n
O
r
t
s
a
g
u
ł
Obs
internetowych
szczegóły
>>> 9
nr 38 (379) 20 listopada 2014
tel. 22 787 29 11
– (...) mam świadomość,
że realizacja niektórych
zamierzeń nie jest uzależniona tylko ode mnie. Mogę
jednak zapewnić, że każdego
dnia będę ciężko pracował
i całą swoją wiedzę, doświadczenie i zapał wykorzystam dla
dobra naszych Mieszkańców – mówi ubiegający się
o reelekcję, wójt Dąbrówki,
Tadeusz Bulik >> str. 3
Kultywować
tradycję
a jednocześnie
unowocześniać
i zmieniać
– Chcę stworzyć nowoczesny, przyjazny i dostępny urząd
miasta. Marzy mi się stworzenie
miejsca np. w centrum handlowym
– gdzie część spraw urzędowych
będzie można załatwić w weekend
oraz z wykorzystaniem internetu
– mówi Jacek Orych, kandydat na
burmistrza Marek >> str. 5
Marki
potrzebują
świeżego
spojrzenia
Sprzedam nowy dom
wolnostojący
Cena : 530 000 PLn
Stary Dybów
gm. Radzymin
ul. Przyjacielska 12,
Powierzchnia użytkowa:
143 m2 + garaż 17,5 m2
Powierzchnia działki : 950 m2
Dom położony jest w miejscowości Stary Dybów ul. Przyjacielska wśród 4-ech bliźniaczo podobnych
domów 2,5 km od centrum Radzymina, 10 km od centrum Wołomina. Wjazdy i zjazdy na krajową S8
1 km (trasa Warszawa - Białystok) około 20 km do dworca W-wa Wileńska. 100 m od domu znajduje się
przedszkole, 600 m sklep spożywczo - przemysłowy. Szpital, podstawówki, gimnazja, posterunek policji,
straż pożarna - w Radzyminie w promieniu 4 km.
Wszelkie informacje
pod numerem telefonu
602 353 644
Robert Roguski kolejną - trzecią z rzędu
kadencję – będzie burmistrzem Kobyłki.
To właśnie w Kobyłce kampania wyborcza była chyba najostrzejsza w całym
powiecie. W 21 osobowej radzie miasta
zasiądzie aż 14 pań. Wybory zakończono
również w Ząbkach, Poświętnem, Tłuszczu, Jadowie i Strachówce. 30 listopada
czeka nas jeszcze dogrywka w sześciu gminach powiatu wołomińskiego >> str. 3
Zwycięstwo
w pierwszej
turze wyborów
– Nie dzielę mieszkańców na grupy. Moja oferta
skierowana jest do wszystkich,
którym nie podoba się sposób za
zarządzania gminą i niewystarczająca liczba inwestycji pomimo podnoszonych podatków. Radzymin
ma wszystko by się rozwijać
i żyć tu komfortowo – mówi Krzysz
Krzysztof Chaciński, ubiegajacy
się w II Turze Wyborów
Radzy
o fotel burmistrza Radzymina >> str. 7
Jestem od lat
społecznikiem
Edward
M. Urbanowski
Walec
3
Radosław
Korzeniewski
Zmiany
dla Dąbrówki
4
Emilia
Wrzesińska
-Polnau
11
Pedagogika
Montessori
w Gminie Wołomin
2
ogłoszenia
20 listopada 2014
Kandydat na wójta Gminy Dąbrówka
Gabinet Rehabilitacji
Wskazania do leczenia:
 dyskopatia, rwa kulszowa, rwa udowa, rwa barkowa  bóle pleców, krzyża, bioder, kolan
 bóle w klatce piersiowej, zmiany zwyrodnieniowe  drętwienia, mrowienia kończyn górnych
i dolnych  migreny, bóle i zawroty głowy, sztywność karku  bolesny bark, ostrogi piętowe,
zespół cieśni nadgarstka  stany pourazowe (uszkodzenia więzadeł, ścięgien, mięśni)
 stany po zabiegach ortopedycznych  wady postawy (skoliozy, stopy płasko-koślawe, itp)
 zespoły bólowe kobiet w ciąży i profilaktyka okołoporodowa  łokieć tenisisty i golfisty
www.rehabilitacja-medik.pl
Wołomin, al. Armii Krajowej 38a
tel. 502-286-940
OKRĘGOWA STACJA KONTROLI POJAZDÓW WWL 008
OKRĘGOWA
STACJA
KONTROLI
POJAZDÓW
008
OKRĘGOWA
OKRĘGOWA
STACJA
STACJA
KONTROLI
KONTROLI
POJAZDÓW
POJAZDÓW
WWL 008
05-200
Wołomin,
Nowe
Lipiny
- ul. Szosa Jadowska
53 WWL
05-200
Wo
łłomin,
omin,
Nowe
Nowe
Lipiny
Lipiny
--28
ul.
ul.
Szosa
Szosa
Jadowska
Jadowska53
53
53
05-200
Wo
łłomin,
-- ul.
Szosa
Jadowska
05-200
WoWo
omin,
Nowe
Lipiny
ul.
Szosa
Jadowska
53
tel.05-200
/fax
22
776
10Nowe
08,
22Lipiny
776
18
www.zientara.com.pl
tel.
tel.
/fax
/fax
22
22
776
776
10
10
08,
08,
22
22
776
776
18
18
28
28
www.zientara.com.pl
www.zientara.com.pl
tel.
/fax
22
776
10
08,
22
776
18
28
www.zientara.com.pl
tel./fax 22 776 10 08, 22 776 18 28
www.zientara.com.pl
Elektryka
Elektryka
Elektryka
Elektryka
elektronika
elektronika
elektronika
� �
�
�
elektronika
�
elektronika
pojazdowa
Czas na zmiany
pojazdowa
pojazdowa
pojazdowa
pojazdowa
Tachografy
Tachografy
Tachografy Hamownia
Hamownia
Hamownia
Tachografy
pomiar
pomiar
mocy
mocy
silnika
silnika Auto
Hamownia
pomiar
mocy
silnika
analogowe
analogowe
Auto
AutoSerwis
Serwis
Serwis
analogowe
mocy
wwsamochodach
samochodach
cyfrowe
cyfrowe
analogowe
wpomiar
samochodach
cyfrowe
pomiar
mocy silnika
silnika
mech
mech
anika
anika
pojazdowa
pojazdowa
analogowe
Auto
Serwis
mech
anika
pojazdowa
��
�
��
�
�
�
�
�
��
�
�
� ��
oomasie
masie
całkowitej
całkowitej
w
samochodach
o
całkowitej
w masie
samochodach
do
do3,5
3,5
tt
o
domasie
3,5
t całkowitej
o
masie
całkowitej
oraz
motocykli
do
3,5
ttmotocykli
oraz
motocykli
do oraz
3,5
oraz
oraz motocykli
motocykli
geometria
geometria
komputerowa
komputerowa
��
�mech
mech
anikakomputerowa
pojazdowa
geometria
�
anika
pojazdowa
serwis
serwis
klimatyzacji
klimatyzacji
��
geometria
komputerowa
�geometria
serwis
klimatyzacji
komputerowa
�
wulkanizacja
wulkanizacja
��
�
wulkanizacja
serwis klimatyzacji
klimatyzacji
�serwis
�
wulkanizacja
�wulkanizacja
sprawdzanie
sprawdzanie
��
cyfrowe
sprawdzanie
cyfrowe
instalacja
instalacja
��
sprawdzanie
instalacja
sprawdzanie
wykresówki
wykresówki
��
instalacja
�instalacja
wykresówki
�
�
wykresówki
�wykresówki
�
�
Myjnia
Myjnia
Myjnia
Myjnia
��
tiry
tiry
�
tiry
ciężarowe
ciężarowe
��
�
tiry
ciężarowe
�tiry
dostawcze
dostawcze
��
�
dostawcze
ciężarowe
�ciężarowe
osobowe
osobowe
��
�
osobowe
dostawcze
�dostawcze
osobowe
�osobowe
�
Dla lepszej
przyszłości
Wołomina
Dziękuję Mieszkańcom za wzięcie udziału w wyborach, za to, że Państwo mają świadomość, że od
naszych wspólnych decyzji zależą szanse na lepszą
przyszłość. Dziękuję za każdy głos, bardzo ważny,
bo oddany przez naszego mieszkańca. Zwracam
się również do osób, które nie zdecydowały się na
pójście na wybory w I turze z zachętą do wzięcia
udziału w głosowaniu 30 listopada. To głosowanie przesądzi o rozwoju Wołomina i otwarciu na
wykorzystanie szans płynących z dobrej współpracy z wyższymi szczeblami samorządu i władzy
państwowej, albo o stagnacji, braku porozumienia
i całkowitych rządach jednej partii politycznej
w naszej gminie.
Serdecznie dziękuję za liczne głosy oddane na
mnie i „moją drużynę”, za Państwa życzliwość,
wsparcie oraz wiarę w to, że w Wołominie wreszcie może być normalnie.
W swojej kampanii cały czas powtarzam,
że dla mnie najważniejszy jest człowiek i jego
problemy, że władza jest dla ludzi, a nie na
odwrót, że prawdziwy samorządowiec nie może
pozwolić sobie na bycie nieodpowiedzialnym.
W związku z tym chciałabym, aby Państwo wiedzieli, że we współpracy z pozostałymi środowiskami
i komitetami wyborczymi tworzy się porozumienie
w celu poparcia mojej kandydatury. Chcę, aby
w Wołominie wreszcie było normalnie, abyśmy byli
wreszcie dumni z naszego miasta, i aby miało ono
szansę na rozwój. Będę burmistrzem wszystkich
mieszkańców, a nie marionetką układów i koalicji.
Dość autorytarnych rządów, dość oszukiwania
ludzi, dość hipokryzji!
Jeszcze raz dziękuję Państwu za głosy i proszę,
abyśmy się zmobilizowali i poszli 30 listopada na
wybory. Każdy głos jest na wagę złota. Obiecuję,
że będę Burmistrzem Wszystkich Mieszkańców.
Zrobię wszystko, aby Nasze Miasto zajęło wreszcie
należne mu miejsce w regionie. Zapewniam, że
jako burmistrz będę odpowiedzialnie i sumiennie
służyć Mieszkańcom. Proszę, zróbmy to razem!
Dla lepszej przyszłości Wołomina!
Elżbieta
Radwan
Kandydatka na Burmistrza Wołomina
Materiał sfinansowany ze środków KWW Centrum Samorządowe Elżbiety Radwan
www.zyciepw.pl
biurO rekLamy tel. 22-787-77-83, 22-787-29-11, e-mail: [email protected]
więcej wiadomości na www.zyciepw.pl
3
powiat
W sześciu gminach jest już po wyborach. W pierwszej turze wybrano dotychczasowych włodarzy
w: Ząbkach, Kobyłce, Poświętnem, Tłuszczu, Jadowie i Strachówce. 30 listopada czeka nas jeszcze
dogrywka w Wołominie, Zielonce, Markach, Radzyminie, Dąbrówce i Klembowie.
Zwycięstwo
w pierwszej turze
W przypadku burmistrza
Ząbek Roberta Perkowskiego (III kadencja), nikt chyba
nie zakłądał, że będzie inaczej jak tylko wygrana i to w
I turze. Ząbki uważane są
za lidera, to miasto, którego rozwój jest widoczny. Ale
pojawiają się co jakiś czas
również tu głosy krytyki
Jan Cymerman nadal pozostaje wójtem Gminy Poświętne. Zmierzył się z dwoma
radnymi minionej kadencji:
Sławomirem Rosłonem
i Jarosławem Kielczykiem.
Mieszkańcy postawili na
sprawdzonego samorządowca powierzając mu losy
gminy na kolejne 4 lata
Piotr Orzechowski wójt
Gminy Strachówka zmierzył
się w I turze z Krystyną Ołdak - radną poprzedniej już
kadencji. Wybory wygrał
w I turze znaczącą większością głosów. Strachówka
będzie miała wreszcie
również swojego przedstawiciela w Radzie Powiatu
W Jadowie podobnie jak
w sąsiedniej Strachówce
i Tłuszczu szefostwo gminy
pozostaje w tych samych
rękach. Dariusz Kokoszka
będzie mógł kontynuować
swoją wizję rozwoju gminy.
W wyborach przyszło mu
rywalizować z dwiema
kontrkandydatkami
W sześciu z 12 gmin powiatu wołomińskiego jest już „pozamiatane” jak
się ostatnio zwykło mawiać. Wybrano
radnych, wybrano wójta i burmistrza.
Ząbki, Kobyłka, Poświętne, Tłuszcz,
Jadów i Strachówka mogą już normalnie
pracować. W tych gminach za kilka dni
powinny odbyć się ślubowania samorządowców, wybór przewodniczących
rad i normalna praca z uchwaleniem
budżetu na 2015 rok włącznie.
W sześciu kolejnych gminach brak
nowego włodarza – pierwsza tura
zakończyła się zbyt niskim procentowo
wynikiem (w odniesieniu do ilości osób
biorących udział w głosowaniu) dla
jednego z kandydatów. Sztaby ustalają
strategie. Kampania w pełni. A
30 listopada II Tura Wyborów
samorządowych, które wskażą
rozwiązanie. Przed mieszkańcami: Wołomina, Marek,
Zielonki, Radzymina, Klembowa i Dąbrówki drugie
starcie wyborcze.
W Wołominie – pomimo że Ryszard
Madziar otrzymał
poparcie blisko 8000 osób, a do rady weszło 14 radnych PiS wybory nie zostały
zakończone. Dotychczasowy burmistrz
z PiS zmierzy się z Elżbietą Radwan,
która uplasowała się
na miejscu drugim spośród
siedmiu
kandydatów pokonując nieznacznie
Jerzego
Mikul-
skiego burmistrza II, IV i V kadencji.
Elżbieta Radwan wystartowała z własnego komitetu Centrum Samorządowe
Elżbiety Radwan. Jej Komitet do Rady
Miasta Wołomin wprowadził 4 radnych.
Ciekawostką jest, że w wołomińskiej
radzie znalazła się tylko jedna kobieta
– Edyta Kowalczyk z Lipinek właśnie z
Komitetu Elżbiety Radwan.W Markach
wieloletni burmistrz Janusz Werczyński
zmierzy się ze znanym i popularnym
radnym Jackiem Orychem, działaczem
społecznym i samorządowym. Sąsiednia
Zielonka również trwa w kampanii wyborczej. Grzegorz Dudzik sprawujący
przez ostatnie cztery lata funkcję burmistrza spotka się w II turze z młodym
kandydatem – Kamilem Iwandowskim,
którego przejście do II tury jest zaskoczeniem dla wielu mieszkańców. Niemałym zaskoczeniem dla obserwatorów
jest wygrana Krzysztofa Chacińskiego
w Radzyminie, który musi jeszcze o
prymat w gminie powalczyć z dotychczasowym burmistrzem Zbigniewem
Piotrowskim – na co postawią radzyminianie? Przed podobnym wyzwaniem
stoją mieszkańcy Dąbrówki – tu Tadeusz Bulik, sprawujący niepodzielnie
władzę od 20 lat zmierzy się z młodym
26 letnim Radosławem Korzeniewskim.
Batalia o utrzymanie na stanowisku
czeka niemniej doświadczonego samorządowca Kazimierza Rakowskiego
z Klembowa który rywalizował będzie
z Rafałem Mathiakiem. Jeszcze trochę
cierpliwości.
Robert Roguski kolejną - trzecią z rzędu kadencję – będzie
burmistrzem Kobyłki.
To właśnie w Kobyłce
kampania wyborcza
była chyba najostrzejsza w całym
powiecie. W 21
osobowej radzie
miasta zasiądzie
aż 14 pań
Teresa Urbanowska
Na chwilę obecną mandat w Radzie Powiatu ma 7 pań i 22 panów. W Radzie ponownie znalazło się 11 radnych minionej kadencji. Kolejne 6 osób pełniło już mandat radnego powiatu
w kadencjach wcześniejszych, zaś 12 radnych znajdzie się w radzie powiatu po raz pierwszy.
Nowa Rada w Powiecie
Do rady nie wszedł żaden z dotychczasowych starostów, znalazł się w
niej jednak wicestarosta z poprzednich
kadencji Grzegorz Dudzik, który ma
przed sobą jeszcze II turę wyborów
o fotel burmistrza Zielonki. Jeśli jego
miejsce w Radzie zajmie Andrzej
Zbyszyński, który ma drugi wynik na
liście. Na chwilę obecną radnym nie jest
Adam Kopczyński z Marek – zmienić
tą sytuację może wynik mareckich wy-
1 2
15
W rozpoczynającej się kadencji Rady Powiatu Wołomińskiego największym klubem
radnych będzie PiS - 15
radnych. Taki wynik pozwala
partii Prawo i Sprawiedliwość
samodzielnie rządzić
w Powiecie bez konieczności
zawierania koalicji
borów burmistrzowskich. W radzie tym
razem brakuje również Konrada Rytla.
W rozpoczynającej się kadencji największym klubem radnych, podobnie
jak w poprzedniej kadencji będzie PiS
– który ma 15 radnych (poprzednio11
radnych), Mazowiecka Wspólnota
Samorządowa 6 radnych (miała – 8
radnych), PO – 5 radnych – (miało 6
radnych) Jeden Powiat- 2 radnych oraz
PS Wołomin 1 radny.
W Radzie Powiatu znalazło się siedem pań: Zyśk Małgorzata Renata PiS
(Ząbki), Matusiak Sylwia PiS (Marki),
Bonecka Halina Justyna PO (Radzymin), Rajchert Marta Anna PiS (Radzymin), Dziewiątkowska Izabella Teresa
5
6
PiS (Kobyłka), Lubiak Katarzyna PiS
(Wołomin), .Radwan Elżbieta Grażyna
KWW Jeden Powiat Centrum Samorządowe (Wołomin). Panowie w liczbie 22
stanowią zdecydowaną większość: Robert Perkowski PiS (burmistrz Ząbek),
. Pisarczyk Sławomir Stanisław PiS
(Ząbki), Kalata Tomasz PO (Ząbki),
Werelich Arkadiusz Adam PO (Marki),
Werczyński Janusz MWS (burmistrz
Marek – II tura wyborów), Dąbrowski
Paweł Zbigniew PiS (Radzymin), Pietrzak Marek PiS (Zielonka), Łossan
Adam Zdzisław PO (Zielonka), Dudzik Grzegorz Piotr MWS (burmistrz
Zielonki – II tura wyborów), Roguski
Robert JP CS (burmistrz Kobyłki),
Biuro Reklamy tel. 22-787-77-83, 22-787-29-11, e-mail: [email protected]
Madziar Ryszard Jan PiS (burmistrz
Wołomina – II tura wyborów), Maślany
Ireneusz PiS (Wołomin), Sulich Igor
Sebastian PO (Wołomin), Solis Paweł
MWS (Wołomin), Mikulski Jerzy KWW
PS Wołomin (Wołomin), Mędrzycki
Wiesław PiS (Dąbrówka), Rakowski
Kazimierz PiS (wójt Klembowa II tura
wyborów), Olszewski Andrzej Dariusz
MWS (Gm. Klembów), Czarnogórski
Janusz Tomasz PiS (Tłuszcz), Dembiński Mariusz MWS (Tłuszcz), Żak
Stanisław Janusz PiS (Jadów) oraz
Bednarczyk Paweł Marcin MWS (burmistrz Tłuszcza).
Zdecydowana większość w Radzie Powiatu pozwoli PiS sprawować
Podział
mandadtów
w Radzie
Powiatu
Wołomińskiego
PiS PO WS JPCS PS - 15
-5
-6
-2
-1
samodzielnie władzę w powiecie bez
konieczności zawierania koalicji. Mają
zdolność samodzielnego wyboru starosty, jego zastępców i prezydium Rady.
Czy tak się stanie? W składzie rady zajdą
jeszcze zmiany osobowe gdyż mandat
otrzymało 7 wójtów i burmistrzów z
czego już wiadomo, że Burmistrzowie
Kobyłki, Ząbek i Tłuszcza z uwagi na
pełnione funkcje zrezygnują z funkcji
radnego powiatowego a wówczas ich
miejsce zajmą osoby kolejne na liście.
Zmiany mogą nastąpić po II turze
również w przypadku reprezentanta w
Radzie Powiatu z Wołomina, Klembowa, Marek i Zielonki.
Teresa Urbanowska
Walec
Edward M. Urbanowski
Przyszedł PiS i wyrównał nierówności na polskiej scenie politycznej.
Ten elektorat karnie stawił się przy urnach. Jego aktywizacji sprzyjało zjednoczenie na prawicy i pragnienie wygranej po paśmie siedmiu porażek. Z
kolei wyborcy Platformy Obywatelskiej, syci i znudzeni, usatysfakcjonowani
sondażowym efektem Ewy Kopacz i Donalda Tuska, nie poszli głosować.
Jak wskazują eksperci, to elektorat akcyjny, który potrzebuje silnych bodźców, tymczasem zabrakło mu personalnego sporu pomiędzy Ewą Kopacz a
Jarosławem Kaczyńskim czy widma zagrożenia zwycięstwem PiS. Wyborcy
PO pomyśleli sobie, że ciepła woda leci z kranu, więc można zostać w domu!
Zdaniem prof. Norberta Maliszewskiego „polityka miłości” Ewy Kopacz była
błędną strategią. Spin doktorzy PO za bardzo oparli się na sondażach, które
określają deklarowaną wielkość elektoratu, ale nie zbadali jego motywacji. Po
sukcesie Tuska na forum UE wyborcom było łatwiej deklarować, że znów
są sympatykami PO, że na nowo chcą dać Platformie kredyt zaufania, ale to
była wyłącznie chwilowa poprawa nastroju. To zbyt mało, aby wybrać się i
zagłosować kiedy ten elektorat wcześniej zniechęcił się do tej partii np. po
wydłużeniu wieku emerytalnego, zamrożeniu płac w administracji czy aferze
taśmowej. Taki wynik wyborczy to kubeł zimnej wody dla liderów Platformy
Obywatelskiej!
Tak sukces PiS tłumaczy Jarosław Kaczyński: - Rzeczywistość, która
młodym ludziom nie daje żadnych perspektyw, jest rzeczywistością, która
musi ich kierować ku tym, co uważają, że system, nazywany III RP, jest tak
bardzo obciążony patologiami, tak skrajnie
niewydajny, że trzeba go zmienić.
PSL po raz kolejny
Jak zauważa socjolog Robert Sobiech,
dowiodło, że doskonale
na Prawo i Sprawiedliwość głosują dziś
sprawdza się w samogłównie młodzi rozczarowani; rozczarorządach. Jednak PSL
wani przede wszystkim sytuacją na rynku
pracy. Młodzi, którzy są wyjątkowo podatni przegrywa z PiS na wsiach!
na hasła Prawa i Sprawiedliwości to ci z To sygnał ostrzegawczy dla
niskim wykształceniem oraz ci, którzy nie
Janusza Piechocińskiego.
radzą sobie ze znalezieniem pracy. Chodzi
Również Sojusz Lewicy
tu o ludzi w wieku 18-29 lat. I to w tej gruDemokratycznej nie ma
pie PiS zdecydowanie wygrywa!
powodów do radości.
Co prawda w sejmikach wojewódzkich
Dziewięć procent w skali
PiS i PO remisują, jednak zdolność koalicałego kraju to porażka.
cyjna PiS jest niższa niż PO. Zaś ludowcy,
którzy uzyskali tak dobry rezultat, na
pewno nie zdecydują się na koalicję z PiS. Partia Jarosława Kaczyńskiego
może więc rządzić w 3-4 województwach, w których miałaby samodzielną
większość. W pozostałych zwycięzcą jest jednak koalicja PO-PSL. PSL po
raz kolejny dowiodło, że doskonale sprawdza się w samorządach. Jednak
PSL przegrywa z PiS na wsiach! To sygnał ostrzegawczy dla Janusza Piechocińskiego. Również Sojusz Lewicy Demokratycznej nie ma powodów do
radości. Dziewięć procent w skali całego kraju to porażka. W wielu gminach
i powiatach nie zdobyli przecież ani jednego mandatu. SLD ma problem z
samookreśleniem, brakiem lokalnych liderów i czytelnego programu. Co
dziwi przy tak dużej stopie bezrobocia i ubóstwa w Polsce. Wyraźnie brakuje
polskiej lewicy nowego Ignacego Daszyńskiego!
W Wołominie drużyna PiS wygrywa w cuglach. Burmistrz Ryszard Madziar z dużym prawdopodobieństwem może już poważnie myśleć o drugiej
kadencji. Opozycja, tak głośna jeszcze kilka dni temu, zamilkła. Czyżby tak
źle i ponuro było w Wołominie?
Czy zasłużyliśmy
na taką kampanię
wyborczą?
Tomasz Wróblewski
Wybory samorządowe w Wołominie zostały już prawie rozstrzygnięte. Jeszcze tylko dogrywka w
walce o fotel burmistrza i poznamy skład, który będzie rządził
nami przez najbliższe cztery lata.
Kto wygra? Na to pytanie przyjdzie
nam poczekać do końca listopada. Myślę jednak, że już można
zabrać się wstępnie za podsumowanie wyborczych wojaży.
Walkę o głosy dało się zauważyć na każdym kroku. Nie było
przestrzeni, z której kandydaci na
samorządowców nie próbowaliby
przekonać nas, że to właśnie im
powinniśmy powierzyć kierowanie
naszą małą ojczyzną. Brakowało
tylko merytorycznych programów
wyborczych. Zabrakło pomysłu na
Wołomin. Kolorowe plakaty, ulotki
bannery, bilbordy, gazetki promujące kandydatów i populistyczne
hasła wyborcze to jedna strona.
Druga jest niestety gorsza. To
oszczerstwa, internetowe paszkwile, listy próbujące zdyskredytować przeciwników i niszczenie
pracy kontrkandydatów.
Zastanawiając się co jest przyczyną tak niskiego poziomu kampanii doszedłem do wniosku, że
my jako społeczeństwo, jeszcze
nie dorośliśmy do prawdziwej
demokracji. Zachowania kandydatów da się w bardzo prosty sposób
wytłumaczyć. Większość z nich to
ludzie z łapanki, a nie prawdziwi
społecznicy. Nie ma się co dziwić,
że pracując na wizerunek dwa albo
trzy miesiące nie udało się odnieść
sukcesu – pomimo częstego stosowania nieczystych zagrań. W tej
walce często nie chodziło o dobro
mieszkańców, a jedynie o ciepły
stołek. W radzie miejskiej Wołomina zwyciężył silniejszy, który
swoją pozycję budował dużo dłużej. W jaki sposób ją budował i czy
wybór mieszkańców był dobry?
Nie mnie to oceniać. Myślę natomiast, że naszym zadaniem jest
kontrolować poczynania radnych i
burmistrza. Tak, żeby pamiętali o
społeczeństwie, które nieustannie
patrzy im na ręce. By nie zdarzyło im się wykroczyć poza swoje
uprawnienia lub pomylić interes
gminy ze swoim własnym.
Więc może niech przynajmniej część młodych,
zdolnych i uczciwych wcale nie idzie do państwa
i władzy, ale zostanie w
społeczeństwie. Niech
w tym społeczeństwie
aktywnie działa, niechaj
je organizuje, niechaj je
zmienia i wzmacnia.
Wiktor Osiatyński w książce
Rzeczpospolita obywateli napisał - Więc może niech przynajmniej część młodych, zdolnych
i uczciwych wcale nie idzie do
państwa i władzy, ale zostanie
w społeczeństwie. Niech w tym
społeczeństwie aktywnie działa,
niechaj je organizuje, niechaj je
zmienia i wzmacnia.
Zamiast kontemplować wyborczą porażkę, może warto zastanowić się co i jak możemy jeszcze dla
Wołomina zrobić.
Życie Powiatu na Mazowszu - tygodnik bezpłatny
Wydawca: PHU „Logos” s. c.
Redaktor naczelny: Edward M. Urba­now­ski. Redaguje Zespół.
Adres Redakcji: 05-200 Wołomin, ul. Wileńska 36a, tel./fax 22 787 77 83, tel. kom.
698 655 256, www.zyciepw.pl, e-mail: [email protected] Re­dak­cja nie zwraca tekstów
nieza­mó­wio­nych oraz zastrzega sobie prawo do ich redagowania i skracania. Redakcja nie ponosi od­po­wie­dzial­no­ści za treść
płatnych reklam i anonsów. Kolportaż - 22 776 17 76.
www.zyciepw.pl
4
powiat
więcej wiadomości na www.zyciepw.pl
Odszkodowanie
za zajmowanie lokalu
bez tytułu prawnego.
Aldona Sasin
Właściciel lokalu w którym
mieszkam poinformował
mnie, że wysłał przeciwko
mnie pozew o odszkodowanie za korzystanie z jego
lokalu bez tytułu prawnego.
Faktycznie umowa najmu
już mnie nie obowiązuje.
Proszę o informację jaką
kwotę odszkodowania mogę
zapłacić i czy roszczenie to
się przedawnia. Proszę o podanie podstawy prawnej.
Podstawą prawną regulującą
kwestię należnego właścicielowi
odszkodowania za zajmowanie
lokalu bez tytułu prawnego, jest
ustawa o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie
gminy i o zmianie Kodeksu Cywilnego Dz.U. 2001 Nr 71, poz.
733 tj. Dz.U. z 2014 r. poz. 150,
przepis art. 18. 1. „Osoby zajmujące lokal bez tytułu prawnego są
obowiązane do dnia opróżnienia
lokalu co miesiąc uiszczać odszkodowanie” Z zastrzeżeniem
ust. 3 powyższego przepisu,
odszkodowanie takie będzie
stanowiło wysokość czynszu,
jaki właściciel mógłby otrzymać
z tytułu najmu lokalu. Wysokość
poniesionej przez właściciela
szkody zależy od konkretnych
okoliczności każdej sprawy, m in.
od możliwości wynajęcia konkretnego mieszkania.
Z uwagi na fakt, co miesięcznego terminu uiszczania
odszkodowania, przedmiotowe
świadczenie byłego lokatora jest
świadczeniem majątkowym o
charakterze okresowym, a więc
przedawnia się ono wraz z upływem terminu trzyletniego.
Zgodnie z wyrokiem Sądu
Najwyższego - Izba Cywilna z
dnia 9 listopada 2012 r. IV CSK
303/12 „Nadanie przewidzianym
w art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 21
czerwca 2001 r. o ochronie praw
lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu
cywilnego (t.j. Dz.U. z 2005 r.
Nr 31, poz. 266 ze zm.) świadczeniom odszkodowawczym
charakteru świadczeń okresowych, uzasadnia zastosowanie
do ich dochodzenia, właściwego
dla nich, trzyletniego terminu
przedawnienia przewidzianego
w art. 118 KC.”
Za terminem trzyletnim opowiedział się również, Sąd Najwyższy - Izba Cywilna w wyroku z
Z uwagi na fakt, co
miesięcznego terminu
uiszczania odszkodowania, przedmiotowe
świadczenie byłego
lokatora jest świadczeniem majątkowym o
charakterze okresowym,
a więc przedawnia się
ono wraz z upływem
terminu trzyletniego.
dnia 7 marca 2014 r. IV CNP 33/13
„Określone w art. 18 ust. 1 ustawy
dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie
praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie
Kodeksu cywilnego (t.j. Dz.U. z
2014 r. poz. 150) roszczenia odszkodowawcze przedawniają się w
terminie trzyletnim, przewidzianym w art. 118 KC dla roszczeń o
świadczenia okresowe.
– Otrzymał Pan w tegorocznych
wyborach prawie 8000 głosów. To
dużo. Czy pamięta Pan swoje wyniki z I tury poprzednich wyborów
z obecnymi?
– To poparcie było znacznie mniejsze,
ale wystarczyło, aby wejść do II tury z
ówczesnym burmistrzem J. Mikulskim,
którą wówczas wygrałem. Nawiązując do
ilości osób, które oddały na mnie swój głos,
przyznaję – jest to bardzo dużo i wzrost
poparcia jest znaczący. To kilka tysięcy osób
więcej niż cztery lata temu, a jednocześnie
ogromna przewaga nad pozostałymi
kandydatami. Łącznie otrzymałem blisko
3 razy więcej głosów od mieszkańców niż
kolejny kandydat na stanowisko gospodarza
miasta. Znaczy to dla mnie, że kierunek
działań i rozwoju, jaki został zaproponowany mieszkańcom Wołomina, spotkał się z
ich akceptacją. To pokazuje, że warto było
podejmować trudne decyzje i że mieszkańcy docenili takie działania.
– Padają głosy, że PiS dostał
zbyt wiele. W Radzie będziecie
mieli większość pozwalającą na
samodzielne rządzenie i jeszcze
burmistrz z tak dużym poparciem
społecznym... to może być taka
„władza absolutna”. W jaki sposób
dopuścicie do głosu tych, którzy
będą mieli inne zdanie?
– Mnie taki wynik tylko mobilizuje do
działania i dodaje energii, by nadal iść w
kierunku rozwoju. Porównując do wyborów
sprzed czterech lat – cieszę się, że ten wynik wzrasta. Nie tylko sam na niego pracuję,
ale również cały zespół moich współpracowników. Mam nadzieję, że mieszkańcy
w dniu 30 listopada potwierdzą, że chcą
kontynuacji i rozwijania procesu „Wołomin
na drodze rozwoju”. O swojej kontrkandydatce wiem niewiele. Pewnie tyle samo
wiedzą pozostali mieszkańcy – że jest
i tylko tyle.
– To niech już ocenią mieszkańcy...
Kampania wyborcza pochłania
dużo czasu. Urząd, mieszkańcy,
miasto – nie tolerują zastoju –
wszystko musi się toczyć normalnym trybem. Udaje się pogodzić te
dwa obszary?
– Jak już wiele razy mówiłem –
dobre funkcjonowanie urzędu to
wynik pracy zespołowej, myślę,
że dzięki temu, iż udało mi się
zgromadzić wokół siebie osoby
kompetentne, znające się dobrze na tym, czym się zajmują,
praca urzędu, a tym samym
potrzeby mieszkańców – nie
ucierpiały na toczącej się kampanii wyborczej.
– Zaskakująca ilość mandatów,
czyli 14 radnych w Radzie
Miejskiej – pozwoli Pana ugrupowaniu na samodzielne zarządzanie gminą. Czy to znaczy,
że „opozycja ma wolne” bo jesteście w stanie przegłosować
wszystko?
20 listopada 2014
działań i chcą ich kontynuacji. Natomiast
już teraz rozmawiam także z pozostałymi
radnymi odnośnie współpracy w przyszłej
kadencji i myślę, że będzie ona udana.
– Również w Radzie Powiatu Wołomińskiego PiS ma większość pozwalającą na samodzielne rządzenie. Samodzielnie możecie wybrać
cząca środków unijnych. Wołomin nie może się pochwalić, że
w minionych czterech latach
pozyskał zbyt wiele środków zewnętrznych. Teraz potrzebne są
jeszcze partnerstwa z sąsiadami.
Czy potrafi Pan zagwarantować
zmianę tego trendu?
O wynikach wyborów samorządowych, sytuacji po wyborach w Wołominie i w Radzie Powiatu Wołomińskiego z Ryszardem Madziarem, burmistrzem Wołomina ubiegającym się o reelekcję w II Turze Wyborczej
na burmistrza Wołomina, rozmawia Teresa Urbanowska.
Takie poparcie
mobilizuje
– Świadomość faktu, że otrzymało się tak
duże społeczne zaufanie, znaczy, że praca w
radzie będzie bardziej merytoryczna niż polityczna. W dopiero co zakończonej kadencji
wieletematówzostało„zagadanych”,apodjętedecyzjewstrzymywałydziałaniarozwojowe.
Taka liczba radnych daje szanse na spokojne
obrady, wyważone decyzje i
dobrą współpracę, która będzie owocować
rozwojem naszego
miasta. Tak jak już
mówiłem - fakt, że
większość mieszkańców wybrała
radnych z Prawa i
Sprawiedliwości,
których popierałem, jest dla mnie
sygnałem, że wołominianie są zadowoleni z moich
starostę, przewodniczącego Rady,
podejmować uchwały. Czy to aby
nie za dużo szczęścia naraz?
– Jeśli mieszkańcy podtrzymają swoją
decyzję i utrzymają swoje poparcie dla
mojej kandydatury, będzie to znaczyło
tylko lepiej dla Wołomina, bo da to
gwarancję na sprawniejszą współpracę
z powiatem i prowadzenie wspólnych inwestycji. A przypomnę,
że w ostatnich czterech latach,
kiedy starostą był Piotr Uściński,
współpraca układała się wzorowo.
Razem udało nam się zrealizować
ważne dla mieszkańców inwestycje drogowe: ul. Lipińską, Armii
Krajowej, Willową w Duczkach
czy trwającą obecnie modernizację Wileńskiej. Dlatego bardzo
się cieszę z wyników i liczę, że przed
nami kolejne owocne lata.
– Rok 2015 rozpoczyna nową
perspektywę finansową doty-
– W ostatnich latach pozyskaliśmy tyle,
ile było możliwe. Wybudowaliśmy
infrastrukturę sportową: Orliki, salę
gimnastyczną, część dróg, targowisko
miejskie, zrealizowaliśmy program
bezpłatnego internetu i komputerów dla mieszkańców wykluczonych
cyfrowo. Dzięki tym dodatkowym
milionom z zewnątrz możliwa była
realizacja aż 19 projektów na terenie
naszej gminy.
Mimo że środki z nowej perspektywy
nie zostały jeszcze uruchomione, nasz
zespół rozpoczął już prace związane
z przygotowaniem odpowiednich
dokumentów. Priorytetowo traktować
będziemy sprawę rozbudowy bazy
szkolnej, drogowej, rozwój przedsiębiorczości, rewitalizację najstarszej
części miasta. Będziemy również
współpracować z innymi gminami w
ramach Zintegrowanych Inwestycji
Terytorialnych
– Mnie taki wynik tylko mobilizuje do
działania i dodaje energii, by nadal iść
w kierunku rozwoju. Porównując do
wyborów sprzed czterech lat – cieszę
się, że ten wynik wzrasta. Nie tylko
sam na niego pracuję, ale również
cały zespół moich współpracowników
– mówi Ryszard Madziar, burmist
Z Radosławem Korzeniewskim, przewodniczącym Komitetu Prawo i Sprawiedliwość w Dąbrówce, kierownikiem Zakładu Gospodarki Komunalnej w Dąbrówce ubiegającym się o fotel wójta Dąbrówki Teresa
Urbanowska rozmawia o pomyśle na Dąbrówkę.
Zmiany dla Dąbrówki
– Pana wejście do II tury wyborów na wójta Dąbrówki i konkurowanie z weteranem naszego
samorządu Tadeuszem Bulikiem
jest dużym zaskoczeniem. Wiele
osób się zastanawia czy jest Pan
przygotowany do pełnienia tej
funkcji?
- Zapewniam że tak. Jestem absolwentem Wydziału Dowodzenia i
Zarządzania na Akademii Obrony
Narodowej, odbyłem kilkumiesięczny staż w Ministerstwie Obrony Narodowej w komórce, która zajmowała
się bezpośrednim dowodzeniem
KTO ROSOMAK.
Jestem w trakcie studiów kolejnych
licencjackich na UW. Merytorycznie
przygotowany jestem dobrze
– A praktyczne?
– W praktyce funkcjonowanie samorządu Gminy Dąbrówka też
poznałem, gdyż od 2011 roku jestem
Kierownikiem Zakładu Gospodarki
Komunalnej w Dąbrówce. Ze-
– Choćby na tym ile wynosi suma
głosów oddana na mnie i na dwie
Panie startujące w wyborach na
funkcję wójta Dąbrówki. Sumując
te głosy mamy liczbę ponad 2000
mieszkańców, którzy w głosowaniu
pokazali, że chcą, aby nastąpiła
zmiana. Myślę, że nazwisko Korzeniewski będzie dla nich kojarzyło się
z możliwością dokonania zmiany.
Faktycznie w Dąbrówce wiele się
zmieniło na przestrzeni tych 20 lat
podczas których władzę sprawował
wójt Bulik, jednak coraz częściej
mieszkańcy przy różnych okazjach
mówią, że nasza gmina potrzebuje
już nowego – świeżego spojrzenia.
Nigdy dotąd nie było u nas tak dużo
kandydatów do rady, kandydatów na
wójta. To o czymś świadczy.
– Popatrzmy przez chwilę na
układ sił w Radzie Gminy
Dąbrówka. Wójt Bulik nie
ma większości w Radzie, Pan ma jednego
– Nie jest prawdą, że obniżenie podatków skutkuje
obniżeniem dochodów na inwestycje. Gmina Michałowo na Podlasiu od przyszłego roku zlikwiduje podatki. Burmistrz zrobił symulację z której wynika, że
jedna złotówka wydana na nowego mieszkańca daje
gminie siedmiokrotny zwrot do budżetu. Nie mówię tu
o tym, że chciałbym zlikwidować podatki – mówię,
że chciałbym je obniżyć – mówi Radosław
Korzeniewwski kandydat na wójta Dąbrówki
tknąłem się z wieloma sprawami,
niejeden burmistrz czy prezydent
wie mniej o gminie, w której zaczyna
pełnić funkcję niż ja wiem o swojej.
– Jest Pan bardzo młodym
człowiekiem. Zmierzy się Pan
z doświadczonym samorządowcem. Poparło Pana ok. 800
mieszkańców a kontrkandydata
ok. 1500. Na czym opiera Pan
swoją wiarę w zwycięstwo?
www.zyciepw.pl
radnego. Czy
potrafi się
Pan „dogadać” z radą
w której nie
ma Pan klubu swoich
radnych?
– Taka sytuacja powoduje, że
trzeba będzie uzyskać zdolność
koalicyjną, która pozwoli na sprawne
prowadzenie obrad i na procedowanie
uchwał. Będę z pewnością zachęcał
wszystkich radnych do współpracy.
Układ w powiecie daje gwarancję
– w sytuacji wybrania mnie przez
Mieszkańców – na lepszą współpracę
w zakresie inwestycji powiatowych na
terenie Gminy Dąbrówka.
– Na czym ma polegać to świeże
spojrzenie, w jaki sposób chce
Pan przekonać mieszkańców, że
warto na Pana postawić?
– Swoim programem. Jednym z
ważnych punktów tego programu
jest zajęcie się miejscowym planem
zagospodarowania przestrzennego.
Dąbrówka ma niesamowite możliwości rozwoju, które przez brak
aktualizacji takiego planu są
blokowane. Inną – niezwykle ważną kwestią
są podatki gminne.
Wystarczyłoby, gdyby
Dąbrówka, podeszła
w inny sposób choćby do podatków od
środków transportu. Dziś jesteśmy
gminą w której te
podatki są bardzo
wysokie, co powoduje,
że przedsiębiorcy przenoszą się ze
swoją działalnością do gmin ościennych. Przy trasie S8 mamy dwa
koncerny motoryzacyjne. Podatek
roczny od jednego pojazdu to kwota
ok. 1500 zł. W sąsiednim Legionowie
– ok. 900. Gdyby tylko połowę z 600
samochodów sprzedanych przez
ten koncern zostało rejestrowanych
w Dąbrówce (po 900 zł) mielibyśmy
rocznego wpływu do budżetu 270
000 zł a przy kwocie jaka obowiązuje
mamy 30 pojazdów i kwotę 46 000 zł.
Moim zdaniem gmina powinna wyjść
naprzeciw przedsiębiorcom a sama
również na tym skorzysta. Są firmy
mające po kilkadziesiąt samochodów,
które „uciekły” do gmin sąsiednich.
Jest jeszcze kwestia podatków od
nieruchomości. Nie jest prawdą, że
obniżenie podatków skutkuje obniżeniem dochodów na inwestycje. Gmina
Michałowo na Podlasiu od tego roku
zlikwidowała podatki od nieruchomości. Burmistrz zrobił symulację z której
wynika, że jedna złotówka wydana
na nowego mieszkańca daje gminie
siedmiokrotny zwrot do budżetu. Nie
mówię tu o tym, że chciałbym zlikwidować podatki – mówię, że chciałbym
je obniżyć.
– Poszedł Pan na konfrontację
ze swoim obecnym szefem. To
dość odważne w przypadku
przegranej. Na forach internetowych mieszkańcy piszą,
że chcą debat o przyszłości
swoich gmin. Czy wystarczyłoby Panu odwagi na
bezpośrednią debatę przed
mieszkańcami?
- Tak jestem pewny swojego
przygotowania i zrobię wszystko aby do niej doszło. Także
zapraszam!
– Czy rozmawiał Pan na
ten temat z wójtem Bulikiem?
– Takiej rozmowy jeszcze nie
było. Ale z pewnością do niej
dojdzie.
Biuro Reklamy tel. 22-787-77-83, 22-787-29-11, e-mail: [email protected]
więcej wiadomości na www.zyciepw.pl
powiat
20 listopada 2014
5
Z kandydatem na burmistrza Marek Jackiem Orychem - wieloletnim mareckim radnym, o kampanii wyborczej, sytuacji w nowej radzie miasta, poparciu społecznym oraz o pomyśle na rozwój
Marek rozmawia Teresa Urbanowska.
Marki potrzebują
świeżego spojrzenia
- Czy takiego rozkładu poparcia
spodziewano się w Markach?
- Spodziewałem się w miarę równego
rozłożenia siły głosów. Wynik obecnie
rządzącego ugrupowania (Wspólnota
Samorządowa) był raczej do przewidzenia. My też spodziewaliśmy
się kilku mandatów i tak się też
stało. Coraz silniejsza w mareckim
samorządzie jest też pozycja Prawa
i Sprawiedliwości – potwierdza ona
ogólnopolski i powiatowy trend
poparcia dla tego ugrupowania.
Zresztą w radzie powiatu PiS może
działać samodzielne, praktycznie
marginalizując inne ugrupowania, w
tym Wspólnotę Samorządową.
zły nadzór nad inwestycjami oraz źle
odtworzone ulice po pracach kanalizacyjnych. Liczymy, że nie był to
tylko chwyt wyborczy, a szczera wola i
chęć zmian. Jak będzie? Przekonamy
się niedługo
- Jak w Markach przebiegała
kampania wyborcza?
- Raczej spokojnie. Słuszne pretensje
mogą mieć komitety do obecnej władzy za ograniczenie możliwości prezentacji kandydatów na elementach
– Miasto to nie tylko wielkie
inwestycje. Życie w naszym
mieście składa się także z
wielu drobnych rzeczy. Chcę
stworzyć nowoczesny, przyjazny
i dostępny urząd miasta. Marzy
mi się stworzenie miejsca np.
w centrum handlowym – gdzie
cześć spraw urzędowych będzie
można załatwić w weekend
oraz - idąc z duchem czasu - z
wykorzystaniem internetu –
mówi Jacek Orych, kandydat
na burmistrza Marek, który w
II turze zmierzy się z Januszem
Werczyńskim.
- Na wsparcie jakich grup społecznych liczy Pan w drugiej turze?
- Druga tura jest już starciem dwóch
opcji – rządzącej i opozycyjnej. Oczywiście liczymy na poparcie tych
środowisk, które w pierwszej turze
programy opierały na sprzeciwie
wobec długoletniego sposobu sprawowania władzy w Markach. Zależy
nam także na poparciu tych osób,
które nie brały udziału w wyborach.
Wiemy, że czekają i liczą na dobre
zmiany w Markach. Moja osoba to
gwarantuje.
- Na ile zmienił się układ w radzie
gminy?
- Tu jest jeszcze za wcześnie, by
przesądzać – nie ukrywam, że w
radzie miasta liczymy na koalicję z
radnymi PiS, którzy deklarują wolę
zmian, oraz Komitetu Wyborczego
Mieszkańców Marecka Alternatywa,
który w radzie ma dwóch przedstawicieli. Chcemy również zaproponować
współpracę dwóm radnym z komitetu Marki-Pustelnik-Struga, który
również wystawił swojego kandydata
na burmistrza i w programie wytykał
wiele niedociągnięć w mieście, w tym
prezentacji innych kandydatów.
Oczywiście można powiedzieć, że
podyktowane jest to troską o estetykę
Marek ( mówię to sarkastycznie) –
jednak można łatwo wyegzekwować
uprzątnięcie tych materiałów po zakończeniu kampanii. Życie nie znosi
próżni. Pojawiło się dużo więcej
banerów w różnych miejscach. Były
jednak podatne na akty wandalizmu
albo wręcz nieuczciwe działanie
konkurencji.
miejskiej infrastruktury. Oczywiście
zrozumiały jest dla nas zakaz, jaki
wydała energetyka i telekomunikacja.
Jednak miasto dysponuje wieloma
elementami własnej infrastruktury,
z których można byłoby korzystać.
Wydanie zakazu umieszczania ogłoszeń wyborczych jest negatywnym
przejawem prowadzenia kampanii
wyborczej. Burmistrz, który ubiega
się o kolejną kadencję, w ten sposób bardzo ograniczył możliwość
- Załóżmy, że wygra Pan II turę - co
to będzie oznaczało dla mieszkańców?
- Najlepszego burmistrza od 18
lat i PEWNOŚĆ dobrych zmian.
Markom potrzeba świeżości i innego
spojrzenia na wiele spraw. Weźmy
taki nadzór nad i tak niezbyt licznymi
inwestycjami. Temat był zaniedbywany. Dobitnym przykładem był nadzór
(a raczej jego brak) nad odbudową
dróg po pracach kanalizacyjnych.
Taki wniosek płynie z raportu niezależnego specjalisty i obserwacji
mieszkańców.
Brakuje mi również dialogu społecznego, a mówiąc wprost wciągania
mieszkańców w życie i losy miasta.
Dlatego będę dążył do stworzenia w
Markach pakietu obywatelskiego. Zaczniemy od wdrożenia mechanizmu
prawdziwie obywatelskiego budżetu
(przy udziale przedstawicieli organizacji pozarządowych z Marek), a
na inicjatywie lokalnej i inicjatywie
uchwałodawczej kończąc. I w tych
przypadkach mechanizmy muszą
być tworzone przy współudziale
mieszkańców – tak, by nie była to
karykatura, jaką mieliśmy zaserwowaną w przygotowanym na kolanie
pilotażowym budżetem obywatelskim w 2013 r.
Prawie wszyscy oczekujemy inwestycji, każdy wypatruje dróg, wiele
osób - nowej szkoły, przedszkola,
gimnazjum z zapleczem rekreacyjno-sportowym. Oczywiście nie
wybudujemy wszystkiego na raz, ale
mając sensowny i realny program
możemy sukcesywnie to robić, stale
poszukując mechanizmów finansowania.
Miasto to nie tylko wielkie inwestycje.
Życie w naszym mieście składa się
także z wielu drobnych rzeczy. Chcę
stworzyć nowoczesny, przyjazny i
dostępny urząd miasta. Marzy mi się
stworzenie miejsca np. w centrum
handlowym – gdzie cześć spraw
urzędowych będzie można załatwić
w weekend oraz - idąc z duchem
czasu - z wykorzystaniem internetu.
Coraz bardziej powszechny podpis
elektroniczny czy darmowy tzw.
profil zaufany w systemie EPUAP to
w wielu miastach prawie standard, a
u nas raczkujące narzędzie.
RYSZaRD MaDZiaR
Burmistrz Wołomina
zaprasza na film
„Bogowie”
Kino „Kultura”
23 listopada br. g. 15.30
Wejściówki mieszkańcy mogą otrzymać
w sobotę 22 listopada br.
10.00 Oś. Niepodległości , pasaż Mieszka I
11.00 bazarek al. amii Krajowej
12.00 Plac 3. maja
„Bogowie” opowiadają o 3 latach z życia Zbigniewa Religi, ikony polskiej medycyny XX wieku, gdy ten był jeszcze
młodym docentem. Docentem, który rzucił wyzwanie skostniałej komunistycznej rzeczywistości.
„ Schemat scenariusza „Bogów” można przyłożyć do innych znanych filmów o geniuszach, którzy rzucili wyzwanie
zastanej rzeczywistości i brew wszystkiemu odnieśli sukces.” - wnas.pl
„Geniusz pozostający skromnym facetem, który pójdzie na układ z każdym, by uratować choć jedno ludzkie życie.
Największym sukcesem twórców jest to, że zawarli całą osobowość Religii opowiadając o małym wycinku z jego życia.
Zrobili to jednak z chirurgiczną precyzją” - wnas.pl
Materiał sfinansowany przez KW Prawo i Sprawiedliwość
biurO rekLamy tel. 22-787-77-83, 22-787-29-11, e-mail: [email protected]
www.zyciepw.pl
6
powiat
20 listopada 2014
O zapale, chęci dalszej pracy dla społeczności lokalnej oraz o wpływie partii na działania lokalnego
samorządu z Tadeuszem Bulikiem, wieloletnim wójtem Dąbrówki rozmawia Teresa Urbanowska.
Kultywować tradycję a jednocześnie
unowocześniać i zmieniać
– Dogrywka w Dąbrówce zdarza się chyba po raz pierwszy.
Wygrał Pan I turę wyborów ale
zabrakło aby wybory uznać za
rozstrzygnięte i mieszkańcy
będą ponownie głosowali na
wójta. A jak przedstawia się
sytuacja w Radzie Gminy z
jakich komitetów są radni,
którzy decydować będą przez
najbliższe cztery lata o kierunkach rozwoju tej gminy?
– Na wstępnie pragnę podziękować Mieszkańcom naszej Gminy
za tak duże poparcie. Druga
tura była również czter y lata temu. Gdy
jest czterech lub
więcej kandydatów
to trudno komukolwiek uzyskać ponad
50% głosów, tym
bardziej gdy jest
prowadzona tak
agresywna kampania wyborcza
przez niektórych
moich kontrkandydatów. Jeśli
chodzi o Radę
Gminy to KWW
Nasza Gmina,
z którego listy
kandyduję, zdobył 6 mandatów,
dwa komitety zdobyły po 3 mandaty a
pozostałe komitety, w tym komitet mojego konkurenta uzyskały
tylko po jednym mandacie.
– Zmierzy się Pan z kandydatem
reprezentującym PiS – ugrupowanie partyjne, które osiągnęło
wysokie wyniki w powiecie. W
www.zyciepw.pl
Radzie Powiatu ma większość
pozwalającą na samodzielne
rządzenie. Czy będzie to miało
realizacji wielu samodzielnych i
wspólnych inwestycji na terenie
Gminy Dąbrówka, choć chciałoby się znacznie więcej.
– Pana kontrkandydat jest
bardzo młodym człowiekiem,
pewnie nieznanym szerzej na
terenie gminy. Pana znają
chyba wszyscy – ale wyniki
wyborów pokazują, że część
mieszkańców chciałaby zmiany. Jak chce Pan przekonać
tych wątpiących do tego, aby
ponowne wybrali Pana na
funkcję wójta?
– Nie będę składał
obietnic bez pokrycia, bo mam świado-
Mieszkańców. Będę starał się
kultywować tradycję a jednocześnie unowocześniać i zmieniać.
Przede wszystkim jednak wsłuchiwać się w Państwa potrzeby,
szanować i służyć pomocą .
– Czym planuje Pan zaskoczyć
mieszkańców, jeśli to Pan będzie w dalszym ciągu decydował o tym co będzie się działo
w Gminie Dąbrówka?
– Myślę, że nie chodzi o zaskakiwanie ale realizowanie krok po
kroku w sposób przemyślany i
zaplanowany kolejnych zamierzeń służących rozwojowi naszej
Gminy, aby Mieszkańcom żyło
się coraz lepiej. Mam głowę
– Nie będę składał obietnic bez pokrycia, bo mam świadomość, że realizacja
niektórych zamierzeń nie jest uzależniona tylko ode mnie. Mogę jednak
zapewnić, że każdego dnia będę
ciężko pracował i całą swoją wiedzę,
doświadczenie i zapał wykorzystam
dla dobra naszych Mieszkańców.
Będę starał się kultywować tradycję
a jednocześnie unowocześniać i zmieniać. Przede wszystkim jednak wsłuchiwać się w Państwa potrzeby, szanować i
służyć pomocą – mówi, ubiegający się
o reelekcję, wójt, Tadeusz Bulik.
znaczenie dla Pana, gdyby
wygrał Pan II turę?
– Nie będzie to miało większego
znaczenia, bo przez ostatnie
cztery lata też powiatem rządziła
ta partia a udało mi się skutecznie przekonać samorząd do
mość, że realizacja niektórych
zamierzeń nie jest uzależniona
tylko ode mnie. Mogę jednak
zapewnić, że każdego dnia będę
ciężko pracował i całą swoją
wiedzę, doświadczenie i zapał
wykorzystam dla dobra naszych
pełną nowych pomysłów, część
z nich zawarłem w ulotce, którą
przedstawiłem kilka dni temu.
Wszystkiego nie mogę jeszcze
zdradzać bo konkurencja nie śpi.
Wierzę jednak, że jeszcze pozytywnie Państwa zaskoczę
Biuro Reklamy tel. 22-787-77-83, 22-787-29-11, e-mail: [email protected]
20 listopada 2014
powiat
7
Z Krzysztofem Chacińskim, kandydatem na burmistrza Radzymina, który otrzymał największe
poparcie radzyminiaków w I Turze Wyborczej o Radzyminie, kampanii wyborczej i rozkładzie sił
w nowej radzie rozmawia Teresa Urbanowska.
Jestem od lat społecznikiem
– Każdy kto startuje w wyborach liczy na osiągnięcie
sukcesu. Pana wynik wyborczy
3200 głosów zaskoczył chyba
wszystkich. Czy takiego rozkładu głosów (siły poparcia)
w Radzyminie spodziewał się
Pan?
– Nie zastanawiałem się nad
wyborczym wynikiem, to robią
politycy. Ja jestem społecznikiem
od kilku lat zmieniającym gminę
Radzymin i odpowiadającym na
potrzeby mieszkańców. Skupiałem się na przedstawianiu
swojego programu wyborczego,
który pokazywał nie tylko co chcę
wdzięczny za okazane zaufanie i
mam nadzieję, że podobnie dobry
rezultat uda się powtórzyć za dwa
tygodnie.
– Na wsparcie jakich grup społecznych liczy Pan w II turze?
– Nie dzielę mieszkańców na
grupy. Moja oferta skierowana
jest do wszystkich, którym nie
podoba się sposób zarządzania
gminą i niewystarczająca liczba
inwestycji pomimo podnoszonych podatków. Radzymin ma
wszystko by się rozwijać i żyć tu
komfortowo - dobra lokalizacja,
niezła komunikacja ze stolicą,
a wkrótce – po wybudowaniu
ną 6 radnymi – wszyscy młodzi i
wykształceni, z doświadczeniem
w swoich branżach.
– Jak w Radzyminie przebiegała
kampania wyborcza?
– Jak wszędzie – zrywane i niszczone były bannery i plakaty, a
w internecie anonimowe osoby
wylewały na kandydatów kubły
pomyj. Ja nie brałem w tym udziału. Tak jak mówiłem wcześniej
zajmowałem się prezentacją
swojego programu i spotkaniami z
mieszkańcami. Oceny
działań
innych
– Nie dzielę mieszkańców na grupy. Moja oferta skierowana
jest do wszystkich, którym nie podoba się sposób zarządzania gminą i niewystarczająca liczba inwestycji pomimo podnoszonych podatków. Radzymin ma wszystko by się rozwijać
i żyć tu komfortowo - dobra lokalizacja, niezła komunikacja
ze stolicą, a wkrótce – po wybudowaniu S8 będzie jeszcze
lepsza, tania ziemia i dużo młodych mieszkańców. Nie
obiecuję cudów – po protu chcę korzystać z tych atutów – mówi Krzysztof Chaciński, ubiegajacy się
w II Turze Wyborów o fotel burmistrza Radzymina.
zrobić, ale również jak i za co.
Jako jedyny zorganizowałem niemal 30 spotkań z mieszkańcami
w różnych częściach gminy – nie
tylko Radzymina. Udostępniłem
swój prywatny numer telefonu i
adres e-mail mieszkańcom, którzy chętnie korzystali z tej formy
kontaktu ze mną. Prowadziłem
też pozytywną kampanią skupiając się na tym co ja chcę zrobić,
a nie co robią moi konkurenci.
Nie składałem też deklaracji bez
pokrycia, tak częstych w okresie
kampanii. Suma tych czynników
przyniosła dobry rezultat. Jestem
S8 będzie jeszcze lepsza,
tania ziemia i dużo młodych mieszkańców. Nie
obiecuję cudów – po
protu chcę korzystać
z tych atutów.
– Na ile zmienił się
układ w radzie gminy? Ilu i jakich rad-nych Pan wprowadził
do Rady Gminy?
– Przede wszystkim Pan Piotrowski – urzędujący burmistrz nie
wprowadził do rady ani jednego
radnego. Radzymin Nowe Pokolenie dysponuje na chwilę obec-
kandydatów dokonali mieszkańcy
16 listopada.
– Załóżmy, że wygra Pan II turę
– co to będzie oznaczało dla
mieszkańców?
–„Ryba psuje się od głowy”, dlatego na pewno zmieni się sposób
funkcjonowania miejskiego ratusza. Należy odważniej sięgnąć
po unijne środki, poprawić nadzór nad inwestycjami bo jakość
publicznych inwestycji – dróg,
kachodników (np. po budowie ka
nalizacji) nie jest wystarczająca.
Zmiany podejścia wymaga także
polityka przestrzenna – czyli
zagosposporządzanie planów zagospo
darowania przestrzennego, które
nie odpowiadają na społeczne
potrzeby oraz sposób obsługi
mieszkańca.
wyborPoza tym realizacja moich wybor
czych priorytetów, czyli:
jed– obniżenia podatków przy jed
systenoczesnym stworzeniu syste
mu motywacyjnego dla
osób, które podatków
na terenie gminy
Radzymin nie płacą
zameldoi nie są tu zameldo
wane;
– zwiększenie ilości
miejsc w szkołach i
przedszkolach;
– stworzenie kom
kompleksowego planu
melioracji gminy;
– likwidacja Straży
Miejskiej, co pozwoli za
zazadłuoszczędzić mocno zadłu
żonej gminie ponad pół
miliona złotych każdego
roku. Mój pełny program
dla gminy Radzymin na
najbliższe 10 lat można
znaleźć na stronie: www.
radzyminnowepokoleradzyminnowepokole
nie.pl
Szkoła Tańca
A
y Głogowskiej
Głog
gowskie
o
ejj
Anny
wl.pl
p Zapisy:
y: tel. 604-132-430
www.taniec.wwl.pl
Drodzy Mieszkańcy,
Bardzo dziękuję za tak liczne poparcie mnie
16 listopada 2014 r. w pierwszej turze wyborów
na Burmistrza Wołomina.
www.annaglogowska.pl
Blisko trzykrotna przewaga głosów nad kolejnym kandydatem
jest dowodem, że Wołomin znajduje się na dobrej drodze.
Państwa głosy dają mi siłę i nową energię,
aby stanąć do drugiej tury wyborów.
Z wyrazami szacunku dla Mieszkańców
burmistrz RYSZARD MADZIAR
Materiał sfinansowany przez KW Prawo i Sprawiedliwość
Wołomin na drodze rozwoju
biurO rekLamy tel. 22-787-77-83, 22-787-29-11, e-mail: [email protected]
www.zyciepw.pl
8
więcej wiadomości na www.zyciepw.pl
kiermasz
świąteczny
podróże
Kości zostały rzucone
Cartagena, 24.10
PODZIĘKOWANIE
Serdecznie dziękuję mieszkańcom Duczek
za uczestnictwo w wyborach
i okazane mi zaufanie.
172 oddanych przez Państwa głosów
motywują mnie do dalszej pracy
na rzecz Duczek.
Jednocześnie proponuję
współpracę w ramach działania
dla dobra mieszkańców
Naszego terenu.
Oddany Duczkom.
Paweł Oleksiak
Kolejny port! Zawinęliśmy przedwczoraj do górzystych wybrzeży Cartageny. Miasto jest nadzwyczaj piękne.
Moim zdaniem w kategorii miejsc,
do których dotychczas zawinęliśmy,
jest razem z brytyjskim Brixham na
pierwszym miejscu (nie wliczam do
rankingu Santiago de Compostela, bo
nie stacjonowaliśmy w nim, jednakże
również było piękne). Widać, że architekt projektujący budynki znał się na
rzeczy. Wspaniale połączył klasyczny
styl z nowoczesnością. Budynki z
przestronnymi oknami i metalowymi
kratkami przed ścianami łączą się płynnie ze zdobieniami i łukami. Bardzo
podoba mi się to połączenie. To miasto
podoba mi się nie tylko dlatego. Ludzie
są tu jacyś inni, jakby bardziej mili i
uprzejmi. Już pierwszego dnia, gdy
wyszedłem razem ze swoimi dwoma
kolegami na zwiedzanie i staliśmy przy
mapie wiszącej na ścianie przystanku
autobusowego, zatrzymała się koło nas
pani jadąca na rowerze, powiedziała coś
do nas po hiszpańsku, a potem zapytała:
„Are you lost?”. Po krótkiej rozmowie
dowiedzieliśmy się, gdzie jest centrum
miasta oraz najbliższy supermarket.
Byliśmy zaskoczeni, bo po raz pierwszy miejscowy z własnej inicjatywy
podszedł do nas i zaproponował nam
pomoc. A poza tym umiał mówić po
angielsku! Pod koniec rozmowy pani
przeprosiła za swój angielski, my jednak
podziękowaliśmy najuprzejmiej jak potrafiliśmy i pochwaliliśmy jej angielski.
Po tym spotkaniu od razu zrobiło mi
się jakoś przyjemniej i polubiłem tę
miejscowość.
Tak jak mówiłem, miasto jest piękne - i jego nowa część i zabytkowa. A
starych budowli posiada bardzo dużo!
W tym miejscu była kiedyś osada
rzymska, a jak wiadomo Rzymianie
zawsze odwalali kawał dobrej roboty,
więc pozostałości jest naprawdę sporo.
Mogliśmy zobaczyć kawałki prawdziwego Forum Romanum, amfiteatr,
coś na kształt małego Koloseum oraz
mnóstwo rzeźb i pozostałości innych
budowli. Spędziliśmy na podziwianiu
pozostałości potęgi cesarstwa dość dużo
czasu. Zaszliśmy również na najwyższą
w mieście górę, na której znajdowały
się ruiny rzymskiego zamku. Tam spotkaliśmy kolejną ciekawostkę w postaci
biegających wolno pawi. Przechadzały
się swobodnie po ogrodzie, który otaczał zamek. Widoki i zapach kwiatów
oraz czegoś pachnącego jak kwitnące
bzy sprawiły, że miałem wrażenie,
że znalazłem się w rajskim ogrodzie.
Chciałbym wrócić jednak jeszcze raz
do kwestii znajomości języków w Hiszpanii. Moi koledzy postanowili zrobić
mały eksperyment. By wrócić do mariny,
trzeba było zadzwonić do domofonu, by
ktoś otworzył bramę. Postanowili więc
zadzwonić, a gdy w głośniku odezwał się
głos, powiedzieli: „Darek otwórz”. W
ciągu sekundy marina zaczęła otwierać
przed nami swoje podwoje
20 listopada 2014
by móc wyjść na ląd. Jednak nagle w
mesie oficerskiej zaczął rozbrzmiewać
przenikliwy dźwięk dzwonka. Gdy
wyjrzeliśmy za drzwi, by sprawdzić
co się dzieje, na korytarz wbiegły dwa
diabły z batami w rękach. Zagoniły nas
na rufę. A tam już czekała świta Boga
Mórz i Oceanów. Jako że nie byliśmy
godni, by zobaczyć wielkiego Neptuna,
musieliśmy najpierw przejść na kolanach pod grotmaszt. Tam polewano
nas wodą morską z węża strażackiego,
który posiadamy na statku, po czym
zapędzono nas na tor przeszkód. Gdy
wróciliśmy zziajani i mokrzy od słonej
wody, ustawiono nas w kolejce. W końcu przybył sam Neptun z trójzębem w
ręce i peleryną z sieci wraz ze swą żoną
Prozerpiną. Morski król był łudząco
Nawet nie domyślacie się, jak przez
mniej niż dwa miesiące może zmienić
się człowiekowi smak. Jestem tego
doskonałym przykładem. Przed rejsem nie byłem jakimś nadzwyczajnym
miłośnikiem owoców, traktowałem je
jako dobrą przekąskę. Tutaj natomiast
każdy owoc to skarb, nawet nie wiecie,
jak bardzo marzę o tym, by zjeść teraz
soczystą i słodziutką brzoskwinię, taką
żeby podczas jedzenia sok spływał po
brodzie. Każdy chyba na statku marzy
o owocach. Dlatego w portach wszyscy
rzucają się do warzywniaków i działów z
owocami w markecie. Będąc na łowach
w supermarkecie znalazłem coś, co
mogę wręcz porównać do świętego
Graala, a były to… puszkowane brzoskwinie. Będzie to wspaniałe uczucie,
zjeść sobie słodkiego i świeżego owocka, będąc na morzu. Kolejną rzeczą, za
którą dotąd przepadałem, to było mięso.
Bardzo lubiłem zjeść sobie kartkóweczkę lub schabowego. Jednakże nasz cook,
który ma tendencje do serwowania nam
bardzo tłustego mięsiwa, takiego że
tłuszcz aż kapie, sprawił, że oddałbym
wszystkie szynki, schaby i karkówki za
makaron z truskawkami lub pierogi
z serem, ewentualnie jakieś kluski.
Można więc powiedzieć, że wśród
moich kubków smakowych została
przeprowadzona rewolucja.
Garucha 26.10
Po raz kolejny zatrzymaliśmy się na
postój. Tym razem w Garuchii, portowym miasteczku z wielką ilością hoteli i
podobno najlepszymi plażami w okolicy.
Gdy już dostaliśmy się na piaskowe pole
stwierdziłem, iż plaża jest naprawdę
zacna, duża z ładnym piaskiem, a co
wdzięczał się nam za te wszystkie odbiory kambuza. Kolejnym z oprawców
była Ania, czyli III oficer. Robiła ona
za golibrodę. Był to dość specyficzny
rodzaj golenia - nakładała lepkie ciasto
na twarz lub włosy i poprószała kakaem
ewentualnie polewała głowę mazią
podobną do kiślu, a jeśli nie posiadałeś
piecząteczki z wizyty posłańca, dostawałeś keczupową maseczkę do odżywienia skóry twarzy. Najgorsze było
to, że zastygała na twarzy i nadawała jej
stoicką minę. Potem szliśmy do „pani
doktor” (wspominanej już Kaczki),
która trzymała w dłoni dużą udającą
termometr deseczkę. Sprawdzała
stetoskopem czy jeszcze oddychamy
i myślimy, a potem mierzyła temperaturę. Gdy wyniki badań uznawała
Szósta część reportażu Jana Kiesia z pokładu żaglowca Fryderyk Chopin
Wołominiak
wilkiem
morskim
Dla osób, które nie czytały mojej relacji tydzień temu ani tych wcześniejszych: – Nazywam
się Jan Kieś. Ci z Was, którzy czytali którąś z moich relacji już trochę mnie znają i wiedzą, że
jestem wołominiakiem i przez kilku tygodni byłem załogantem żaglowca Fryderyk Chopin.
Od kilku tygodni na łamach „Życia Powiatu” opowiadam, jak żyje się młodzieżowej załodze
drugiego co do wielkości żaglowca pływającego pod polską banderą.
Zawinęliśmy przedwczoraj (22.10.2014) do górzystych wybrzeży Cartageny. Miasto jest nadzwyczaj piękne.
(...) przybył do nas posłaniec Neptuna,
by oznajmić radosną nowinę o czekającym nas chrzcie. Przybił każdemu z nas
pieczątkę z trójzębem na czole, by było
wiadomo, że jesteśmy tymi wybranymi.
Gdy na drugi dzień zakotwiczyliśmy, zaczęliśmy robić porządek w swoich kajutach,
by móc wyjść na ląd. Jednak nagle w
mesie oficerskiej zaczął rozbrzmiewać
przenikliwy dźwięk dzwonka.
Tutti Frutti
Kurortowisko
www.zyciepw.pl
najważniejsze, ciepłą wodą. Gdy pluskałem się w morzu, zastanawiałem się,
co ludzie, którzy tu przyjeżdżają, robią
całymi dniami. W mieście zauważyłem
jedynie hotele i drogie restauracje.
Przez całe tygodnie siedzą na plaży i
jedzą? Dla mnie byłby to dość nużący
rodzaj wypoczynku. Jest tu trochę jak
we Władysławowie, nudno. Dlatego
staliśmy się atrakcją dnia. Ludzie przychodzili popatrzeć na statek, dopytywali
się, o to, skąd i gdzie płyniemy, kiedy
odpływamy, ile jest osób w załodze, jak
wygląda życie na żaglowcu. Ja stałem
na kei i odpowiadałem. Robiłem więc
trochę za żywą ulotkę z informacjami
o statku. W tym gadaniu nabrałem już
takiej wprawy, że mógłbym oprowadzać
anglojęzyczne wycieczki po Chopinie.
Tym razem zatrzymaliśmy się w Garuchii,
portowym miasteczku z wielką ilością hoteli i podobno najlepszymi plażami w okolicy. Gdy już dostaliśmy się na piaskowe
pole stwierdziłem, iż plaża jest naprawdę
zacna, duża z ładnym piaskiem, a co
najważniejsze, ciepłą wodą. Gdy pluskałem się w morzu, zastanawiałem się, co
ludzie, którzy tu przyjeżdżają, robią całymi
dniami. W mieście zauważyłem jedynie
hotele i drogie restauracje.
Dzięki tym opowiadaniom poznałem
kilku naprawdę miłych ludzi - Szkotów
i Anglików zachwyconych naszym
statkiem. Niezwykle miło mi się z nimi
rozmawiało. Gdy nadszedł czas by
wypłynąć, podziwiali nasze wyjście z
portu, stojąc na brzegu i machając nam
na pożegnanie.
Neptun Rex
Chrzest morski,
południowe wybrzeża Hiszpanii, 29.10
Wczoraj przybył do nas posłaniec
Neptuna, by oznajmić radosną nowinę o czekającym nas chrzcie. Przybił
każdemu z nas pieczątkę z trójzębem
na czole, by było wiadomo, że jesteśmy tymi wybranymi. Gdy na drugi
dzień zakotwiczyliśmy, zaczęliśmy
robić porządek w swoich kajutach,
podobny do naszego mechanika pana
Tadzia, ale to musiał być przypadek.
Natomiast jego żona... Miała ponad
dwa metry wzrostu, jaskrawą żółtą
sukienkę i podobnego koloru włosy
oraz karykaturalny biust, a mięśni nie
powstydziłby się sam El Grande. Sprawiała wrażenie trochę podobnej do naszego bosmana. Może jakaś rodzina?
Zanim mogliśmy stanąć przed majestatem władcy, musieliśmy przejść
próby odwagi i męstwa. Zaczęło się
od spotkania z cookiem. Poczęstował
on nas przepysznymi grzaneczkami
i kompocikem. Grzaneczki jednak
po chwili zaczynały palić piekielnym
ogniem, a kompocik rozlewał się
mdlącą słodyczą w gardle (jednakże
grzaneczki nawet mi smakowały).
Cook miał niezwykły ubaw, chyba od-
za niesatysfakcjonujące, poprawiała je
uderzeniem termometrem w miejsce,
gdzie plecy kończą swoją szlachetną
nazwę. Przydzielała też lekarstwa,
jeśli ktoś był nadzwyczaj słabowity.
Ja dostałem 5 pompek i szklaneczkę
soczku ekstra. Przy okazji prawdziwa
pani doktor wraz z nauczycielami
również znalazła się z nami w wesołej
kolejeczce. Nad porządkiem czuwały
diabły, którymi byli II oficer Werka i pomocnik bosmana Robert. Po próbach
mogliśmy stanąć przed majestatem
króla mórz. Wręczał on nam dyplomy
Niebieskiej Szkoły i nadawał imiona.
Na koniec wszyscy brudni i szczęśliwi
skakaliśmy z burty do zimnej wody, a
potem braliśmy prysznic. Był to nadzwyczaj intensywny dzień.
Jan Kieś
Biuro Reklamy tel. 22-787-77-83, 22-787-29-11, e-mail: [email protected]
więcej wiadomości na www.zyciepw.pl
kultura
Tak wybitnej osobistości ze świata literatury nie trzeba nikomu przedstawiać. Związana z wołomińską ziemią Zofia Nałkowska, to jedno z najlepszych polskich piór.
Szukając zaginionych książek
Zofia Nałkowska – postać na
stałe związana z Wołominem.
Wszechstronna autorka wielu
powieści, nowel, opowiadań i dramatów, stała się patronką szkół i
instytucji kultury, funkcjonujących
w Wołominie, miejscu, gdzie w
pięknym, wybudowanym przez jej
rodzinę Domu na Łąkami, spędziła wiele szczęśliwych lat. Nie
dziwi więc fakt, że przepadające
w tym roku dwie okrągłe rocznice
związane z pisarką – 130 urodzin
i 60 śmierci, wiążą się z wieloma
interesującymi i różnorodnymi
wydarzeniami, upamiętniającymi
te daty.
(...) przepadające
w tym roku dwie okrągłe
rocznice związane
z Zofią Nałkowską –
130. urodzin i 60. śmierci, wiążą się z wieloma
wydarzeniami, upamiętniającymi te daty.
W tegoroczne obchody zaangażowała się również Miejska
Biblioteka Publiczna w Wołominie
proponując udział w grze miejskiej – „Zagubione książki Zofii
Nałkowskiej”. W poniedziałek, 10
listopada, rozpoczęliśmy zmagania,
w których wzięło udział kilkadziesiąt osób. Na starcie gry stanęła zarówno młodzież, jak i całe rodziny,
zainteresowane tą nietypową formą
spędzenia wolnego czasu.
W budynku biblioteki, przy ul.
Wileńskiej, zlokalizowane były dwa
punkty gry. Grupy przemierzały
nasze miasto i kierując się wskazówkami, zdobywanymi w każdym
z punktów odkrywały miejsca,
związane z Zofią Nałkowską bądź
książkami. Na trasie gry uczestnicy
odwiedzili Powiatową Bibliotekę
Publiczną, okoliczną księgarnię,
Zespół Szkół nr 1 im. Wacława
Nałkowskiego, a ulicą której również patronuje ów uczony, dotarli
do mety, czyli Muzeum Zofii i
Wacława Nałkowskich – Domu
nad Łąkami. Na trasie czekały
niespodzianki: rebusy, zagadki i
krzyżówki, a ich rozwiązania doprowadzały do celu – zagubionych
książek, które spoczywały na fortepianie Zofii Nałkowskiej, eksponacie znajdującym się w muzeum.
Choć była to pierwsza gra miejska,
organizowana przez bibliotekę, zaangażowanie uczestników przerosło nasze najśmielsze oczekiwania.
Niektóre grupy biegnąc, podążały
tropem zaginionych książek tak,
aby jak najszybciej dotrzeć do celu
i mieć szansę na zdobycie atrakcyjnych nagród. Trzy pierwsze grupy,
które uzyskały najlepsze wyniki,
otrzymały z rąk Burmistrza Wołomina, pana Ryszarda Madziara,
oraz Dyrektor Miejskiej Biblioteki
Publicznej, pani Izabeli Bochińskiej i Dyrektor Muzeum Zofii i
Wacława Nałkowskich, pani Marzeny Kubacz, nagrody w postaci
czytników e-booków. Pozostali nie
odeszli z pustymi rękami - wspólnie
spędzone popołudnie przypominać
będą nagrody książkowe, oczywiście autorstwa naszej czcigodnej
jubilatki. Na zadowolonych i, nie
ukrywając, zziajanych uczestników, czekały ciepłe napoje oraz
słodki poczęstunek. Grę miejską
zakończył interesujący wykład, poprowadzony przez panią Marzenę
Kubacz, Dyrektor Muzeum Zofii i
Wacława Nałkowskich.
20 listopada 2014
9
14 grudnia 2014 roku w Ząbkach
w Szkole Podstawowej nr 1 przy ulicy Piłsudskiego 35,
w godzinach 10.00 -19.00, odbędzie się
Organizatorem turnieju jest Szkoła Tańca CREATIVE DANCE Joanna i Igor Udowyk.
Turniej objęty jest patronatem Burmistrza Miasta Ząbki.
W bibliotece zlokalizowane były dwa punkty gry miejskiej
Umiejętności taneczne będą prezentowały przede wszystkim dzieci
ze szkół podstawowych z Ząbek , ale także z sąsiednich
Marek, Zielonki, Kobyłki, Wołomina i Warszawy.
Główna nagrodą jest Puchar Burmistrza Miasta Ząbki,
o który mali tancerze będą walczyć tańcząc drużynowo,
ale każdy z uczestników ma szansę zdobyć dla siebie także i medal. Nagrody,
które dzieci zdobędą w tanecznych zmaganiach dofinansowało Miasto Ząbki.
Wszystkim uczestnikom życzymy powodzenia
oraz wygranej a zgromadzonej na turnieju
Grę miejską zakończył interesujący wykład Marzeny Kubacz
a
g
u
ł
s
b
O On h
r
c
y
t
s etow
www.logos.home.pl
n
r
e
int
 tworzenie treści
(newsy, aktualności, copywriting),
 odświeżanie wyglądu strony
(oraz rozwiązań programistycznych),
 prowadzenie kampanii reklamowej AdWords,
 optymalizację strony pod kątem wyszukiwarek,
Wołomin,
ul. Wileńska 36A
 22 787 29 11
 22 787 77 83
www.logos.home.pl
 stworzenie fan page na Facebooku,
 konfiguracja kampanii reklamowych na Facebooku,
 tworzenie grafiki (materiały do druku,
bannery promocyjne, infografiki, obróbka zdjęć).
biurO rekLamy tel. 22-787-77-83, 22-787-29-11, e-mail: [email protected]
www.zyciepw.pl
10
relacje video z wydarzeń sportowych na www.zyciepw.pl
sport
20 listopada 2014
Na hali sportowej wołomińskiego OSiR-u rozegrany został (18 listopada) mecz sparingowy
pomiędzy MUKS Huragan Wołomin a reprezentacją Bahrainu. Zarówno o tym meczu jak i o rozgrywkach ligowych opowiada Paweł Blomberg, trener zespołu.
Brąz MP dla
Łukasza Łobacza
Huragan SKOK Wołomin
po sparingu z Bahrainem
– Drużyna Bahrainu to dość egzotyczni goście w naszych warunkach. Jak ocenia Pan ten
sparing?
Czterech zawodników Radzymińskiej Academy Karate
trenujących pod okiem sensei
Tomasza Lenkiewicza brało
udział w Mistrzostwach Polski
Młodzieżowców we Włocławku, które odbyły się w dniu 15
listopada 2014r.
W zawodach wystartowało
140 zawodników z 50 klubów
zrzeszonych w PZK.
Łukasz Łobacz - zawodnik
radzymińskiej Academy Karate
– wywalczył w kategorii+80kg
brązowy medal.
W turnieju udział brali również inni zawodnicy z Radzy-
mina: Karolina Kielczyk, Wojda Sebastian i Remisz Piotr.
Funkcję kierownika drużyny
sprawował sempai Andrzej
Łobacz, a sędzią był sensei
Tomasz Lenkiewicz.
Udział radzymińskich zawodników startujących w tych
zawodach dofinansowany został ze środków Gminy Radzymin.
Zajęcia sportów walki prowadzone w Radzyminie przez
Tomasza Lenkiewicza na stałe
wpisały się do cyklicznych zajęć
oferowanych młodzieży.
Red
– Muszę przyznać, że jakoś specjalnie
z tego dzisiejszego meczu nie jestem
zadowolony i to ani z poziomu gry
naszego zespołu jak i z poziomu gry
naszych gości.
- Myślę, że ten sparing odbył się w
niezbyt szczęśliwym terminie. Początek tygodnia – powinniśmy porządnie
trenować. Ale na życzenie naszych
gości zagraliśmy ten sparing.
– Rozumiem, że nie takiej gry
oczekiwał Pan?
– Rzeczywiście powinno to lepiej
wyglądać. Popełniliśmy masę prostych błędów. Ale z drugiej strony
– (...) może to i dobrze,
że do takiego spotkania
doszło. Zobaczyliśmy jak
wygląda gra zespołu z innej
części świata. Ta drużyna
reprezentuje całkowicie
inny poziom gry. Takie do
doświadczenia też są bardzo
potrzebne. Drużyna z którą
się spotkaliśmy z pewno
pewnością jest zespołem fajnie
wyszkolonym technicz
technicznie – mówi Paweł
Blomberg, trener
Huragan SKOK
Wołomin
Huragan rozegrał mecz z reprezentacją Bahrainu
patrząc – może to
i dobrze, że do ta
takiego spotkania
doszło. Zobaczy
Zobaczyliśmy jak wygląda
gra zespołu z innej części świa
świata. Ta drużyna
reprezentuje
całkowicie inny
poziom gry. Takie
doświadczenia też
są bardzo potrzebne.
Drużyna z którą się spotkaliśmy z pewnością jest
zespołem fajnie wyszkolonym technicznie.
głowę wyżsi ale niestety
– nie potrafiliśmy tego
wykorzystać na siatce.
– A jak wyglądają roz
rozgrywki ligowe. Co tu
się dzieje?
– Co się tyczy meczy liligowych to mamy dosyć
ciężki okres. Kontuzje za
zawodników i gra w osłabionym
składzie – to jest to co nas rozbiło
trochę. Przegraliśmy dwa mecze.
Teraz naczelnym zadaniem jest
odbudowa sił zespołu i wygranie
z Międzyrzecem Podlaskim
ponieważ jest to takie z czwórki
kontrkandydat do pierwszych
miejsc. Bardzo więc bym chciał,
żeby ten mecz w najbliższą sobo
sobotę nam wyszedł.
– Czy jest coś konkretnego co powoduje, że
jest Pan niezadowolony
z tego sparingu?
– Byliśmy od przeciwnika o
– Może nie będzie tak źle?
– Też mam taką nadzieję. Pewne oznaki poprawy były w meczu w Olsztynie
ale – niestety – przegraliśmy końcówki.
Mam jednak nadzieję, że w najbliższą
sobotę się przełamiemy i wygramy z
Międzyrzecem co da nam bodziec
do treningów i dalszej walki o lepsze
miejsca w tabeli.
– A ogólnie jak ta sytuacja wasza w tabeli wygląda?
– W sumie to jest dość dobra ponieważ
drużyny podzieliły się na dwa obozy.
Pierwsza czwórka dość wyraźnie
już wygląda i naszym pierwszym
zadaniem powinien być awans do
tej pierwszej czwórki a w play offach
wiadomo, że wszystko zaczyna się od
nowa i będziemy musieli solidnie się
do tego przygotować.
Rozmawiał
Tadeusz Ślepowroński
Zakończyła się runda jesienna w IV lidze, lidze okręgowej i A klasie. Nasze zespoły różnie radziły sobie jesienią. Marcovia Marki kończy na pozycji lidera w A klasie, a Dolcan II Ząbki w lidze
okręgowej. Huragan Wołomin zalicza dobrą końcówkę w IV lidze.
Koniec gry w IV lidze,
okręgówce i A klasie
Lider z Marek w ostatnich dwóch
jesiennych meczach zdobył komplet
punktów. U siebie pokonał WKS
Rząśnik 4:0, a także na wyjeździe
ograł 2:1 Błyskawicę Warszawa w
meczu na szczycie A klasy. Wicher
Kobyłka także na koniec rundy
zalicza dwie wygrane. Piłkarze na
wyjeździe pokonali 1:0 KS II Łomianki oraz u siebie w ostatnim
meczu jesieni rozbili Wisłę Jabłonna
6:0. Mazur Radzymin z wygraną i porażką na finiszu gier jesiennych. Na
wyjeździe musieli uznać wyższość
Korony Jadów, przegrywając 1:3,
zaś na własnym boisku 3:0 pokonali
Rządzę Załubice.
Warto dodać, że Wicher może
jeszcze rozegrać zaległy mecz z
AGAPE Białołęka.
Mistrzem jesieni w A klasie została Marcovia Marki, zdobywając 31
punktów. Tuż za podium jest Mazur
Radzymin z dorobkiem 25 punktów.
Na 7 lokacie z 17 punktami jest Wicher Kobyłka. Podopieczni Andrzeja
Grelocha mają rozegrany jeden
mecz mniej niż konkurenci.
www.zyciepw.pl
Huragan Wołomin zalicza
świetną końcówkę w IV
lidze. W dwóch ostatnich
meczach podopieczni Piotra
Stańczuka wygrali 2 swoje
mecze. U siebie pokonali
MKS Przasnysz 3:0. zaś w
starciu wyjazdowym okazali
się lepsi od Skry Drobin,
wygrywając 5:1.
Mistrzem jesieni w A klasie
została Marcovia Marki, zdobywając 31 punktów. Tuż za
podium jest Mazur Radzymin
z dorobkiem 25 punktów. Na
7 lokacie z 17 punktami jest
Wicher Kobyłka. Podopieczni Andrzeja Grelocha mają
rozegrany jeden mecz mniej
niż konkurenci.
W lidze okręgowej dzieli i rządzi
Dolcan II Ząbki. W ostatnich kolejkach zdobyli aż 20 bramek!!! U siebie
rozgromili Mewę Krubin 13:0!!! Zaś
na wyjeździe w derbach regionu pokonał Bobra Tłuszcz 7:2. Bóbr poza
derbową klęską zremisował 2:2 na
wyjeździe z Sokołem Serock.
Jesień w okręgówce kończy się
zdecydowaną przewagą rezerw Dolcanu Ząbki. Mają oni 40 punktów
i 8 punktów przewagi nad drugim
Drukarzem Warszawa. Bóbr Tłuszcz
na 8 pozycji z 22 punktami na koncie.
Gracze z Ząbek maja duże szanse na
awans do IV ligi.
Huragan Wołomin zalicza świetną
końcówkę w IV lidze. W dwóch ostatnich meczach podopieczni Piotra
Stańczuka wygrali 2 swoje mecze. U
siebie pokonali MKS Przasnysz 3:0.
zaś w starciu wyjazdowym okazali
się lepsi od Skry Drobin, wygrywając
5:1.
W IV lidze niezwykle ciasno w
tabeli. Bzura Chodaków ma 33 punkty
i nad ósmą Wisłą II Płock ma zaledwie
5 punktów przewagi. Huragan kończy
na 6 miejscu, zdobywając 30 punktów.
Czyli do lidera jest zaledwie 3 punkty
straty. Wiosna na tym poziomie zapowiada się pasjonująco!!!
Klub z Wołomina po niemrawym
początku złapał wiatr w żagle i wciąż
jest w grze o awans do III ligi.
Przemek Kur
biurO rekLamy tel. 22-787-77-83, 22-787-29-11, e-mail: [email protected]
więcej wiadomości na www.zyciepw.pl
edukacja
W ubiegły czwartek w sali konferencyjnej Urzędu Miasta w Wołominie spotkali się dyrektorzy gminnych
szkół i przedszkoli z przedstawicielami władz Gminy oraz Stowarzyszenia Oświatowego Montessori
i Szkoły Wyższej Przymierza Rodzin. Celem spotkania było zainaugurowanie i prawne umocowanie
projektu wdrażania edukacji Montessori do szkolnictwa elementarnego w wołomińskich placówkach
oraz utworzenia innowacyjnej placówki Niepublicznej Podstawowej Szkoły Montessori.
Pedagogika Montessori
w Gminie Wołomin
Emilia Polnau-Wrzesińska:
– Tumirai pracuje metodą
Montessori. Teraz mówicie o
szkole...
E.P.W.: – Coraz intensywniej odczuwałyśmy potrzebę stworzenia
inicjatywy pedagogicznej wykraczającej poza ramy edukacji przedszkolnej. Pedagogika Montessori,
która swoje założenia weryfikowała
przez ponad sto lat w setkach szkół
dała nam receptę, którą chcemy
zrealizować w naszej małej ojczyźnie. Dość nieśmiało podzieliśmy
się naszymi marzeniami z władzami
Gminy. Dyrektor Zespołu SzkolnoPrzedszkolnego w Leśniakowiźnie,
Małgorzata Kokocińska, zgodziła się
nas wysłuchać. Dzięki przychylności
wielu ludzi szkoła rozpocznie swoje
działania dydakatyczne we wrześniu
2015.
- Podczas spotkania mówiła Pani
o współpracy z wołomińskimi
szkołami- jak ona ma wyglądać?
E.P.W.: – Chcielibyśmy, aby dyrektorzy innych szkół mieli możliwość
śledzenia naszej pracy, poznawania
założeń i metod nauczania związanych z edukacją Montessori. Tak,
aby we własnej mądrości i doświadczeniu rozważyć wprowadzenie jej
elementów do pracy z uczniami.
Możemy dyskutować, a dyrektorzy
sami ocenią co dla ich uczniów jest
cenne. Możemy razem tworzyć pomoce dla dzieci, wprowadzać lekcje
ciszy czy tzw. Wielkie Lekcje. Pól
do współpracy jest wiele. Proponujemy wspólne szkolenia, dyskusje i
warsztaty. O szczegółach będziemy
wkrótce informować. Ten dzień jest
dla nas świętem edukacji.
– O założeniach Szkoły Montessori i projekcie opowiadał
Pan Jarosław Jordan. Dlaczego
prekursor Montessori w Polsce,
człowiek o tak ugruntowanej pozycji w świecie pedagogicznym
zdecydował się współpracować
przy tym projekcie?
E.P.W.:– Tumirai ma dobrą renomę
wśród rodziców dzieci żłobkowych
i przedszkolnych. Zarówno ja jak i
Marta Kaczkowska i część naszej
kadry pedagogicznej, uczestniczyła
w szkoleniach pedagogicznych, organizowanych przez Szkołę Wyższą
Przymierza Rodzin w Warszawie.
Tam spotkaliśmy się na kursie Pedagogiki Montessori. Zaczęłyśmy
myśleć o powołaniu Szkoły Montessori. Wizja szkoły, którą zaproponowałyśmy była tak innowacyjna
i radykalna, że - jak mówi nasz gość
„z radością odkryłem, że wreszcie
trafiłem na zespół, który jest twórczy
i rzeczywiście chce szkołę, która
realizuje w całości zasady Pedagogiki
z przymusu, ale własnej woli. Mam
wymieniać dalej? nie ma podziału na
klasy, nie ma dzwonków międzylekcyjnych, nie ma obowiązkowych prac
domowych itd. Mógłbym opowiadać
godzinami.
– Jaka jest Pana rola w tym
projekcie?
J.J: – Jestem opiekunem naukowym
z ramienia Szkoły Wyższej Przy-
- C– Aby się uczyć, uczeń
musi być aktywny, a to
wymaga przynajmniej pewnej dozy wolności. Każdy
uczeń powinien sam zdecydować, czy gotów jest
podjąć wysiłek związany z
uczeniem się – przekonuje
Jarosław Jordan, prekursor
Montessori w Polsce.
– Odczuwałyśmy potrzebę
stworzenia inicjatywy pedagogicznej wykraczającej poza
ramy edukacji przedszkolnej.
Pedagogika Montessori,
która swoje założenia
weryfikowała przez ponad
sto lat w setkach szkół dała
nam receptę – mówi Emilia
Polnau Wrzesińska
Montessori. Dobra współpraca z
Gminą, która wspiera nas przy tym
projekcie również była dla mnie
sygnałem, że Wołomin to miejsce
gdzie można rozwinąć skrzydła w
edukacji”.
mierza Rodzin. Dzięki zaufaniu
dyrekcji Tumirai także dyrektorem
pedagogicznym placówki, ale przede
wszystkim będę tam pracował z
dziećmi, w klasie, jako nauczyciel.
Praca z dzieckiem jest dla mnie
najcenniejsza.
Jarosław Jordan: – Dlaczego
mówimy o innowacji pedagogicznej?
J.J.: – Każdy uczeń uczy się w toku
zindywidyalizowanym, na materiale
montessoriańskim ze wsparciem
nauczyciela. Nie ma nauczania
frontalnego. Dzieci uczą się samodzielności, szacunku do pracy swojej
i innych. Nie jesteśmy przykuci do
ławek. Dzieci będą pracować także
w ogrodzie- wszędzie tam gdzie
mogą rozwijać swoje potancjały- nie
– Dlaczego wysłanie dziecka do
takiej placówki ma wartość?
J.J.: - Chcemy przygotowywać dzieci
do roli kreatywnych, innowacyjnie
myślących twórców. Chcemy, aby
nasi uczniowie umieli wyrażać
własne, czy cudze myśli? Czy miarą
sukcesu edukacyjnego powinna być
liczba zdobytych na teście punktów,
czy raczej to, czy uczeń rozwinął
w szkole swoje zainteresowania i
zachował chęć do nauki?
Wydaje się, że główny problem
szkolnej nauki leży w tym, że dzieci
w procesie uczenia się wykorzystują bardziej siły innych niż swoje
własne. To nauczyciel wszystko dla
dzieci przygotowuje, naucza je tego,
co zdobył i odkrył dzięki własnemu
trudowi.
Nauczyciele, chcąc zrealizować
wszystkie hasła programowe, ignorują możliwości, predyspozycje i
zainteresowania uczniów, a ciągły
pośpiech i powierzchowne traktowanie zagadnień stają jest trwałymi
elementami szkolnej nauki. Czy
jednego dnia można w rytmie wyznaczanym przez szkolny dzwonek
z niezbędnym zaangażowaniem
zajmować się sześcioma różnymi
zagadnieniami, czy może lepszym
rozwiązaniem byłaby inna organizacja pracy szkoły? Dlaczego radosne
dzieci zmieniają się w zniechęconych uczniów?
Tak zwane „przerobienie” całego
programu nie oznacza, że uczniowie
przewidziany materiał opanowali, że
nowe treści zostały przez nich przetworzone, a jedynie, wszystkie tematy zostały wpisane do dziennika.
Warto zadać sobie pytanie, co sprawia, że aktywne, pełne zapału, chęci
poznawania i rozumienia świata
pierwszaki szybko tracą motywację
do pracy.
– Jak wydobyć tą motywację?
J.J.: – Aby się uczyć, uczeń musi być
aktywny, a to wymaga przynajmniej
pewnej dozy wolności. Każdy uczeń
powinien sam zdecydować, czy
gotów jest podjąć wysiłek związany
z uczeniem się. Zdobywanie wiedzy
jest możliwe tylko poprzez aktywność uczącego się dziecka, które
samodzielnie dokonuje wyborów i
stopniowo tworzy własną strukturę
wiedzy. Bez jego woli i zaangażowania nauka nie jest możliwa.
Szkoła Montessori. To przyszłościowy model Nowej Szkoły.
Twórczynie szkoły wg nowego modelu – Pani Emilia Polnau-Wrzesińska,
Pani przyjmują podstawowe założenie:
Każde dziecko jest inne – każdy
uczeń ma inne kompetencje, sprawności, zainteresowania – każdy uczy
się wg swojego, indywidualnego
planu nauczania.
20 listopada 2014
11
OGŁOSZENIA DROBNE
Praca
Dam pracę
Nieruchomości
Sprzedam
Poszukuję pracownika budowlanego
z doświadczeniem praca na terenie
Powiatu Wołomińskiego tel. 531 659 481,
792 725 006.
Panie z Zielonki i okolic do sprzedaży
przypraw na targach. Praca od wtorku
do soboty w godzinach 5-14 zarobki ok
1500 zł n. tel. 501 089 901.
Stolarza meblowego z doświadczeniem – Zielonka, tel. 502 272 293.
Od zaraz ślusarzy i osoby fizyczne wiek
do 45 lat, tel. 601 216 196.
Zatrudnię fryzjera na dobrych warunkach, tel. 501 362 609.
 Zatrudnię do pracy w cukierni z
doświadczeniem lub z wykształceniem
cukierniczym. Guzowatka 6 km od
Radzymina, tel. 600 700 635.
Działkę leśno-budowlaną 4097 m2 w
Wołominie ul. Średnia. Wydane warunki
zabudowy. Prąd, woda i kanalizacja przy
granicy placu PKP 1700 m, szkoła 500
m. Cena 660000 zł do negocjacji kontakt
bezpośredni tel. 503 769 294.
Kobieta z kilkuletnim doświadczeniem profesjonalnie posprząta dom lub
mieszkanie 509 743 965.
Poszukuję pracy biurowej najlepiej
w wydziale księgowości, windykacji, wykształcenie ekonomiczne tel.
792 725 006.
Usługi - Różne
Różne - Kupię
Kupię różne starocia, antyki, książki
513 744 465.
Różne - Sprzedam
Sprzedam brykiet, pelet, eko-groszek
511335577.
 Sprzedam suknię ślubną rozmiar
42 cena 850 zł 505 240 847
Praca
Szukam pracy
Budownictwo
Materiały
Sztachety olchowe, deska podłogowa,
szalówka sosnowa, tarcica budowlana i
stolarska, drewno kominkowe i opałowe
tel. 600 627 699.
Budownictwo
Usługi
Brukarstwo tanio-solidnie, duże
doświadczenie, tel. 667 261 828
Tynki gipsowe, cementowo-wapienne
www.budax.pl tel. 511529965.
Obróbki blacharskie, drabinki przeciwśniegowe, czyszczenie rynien, tel.
504250013.
Docieplanie budynków szybko, tanio,
solidnie tel. 502 053 214.
Wymiana dachów, budowa i naprawa
kominów, rynny, tel. 504250013.
 Kancelaria prawna pisma, porady
prawne 30 zł tel. 690 432 346.
Ogrody Salix przygotowanie ogrodu do
zimy, okrywanie roślin, grabienie liści,
odśnieżanie, tel. 787 007 795.
 Czyszczenie dywanów, wykładzin,
tapicerki tel. 694 825 760.
Naprawa telewizorów, pralek, lodówekdojazd tel. 602 216 943.
Zdrowie
Uroda
Usługi dekarskie-kompleksowo, tel.
502 067 410.
Gastronomia
Motoryzacja
Sprzedam
Sprzedam okazyjnie volkswagen golf
1,9 TDI Bit-Turbo 4 motion 6 bieg
skrzynia napęd na 4x4 rok 2002 pali na
100 5-5,5 l szyb. Maks. 250 km\h wyd.
szwajcars. spe. nagłośnienie - liczniki
+ zderzaki wymienne – sport – fabrycz.
Cena 22000 zł tel. 666 293 792.
Biuro Reklamy tel. 22-787-77-83, 22-787-29-11, e-mail: [email protected]
www.zyciepw.pl
Studio Kuchni Vesper
Zielonka, ul. Marecka 96A
reklama
kuchnie na wymiar
Studio Kuchni Vesper
Zielonka, ul. Marecka 96A
tel. 608 057 040
www.facebook.com/studiovesper
marek
Klub Tenisowy Marki
lki
a
w
e
t
ę
Zaci
s
a
z
c
d
o
p
hin
s
u
k
o
y
VII K
CUP
ach
k
b
ą
Z
w
www.zyciepw.pl
zaprasza dzieci i młodzież
na kurs tenisa ziemnego
tel.: 22 781-18-17 kom.: 725-072-656
www.halatenisowa.pl [email protected]
Korty tenisowe mogą być rezerwowane telefonicznie!
biurO rekLamy tel. 22-787-77-83, 22-787-29-11, e-mail: [email protected]
Download

Marki - Życie Powiatu na Mazowszu