1
Przeciąg – gazetka uczniowska Gimnazjum nr 6
MOJE PIERWSZE WRAŻENIE
Pierwszy dzwonek na lekcje zagrzmiał ponad głowami,
niczym huk bomby na wojnie. Na korytarzach wszyscy zaczęli
szybko szukad swych klas. Niestety, wszystkie twarze były mi
obce. Po siedmiu latach spędzonych w Zespole Szkół
Sportowych nr 1, spacerując po piętrach nowego gimnazjum,
czułam się, jakby ktoś mnie podrzucił gdzieś na targowisko w
Barcelonie, czy innym wielkim mieście. W dawnej szkole
znałam każdy kąt, każdy wyryty napis na starych ławkach,
zapach kurzu latami osiadającego na uczniowskich szafkach…
Tutaj nie było kochanej Pani Małgosi (nasza woźna) ani
„filarów”, przy których zawsze spotykałam się ze znajomymi…
Wszystko było takie inne, ale inne nie znaczy gorsze. Sam
wygląd Gimnazjum nr 6 wywarł na mnie pozytywne wrażenie. Szkoła ta bowiem w
porównaniu do poprzedniej, jest wręcz ogromna. Taka nowoczesna i zadbana. I do tego ta
nowa hala sportowa.. Lekcje wychowania fizycznego na niej, to sama przyjemnośd.
Pierwszego dnia w szkole, a był to drugi września, weszłam do sali lekcyjnej i
odruchowo chciałam krzyknąd do koleżanek z dawnej klasy, że zaklepuję miejsce w czwartej
ławce. Oczywiście oprzytomniałam po chwili, zauważywszy że nikogo nie poznaję. Nigdy nie
chciałam byd „nowa” w klasie, ale niestety, musiałam znieśd to, że dwadzieścia pięd par oczu
wpatruje się we mnie z zaciekawieniem. Na szczęście moje poczucie niezręczności zaczęło
zanikad w szybkim tempie, gdyż zapoznawałam się z każdym z nich. Teraz już znam
wszystkich z nowej klasy. Chod przyznam się, że niektórych imion dalej nie pamiętam…
Minęło kilkanaście dni nauki szkolnej. Wiem, że decyzja o zmianie szkoły była dobrą
decyzją. Nauczyciele tutaj są mili, nowi znajomi pomagają mi się odnaleźd. Mam dużo
możliwości rozwijania swoich zainteresowao i nawet na przerwach nie nudzę się, słuchając
np. muzyki lecącej z głośników radiowęzła.
Myślę, że ten rok będzie dobrym rokiem. Niezależnie od tego, czy ukooczę go
z wyróżnieniem czy nie, to na pewno zdobędę dużą wiedzę. Ta szkoła daje młodym ludziom
perspektywy. I to mnie chyba w niej najbardziej urzekło.
2
Przeciąg – gazetka uczniowska Gimnazjum nr 6
(Prawie) Nowa szkoła
Gorycz zalewa nasze serca na samą myśl, że to już koniec beztroskich wakacji. Nie
musieliśmy się wtedy niczym przejmowad, a całe dnie spędzaliśmy na słodkim lenistwie.
Niestety, wszystko co dobre, kiedyś się kooczy. Często zbyt szybko. Każdy nowy rok szkolny
niesie za sobą zmiany. Gdy pierwszego września zawitaliśmy do szkoły, wszyscy czuli, że jest
inaczej. Czy to odmalowane ściany? A może więcej zieleni urozmaica szkolny krajobraz? A
skądże! To niezwykły, nowoczesny kompleks sportowy wybudowany przy naszej szkole. A to
nie jedyna nowośd w ‘Szóstce’.
Jak
już
wcześniej
wspomniałyśmy, powstała nowa
hala sportowa i rozpoczęcie roku
odbyło się w niej, a nie, jak bywało
w poprzednich latach, w naszej
starej, w
porównaniu z tą
wyjątkowo
małej,
sali
gimnastycznej. Jako że do ‘Szóstki’
uczęszcza niezwykle wielu uczniów,
ciężko było im wszystkim pomieścid
się w ‘starej’ sali. A przecież nasza
szkoła często gości wiele osób z
zewnątrz, które także chciałyby
uczestniczyd w jej życiu. My same,
jako uczennice już 3. klasy doskonale pamiętamy wiele sytuacji, gdy jej rozmiar był przeszkodą.
Na często organizowanych charytatywnych (i nie tylko) meczach uczniowie siedzieli pod
ścianami ściśnięci jak sardynki w puszce, by zostawid zawodnikom jak najwięcej miejsca do gry,
którego i tak zazwyczaj brakowało. Na szczęście sytuacja uległa diametralnej zmianie. Teraz
gracze mają …. do popisu, a kibice mogą spokojnie dopingowad swoje ulubione drużyny ze
specjalnie w tym celu wybudowanych trybun. Życzymy miłego grania i oglądania! A oglądad
będzie co, gdyż w tym roku nasza szkoła podpisała umowę z koszalioskim klubem sportowym
AZS Koszalin, którego profesjonalni zawodnicy zgodzili się co jakiś czas przychodzid na treningi
drużyn uczniowskich i im doradzad.
Zmianie uległy również identyfikatory. Nasza dyrekcja postanowiła iśd z duchem czasu i
sięgnęła po nowatorskie rozwiązanie. Teraz, aby wejśd do szkoły w celu pogłębiania naszej
wiedzy (bo w koocu po to tylko tu chodzimy ) trzeba mied ze sobą identyfikator z czipem w
środku, a kodem kreskowym na wierzchu. Gdy przyłożymy tę kartę do specjalnego urządzenia
znajdującego się przy wejściu, w magiczny sposób otworzą nam się wrota do świata nauki. No,
dobrze, nie do kooca w magiczny. W ten sposób rejestrowane jest to, o której godzinie do szkoły
przychodzimy i, o której z niej wychodzimy.
To oznacza również, że trzeba będzie bardziej kombinowad, by z niej uciec, ale czego to
uczniowie nie wymyślą! Jest to nie tylko po to, aby ograniczyd liczbę ucieczek z lekcji, ale także
dla większego bezpieczeostwa - by mniej obcych ludzi wchodziło na teren szkoły. Tego z
pewnością dopilnują dwaj nowi panowie woźni, którzy niczym przysłowiowi „Strażnicy Teksasu”
strzegą murów ‘Szóstki’.
3
Przeciąg – gazetka uczniowska Gimnazjum nr 6
Ostatnią zmianą, która z pewnością ucieszy większośd
uczniów, są dwa automaty, które witają nas od samego
wejścia do szkoły. W jednym możemy zakupid zarówno świeże,
codziennie dostarczane (same widziałyśmy) kanapki, jak i
posiadające długi termin ważności przekąski najbardziej
uwielbiane przez uczniów, jak batony czy słone paluszki.
Uczniowie ustawiają się w kilometrowych kolejkach, by
zakupid w nim również butelkowane i puszkowane napitki. W
drugim automacie znajdziemy gorące napoje, które na pewno
dodadzą nam otuchy w chłodne zimowe dni. Pani Marylko,
proszę się nie martwid, maszyna bez uczud nie zastąpi nam
widoku pani zawsze uśmiechniętej twarzy, którą tak
uwielbiamy .
Na koniec artykułu chciałybyśmy wszystkim rocznikom
życzyd tego, co najlepsze. Pierwszakom – by szybko
zaaklimatyzowały się w nowej szkole, drugoklasistom – by dbali o dobre imię ‘szóstki’, a
trzecioklasistom, by nie stresowali się za bardzo przed testami
i w ferworze nauki znaleźli chwilę na relaks.
4
Przeciąg – gazetka uczniowska Gimnazjum nr 6
„Zaczęło się” – otwarcie sali
Na wcześniej wspomnianą uroczystośd otwarcia nowej sali przybyło wielu zacnych gości.
Postanowiłyśmy zadad im parę pytao odnośnie wrażeo, jakie wywarła na nich miejska
inauguracja nowego roku
szkolnego. Odpowiedzi nie były
zbyt zróżnicowane – wszyscy
byli zachwyceni nowym
nabytkiem naszej szkoły.
Poniżej zamieszczamy
krótkie, acz treściwe
opinie naszych rozmówców.
„Uważam, że sala będzie
świetnie służyd zarówno
uczniom ‘Szóstki’, jaki
I wszystkim koszalinianom.
Bardzo żałuje, że mój syn już
odszedł z tej szkoły, bo jako
siatkarz miałby tu z pewnością
wielkie możliwości dalszego
sportowego rozwoju.” ~ Przemysław Krzyżanowski, zastępca prezydenta miasta Koszalin.
„Jestem zachwycony, jak profesjonalnie została wzniesiona ta niesamowita hala sportowa.
Patrząc na salę, przypominaja mi się czasy mojej młodości, której nieodłączna częścią był
sport. Dzisiaj, jako dorosły już człowiek nadal z wielką chęcią przyodziałbym dres i wskoczył z
gimnazjalistami na parkiet.” ~ Jan Kuriata, poseł na sejm RP.
„Moim marzeniem, jako byłej dyrektorki tejże szkoły, od zawsze było, by młodzież miała
godne warunki rozwoju sportowego. Za czasów moich ‘rządów’, niestety, nie było takiej
możliwości. Często zdarzało się, że uczniowie dwiczyli na łącznikach czy w klasach, ale mimo
wszystkich niedogodności nie narzekali i osiągali kolejne sukcesy.” ~ Krystyna
Kościoska, wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej, była dyrektor naszej szkoły.
„Jestem bardzo mocno emocjonalnie związana z tą szkołą i jej uczniami, którzy nigdy o mnie
nie zapominają i są częstymi gośdmi w moim domu. Pamiętam, jak wznoszone były mury tego
budynku, jak zastanawiano się, jakiego patrona mu nadad i jak dumna byłam, gdy wybrano
właśnie Nauczycieli Tajnego Nauczania w latach 1939-1945. Sprawiło mi to taka radośd, gdyż
sama byłam jedną z nich. W mojej pamięci na zawsze pozostanie obraz małego chłopca
wspinającego się na plecy postawnego mężczyzny, by odsłonid tabliczkę z nowo nadanym
imieniem szkoły.” ~ Maria Hudymowa, Honorowa Obywatelka Koszalina, jedna z patronów
naszej szkoły.
„Jako że szkołę skooczyłam pięd lat temu, nie zdążyłam nacieszyd się dobrem, jakim bez
wątpienia jest ta nowoczesna sala. Jednakże cieszę się, iż moja młodsza siostra, która właśnie
rozpoczyna naukę w ‘Szóstce’, będzie miała godne warunki do rozwoju swojej kondycji.” ~
Agnieszka Mielcarek, była uczennica naszej szkoły, siostra pierwszoklasistki.
„Bardzo się cieszę, że moja ukochana córeczka wybrała tę właśnie szkołę, ponieważ jestem
święcie przekonana, iż zapewni ona jej świetny start w przyszłośd.” ~ matka pierwszoklasistki.
5
Przeciąg – gazetka uczniowska Gimnazjum nr 6
„Amicus rara avis eat”
„Prawdziwy przyjaciel jest rzadkim ptakiem, białym krukiem”
Po raz pierwszy w historii szkoły Dyrektor wręczył statuetki „Przyjaciel Gimnazjum nr 6”.
Wyróżnieni nią zostali: Pani Maria Hudymowa – Honorowy Obywatel Miasta Koszalina oraz Pan
Mirosław Mikietyoski – Prezydent Miasta Koszalina. Nagrodę w jego imieniu odebrała żona Pani
Urszula Mikietyoska.
6
Przeciąg – gazetka uczniowska Gimnazjum nr 6
„Gimnazjum nr 6 świętowało otwarcie nowej hali Sportowej”
Wywiad z prezydentem Koszalina Piotrem Jedlioskim
MJ. Dzisiaj mam przyjemnośd rozmowy z Prezydentem Miasta Koszalina – Piotrem Jedlioskim.
Panie Prezydencie, czy mógłbym zadad Panu kilka pytao dotyczących naszej nowej szkolnej
hali?
PMK: Oczywiście. Sądzę, że będą to ciekawe pytania i odpowiedzi, które zainteresują wielu
uczniów Gimnazjum nr 6 w Koszalinie
MJ. Jaki wkład w budowę tego obiektu miał Urząd Miejski?
PMK: Cała inwestycja kosztowała 7 mln 171 tysięcy złotych. Na jej budowę otrzymaliśmy 1 mln
500 tysięcy złotych dofinansowania z Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej. Prace prowadzone
przez firmę „Kobet” nadzorowali pracownicy Wydziału Inwestycji Urzędu Miejskiego, a efekt
tych prac po dwóch latach budowy przeszedł nasze wyobrażenie. Hala jest ładna, przestronna i
na pewno będzie dobrze służyd uczniom oraz całemu osiedlu.
MJ: Czy uważa Pan, że projekt został w pełni zrealizowany?
PMK: Projekt został zrealizowany bardzo starannie, co podkreśliłem podczas oddania hali do
użytku w dniu 1 września w czasie uroczystości rozpoczęcia roku szkolnego.
MJ: Skąd wziął się pomysł na treningi koszykarskie pod okiem zawodników AZS-u?
PMK: W 2003 roku, w Wydziale Edukacji Urzędu Miejskiego, powstał program współpracy szkół
z klubami sportowymi, co w przyszłości miało przełożyd się na wymierne efekty sportowe –
dobre wyniki klubów zasilonych uzdolnioną młodzieżą.
Efektem współpracy piłkarek ręcznych Zespołu Szkół nr 2 przy ul. Jedności z KU Politechniki
Koszalioskiej jest tytuł Mistrza Polski. Kolejnym pomysłem była praca z uczniami uprawiającymi
piłkę nożną z SP nr 7, Gimnazjum nr 6, Zespołu Szkół nr 1 i Klubem Sportowym Bałtyk, co
przyniosło brązowy medal w Mistrzostwach Polski Juniorów. Taka współpraca istnieje również
pomiędzy szkołami podstawowymi oraz II LO i Klubem Hetman Koszalin w szachach. Szachiści
wywalczyli tytuł Mistrza Polski Szkół Ponadgimnazjalnych. Na tych samych zasadach chcemy
zbudowad zaplecze z młodych zawodników dla AZS-u. Stąd podpisano 1 września umowę między
AZS, Gimnazjum nr 6 oraz władzami miasta. Efektów w postaci sukcesów sportowych
spodziewamy się za kilka lat....
MJ: Czy hala przy Gimnazjum nr 6 będzie ważnym punktem na mapie infrastruktury sportowej
Koszalina?
PMK: Tak. Jestem o tym przekonany. Podobnie jak hale sportowe w I i II LO, hala przy
Gimnazjum nr 6 będzie miejscem nie tylko dla lekcji wf-u, ale również miejscem, gdzie rozgrywad
się będą zawody sportowe dla mieszkaoców Koszalina. Bardzo dobrze, że jest ona wyposażona
w dodatkowe sale spotkao, które mogą byd wykorzystywane jako sale obrad.
MJ: Szkoła czekała na nową salę 10 lat. Dlaczego tak późno rozpoczęto jej budowę?
PMK: To duży wysiłek inwestycyjny. Miasto miało wiele innych potrzeb, które należało
zrealizowad w pierwszej kolejności. Dlatego hala musiała trochę poczekad, ale wciąż przecież
nadrabiamy zaległości także w innych dziedzinach. Wszystkiego nie można zrobid w bardzo
krótkim czasie. Wielu mieszkaoców i młodych ludzi zdaje sobie z tego sprawę, wspierając
prezydenta miasta przy podejmowaniu trudnych decyzji dotyczących wyboru konkretnych zadao
do realizacji.
MJ: Dziękuję za rozmowę
7
Przeciąg – gazetka uczniowska Gimnazjum nr 6
8
Przeciąg – gazetka uczniowska Gimnazjum nr 6
9
Przeciąg – gazetka uczniowska Gimnazjum nr 6
Marzenia się spełniają,
czyli wywiad z Panem Dyrektorem
Agnieszka i Anna: Wreszcie mamy nową salę! Jakie było paoskie pierwsze wrażenie po
przekroczeniu progu wykooczonego już w pełni budynku?
Dyrektor: Byłem bardzo zadowolony, nie mogłem uwierzyd własnym oczom. Jako Dyrektora
Gimnazjum nr 6 zachwyciło mnie to, że moja szkoła wreszcie doczekała się tak profesjonalnej
hali sportowej. Jestem świadomy tego, że budowa sali kosztowała nas wiele nerwów i
wyrzeczeo, jednakże uważam, że ciągłe wysłuchiwanie odgłosów maszyn budowlanych przez
dwa lata jest warte efektu.
AA: Co było przyczyną tego, że chod plany odnośnie budowy nowego obiektu sportowego
powstały już (uwaga!) 16 lat temu, to budowa rozpoczęła się dopiero w roku 2009?
D: My, kadra szkoły, o budowie zaczęliśmy myśled, jak już powiedziałyście, 16 lat temu i to stało
się dla nas głównym celem. Wiedzieliśmy, że uczniowie „szóstki” potrzebują profesjonalnego
miejsca gdzie mogliby trenowad. Dopiero 5 lat temu, decyzją ówczesnego prezydenta, Pana
Mirosława Mikietyoskiego, został zatwierdzony plan budowy i projekt wnętrza sali. Mieliśmy
swoją wizję odnośnie jej wyglądu, ponieważ nasi trenerzy, jeżdżąc po kraju, widzieli wiele tego
typu obiektów i wiedzieli, czego nam trzeba.
AA: Którym osobom najbardziej zawdzięczamy powstanie tej imponującej sali?
D: Przede wszystkim jest to zasługa Pana Mirosława Mikietyoskiego. Jest to jego dzieło, to
właśnie on przez cały ten czas nadzorował, by wszystko szło zgodnie z planem, za co jesteśmy
bardzo wdzięczni. Drugą osobą jest Pan Prezydent Piotr Jedlioski, który przekazał fundusze oraz
doglądał budowy. Poza tym, powinniśmy podziękowad wszystkim radnym i pracownikom
ratusza, którzy zajmowali się formalnościami. Na koniec należy wspomnied o niezawodnej firmie
„Kobet”, która pracowała w pocie czoła, by dotrzymad ustalonego terminu. Wszystkie te osoby i
instytucje bardzo przyczyniły się do wspólnego sukcesu.
AA: Czy jest Pan w stanie określid, ile osób pojawiło się na uroczystości otwarcia naszego
nowego nabytku?
D: Przygotowanych było aż 100 miejsc, które zapełniły się w mgnieniu oka. Cieszymy się bardzo,
że niemal żaden z zaproszonych gości nie zlekceważył prośby o przybycie na tę ceremonię.
AA: Na koniec pragniemy zapytad o szczegóły porozumienia między Akademickim Związkiem
Sportowym (AZS) a sportowcami z naszej szkoły.
D: Kontrakt ten umożliwia naszym podopiecznym trenowanie pod czujnym okiem fachowców,
którzy będą przychodzili na treningi do „Szóstki”. Poza tym sportowcy z naszej szkoły otrzymają
możliwośd (w postaci darmowych biletów) kibicowania AZS-owi podczas jego meczów. Jest to
wielka perspektywa rozwoju dla naszych uczniów oraz szansa na osiąganie wielkich sukcesów w
przyszłości.
AA: Dziękujemy Panu bardzo serdecznie za udzielenie tego jakże wyczerpującego wywiadu.
D: Ja również dziękuję, była to dla mnie ogromna przyjemnośd.
10
Przeciąg – gazetka uczniowska Gimnazjum nr 6
„Stanowimy centrum dowodzenia”
–
wywiad z panem Remigiuszem Stępniem
Aby lepiej poznad codzienną pracę panów zajmujących się administracją w tzw.
„akwarium”, przeprowadziłyśmy wywiad z panem Remigiuszem Stępieniem.
AiK: Na czym polega Paoska praca?
R.S.: Zajmujemy się obsługą sprzętu elektronicznego w hali oraz pilnujemy porządku przy
głównym wejściu do szkoły dla uczniów.
AiK: Co Pan przez to rozumie?
R.S.: Pracujemy razem z panem Henrykiem Sucheckim na dwie zmiany: od 6:30 do 14:30 i od
14:30 do 22:00. Rozpoczynamy tak wcześnie, żeby uczniowie dojeżdżający z okolic Koszalina nie
czekali pod szkołą. Hala jest też wynajmowana w godzinach wieczornych, dlatego musimy
nadzorowad obiekt do 22:00.
AiK: A jak działają chipy?
R.S.: Monitorujemy listy obecności. Gdy uczeo przyłoży kartę do czytnika, w rejestrze jest
odnotowane, o której godzinie przyszedł i kiedy opuścił szkołę. Jeżeli rodzic chce zobaczyd, czy
jego dziecko jest w szkole, może do nas przyjśd, a my sprawdzimy to w systemie. Stanowimy
centrum dowodzenia.
AiK: Czy zdarzyły się już jakieś problemy w związku z unowocześnieniem szkoły?
R.S.: Nie, nic takiego nie miało miejsca i mamy nadzieję, że nie będzie miało. Póki co, system sam
się dopracowuje i myślę, że z czasem wszyscy się przyzwyczaimy do nowych wynalazków.
AiK: Dziękujemy bardzo za udzielenie wywiadu. Do widzenia.
R.S.: Do widzenia.
11
Przeciąg – gazetka uczniowska Gimnazjum nr 6
Honorowy obywatel Koszalina
Maria Hudyma, pionierka Koszalina, której miasto zawdzięcza m.in. wybudowanie gmachu
Koszalioskiej Biblioteki Publicznej, otrzymała 21 lipca tytuł Honorowego Obywatela Koszalina. Jest to
wyraz najwyższego uznania dla jej pozytywistycznej pracy na rzecz popularyzacji czytelnictwa i
rozwoju sieci bibliotek w mieście i regionie oraz inicjowanie wielu działao kulturalnych i
oświatowych. Uroczystego nadania tytułu dokonali przewodniczący Rady Miejskiej Władysław
Husejko oraz prezydent Piotr Jedlioski. Uroczystośd odbyła się przy pełnej sali obrad Rady Miejskiej,
w obecności parlamentarzystów, radnych i przyjaciół pani Marii. Przyznany tytuł jest piątym w
powojennej historii Koszalina. Wcześniej otrzymali go: ks. Kardynał Ignacy Jeż, polarnik Marek
Kamioski, papież Jan Paweł II oraz poprzedni prezydent miasta Mirosław Mikietyoski. Maria Hudyma
związana jest z Koszalinem od 1947 roku. Wcześniej, od 1934 roku była nauczycielką na Kresach
Wschodnich w województwie tarnopolskim. W czasie wojny była organizatorką tajnego nauczania.
Od 1942 roku działała w szeregach zbrojnego podziemia Związku Walki Zbrojnej, a następnie Armii
Krajowej. Pełniła obowiązki Komendantki Wojskowej Służby Kobiet Obwodu Buczacz z siedzibą w
Monasterzyskach, a w lutym 1944 roku przejęła obowiązki komendanta Obwodu AK Buczacz. W
listopadzie 1944 roku za działalnośd w Armii Krajowej została aresztowana przez NKWD. W kwietniu
1945 roku została zwolniona z więzienia i jako repatriantka wyjechała do Chełma Lubelskiego, a
następnie do Modlina, gdzie zastał ją dzieo zakooczenia II wojny światowej. W Modlinie
współuczestniczyła w organizacji oświaty. Pomimo że otrzymała propozycję pracy nauczycielskiej w
jednej ze szkół w Warszawie, w związku z przeniesieniem służbowym męża we wrześniu 1947 roku
zamieszkała z nim w Koszalinie. Tu rozpoczęła pracę w Szkole Podstawowej nr 1, a po kilku
miesiącach objęła jej kierownictwo. W 1950 roku, po utworzeniu województwa koszalioskiego
została wydelegowana przez władze oświatowe do zorganizowania Wydziału Oświaty Wojewódzkiej
Rady Narodowej w Koszalinie, a następnie została mianowana wizytatorem szkół podstawowych. W
tym czasie zajęła się też organizacją Okręgu Związku Nauczycielstwa Polskiego w Koszalinie. Pełniła
obowiązki kierownika pedagogicznego, a następnie przewodniczącej Okręgu ZNP. Jednak ze względu
na akowską przeszłośd zmuszona była zrezygnowad z pracy związkowej i powróciła do pracy w
Wydziale Oświaty Prezydium WRN na stanowisko kierownika Wydziału Opieki nad Dzieckiem,
któremu podlegały domy dziecka. W maju 1957 roku przyjęła propozycję przejścia na stanowisko
zastępcy dyrektora nowo powstałej Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Koszalinie, by
pozostad na nim przez 22 lata. Poza pracą zawodową znajdowała czas na szeroką działalnośd
społeczną i społecznikowską. Wiele lat przewodniczyła Zarządowi Okręgu Stowarzyszenia
Bibliotekarzy Polskich, mając osobisty udział w tworzeniu struktur SBP na Pomorzu Środkowym.
Przez trzy kadencje była radną Wojewódzkiej Rady Narodowej w Koszalinie oraz aktywnie
uczestniczyła w pracach zarządu Związku Nauczycielstwa Polskiego. Była współorganizatorką i
działaczką Towarzystwa Rozwoju Ziem Zachodnich i Północnych oraz Towarzystwa Wiedzy
Powszechnej. Działała w Koszalioskim Towarzystwie Społeczno- Kulturalnym i w Stowarzyszeniu
„Wspólnota Polska". W 1977 roku zorganizowała Klub Byłych Nauczycieli Tajnego Nauczania w
czasie II wojny światowej, a w 1983 r. Konwent Byłych Nauczycieli Tajnego Nauczania. Od 1977 roku
była przewodniczącą Towarzystwa Przyjaciół Pamiętnikarstwa. W uznaniu zasług za swoją
działalnośd została wyróżniona następującymi odznaczeniami: Krzyż Armii Krajowej, Londyn 1946 r.,
Srebrny Krzyż Zasługi z Mieczami, Londyn 1948 r., Srebrny Krzyż Zasługi, 1955 r., Zasłużony dla
Miasta Koszalina, 1960 r., Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, 1966 r., Zasłużony Działacz
Kultury, 1973, 1975r., Za Zasługi dla Województwa Koszalioskiego, 1975, 1977 r., Medal Komisji
Edukacji Narodowej, 1980 r., Krzyż Partyzancki, 1986 r., Medal Rodła, 1988 r., Krzyż Oficerski Orderu
Odrodzenia Polski, 1998 r., Złoty Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis", 2007 r.
12
Przeciąg – gazetka uczniowska Gimnazjum nr 6
KĄCIK HUMORU
- Ile będzie kosztował przejazd pana samolocikiem do Edynburga? - pyta szkockie małżeostwo.
- Mogę was przewieźd za darmo, jeśli podczas lotu nie powiecie ani słowa!
Już po wylądowaniu pilot, który w czasie lotu wykonywał różne karkołomne akrobacje, gratuluje
Szkotowi:
- No, muszę przyznad, że jeszcze żadnemu z moich pasażerów nie udało się zachowad milczenia w czasie
lotu!
- A wie pan - przyznaje Szkot - że w pewnym momencie chciałem krzyknąd!
- W jakim?
- Kiedy moja żona wypadła z samolotu!
Rozmawiają dwie koleżanki i jedna mówi:
- Wiesz co, im jestem starsza, tym mąż bardziej się mną interesuje.
A na to druga:
- Dziwisz się, przecież jest archeologiem.
Egzamin ustny. Biedna studentka plącze się w
odpowiedziach, nie może wybrnąd. Wreszcie
płaczliwym głosem stwierdza, że ona tego
wszystkiego się uczyła, umiała, a teraz z powodu
wielkich nerwów zapomniała. Na to profesor
spokojnym głosem każe jej na głos liczyd do 10. Ta
przekonana, że to jakaś terapia na uspokojenie,
posłusznie wykonuje polecenie. Kiedy skooczyła profesor prosi o indeks i wpisując 2 mówi:
- Kiedy coś się naprawdę umie, to i nerwy nie
przeszkadzają.
Zespół redakcyjny:
Skład:
Ada Kocieniewska, Kasia Hordyńska,
Halszka Gronek, Agata Łomińska, Agnieszka Turowska ,
Ania Kubica, Klaudia Trojanowska, Monika Priadka, Monika
Grabie, Maciej Jedliński
Oprawa Graficzna:
Opiekunowie:
Michał Bawiec, Jakub Kotowicz
Anna Krzyżaniak, Ewa Mikitiuk, Karolina Wojtowicz,
Jarosław Zdun
Nasz adres:
Gimnazjum nr 6 w Koszalinie, 75-354 Koszalin, ul. St. Dąbka 1
Tel. / fax: 0048 (094) 343-42-73
www.gimnazjum6.koszalin.pl
Download

Gazetka wrzesień - Gimnazjum nr 6 Koszalin