G³os Wolsztyñski
G³os Wolsztyñski
Dwa dni w Oslo
Port w Oslo
Ratusz miejski w Oslo
- miejsce wrêczania Pokojowej Nagrody Nobla
Kwiaty sk³adane w ho³dzie ofiarom zamachów
z 22 lipca 2011 roku
Oryginalne za³o¿enie parkowo-rzeŸbiarskie
- Park Vigelanda
Oslo to ponad 500-tysiêczne miasto, które jest
stolic¹ skandynawskiego kraju – Norwegii. Nie jest
ono celem wielu turystycznych wyjazdów, jednak¿e ma do zaoferowania piêkne widoki, ciekawe
zabytki i niesamowit¹ atmosferê, któr¹ czuje siê,
nawet jeœli nasza wizyta w tym mieœcie trwa jedyne 2 dni.
cd. w numerze
str. 3
G³os Wolsztyñski
Sprawozdanie
ze zbiórki publicznej
œrodków pieniê¿nych
i ofiar w naturze
przeprowadzonej przez
Wolsztyñski Blok Wyborczy
na podstawie zezwolenia wydanego
przez Burmistrza Wolsztyna
nr SO.5311.10.2012
z dnia 25 maja 2012 r.
W najbli¿szym czasie uka¿e
siê kartka okolicznoœciowa,
któr¹ bêdzie mo¿na nabyæ na poczcie w Wolsztynie
Zbiórka zosta³a przeprowadzona na
terenie Gminy Wolsztyn w dniach od
25 maja do 25 lipca 2012 roku i mia³a
charakter dobrowolnego przekazywania ofiar w naturze oraz œrodków pieniê¿nych na rzecz dzieci przebywaj¹cych w sierociñcu w miejscowoœci
Bóbrka k. Lwowa. W wyniku przeprowadzonej zbiórki uzyskano:
- kwotê 4 670,00 z³ w gotówce
- ok. 240 kg odzie¿y dzieciêcej, nowej i czêœciowo u¿ywanej, nadaj¹cej
siê do dalszego wykorzystania
- 10 kg przyborów szkolnych
- 1 szt. gry planszowej
Osob¹ odpowiedzialn¹ za przekazanie
zebranych œrodków i ofiar w naturze
prowadz¹cym sierociniec Siostrom
Franciszkankom Rodziny Maryi jest
Stefan Ceglarek, zam. Karpicko ul.
Poznañska 7. Delegacja przekazuj¹ca
zebrane dary przeka¿e je na prze³omie
sierpnia/wrzeœnia br. i udokumentuje
ten fakt zdjêciami.
Sk³adaj¹cy sprawozdanie:
Stefan Ceglarek
Wolsztyn, 3 sierpnia 2012 r
Najserdeczniejsze podziêkowania Ksiêdzu, Krewnym, S¹siadom, Znajomym
za przybycie i udzia³ w modlitwach ró¿añcowych we Mszy Œw. ¯a³obnej,
za ofiarowane intencje mszalne, kwiaty
oraz udzia³ w ostatniej drodze mojego ukochanego Mê¿a,
naszego Ojca, Dziadka, Teœcia, Brata i Wujka
Œ
P HENRYKA KALINY
sk³ada
¯ona z Rodzin¹
str. 4
G³os Wolsztyñski
Nowy zakup dla szpitala
19 lipca Zarz¹d Stowarzyszenia Na Rzecz Rozwoju Szpitala Powiatowego im. dr. R. Kocha w Wolsztynie rozpatrzy³ cztery oferty na zakup zestawu do prób wysi³kowych
dla SPZOZ w Wolsztynie. Oferty przygotowa³ Dzia³ Zamówieñ Publicznych i Zaopatrzenia Szpitala. W wyniku
pisemnej oceny sprzêtu przez Ordynatora, Lekarzy Oddzia³u Wewnêtrznego i specjalistki z Pracowni EKG, Holter podjêto negocjacje z firm¹ Margot Medical Sp.z o.o. z Warszawy. Zaproponowany i przekazany do testowania przez szpital zestaw do prób wysi³kowych pod nazw¹ ,,System Cardio Perfeck Pro”, spe³nia³ oczekiwania, mo¿liwoœci techniczne i medyczne oraz daje gwarancje bardzo dobrej i wysokiej jakoœci badañ oraz niezawodnoœci.
W wyniku negocjacji przeprowadzonych z wiceprezesem
tej firmy, zestaw zakupiono za kwotê 40.000.00 z³ brutto.
W tym samym dniu podpisano umowê kupna-sprzeda¿y.
Zakupu potrzebnego sprzêtu dokonano z inicjatywy Ordynatora Oddzia³u Wewnêtrznego szpitala.
Warto dodaæ, ¿e dokonanie tego zakupu by³o mo¿liwe dziêki kilku sponsorom, a szczególnie z przekazanego 1% z
odpisu od podatku od osób fizycznych. Przypominamy, ¿e
nasze Stowarzyszenie jest organizacj¹ po¿ytku publicznego. Wszystkie wymogi sprawozdawcze za 2011 rok zosta³y
przyjête w terminie przez MPiPS Departament Po¿ytku
Publicznego w Warszawie.
Zarz¹d Stowarzyszenia dziêkuje wszystkim, którzy z dobrego serca przekazali na konto naszej organizacji nawet
niewielkie sumy pieniê¿ne.
Rozpocz¹³ siê ju¿ kolejny etap budowy œcie¿ki rowerowej
na trasie Wolsztyn-Rostarzewo. Czynna jest œcie¿ka od
Wolsztyna do skrzy¿owania na Nowe T³oki. Obecnie trwaj¹
prace budowlane przy dalszym odcinku do Rostarzewa.
Inwestyjcê finansuje Urz¹d Miejski w Wolsztynie. Byæ mo¿e
ju¿ nied³ugo na wycieczki rowerowe wolsztynianie bêd¹
jeŸdziæ do Poznania.
Fot. R. Staszewski
Zarz¹d
Jan Kusiak, Gertruda Jazdon,
Halina Str¹k, Henryk Matuszak
LOKAL
DO WYNAJÊCIA
Z Moskwy i Kirowa
Od lewej: Wiktoria, Nela, Anastazja (z Moskwy) i Anastazja
z Kirowa uczestnicz¹ w XXI Salezjañskiej Pielgrzymce Ewangelizacyjnej do Czêstochowy. Pielgrzymi nocowali u rodzin,
a wspomniane dziewczyny z opiekunk¹ Nel¹ nocowa³y w Karpicku (Nela i Wiktoria ju¿ po raz drugi). Dlaczego id¹ do Czestochowy? - o tym w nastêpnym numerze.
fot. Stanis³aw Domagalski
w sklepie Netto
przy ul. Dworcowej 13 A
w Wolsztynie
Tel. 693 373 221
G³os Wolsztyñski
str. 5
Œwiêto Policji
27 lipca w auli Liceum Ogólnokszta³c¹cego w Wolsztynie odby³o siê spotkanie z okazji Œwiêta Policji.
Uroczystoœæ rozpoczê³a siê od wniesienia przez Policjê sztandaru.
Przemówienie wyg³osi³ Komendat Powiatowy Policji
Zbigniew Drzyma³a, który zwróci³ siê do policjantów: Niech codzienna s³u¿ba i praca przynosi wam
satysfakcjê i zadowolenie, a w ¿yciu osobistym spe³ni¹ siê wszystkie wasze zamierzenia. W tym wyj¹tkowym dniu
pragnê wam podziêkowaæ za
sumiennoϾ, profesjonalizm i
skutecznoœæ. S³owa podziêkowania skierowa³ równie¿ do pracowników cywilnych pracuj¹cych w Policji.
Minister Spraw Wewnêtrznych
postanowi³ nadaæ br¹zow¹ odKomendant KPP w
znakê „Zas³u¿ony Policjant”
Wolsztynie inspektor
m³. asp. Piotrowi Rapickiemu.
Zbigniew Drzyma³a
Odznakê wrêczy³ starosta
R. Kurp i komendant KPP Zbigniew Drzyma³a.
Odczytano decyzjê o
przyznaniu odznaczeñ oraz akty mianowania na stopnie policyjne. W tym roku
odznaczono jednego
policjanta oraz awansowano 23.
Nastêpnie wrêczono
awanse policyjne. Na Starosta R. Kurp odznacza m³.
aspiranta Piotra Rapickiego
inspektora awansowabr¹zow¹ odznak¹
ny zosta³ m³. insp.
„Zas³u¿ony Policjant”
Zbigniew Drzyma³a.
Na stopieñ komisarza
awansowano podkomisarza Jaros³awa Fr¹ckowiaka,
a na aspiranta sztabowego - st. asp. Miros³awê Gracz.
Na starszych aspirantów mianowano: asp. Adama Kasprzyka, asp. Artura Ko³bika, asp. Zbigniewa Olszaka.
Aspirantami zostali Katarzyna Skrzypczak i Marcin
Nowak.
Na m³odszego aspiranta mianowano sier¿. szt.
Agnieszkê Lorenz.
Stopieñ sier¿anta sztabowego otrzymali: Maciej Borowski, Joanna Glapiak, Artur Lorenz, Rafa³ Wojtkowiak.
Na starszych sier¿antów mianowano: Helenê Basiñsk¹, Beatê Brychcy, Krzysztofa Dudziñskiego,
Mateusza Rosolskiego, Marcina Sznigir i Huberta
Wieczorka.
Komendant KPP w Wolsztynie Zbigniew Drzyma³a
wrêcza awanse policjantom
Sier¿antami zostali starsi posterunkowi - Kamila May
i Karol Tomaszewski.
Na stopieñ starszego posterunkowego mianowano
post. Katarzynê Kucharczak.
G³os zabrali zaproszeni goœcie, którzy przekazali wyró¿niaj¹cym siê policjantom nagrody rzeczowe.
Starosta Ryszard Kurp wrêczy³ nagrodê st. asp.
Urszuli Wawrzynowicz i st. sier¿. Krzysztofowi
Ch³opkowi, a burmistrz Wolsztyna Andrzej Rogozinski asp. szt. Miros³awie Gracz.
Wójt Gminy Siedlec Adam Cukier nagrodzi³ st. sier¿.
Krzysztofa Dudziñskiego. Wrêczy³ te¿ kwiaty by³ej
komendant Policji Lidii Wróbel.
Wójt Gminy Przemêt
Dorota Gorzelniak
nagrodzi³a m³. asp.
Piotra Kralla.
W spotkaniu uczestniczyli równie¿ wicestarosta J. Skrobisz, byli
komendanci wolsztyñskiej Policji Lidia
Wróbel (w stanie spoczynku) i insp. Lech
Biernat, który obecnie pe³ni funkcjê Dyrektora Biura Prawnego Komendy G³ównej Policji w Warszawie, zastêpca Komendanta Powiatowego
Wójt Adam Cukier wrêczy³
Pañstwowej Stra¿y
kwiaty by³ej komendant KPP
Po¿arnej w Wolsztyw Wolsztynie
nie m³. bryg. S³awopani Lidii Wróbel
mir Œnita, Prokurator
Rejonowy w Wolsztynie Urszula Œwi¹der,
Na zakoñczenie wys³uchano koncertu zespo³ów z
Wolsztyñskiego Domu Kultury: Studia Piosenki „Cantabile” oraz zespo³u tanecznego „Bastet”.
Robert Staszewski
str. 6
G³os Wolsztyñski
Burmistrz Wolsztyna informuje,
¿e Oœrodek Profilaktyki i Epidemiologii Nowotworów w Poznaniu, na podstawie
porozumieñ zawartych z Urzêdem Marsza³kowskim Województwa Wielkopolskiego,
dnia 27 sierpnia 2012 o godz. 12.00
w sali widowiskowej Wolsztyñskiego Domu Kultury
przeprowadzi spotkanie edukacyjne (pogadankê) dla mieszkañców gminy, podczas
której zainteresowanym uczestnikom, którzy ukoñczyli 50 lat rozdane zostan¹
specjalne probówki do przygotowania materia³u do badañ na obecnoœæ krwi
utajonej w kale (profilaktyka raka jelita grubego),
a w dniu 30 sierpnia 2012
pobierana bêdzie krew na oznaczenie poziomu PSA,
w ramach profilaktyki nowotworów gruczo³u krokowego (prostaty).
W badaniu mog¹ wzi¹æ udzia³ mê¿czyŸni od 50. roku ¿ycia.
Miejsce pobierania krwi: Klub „Bez Atu” WDK
od godz. 9: 00 do 13: 00
Krew mo¿na pobieraæ po zjedzeniu posi³ku!
Laborantka pobieraj¹ca krew na PSA bêdzie równie¿ odbiera³a probówki
z ka³em.
Na wszystkie badania proszê zabraæ dowód osobisty!!
Zapisy na badania przyjmuje: Biuro Obs³ugi Klienta Urzêdu Miejskiego
w Wolsztynie tel.68-3474500
Wyniki badañ zostan¹ przes³ane na adres domowy
oraz do wskazanego lekarza rodzinnego.
Wszystkie badania finansowane s¹ z bud¿etu Województwa Wielkopolskiego
Projekt rozporz¹dzenia Ministra Sprawiedliwoœci dotycz¹cy reformy systemu s¹downictwa, zak³ada likwidacjê 79 s¹dów rejonowych, w tym równie¿ s¹du wolsztyñskiego.
W wyniku spotkañ osób zainteresowanych, w tym samorz¹dowców powsta³ projekt
obywatelski nowej ustawy o s¹downictwie, w ramach którego S¹d w Wolsztynie nie podlega likwidacji.
Aby projekt tej ustawy móg³ trafiæ do Sejmu, trzeba zebraæ minimum 100.000 podpisów.
Informujemy, i¿ w Biurze Obs³ugi Klienta Urzêdu Miejskiego w Wolsztynie wy³o¿one
s¹ listy poparcia.
Apelujê do mieszkañców miasta i gminy Wolsztyn o czynne w³¹czenie siê w t¹ akcjê.
Andrzej Rogozinski
Burmistrz Wolsztyna
G³os Wolsztyñski
Stop wiatrakom
We wtorek 31 lipca odby³a siê XXI sesja Rady
Gminy w Siedlcu. Obradom przewodniczy³ Krzysztof Piechowiak. Obecnych by³o 11 na 15 radnych.
Na sesji omawiano stan sanitarny gminy Siedlec,
który przedstawi³a mgr Lidia Kwinto (Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna) Stan nie ró¿ni siê od
pozosta³ych gmin powiatu wolsztyñskiego. Wskaza³a
jednak na zbyt du¿e zagêszczenie dzieci w przedszkolach. Omawiano te¿ sytuacjê w Domu Pomocy Spo³ecznej.
Pani kierownik Bo¿ena Suszek poinformowa³a, ¿e
dom ma warunkowe pozwolenie na prowadzenie dzia³alnoœci do 30 wrzeœnia br. Zapowiedzia³a monta¿ windy w tym domu.
Kierownik Oœrodka Pomocy Spo³ecznej Anna Pawlik omówi³a dzia³alnoœæ Oœrodka. Wskaza³a, ¿e z roku
na rok zmniejsza siê liczba osób korzystaj¹cych z niego. Powodem tego jest sta³e, od kilku lat niezmienne
kryterium dochodowe (ok. 351 z³ na osobê w rodzinie, a dla osoby samotnej 477 z³).
Radni zatwierdzili taryfy na wodê i œcieki. S¹ one
takie same jak w roku ubieg³ym i wynosz¹ za wodê
2.45 gr netto za m3, a œcieki 7.55 netto za m3.
Podjêto równie¿ uchwa³ê dotycz¹ca zasady wyprawiania pogrzebu przez gminê Siedlec osobom bezdomnym niemaj¹cym rodziny. Gmina przejmuje na
siebie obowi¹zek zakupu rzeczy potrzebnych do pochówku.
str. 7
Podjêto uchwa³ê intencyjn¹ dotycz¹c¹ udzielania
pomocy finansowej Powiatowi Wolsztyñskiemu na
dofinansowanie zakupu aparatu do masa¿u zewnêtrznego serca na kwotê 10 tys. z³otych.
Najwiêcej czasu radni poœwiêcili uchwale maj¹cej
na celu przyst¹pienie do sporz¹dzenia miejscowego
planu zagospodarowania przestrzennego - farma wiatrowa. Inwestycja ta ma byæ zlokalizowania miêdzy
Kie³pinami, Siedlcem i Reklinem oraz Ja¿yñcem, Kie³kowem, ¯odyniem.
Wójt A. Cukier apelowa³ do radnych, aby opowiedzieli siê za budow¹ farm wiatrowych, gdy¿ jest to
Ÿród³o czystej energii oraz przyniesie dochody gminie.
Po burzliwej dyskusji na argumenty radni odrzucili
uchwa³ê. Przeciwko budowie i powstaniu wiatraków
oponowa³a radna E. Weil, która stwierdzi³a, ¿e zlokalizowanie tej inwestycji zahamuje rozwój w miejscowoœci Kie³piny, poniewa¿ nie bêdzie siê budowaæ
domów jednorodzinnych. Rolnicy strac¹ na wartoœci
dzia³ek rolniczych, zniszczy siê krajobraz. Radna
zwróci³a uwagê, ¿e w pobli¿u takich farm ludzie cierpi¹ na syndrom turbin wiatrowych. Zasugerowa³a, ¿e
nale¿y dbaæ o rozwój energii odnawialnej, ale mo¿e
bardziej zwróciæ siê ku kolektorom s³onecznym i energii geotermalnej.
Radny T. M¹kosa zwróci³ uwagê, ¿e w Niemczech
ju¿ rezygnuje siê z budowy wiatraków, ludzie opuszczaj¹ tereny, gdzie one stoj¹.
Radni odrzucili projekt uchwa³y. Za odrzuceniem
by³o 6 radnych, jeden wstrzyma³ siê, a czterech opowiedzia³o siê za.
red.
PROGRAM IX ŒWIÊTA ŒWINI
17-18 sierpnia 2012 r.
Pi¹tek, 17.08.2012
15:00 – uroczyste otwarcie Œwiêta Prosiaczka
15:00 – przygoda z unihokejem dla najm³odszych
(gry i zabawy-kort)
15:10 – wystêp artystyczny dzieci z gminy Siedlec
16:00 – Festiwal „Siedleckie rockowisko”
18:00 – turniej w bryd¿a (sala GOK)
20:00 – koncert Drunk’n’Rolled
21:00 – koncert InoRos
23.00 – 2:00 dyskoteka
Sobota, 18.08.2012
– prowadz¹: Czezary ¯ak i Artur Barciœ
15:00 – uroczyste otwarcie drugiego dnia IX Œwiêta Œwini
15:00 – Street Floorball Cup 2012 –
dla wszystkich chêtnych (kort)
15:15 – wystêp zespo³u „Per³y”
15:25 – Regionalne Zawody w Œwiñskim Grillowaniu
Samorz¹dowców
15:45 – wystêp m³odzie¿y z œwietlicy œrodowiskowej
z Siedlca
16:10 – wystêp zespo³u folklorystycznego z Bia³orusi
17:00 – wystêp zespo³u „Tuchorzacy”
17:00 – turniej w kopa (sala GOK)
17:30 – Kabaret Cezary ¯ak i Artur Barciœ
18:30 – Belfast - the sound of Boney M
19:30 – rozstrzygniêcie konkursu strzeleckiego
oraz Œwiñskiego Grillowania
20:00 – koncert zespo³u D¯EM
22:00 – 02:00 – zabawa taneczna z zespo³em
„Nocny Patrol”
Niedziela, 19.08.2012
– prowadzi Grzegorz Wilk
13:00 – sympozjum naukowe
14:45 – przemarsz korowodu z Orkiestr¹ Sza³amaje
15:10 – uroczyste otwarcie trzeciego dnia IX Œwiêta Œwini
15:20 – koncert Orkiestry Sza³amaje
15:30 – zawody Strong Man o tytu³ najwiêkszego Si³acza
Œwiêta Œwini
16:00 – fina³ Festiwalu Talenty Regionu Koz³a
17:30 – zespó³ wokalny „The Roses” z GOK Siedlec
18:00 – wystêp Mariusza Kalagi
19:00 – rozstrzygniêcie konkursu na Tradycyjn¹ Potrawê
Kuchni Polskiej – KGW,
19:15 – konkurs Pasibrzuch
19:30 – dzielenie Œwiñskiego Tortu
20:00 – losowanie Nagród w Loterii Promocyjnej
21:00 – koncert BAJM
22:30 – zakoñczenie imprezy
str. 8
G³os Wolsztyñski
W po³owie ¿niw
Po mroŸnej i bezœnie¿nej zimie wymarz³o w
naszym powiecie prawie 50% pszenicy ozimej,
jêczmienia ozimego, pszen¿yta i rzepaku.
Wiosn¹ rolnicy byli zmuszeni przesiaæ pola zbo¿ami jarymi, kukurydz¹ i innymi roœlinami, co
oczywiœcie podwoi³o nak³ady w ka¿dym gospodarstwie.
Na szczêœcie ominê³y nas silne gradobicia, tr¹by powietrzne i wichury, które zrobi³y tak wiele
spustoszeñ w innych rejonach kraju. Opady
deszczu jednak korzystnie wp³ynê³y na przebieg
wegetacji i plony tegorocznych zbó¿. „Ma³e”
¿niwa w gminie Siedlec rozpoczê³y siê oko³o 15
lipca, natomiast „du¿e” w normalnym terminie,
tj. oko³o 22 lipca. Sprzyjaj¹ce warunki pogodowe, dobre usprzêtowienie rolników pozwoli³y na
zebranie w pierwszym tygodniu ¿niw prawie 50
% zbó¿, które osi¹gnê³y w tym terminie swoj¹
dojrza³oœæ. Do zebrania reszty (tekst piszê 29
lipca) potrzeba jeszcze oko³o dziesiêciu dni dobrej pogody.
Zapyta³am rolników jak kszta³tuj¹ siê tegoroczne plony. Okazuje siê, ¿e s¹ bardzo zró¿nicowane, np. rzepak, który przezimowa³ wyda³ œredni plon ok. 35q/ha. Jest to mimo wszystko jeszcze na poziomie op³acalnoœci produkcji. ¯yto
ozime jako jedyne zbo¿e przezimowa³o prawie
bez strat i w opinii rolników plonowa³o bardzo
dobrze. Plony wahaj¹ siê od 30-80 q/ha. Natomiast pszenica ozima, która nie wymarz³a plonuje nieco s³abiej od 50-70 q/ha. Zbo¿a paszowe, czyli:
jêczmieñ, pszen¿yto, mieszanka zbo¿owa, owies plonuj¹ lepiej w stosunku do roku ubieg³ego. Szczególnie na s³abych kompleksach glebowych, które w naszym powiecie stanowi¹ wiêkszoœæ. Tutaj korzystnie
wp³ynê³y na plony tegoroczne wiêksze opady deszczu. Ostateczne szacunki plonów bêd¹ znane niebawem.
Obecnie opady deszczu znów przerwa³y ¿niwowanie na kilka dni. Tak by³o i bêdzie, ¿e praca rolnika
jest zawsze uwarunkowana pogod¹, a plony mimo
wszelkich dobrych prognoz i przewidywañ, zmieniaj¹
siê jak w kalejdoskopie. Natomiast praca na pewno
teraz jest l¿ejsza.
Ktoœ stara³ siê porównaæ, ile razy przed kilkudziesiêciu laty zbo¿e musia³a dotykaæ interwencja cz³owieka. Najpierw dojrza³e trzeba by³o skosiæ, potem
zwi¹zaæ w snopki, które z kolei nale¿a³o ustawiæ w
tzw. mendle. Nastêpnie ktoœ musia³ podaæ snopki na
wóz i drugi je u³o¿yæ. Przywiezione do stodo³y by³y
przez dwie-trzy osoby sk³adane, tj. zrzucone, podane
W czasie ¿niw – przed laty i obecnie
innemu ¿niwiarzowi i ostatecznie u³o¿one warstwami
w stodole.
Aby otrzymaæ ziarno, ponownie dwie–trzy osoby
by³y potrzebne, aby z tzw. waszty w stodole podaæ
snopki na maszynê do m³ócenia. Jeszcze ktoœ musia³
spod m³ocarni odstawiæ worki wym³óconego ziarna.
Zliczywszy wszystkie funkcje, zbo¿e oko³o 12-13 razy
przechodzi³o z r¹k do r¹k – zanim rolnik uzyska³ gotowe ziarno.
Dziœ tê pracê wykonuje jeden cz³owiek – kombajnista i wspania³e maszyny, ale czy koszt jest porównywalny? Rolnicy twierdz¹, ¿e gdy zbo¿e jest liche, koszt
mechanizacji ca³kowicie zabiera zyski.
Ka¿demu rolnikowi du¿o satysfakcji daje wysoki
plon, ale jeszcze wiêcej cieszy godna zap³ata za sprzedane lub przetworzone zbo¿e.
Jak do tej pory ceny w tym sezonie s¹ trudne do
przewidzenia. Rolnicy pocieszaj¹ siê tym, ¿e niesprzyjaj¹ce warunki pogodowe w USA i Rosji mog¹ mieæ
korzystny wp³yw na tegoroczne ceny.
Gertruda Jazdon
G³os Wolsztyñski
str. 9
Z pani¹ doktor o wadach zgryzu
cd. z numeru 13/2012
Pani Urszula Kotkowska-Janki jest
lekarzem dentyst¹ - ortodont¹. Poprosiliœmy pani¹ doktor o wypowiedŸ na temat czêstych wad zgryzu.
Oto druga czêœæ rozmowy:
Czy istniej¹ ograniczenia wiekowe
leczenia ortodontycznego?
- Wiek nie stanowi bariery, je¿eli s¹
zêby i jest wystarczaj¹ca iloœæ koœci czyli przyzêbie jest zachowane. Przed leczeniem ortodontycznym zêby musz¹ byæ
wyleczone, oczyszczone z nalotów i osadów i bez stanów
zapalnych dzi¹se³.
Czy leczenie ortodontyczne jest bolesne?
- Raczej nie. Chocia¿ czasami mog¹ zêby boleæ na pocz¹tku
leczenia i przy zmianie ³uków. Zdarza siê, ¿e elementy druciane mog¹ dra¿niæ, a nawet kaleczyæ b³onê œluzow¹ warg
czy policzków (nale¿y je skróciæ lub os³oniæ woskiem).
Czy w trakcie leczenia nale¿y zmieniæ nawyki ¿ywieniowe i higieniczne?
- Raczej tak i unikamy niektórych twardych pokarmów,
maku, orzechów, gumy do ¿ucia.
Nie ogryzamy owoców a je kroimy - jab³ka, brzoskwinie,
nektarynki. Je¿eli chodzi o higienê – nale¿y bardzo starannie czyœciæ zêby po ka¿dym posi³ku. Mo¿na stosowaæ dodatkowe, specjalne szczoteczki, nici, wyka³aczki itp. Przy
zamkach estetycznych zaleca siê ograniczenie spo¿ywania
mocnej kawy, herbaty, niektórych soków owocowych, palenia papierosów.
Czy konieczne jest zak³adanie aparatów na obydwa ³uki
zêbowe?
- Najczêœciej tak, poniewa¿ te ³uki zêbowe ze sob¹ wspó³pracuj¹.
Czy s¹ aparaty niewidoczne?
- Oprócz metalowych zameczków s¹ zamki estetyczne ceramiczne b¹dŸ krystaliczne i ³uki (druty) powlekane czyli mniej
widoczne. W technice lingwalnej zameczki s¹ naklejane od
strony jêzykowej czyli wewnêtrznej zêbów. Jest te¿ tzw. technika invisalign (inwi¿ilajn) – bez zameczków i drutów, ale
z du¿¹ iloœci¹ szyn z tworzywa przezroczystego. Zêby s¹ na
modelach co jakiœ czas ustawiane komputerowo (zmiany
milimetrowe) i szyny czêsto zmieniane na nowe, ale noszone stale. Technika bardzo droga, ale w Polsce ju¿ dostêpna
w Warszawie i Lublinie, i mo¿e jeszcze w innych miastach.
Co ma wp³yw na efekt leczenia ortodontycznego?
- Rodzaj wady, wiek pacjenta i odpowiedŸ indywidualna,
rodzaj aparatu i wiedza lekarza, przestrzeganie zasad higieny i terminów wizyt i zaleceñ lekarza (np. zak³adanie wyci¹gów elastycznych).
Jakie s¹ korzyœci leczenia ortodontycznego?
- Poprawa czynnoœci, jakoœci ¿ucia, poprawa wygl¹du, pew-
noœci siebie, samopoczucia, ³adny, pe³ny
uœmiech, ³atwiejsze oczyszczanie zêbów, co
zmniejsza sk³onnoœæ do próchnicy i odk³adania siê z³ogów nazêbnych.
W razie potrzeby ³atwiejsze leczenie zachowawcze ubytków. Leczenie aparatami sta³ymi to wiek od 10. lub 12. roku ¿ycia.
Wczeœniej warto stosowaæ aparaty ruchome. Obecnie bardzo zalecane s¹ aparaty elastyczne. Leczenie przy pomocy aparatów
elastycznych jest leczeniem przedortodontycznym. Ma ono
na celu przywrócenie w³aœciwej równowagi miêœni warg,
jêzyka, policzków i tzw. reedukacjê po³ykania i oddychania. Niekiedy mo¿e doprowadziæ do ca³kowitej eliminacji
wady zgryzu (w prostych przypadkach) lub skróciæ czas w³aœciwego leczenia ortodontycznego i zwiêkszyæ stabilnoœæ
wyników leczenia. Leczenie przy pomocy aparatów elastycznych mo¿emy zacz¹æ ju¿ u dzieci 3-letnich, u których ssanie smoczka lub palca spowodowa³o deformacje. Pomagaj¹
one pozbyæ siê z³ych nawyków i dysfunkcji, wspomagaj¹
samoistne leczenie zaburzeñ, koryguj¹ dysfunkcje po³ykania, przywracaj¹ prawid³owy tor oddychania i równowagê
miêœniow¹.
Pewne aparaty elastyczne s¹ tak¿e z powodzeniem stosowane u osób doros³ych. Na przyk³ad przy dolegliwoœciach ze
strony stawu skroniowo – ¿uchwowego, objawiaj¹cymi siê
chronicznymi bólami g³owy, uszu, szyi. Pomagaj¹ one usuwaæ te dolegliwoœci dziêki zmniejszeniu nacisku na staw i
dodatkowo rozluŸnianiu miêœni szyi i miêœni ¿uj¹cych.
Tak¿e w przypadku nadmiernego zaciskania lub zgrzytania
zêbami czyli tzw. bruksizmu zaleca siê zastosowaæ aparat
elastyczny w celu redukcji napiêcia miêœni i ochrony zêbów
przed uszkodzeniem.
Od kiedy stosuje siê aparaty?
- Era aparatów sta³ych w Polsce nasta³a po 1989 r. a na
œwiecie ju¿ od 1900 r. W okresie miêdzywojennym polski
lekarz dentysta Marian Zeñczek stosowa³ aparaty sta³e w³asnej konstrukcji. Jego asystentk¹ by³a póŸniejsza prof. ortodoncji pani Florentyna £abiszewska – Jaruzelska, która w
latach 80. PRL-u by³a konsultantk¹ krajow¹ w ortodoncji.
W czasach socjalistycznych jednak sta³e aparaty by³y uwa¿ane za wytwór kapitalizmu i nie by³y ogólnie dostêpne.
Wiemy, ¿e ortodoncja jest dzia³em stomatologii czy jak kto
woli dentystyki. Jako ciekawostkê powiem, ¿e patronk¹
dentystów na ca³ym œwiecie jest œwiêta Apolonia. ¯y³a ona
jako siostra zakonna w III w n.e. w Aleksandrii. Nie wyrzek³a siê wiary chrzeœcijañskiej, mimo ¿e poddano j¹ torturom i miêdzy innymi usuniêto jej wszystkie zêby. Sama
posz³a na stos. Jest uznana za orêdowniczkê od bólu zêbów.
Jej œwiêto przypada 9 lutego. Przedstawiana jest jako dziewczyna trzymaj¹ca w rêku kleszcze.
Anna Domagalska
str. 10
G³os Wolsztyñski
„Wspomnienie, to cicha nuta
Wyjêta z tomów przesz³oœci
Wspomnienie to niæ wysnuta”
„Ze z³otej przêdzy m³odoœci”
– z dzienniczka zajêæ H. Kostrzewskiej
Po 50 latach spotkali siê
cz³onkowie Zespo³u Pieœni i Tañca w S¹czkowie,
ich rodziny z pani¹
Helen¹ Kostrzewsk¹,
wspó³twórczyni¹ Zespo³u, która na to spotkanie
przyjecha³a z synami.
15 lipca po Mszy œwiêtej
na uroczysty obiad przybyli ¿yj¹cy jeszcze cz³onkowie zespo³u z rodzinami. Goœciem honorowym by³a 94-letnia Helena Kostrzewska, ¿ona
nauczyciela, kierownika
Zespo³u. Pañstwo KoHelena Kostrzewska
strzewscy z rodzin¹ przywêdrowali z Reñska w 1957 roku. Stanis³aw Kostrzewski obj¹³ posadê nauczyciela w miejscowej szkole. Pani
Helena zajê³a siê gospodarstwem, mieli 5 dzieci, du¿y
ogród i sporo inwentarza (krowy, œwinie, kury, kaczki, gêsi), wiêc pracy nie brakowa³o. Tymczasem m³odzie¿ z S¹czkowa na zebraniu 7 paŸdziernika postanowi³a za³o¿yæ Zespó³ Pieœni i Tañca. Na wniosek Zdzis³awa Wróblewskiego 1 stycznia 1958 roku Zespó³
Pieœni i Tañca przy Kó³ku Rolniczym zosta³ zarejestrowany w Prezydium Powiatowej Rady Narodowej
w Koœcianie w Wydziale Kultury. Kierownikiem Zespo³u zosta³a Helena Kostrzewska.
Stanis³aw Kostrzewski we wspomnieniach napisa³:
„Wspólnie z m³odzie¿¹ uzgodniliœmy plan i cel naszej
pracy- szerzyæ kulturê i oœwiatê przez wystêpy artystyczne, a zaoszczêdzone grosze sk³adaæ na budowê
œwietlicy”.
Helena Kostrzewska wspomina: Podj¹æ zobowi¹zanie to ³atwa rzecz, ale wprowadziæ wznios³e zamiary
w czyn i nastêpnie je zrealizowaæ to rzecz o wiele trudniejsza. W³aœnie tego doœwiadczy³ nasz zespó³. Ofiarowa³ on na œwietlicê 60 700 z³. Pieni¹dze przeznaczone zosta³y na zakup materia³ów. Po³¹czone z budow¹ œwietlicy w formie pracy spo³ecznej da³o to w
sumie wielki efekt. Ile trzeba by³o mozolnej i wytrwa³ej pracy, aby nazbieraæ wtedy tyle z³otówek. W ci¹gu
tych lat odby³o siê 557 zbiórek roboczych, na których
æwiczono tañce narodowe, deklamacje, sztuki teatralne i przeprowadzano g³oœne czytanie ksi¹¿ek bibliotecznych. W wyniku tej pracy, wyæwiczono 7 sztuk teatralnych, które wystawiono 39 razy w S¹czkowie,
Buczu, Przemêcie, Bukówcu Górnym, Kluczewie, Wielichowie, Wilkowie Polskim, S³upi ko³o Poznania i
Radomierzu. Wystawiono spektale teatralne: „Gwa³tu
G³os Wolsztyñski
str. 11
co siê dzieje”, „Chata za wsi¹”, „Dziewczê z chaty za
wsi¹”, „Wnuk Tumrego”, „Skalmierzanki”, „Sk¹piec”,
„Pose³ czy kominiarz”. Szeœæ razy urz¹dzono staropolskie do¿ynki jako imprezy dochodowe. Obs³u¿ono
czêœci¹ artystyczn¹ 26 akademii w Domu Kultury w
Buczu i w szkole w S¹czkowie. Jedn¹ akademiê w
Œmiglu z okazji Œwiêta Ch³opa, w Koœcianie z okazji
Œwiêta Odrodzenia Polski i w Œniatach na jubileuszu
Towarzystwa Stronnictwa Ludowego. W 1958 roku w
liczbie 18 osób Zespó³ wyjecha³ na obóz przygotowawczy do do¿ynek centralnych.
Helena Kostrzewska prowadzi³a dzienniczek, w którym by³o zapisywane wszystko dotycz¹ce Zespo³u.
Skarbnik Zdzis³aw Wróblewski notowa³ rozliczenia
ka¿dej z³otówki. Wszystko mo¿na by³o zobaczyæ na
spotkaniu. Zespó³ pracowa³ bez wytchnienia. W póŸne zimowe wieczory przygotowywa³ wystêpy teatralne, a w karnawale wszystkie niedziele poœwiêca³ na
zarobkowanie. Podczas gdy inni weso³o spêdzali karnawa³, nasza m³odzie¿ wyrusza³a w mroŸn¹, œniegiem
zawian¹ drogê, o w³asnej skibce chleba, by teatrem,
pieœni¹ i tañcem zdobyæ fundusze na budowê upragnionego domu – œwietlicy. Latem zespó³ przygotowywa³ wystêpy artystyczne na akademie i do¿ynki. W liczbie 54 osób æwiczy³ na podwórzu szkolnym w kurzu i
¿arze s³onecznym. W 1958 roku Wydzia³ Kultury ofiarowa³ Zespo³owi akordeon i to by³ ca³y maj¹tek..
W roku 1962, 16 wrzeœnia oddano do u¿ytku œwietlicê. Ostatni wystêp odby³ siê 22 lipca 1964r. w Koœcianie. Przygotowano monta¿ artystyczny, pieœni, tañce i wiersze – wspomina p. Kostrzewska, wraz z cz³onkami zespo³u wyst¹pi³y dzieci ze szko³y. Ca³oœæ trwa³a
godzinê. Nie zapomnê burzy oklasków, œpiewa³a z nami
ca³a widownia. Ten podziw publicznoœci i brawa to
by³a zap³ata za trud, poœwiêcenie i nasz¹ pracê.
Wszystko przemija, tak chce przeznaczenie. Nigdy nie
myœla³am, ¿e gdy opuszczê S¹czkowo, to tak ciep³o
bêdê wspominana i tak mile przyjêta. Dzia³alnoœæ spo³eczna u boku mê¿a dawa³a mi mo¿liwoœæ pracy z m³odzie¿¹. Czasem ludzie siê dziwili mówi¹c – „Masz dzieci, tyle pracy, obowi¹zków i jeszcze chce ci siê wieczorami i po nocach lataæ?” Pisa³am pamiêtnik i fragmenty wys³a³am na konkurs. Z 1200 prac wyró¿niono
35, w tym moj¹. By³am dumna, ¿e uznanie znalaz³a
praca o m³odzie¿y, która przed po³udniem pracowa³a
ciê¿ko w polu, a po po³udniu swoimi wystêpami sprawia³a radoœæ innym. Zespó³ tworzyli ludzie pe³ni poœwiêcenia, to by³a praca nad podniesieniem wartoœci
wsi. Za ¿yczliwy stosunek do naszego Zespo³u, za
wszelk¹ bezinteresown¹ pomoc, której nigdy nie brakowa³o - dziêkujê.
Oprócz s³ów uznania od mieszkañców S¹czkowa na
jednej ze œcian sali wiejskiej ods³oniêto pami¹tkowe
zdjêcie pp. Heleny i Stanis³awa Kostrzewskich.
Œwietlica by³a ju¿ kilka razy remontowana, rozbudowana. Obecny na spotkaniu wicewójt M. Silski powiedzia³, ¿e dowiedzia³ siê wielu ciekawych rzeczy o
S¹czkowie i historii budowy sali. Jest to równie¿ przyk³ad, jak mo¿na spêdzaæ czas wolny i ile radoœci mo¿na
czerpaæ. Zapowiedzia³ te¿, ¿e ju¿ jesieni¹ rozpoczn¹
siê prace remontowe w sali wiejskiej. Piêkne i wzruszaj¹ce chwile, wspomnienia i pamiêæ o tych, co odeszli, uczczono minut¹ ciszy. By³ toast na czeœæ za³o¿ycieli i cz³onków Zespo³u, a tak¿e wspólne œpiewanie piosenek, które Zespó³ œpiewa³ przed laty.
26 lipca tradycyjnie wieczorna Msza Œw. w intencji
babæ i dziadków odprawiono w Obrze przy zabytkowej kapliczce œw. Anny. W dawnych latach panowa³
jeszcze piêkny zwyczaj przynoszenia dziadkom kwiatów i sk³adania ¿yczeñ przy kapliczce. Teraz te¿ przy-
by³y wnuki i modli³y siê za nich. Kazanie wyg³osi³
przebywaj¹cy na wakacjach w Obrze o. Krzysztof
Wolnik OMI z Siedlec.
Agnieszka Jureczka
Alina Napieralska
Fot. Adam Koz³owski
str. 12
G³os Wolsztyñski
Dwa dni w Oslo
cd. ze str. 2
Najproœciej i najszybciej do Oslo mo¿na dostaæ siê
samolotem – z Poznania do Norwegii lataj¹ tanie linie
lotnicze. Lepiej wybraæ lotnisko Oslo Rygge, z którego do centrum stolicy ju¿ tylko 60 km. Po wyl¹dowaniu niespodzianka – koszt biletu autobusowego z lotniska do centrum to wydatek w granicach 300 koron
norweskich (ok. 180 z³). Czêsto jest on zatem wy¿szy
ni¿ cena samego biletu lotniczego. Ale do takich cen
trzeba przywykn¹æ, gdy¿ norweska stolica jest „najdro¿szym miastem œwiata”. Mimo ¿e Norwegia nie
nale¿y do Unii Europejskiej, jest jednak cz³onkiem
uk³adu z Schengen, dlatego te¿ podró¿owaæ tam mo¿emy na podstawie zwyk³ego dowodu osobistego.
Centrum Oslo nie jest bardzo rozleg³e, a wszystkie
wa¿ne budynki koncentruj¹ siê przy Karl Johans Gate
– g³ównej i reprezentacyjnej arterii miasta. Biegnie ona
od g³ównego dworca kolejowego, dalej przy Parlamencie (Stortinget) a¿ do Pa³acu Królewskiego (Slottet). Norwegia jest monarchi¹ konstytucyjn¹ – funkcje reprezentacyjne pe³ni król Harald V, natomiast
w³adza le¿y w rêkach premiera i rz¹du. To w³aœnie
przed siedzib¹ premiera 22 lipca 2011 roku dokonano zamachu, w którym zginê³o 8 osób, natomiast w
kilka godzin póŸniej ten sam terrorysta zamordowa³
kilkadziesi¹t osób na wyspie Utoya. Dla spokojnej Norwegii by³ to wielki cios, st¹d w wielu miejscach Oslo
do dziœ sk³adane s¹ kwiaty i znicze maj¹ce przypomnieæ ofiary tamtych strasznych wydarzeñ.
Pa³ac Królewski mo¿na zwiedzaæ tylko latem i nie
zawsze uda siê do niego wejœæ. Jednak¿e jeœli bêdziemy mieli tak¹ okazjê warto z niej skorzystaæ, mimo
wysokiej ceny (100 koron – 56z³). W samym centrum,
tu¿ nad zatok¹, która jest zakoñczeniem fiordu Oslo –
stoi ratusz miejski, zbudowany w I po³. XX wieku.
Mieszkañcy Oslo d³ugo nie mogli siê przyzwyczaiæ
do jego modernistycznej bry³y. Dziœ wpisany w krajobraz jest jednym z najbardziej charakterystycznych
miejsc. To w³aœnie w tym gmachu co roku odbywa siê
uroczystoœæ wrêczenia Pokojowej Nagrody Nobla.
Wejœcia do portu broni œredniowieczna twierdza Akershus, która niegdyœ by³a tak¿e siedzib¹ króla. Tu znajduje siê królewskie mauzoleum, a tak¿e wiele muzeów przybli¿aj¹cych historiê miasta i pañstwa. Warto
na chwilê zatrzymaæ siê te¿ w protestanckiej katedrze
(Oslo Domkirke), w której w 2001 roku wzi¹³ œlub
nastêpca tronu ksi¹¿ê Haakon. Dum¹ Norwegów s¹
tak¿e wielcy artyœci, wywodz¹cy siê z tego narodu.
Muzeum Henryka Ibsena ukazuje mieszkanie najbardziej znanego norweskiego pisarza. Natomiast w Galerii Narodowej (Nasjonalgalleriet) mo¿na zobaczyæ
obrazy Edwarda Muncha z najbardziej znanym na
œwiecie jego dzie³em – „Krzyk”.
Opera w Oslo
Pa³ac Królewski w Oslo - siedziba Haralda V
Nie tylko centrum Oslo jest warte zwiedzenia. Spod
ratusza co pó³ godziny odp³ywa tramwaj wodny, który zabiera nas na pó³wysep Bygdoy. Bilet na rejs jest
zwyk³ym biletem komunikacji miejskiej, wa¿nym tak¿e w tramwaju, autobusie czy metrze. Jednak¿e jego
cena tak¿e zaskakuje polskiego turystê – jednorazowy bilet godzinny (w sprzeda¿y s¹ bilety jednorazowe lub dobowe) to wydatek rzêdu 30 koron, czyli ok.
17 z³. Rejs trwa ok. 10 minut, po których znajdujemy
siê na pó³wyspie pe³nym atrakcji turystycznych. Najpierw mo¿emy odwiedziæ muzeum „Fram” – statku,
którym w swoje polarne wyprawy udawa³ siê Roald
Amundsen – pierwszy zdobywca bieguna po³udniowego. Niedaleko znajduje siê muzeum „Kon-Tiki”,
które przybli¿a historiê wypraw na tratwie, która przep³ynê³a ca³y Pacyfik. W muzeum Vikingskipshuset
mo¿emy podziwiaæ najstarsze na œwiecie, zachowane w bardzo dobrym stanie, ³odzie wikingów. Natomiast wielkie wra¿enie robi Norsk Folkmuseum skansen, w którym odnajdziemy budynki z ca³ej Nor
str. 13
G³os Wolsztyñski
wegii. Na zobaczenie ca³ego muzeum potrzeba kilku godzin – znajdziemy tu zabudowê Oslo z koñca
XIX wieku, poœród której spaceruj¹ w strojach z epoki aktorzy, tworz¹c klimat tamtych czasów. Mo¿emy
tak¿e nauczyæ siê norweskich tañców narodowych,
b¹dŸ spróbowaæ chleba wypiekanego w starym kamiennym piecu. Wracaj¹c do centrum Oslo przejdziemy ko³o piêknie po³o¿onej polskiej ambasady. St¹d
ju¿ tylko kilka kroków do s³ynnego Vigelandsparken
– najwiêkszego parku Oslo, nosz¹cego imiê Gustava
Vigelanda – rzeŸbiarza, który udekorowa³ ten park 212
rzeŸbami przedstawiaj¹cymi ludzkie cia³a w ró¿nych
etapach ¿ycia. Jest to jedna z najbardziej znanych na
œwiecie kompozycji rzeŸbiarsko-ogrodowych, wywieraj¹ca ogromne wra¿enie. Chc¹c jeszcze spojrzeæ na
Oslo z góry, wystarczy udaæ siê do podmiejskiej dzielnicy Holmenkollen s³yn¹cej z zawodów rozgrywanych
tam w okresie zimowym. Biegi, biathlon i skoki narciarskie transmitowane s¹ z tego miejsca niemal¿e na
ca³y œwiat. Tu tak¿e odbywa³y Zimowe Igrzyska Olimpijskie w 1952 roku.
Za 110 koron (80 z³) mo¿na wjechaæ na szczyt
skoczni i podziwiaæ przepiêkny widok ca³ego Oslo i
fiordu, po którym ca³y czas p³ywaj¹ ³ódki i potê¿ne
promy. Tu tak¿e znajduje siê muzeum narciarstwa
przedstawiaj¹ce historiê dziejów tego sportu. Ciekaw¹
atrakcj¹ jest tak¿e symulator skoków narciarskich, który chocia¿ przez chwilê pozwala poczuæ wra¿enia,
jakie przy ka¿dym skoku towarzysz¹ skoczkom narciarskim.
Muzeum Folkloru - prezentacja tañca norweskiego
Oslo jest bardzo ciekawym miejscem tak¿e ze
wzglêdów kulturalnych. Mo¿na tu obejrzeæ wiele ciekawych przedstawieñ teatralnych, musicali czy koncertów. Warto wspomnieæ, i¿ w Oslo odby³ siê tak¿e
Konkurs Eurowizji w 2010 roku.
Dwa dni w Oslo to mo¿e niewiele, ale jest mo¿liwe, aby wszystkie te miejsca zobaczyæ i poczuæ atmosferê tej skandynawskiej stolicy. Mimo bardzo
wysokich cen warto odwiedziæ to norweskie miasto,
aby zachowaæ na zawsze piêkne widoki i wspomnienia z „najdro¿szego miasta œwiata”.
Ks. Piotr Pawelec
Zakoñczenie pó³kolonii
3 sierpnia w Parku Miejskim odby³o siê zakoñczenie
pó³kolonii zorganizowanych przez Parafiê pw. Najœwiêtszej Maryi Panny, Wolsztyñski Dom Kultury i
Urz¹d Miejski w Wolsztynie.
W muszli koncertowej na uczestników czeka³ kapitan
piracki ze swoj¹ za³og¹, który wraz z dzieæmi prze¿ywa³ ró¿ne przygody podró¿uj¹c dooko³a œwiata. Zor-
ganizowano wiele konkursów. Dzieci ani przez chwilê nie nudzi³y siê podczas wspólnej zabawy.
W pó³koloniach uczestniczy³o 197 osób. By³o 10 grup
w wieku od 5 do 10 lat. W opiece nad nimi pomaga³o
16 wolontariuszy. Dzieciom zorganizowano wyjazdy
do Boszkowa, Kluczewa, Biskupina, Parku Jurajskiego – niedaleko Biskupina.
Robert Staszewski
str. 14
G³os Wolsztyñski
Pose³ A. Macierewicz w Wolsztynie
W poprzednim numerze ukaza³a
siê pierwsza czêœæ relacji ze spotkania z pos³em Antonim Macierewiczem.
Pan pose³ wspomina³ o nagraniu
Edmunda Klicha, jego rozmowy z
ministrem Bogdanem Klichem.
Rok póŸniej ta nagrana rozmowa
znalaz³a siê w posiadaniu Anity
Gargas, która na posiedzeniu klubu parlamentarnego przedstawi³a
ten zapis. Rozmowa odby³a siê
22 kwietnia 2010 roku. Ukaza³a i
ujawni³a, ¿e w raporcie Milanowskiego: wyt³uszczonym drukiem
podkreœlono, ¿e winê za katastrofê
pod Smoleñskiem ponosz¹ Rosjanie.
Pan Bogdan Klich mówi³, ¿e przecie¿ nie mo¿na tego ujawniæ, nie
mo¿na powiedzieæ prawdy, ¿e Rosja jest winna œmierci Polaków. „Ja
tego nie wymyœli³em, to sformu³owa³ Edmund Klich. Wina jest rosyjska, pomocnictwo by³o w rz¹dzie
D. Tuska, zarówno na pocz¹tku
przy organizacji, jak i potem przy
zacieraniu œladów, niszczeniu dowodów. Jest te¿ problem, który
trzeba zdefiniowaæ co naprawdê siê
zdarzy³o. W wersji rosyjskiej powtórzonej przez urzêdników pos³usznych Donaldowi Tuskowi,
najpierw mówiono, ¿e piloci niedo-
œwiadczeni, ¿e nie znali rosyjskiego, ¿e kr¹¿yli nad lotniskiem. PóŸniej tê wersjê ,,udoskonalono”.
Mówiono o presji prezydenta, pijanym gen. B³asiku, niedouczonych polskich pilotach, którzy Ÿle
wyl¹dowali i pope³nili samobójstwo. Taki przekaz poszed³ na ca³y
œwiat - pijani Polacy, brawurowi,
niedouczeni. I do dziœ powtarzaj¹
to zachodni dyplomaci, dlatego, ¿e
Pan Sikorski zadba³, ¿eby taka wersja by³a obecna na œwiecie. Ta wersja ma swoj¹ konkretyzacjê, konkretyzacj¹ jest teza, ¿e oni nie znali siê na lotnictwie, ¿e oni nie wiedzieli jak siê pilotuje Tu-154.
Pan major Protasiuk mia³ ponad 2
tysi¹ce godzin wylatanych na tym
samolocie. By³ jednym z najlepszych pilotów na œwiecie na TU154. Wg Millera pan major nie wiedzia³ jak w³¹czyæ przycisk, który
uruchamia³ odejœcie samolotu,
przez co samolot uderzy³ w brzozê, z³ama³ skrzyd³o, wywróci³ siê
na plecy, uderzy³ w ziemiê i wszyscy zginêli. Taka jest wersja rosyjska powtarzana przez raport Millera. Nie ma ona nic wspólnego z
prawd¹. Skala k³amstwa jest tak
nieprawdopodobna, ¿e s³owo zaprzañstwo jest bardzo delikatne.
Jak pañstwo wiecie, analizowaliœmy tê kwestiê. Podjêli siê tego
amerykañscy i polscy profesorowie, których skupi³ profesor Nowaczyk z Uniwersytetu w Maryland,
profesor Wies³aw Binenda (Uniwersytet w Akron USA), dr in¿. Grzegorz Szuladziñski z Australii (od 20
lat zajmuje siê eksplozjami w wielkich strukturach metalowych), pan
Wac³aw Berczyñski, jeden z g³ównych konstruktorów wojskowych
Boeinga. Jest jeszcze ca³a rzesza
profesorów z Polski, których nazwiska pozostaj¹ poza mo¿liwoœci¹
ich upowszechniania”.
Pose³ wspomnia³ o profesorze Piotrze Witakowskim z Krakowa, który skupi³ wokó³ siebie kilkudziesiêciu profesorów. W tym roku organizuj¹ konferencjê poœwiêcon¹ tragedii smoleñskiej. Poinformowa³,
¿e maj¹ ogromny materia³, a tak¿e
ekspertyzy, z których wynika, ¿e do
tragedii dosz³o na skutek dwóch
eksplozji, na skutek których samolot rozerwa³ siê na kawa³ki i spad³
w Smoleñsku. „Analiza pana
dr. in¿. Szuladziñskiego bazuje na
kawa³kach szcz¹tków, ich kszta³tów opartych na tysi¹cach zdjêæ,
które zrobiliœmy. Mamy dostêp do
olbrzymiej iloœci jeszcze z pierw
G³os Wolsztyñski
szego dnia”. Szcz¹tki samolotu
znaleziono na powierzchni jednego hektara. Profesor Berczyñski konstruktor Boeinga, którego
skrzyd³a budowane s¹ analogicznie
do Tu-154 znalaz³ kawa³ki, pow³oki skrzyd³a i zbada³ ³¹czenia nitów.
Na podstawie zerwanych nitów
obliczy³, jaka si³a musia³a oddzia³ywaæ na skrzyd³o, ¿eby ono siê
rozerwa³o. „Nie ma w¹tpliwoœci, ¿e
takie rozerwanie, tak¹ si³ê rozerwania, mog³a sprawiæ tylko eksplozja
od zewn¹trz. To ma pod³o¿e nie
tylko fizyczne, ale i tak¿e polityczne. Na skutek tej ekspertyzy wielu
ludzi mówi, ¿e to by³ zamach, ale
my takiej pewnoœci nie formu³ujemy, bo nie mamy jasnoœci co by³o
przyczyn¹ eksplozji. Byæ mo¿e to
by³o dzia³anie osób trzecich, ale
równie dobrze mo¿na za³o¿yæ, ¿e
by³o inaczej, ¿e by³ to wynik samoczynnych zjawisk, co jest ma³o
prawdopodobne, ale tak¹ mo¿liwoœæ mo¿na przyj¹æ. Mówiê tak, bo
ludzie którzy nie chc¹ badaæ, chc¹
tylko s¹dziæ, a nas postrzegaj¹ tylko jako opozycjê, która za wszystko os¹dza p. Donalda Tuska. By³bym naprawdê najszczêœliwszy na
œwiecie, gdybym móg³ powiedzieæ
na pewno, ¿e to nie by³ zamach, ¿e
to nie jest tak, ¿e Polska zosta³a
przygotowana do roli kraju, który
ma byæ pozbawiony swojego przywództwa, ¿e ktoœ ma wobec Polski
takie zamiary, ¿e wymorduje ca³¹
elitê narodow¹. By³bym szczêœliwy, gdyby takie oskar¿enie i konsekwencje tego oskar¿enia by³y fa³szem, bo móg³bym spaæ spokojnie
o moje losy i losy moich dzieci, ¿e
przed Polsk¹ stoj¹ znowu jakieœ
zagro¿enia, które sta³y przed nami
70 lat temu(..) Te dowody, jakie
mamy wskazuj¹ na udzia³ osób trzecich, ale pewnoœci takiej nie ma (...)
Dzisiaj mogê powiedzieæ, ¿e na
pewno samolot nie uderzy³ w brzozê. Na podstawie symulacji profesora Biniendy z Uniwersytetu w
Akron widaæ, ¿e nawet gdyby w
brzozê uderzy³ samolot, to brzoza
by siê z³ama³a, a nie samolot” (póŸ-
niej pan pose³ przedstawi³ symulacjê podczas prezentacji). Pan Macierewicz powiedzia³, ¿e profesor
Nowaczyk przedstawi³ w Sejmie
dowód, którego siê nie spodziewa³,
¿e mo¿na go przeprowadziæ. ,,Dowód niesamowity, którego Ÿród³em
nie jest ¿aden profesor ani polityk,
¿adna osoba z elit, tylko bardzo
sympatyczny, bardzo inteligentny
technik samochodowy spod Warszawy”. Ów technik przyjecha³ do
niego dwa miesi¹ce temu z raportem Millera. Powiedzia³: Niech pan
siê przyjrzy tym danym cyfrowym.
Widzi Pan to, co ja?
Tak, widzê, ¿e nic nie widzê – odpowiedzia³em, wiêc o co panu chodzi?
No niech pan siê przyjrzy tym zegarom – powiedzia³ mój goœæ.
Dopiero wtedy okaza³o siê, ¿e w
raporcie pana Millera, w materiale,
który stanowi dowód na prawdziwoœæ wniosku wersji rosyjskiej,
mamy do czynienia z tak¹ sytuacj¹,
¿e obrazki pokazuj¹ce lot samolotu maj¹ siê nijak do cyfr, liczb, które s¹ zaprezentowane na zegarach
pokazuj¹cych faktyczny lot samolotu. Na wszelki wypadek zadzwoniliœmy do przewodnicz¹cego komisji technicznej Millera, ¿eby siê
upewniæ, czy to nie b³¹d, czy to naprawdê s¹ zweryfikowane dane.
Potwierdzi³. Otó¿ okazuje siê, ¿e na
prezentacji obrazku skrzyd³o z³amane jest na wysokoœci 5 metrów,
a liczby cyfrowych danych o dwubarometrycznych danych pokazuj¹, ¿e samolot jest w tym czasie
20 metrów nad ziemi¹. To jest dowód nie tylko na k³amstwo smoleñskie, ale tak¿e jak ³atwo nami manipulowaæ”. Podkreœli³, ¿e zmanipulowano prezentacjê i powtarzano nieustannie BRZOZA-SKRZYD£O-BRZOZA-SKRZYD£OBRZOZA-SKRZYD£O. „Ten samolot nigdy – jak zaznaczy³ pose³
nie zszed³ poni¿ej 20 metrów. Nigdy nie móg³ w ni¹ uderzyæ. Wiemy, ¿e do eksplozji dosz³o na 30
metrach nad ziemi¹.”
A. Macierewicz przedstawi³ pre-
str. 15
zentacjê multimedialn¹, która ukaza³a, ¿e brzoza nie mog³a uszkodziæ skrzyd³a samolotu. Prawdziwym mechanizmem tragedii by³y
dwa wybuchy.
Pose³ powiedzia³ te¿, ¿e jest jeden
dowód przemilczany przez media.
Piêtnaœcie minut po tej katastrofie
¿ona jednego z pos³ów w³¹czy³a telewizjê i dowiedzia³a siê o tragedii
pod Smoleñskiem. Odruchowo
spojrza³a na komórkê i zobaczy³a,
¿e jest nagrana wiadomoœæ telefoniczna. Wiadomoœæ brzmia³a: krzyk
Asiu, Asiu, w tle by³o s³ychaæ huk
wiatru wdzieraj¹cego siê do samolotu, g³os pêkaj¹cych twardych powierzchni i krzyk przera¿onych ludzi. Trwa³o to 3-4 sekundy.
Dzieñ póŸniej okaza³o siê, ¿e nie
mo¿na by³o odczytaæ zapisu, bo
zosta³ wyczyszczony i tak t³umaczy siê prokuratura. Ale jej relacja
istnieje i ona poda³a to bardzo szybko. To jest relacja dramatu, gdy samolot na skutek wybuchu rozpada³
siê. Tak wygl¹da materia³ dowodowy oraz œwiadectwa, które dochodz¹ z zewn¹trz. Ponad 19 osób
widzia³o lub s³ysza³o, jak to siê
dzia³o.
Wspomnia³, ¿e najwa¿niejszym
miarodajnym dowodem jest relacja
¿o³nierzy z JAKA-40, którzy wyl¹dowali 40 minut wczeœniej na lotnisku Sieviernyj. Mówi¹, ¿e s³yszeli
jak samolot przyspiesza, a nastêpnie „trzask, huk i eksplozja, detonacja”, a potem milkn¹ce obroty
samolotu.
Nie ma wiêc w¹tpliwoœci co do
przebiegu wydarzeñ, Jest problem,
co do odpowiedzialnoœci za to
przez p. Donalda Tuska, p. Sikorskiego. Co do tego, ¿e sprawcami
s¹ Rosjanie, nie mam w¹tpliwoœci”.
Pan pose³ odpowiedzia³ na kilka zadanych pytañ, jednak¿e przynaglany przez organizatorów nie móg³
d³u¿ej pozostaæ.
Pana Antoniego Macierewicza po¿egnano oklaskami na stoj¹co.
Anna Domagalska
str. 16
G³os Wolsztyñski
Ciekawe spotkanie
Z inicjatywy proboszcza parafii w
Kopanicy ks. Krzysztofa Mizerskiego oraz miejscowego dzia³acza spo³ecznego Zdzis³awa Sity 19 maja odby³o siê spotkanie z ks. Tadeuszem
Isakowiczem-Zaleskim. Oto fragmenty jego wypowiedzi:
„Dlaczego w ogóle piszê ksi¹¿ki? Bo
ja na co dzieñ zajmujê siê absolutnie
innymi rzeczami. Tak jak ka¿dy ksi¹dz,
oczywiœcie prowadzê dzia³alnoœæ duszpastersk¹, ale chocia¿ nale¿ê do archidiecezji krakowskiej, to jednak prowadzê parafiê, która jest taka doœæ nietypowa. To jest parafia personalna dla Ormian katolickich. Nale¿ê do obrz¹dku
ormiañskiego. Parafia ma swoj¹ siedzibê zasadniczo w Gliwicach. Tam siê
znajduje koœció³, ale zaczyna siê w
by³ wspó³pracownikiem naszej fundacji.
Urodzi³em siê w Krakowie, ale moi
rodzice pochodz¹ z Kresów. Mama z
okolic Stanis³awowa (obecna Ukraina),
z rodziny ormiañskiej; ojciec z Monasterzysk (tak¿e obecnie nale¿¹cych do
Ukrainy). Po 1945 r. wiêkszoœæ mojej
rodziny trafi³a tutaj - albo w okolice
Zielonej Góry, inni s¹ w Legnicy, jeszcze czêœæ w Trzebinie ko³o Wroc³awia.
Jako rodowity Krakus powinienem siê
przede wszystkim zajmowaæ moim
miastem rodzinnym, które oczywiœcie
bardzo lubiê, ale w domu s³ysza³em zawsze o Kresach i moj¹ pasj¹ by³a zawsze historia. Myœla³em, ¿eby studiowaæ historiê, ale póŸniej jak wst¹pi³em
do seminarium duchownego, to tych
Ksi¹dz Tadeusz Isakowicz-Zaleski
Zgorzelcu, a koñczy w Przemyœlu. To
jest ogromny teren. To jest moje
pierwsze zajêcie. Drugie to Fundacja
im. Œw. Brata Alberta, która zosta³a zarejestrowana 25 lat temu, 21 maja
1987 r., a wiêc jeszcze w latach komuny. Jest to fundacja dla osób niepe³nosprawnych intelektualnie. Prowadzimy
warsztaty terapii zajêciowej, szko³ê,
przedszkole. G³ówna siedziba znajduje siê w Radwanowicach pod Krakowem – tam mieszkam. Natomiast mamy
domy na terenie ca³ej Polski -28 placówek. Tutaj na Dolnym Œl¹sku najbli¿ej Was mamy dwa domy. We Wroc³awiu, ale te¿ w Lubinie ko³o Legnicy. Nawiasem mówi¹c nasz obecny biskup Stefan Regmunt jako jeszcze biskup pomocniczy Legnicy przez 15 lat
stoœci by³a to Rzeczpospolita bardzo
wielu narodów czyli Polaków, Litwinów, Bia³orusinów, Ukraiñców, Rosjan
(oni siê wszyscy nazywali Rusinami).
Mieszka³o tam bardzo wielu ¯ydów,
Ormian, moich przodków, którzy uciekali przed przeœladowaniami tureckimi; Niemcy, Grecy, Wo³osi, Rumuni.
Tak¹ ¿elazn¹ zasad¹ Pañstwa Jagiellonów by³o to, ¿e wszystkie mniejszoœci
mia³y koœcio³y wyznaniowe i ¿y³y
obok siebie w zgodzie. Niestety, dekret
rozbiorczy, kolejne póŸniej przegrane
powstania, Styczniowe – wszystko to
przekreœli³o. W okresie miêdzywojennym próbowano odbudowaæ, ale przyszed³ pakt Ribbentop-Mo³otow, czwarty rozbiór Polski, zsy³ki na Sybir, do
Kazachstanu, póŸniej okupacja niemiecka. W 1943 r. w Teheranie trzech
przywódców pañstw alianckich, nasi
sojusznicy, a wiêc Stalin, Roosevelt,
Churchill nas zdradzili i postanowili te
Kresy odr¹baæ od Polski. PóŸniej za-
Z zainteresowaniem s³uchano ksiêdza
planów nie zaniecha³em. Do dzisiaj siê
interesujê histori¹ i piszê na tematy historyczne. Napisa³em 11 ksi¹¿ek popularnonaukowych. Dziewiêæ z nich dotyczy historii – albo historii Kresów,
albo historii Ormian. Dwie dotycz¹
czasów wspó³czesnych – komunizmu i
lustracji. Od 5 lat jestem felietonist¹
sta³ym tygodnika „Gazeta Polska”, a we
wtorki mam sta³e felietony w dzienniku „Gazeta Polska Codziennie”. Od
czasu do czasu mam programy telewizyjne. Wspó³pracujê z Telewizj¹
Polsk¹, tak¿e dla innych mediów siê
udzielam.
Kresy Wschodnie. Temat bardzo wa¿ny, dlatego, ¿e 700 lat granica polska
by³a poza rzek¹ Bug. By³a to Rzeczpospolita Obojga Narodów. W rzeczywi-
pieczêtowano to na Ja³cie, konferencja
póŸniej w Poczdamie. Przypieczêtowano, niestety, utratê naszej niezale¿noœci w 1945. Co siê sta³o z Kresowianami? Wielu z nich zginê³o, ale tych co
ocaleli, za³adowano w bydlêce wagony i wywieziono tutaj, w Wasze strony.”
Ks. Tadeusz Sakowicz-Zaleski porusza³
równie¿ tematy dotycz¹ce wspó³czesnej
historii. Mówi³ o ksi¹¿kach m. in.
„Ksiê¿a wobec bezpieki”, a tak¿e o
ojcu, który spisywa³ „Kronikê ¿ycia
1926-1981”, a tak¿e odpowiada³ na pytania licznie zgromadzonych s³uchaczy.
Spotkanie up³ynê³o w bardzo przyjaznej atmosferze.
Agnieszka Jureczka
G³os Wolsztyñski
str. 17
15-lecie Parafii Œw. Józefa
27 sierpnia Parafia œw. Józefa obchodziæ bêdzie 15-lecie. Jeszcze 15 lat temu w miejscu, gdzie dziœ w œwi¹tyni
gromadz¹ siê wierni by³o pole. Dziêki ksiêdzu proboszczowi Janowi Polcowi, wielkiemu zaanga¿owaniu ludzi,
ofiarnoœci lokalnej spo³ecznoœci powsta³o to dzie³o, rozpoczête w Roku Jubileuszowym. Na stronach 18-20
przedstawiamy bardzo skrócony ,,obraz” piêtnastolecia
parafii.
Tu¿ po powrocie ks. proboszcza kanonika Jana Polca
z kolonii proszê ksiêdza o kilka s³ów na temat minionych 15 lat.
- Nie lubiê podsumowywaæ. Te 15 lat szybko minê³o, tak
jak up³ywa ¿ycie. O 15 lat jesteœmy starsi - czy m¹drzejsi,
lepsi?
W jednym ze swoich kazañ podkreœli³ ksi¹dz, ¿e trzeba
dbaæ o rozwój duchowy. Czy zauwa¿y³ ksi¹dz, ¿e wzbogacamy siê duchowo jako parafia?
- Wiele osób przystêpuje do Sakramentów Œwiêtych, wzrasta liczba Komunii Œw. Niestety, dla mnie osobistym bólem
jest to, kiedy m³odzi ludzie, którym w imiê Pana Boga b³ogos³awi³em tej przysiêgi nie dotrzymuj¹.
Parafia w ci¹gu tych 15 lat zorganizowa³a wiele kolonii,
pó³kolonii. Z ostatnich kolonii wróci³ ksi¹dz proboszcz
wczoraj (6 sierpnia).
- Byliœmy z 51 dzieæmi nad Jeziorem Drawskim. Pogoda
dopisa³a, mia³em do pomocy wspania³ych wychowawców
i jeszcze wspanialsze dzieci.
Kolejn¹ niespodziankê przygotowuje ksi¹dz na 15-lecie.
- W poniedzia³ek 27 sierpnia o godzinie 18, odprawiona
bêdzie Msza Œwiêta dziêkczynna, pod przewodnictwem
ks. Edwarda Majki, proboszcza z Mosiny. Po Mszy œw. odbêdzie siê koncert pana Jana Pietrzaka. Moje pokolenie uczy³o
siê patriotyzmu, s³uchaj¹c jego utworów. Zapraszam parafian, mieszkañców Wolsztyna i okolic.
Dzieñ Chorych
W tym roku Dzieñ Chorych w Parafii œw. Józefa obchodzono 28 lipca. Ksi¹dz kanonik Jan Polec odprawi³ Mszê œw. i
wyg³osi³ kazanie: W porze ¿niw gromadzimy siê, aby powierzyæ Panu swój wiek, chorobê, radoœci i zmartwienia. Uœwiadomi³ jak szybko biegnie czas – Niedawno m³odoœæ, wiek
dojrza³y i wiek, który przybli¿a do spotkania z Bogiem.
I jak ¿niwiarze, staniemy przed Nim z nawi¹zkami dobrych
uczynków. Czêsto powtarza siê, ¿e ,,staroœæ Panu Bogu siê
nie uda³a”. A gdyby nie ludzie chorzy, starsi - podkreœli³
ksi¹dz - nie mielibyœmy okazji do dobrych uczynków.
Ksi¹dz proboszcz przypomnia³, ¿e to Jan Pawe³ II pokaza³
jak znosiæ dolegliwoœci. Dane nam by³o prze¿ywaæ ¿ycie z
Janem Paw³em II. Ile wzruszeñ na pielgrzymkach, w Stolicy Piotrowej czy podczas telewizyjnych i radiowych transmisji przekazano nam. Chorzy s¹ skarbem Koœcio³a, jeœli
swoje cierpienia umiej¹ ³¹czyæ z cierpieniem Chrystusa na
krzy¿u. Wtedy cz³owiek jest bli¿ej Pana Boga. A ¿yjemy po
to, by ¿yæ wiecznie i z Panem Jezusem rozpocz¹æ najpiêkniejsze wakacje.
Ksiê¿a Jan Polec i Piotr Pawelec udzielili Sakramentu
Chorych. Po Mszy œw. panie z Caritasu czêstowa³y kaw¹ i
ciastem.
Przy stole zasiedli pañstwo Bronis³awa i Józef Wawrzynowiczowie, którzy w tym roku obchodzili 59 lat wspólnego ¿ycia. Dowiedzia³am
siê, ¿e pani Bronis³awa
otrzyma³a order za czterech synów s³u¿¹cych w
wojsku. Korzystaj¹c z
okazji zapyta³am o zdanie na temat ksiêdza proboszcza, który kieruje
nasz¹ parafi¹ od 15 lat.
Pani Aniela MrozkoPañstwo Bronis³awa i Józef
wiak: Ksi¹dz dba o nas,
Wawrzynowiczowie
pomaga, podnosi na duchu, wlewa w nas nadziejê. Jak go
widzê, jest mi l¿ej na duszy. Ksi¹dz kojarzy mi siê z proboszczem z filmu ,,Plebania”. Pani Anieli bardzo podobaj¹ siê
nowe drzwi, które wed³ug niej ubogacaj¹ œwi¹tyniê.
Pani Jadwiga do Wolsztyna przyjecha³a z Czêstochowy i
jest parafiank¹ od kilku lat, od momentu budowy koœcio³a.
Podziwia znakomit¹ organizacjê ksiêdza i tempo, w jakim
wybudowano koœció³.
Pani Sabina: Znam ksiêdza od wielu lat, pracowa³ jako
wikariusz w Przemêcie. By³ bardzo ceniony. Jak by³am na
pierwszej mszy zauwa¿y³am, ¿e odprawia³ j¹ z wielkim oddaniem, duchowym prze¿ywaniem. Nigdy nie przeszed³ obojêtnie obok, aby nie zapytaæ o zdrowie. Jestem inwalidk¹ i
na Dzieñ Chorych czekam z utêsknieniem.
Pani Krystyna z Karpicka: Ksi¹dz proboszcz to wspania³y
cz³owiek, który swoim zaanga¿owaniem przyci¹ga do Koœcio³a.
Pani Czes³awa: Jest to ksi¹dz z powo³ania, œwietny organizator.
Pani Stefania: Nasza parafia to jak jedna wielka rodzina.
Doceniamy, ¿e ksi¹dz proboszcz postawi³ tak piêkn¹ œwi¹tyniê.
Anna Domagalska
fot. Stanis³aw Domagalski
fotoreporta¿ na str. 18-20
G³os Wolsztyñski
str. 18
G³os Wolsztyñski
str. 19
15-lecie Parafii Œw. Józefa Opiekuna Koœcio³a Œw. w Wolsztynie
31 sierpnia 1997 r. na polu przy ul. Komorowskiej
w Wolsztynie zebra³o siê oko³o tysi¹ca osób, by
byæ œwiadkiem narodzin nowej parafii.
Panowie pracuj¹cy przy budowie kaplicy
Pierwsz¹ Mszê Œw. koncelebrowa³
ks. kanonik Edward Majka, proboszcz z Mosiny
Ks. E. Majka nazwa³ to puste jeszcze œciernisko,
na którym postawiono wczeœniej krzy¿ - koœcio³em pod najwspanialszym dachem, jaki stworzy³
Pan Bóg - pod niebem.
Ks. Jan Polec wmurowuje
kamieñ wêgielny
5 paŸdziernika 1997r.
podczas Mszy œw.
ksi¹dz Jan Polec poœwiêci³ kamieñ wêgielny pod kaplicê
przy ul. Komorowskiej w Wolsztynie.
Prace przy budowie
rozpoczê³y siê w pi¹tek 26 wrzeœnia a 21
paŸdziernika 1997 stanê³y mury kaplicy.
Dekretem J. E. Ksiêdza Arcybiskupa dr. Juliusza
Paetza Metropolity Poznañskiego z dnia 18 grudnia 1997 r. erygowana zosta³a w Wolsztynie nowa
parafia. Dekret wszed³ w ¿ycie z dniem
21.12.1997r.
Nowa parafia otrzyma³a wezwanie Œw. Józefa
Opiekuna Koœcio³a Œwiêtego.
Ojciec Œwiêty b³ogos³awi³ kamieñ wêgielny
pod budowê nowego koœcio³a w Wolsztynie.
Kamieñ trzyma Józef Lorenz, obok ks. proboszcz
Jan Polec (25 sierpieñ 1999 r.)
W sobotê 10 marca 2001 roku, w budowanym koœciele wylewano posadzkê. Beton dowozi³ ³adowark¹
ks. proboszcz Jan Polec
W czerwcu 2003r., w niedzielê, na zaproszenie ksiêdza proboszcza Jana Polca 600 osób wyruszy³o sprzed
koœcio³a pw. Œw. Józefa na szlak rowerowy. Na zdjêciu - odpoczynek przy pocysterskich budynkach
w Obrze.
We wrzeœniu 2000r. by³y widoczne mury
budowanego koœcio³a
Wiele pañ obsadza³o kwiatki, klomby
wokó³ kaplicy
Ksi¹dz biskup Zdzis³aw Fortuniak
i ks. senior Henryk B¹czkiewicz
„To, co siê tu dokona³o, wierzcie mi, budzi podziw ca³ej naszej diecezji. Ca³ym sercem pragnê
Wam pogratulowaæ tego dzie³a i podziêkowaæ w
imieniu metropolity Juliusza i ca³ej archidiecezji”
- powiedzia³ ks. biskup Z. Fortuniak na Pasterce
1997r.
W 2000 roku pe³n¹ par¹ ruszy³a w Wolsztynie budowa koœcio³a . By³a to najwa¿niejsza budowa na prze³omie wieku, jaka powsta³a w naszym mieœcie.
Projektantami œwi¹tyni byli architekci Ma³gorzata
i Krzysztof Œwistowcy.
Codziennie od kilku dni na placu budowy pracowa³o ok. 20 osób. 17 sierpnia 2000 roku zakoñczono
zalewanie fundamentów pod now¹ œwi¹tyniê.
12 lutego 2004r. w wolsztyñskim pa³acu odby³a siê
uroczystoœæ wrêczenia Nagród Burmistrza za promowanie i wk³ad w rozwój miasta i gminy Wolsztyn.
Nagrodê otrzyma³ tak¿e ks. proboszcz Jan Polec
Listopad 2002. Ogrodzenie koœcio³a jest gotowe.
Brakuje tylko furtek
G³ówny brygadzista - ks. Jan Polec
Takie tempo prac przy powstawaniu kaplicy by³o
mo¿liwe dziêki ogromnemu zaanga¿owaniu i pracy ludzi oraz ofiarnoœci spo³ecznoœci lokalnej.
W maju 1998 roku zakoñczy³a siê
budowa kortów tenisowych
9 grudnia 2002 roku
arcybiskup Stanis³aw G¹decki poœwiêci³
nowo wybudowany koœció³ i wmurowa³ akt erekcyjny
8 grudnia 2004 roku poœwiêcono figurê Matki Bo¿ej. Przed Msz¹ Œw. po raz pierwszy odmówiono nowennê do Matki Bo¿ej Cudownego Medalika.
Od tego dnia jest odmawiana w ka¿d¹ œrodê.
cd. na str. 20
str. 20
cd. ze str. 19
G³os Wolsztyñski
Arcybiskup
Metropolita Poznañski
Stanis³aw G¹decki
20 lutego 2008 r.
mianowa³
ks. kanonika Jana Polca
Dziekanem
Dekanatu Wolsztyñskiego
W lutym 2006 roku abp Stanis³aw G¹decki
uroczyœcie konsekrowa³ koœció³
19 marca 2009r. ks. rektor Antoni Bochm poœwiêci³ now¹ mozaikê
na o³tarzu i figurê Jana Paw³a II
Latem 2006 roku parafia zorganizowa³a
pó³kolonie dla dzieci
23 maja 2009r. odby³a siê Msza Œw. dziêkczynna za 25-lecie pos³ugi
kap³añskiej ks. Jana Polca. ¯yczenia z³o¿yli burmistrz A. Rogozinski
i przewodnicz¹cy Rady Miejskiej K. Lisiewicz
W grudniu 2006r. ks. Grzegorz Czubak poœwiêci³
now¹ chrzcielnicê w koœciele Œw. Józefa
W 2011 roku m³odzie¿ z ks. Piotrem Pawelcem uda³a
siê na zimowisko do Zakopanego. Po drodze odwiedzili grób
Pary Prezydenckiej na Wawelu
Z okazji 10-lecia parafii (31.08.2007) na Mszy Œw.
proboszcz parafii farnej S³awomir Majchrzak poœwiêci³ figurê Œw. Ojca Pio. Po mszy wszystkich zaproszono na grochówkê i bigos. Pierwszoklasiœci
otrzymali prezenty- m.in. zeszyty, kalkulatory
W lutym 2011 roku
w 5. rocznicê
konsekracji koœcio³a
Telewizja „Trwam”
przeprowadzi³a
transmisjê
fot. Stanis³aw Domagalski, Robert Staszewski
i z archiwum „G³osu Wolsztyñskiego”
G³os Wolsztyñski
str. 21
Wycieczka na Podlasie
Trójcy oraz Œwiêt¹ dziliœmy m.in.: skansen, park, muGórê Krzy¿y – zeum Bia³owieskiego Parku Narosanktuarium wy- dowego, rezerwat œcis³y BPN, reznawców prawos³a- zerwat pokazowy ¿ubrów (i innych
wia – „Grabarkê”. zwierz¹t zamieszkuj¹cych Puszczê
Zgromadzona tam Bia³owiesk¹) oraz tajemnicze
niezliczona iloœæ „miejsce mocy”.
krzy¿y
zrobi W Supraœlu zwiedziliœmy m.in. Paogromne wra¿enie. ³ac Archimandrytów i jedyn¹ w
Wieczór i noc spê- Polsce gotycko-bizantyjsk¹ cerdziliœmy w Serpeli- kiew obronn¹.
cach, maleñkiej Szlak Kruszyniany – Krynki, to
wiosce nad Bu- nasze spotkanie z polskimi Tataragiem, w piêknym mi - wyznawcami islamu. W Krupensjonacie „Uro- szynianach zwiedziliœmy Meczet i
cza” po³o¿onym Mizar, jedyny w Polsce czynny
Widok z Góry Zamkowej
nad brzegiem rzeki. cmentarz tatarski oraz gospodarPrócz wygodnych pokoi i bardzo stwo agroturystyczne „Jurta TatarOd 9 do 14 lipca cz³onkowie smacznych posi³ków, mieliœmy ska”, gdzie zjedliœmy smaczny
Zwi¹zku Nauczycielstwa Polskiego okazjê uczestniw Wolsztynie, a tak¿e inni pracow- czyæ w rejsie stanicy wolsztyñskiej oœwiaty uczest- teczkiem po tej dziniczyli w piêciodniowej wyciecz- kiej i nieujarzmioce na Podlasie. Ten region Polski, nej rzece i podzichoæ ma³o znany i rozreklamowa- wiaæ urokliwe winy pod wzglêdem turystycznym, doki.
zachwyci³ nas szczególnie ze Kolejny dzieñ nawzglêdu na przepiêkne i niepowta- szej wizyty na Podrzalne krajobrazy, wspania³e zabyt- lasiu to wycieczka
ki architektury i przyrody, ale kolejk¹ leœn¹ z Hajprzede wszystkim ze wzglêdu na nówki, w g³¹b puszwielokulturowoœæ, mo¿na tam bo- czy, do po³o¿onej
wiem spotkaæ siê z rzadkimi na na puszczañskiej
Pa³ac Archimandrytów i cerkiew obronna
naszych terenach wyznaniami pra- polanie osady Topiw Supraœlu
wos³awia, judaizmu i islamu.
³o. Wspania³e wraPierwszego dnia odwiedziliœmy ¿enia, p³yn¹ce g³ównie z podziwia- obiad, sk³adaj¹cy siê z typowych
Drohiczyn - niewielkie miasteczko, nych krajobrazów, zak³óca³y nam tatarskich potraw.
maj¹ce niespe³na 3000 mieszkañ- trochê zbyt dokuczliwe owady, ale Ostatniego dnia naszej wycieczki
ców, malowniczo po³o¿one nad Bu- mimo to wróciliœmy zachwyceni.
zwiedziliœmy Bia³ystok, a w nim
giem, bêd¹ce siedzib¹ biskupstwa, W Hajnówce zwiedziliœmy te¿ przede wszystkim Pa³ac Branickich
gdzie zwiedziliœmy Katedrê Œw.
m.in. Sobór Œwiêtej z piêknym ogrodem pa³acowym i
Trójcy - piêkn¹, Katedrê. W Tykocinie z kolei, miewspó³czeœnie wy- liœmy okazjê zapoznaæ siê z kultur¹
budowan¹ prawo- ¿ydowsk¹, zwiedziliœmy tam Synas³awn¹ œwi¹tyniê.
gogê Wielk¹ i Dom Talmudyczny
Nastêpn¹ miejsco- oraz zjedliœmy obiad w restauracji
woœci¹, któr¹ od- Tejsza, gdzie spróbowaliœmy kuchwiedziliœmy by³a ni ¿ydowskiej.
Bia³owie¿a. Stano- Po zwiedzaniu Tykocina i z „pe³wi³a ona dla nas nymi brzuchami” udaliœmy siê w
bazê noclegow¹ podró¿ powrotn¹ do Wolsztyna.
oraz punkt wypa- Wycieczkê zorganizowa³ Zarz¹d
dowy do wszyst- Oddzia³u ZNP w Wolsztynie, a
kich atrakcyjnych wszystkim uczestnikom wycieczki
miejsc. W samej serdecznie dziêkujê za wspania³¹
Bia³owie¿y zwie- atmosferê !!!
Anna Ciesielska
Katedra w Bia³ymstoku
fotoreporta¿ na stronie 35
str. 22
G³os Wolsztyñski
Historia Wolsztyna
Ko³o Ziomków Heimatkreis Wollstein z Bad Bevensen wydaje broszury pod tytu³em „Wolsztyñskie
opowiadania”, w których przedstawia historiê naszego miasta i by³ego powiatu wolsztyñskiego. W wydanym w 2009 roku zeszycie pojawi³y siê ciekawe informacje, do
których w berliñskim archiwum
dotar³ Eike Eckert, syn Horsta Eckerta, przewodnicz¹cego Ko³a
Ziomków. Czêœæ z nich jest zbie¿na z informacjami opublikowanymi w ksi¹¿ce Ks. Zakrzewskiego.
Poni¿ej przedstawiam pañstwu
t³umaczenie wybranych fragmentów opracowanych przez pana Horsta Eckerta na podstawie zapisów
z „Wollteiner Zeitung”, po³udniowo-poznañskiej gazety pogranicza
nr 126, 127, 128, paŸdziernik
1929, rocznik 33.
Do dni dzisiejszych nie zachowa³o siê wiele dokumentów œwiadcz¹cych o historii Wolsztyna. Ksiêgi i akty uleg³y zniszczeniu w wielu po¿arach, które nawiedza³y nasze miasto. Jeszcze w roku 1859 tutejszy Magistrat informowa³, i¿ posiada cztery tomy ³aciñskich, polskich i niemieckich przywilejów z
lat od 1469 do 1732. Dziœ nie ma
¿adnego œladu po tych przywilejach i nie wiadomo, kiedy Magistrat
je straci³. Gdy w 1869 roku powsta³o w Poznaniu Archiwum Pañstwowe, wiele cechów rzemieœlniczych z³o¿y³o w nim swoje dokumenty. Tak oto do archiwum w Poznaniu trafi³y nastêpuj¹ce wa¿ne
dokumenty œwiadcz¹ce o przywilejach poszczególnych cechów:
- statut ko³odziei, stolarzy i bednarzy z 25 sierpnia 1638 roku,
- statut mistrzów kuœnierskich z
roku 1610 oraz czeladników z roku
1640,
- niemieckie t³umaczenie statutu
m³ynarzy z 1757. Znalaz³ siê tam
tak¿e statut czeladników szewskich
16 maja 1665 roku, a od roku 1928
tak¿e spisane na pergaminie przywileje z 1727 roku, 7 ksi¹¿ek i jeden zeszyt akt z lat 1724 – 1919,
dwie pieczêcie, jeden kielich
z cyny oraz drewniany m³otek.
Poznañskie archiwum posiada³o
tak¿e w depozycie dokumenty
wolsztyñskiej parafii ¿ydowskiej z
lat 1698 do 1860. Wolsztyñskie
Bractwo Kurkowe zdeponowa³o
tam swoje przywileje nadane mu 7
lutego 1671 roku.
Mimo i¿ miasto straci³o orygina³y swych przywilejów w licznych
po¿arach, to zachowa³y siê odpisy
niektórych z nich. W tzw. Rejestrze
Koronnym zachowa³ siê odpis najwa¿niejszego przywileju z 5 marca 1519. W Polsce istnia³ bowiem
zwyczaj, i¿ królewska kancelaria
wpisywa³a do specjalnych ksi¹g,
tzw. Rejestru Koronnego, wszystkie wydane przez siebie przywileje. Wraz z innymi dokumentami s¹
one z³o¿one w Archiwum G³ównym w Warszawie przy ulicy D³ugiej 34, pod pozycj¹ 34 – wolsztyñski przywilej znajduje siê na
stronie 400.
Inne dokumenty znajduj¹ siê w
Tajnym Archiwum Pañstwowym w
Berlinie. S¹ tam m.in. wyci¹gi wa¿niejszych przywilejów z lat 1664 –
1751, w których w³aœciciele Wolsztyna œci¹gaj¹ podatki ze swych obywateli oraz dwa odpisy królewskich
przywilejów odnoœnie jarmarków z
22.11.1639 i 16.4.1730.
Niemieckie Ÿród³a wskazuj¹ tak¿e, oprócz powszechnie znanej etymologii nazwa miasta pol. Wolsztyn niem. Wollstein - Wolle we³na
– Stein kamieñ, na inn¹. Otó¿ nazwa miasta w œredniowieczu
brzmia³a Fulsztyn, podobnie jak
innego miasta Fulsztyn – od 1945
Skeliwka na Ukrainie, i pochodziæ
mia³a od za³o¿ycieli rodziny Herbyrt, która do Polski przyby³a z
Moraw, gdzie posiada³a zamek
„Füllsetin”.
Pierwsza historyczna wzmianka
o Wolsztynie pochodzi z 1458 roku.
W roku tym Wolsztyn, jak i inne
miasta w Wielkopolsce, wys³a³ pomoc polskim wojskom walcz¹cym
z Zakonem Krzy¿ackim o Zamek
w Malborku. Poznañ wys³a³ 60 piechurów, Kalisz 30, Gniezno 20,
Gostyñ 15, niektóre miasta po jednym ¿o³nierzu, a Wolsztyn 4. Dokument z wykazem miast
i liczby ¿o³nierzy zachowa³ siê w
Archiwum G³ównym w Warszawie
i zosta³ przedrukowany w wydanym przez Kazimierza Raczyñskiego Kodeksie dyplomatycznym
Wielkopolski, na stronie 181, wydanym w Poznaniu w roku 1840.
Druga informacja o Wolsztynie
pochodzi z 1506 roku i dotyczy
umowy, jak¹ zawarli bracia Jan i
Andrzej I³owieccy odnoœnie koñskiego m³yna s³odowego, który
znajdowa³ siê na terenie nale¿¹cym
do Andrzeja I³owieckiego, który na
mocy tej¿e umowy zezwoli³ poddanym swego brata przez okres
dwóch lat mleæ s³ód. Po dwóch latach Jan I³owiecki zobowi¹zuje siê
wybudowaæ swój w³asny m³yn, w
którym mleæ bêd¹ mogli tak¿e poddani brata jego Andrzeja. Kilka lat
póŸniej, 31 grudnia 1519 roku obaj
bracia I³owieccy zjawili siê na Sejmie w Toruniu przed obliczem Zygmunta Starego z proœb¹ o odnowienie i potwierdzenie nadanych im
przywilejów, które uleg³y zniszczeniu podczas ostatniego po¿aru.
Udzielone wówczas przez Zygmunta Starego przywileje równie¿
zaginê³y. Zachowa³y siê jednak ich
odpisy w Rejestrze Koronnym oraz
w tzw. Ksiêgach Obywateli Poznañskich z roku 1543 (nr 1433,
strona 110) w Archiwum Pañstwowym w Poznaniu. W przywilejach
tych Król potwierdzi³ nadane wczeœniej miastu Prawa Magdeburskie,
wed³ug których we wszelkich sprawach dotycz¹cych obywateli miasta, zarówno w sprawach cywilnych jak i karnych decydowaæ ma
tutejszy namiestnik/wójt. Wójt
natomiast podlega³ jurysdykcji w³aœciciela Wolsztyna. Zgodnie
z postanowieniami zniszczonego w
po¿arze przywileju w mieœcie mia³y odbywaæ siê 3 jarmarki i to 3
maja, 14 wrzeœnia i 25 listopada jak
równie¿ raz w tygodniu, w sobotê
targ.
cdn.
Wojciech Lis
str. 23
G³os Wolsztyñski
PANI PYCHA
S¹ w naszym œmiesznym, ludzkim ¿yciu, rzeczy tak oczywiste, ¿e
staj¹ siê dla nas niewidzialne. Jak odruchy bezwarunkowe, które zauwa¿amy dopiero wtedy, kiedy zaczyna siê z
nimi dziaæ coœ z³ego. Kto
w zwyk³y zabiegany
dzieñ zastanawia siê nad
np. oddychaniem? (Nie
wliczam tutaj astmatyków). Jest
te¿ wiele aspektów religijno-etycznych, które z biegiem lat utar³y siê
do pod³ej moralnoœci, zarysowuj¹c
nasze jak najbardziej cz³owiecze
wady. Chocia¿by siedem grzechów g³ównych – pycha, chciwoœæ, nieczystoœæ, zazdroœæ, nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu,
gniew, lenistwo. Natomiast jest coœ,
co nam nie umyka, nie zmienia siê,
mo¿e ewentualnie przeszkadzaæ.
Hierarchia. By³o ju¿ kilku œmia³ków, którzy próbowali rozwa¿aæ
przyczyny poszczególnych szczebli na tej drabinie grzechu, np. Jacek Kaczmarski. ,,I wiedzie nas siedem demonów, co nami siê karmi¹:
Na przedzie pycha pod¹¿a z tañcz¹c¹ latarni¹…’’ I nie ma zamiaru ust¹piæ swojego miejsca… Na
tej w³aœnie ,,smakowitej’’ królowej
chcê siê skupiæ.
Kusi i intryguje jak ka¿da, rodzaj
¿eñski do czegoœ zobowi¹zuje,
omamia, obezw³adnia, a¿ na koñcu znudzona niszczy. Pycha to taka
sprytna femme fatale, która potrafi
uwieœæ tak¿e kobiety. Nie dzia³a
sama, jej zapalnikiem jest sukces.
Wyobra¿am go sobie jako niewinnego chochlika, który zdezorientowany wkrada siê nagle w czyjeœ
¿ycie. Jeœli w³aœciciel tej egzystencji jest mocny psychicznie, to mo¿e
siê nawet zaprzyjaŸni¹,
stworz¹ coœ razem. Jeœli jest konformist¹, bardzo szybko popadnie
w… no w³aœnie w co?
Ma ju¿ nasza piêkna
tyle imion. Pycha, pró¿noœæ, egoizm, zarozumia³oœæ…
Bywa te¿ sama swoim pocz¹tkiem…, jeœli
jest cech¹ charakteru. Có¿ za paradoks, ¿e g³ówny grzech mo¿e byæ
jednoczeœnie czêœci¹ osobowoœci
cz³owieka stworzonego na podobieñstwo Boga. Tak, tak, przecie¿
np. lenistwa nikt nas nie uczy, ono
jest w nas, uœpione objawia siê potem w œwiadomym okresie ¿ycia.
Pycha podaje cz³owiekowi do rêki
zdradliwe szk³o powiêkszaj¹ce i
stawia go w obliczu wyolbrzymionej sytuacji do tego stopnia, ¿e zaczyna pojawiaæ siê gniew i mo¿e
nawet zazdroœæ. Co gorsza, wrzuca biednego cz³owieka w sam œrodek tego piekie³ka i nawet jeœli ten
zrozumie jaki jest s³aby, za nic nie
pozwoli przeprosiæ.
Mo¿e nie by³aby niczemu winna nasza smakowita Pani, gdyby
nie cz³owiek, mo¿e biedulka jest
nieœwiadoma i ¿yje tak jak jej przykazano. Przecie¿ nam, ludziom
przykazano nawet razy 10!!! Chyba tutaj jest ca³y szkopu³, ¿e ka¿demu coœ przykazano, a œwiat jest
jak jedno wielkie pole bitwy, gdzie
œcieraj¹ siê ró¿ne powinnoœci. Jedni ewoluuj¹, daj¹ sob¹ zaw³adn¹æ,
drudzy nawet walcz¹, inni za nic
nie daj¹ siê zwyciê¿yæ. Wszystkie
pomys³y, wymys³y, idee… Istnieje
mo¿liwoœæ, ¿e Pycha stoi na pierwszym miejscu w³aœnie dlatego, ¿e
wi¹¿e siê z najpiêkniejszymi aspektami ludzkiego ¿ycia i czyha tylko,
a¿ granica zostanie przekroczona.
Mieszka w psychice obok ambicji,
pomiêdzy moc¹ tworzenia, a kreatywnoœci¹, dok³adnie naprzeciwko chêci zaistnienia.
Nawet jeœli ta siódemka nie jest
ju¿ brana jako grzech sam w sobie, tylko cecha ludzka staj¹ca siê
jego przyczyn¹, to cz³owiek nie powinien u¿ywaæ ich do robienia spo³ecznego kogla-mogla. Pycha, ewidentna Pani tego tekstu, któr¹ dzisiejszy œwiat ochrzci³ wieloma
imionami jest u¿ywana w ka¿dej
sytuacji, gdzie cz³owiek zaczyna
siê cieszyæ z w³asnych osi¹gniêæ.
Ka¿dy grzech ma swoj¹ dobr¹ postaæ, coœ jak gdyby wcielenie przed
opêtaniem przez ,,szatana’’ czy innego stwora. Mo¿e dawno, dawno temu pycha by³a szlachetn¹
dum¹. SZLACHETN¥! – Bo zaraz mi ktoœ zarzuci paradoks przejœcia z deszczu pod rynnê, bo duma
te¿ prowadzi do grzechu. Wiêc na
podstawie tego, o czym wspomnia³am powy¿ej, proszê drogie spo³eczeñstwo o konsekwentnoœæ w
swoich pogl¹dach i jeœli z pychy
zrobili tylko ludzk¹ wadê, to o
dumê te¿ proszê zadbaæ. A niekiedy o niej wspomnia³am jako o opozycjonistce- wyci¹gaæ j¹ na grzeszny wierzch ludzkiej egzystencji. Ja
wiem, ¿e szukanie dziury w ca³ym
potrafi sprawiæ przyjemnoœæ, a jak¹
potrafi nam œmiertelnikom sprawiæ
uprzykrzanie komuœ ¿ycia. Potêpiaæ za szczêœcie mo¿e tylko cz³owiek, który nigdy nie by³ szczêœliwy. Zanim sprowadzê ten artyku³
do ckliwej paplaniny o uœmiechach
losu, dopowiem tylko jedno i niech
wszystko w co wierzê ten raz mi
wybaczy, bo to tylko spekulacja.
Smacznego,
¿yczy: Aleksandra Andrzejak
str. 24
G³os Wolsztyñski
Listy do Redakcji
Otrzyma³am pomoc
Przeczyta³am w ,,G³osie Wolsztyñskim” o Pani Dyrektor
Szpitala Aleksandrze Sibilskiej, która walczy o szpital dla
chorych ludzi. Jest to cz³owiek na w³aœciwym miejscu- potwierdzam to. Moja siostra Krystyna Filipiak zosta³a potr¹cona na pasach przy swoim domu przez (...). Mia³a z³aman¹ nogê i z³aman¹ miednicê, le¿a³a w gipsie, potrzebowa³a rehabilitacji w szpitalu. Ja Maria Kasperska uda³am
siê do Pani Dyrektor z proœb¹ o pomoc i bez s³owa odmowy
natychmiast za³atwi³a przyjêcie do szpitala na rehabilitacjê.
Dziêki temu moja siostra nie jest kalek¹ i mo¿e chodziæ.
Takich ludzi potrzebuje Polska jak jest P. Dyrektor Aleksandra Sibilska - bez ¿adnej ³apówki i znajomoœci pomaga
cz³owiekowi.
Maria Kasperska
OdpowiedŸ na list
pana Starosty Ryszarda Kurpa,
zamieszczony w „G³osie Wolsztyñskim” nr 12 (474)
Zwracamy siê z proœb¹ o zamieszczenie na ³amach Pañstwa gazety, stanowiska, odpowiedzi zwi¹zków zawodowych
dzia³aj¹cych przy SPZOZ Wolsztyn, na list Pana Starosty
Ryszarda Kurpa.
Z informacji prasowych wynika, i¿ przedstawiciele w³adz
powiatowych za priorytet postawili sobie sprzedanie, przekazanie, czy jakkolwiek by to nazwaæ, naszego wolsztyñskiego szpitala, spó³ce Nowy Szpital. W zwi¹zku z tym odwiedzili oni ju¿ nie jeden ze szpitali zarz¹dzanych przez
wy¿ej wymienion¹ spó³kê. Do spotkania z przedstawicielami dosz³o równie¿ na posiedzeniu Rady Powiatu. Wszelkie
informacje uzyskiwane s¹ jedynie od w³adz tej¿e firmy, nie
uczestnicz¹ w nich pracownicy czy zwi¹zki zawodowe dzia³aj¹ce w tych jednostkach. Mo¿e warto by³oby poszerzyæ grono rozmówców i us³yszeæ jak pracuje siê w tych
szpitalach. A mo¿e warto równie¿ pos³uchaæ g³osów naszych
mieszkañców. Komercyjna spó³ka z definicji nastawiona jest
na wypracowanie zysku dla swoich w³aœcicieli, a szpital
publiczny ma przedewszystkim misje do spe³nienia, oczywiœcie równie¿ w granicach realiów ekonomicznych. Nasz
szpital posiadaj¹c tak du¿y kontrakt i zaanga¿owan¹ w pracê za³ogê, jest w stanie prawid³owo funkcjonowaæ bez spó³ki Nowy Szpital. Inn¹ doœæ intryguj¹c¹ spraw¹ jest fakt, i¿
przedstawiciele w³adz powiatowych tak bardzo zaanga¿owali siê w³aœnie w lobbowanie na rzecz tej jednej firmy,
czy¿by los szpitala by³by ju¿ przes¹dzony, a wrêcz nawet
ustalono, kto dostanie w prezencie tak ma³o zad³u¿on¹ placówkê?
Ju¿ poprzedni dyrektor, pan Jerzy Miadzio³ko, na ³amach
gazety wydawanej przez Starostwo, informowa³, ¿e pieni¹dze z kontraktu z NFZ powinny byæ przeznaczone na leczenie pacjentów i wynagrodzenia pracowników. Pieni¹dze na
inwestycje, remonty, czy rozbudowê powinny pochodziæ od
organu za³o¿ycielskiego, czyli Starostwa Powiatowego. W
Wolsztynie tak, niestety, nie jest. To szpital jest zmuszony
do poszukiwania pieniêdzy, korzystania z po¿yczek, wykorzystywania pieniêdzy z kontraktu na wy¿ej wymienione
potrzeby. To w³aœnie brak zaanga¿owania Starostwa generuje d³ug szpitala. Wystarczy spojrzeæ na s¹siedni szpital,
gdzie w³adze powiatowe zainwestowa³y ponad 20 milionów z³otych, ów oœrodek rozwija siê, nie stoi przed groŸb¹
przejêcia przez spó³kê typu Nowy Szpital, jest gotowy spe³niæ wymogi NFZ do prowadzenia dzia³alnoœci leczniczej.
Oczywiœcie Pan Starosta przytoczy w tym momencie przyk³ad inwestycji w rozbudowê Zak³adu PielêgnacyjnoOpiekuñczego. Tak, zgadza siê, niemniej jednak ZPO stanowi dodatek do podstawowej dzia³alnoœci szpitala, niezaprzeczalnie potrzebny mieszkañcom naszego powiatu, ale
w ¿aden sposób jego obecnoœæ czy te¿ nie, nie decyduje o
kontrakcie przyznawanym przez NFZ, czy chocia¿by szeroko rozumianym rozwoju szpitala. Jak sama nazwa tej¿e jednostki wskazuje, jest to zak³ad pielêgnacyjny, ju¿ nie leczniczy.
A mo¿e nale¿a³oby jednoczeœnie przypomnieæ próbê sprywatyzowania szpitalnego laboratorium. Analogia z Nowym
Szpitalem nasuwa siê sama, tylko niektórzy aktorzy siê
zmienili. Wówczas to powsta³ piêknie napisany paszkwil,
pismo wielostronicowe, napisane przez pana Piotra Miadzio³ko (syna Pana Jerzego Miadzio³ki, dyrektora). W dokumencie tym skierowanym do w¹skiego grona radnych,
osób zainteresowanych ow¹ prywatyzacj¹, Pan Piotr Miadzio³ko zawar³ informacje, w jakim to fatalnym stanie jest
laboratorium, Ÿle wyposa¿one, Ÿle zarz¹dzane, i jedyn¹ recept¹ na to jest w³aœnie sprzedanie firmie Synevo. I niewa¿ne by³o to, ¿e laboratorium by³o po gruntownym remoncie,
sprzêt w niczym nie ustêpowa³ europejskiemu standardowi,
a personel doskonale wype³nia³ swoje zadania. By³y wówczas tak¿e wycieczki do £odzi, obiady, goœcina... Dla Pana
Kurpa istotne wówczas by³o to, jak pismo syna Pana Dyrektora ujrza³o œwiat³o dzienne, jak dosta³o siê w rêce zwi¹zków zawodowych, jak to siê sta³o, ¿e wyp³ynê³o z tego w¹skiego gremium, a nie to ¿e by³o po prostu delikatnie mówi¹c, k³amliwe.
Pan Starosta prowadzi personaln¹ wojnê ze szpitalem,
nie potrafi przyznaæ siê do b³êdów pope³nianych przez lata.
Nie potrafi przyznaæ, ¿e obecna Pani Dyrektor jest kontynuacj¹ tej polityki, kolejnym b³êdem. Ró¿nica do lat poprzednich jest mo¿e jedynie taka, ¿e na chwilê obecn¹ atmosfera wœród personelu jest jeszcze gorsza, niepewnoœæ jutra narasta, a arogancja zarz¹dzaj¹cych siêgnê³a zenitu.
Wszystkim pracownikom etatowym, pracuj¹cym w naszym szpitalu zale¿y na tym, aby ten szpital istnia³ i prosperowa³ nale¿ycie, zapewniaj¹c naszemu spo³eczeñstwu fachow¹
pomoc i opiekê. Prosimy Pana Starostê o rzetelnoœæ i bezstronnoœæ. Dla Pana najwa¿niejsze powinno byæ w³aœnie
zdrowie naszych mieszkañców, nie Pana osobiste ambicje.
Trochê chyba tak jest, ¿e jak za d³ugo w³adza jest w jednych rêkach, to traci siê obiektywizm.
Ogólnopolski Zwi¹zek Zawodowy Pielêgniarek i Po³o¿nych
Zarz¹d Zak³adowy SPZOZ w Wolsztynie
Ewa £ukaszewska
Komisja Zak³adowa Krajowego Zwi¹zku Zawodowego Pracowników Ratownictwa Medycznego przy SPZOZ w Wolsztynie
Marcin Noga
Ogólnopolski Zwi¹zek Zawodowy Lekarzy
Oddzia³ Terenowy w Wolsztynie
Zbigniew Rabiega
Niezale¿ny Zwi¹zek Zawodowy „Solidarnoœæ”
przy ZOZ w Wolsztynie
Wojciech Ekiert
Zwi¹zek Zawodowy Pracowników SPZOZ w Wolsztynie
Barbara Nyækowiak
G³os Wolsztyñski
str. 25
Bez os³onek
Letnia, wysoka temperatura utrzymuje siê tak¿e w
miejscowej polityce. A wszystko za spraw¹ referendum zapowiadanego przez Inicjatywn¹ Grupê Referendaln¹. Wszelkie inicjatywy oddolne œwiadcz¹ o zainteresowaniu mieszkañców lokalnej spo³ecznoœci
sprawami miasta, gminy. Mo¿na by zaryzykowaæ
stwierdzenie, ¿e œwiadcz¹ o obywatelskim spo³eczeñstwie.
Czy tak mo¿emy powiedzieæ o dzia³aniach osób,
które chc¹ odwo³aæ burmistrza i Radê Miejsk¹. Zaczê³am mieæ w¹tpliwoœci, gdy mieszkanka Karpicka
przyzna³a siê do z³o¿enia podpisu za referendum, poniewa¿ przekonano j¹, ¿e ,,maj¹ zlikwidowaæ szko³ê”. Po wyjaœnieniu, ¿e dzieci nadal bêd¹ uczyæ siê w
Karpicku, tylko w filii - wyrazi³a zdziwienie.
Mnie natomiast zdziwi³a argumentacja wolsztynianki. Wprost powiedzia³a o koniecznoœci odwo³ania
burmistrza, bo ten ,,sprzeda³ pa³ac i pó³ parku wolsztyñskiego”. Zaniemówi³am, bo przecie¿ ta informacja
by³aby pierwsz¹, o której napisa³abym. I ten argument
zadecydowa³, ¿e owa pani z³o¿y³a swój podpis na liœcie w sprawie referendum. Przypomnia³a mi siê kampania przedwyborcza w 2010 r., kiedy to burmistrzowi przypisywano ró¿ne poczynania. Po wyborach
okaza³o siê, ¿e to ,,plotki wyssane z palca”.
A ¿e coraz czêœciej s¹ wykorzystywane przekona³am siê nieraz. Jak walczyæ i czy w ogóle mo¿na walczyæ z pomówieniami? Bardzo trudno, poniewa¿ wyjaœnienie, sprostowanie nie zawsze dotrze do wiadomoœci osoby ,,na³adowanej wczeœniejszymi pomówieniami, k³amstwami”.
W poprzednim numerze poinformowaliœmy w notatce ,,Referendum nie bêdzie”, ¿e ,,Komisarz wyborczy w Lesznie odrzuci³ wnioski Inicjatywnej Grupy
Referendalnej o przeprowadzenie referendum w sprawie odwo³ania burmistrza i Rady Miejskiej”.
Dowiedzia³am siê, ¿e ta informacja zaskoczy³a
przedstawicieli Inicjatywnej Grupy Referendalnej, którzy publicznie wyra¿ali zdziwienie ,,sk¹d o tym siê
dowiedzia³am”.
Z pewnoœci¹ czytelnicy ,,G³osu Wolsztyñskiego”
mogli siê ju¿ przekonaæ, ¿e dok³adamy wszelkich starañ, by przekazywaæ informacje sprawdzone. Tak by³o
i tym razem. Zasiêgam je ,,u Ÿród³a”, a wiêc w Krajowym Biurze Wyborczym – Delegatura w Lesznie. Niemal po ka¿dych wyborach konsultowa³am sprawy
dotycz¹ce wyników – by nie pope³niæ b³êdów. I zawsze otrzymywa³am wyczerpuj¹ce odpowiedzi. W
œrodê, 18 lipca, a wiêc dzieñ po terminie, kiedy to Inicjatywna Grupa Referendalna mia³a z³o¿yæ wymagan¹
liczbê podpisów o ewentualnym referendum, zadzwoni³am do Dyrektora wspomnianego biura. Pan dyrektor powiedzia³, ¿e 17 lipca (wtorek) do godziny 15
przedstawiciele tej grupy nie przybyli. Jak wyjaœni³
dyrektor, dostarczone listy z podpisami mia³ sprawdziæ wraz z trzema urzêdnikami. W razie jakichkolwiek braków, np. podpisu, mo¿na by³oby je uzupe³-
niæ. Taka praktyka jest przyjêta. Dostarczenie listu przez pocztê jest ryzykowne, gdy¿ nie wiadomo, czy listy
wype³niono prawid³owo czy nie. Przed up³ywem terminu – wyjaœni³ dyrektor - wiele spraw mo¿na naprawiæ i w terminie z³o¿yæ. ,,Jak siê czeka do ostatniej
chwili przegrywa siê nie z Krajowym Biurem Wyborczym, tylko z czasem”.
Inicjatywna Grupa Referendalna przes³a³a poczt¹ listy po czasie – powiedzia³ dyrektor. Decyzjê ostateczn¹, jak siê wtedy dowiedzia³am, mia³ podj¹æ komisarz wyborczy. Tu¿ przed wydaniem poprzedniego
numeru ,,G³osu” (25 lipca) zadzwoni³am do Krajowego Biura Wyborczego i od Dyrektora tego¿ biura
dowiedzia³am siê o postanowieniu Komisarza, który
odrzuci³ wniosek Inicjatywnej Grupy Referendalnej o
przeprowadzenie referendum.
Dla Krajowego Biura Wyborczego sprawa jest zamkniêta. Postanowienie Komisarza, jak zapewnia³
dyrektor, przes³ano do pe³nomocnika tej grupy faksem i poczt¹. Od decyzji Komisarza przys³uguje odwo³anie do Wojewódzkiego S¹du Administracyjnego.
Dowiedzia³am siê te¿ od dyrektora, ¿e gdyby na czas
listy dotar³y, to wtedy by je sprawdzono. Nastêpnie
przedstawiciele biura udaliby siê do biura ewidencji
ludnoœci w Wolsztynie i w obecnoœci przedstawiciela
Inicjatywnej Grupy Referendalnej wnioskuj¹cej o referendum sprawdziliby dane, np. pesel.
Referendum jest wa¿ne, jeœli bierze w nim udzia³ 3/
5 osób uprawnionych do g³osowania, które wziê³y
udzia³ w ostatnich wyborach w 2010 roku.
W tym roku odby³y siê dwa referenda w Miejskiej
Górce (o odwo³anie Rady Miejskiej i burmistrza) oraz
w Lipnie (o odwo³anie wójta). Te referenda nie by³y
rozstrzygaj¹ce z powodu niskiej frekwencji. Jeœli Inicjatywna Grupa Referendalna odwo³a siê do S¹du, a
ten podejmie korzystn¹ dla niej decyzjê, wtedy paczki z listami przechowywanymi w Krajowym Biurze
Wyborczym Delegatury w Lesznie bêd¹ otwarte i
sprawdzone.
Od pocz¹tku czyli od maja trwa batalia tylko pozornie o szko³ê w Karpicku, bo o jej likwidacji nie ma
mowy, gdy¿ funkcjonowaæ bêdzie. To typowa kampania wyborcza o samorz¹dowe stanowiska w 2014
roku. Niestety przewidujê, ¿e bêdzie bezpardonowa i
nieprzebieraj¹ca w œrodkach.
Anna Domagalska
PS. A jeœli szko³a (filia) w przysz³oœci w Karpicku
bêdzie zlikwidowana, to tylko z powodu braku dzieci. Nikt nie zmusi rodziców do posy³ania swoich dzieci
do tej czy innej szko³y. Warto wiêc zastanowiæ siê nad
tym, jak przyci¹gn¹æ najm³odszych uczniów do tak
piêknie po³o¿onej szko³y w Karpicku. Daj¹cej lepszy
komfort nauki ni¿ prze³adowana szko³a w mieœcie.
I to powinno byæ przedmiotem nieustannej dyskusji.
str. 26
G³os Wolsztyñski
Godz¹ wypoczynek z prac¹
Wakacje. Dla niektórych jest to okres relaksu, odpoczynku i beztroski, dla innych czas na zarobienie grosza
przy pracach sezonowych . S¹ te¿ tacy, którym pojêcie
wakacji kojarzy siê z istnym szaleñstwem, imprezami
oraz spontanicznymi wypadami w gronie najbli¿szych.
Jaka moda opanowa³a m³odych wolsztynian? Postanowi³em to sprawdziæ, wypytuj¹c naszych lokalnych rodaków o to, w jaki sposób spêdzaj¹ tegoroczne wakacje.
Oto rezultat:
Adrianna, 19 lat:
,,A wiêc, w tym roku mam - jak to mówi¹ - najd³u¿sze
wakacje z racji zdanej matury i ju¿ na samym ich pocz¹tku
wybra³am siê ze znajomymi do Francji, na Lazurowe Wybrze¿e , pogoda nam dopisa³a, ekipa siê zgra³a - spêdziliœmy œwietnie tydzieñ za granic¹. Resztê wakacji spêdzê na
spontanicznych wypadach, za³atwianiu spraw zwi¹zanych
ze studiami oraz na leniuchowaniu”.
Agnieszka, 21 lat:
,,Pierwszy miesi¹c by³ wielk¹ przygod¹ na p³atnym sta¿u z
UE, skoñczy³o siê szybko i bezboleœnie. Resztê moich wolnych dni planujê spêdziæ nad morzem . Szum fal bardzo
mnie relaksuje”.
Marta, 21 lat:
,,Pierwszy miesi¹c intensywnie pracowa³am - wstawa³am o
6 nad ranem pracuj¹c jako wolontariuszka w 4 ró¿nych
placówkach. Kiedy skoñczy³ siê lipiec - przyjecha³am do
domu. Planujê teraz wygrzewaæ siê przez najbli¿sze dwa
tygodnie na wolsztyñskich pla¿ach, resztê wolnego czasu,
jaka mi pozostanie zagospodarujê na spontaniczne wypady
z przyjació³mi”.
Jakub, 22 lata:
,,Wakacje? U mnie raczej to studia by³y wakacjami. Obecnie odbywam praktyki i wszystko zmierza w kierunku tego,
i¿ po ich zakoñczeniu pozostanê w ,,gazecie” w roli zwyk³ego pracownika . Planowany jest jednak jakiœ krótki wypad nad morze lub w góry we wrzeœniu. Oczywiœcie kilka
wyjazdów popo³udniami nad jeziorko tak¿e mia³o miejsce.”
Marek, 23 lata:
,,Wakacje spêdzam tak samo jak nie w wakacje, czyli w
pracy. Prze¿ywam je mentalnie, z racji, ¿e doba ,,jest jakby
d³u¿sza”, wiêc czas ,,wolny” maksymalnie wykorzystujê na
rzeczy, na które nie mam czasu w ci¹gu roku tj. znajomi,
rower, pla¿a, ,,nocne ¿ycie”.
Kasia, 20 lat:
,,Moje wakacje s¹ OK- jak co roku! Najpierw wyjazd nad
morze z rodzicami do Grzybowa. Po powrocie jezioro, pla¿a, piwo i puby. W te wakacje planujê jeszcze podj¹æ pracê
jako opiekunka dla dzieci, by zarobiæ trochê grosza”.
Krzysztof, 19 lat:
,,Pierwsze dwa tygodnie spêdzi³em w domu napawaj¹c siê
s³odkim lenistwem. Kolejne trzy tygodnie up³ynê³y mi na
praktykach studenckich. Podobnie zapowiadaj¹ siê kolejne
trzy. A póŸniej planujê jakiœ fajny wypad. Mo¿e w góry?”.
Dawid, 21 lat:
,,Pierwsze tygodnie wakacji spêdzi³em rekreacyjnie z najbli¿szymi znajomymi, za¿ywaj¹c k¹pieli w naszych pobliskich jeziorach. Uda³o siê nam zaliczyæ dwa wypady na
kajaki, wypad na krêgle i kilka wycieczek rowerowych, których jesteœmy wielkimi zwolennikami. W ostatnim tygodniu lipca wyjecha³em jak co roku do Ko³obrzegu na Sunrise Festival. Reszta wakacji jeszcze nie zosta³a zaplanowana, lecz mam nadziejê, ¿e bêdzie równie fascynuj¹ca”.
Kamil:
,,Tegoroczne wakacje spêdzam g³ównie tam, gdzie moje
miejsce - na koncertach. W sierpniu odbywam miesiêczny
sta¿ w firmie Concordia Design, a na wrzesieñ planujê zwerbowaæ kogoœ, kto mi pomaluje œciany w mieszkaniu i pomo¿e w leciutkim remoncie”.
M³odzi wolsztyniacy - jak widaæ - bez problemu godz¹
wypoczynek z wakacyjn¹ prac¹, co z pewnoœci¹ daje wielk¹
satysfakcjê z dobrze spêdzonego czasu wolnego. Mam nadziejê, ¿e reszta czasu wakacyjnego, jaki nam pozosta³ bêdzie równie udana, czego sobie i wam ¿yczê.
Wojtek Bucikiewicz
Harcerskie kolonie w Obrze
W drugiej po³owie lipca i w pierwszych dniach sierpnia szko³a w Obrze goœci³a Zwi¹zek Harcerstwa Rzeczypospolitej z £odzi. W koloniach uczestniczy³o 74
harcerzy z ró¿nych ³ódzkich szkó³, w wieku 7-11 lat.
Pieczê nad nimi sprawowa³o 16 opiekunów. Tematem
przewodnim wyjazdu by³a treœæ ksi¹¿ki „Ksiêga d¿ungli” Rudyarda Kiplinga - jednego z najwybitniejszych
pisarzy angielskich z prze³omu XIX i XX wieku. Harcerze pracowali i bawili siê podzieleni na cztery gromady. Pantery czyli ch³opcy zajmowali siê tematyk¹
odbudowy wioski. Pozosta³e grupy stanowi³y dziewczêta. Gromada Wilków propagowa³a ekologiczny styl
¿ycia (efekty ich pracy w postaci plakatów mo¿na by³o
zauwa¿yæ na ulicach Obry). Gromada Papug æwiczy³a sie w odnajdowaniu dobrych cech za pomoc¹ piór,
zaœ Gromada Ma³pek poznawa³a cechy króla. Harce-
Gromada Wilków podczas spaceru
rze uczestniczyli w niedzielnych Mszach Œwietych.
Mieli te¿ okazjê zwiedziæ koœció³, klasztor, podziemia
i Muzeum Misyjne w Obrze.
Agnieszka Jureczka
G³os Wolsztyñski
str. 27
Strona przygotowana pod patronatem Burmistrza Wolsztyna,
we wspó³pracy z Poradni¹ Leczenia Uzale¿nieñ
i Wspó³uzale¿nieñ i Gminn¹ Komisj¹ Rozwi¹zywania
Problemów Alkoholowych
W uzale¿nieniach - wsparcie niezbêdne
Anonimowi Alkoholicy w swoich wyznaniach czêsto podkreœlaj¹, ¿e po okresie abstynencji zdarza³o im
siê powróciæ do na³ogu, by kolejny raz podj¹æ próbê
wyjœcia z uzale¿nienia. Gdy osoba uzale¿niona przestaje piæ, braæ, nie znaczy to, ¿e pokona³a na³óg.
Na tym etapie niepicia, niebrania narkotyku doœwiadczaj¹ pozytywnych stron ¿ycia. Z up³ywem czasu osoba, która postanowi³a zerwaæ z na³ogiem nabiera przekonania, ¿e poradzi sobie bez ,,wspomagacza”, jednak¿e ryzyko ponownego powrotu do na³ogu wci¹¿ istnieje. Ludzie uzale¿nieni od alkoholu maj¹
czasem nag³¹ ochotê, ¿eby siê napiæ. Niepij¹cy alkoholicy nazywaj¹ to ,,uderzeniem”.
Czasem nawrót odbywa siê stopniowo, od drobnych decyzji pozornie niezwi¹zanych z na³ogiem.
Trzeba jednak odró¿niæ jednorazow¹ wpadkê od ca³kowitego powrotu do na³ogu.
Teresa przez wiele lat pi³a. Zap³aci³a za swój na³óg. Koszt by³, jak sama mówi, ogromny. M¹¿ wyst¹pi³ o rozwód, traci³a pracê w kolejnych firmach i mia³a problemy z dzieæmi. Znalaz³a pomoc. A pomogli
jej w wyjœciu z na³ogu lekarze, przyjaciele i grupa niepij¹cych alkoholików oraz rodzina. Dziêki nim ca³kowicie przesta³a piæ. Jak sama mówi – poczu³a siê
tak, jakby drugi raz siê narodzi³a.
Teresa nie pije od oœmiu lat. Zdarza siê jednak, ¿e
ma ,,uderzenia” - czuje ogromn¹ potrzebê napicia siê
alkoholu. Wtedy dzwoni do przyjació³ki, która pomaga jej przetrwaæ ten kryzys. Szczególnie pokusa napicia odzywa siê podczas ró¿nych rodzinnych uroczystoœci.
Kiedyœ wypi³a kieliszek wina i zaczê³a siê obwiniaæ, co mog³o spowodowaæ powrót do picia. Omówi³a ju¿ wczeœniej z lekarzem ,,efekt z³amania abstynencji” i kiedy do tego dosz³o, uda³o siê jej przezwyciê¿yæ problem i drugiego kieliszka wina ju¿ nie wypi³a.
Przeciwdzia³anie nawrotowi wi¹¿e siê g³ównie z
analiz¹ warunków, w jakich dosz³o do przerwania
abstynencji oraz metodami pozwalaj¹cymi wytrwaæ
bez na³ogu.
A w wytrwaniu w abstynencji pomagaj¹ Kluby
Anonimowych Alkoholików. Masz problem, nawi¹¿
kontakt w swojej lub pobliskiej miejscowoœci, a znajdziesz tam ludzi, którzy pomog¹ ci, bêd¹ wspieraæ.
LOK
Grupa Anonimowych Hazardzistów zaprasza na mityngi w
œrody o godzinie 19 (spotkania przy ul. Drzyma³y 1 w Wolsztynie w siedzibie grupy AA).
Zapraszamy osoby uzale¿nione od alkoholu oraz
cz³onków ich rodzin:
Poradnia Leczenia Uzale¿nieñ i Wspó³uzale¿nieñ
w Wolsztynie, ul. Poznañska 32, gab. 28 i 23
tel. 068 – 384 – 30 - 06
czynna codziennie od 7.30 do 14.00
Dy¿ur specjalisty przy telefonie zaufania
w ka¿dy czwartek od 17.00 do 19.00
Grupy Anonimowych Alkoholików w Wolsztynie,
ul. Drzyma³y 1
wtorek, pi¹tek, sobota godz. 19.00
Grupa Al – Anon ( dla wspó³uzale¿nionych)
poniedzia³ek, godz. 19.00
Punkt Informacyjny dla Ofiar Przemocy
Oœrodek Pomocy Spo³ecznej w Wolsztynie
Ul. 5 Stycznia 47 pok. nr 3
Dy¿ur Specjalisty - czwartek 15.00-17.00
Gminna Komisja Rozwi¹zywania Problemów
Alkoholowych
- Przewodnicz¹cy Komisji Barbara Szramka
tel. 068 347 42 02
- Pe³nomocnik ds. Uzale¿nieñ Alina Molicka
tel. 068 347 45 11
str. 28
G³os Wolsztyñski
KASY REJESTRUJ¥CE
czêœæ II
Zgodnie z art. 111 ust. 1 ustawy o podatku od towarów i us³ug,
(Dz. U. z 2011r. Nr 177, poz. 1054 z póŸn. zm.) podatnicy dokonuj¹cy sprzeda¿y na rzecz osób fizycznych nieprowadz¹cych dzia³alnoœci gospodarczej oraz rolników rycza³towych s¹ obowi¹zani prowadziæ ewidencjê obrotu i kwot podatku nale¿nego przy zastosowaniu kas rejestruj¹cych.
WY£¥CZENIA – LIMITY- ZWOLNIENIA
Aby sprawdziæ czy zwolnienie z obowi¹zku prowadzenia ewidencji
obrotu i kwot podatku nale¿nego przy zastosowaniu kas rejestruj¹cych
dotyczy danej dzia³alnoœci nale¿y na pocz¹tku upewniæ siê, czy przedsiêbiorca nie wykonuje czynnoœci zobowi¹zuj¹cych do ewidencjonowania od momentu dokonania pierwszej sprzeda¿y ( bez wzglêdu na
wysokoœæ osi¹ganych obrotów). Je¿eli czynnoœci te nie s¹ wykonywane, podstawowe zwolnienie, z którego mo¿e korzystaæ przedsiêbiorca
zwi¹zane jest z wielkoœci¹ sprzeda¿y dokonanej na rzecz osób fizycznych nie bêd¹cych przedsiêbiorcami oraz na rzecz rolników rycza³towych.
Zwolnieñ z obowi¹zku ewidencjonowania nie stosuje siê bez wzglêdu na wysokoœæ osi¹ganych obrotów m.in.:
* do podatników prowadz¹cych dzia³alnoœæ w zakresie sprzeda¿y gazu
p³ynnego,
* przy dostawie wyrobów z metali szlachetnych lub z udzia³em tych
metali, która nie mo¿e korzystaæ ze zwolnienia podmiotowego od podatku VAT (do 100 lub 50 tys. euro sprzeda¿y opodatkowanej),
* przy dostawie wyrobów tytoniowych (PKWiU 12.00), napojów alkoholowych o zawartoœci alkoholu powy¿ej 1,2% oraz napojów alkoholowych bêd¹cych mieszanin¹ piwa i napojów bezalkoholowych, w
których zawartoœæ alkoholu przekracza 0,5 %, bez wzglêdu na symbol
PKWiU, z wyj¹tkiem dostaw towarów, o których mowa w poz. 42
za³¹cznika do rozporz¹dzenia.
* przy œwiadczeniu us³ug przewozów regularnych i nieregularnych pasa¿erskich w samochodowej komunikacji, z wyj¹tkiem przewozów o
których mowa w poz. 15 i 16 za³¹cznika do rozporz¹dzenia Ministra
Finansów z dnia 26 lipca 2010r. w sprawie zwolnieñ z obowi¹zku
prowadzenia ewidencji przy zastosowaniu kas rejestruj¹cych (Dz.U.
Nr 138, poz. 930).
LIMITY
W przypadku podatników, u których kwota obrotu z dzia³alnoœci
na rzecz osób fizycznych nieprowadz¹cych dzia³alnoœci gospodarczej lub rolników rycza³towych, nie przekroczy³a w poprzednim
roku podatkowym kwot 40.000 z³ i je¿eli wczeœniej nie powsta³
wobec nich obowi¹zek ewidencjonowania – zwolnienie traci moc
po up³ywie dwóch miesiêcy, licz¹c od pierwszego dnia miesi¹ca
nastêpuj¹cego po miesi¹cu, w którym nast¹pi³o w ci¹gu roku podatkowego przekroczenie kwoty obrotów w wysokoœci 40.000 z³ z
dzia³alnoœci.
Je¿eli jednak dzia³alnoœæ rozpoczyna siê w danym roku, a wiêc
w poprzednim roku nie osi¹gniêto jeszcze obrotów- zwalnia siê
równie¿ z obowi¹zku ewidencjonowania z dzia³alnoœci na rzecz
osób fizycznych i rolników rycza³towych – podatników rozpoczynaj¹cych sprzeda¿ w danym roku podatkowym. Zwolnienie obowi¹zuje jedynie do dnia przekroczenia w 2012r. kwoty obrotów w
wysokoœci 20.000 z³.
Do limitu obrotu nie wlicza siê czynnoœci dokonywanych na rzecz innych przedsiêbiorców. Do limitu wlicza siê natomiast sprzeda¿ dokumentowan¹ fakturami na rzecz osób fizycznych nieprowadz¹cych dzia³alnoœci podatkowej oraz rolników rycza³towych, chyba ¿e ca³a sprzeda¿ bêdzie dokumentowana w sposób szczególny, np. W zwi¹zku z ca³¹
sprzeda¿¹ w systemie wysy³kowym lub w zwi¹zku z liczb¹ faktur w
roku podatkowym nie przekraczaj¹c¹ limitów.
Podatnicy, którzy rozpoczn¹ ewidencjonowanie obrotu i kwot podatku
nale¿nego w obowi¹zuj¹cych terminach, mog¹ odliczyæ od tego podatku kwotê wydatkowan¹ na zakup ka¿dej z kas rejestruj¹cych zg³oszonych na dzieñ rozpoczêcia (powstania obowi¹zku) ewidencjonowania
w wysokoœci 90 % jej ceny zakupu (bez podatku), nie wiêcej jednak ni¿
700 z³.
Warunkiem skorzystania z ulgi jest:
* dokonanie zakupu i fiskalizacji kasy przed powstaniem obowi¹zku
ewidencjonowania za pomoc¹ kasy rejestruj¹cej,
* z³o¿enie przed terminem rozpoczêcia ewidencjonowania, pisemnego
zg³oszenia o liczbie kas rejestruj¹cych i miejscu (adresie) ich u¿ywania,
które podatnik zamierza stosowaæ do ewidencjonowania,
* zg³oszenie o miejscu instalacji kasy rejestruj¹cej do naczelnika urzêdu
skarbowego w terminie 7 dni od dnia jej fiskalizacji,
* zap³ata ca³oœci nale¿noœci za kasê oraz posiadanie dowodu zap³aty za
kasê,
* rozpoczêcie ewidencjonowania nie póŸniej ni¿ w obowi¹zuj¹cych
terminach.
Podstawowe obowi¹zki podatnika:
* sk³adanie zg³oszenia o liczbie kas do urzêdu skarbowego,
* dokonanie fiskalizacji kasy rejestruj¹cej,
* zg³oszenie kasy w celu nadania numeru ewidencyjnego,
* dokonywanie wpisów w ksi¹¿ce kasy,
* sprzeda¿ i ewidencjonowanie obrotu,
* sporz¹dzanie raportów i przechowywanie dokumentów kasowych,
* zg³aszanie kas do przegl¹du technicznego.
Wa¿ne
Dopuszczalne jest stosowanie tylko kas rejestruj¹cych, które w
momencie ich nabycia posiadaj¹ obowi¹zuj¹ce potwierdzenie zgodnoœci spe³nienia przez nie okreœlonych funkcji oraz kryteriów i
warunków technicznych, wydane przez Prezesa G³ównego Urzêdu Miar.
Kasy rejestruj¹ce nabyte przez u¿ytkowników w okresie obowi¹zywania potwierdzeñ wydanych przed dniem 1 wrzeœnia 2011r.
mog¹ byæ nadal stosowane do prowadzenia ewidencji obrotu i
kwot podatku nale¿nego pod warunkiem, ¿e zapewniaj¹ prawid³owoœæ rozliczeñ podatnika.
Skutki naruszenia obowi¹zku prowadzenia ewidencji przy zastosowaniu kasy rejestruj¹cej
W przypadku stwierdzenia, ¿e podatnik narusza obowi¹zek prowadzenia ewidencji obrotu i kwot podatku nale¿nego przy zastosowaniu
kas rejestruj¹cych, naczelnik urzêdu skarbowego lub organ kontroli
skarbowej ustala za okres do momentu rozpoczêcia prowadzenia tej
ewidencji, dodatkowe zobowi¹zanie podatkowe w wysokoœci odpowiadaj¹cej 30 % kwoty podatku naliczonego przy nabyciu towarów i us³ug. W stosunku do osób fizycznych, które za ten sam czyn
ponosz¹ odpowiedzialnoœæ za wykroczenie skarbowe albo za przestêpstwo skarbowe, dodatkowego zobowi¹zania podatkowego nie ustala
siê.
Zgodnie natomiast z art. 60 § 1 Kodeksu karnego skarbowego, kto
wbrew obowi¹zkowi nie prowadzi ksiêgi podlega karze grzywny
do 240 stawek dziennych. Zapis art. 53 § 21 pkt. 5 Kks stanowi, i¿
ksiêg¹ jest równie¿ inne urz¹dzenie ewidencyjne, do którego prowadzenia zobowi¹zuje przepis prawa, a w szczególnoœci zapisy kasy rejestruj¹cej.
Ten, kto wbrew przepisom ustawy dokona sprzeda¿y z pominiêciem kasy rejestruj¹cej albo nie wyda dokumentu z kasy rejestruj¹cej, stwierdzaj¹cego dokonanie sprzeda¿y podlega karze grzywny do 180 stawek dziennych (art.62 § Kks).
Podstawa prawna:
* ustawa z dnia 11 marca 2004r. o podatku od towarów i us³ug (Dz.U.
z 2011r. Nr 177, poz. 1054 z póŸn.zm.);
* rozporz¹dzenie Ministra Finansów z dnia 26 lipca 2010r. w sprawie
zwolnieñ z obowi¹zku prowadzenia ewidencji przy zastosowaniu kas
rejestruj¹cych (Dz.U. Nr 138, poz. 930);
* rozporz¹dzenie Ministra Finansów z dnia 27 grudnia 2010r. w sprawie odliczania i zwrotu wydatkowanych na zakup kas rejestruj¹cych
(Dz.U. Nr 257, poz. 1733 z póŸn.zm);
* rozporz¹dzenie Ministra Finansów z dnia 28 listopada 2008r. w sprawie kryteriów i warunków technicznych, którym musz¹ odpowiadaæ
kasy rejestruj¹ce oraz warunków ich stosowania (Dz.U. Nr 212, poz.
1338 z póŸn.zm.);
* ustawa z dnia 10 wrzeœnia 1999r. Kodeks karny skarbowy (Dz.U. z
2007r. Nr 111, poz. 765 z póŸn.zm.).
Dodatkowe informacje mo¿na uzyskaæ:
Dzwoni¹c do Krajowej Informacji Podatkowej:
• z telefonu stacjonarnego: nr 801 055 055,
• z telefonu komórkowego: nr 22 330 0 330
Na stronie internetowej Ministra Finansów:
www.mf.gov.pl
Powy¿sze informacje maja charakter informacyjny i nie stanowi¹ Ÿród³a
prawa.
Z up. Naczelnika
Urzêdu Skarbowego
Jolanta Kaczmarek
G³os Wolsztyñski
str. 29
SPECJALISTYCZNA PRAKTYKA LEKARSKA
– KARDIOLOGIA, CHOROBY WEWNÊTRZNE
lek. med. Izabela Katyñska, dr n. med. S³awomir Katarzyñski
Gabinet czynny w soboty od godziny 9.00
w Wolsztynie przy ul. Poniatowskiego 8
Rejestracja telefoniczna pod numerem 068 347 39 15 lub 501 681 545
Prywatny Gabinet Lekarski
dr n. med. Agata Wytyk-Nowak
Specjalista Reumatolog
Gabinet czynny we wtorki od 8.00 do 14.00
w Wolsztynie ul. Poniatowskiego 8
Rejestracja pod nr. telefonu
68 347 39 15 lub 501 681 545
SPECJALISTYCZNY GABINET LEKARSKI
dr n. med. Aleksandra Tuchocka – Kaczmarek
REUMATOLOG
czynny
we wtorki godz. 16:00-18:00
i czwartki godz. 11.00-15.00
lub po uzgodnieniu tel. 600-395-821
w WOLSZTYNIE przy ul. WODNEJ 6
Us³ugi pogrzebowe Przyby³a
Wolsztyn, ul. Lipowa 15b, tel. 0 68 384 29 34
Kargowa, ul. Sulechowska, tel. 068 352 51 37
Rakoniewice, ul. Pocztowa (przy cmentarzu), tel. 500 182 168
* Sprzeda¿ trumien
* Przewóz i ubieranie zw³ok
* Przechowanie w ch³odni
* Kompleksowa obs³uga ceremonii pogrzebowych
* Klepsydry, krzy¿e i tabliczki nagrobne
* Wieñce, wi¹zanki pogrzebowe
Czynne ca³¹ dobê. Ceny konkurencyjne
str. 30
G³os Wolsztyñski
Wakacje z szachami
Pan Edward Anglart od ponad 30 lat zajmuje siê osobami do pó³fina³ów Mistrzostw Polski zakwalifiedukacj¹ szachow¹. Przed laty namówi³ ówczesne- kowali siê: Michalina Hallmann, Kamil Hanusek i
go dyrektora Wolsztyñskiego Domu Kultury Gerar- Kacper Kowalewicz.
da Jastrzêbskiego, by bezp³atnie udostêpni³ mu salê Proszê powiedzieæ, jak ocenia Pan zdolnoœci swoich
,,Bez Atu” na naukê gry w szachy. Powsta³a wtedy uczniów, zawodników?
sekcja sekcja szachowa, a 21 marca 2000 roku utwo- - Od czasu powo³ania klubu m³odzie¿ uczestniczy³a
rzono Uczniowski Klub Sportowy ,,Szach” Wolsz- w rozgrywkach o Memoria³ Stanis³awa Ko³tuniaka
tyn. Prezesem jest Edward Anglart. O wynikach (nauczyciela z Zielonej Góry i orêdownika nauki gry
cz³onków tego klubu pisaliœmy wielokrotnie.
w szachy w szkole). I z tamtego okresu pochodz¹ najNiemal po³owa wakacji za nami, proszê powiedzieæ, lepsi szachiœci w klubie. Obecnie niektórzy zawodniczy te wakacje by³y tak¿e szachowe.
cy zadowalaj¹ siê Internetem, zmniejszy³a siê liczba
- Tradycyjnie w Polsce w liposób uczestnicz¹cych w
cu rozgrywane s¹ Dru¿ynozajêciach szachowych
we Mistrzostwa Polski Ju(kiedyœ by³o 15, dzisiaj
niorów w Szachach. W tym
jest ich 5-6).
roku zjazd odby³ siê w BoA szkoda, bo szachy ucz¹
rowicach ko³o Karpacza.
logicznego myœlenia, poDru¿yna z Wolsztyna po raz
dejmowania decyzji...
pi¹ty uczestniczy³a w roz- I kreatywnoœci. Ka¿dy
grywkach.
dobry szachista okazuje
Czy ka¿dy mo¿e braæ
siê te¿ dobrym uczniem.
udzia³ w tych zawodach?
Wielu graj¹cych w szachy
- Nie. W zawodach maj¹ praukoñczy³o presti¿owe kiewo udzia³u dru¿yny, które s¹
runki studiów.
aktualnym mistrzem wojeZajêcia odbywaj¹ siê w
wództwa i które rok wcze- Dru¿yna UKS ,,Szach” Wolsztyn z opiekunem Edwardem pi¹tki o godz. 16.
œniej zdoby³y czo³owe miejCzy ka¿dy mo¿e nauczyæ
Anglartem w potyczce z UKS Kluczbork
sca w tych rozgrywkach.
siê gry w szachy?
Udzia³ juniorów jest niezwykle trudny, poniewa¿ m³o- - Zasady gry w szachy w³aœciwie mo¿e poznaæ ka¿dy,
dzie¿, która ukoñczy³a 18 lat nie ma prawa udzia³u w ale ju¿ samo prowadzenie gry jest trudne. Dlatego w
tych rozgrywkach. W dru¿ynie mog¹ braæ udzia³ trzy klubie ucz¹ tak¿e gry w warcaby. Okazuje siê, ¿e na
osoby, które nie ukoñczy³y 14. roku ¿ycia i trzy oso- warcaby przychodzi znacznie wiêcej m³odzie¿y.
by, które nie ukoñczy³y 18 lat. I w ka¿dej grupie musi
byæ co najmniej jedna dziewczyna. Reguluje to regu- Pan Edward Anglart nale¿y do osób, którym chce
lamin. Te zawody trwaj¹ zawsze 9 dni. Odbywa siê 11 siê chcieæ. Dziêki swej pracy odci¹ga m³odzie¿ od
rund systemem szwajcarskim (lepsi graj¹ z lepszymi, biernego spêdzania czasu. Nie zawsze doceniamy
s³absi ze s³abszymi).
takich ludzi. W ci¹gu ponad 30-letniej dzia³alnoœci
Panie prezesie, jak wypad³a w tym roku nasza dru- w klubie tajniki szachów pozna³o przesz³o 300 dzie¿yna?
ci. To bardzo du¿o. Szachy to g³ówna domena Pana
- Dru¿yna gra³a na przyzwoitym poziomie. Wywal- Edwarda, ale E. Anglart w przesz³oœci uprawia³ te¿
czyliœmy prawo gry w nastêpnym roku. Dru¿yna sk³a- inne dyscypliny sportowe, takie jak tenis sto³owy,
daj¹ca siê z szeœciu graj¹cych zawodników ma dwie pi³ka rêczna i siatkowa. Grywa³ w dru¿ynach szkolwyró¿niaj¹ce siê zawodniczki - Kasiê Weso³owsk¹ i nych Technikum Rolniczego w Powodowie, by³ miWiktoriê Tomys. Mamy dwóch ch³opców graj¹cych strzem powiatu w tenisa sto³owego, a w jednostce
na przyzwoitym poziomie na szczeblu województwa. wojskowej w ¯aganiu - mistrzem gry w szachy, warS¹ to Kacper Kowalewicz i Krzysztof Hanusek.
caby i tenisa sto³owego. Do dziœ przechowuje dyChcia³bym te¿ dodaæ, ¿e przed wakacjami w ¯erko- plomy, poniewa¿ ka¿dy zdobyty tytu³ ³¹czy³ siê z
wie odby³y siê Indywidualne Mistrzostwa Wielkopol- jednym dniem przepustki.
ski w Szachach i z³oty medal zdoby³a Kasia Weso- Pan Anglart pochodzi z Blotnicy (gm. Przemêt) i tam
³owska, a dwa czwarte miejsca zajêli Wiktoria Tomys starszy brat nauczy³ go graæ w szachy. A by³o z kim
i Krzysztof Hanusek. Tym razem mogliœmy siê zado- wtedy graæ, poniewa¿ w domu rodzinnym mieszkawoliæ jednym medalem, a w latach ubieg³ych zdoby- ³o siedmiu braci i dwie siostry.
waliœmy po trzy, cztery medale. Poza wspomnianymi
Anna Domagalska
G³os Wolsztyñski
str. 31
Z PI£KARSKICH BOISK
Nie tak dawno emocjonowaliœmy siê Mistrzostwami
Europy w pi³ce no¿nej, a ju¿ na pó³metku najwiêksza
impreza sportowa œwiata Igrzyska Olimpijskie w Londynie. W dzisiejszym numerze zakoñczenie podsumowania sezonu pi³karskiego 2011/2012. Tak jak w
poprzednich sezonach, w rozgrywkach III ligi kobiet
bior¹ udzia³ zawodniczki wolsztyñskiego Gromu.
W grupie wielkopolskiej III ligi wystepuje 6 dru¿yn.
W tym sezonie nasze zawodniczki uzyska³y nastepuj¹ce wyniki (mecz i rewan¿) : Grom Wolsztyn – Polonia Œroda 0 : 1 i 2 : 3 ; Lechia Zielona Góra – Grom
Wolsztyn 5 : 2 i 5 : 1 ; Medan Gniezno – Grom Wolsztyn 0 : 2 i 0 : 0 ; Grom Wolsztyn – Zjednoczeni Kaczory 3 : 1 i 2 : 1 ; Skra Wielkopolska – Grom Wolsztyn 1 : 3 i 0 : 8.
Koñcowa tabela
sezonie barw Gromu broniæ bêd¹ : Bramkarze : Kotlarski Pawe³, Wlek³y Pawe³. Obroñcy : Biniakowski
Andrzej, Pukacki S³awomir, Grzeœ Maciej, WoŸny
Pawe³, D¹browski Mateusz, Œmieszek Albert, Fórmaniak Marek.
Pomocnicy : Maruszewski Adam, Œpi¹czka Przemys³aw, Œwirszcz Bartosz, Rau Patryk, Nolka Rados³aw.
Napastnicy : Dulat Pawe³, Piosik Krzysztof, Piotrowski Krzysztof, Grolewski Marcin, Kwaœniewski Filip,
Kubaczyk Mateusz.
Trenerem zespo³u jest Tomasz Leszczyñski. kierownikiem dru¿yny Damian Szlegiel a masa¿yst¹ Witold
£opata. Pierwszy mecz tego sezonu na w³asnym boisku Grom rozegra 11 sierpnia o godz. 17.00; przeciwnikiem bêdzie Victoria Wrzeœnia. 15 sierpnia wyjazdowe spotkanie z P³omykiem Jarota II Jarocin, a w
sobotê 18 sierpnia o godz. 17.00 mecz z Obr¹ Koœcian.
Oto terminarz spotkañ Gromu Wolsztyn
Dru¿yna wolsztyñskiego Gromu wystêpowa³a w nastêpuj¹cym sk³adzie :
BRAMKARZE: Paszak Paulina, Górka Natalia ;
OBROÑCY : Aleksandra Jab³oñska, Katarzyna Górska, Patelska Alicja, Siejek Dominika, Gonda Magdalena, Przyby³a Karolina, Grzeœkowiak Zuzanna ; POMOCNICY I NAPASTNICY : Adamska Emilia, Domaga³a Patrycja, Kasperska Paula, KaŸmierczak Natalia, Kiciñska Aneta, Mortezaei Mona, Nadolska Edyta, Piszczek Aleksandra, RyŸlewicz Faustyna, Wawrzynowicz ¯aneta, Wawrzyñska Donata, Wieczorek
Zuzanna, W³odarczyk Dominika, Woœkowiak Magda,
Zaremba Sandra
W minion¹ sobotê 4 sierpnia rozpocz¹³ siê sezon pi³karski 2012/2013. Sezon rozpoczê³a IV liga. W I kolejce zmierzy³y siê : KKS 1925 Kalisz – Bia³y Orze³
KoŸmin 1 : 0: SKP S³upca – D¹broczanka Pêpowo 1 :
1 : KP Opatówek – Centra Ostrów 0 : 2 : KKS Krzemieniewo – Sparta Konin 2 : 2 : Polonia Leszno –
Grom Wolsztyn (mecz zosta³ prze³o¿ony) : P³omyk
Jarota II Jarocin – LKS Œlesin 5 : 1 : Obra Koœcian –
Olimpia Ko³o 0 : 1 ; Victoria Ostrzeszów – Victoria
Wrzeœnia 5 : 0. Przed sezonem Grom Wolsztyn rozgrywa³ mecz kontrolne. Oto wyniki : Grom Wolsztyn
– P³omieñ Przyprostynia 7 : 1 ; Obra Zb¹szyñ – Grom
Wolsztyn 1 : 5 ; Grom Wolsztyn – Pogoñ Lwówek 1 :
0 ; Grom Wolsztyn – Mawit Lwówek 0 : 1. W tym
W najbli¿sz¹ sobotê 11 sierpnia rozpoczyna rozgrywki leszczyñska klasa okrêgowa. W tym sezonie nasz
powiat reprezentuje tylko Orkan Chorzemin. W pierwszym meczu Orkan spotka siê w Gostyniu z Kani¹. 15
sierpnia o godz. 17.00 Orkan podejmuje Rawiê Rawicz, a w sobotê 18 sierpnia o godz. 17.00 zagra w
Œmiglu z Pogoni¹.
Lech Noski
str. 32
G³os Wolsztyñski
Strefa Country - warsztaty Line Dance dla wszystkich !!!
Krysia Mazur & Band
Konkurs tañca z nagrodami i zabawa taneczna
Sobota - 11 sierpnia - godz. 16:30
Alabama Band
Oficjalne otwarcie III Festiwalu „Czyste Country”
Coach
Dorota Krawczyk
X urodziny Honky Tonk Brothers - koncert jubileuszowy
Allan Mikuœek (SK)
Ray Scott (USA)
VIXVA (LT)
Nocny pokaz fajerwerków
Zabawa przy muzyce mechanicznej
Oprawa taneczna: Rodeo Dance
Niedziela- 12 sierpnia
Pi¹tek - 10 sierpnia - godz. 18:00 - 21:30
“PURE COUNTRY - WARMING UP!”
Strefa Country - pokazy taneczne
Alabama band
Godz. 11:00 - Msza Œw. Country- Koœció³ Œw. Józefa
Koncerty start: 16:00
Strefa 50
Hillbilly Deluxe (GER)
Alicja Boncol & Koalicja
George Hamilton IV, George Hamilton V (USA) & Colorado Band - premiera albumu „Across the ocean”
Lonstar & band
Oficjalne zakoñczenie III Festiwalu „Czyste Country”
„Co to jest to country” - Lonstar & Friends zabawa przy
muzyce mechanicznej
Oprawa taneczna: Dallas Country
Podczas Letniej Akademii tworzone bêd¹ zespo³y kameralne
jednorodne oraz mieszane.
Warsztaty w poszczególnych specjalnoœciach poprowadz¹:
Saksofon – dr Noah Getz – American University Washington
Safsofon – dr Dariusz Samól – Akademia Sztuki w Szczecinie
Akompaniatorzy:
W ramach warsztatów odbêd¹ siê:
- Koncert inauguracyjny 13 sierpnia o godz. 18.00 –
Dariusz Samól (saksofony), Jerzy Mrozik (flet). Przy
fortepiania Ewa Rusza³a
- Zespo³y kameralne
- Indywidualne lekcje
- Praca z akompaniatorem
- Koncerty uczestników
ad. dr hab. Andrzej Jungiewicz – AM w Katowicach
st. wyk³. Ewa Rusza³a – Akademia Sztuki w Szczecinie
mgr Ma³gorzata Pieni¹¿ek – ZSM w Bielsku Bia³ej
ok. 40 uczestników.
Harmonogram zajêæ
Letniej Akademii Instrumentów Dêtych
13 sierpnia
10.30 – otwarcie Letniej Akademii, ustalenie harmonogramu
pracy w poszczególnych sekcjach
18.00 – Koncert inauguruj¹cy Letni¹ Akademiê
14-20 sierpnia
8.00-13.00 – zajêcia
13.00-15.00 – przerwa
15.00-20.00 – zajêcia
18 sierpnia – Koncert w wykonaniu uczestników Letniej
Akademii w sali Wolsztyñskiego Domu Kultury.
19 sierpnia – Zakoñczenie Letniej Akademii Instrumentów
Dêtych w Wolsztynie
W czasie trwania Letniej Akademii Instrumentów Dêtych
Salony Muzyczne RIFF wystawi¹ swe akcesoria i instrumenty
muzyczne.
Prezentacja firmy RIFF
str. 33
G³os Wolsztyñski
NASZA kronika
Te koncerty ju¿ za nami
Ma³gorzata i Andrzej Otremba (5 sierpieñ)
£ukasz Mosur - (organy) wyst¹pi³ 29 lipca
5 sierpnia wyst¹pili Jakub Pankowiak (organy), Ma³gorzata Otremba (flet poprzeczny) i Andrzej Otremba
(gitara).
fot. Stanis³aw Domagalski i Agnieszka Jureczka
Koœció³ p.w. Wniebowst¹pienia Pana Jezusa
- 29 lipca - 26 sierpnia 2012 r. - godz. 16.30
12 sierpnia: Colin Walsh (Wielka Brytania)
– organy
Paulina Tkaczyk (klawesyn) i Stefan Plewniak (skrzypce)
29 lipca rozpocz¹³ siê XVII Miedzynarodowy Festiwal Muzyki Organowej i Kameralnej. Dyrektor festiwalu profesor S³awomir Kamiñski wprowadzi³ melomanów w nastrój muzyki
powa¿nej i jak zwykle przekaza³ wiele ciekawostek muzycznych dotycz¹cych ¿ycia i twórczoœci kompozytorów. Pierwszy koncert zadedykowa³ pamiêci dyrektor WDK pani Bogumile Adamczak. Tego dnia wys³uchano koncertu organowego
w wykonaniu £ukasza Mosura (organy), Pauliny Tkaczyk (klawesyn) i Stefana Plewniaka (skrzypce). Na bis zagrali „Lato Vivaldiego”
ODESZLI
œp. Bo¿ena Zemska – Wolsztyn
19 sierpnia: Leopoldas Digrys (Litwa) - organy
26 sierpnia: Robert Napieralski – organy
Galacticus:
Henryk Kasperczak – lutnia, teorba
Olga Musia³-Kurzawska
– flet traverso renesansowy
URODZILI SIÊ
w wolsztyñskim
szpitalu
Stelmaszyk Jakub
Pieœniak Julia
Rzyski Dominik
Nijaki Adam
Reimann Wiktoria
20.07.2012 r. Gnin
27.07.2012 r. Kluczewo
29.07.2012 r. W¹chabno
31.07.2012 r. B³otnica
31.07.2012 r. Obra
str. 34
G³os Wolsztyñski
A my
grillujemy...
Ludzie, u nas w chacie weso³o, bo mój œlubny ma
taki humor jak co roku w lecie, gdy nie musi mnie na
wczasy wywoziæ. Ju¿ wam o tym nieraz pisa³am.
Teraz siedzi se przed telewizorem i czeka, ile nasi
medali w Londynie na tych igrzyskach zdobêd¹. No
jak tak siedzi, to se i czasem na inny kana³ prze³¹czy.
No i tam siê dowiedzia³, ¿e z Poznania we wtorek 31
lipca ludzie co chcieli lecieæ do Turcji i Egiptu nie
polecieli. Samoloty wynajête przez biura podró¿y nie
polec¹, bo firma od tych samolotów splajtowa³a.
Wczeœniej ju¿ gadali jak wiarê z Egiptu œci¹gali, bo
znów biura za nich nie zap³aci³y. No i mój siê cieszy³,
¿e siê nie da³ nabraæ na takie wczasy, a mnie uratowa³
przed nerwami co je bym mia³a, gdybym na nie polecia³a.
A tak my se w domu siedzimy, na dzia³ce robimy i
jak szefowa pisa³a, na ptaszki, wiewiórki se patrzymy. Mojemu ju¿ odpuœci³am, ¿e go na wczasy nie staæ.
Babcia z dziadkiem mu racjê przyznaj¹. Gadaj¹, ¿e
kiedyœ te¿ siê tak nie jeŸdzi³o i spokojniej siê ¿y³o.
Nie chce siê z dziadkami k³óciæ, bo to inne czasy, ale
przecie ca³y œwiat siê krêci, lata …. A¿ siê przekrêcimówi dziadek. A u nas, to przekrêca siê ci¹gle. My
siê dowiedzieli, ¿e p. Kalemba ministrem bêdzie od
rolnictwa. A pisa³am, ¿e premier siê za rolników tfu
rolnictwo weŸmie, ale siê pewnie wystraszy³. No to w
Przemêcie siê ciesz¹, bo pan pose³ u nich bywa³ i ³adnie przemawia³. Do nas te¿ do Wolsztyna przyje¿d¿a³.
Ale zaraz jego synowi kazali ze sto³ka schodziæ, bo
tata minister. Dziœ tata minister jest, a jutro mo¿e nie
byæ. Pan premier, co to podobno ministrowi synka
wytkn¹³, nie przyzna³ siê, ¿e jego synuœ bez konkursu ca³ym portem lotniczym rz¹dzi nad morzem. A w
telewizorze czêsto gadaj¹, ¿e u nas kolesiostwo, ¿e
znajomoœci. Ludzie, a gdzie ich nie ma. Ja ca³y czas
ino myœlê i myœlê, ¿eby jakiego wuja gdzieœ znaleŸæ,
coby mojemu œlubnemu pomóg³ wejœæ choæ na jakiœ
ma³y sto³ek. Ale gdzie tam, ani takiego wuja, ani takiej cioci na horyzoncie nie widaæ. ¯eby jaki dobry
znajomy siê znalaz³, ale akurat my mamy dobrych
znajomych, ale bez znaczenia w mieœcie, gminie i powiecie. Te¿ jak my, ino tyle kasy maj¹, ¿e starcza od
pierwszego do pierwszego. Wiêc my jak siê na grillowaniu spotkamy, to o interesach nie gadamy, bo ich
nie mamy. Samochody to mamy takie podobne – stare, ¿adne luksusy.
Wiêc nikt nikomu nie zazdroœci i przez to siê nie
z³oœci. Dlatego w¹troby mamy zdrowe i z grilla se
karkówkê, kaszankê i skrzyde³ka skubniemy.
Ale choæ na zdrowie nie narzekamy, to o zdrowiu
gadamy. Ka¿dy w rodzinie ma chorego, wiêc wie co
Litery z pól ponumerowanych dodatkowo od 1 do 10 utworz¹
rozwi¹zanie
Poziomo:
1) Wiêksze starcie zbrojne
5) Czêœæ koñczyny górnej
zakoñczonej palcami
6) Statek rzeczny
7) Kino to X......
10) Gruby sznur
13) Sute przyjêcie
14) Zdobi g³owê zwyciêzcy
15) Kolczasta jaszczurka
Pionowo
1) Wadliwy towar
2) S³u¿y³ do rozbijania murów
3) Zamieszkiwa³ biblijny raj
4) Pojemnik na œmieci
8) W wigilijnym barszczu
9) Nog¹ zamiata
11) Syn dedala
12) Pogoda
Rozwi¹zaniem krzy¿ówki z numeru 13/2012 by³o has³o:
„DZIEÑ DZIECKA”
Nagrodê za rozwi¹zanie krzy¿ówki z numeru 13/2012 wylosowa³a
Bartosz Buda z Wolsztyna
Mo¿na j¹ odebraæ w Ksiêgarni „Zacisze”.
w s³u¿bie od zdrowia piszczy. Kole¿anka ma s¹siadkê, co to od lat do lekarza chodzi i choæ prosi, ¿adnego skierowania do badania nawet krwi nie dosta³a, a
na prywatne badanie jej nie staæ. Jak to us³ysza³am, to
tak mocno skrzyde³ko ugryz³am, ¿e o ma³y w³os zêba
nie z³ama³am. Mój siê zaraz zez³oœci³ i gada³, ¿e przecie raz na 10 lat lekarz móg³ sprawdziæ jak¹ krew ma
ta s¹siadka. S¹siadka krwi se nie zbada³a, a krew przy
grillu nam zepsu³a.
Wasza Klekociara
Redaktor Naczelny: Anna Grudziecka-Domagalska
Wspó³pracuj¹: Emilia £abuda, Eliza Szymanowska, Gertruda Jazdon,
Stanis³aw Domagalski, Miros³aw Polak (sport), Lech Noski (sport).
Sk³ad, ³amanie komputerowe w Redakcji: K. Tomiak,
Adres Redakcji: 64-200 Wolsztyn, ul. Poznañska 2, tel./fax (0-68) 384 27 73
Za treœæ og³oszeñ Redakcja NIE ODPOWIADA
Dy¿ury: od poniedzia³ku do pi¹tku w godz. 8.00 - 16.00
Wydawca: Wydawnictwo Wolsztyñskie WOLDRUK
Drukarnia WOLDRUK - Wolsztyn, ul. Poznañska 2, tel./fax (0-68) 384 27 73
,,G³os Wolsztyñski” jest cz³onkiem Stowarzyszenia Prasy Lokalnej
e-mail: [email protected]
[email protected]
strona internetowa: www.gloswolsztynski.republika.pl
G³os Wolsztyñski
Wycieczka na Podlasie
Œw. Góra Krzy¿y - Grabarka
Rejs stateczkiem po Bugu
Cz³onkowie Zwi¹zku
Nauczycielstwa Polskiego w Wolsztynie, a
tak¿e inni pracownicy
wolsztyñskiej oœwiaty
uczestniczyli w piêciodniowej wycieczce na
Podlasie.
(szczegó³y w numerze)
Przeja¿d¿ka kolejk¹ leœn¹ z Hajnówki w g³¹b Puszczy Bia³owieskiej
G³os Wolsztyñski
Download

G³os Wolsztyński