany przez rzeczoznawcę dendrologa, a następnie zatwierdzony przez Wojewódzkiego Konserwatora
Zabytków. Warto zaznaczyć, że w wypadku,
gdy opiekę nad cmentarzem sprawuje Konserwator Zabytków, to zgoda na wycinkę
drzew leży w jego gestii. Władze Miasta były
informowane o planowanych działaniach na
cmentarzu. Zgodnie z ekspertyzą, drzewa
do wycięcia zostały podzielone na cztery
główne grupy: drzewa w stanie zamierania,
drzewa wrastające w zabytkowe macewy,
drzewa, które mają zdeformowane korony
i zagrażają bezpieczeństwu oraz drzewa
całkowicie obumarłe. Wszystkie wycięte
drzewa należały do wymienionych wyżej
grup. Drzewa zdrowe pozostały na swoim
miejscu. Nikt w Gminie nie decydował,
które konkretnie drzewa mają zostać ścięte,
wszystkie drzewa zostały wytypowane przez
biegłego dendrologa. W najbliższym czasie
teren zostanie uprzątnięty, trawa skoszona,
a pozostałe krzaki ścięte. Zgodnie z umową
z wykonawcą, drewno z wyciętych drzew
zutylizowała firma wykonująca wyręb”.
W imieniu Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków odpowiedzi
udzieliła Agnieszka Żukowska, rzecznik
prasowy Mazowieckiego Wojewódzkiego
Konserwatora Zabytków.
„Z wnioskiem o usunięcie drzew z terenu
cmentarza żydowskiego w Mińsku Mazowieckim zwróciła się Gmina Wyznaniowa
Żydowska z siedzibą w Warszawie przy ul.
Twardej 6. Właścicielem przedmiotowego
terenu – dz. nr ewid. 2522/1 jest wnioskodawca. Do wniosku o wydanie zezwolenia
na usunięcie drzew zostało załączone specjalistyczne opracowanie „Inwentaryzacja
i Gospodarka Drzewostanem. Ekspertyza
Dendrologiczna przy wykorzystaniu sonicznego tomografu komputerowego i metody
SIA”, opracowana przez Rzeczoznawcę Dendrologa mgr. inż. Waldemara Kowalczuka,
na podstawie którego wytypowane zostały
Właściciel firmy, która przeprowadziła wycinkę drzew:
„Zlecenie na wycinkę drzew otrzymaliśmy od Gminy Wyznaniowej Żydowskiej
w Warszawie w wyniku konkursu ofert.
Naszym zadaniem było usunięcie 78 drzew
i żywopłotu (gat. śliwa ałycza) oraz utylizacja
drewna. Wszelkie prace zostały wykonane według ściśle określonych wytycznych.
Otrzymaliśmy szczegółową mapę z wyznaczonymi do usunięcia drzewami i nawet
jeśli któreś z pominiętych drzew wyglądało
na chore lub uszkodzone, nie mieliśmy
prawa ani możliwości na jego usunięcie.
Wyręb na tak dużą skalę i w stosunkowo
krótkim czasie wywołał kontrowersje wśród
przechodniów i okolicznych mieszkańców.
Opinie były różne: jedni cieszyli się z powodu długo oczekiwanych porządków, a inni
ubolewali nad powalonymi topolami, czego
efektem była wizyta policji i straży miejskiej już drugiego dnia prac. Podobnie było
w kwestii wynoszenia z cmentarza drobnego
drewna. Podczas, gdy jedni osobiście prosili
o zgodę na pozbieranie drewna na opał,
inni wywozili go ukradkiem taczkami, choć
wystarczyło zapytać.
Pod koniec lipca definitywnie zakończyliśmy swój zakres prac, który wymagał
zarówno wjazdu na teren cmentarza ciężkiego sprzętu (usunięcie kilku ton drewna),
jak i wiązał się z minimalnymi szkodami
w postaci dwóch uszkodzonych podczas
prac pomnikami. Całość zlecenia przeprowadziliśmy w należyty sposób, zachowując
najwyższe środki bezpieczeństwa i przestrzegając obowiązujących zasad”.
R e k l a m a
drzewa do usunięcia. Po zapoznaniu się
z w/w opracowaniem oraz oględzinami w terenie, 06.08.2013 r. Wojewódzki Konserwator
Zabytków wydał decyzję zezwalającą na
usunięcie drzew z przedmiotowego terenu –
Decyzja nr 177/DS/13. Drzewa przeznaczone
do usunięcia to przede wszystkim drzewa
w słabym stanie fitosanitarnym – drzewa
obumarłe, w stanie zamierania, ogłowione,
porażone patogenami grzybowymi, wrastające w płyty nagrobków, jak i stwarzające
zagrożenie dla bezpieczeństwa użytkowników drogi (drzewa rosnące w pobliżu ulic).
Gatunki drzew to topola, przede wszystkim
topola czarna, grusza, głóg dwuszyjkowy,
śliwa ałycza, dąb szypułkowy i dąb czerwony, czeremcha amerykańska, czereśnia
ptasia. Łączna ilość drzew przeznaczonych
do usunięcia to 78 drzew oraz żywopłot (gat.
śliwa ałycza). Ważność decyzji: 31.12.2014
r. Właściciel terenu nie informował WKZ
o terminie przeprowadzenia wycinki.
Ponadto informuję, że 28.07.2014 r. Pracownicy Delegatury w Siedlcach przeprowadzili
kontrolę na terenie cmentarza żydowskiego
w Mińsku Mazowieckim, w jej wyniku nie
stwierdzono nieprawidłowości, jak i „dewastacji macew i pomników”, teren cmentarza uprzątnięty jest z gałęzi i części drzew,
w terenie pozostawione są jedynie karpy
po usuniętych drzewach (docelowo karpy
będą sfrezowane).
Odnosząc się do stanu nagrobków, jest on
niezmieniony od kilkudziesięciu lat – większość macew jest uszkodzona, przewrócona,
wrośnięta w ziemię. Wojewódzki Konserwator Zabytków wielokrotnie informował
Gminę Żydowską o konieczności uporządkowania i zagospodarowania terenu, od wielu
lat teren ten jest zaniedbany, porośnięty
samosiewami drzew i krzewów, chwastami,
niezabezpieczony, systematycznie zaśmiecany, dostępny dla osób postronnych. Gmina
Żydowska zamierza wykonać ogrodzenie,
uporządkować i odpowiednio zabezpieczyć
przedmiotowy teren w celu zahamowania
dalszej dewastacji.
Sporządzone opracowanie „Inwentaryzacja
i Gospodarka Drzewostanem. Ekspertyza
Dendrologiczna przy wykorzystaniu sonicznego tomografu komputerowego i metody
SIA”, opracowana przez Rzeczoznawcę Dendrologa mgr inż. Waldemara Kowalczuka,
zawiera również dalsze wskazówki, co do
przeprowadzenia specjalistycznych zabiegów pielęgnacyjnych drzewostanu na terenie cmentarza, które będą systematycznie
wykonywane”.
Niestety, nie otrzymaliśmy żadnego komentarza ze strony Starostwa Powiatowego, ale już na podstawie przedstawionych
w artykule stanowisk, każdy powinien
doszukać się odpowiedzi na niejasności,
pytania i kontrowersje, jakie pojawiły się
podczas prac na kirkucie (na naszej stronie
www.strefaminsk.pl zamieściliśmy zdjęcia
wykonane podczas porządków, a także
pokazujące, jak obecnie wygląda kirkut).
I zanim rozpoczną się kolejne dywagacje
odnośnie sposobu pozbywania się karb
pozostałych po wycince drzew i krzewów,
rodzaju ogrodzenia i miejsca, gdzie ono
stanie oraz dalszych prac na mińskim kirkucie, informujemy, że jeszcze nie zapadły
definitywne decyzje odnośnie dalszych
etapów inwestycji.
– Plany dotyczące ogrodzenia cmentarza
oraz innych prac związanych z jego utrzymaniem, zgodnie z prawem żydowskim
są w fazie ustaleń. W tym roku, do końca
sierpnia, cmentarz zostanie uporządkowany,
skoszona zostanie trawa, a krzaki i pozostałe
chwasty ścięte. Aktualnie nie planujemy
kolejnej wycinki – zgodnie z ekspertyzą
dendrologiczną wszystkie chore lub zagrażające drzewa zostały już wycięte – wyjaśnia
Paweł Bysko
Wypowiedzi zebrała
i fot. Izabella Walewska-Ogrodnik
11
Strefa wolontariusza
Pomiędzy
kulturami
Przez cały lipiec wolontariusze prowadzili
zajęcia animacyjne dla dzieci i młodzieży
w ramach programu „Międzykulturowe
Lato 2014”. W tym roku, dzięki gościnności
dyrektorów placówek, program odbywał
się w Zespole Szkół nr 2 przy ul. Siennickiej
oraz w Gimnazjum Miejskim nr 2 im. Jana
Pawła II przy ul. Budowlanej. Ponadto,
wolontariusze włączyli się do organizacji
półkolonii w Szkole Podstawowej w Cegłowie oraz samodzielnie poprowadzili zajęcia
w Domu Kultury w Chrośli. Od 28 lipca
natomiast zapraszają na obłędne warsztaty międzykulturowe z EBU w Miejskiej
Bibliotece Publicznej w Mińsku.
Wolontariusze zagraniczni organizują
również wydarzenia przeznaczone dla
starszych mieszkańców miasta. W każdy
poniedziałek w mińskiej bibliotece odbywają się wieczory międzykulturowe dla
młodzieży i dorosłych, poświęcone kulturom krajów, z których pochodzą wolontariusze. Spotkania są zawsze przygotowane
z pasją i zaangażowaniem, więc o nudzie
nie może być mowy. Przekonajcie się na
własne oczy :)
We wszystkich zadaniach wolontariusze
zagraniczni mogą liczyć na bezcenne
wsparcie ze strony polskich wolontariuszy Fundacji EBU, którzy aktywnie
angażują się i współtworzą nowe, międzykulturowe pomysły. Podczas wspólnej
pracy tworzą się silne relacje, ciekawe
przyjaźnie oraz rodzą się inspiracje na kolejne działania. I tak we wspólnym, międzynarodowym i pomysłowym gronie,
zespół Fundacji EBU zaplanował serię
ciekawych i pozytywnych wydarzeń na
najbliższe tygodnie. Będzie „Żywa Biblioteka”, popularny współcześnie flashmob,
12
akcja rozdawania darmowych uścisków
i wiele innych. Wszystkie działania mają
jeden podstawowy cel: wywołać uśmiech
na twarzach mieszkańców oraz umilić
letnie dni wesołym i międzykulturowym
gestem życzliwości. Zachęcamy do dobrej
zabawy oraz do nawiązywania kontaktu
z zagranicznymi gośćmi spotkanymi na
ulicach Mińska. A w „Strefie” zapraszamy
do przeczytania krótkich wywiadów z wolontariuszami EVS, którzy opowiadają
czym dla nich jest ten projekt.
Jason Dillon,
wolontariusz
z Irlandii
Czemu zdecydowałeś się na wolontariat
europejski? Jak wpadłeś na taki pomysł?
Jason Dillon (J. D.) – Studiuję w Irlandii
kierunek dotyczący pracy z młodzieżą,
a temat wolontariatu europejskiego realizowanego przez Fundację EBU w Mińsku łączy się z tym co studiuję. Dlatego
tutaj przyjechałem.
Poleciłbyś innym młodym ludziom wzięcie udziału w wolontariacie europejskim i co jest najlepsze w byciu takim
wolontariuszem?
J. D. – Wolność, niezależność i szansa
doświadczenia różnych kultur, dodatkowo szansa na to, aby zobaczyć, jak
mały jest świat. Tak, każdemu młodemu
człowiekowi polecam udział w wolontariacie europejskim.
Fundacja Rozwoju
Międzykulturowego EBU
nadal realizuje na terenie
powiatu mińskiego projekt
wolontariatu europejskiego
(EVS) „Sky Is The
Limit”. Międzynarodowy
zespół wolontariuszy
powiększył się o grupę
14 młodych, energicznych
osób z Holandii, Irlandii,
Cypru, Wielkiej Brytanii,
Francji, Włoch, Rumunii,
Portugalii i Hiszpanii. Do
końca wakacji Fundacja
EBU przygotuje jeszcze
więcej międzykulturowych
wydarzeń, na które zaprasza
wszystkich mieszkańców
miasta i okolic.
Jakie są twoje pierwsze refleksje
po przyjeździe do Polski i Mińska
Mazowieckiego?
J. D. – Bardzo podoba mi się Mińsk Mazowiecki, piękne środowisko i naprawdę
serdeczna kultura, niesamowicie gościnna. Wciąż nie mogę uwierzyć, jak bardzo
przyjaźni są tu ludzie.
Co myślisz o naszym mieście? Czy jest
coś, co naprawdę ci się podoba lub nie
podoba w Mińsku?
J. D. – Uwielbiam te przyjazne, ciepłe
wibracje, jakie się tu otrzymuje i to, że
panuje tu atmosfera społeczności.
Laurie Vagevuur,
wolontariuszka
z Holandii
Dlaczego poleciłabyś innym młodym
ludziom, aby dołączyli do EVS, czyli
wolontariatu europejskiego?
Laurie Vagevuur (L. V.) – Zdecydowanie
poleciłabym wolontariat europejski młodym
osobom, ponieważ jest to wspaniały sposób
na poznanie innych kultur. Można się uczyć
od innych wolontariuszy, także od dzieci.
Jaka jest najlepsza rzecz w byciu wolontariuszem?
L. V. – Najlepszą rzeczą w byciu wolontariuszem jest możliwość pracy z dużą
ilością zabawnych ludzi.
Czemu zdecydowałaś się wziąć udział
w projekcie EVS Fundacji EBU?
Jaki jest główny powód tego, że pracujesz
jako wolontariusz?
L. V. – Postanowiłam zostać wolontariuszem,
gdyż chciałam zdobyć więcej doświadczenia
w pracy z dziećmi, a także być odpowiedzialna za więcej osób niż tylko za siebie.
M. S. – Wydaje mi się, że jeżeli odkrywamy,
że na świecie istnieją inne kultury niż
tylko nasza, w której się wychowaliśmy,
to sami stajemy się lepsi i bogatsi.
Jakie są twoje oczekiwania wobec projektu i pobytu Mińsku?
Jak wspominasz swój pierwszy tydzień
w Mińsku?
L. V. – Oczekuję, że dowiem się więcej na
temat Polski i ludzi, którzy tu mieszkają.
Mam nadzieję nauczyć się więcej o polskiej
kulturze, która bardzo mi się podoba.
M. S. – Muszę powiedzieć, że był trudny,
ale bardzo ciekawy. Szybko musiałem
wdrożyć się w organizację warsztatów
dla dzieci. Ale uwielbiam spędzać z nimi
czas, więc szybko zapomniałem o wszelkich trudnościach.
A co byś zmieniła w naszym projekcie?
L. V. – Zmieniłabym tylko jego długość.
Projekt „Sky Is The Limit” jest zdecydowanie za krótki (śmiech).
Marco Scelzo,
wolontariusz
z Włoch
Jakie było twoje pierwsze wrażenie, gdy
przyjechałeś do Mińska?
Marco Scelzo (M. S.) – Przede wszystkim
odniosłem bardzo pozytywne wrażenie
na temat Polaków. Okazaliście się bardzo
przyjaźni i gościnni.
Czemu wybrałeś wolontariat europejski
w Polsce?
M. S. – Nie wybrałem. Znalazłem ogłoszenie na Facebooku i powiedziałem
sobie „dlaczego nie?”. Spakowałem się
i przyjechałem.
Czego nauczyłeś się do tej pory w trakcie
trwania projektu?
M. S. – Zrozumiałem, że musimy słuchać
dzieci i je szanować.
Muireann
Ni Cheauril,
wolontariuszka
z Irlandii
Co zaważyło na tym, że zdecydowałaś się wziąć udział w wolontariacie
europejskim?
Muireann Ni Cheauril (M. C.) – Miałam
wcześniej możliwość odwiedzenia Polski
i to wywarło na mnie niezatarte wrażenie. Kiedy zobaczyłam możliwość wzięcia
udziału w programie EVS w Polsce, natychmiast skorzystałam z okazji. Czułam,
że Fundacja EBU zaspokoi moją miłość
do języków i kultur, jednocześnie chęć
odkrycia Polski jeszcze bardziej. Wybrałam
też wasz kraj ze względu na jego niesamowite miasta, jedzenie i kulturę. Wybrałam
Fundację EBU ponieważ poczułam, że
pasuje dokładnie do projektu wolontariatu
europejskiego, który chciałam zrealizować
– odkryć polską kulturę i w międzyczasie
spotkać ludzi o podobnych poglądach.
Jakie były twoje oczekiwania odnośnie
projektu i i twojego pobytu w Polsce?
M. C. – Chciałam nauczyć się trochę języka
polskiego i poznać ludzi z całej Europy.
Jak do tej pory spotkałam wiele fantastycznych osób i cały czas pracuję nad nauką
języka polskiego.
Co jest zaletą wolontariatu?
M. C. – Wolontariat wymaga myślenia w kreatywny sposób, jednocześnie uczy się wiele
o sobie samym. Każdego dnia stawiamy
czoła nowym, ekscytującym zadaniom i to
do nas należy wybór, jak zorganizujemy
i przygotujemy nasz dzień, by uczynić go
przyjemnym i wartościowym. Wolontariat
nie jest tylko dawaniem. Wolontariusze zyskują bardzo wiele poprzez to, co daje nam
doświadczenie, przyjaźnie które nawiązujemy, społeczność, której stajemy się częścią.
Jaka jest najlepsza rzecz, której nauczyłaś się w Mińsku do tej pory?
M. C. – Aby być przygotowanym na polską
pogodę! Nauczyłam się, że Polacy są niesamowicie mili i pomocni, i tego, że nawet
kilka zdań wypowiedzianych po polsku
pozwoli ci zawiązać nowe przyjaźnie.
Wywiady przeprowadzili polscy wolontariusze Fundacji EBU, fot. Fundacja EBU
R e k l a m a
Biuro sprzedaży
ul. Przemysłowa 13, Mińsk Maz.
tel. 25 756 20 16 | 504 077 706
Mińsk Mazowiecki, ul. Tuwima
mieszkania gotowe do odbioru
Mińsk Mazowiecki, ul. Łup
Łupińskiego
pińskieg
go
13
Strefa na dwóch kółkach
Mazowiecki Park Krajobrazowy
To idealne miejsce do uprawiania turystyki rowerowej, pieszej czy konnej. Mnogość
szlaków turystycznych wszelkiej maści daje możliwość doboru idealnej trasy do
naszych umiejętności, albo czasu, jaki chcemy przeznaczyć na wyprawę. Przeważająca
liczba szlaków jest wyznaczona dla turysty pieszego, jednak nic nie stoi na
przeszkodzie, aby pokonać je na dwóch kółkach.
Mazowiecki Park Krajobrazowy (MPK)
im. Czesława Łaszka został utworzony
w latach 1986-1988 i obejmuje swoim zasięgiem południowo-wschodnią część Warszawy (Wawer, Wesoła), Józefów, Otwock,
Karczew oraz gminy: Wiązowna, Celestynów, Osieck, Sobienie-Jeziory, Kołbiel,
Pilawa. Powierzchnia parku wynosi 15 710
hektarów, dodatkowo w strefie ochronnej
MPK znalazł się obszar 7 992 ha.
Podstawowym problemem, ze względu
na mnogość szlaków, jest wybranie tego
odpowiedniego dla nas. Decydując się na
któryś spośród szlaków pieszych należy pamiętać, że to najczęściej na nich możemy się
spotkać z trudnościami w postaci dłuższych
i piaszczystych, czy bagnistych fragmentów.
Są one w większości omijane na szlakach
rowerowych. A te są poprowadzone bardzo
często szutrami i drogami asfaltowymi, co
sprawia, że niejednokrotnie omijają wiele
ciekawych miejsc. Z kolei poruszając się na
rowerze po szlaku pieszym należy szczególnie uważać na turystów, którzy mogą
niespodziewanie znaleźć się za zakrętem.
Dla osób zainteresowanych wyprawą na
jednośladzie do Mazowiecku Parku Krajobrazowego, polecam zakup mapy parku.
Oczywiście możemy polegać na GPSie,
bądź oznaczeniach szlaków, jednak nic nie
sprawia takiej przyjemności, jak podróż
z mapą w ręce zwłaszcza, gdy zawodzi
elektronika i oznaczenia tras.
Przedstawię kilka miejsc, które warto
odwiedzić podczas rowerowej wyprawy
do MPK oraz ich przybliżoną lokalizację.
Z ich połączenia powstaje długa, licząca
około 100 km trasa – zdecydowanie dla
zaawansowanych rowerzystów lubiących
jazdę w terenie.
prowadzi nas do Wólki Karczewskiej. Mijając po drodze most, powinniśmy dostrzec
niebieski szlak pieszy – wystarczy skręcić
w prawo na szlak, aby po niedługim czasie
się na nim znaleźć. Ale zatrzymajmy się na
chwilę, aby przypatrzeć się temu jednemu
z niewielu, o ile nie jedynemu mostowi linowemu w naszej okolicy. Całkowicie dostępny
most na rzece Świder, to jeden z ciekawszych
punktów, tuż przed wjazdem do serca Mazowieckiego Parku Krajobrazowego.
Most linowy w Kopkach
Czerwony Szlak Pieszy
Kopki to niewielka miejscowość znajdująca się nieopodal Glinianki. Dojazd do niej
jest bardzo prosty. Najlepiej będzie ruszyć
ulicą Sosnkowskiego w Mińsku, aż do drogi
krajowej nr 50 (ul. Kołbielskiej), którą przekraczamy i trafiamy na drogę do Rudy, od
której dzieli nas 4,5 km. W Rudzie jedziemy
drogą z pierwszeństwem, a więc skręcamy
w lewo, aby po kolejnych 4 km dojechać do
miejscowości Poręby. Tam droga kończy się
ul. Polną, na której skręcamy w lewo. Po 3,5
km jesteśmy już w Gliniance – tak samo
jak wcześniejsza droga, i ta kończy się rozwidleniem. Tym razem dojeżdżamy do ul.
Napoleońskiej, skręcamy w prawo, a następnie znowu w prawo w ulicę Łąkową, która
R e k l a m a
PRZYCHODNIE WETERYNARYJNE
ARDVET
lek. wet. Ryszard Trzeciak
tel. 602 355 592
po 19-tej tel. dom. 25 759 27 69
lek. wet. Jan Rogulski
tel. 604 923 813
po 19-tej tel. dom. 25 758 42 80
Mińsk Mazowiecki, ul. Chełmońskiego 33, tel. 25 758 24 35
www.ardvet.pl
14
czynne od pon. do pt. 8-18, w sob. 8-16
Kolejnym punktem, który możemy odwiedzić podczas jednej wycieczki, jest przejazd
czerwonym szlakiem wzdłuż rzeki Mienia.
Sam czerwony szlak to tak naprawdę znacząca część liczącej 236 km Warszawskiej
Obwodnicy Turystycznej. Gdy przejedziemy wcześniej opisaną część niebieskiego
szlaku, dojedziemy do drogi krajowej nr
17, potocznie nazywanej Lubelską. Najszybszym, choć niezbyt lubianym przez
rowerzystów odcinkiem będzie przejazd
właśnie tą drogą. Do pokonania mamy 4
km tuż przy Wiązownej. Chwilę za skrzyżowaniem, do którego dojedziemy po ponad
3,5 km, skręcamy w lewo, gdzie powinny
być widoczne oznaczenia czerwonego
szlaku. Jest to odcinek prowadzący tuż
przy rzece. Będziemy mieli możliwość
podziwiania skarpy, powalonych drzew
oraz meandrującego i szybkiego koryta
Mieni. Jest to niezwykle urokliwy odcinek,
jednak mogący sprawić wiele trudności.
Duża ilość ostrych zakrętów, korzenie oraz
liczne zjazdy i podjazdy, to bardzo dobra
opcja sprawdzenia się dla bardziej wymagających rowerzystów.
Czarny szlak MTB
Jazda wzdłuż rzeki zakończy się na ulicy
Wiązowskiej, skąd kierujemy się w prawo, a po 350 m skręcamy w prawo w ul.
Rolniczą. Na niej, po kolejnych 350 m skręcamy w lewo. Będzie to pierwszy większy
możliwy zjazd w tym kierunku. Jadąc
prosto, dojedziemy do Pomnika Lotnika.
To miejsce kultowe i powszechnie znane
okolicznym rowerzystom, jak również
tym, którzy regularnie jeżdżą po Mazowieckim Parku Krajobrazowym. Dlaczego
jest to miejsce warte odwiedzenia przez
wprawionych i szukających trudniejszych
tras? Przede wszystkim dlatego, że styka
się tu kilka niezwykle ciekawych szlaków.
Szczególnie wartym uwagi jest Czarny
Szlak MTB. To trudna, jak na okolice Mazowsza, pętla licząca 27 km. Przejedziemy
nią przez wiele okolicznych górek, zaliczymy liczne podjazdy i zjazdy, poczujemy,
co to znaczy jazda po korzeniach i sprawdzimy swoje umiejętności na licznych
krętych ścieżkach. Z racji, że jest to pętla,
wystarczy, że po jej przejechaniu wrócimy do ul. Wiązowskiej. Na niej skręcimy
w lewo, przekroczymy DK 17 kierując
się na Duchnów. Od momentu startu
z lasu, dzieli nas 11 km do ul. Warszawskiej. Tam wystarczy skręcić w prawo na
Mińsk Mazowiecki, do którego mamy 12
km. Odwiedzając wszystkie opisane przeze
mnie punkty, w sumie, jak napisałem
wcześniej, zaliczymy 100 km trasy.
Więcej informacji o trasach i szlakach rowerowych w Mińsku i okolicach można
znaleźć na stronie www.minskagruparowerowa.pl
Mińska Grupa Rowerowa to nazwa nieoficjalnej grupy pasjonatów rowerowych
w okolicy Mińska Mazowieckiego. Skupia w swoich szeregach fanów kolarstwa
szosowego, dalekich podróży z sakwami, uczestników maratonów MTB, ekstremalnego zjazdu czy szeroko pojętej turystyki rowerowej. „Nie obca są nam niedzielne
wycieczki za miasto, czy dłuższe trasy zimą. Dzięki nam dowiesz się, jak wiele osób
wokół Ciebie jeździ na rowerze, gdzie najlepiej naprawić rower, który region jest
warty odwiedzenia, a gdzie tylko zmarnujesz czas. Przez turystykę rowerową chcemy
propagować lokalny patriotyzm. Naszym celem jest pokazywać, że w niewielkiej
odległości od naszego domu możemy zobaczyć wiele ciekawych miejsc. Na naszej
stronie znajdziecie opisy istniejących szlaków oraz stworzone przez nas trasy, które
są efektem wielu tysięcy przejechanych kilometrów. Zapraszamy do współpracy”.
Oprac. na podst. mat. MGR
R e k l a m a
15
Strefa historii
W sobotę, 16 sierpnia z okazji 94. rocznicy Bitwy Warszawskiej na placu przy miejskim
parku w Mińsku od strony ul. Chełmońskiego odbędzie się inscenizacja historyczna
wyzwolenia Mińska z rąk bolszewików w 1920 roku. O pomyśle i przygotowaniach
do tego niezwykłego wydarzenia rozmawiamy z Zenonem Duszczykiem z Towarzystwa
Pamięci 7 Pułku Ułanów Lubelskich, które jest organizatorem inscenizacji.
Na początku myśleliście, aby z okazji rocznicy Bitwy Warszawskiej pokazać stojące
na ul. Warszawskiej czołgi Renault FT17...
Zenon Duszczyk (Z. D.) – To prawda. Kiedy
w ubiegłym roku, po zakończonych wrześniowych rekonstrukcji rozmawialiśmy
w towarzystwie o planach na kolejny rok,
narodził się pomysł uroczystości z okazji
wyzwolenia Mińska z rąk bolszewików 17
sierpnia 1920 roku. Jest takie zdjęcie, na
którym widać stojące na ul. Warszawskiej
czołgi Renault FT17. Pomyśleliśmy, że warto
by je pokazać w miejscu, w którym wtedy
stały. Ale od słowa do słowa, stwierdziliśmy,
że moglibyśmy pokazać jakąś scenę, a może
i kilka z tamtych wydarzeń. I tak powstała
idea większej inscenizacji.
W których macie już zresztą doświadczenie. Przy Towarzystwie Pamięci 7
Pułku Ułanów Lubelskich działa przecież grupa rekonstrukcyjna.
Z. D. – Nasza grupa bierze udział w przeróżnych wydarzeniach. Są to oczywiście
oficjalne uroczystości związane z historią
Polski, Mińska Mazowieckiego oraz 7 Pułku.
Pod patronatem Burmistrza Miasta Mińsk
Mazowiecki prowadzimy także zajęcia „Młodzież bliżej historii” – odwiedzamy szkoły
na terenie miasta i prezentujemy dzieciom
historię i tradycję Wojska Polskiego, a w szczególności naszej wspaniałej kawalerii. Młodzi
uczestniczą w musztrze z armatą i ckm-em.
Mogą także zobaczyć trening konny. Ponadto,
bierzemy udział w największych rekonstrukcjach związanych głównie z wrześniem 1939
roku, czyli odtwarzamy bitwy z tamtego
okresu. Jesteśmy grupą dobrze wyposażoną
– posiadamy replikę armaty Bofors wz. 36,
CKM wz. 30 (ciężki karabin maszynowy),
RKM wz. 28 (ręczny karabin maszynowy).
A także doskonale umundurowaną i świetnie
wyszkoloną. Dzięki temu jesteśmy mocno
rozpoznawalni w środowisku rekonstruktorskim. Biorąc udział w inscenizacjach historycznych wiele się również nauczyliśmy.
Co w takim razie zobaczymy w Mińsku
16 sierpnia?
Z. D. – Przed każdą tego typu imprezą opracowuje się scenariusz. Nasze widowisko
będzie się składało z trzech scen i każda
będzie miała bogatą oprawę. Pierwsza
część będzie pokazywała sytuację w Mińsku przed wkroczeniem do miasta wojsk
bolszewickich – widzowie zobaczą, m.in.
pobór ochotników do wojska polskiego,
w tym kobiet do Ochotniczej Ligi Kobiet.
Będzie przyjazd generała Hallera i pokaz
sprawności żołnierzy. No i tutaj gratka dla
miłośników jazdy konnej. Zaproszeni na naszą uroczystość kaskaderzy pokażą władanie
„białą bronią”, czyli szablą i lancą oraz tzw.
„dżygitkę” – efektowne ewolucje na koniach.
Dla zainteresowanych dodam jeszcze, że
grupa kaskaderów, która wystąpi u nas,
to ludzie biorący udział w kręceniu scen
kawaleryjskich w filmach, np. w „Bitwie
Warszawskiej 1920 r” Jerzego Hoffmana.
Scena druga pokaże walki wokół Mińska
wojsk polskich z bolszewikami. Będą sceny walk konnych i pieszych. Przygotowaliśmy też scenę, kiedy Polakom zabraknie
amunicji i ruszą do walki na bagnety, aby
wyrwać się z okrążenia. No i część trzecia,
najbardziej efektowna. Pokażemy, tzw. „rajd
na Mińsk”, czyli atak pancerny z 17 sierpnia 1920 roku. Na tej scenie zależało nam
R e k l a m a
ANTYK - STYL
meble & wnętrza
Mińsk Maz., ul. Sosnkowskiego 24
tel. 602 106 735
Antyk - Styl Mariusz Żyła
16
D E R M A T O L O G
NeoDerm
D E R M ATO LO G I A O G Ó L N A I E S T E T YC Z N A
Dr n. med.
Marta Górska
Kompleksowe leczenie chorób
skóry w tym TRĄDZIKU.
Medycyna estetyczna.
Choroby włosów i paznokci.
Usuwanie brodawek, włókniaków i znamion.
25
758 26 54
ZAPISY W GODZINACH PRZYJĘĆ:
wt, czw: 8.00 -19.00
ul. Kazikowskiego 10A, I p.
Mińsk Mazowiecki
śr, pt, sob: 8.00 -15.00
najbardziej dlatego, że przekłamuje ona
pewne schematy. Niemcy chwalą się wymyśleniem taktyki „blitzkriegu” w czasie II
wojny światowej, czyli pancernych uderzeń
w jeden punkt linii obrony przeciwnika
w celu jej przełamania. A to właśnie Polacy
stosowali tę taktykę z wielkim powodzeniem
w czasie wojny z bolszewikami w 1920 roku.
W uderzeniu na Mińsk udział brały pociągi pancerne, czołgi, samoloty i piechota.
My nie pokażemy tego wszystkiego. Ale
będą repliki czołgów Renault FT17, będzie
armata „putiłówka”, będzie bogata pirotechnika – wszystko co w dobrej rekonstrukcji
jest niezbędne.
związane z II wojną światową i jej przebiegiem w Mińsku, ale tak duża inscenizacja
odbędzie się po raz pierwszy.
Do współpracy zaprosiliście także inne
grupy rekonstrukcyjne?
Uczestnictwo w takim przedsięwzięciu
jest bezpieczne dla tych, którzy odtwarzają
dane wydarzenie i dla publiczności?
Z. D. – Tak, do udziału w inscenizacji zaprosiliśmy kilka grup rekonstrukcyjnych,
m.in. 31 Pułk Strzelców Kaniowskich, 44
Pułk Piechoty Legii Amerykańskiej, 1 Pułk
Strzelców Konnych, Stowarzyszenie Historyczne Dywersja i sabotaż kobiet, GRH WIN,
GRH Niepodległośc. Wspierają nas także
harcerze z Hufca Mińsk Mazowiecki i Kręgu
Instruktorskiego ZHP „Harcerze Wyklęci”.
Będą kaskaderzy ze wspaniałymi pokazami i mrożącymi krew w żyłach scenami
walk oraz profesjonalna pirotechnika. No
i wreszcie to, od czego wszystko się zaczęło
– czołgi Renault FT17 i armata „putiłówka”.
Będzie też odtwórca gen. Hallera, dla którego wynajęliśmy wspaniały zabytkowy
samochód Ford T. Całość inscenizacji będzie
profesjonalnie komentowana.
Nie było do tej pory w Mińsku tak dużej
inscenizacji historycznej?
Z. D. – To prawda, co jakiś czas pojawiają się w naszym mieście jakieś sekwencje
Co sprawiło wam najwięcej trudności?
Z. D. – Niestety, zebranie odpowiednich
funduszy. Taka rekonstrukcja historyczna to ogromne wyzwanie organizacyjne
i finansowe. Ale daliśmy radę. Dzięki finansowaniu projektu przez Miasto Mińsk
Mazowiecki, Powiat Miński, Miejski Dom
Kultury i Muzeum Ziemi Mińskiej mamy
nadzieję doprowadzić cały projekt z sukcesem do końca.
Z. D. – Pewne niebezpieczeństwo zawsze
istnieje. Mówię tu o rekonstruktorach, którzy biorą udział w inscenizacji, bo publiczność jest za barierkami i, jeśli stosuje się do
regulaminu lub ogłoszeń organizatorów,
jest w zupełności bezpieczna. Natomiast
rekonstruktorzy są w „ogniu walki”. Na polu
rekonstrukcji są, tzw. strefy pirotechniczne,
czyli miejsca, gdzie w określonym momencie następuje eksplozja. Strefy te są zawsze
oznaczone, a rekonstruktorzy są dokładnie
poinformowani, gdzie nie powinni wchodzić. Dodatkowym zagrożeniem jest broń
hukowa, czyli karabiny na ślepą amunicję,
którymi posługujemy się w czasie odtwarzania scen. Jeśli będziemy pamiętać, żeby
nie strzelać nad uchem czy bezpośrednio
w człowieka, to nikomu nic się nie stanie.
Innymi elementami są pojazdy militarne
i konie. One też mogą być niebezpieczne,
jeśli ktoś jest nieuważny. Ale tak naprawdę
wszystkim zależy, aby całe przedsięwzięcie
było w pełni bezpieczne, zarówno dla tych,
którzy biorą udział w inscenizacji, jak i dla
tych, którzy ją oglądają.
Wiadomo, że inscenizacje na świeżym
powietrzu są zależne od pogody. Co, jeśli
ta nie odpisze, np. będzie lało?
Z. D. – O takiej ewentualności lepiej nie
myśleć, bo rzeczywiście, gdy będzie padało,
to raczej inscenizacja się nie odbędzie. Oczywiście mam na myśli bardzo duży deszcz.
Ale myślę, że pogoda dopisze i wszyscy
zobaczymy wyjątkowe widowisko, jakiego
jeszcze w naszym mieście nie było. Zapraszam wszystkich, aby przekonali się o tym
na własne oczy już w sobotę, 16 sierpnia.
Rozmawiał DM,
fot. z archiwum Zenona Duszczyka
Odtwarzanie
życia żołnierzy
Towarzystwo Pamięci 7 Pułku Ułanów
Lubelskich im. gen. Kaziemierza Sosnkowskiego w Mińsku działa już 25 lat.
Jest jednym z najdłużej działających tego
typu towarzystw w Polsce. Jego celem jest
kultywowanie pamięci i tradycji kawaleryjskich związanych z 7 Pułkiem Ułanów
Lubelskich. Zrzesza ludzi, którzy kochają
historię ale też tych, dla których ważny jest
udział w rekonstrukcjach historycznych.
Przy towarzystwie działa grupa rekonstrukcyjna. „Cały czas jesteśmy otwarci
na chętnych ludzi, którzy chcieliby wziąć
udział w niesamowitej przygodzie, jaką
jest odtwarzanie życia żołnierzy z 7 Pułku
Ułanów oraz wydarzeń z września 1939
roku. Zapraszamy więc do wstąpienia
w szeregi 7 Pułku Ułanów Lubelskich”.
Kontakt: tel. 602 36 68 69 lub 607 151 787,
mail: [email protected]
R e k l a m a
A-Z BHP
tel. 696 437 691
[email protected]
KOMPLEKSOWA OBSŁUGA
W ZAKRESIE BHP I PPOŻ
DORADZTWO: SZJ ISO 9001
GOSPODARKA ODPADAMI
17
Strefa urzędowa
Fundusze sołeckie, cz. 4
Praktyka pokazuje, że zebrania wiejskie i osoby je
prowadzące mają problemy z przebiegiem samego
posiedzenia oraz zredagowaniem protokołu, który trzeba
przedstawić wraz z wnioskiem. Przygotowanie zebrania
wiejskiego wymaga większego zaangażowania od
sołtysa – to on przygotowuje szczegółowy plan zebrania,
zazwyczaj jest osobą prowadzącą i to on musi panować
nad jego przebiegiem.
Co istotne, sołtys nie powinien przeforsowywać własnego pomysłu na wykorzystanie funduszy, a jeżeli go posiada,
powinien go poddać pod dyskusję. Istotnym jest, aby każdy mógł wyrazić swoją
opinię. Do wniosku sołtys powinien też
dołączyć protokół z zebrania wiejskiego. Niestety, przepisy szczegółowo nie
regulują tej materii. Uważa się więc, że
w protokole powinny znaleźć się takie
informacje, jak: miejsce i termin odbycia
zebrania, dane zarówno o porządku
zebrania, jak i osobach które otworzyły
zebranie wiejskie i kto je prowadził,
frekwencja na zebraniu (lista obecności
z podpisami musi być obowiązkowo
dołączona – uważa się nawet, że jest
to informacja publiczna), ostatecznie
wyniki poszczególnych głosowań.
Każdorazowo należy mieć na względzie, że środków z funduszu sołeckiego
nie można przeznaczyć na realizację
inwestycji na działce będącej własnością Skarbu Państwa (np. na boisku,
czy parku). Wykonanie takich inwestycji
możliwe jest po spełnieniu określonych
warunków: przede wszystkim gmina
musi uzyskać tytuł prawny do wykonywania jakichkolwiek działań na gruncie
niestanowiącym jej własności. Uzyskanie
takiego tytułu jest niezależne od decyzji
zebrania wiejskiego – kwestie majątkowe
wcześniej urząd gminy samodzielnie
musi uregulować, np. ze skarbem państwa. Zebranie wiejskie nie ma prawnych
możliwości przymuszenia gminy do
nabycia, np. boiska, które umożliwiałoby
wykonanie robót. Jeżeli rzecz dotyczy
inwestycji na działce o relatywnie małej
R e k l a m a
18
wartości – sołectwo samo może dokonać
zakupu działki. Ale jeżeli wartość przekracza środki, jakie sołectwu przysługują
do dyspozycji – wniosek zostanie odrzucony. W celu racjonalności wydawania
funduszy należy prześledzić, czy wójt
danej nieruchomości nie może jej dostać w ramach darowizny, w związku
z zamiarem realizacji celów publicznych. Prawo przewiduje też możliwość
bezpłatnego użytkowania przez gminę.
Drugim najpopularniejszym przeznaczeniem funduszy są inwestycje
związane ze świetlicą wiejską, a zwłaszcza takie kwestie jak opłacenie energii elektrycznej i zakup opału do tej
świetlicy. Uważa się, że jest to działanie
nieprawidłowe z kilku względów. Po
pierwsze, utrzymanie gminnych obiektów należy do obowiązków wójta (art.
50 Ustawy o samorządzie gminnym).
Po drugie, świetlice wiejskie działają
często jako formalne filie gminnego
ośrodka kultury – realizują więc zadania wynikające z Ustawy o organizowaniu i prowadzeniu działalności
kulturalnej. Oczywistym jest więc, że
opłacenie kosztów funkcjonowania tych
obiektów nie może być zależne od woli
mieszkańców sołectwa. Po trzecie, nie
wykazują one cech przedsięwzięcia –
pomysł taki można by przyrównać do
wynagrodzenia dyrektora szkoły, do
której chodzą dzieci z terenu sołectwa.
Opłacenie kosztów zużycia opału można
uznać za uzasadnione, gdy wydatek zakwalifikujemy, jako jeden z elementów
przedsięwzięcia. W przypadku więc, gdyby sołectwo opłaciło dla mieszkańców
kurs języka obcego, który odbędzie się 2
razy w tygodniu, wzrost energii rzeczywiście zużytej w takiej sytuacji można
by zakwalifikować.
Przykładem dobrze spożytkowanych
funduszy jest inwestycja w sołectwie Bażany, które liczy 734 mieszkańców Przydzielono sołectwu środki do dyspozycji
w wysokości 13 200 zł. Zrealizowano tu
projekt pod nazwą „Ogólnodostępna
strefa rekreacji w Bażanach”. Jego celem było stworzenie miejsca spotkań
i wypoczynku dla mieszkańców w plenerze i integracja społeczności wiejskiej.
W praktyce wykonano plac zabaw przy
świetlicy. Następnie zamontowano zakupione urządzenia (zestaw ze zjeżdżalnią
i karuzelę tarczową), wykonano i zamontowano ławki z drewnianych bali, przygotowano trawniki i klomby. W drugiej
kolejności wykonano drewnianą altanę
rekreacyjną, służącą mieszkańcom do
spotkań plenerowych. Mieszkańcy przygotowali teren i go zagospodarowali
(wysianie trawy, nasadzenia). Została
położona kostka i zamontowano drewnianą altanę. W altanie urządzono grilla,
postawiono drewniane stoły i ławki.
Oprócz tego mieszkańcy wykonali plakaty i ulotki promujące przedsięwzięcie.
Wkład własny wyniósł aż 5 432 zł i była
to praca mieszkańców.
Bartosz Mendyk
doktorant prawa, ekspert
przy komisjach sejmowych,
właściciel kancelarii Ius
Europae.
Strefa flesz
Jej obchody zorganizował w Mińsku Społeczny Komitet „Dziękujemy za Wolność”
(patronami byli Muzeum Powstania Warszawskiego i Starostwo Powiatowe w Mińsku). O rocznicy Powstania przypominały też symbole Polski Walczącej, namalowane przez harcerzy Hufca ZHP „Mazowsze” na chodnikach Mińska oraz przez
Narodowy Mińsk Mazowiecki na słupach ogłoszeniowych. O godz. 15 w Miejskim
Domu Kultury rozpoczęła się projekcja filmu „Sierpniowe niebo. 63 dni chwały”.
A o godz. 16 spod pomnika Konstytucji 3 Maja ruszyła Mińska Rowerowa Masa
Powstańcza pod pomnik Szarych Szeregów, gdzie o godz. 17 odbył się uroczysty
apel. O godz. 18 na tarasie MDK Teresa Wargocka ze Stowarzyszenia „Aby Polska
była Polską” zaprosiła wszystkich do śpiewania (nie) zakazanych piosenek. Następnie wystąpił Bartosz Kurowski, który wykonał polskie piosenki patriotyczne
z różnych okresów.
Fot. DM
70. rocznica
wybuchu Powstania Warszawskiego
Wydawca
Strefa M sp. z o. o.
Mińsk Mazowiecki, ul. Świętokrzyska 5
e-mail: [email protected]
Biuro Redakcji ul. Świętokrzyska 5
Strona internetowa www.strefaminsk.pl
Skład DTP Goder
Druk ODDI Poland
Redaktor naczelny
Dariusz Mieczysław Mól
e-mail: [email protected]
Zespół redakcyjny
Anna Kowalczyk, Izabella WalewskaOgrodnik, Wojtek „Cihy” Cichoń,
Mateusz Dudziński, Jarosław Rosłoniec.
nie odpowiada za treść ogłoszeń i reklam.
Dział reklamy
tel. 724 822 000, 724 002 460
e-mail: [email protected]
W konkursach, zabawach i akcjach promocyjnych
organizowanych przez tygodnik „Strefa Mińsk”
nie mogą brać udziału członkowie i współpracownicy
redakcji i spółki Strefa M, a także ich rodziny.
Redakcja nie zwraca niezamówionych artykułów i zastrzega sobie prawo do zmian
i skrótów w nadesłanych tekstach. Redakcja
19
Strefa bez kitu – Muzyczne nowości ogarnia Mateusz Dudziński
Legendy światowej sceny rockowej powracają. Najpierw zbiór nowych materiałów wypuścił
Deep Purple, zaraz po nim Black Sabbath, a od kilku miesięcy swój wielki come back szykują
gwiazdy z AC/DC (niestety już bez Malcolma Younga). Nic dziwnego, że i od prekursorów heavy
metalu, jakimi bez wątpienia są muzycy z Judas Priest doczekaliśmy się kolejnego, 17. już krążka.
Judas Priest – „Reedemer of Souls”
Od wydania ostatniego albumu Judas
Priest minęło sześć
długich lat, które
wcale nie były łatwe i bardzo udane
dla członków ekipy.
Warto przypomnieć,
że po nagraniu „Nostradamusa” pod lekarski nóż już dwukrotnie trafiał frontman
kapeli, a w 2011 roku na emeryturę postanowił udać się założyciel i gitarzysta grupy
– K. K. Downing. Na szczęście członkowie
angielskiej formacji postanowili uhonorować fanów kolejnym wydawnictwem.
Jeszcze przed premierą płyty zostały upublicznione trzy premierowe utwory z krążka – ‚Dragonaut’, tytułowy ‚Redeemer of
Souls’ oraz ‚March of the Damned’, które
skutecznie podgrzały atmosferę i udowodniły, że pomimo wielu nieprzyjemnych
sytuacji wciąż w Priestach jest ogień i moc.
Do wspomnianej trójki doszły jeszcze dwie
kompozycje (‚Halls of Valhalla’ i ‚Sword of
Damocles’), które bez dwóch zdań staną
się koncertowymi hitami oraz radiowymi
przebojami. Tej płyty nie można przegapić.
Sebastian Bach – „Give’em Hell”
Były wokalista Skid
Row przeżywa swoją drugą młodość.
Na
najnowszej
płycie sprytnie połączył długoletnie
doświadczenie
z obecnie panującą
modą na ładne melodie i przyjemne
brzmienia. Zabieg odważny, ale w przypadku Bacha sprawdza się idealnie. Kompromis pomiędzy drapieżnością wokalu
w zwrotkach, a chwytliwym śpiewaniem
w refrenach wypada znakomicie. Wystarczy posłuchać kilku utworów, takich
jak ‚Hell Inside My Head’, ‚Harmony’,
Temtation’, czy bardziej dynamicznych
‚Dominator’ i ‚Gun To a Knife Fight’.
Ale to nie wszystko: ‚All My Friends Are
Dead’ zawiera intrygujące numetalowe
patenty, a ‚Had Enough’ ociera się wręcz
o muzykę pop. Dla tych, którzy twierdzą
że komercyjny urok płyty nie powala, odsyłam do bujającej ballady ‚Rock’n’Roll is
a Vicious Game’ zakorzenionej w latach
siedemdziesiątych.
Deap Vally – „Sistronix”
Z okazji zjawiskowego koncertu Deap
Vally w Polsce postanowiłem pokrótce
opisać ich najnowsze wydawnictwo
„Sistronix”. Wbrew
temu, co może sugerować nazwa płyty dwie artystki, stanowiące ten niezwykły duet, nie są ze sobą
spokrewnione. Pomimo tego, potrafią
narobić więcej hałasu, niż niejeden pięcio
czy sześcioosobowy zespół. Lindsey Troy
śpiewa i gra na gitarze, a Julie Edwards
na perkusji, chętnie wspomagając wokalnie swoją jasnowłosą koleżankę. Ich muzyka to energetyczna dawka surowego
(ze względu na tylko dwa instrumenty),
osadzonego w agresywnym bluesie rocka. Dzięki temu ‚Baby I Call Hell’ zestawia
czysty śpiew z przesterowaną, zachrypniętą gitarą, a oparty na chwytliwej zagrywce ‚Your Love’ ma w sobie całe pokłady
nerwowej zadziorności. Także miłośnicy
punk rocka znajdą coś dla siebie w ‚Bad
For My Body’. A nie szczędzący mocy, opatrzony słodki śpiewem utwór ‚Lies’ to coś
dla hardrockowych wyjadaczy.
Death Denied
– „Transfuse the Booze”
Death Denied to założony w 2009 roku
polski zespół grający w klimatach
southern rockowometalowych, który
sam o sobie mówi,
że czerpie inspiracje z „klasycznego, gitarowego grania spod
znaku Black Sabbath oraz z pustych butelek po Żubrze”. Muzycznie słychać także
wpływ takich kapel jak Black Label Society, Mötorhead czy Hellyeah. Zwłaszcza
gitary budzą silne skojarzenia z brzmieniem Zakka Wylde’a. Większość utworów utrzymana jest w wolnych i średnich
tempach, zachowując charakterystyczny
southern metalowy groove. Może niepotrzebnym udziwnieniem jest lekko senny
utwór ‘Moonshine Healing’, ale z drugiej
strony znajduje się on pomiędzy dwoma
pędzącymi killerami (‘The Morning After’
i ‘The Ballad of Gerard B.’), co daje niewprawionym uszom chwilę należytego
wytchnienia.
R e k l a m a
KWIACIARNIA
VIRO
PEŁEN ZAKRES USŁUG FLORYSTYCZNYCH I DEKORATORSKICH.
KOMPLEKSOWA OPRAWA ŚLUBNA.
Kwiaciarnia VIRO s.c. Izabella i Rafał Walewscy-Ogrodnik
ul. Dąbrówki 42A, 05-300 Mińsk Mazowiecki
tel. 25 759 18 36 kom. 501 460 377 501 460 499 e-mail: [email protected]
20
Viro s.c.
Strefa Strefa rozrywki, czyli co warto obejrzeć i przeczytać
„Pod Mocnym Aniołem” pozwala nam zobaczyć świat oczami człowieka uzależnionego, który
doświadcza wszystkich możliwych upodleń związanych z nałogiem. Smarzowski funduje nam
alkoholiczno-deliryczno-pijackie opowieści, od których kręci się w głowie, zupełnie, jakby to nie
bohaterowie filmu, a widzowie byli w alkoholowym ciągu.
Jerzy (znakomity Robert Więckiewicz) jest znanym pisarzem. Jego kolejna książka odniosła sukces.
Przy bankomacie poznał kobietę (Julia Kijowska), w której się zakochał. Ale Ona wkrótce się przekona, że alkohol zawładnął Jerzym całkowicie. „Chce się pan zapić na śmierć?” – pyta doktor Granada
(Andrzej Grabowski), kiedy Jerzy kolejny raz ląduje na oddziale odwykowym... Wojciech Smarzowski
nakręcił „Pod Mocnym Aniołem” według książki Jerzego Pilcha. Ale, jak mówi: „ten film jest workiem,
do którego wrzucam inne mniej lub bardziej śmieszne, mniej lub bardziej przerażające, autentyczne
historie alkoholików”. Co ważne, Smarzowski z charakterystyczną dla siebie odwagą, nie oszczędza
nam naturalistycznych obrazów alkoholowego upodlenia – nałóg prowadzi do autodestrukcji, a ta nigdy nie jest miła dla
oka. Gdy Jerzy pije, traci poczucie czasu – wszystko mu się miesza. Dlatego nie oglądamy linearnej historii – nawet w barze
„Pod Mocnym Aniołem”, do którego wraca Jerzy po każdym odwyku spotykamy innych pijących pisarzy Bukowskiego, czy
Jerofiejewa. W alkoholowym ciągu przeszłość, teraźniejszość i przyszłość są tak samo pijane, jak rozpięty w nich człowiek.
Czy Jerzy pokona nałóg? Co będzie jego kołem ratunkowym?
Iwona Menzel przenosi nas do Waniuszek, niewielkiej wioski na Podlasiu, zagubionej wśród nadbiebrzańskich bagien. Mieszka tam Olesia, którą miejscowi nazywają Szeptuchą. Spotkanie z nią
odmieni wasze spojrzenie na nowoczesność i tradycję, a przede wszystkim poczujecie niezwykłą
moc płynącą z odwiecznych praw natury...
W Waniuszkach ludzie wciąż żyją według zasad, tradycji i Słowa Bożego. Jeśli coś im dolega, nie wzywają
lekarza, tylko idą do Szeptuchy, która leczy modlitwą, ziołami i odczynia uroki, tak jak stara Oleszczukowa.
Kiedy niespodziewanie umrze, zwrócą się do jej wnuczki Olesi, która po babce odziedziczyła dar. „Babcia
wierzyła, że to Bóg obdarzył ją szczególną łaską, ja jednak myślałam czasami, że zawdzięczała swój dar
mocy, która była tu, zanim jeszcze stanęły pierwsze krzyże, i nigdy nie odeszła stąd na dobre. Moc ta
była odwieczna, jak prawa natury i od jej przychylności zależał przez stulecia ludzki byt” – mówi Olesia.
„Szeptucha” to powieść, od której nie sposób się oderwać. Iwona Menzel odkrywa przed nami magiczno-realny świat Podlasia, opisuje ludzi i ich historie, spogląda w przeszłość i odczynia uroki nad teraźniejszością, zagłębia się
w metafizykę, porusza emocje, zagląda w ludzkie dusze, przywołuje zapachy ziół i odkrywa stare receptury. Odczarowuje
podlaską wieś, ale z drugiej strony, pokazuje nam jej niezwykły klimat. A Olesia jest przede wszystkim mądrą kobietą. Lektura obowiązkowa, nie tylko na lato.
(Wydawnictwo mg)
R e k l a m a
DO WYNAJĘCIA OD ZARAZ
3 kondygnacje (oprócz części parteru) w budynku przy
ul. Kazikowskiego 36 w ścisłym centrum na przeciwko
Hotelu Partner i galerii handlowej w mocno uczęszczanym punkcie miasta. Właściciel oczekuje poważnych
propozycji i umowy na dłuższy czas.
Podstawowe cechy:
• Powierzchnia całkowita 240 m2 w tym
poszczególne piętra:
1 piętro - 5 pomieszczeń w tym łazienka i kuchnia
2 piętro - 5 pomieszczeń w tym 2 łazienki
3 piętro - 3 pomieszczenia w tym łazienka
• Wejście od tyłu budynku, gdzie znajduje się garaż
oraz dwa miejsca na samochody.
• Pomieszczenia umeblowane, łazienki przygotowane
do eksploatacji.
• Dwa balkony - możliwość zawieszenia banerów.
• Bardzo atrakcyjna cena wynajmu!!!
Pozostałe informacje na mail:
[email protected] lub telefon 793-236-088
proszę dzwonić w godzinach 9.00 – 16.00
21
ogłoszenia drobne
USŁUGI
wynajmę
praca
Wideofilmowanie, fotografowanie Latowicz, tel. 603 843 453 www.mg-studio.pl
Pokoje, noclegi, faktura VAT,
tel. 600 042 553
Kreatywnej graficzce - projektowanie stron
internetowych tel. 570 792 748
Transport, przeprowadzki, duża skrzynia, tel. 505 462 152, 505 681 252,
www.taxi-transport.mywebzz.com
Wynajmę od zaraz mieszkanie 3 pokoje
przy stacji PKP, parking, umeblowana
kuchnia, internet, tel. 660 787 126
Księgowanie od 100 zł netto, małe, średnie firmy, duże doświadczenie, licencja
MF, tel.606 162 190
Firma odzieżowa z Mińska Mazowieckiego zatrudni z doświadczeniem szefa
produkcji, brygadzistę;
kontakt:[email protected], tel:606-285-606
Mam do wynajęcia kawalerkę w centrum
Mińska, tel. 519 793 204
Wentylacja mechaniczna z odzyskiem
ciepła, rekuperatory, montaż, doradztwo,
tel. 501 310 309
Zespół weselny DanceDay. Gramy
100% na żywo, tel. 505-295-114, www.DanceDay.pl
GEODETA UPRAWNIONY
KLASYFIKACJA GRUNTÓW
TEL. 602-411-463
Usługi remontowo - budowlane: gładzie,
płyty G-K, glazura, terakota, drobna
hydraulika, elektryka tel. 603 680 407
Kompleksowe usługi remontowo
– wykończeniowe, tel. 793 009 835
Układanie kostki brukowej, granitowej,
niwelacja terenu, podjazdy, posesje,
rekomendacje, faktura, tel. 504 428 835
Instalacje elektryczne tel. 607 604 680
Odbiór sprzętu AGD
oraz większych gabarytów
tel. 505 462 152
sprzedam
Sprzedam meble Forte, seria Aramis. Dwie
komody, szafa, ława. Cena: tylko 1000 zł.
Pilne! Kontakt 724 001 900
Eko-groszek workowany
cena 600zł, tel. 600 105 495
Spółdzielnia Mieszkaniowa
„Kolejarz”
w Mińsku Mazowieckim
planuje we wrześniu 2014 r. wykonanie renowacji powłoki
malarskiej elewacji budynku mieszkalnego wykonanej
z blachy trapezowej.
Szukamy wykonawcy z doświadczeniem w zakresie malowania
antykorozyjnego, szczególnie powierzchni ocynkowanych.
Kontakt i bliższe szczegóły:
SM „Kolejarz”
05-300 Mińsk Mazowiecki, ul. Sosnkowskiego 51
tel. 25 759 39 71
e-mail: [email protected]
nieruchomości
Nieruchomość w Jakubowie 4200 m2
zabudowana, hala 750 m2 w tym socjal
i biura 150 m2, druga hala 250 m2,
wszystkie media, tel. 790 800 818
Sprzedam działkę rekreacyjną w Woli
Polskiej 3000m2 ogrodzoną z mediami,
tel. 22 842 13 67
Sprzedam mieszkanie
4-pokojowe 75m2, Mińsk Maz.
tel. 883 10 10 65
Sprzedam działkę
800-4500 m2
w Budach Barcząckich
100 zł/m2,
tel. 501 460 377
22
Spółdzielnia Mieszkaniowa
„Kolejarz”
w Mińsku Mazowieckim
ogłasza konkurs ofert na wykonanie usunięcia
dotychczasowej izolacji termicznej stropu ostatniej
kondygnacji budynku mieszkalnego, dwupiętrowego
i wykonanie nowej.
Kontakt i bliższe szczegóły:
SM „Kolejarz”
05-300 Mińsk Mazowiecki, ul. Sosnkowskiego 51
tel. 25 759 39 71
e-mail: [email protected]
edukacja
ANGIELSKI DLA DZIECI
i młodzieży,
klubik malucha 3 godz. 2 x tyg,
klubik maluszka (1-2 l.),
joga dla dzieci (od 4 l.) i dorosłych,
urodzinki.
Cool School, Plac Dworcowy 2,
Mińsk Maz. tel. 503 81 69 10
www.cool-school.biz
Tygodnik Strefa Mińsk
zatrudni
przedstawicieli
handlowych
Wymagania:
komunikatywność,
mobilność,
umiejętność nawiązywania
kontaktów, kultura osobista
i niezależność czasowa.
Oferty prosimy składać
drogą elektroniczną na adres:
[email protected]
R e k l a m a
MIŃSK 1939 W KOLORZE
TYLKO W KOMIKSIE
Komiks można kupić:
- w siedzibie tygodnika „Strefa Mińsk”
przy ul. Świętokrzyskiej 5 w Mińsku w godz. 10-16,
- w kwiaciarni Viro przy ul. Dąbrówki 42a w Mińsku,
- w księgarni przy ul. Warszawskiej 180, naprzeciwko kościoła,
- w kiosku przy ul. Topolowej (LOTTO),
- w kiosku na stacji PKP (hol),
- zamówić telefonicznie pod nr. tel. 501 460 499,
- zamówić przez email:
[email protected] i otrzymać pocztą.
Wydanie w oprawie miękkiej kosztuje 21 zł,
a w oprawie twardej 29,90 zł.
MEDIZON
uk gr
i
Dr ol
(p
Reklama Media Wydawnictwo
ia
af
m
ty ki,
(w ecz da y,
ty , t en et
ka y l il e
s
a
la te , k a, b inn
i
, p no gi
ki e), lo zen r i
ów w ata os ane
r b
yt o k
iz at y, zap x, w rm ow ki, dy,
ki fo m
r
ot ko fir ów oa
ul iel r czt llb
w pie po bi
pa e, ry,
rz ne
ba
Obsłużymy Twoją firmę
kompleksowo
i profesjonalnie
)
• wizytówki od 0,10 zł/szt.
• ulotki od 0,02 zł/szt.
• plakaty A2 od 2,0 zł/szt.
• banery od 29 zł/m2
• stojaki od 15,00 zł/szt.
• katalogi od 5,00 zł/szt.
• pamięci USB od 20,00zł/szt.
• długopisy od 0,60 zł/szt.
• balony od 0,50 zł/szt.
• t-shirty od 15,00 zł/szt.
• potykacze od 80,00 zł/szt.
od 50,00 zł/m2
• pieczątki od 15,00 zł/szt.
• wyklejanie szyb • szyldy od 50,00 zł/szt.
od 1,50 zł/szt.
*ceny netto
Sprawdź nas
Wycena: [email protected]
[email protected], tel. 501 460 499
lub umów się na spotkanie
w biurze w Mińsku
m
• torby reklamowe od 70,00 zł/m2
,
ia sy,
an pi
ow go i
ak łu pk
op , d za
e, USB i, c
ow ci zk
am ię as
kl am , d
re i, p ież
z h
y
k
rb ąt od yc
to ecz ny, inn
pi lo le
ba ie
iw
• roll-upy a
od 35,00 zł/m2
cj
• naklejki ta
en
ez y
Pr rm
od 2,00 zł/szt.
,
ki xi,
ja le
to , p yb my
, s al sz la
ry et ie ek
te (m an , r
en y ej ki ch
ez ld kl ej ny
pr zy y kl in
y, , s ), w na ele
,
i
up ze y
l- ac on ów i w
ol yk ne od e
• notesy fi
od 1,50 zł/szt.
r t
,
h zn
ny
po yta oc yc
pł am net
al
is g
y u
a
m
et id m
dż yw kie
Ga ind ru
z d
na
• teczki ofertowe 
Download

złapaliśmy teatralnego bakcyla