ŁAŃCUT
Nowy podział miasta na osiedla
str. 2
KRZEMIENICA
Zabytkowy kościół po renowacji
str. 3
SIERPIEŃ/WRZESIEŃ 2014
MIESIĘCZNIK REGIONALNY
NR 229, 230
CENA 2,50
RAKSZAWA
Jubileusz szkoły podstawowej
str. 3
SPORT
Łańcucka Roweromania
str. 10
ISSN-1233-2909
www.gazetalancucka.pl
ZWIEDZIĆ FRANCJĘ, ZWIEDZIĆ PARYŻ …..
Wycieczkę i zarazem pielgrzymkę do Francji, która odbyła się w dniach 2-11 lipca z udziałem nauczycieli Publicznego
Gimnazjum nr 1 oraz łańcuckich parafian, rozpoczęliśmy od przejazdu z Łańcuta na Górę św. Anny.
Rozpoczną
działalność
w podstrefie
ekonomicznej
Podczas czerwcowej sesji Rady Miasta Łańcuta pięciu przedsiębiorców
odebrało pozwolenia na działalność
gospodarczą w Podstrefie Łańcut,
która została włączona do Specjalnej
Strefy Ekonomicznej Euro-Park Mielec.
Decyzję o włączeniu terenów inwestycyjnych
na Podzwierzyńcu Rada Ministrów podjęła
niespełna rok temu. Od tego czasu władze
miasta miały otwartą drogę do pozyskiwania
inwestorów. Burmistrz Stanisław Gwizdak
dziękując przedsiębiorcom za podjęty wysiłek, przypomniał, że kończy to długoletnie
starania o utworzenie podstrefy w Łańcucie.
- Jesteście firmami, które pochodzą z ziemi
łańcuckiej i dalej będziecie inwestować tutaj
i tworzyć tutaj nowe miejsca pracy – mówił
Stanisław Gwizdak.
cd. str 4
Razem z Burmistrzem pozwolenia wręczał
Mariusz Kawa, wicedyrektor mieleckiego
oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu S. A.
Podkreślił on, że uruchomienie tej podstrefy możliwe było dzięki dobrej współpracy z
władzami miasta, a od przedsiębiorców już
wymagało i jeszcze pochłonie wiele wysiłku.
Zaowocuje to zapewne rozwojem miasta.
cd. str 2
2
GAZETA ŁAŃCUCKA
Sierpień/ Wrzesień 2014, NR7,8/229,230
JUBILEUSZ KLUBU SPORTOWEGO W ROGÓŻNIE
cd ze str. 1
Ludowy Klub Sportowy „Szarotka” w Rogóżnie świętował swoje 66-lecie. Z tej okazji otwarto stadion po modernizacji
oraz nadano obiektowi imię Józefa Goleni.
Łańcut to jedna z 25. podstref SSE Euro-Park
Mielec. Firmy które zaczną w niej działalność
zainwestują ok. 22 mln złotych. Niebawem,
zakończy się procedura przyznania pozwolenia dla szóstego podmiotu. W podstrefie
prowadzona będzie działalność z zakresu nowych technologii, obróbki elementów metalowych, produkcji basenów i opakowań.
Mirosław Mac
Jubileuszowe uroczystości rozpoczęły się
mszą świętą w miejscowym kościele. Następnie uczestnicy przeszli na stadion. Zbigniew
Łoza, Wójt Gminy Łańcut, opowiedział krótko
jak doszło do rozbudowy i modernizacji stadionu. – Otwieramy piękne obiekty sportowe, które niech jak najlepiej służą wszystkim
mieszkańcom. Niech przynoszą radość i rozrywkę. Klubowi na dalsze lata życzę wszelkiego dobra i awansów w rozgrywkach – mówił do zebranych Wójt Łoza.
Symbolicznego przecięcia wstęgi dokonali
wspólnie Wójt Gminy Łańcut Zbigniew Łoza,
Prezes Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej
Kazimierz Greń, pani Halina Golenia oraz kapitan drużyny „Szarotki” Marek Skupień.
Przed stadionem, na słupie pamięci, umieszczona została pamiątkowa tablica, która mówi
o jubileuszu 66-lecia oraz o nadaniu imienia
Józefa Goleni stadionowi w Rogóżnie. Karol
Pelc, prezes LKS „Szarotka” przypomniał
przed jej odsłonięciem kim był Józef Golenia,
którego nagła śmierć w 2012 nie pozwoliła
mu doczekać zakończenia rozpoczętej z jego
inicjatywy modernizacji stadionu. To właśnie
dla uczczenia jego pamięci członkowie klubu
zaproponowali tę postać na patrona. Józef
Golenia był człowiekiem o bogatym życiorysie: był członkiem LKS „Szarotka” i jego
prezesem przez trzy kadencje. Od 1998 roku
jako Radny Rady Gminy Łańcut, członek Zarządu i przewodniczący Komisji Finansów był
pomysłodawcą i inicjatorem wielu przedsięwzięć o charakterze gospodarczym i kulturalnym, był również badaczem historii Rogóżna.
Propozycję nadania imienia wysuniętą przez
działaczy klubu zaakceptowało zebranie
wiejskie, a następnie Rada Gminy przyjęła
stosowną uchwałę w dniu 25 czerwca.
Odsłonięcia tablicy dokonali Wójt Zbigniew
Łoza oraz pani Halina Golenia. Ufundowali ją
członkowie i sympatycy Klubu. Poświęcenia
tablicy oraz całego obiektu dokonał ks. Zbigniew Malec. Ksiądz proboszcz zwracając
się do uczestników uroczystości przypomniał
słowa świętego Jana Pawła II, które wypowiedział do sportowców. - Cieszę się, że powstaje coraz więcej klubów sportowych, które gromadzą młodzież i dzieci. Każdy rodzaj sportu
niesie za sobą bogaty skarbiec wartości, które
zawsze trzeba sobie uświadamiać aby móc
je urzeczywistniać. Ćwiczenie uwagi, wychowanie woli, wytrwałość, odpowiedzialność,
znoszenie trudów i niewygód, duch wyrzeczenia i solidarności, wierność obowiązków,
to wszystko należy do cnót sportowca. Zachęcam was, młodych sportowców, abyście
żyli zgodnie z wymaganiami tych wartości,
abyście w życiu byli zawsze ludźmi prawymi,
uczciwymi i zrównoważonymi, ludźmi którzy
budzą zaufanie i nadzieję – cytował ksiądz
Malec.
Publiczność zasiadając na nowych trybunach
obejrzała krótki mecz pomiędzy drużynami
trampkarzy LKS „Szarotka” Rogóżno i LKS
„Unia” Korniaktów.
Ciąg dalszy obchodów jubileuszu 66-lecia
miał miejsce przed Domem Strażaka. Tam
oficjalnie przywitano gości, przypomniana
została historia klubu i sylwetki zasłużonych
działaczy.
Podstrefa Łańcut to obszar około 8,5 hektara położony w północnej części miasta w
sąsiedztwie Fabryki Śrub „Koelner”, Zakładu
Odzieżowego „Vipo” oraz Drukarni „Techgraf”. Miasto uzbroiło ten teren w ramach projektu „Przygotowanie infrastruktury terenów
inwestycyjnych szansą dla rozwoju Łańcuta”.
Z własnego budżetu miasto wyłożyło 800 tys.
zł a 2,6 mln zł udało się pozyskać ramach
Programu Rozwoju Polski Wschodniej. Za
te pieniądze wykonane zostały nowe drogi
wraz z chodnikami i kanalizacją burzową. Do
działek doprowadzono wodę i kanalizację sanitarną. Zabezpieczone są również pozostałe
media.
Nowy podział miasta na osiedla
Rada Miasta Łańcuta podczas sesji 24 czerwca przyjęła nowy podział miasta na osiedla. W miejsce dotychczasowych ośmiu osiedli utworzone zostało pięć.
Równolegle z tą uchwałą Rada uchwaliła statuty określające organizację i zakres działania osiedli.
Mirosław Mac
Propozycję przyjętego podziału na 5 osiedli
Rada Miasta skierowała do publicznych konsultacji uchwałą z dnia 31 marca. W toku tychże konsultacji, które trwały od 23 kwietnia do
12 maja nie wpłynęły żadne wnioski. Jednak
podczas dyskusji nad zaproponowanym nowym podziałem nie wszystkim radnym podobały się przyjęte rozwiązania. Część radnych
podnosiła argumenty, że przyjęte rozwiązania
są sztuczne, nieodzwierciedlające naturalnego podziału, że łączą tereny o różnych problemach i oczekiwaniach mieszkańców. Temat
zwrócił uwagę również na zaangażowanie w
społeczną pracę przedstawicieli rad osiedla
a zwłaszcza ich przewodniczących. Już przy
dotychczasowym podziale tych obowiązków
było sporo i ciężko było znaleźć w niektórych
środowiskach osoby chętne do takiej działalności. Zwiększenie obszarów osiedli może
jeszcze bardziej pogorszyć tę sytuację.
Po burzliwej dyskusji ostatecznie Rada Miasta przyjęła uchwałę tworzącą pięć jednostek
pomocniczych. Są to osiedla: Śródmieście,
Wschód, Południe, Przedmieście-Grabskie,
Podzwierzyniec-Kąty. Wprowadza to takie zmiany, iż osiedla nr 6, nr 7 i nr 8, które dotychczas były wydzielone w obszarach
innych osiedli włączono w obszar osiedli w
granicach, w których się do tej pory znajdowały. Czyli osiedle nr 6, tj. os. 3 Maja, włączone zostało do osiedla Południe. Bloki przy
ul. Królowej Elżbiety i ul. Podwale włączone
zostały do osiedla Śródmieście. Osiedle nr
7, tj. os. Gen. Maczka włączone zostało do
osiedla Przedmieście-Grabskie. Osiedle nr 8,
tj. os. Sikorskiego zostało włączone do osiedla Wschód, a bloki przy ul. Wyszyńskiego do
osiedla Śródmieście.
Nowy podział, jaki został przyjęty, ma związek m.in. z podziałem miasta na 15 okręgów
wyborczych. Na terenie osiedla Śródmieście
zawierają się okręgi wyborcze nr 1 i nr 2.
Osiedle Wschód to okręgi wyborcze nr 3, nr 4
i nr 5. W obszarze osiedla Południe zamykają
się granice okręgów nr 6, nr 7 i nr 8. Okręgi
wyborcze nr 9, nr 10, nr 11 i nr 12 to natomiast
osiedle Przedmieście – Grabskie. Osiedle
Podzwierzyniec-Kąty zawiera trzy ostatnie
okręgi wyborcze, tj. nr 13, nr 14 i nr 15.
Sierpień/Wrzesień, NR 7,8/229,230
GAZETA ŁAŃCUCKA
3
25 Lipca 2014 odbyły się w Krzemienicy uroczystości odpustowe w Kościele pod wezwaniem św. Jakuba, połączone z poświęceniem organów po gruntownej
renowacji, a także z przekazaniem całego obiektu po remoncie do użytkowania.
Krzemienicki kościół po renowacji
Kazimierz Balawender
Sumę i homilię odprawił ks. Marek Bieniasz,
który w tym dniu obchodził Jubileusz 30-lecia
święceń kapłańskich w asyście wielu księży i tłumnie zgromadzonych mieszkańców
Krzemienicy, a także zaproszonych gości z
Panią dr Grażyną Stojak, Podkarpackim Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków i Panem Edwardem Dobrzańskim, wójtem gminy
Czarna.
Prace remontowe i konserwatorskie trwały od
2000 r. i praktycznie obejmowały wszystkie
elementy kościoła ukazujące jego piękno, bogactwo urządzenia wnętrza i funkcjonalność.
To arcydzieło polskiej architektury sakralnej
odbudowanej z drzewa po pożarze w 1750
roku. Jest skarbnicą wiary, tradycji polskiej i
polskiej kultury.
To najbardziej rzetelny świadek przeszłości
naszej wsi, a także niosący dobrą nowinę o
Krzemienicy w przyszłość.
Renowacji organów dokonał P. Paweł Ziaja
organomistrz z Chmielnika k/Rzeszowa, a
pierwszy koncert organowy wykonał w dniu
25.07.2014 dr Tomasz Zając organista z
Rzeszowa. Chór muzyczny pochodzi z okresu przebudowy 1750-54. Znajdujące się na
chórze organy pochodzą prawdopodobnie
też z tego okresu (infor. z książki „Tożsamość
i historia”). Więcej informacji o kościele znajdziecie Państwo w książce autorstwa Jana
Ciby i Zygmunta Kluza z Krzemienicy pt” Tożsamość i historia”
Obiekt został wpisany w 1975 roku do rejestru zabytków i wszelkie prace odbywają się
pod nadzorem konserwatorskim.
W kolejnych planach remontowych przewidujemy renowację konstrukcji tzw. chóru,
zabytkowych drzwi wejściowych, brukowanie
placu przed świątynią, a także snujemy plany odzyskania historycznego dzwonu, który
mieszkańcy Krzemienicy ukryli w okresie
wojny i tym sposobem uratowali przed zniszczeniem przez okupanta niemieckiego.
Wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do remontu naszego kościoła składamy serdeczne podziękowania.
Państwa zapraszamy do odwiedzenia Krzemienicy, zobaczenia na własne oczy pięknego kościoła i o chwilę zadumy w miejscu
szczególnym.
„Powiedz dziecku, że jest dobre, że umie, że potrafi” – Janusz Korczak
Mieszkańcy gminy, uczniowie i absolwenci upamiętnili 14 czerwca 100 lat Szkoły Podstawowej nr 1 w Rakszawie. Jubileusz połączony był z nadaniem sztandaru, odsłonięciem pamiątkowej tablicy na budynku szkoły oraz otwarciem kompleksu boisk wielofunkcyjnych.
Jubileusz Szkoły Podstawowej w Rakszawie
Mirosław Mac
fot. arch.SP nr 1
Uczestnicy uroczystości przeszli ze szkoły
do kościoła parafialnego prowadzeni przez
Orkiestrę Dętą „Zgoda”. Mszę św., podczas
której poświęcony został sztandar Zespołu
Szkoły Podstawowej i Przedszkola nr 1 odprawił ks. proboszcz Jan Woźniak. Z kościała
wszyscy udali się do pobliskiego Domu Kultury Chrześcijańskiej. W nim nastąpiło uroczyste przekazanie sztandaru, który ufundowali
głównie rodzice, ale włączyli się w to również
uczniowie, dzieci z przedszkola, nauczyciele,
pracownicy, mieszkańcy gminy i sponsorzy.
Na ręce dyrektora Zespołu Janusza Krupczaka sztandar przekazali przedstawiciele Rady
Rodziców. Następnie dyrektor przekazał
sztandar uczniom, którzy złożyli ślubowanie.
Dziękując za ufundowany sztandar dyrektor
Krupczak podkreślił jak duże znaczenie ma
to wydarzenie dla społeczności. Zapewnił o
trwaniu szkoły przy wartościach, którymi kierował się jej patron Janusz Korczak. Wyraził
również zadowolenie z inwestycji realizowanych w ostatnim czasie w szkole, mówiąc, że
szkoła i przedszkole przeżywają drugą młodość. W wystąpieniach gości dominowały
gratulacje i podziękowania dla tych, którzy
swoją pracą przyczynili się do rozwoju szkoły.
Te słowa mówił m.in. jeden z zaproszonych
absolwentów poseł Kazimierz Gołojuch. Wicewojewoda Podkarpacki Alicja Wosik nawiązała do zmiany roli nauczyciela w ciągu minionych lat. – Dzisiaj nauczyciel jest przede
wszystkim partnerem i przewodnikiem, dlatego, że
współczesny uczeń może
korzystać już z bardzo
wielu źródeł wiedzy, może
nawet aż zbyt wielu. Często wśród tych autorytetów
i źródeł potrafi się zagubić,
dlatego rola nauczyciela
jest dziś inna, ale nie mniej
ważna jak kiedyś. Życzę
państwu niezmiennej satysfakcji z tego, że potraficie uczniom pokazać, że
są dobrzy, że potrafią, że
umieją – mówiła do zebranych Alicja Wosik. W części artystycznej młodzież
z nauczycielami przygoto-
wała przedstawienie pt. „110 lat minęło” oraz
prezentację multimedialną ukazującą historię
szkoły.
Dalsze uroczystości odbywały się na terenie
szkoły. Przy głównym wejściu do budynku
odsłonięta została pamiątkowa tablica. Dokonali tego wspólnie: Kazimierz Gołojuch poseł
na Sejm RP, Maria Kula Wójt Gminy Rakszawa, Maria Misztal przewodnicząca Rady
Rodziców oraz Janusz Krupczak dyrektor
Zespołu. Później uroczyście otwarty został
kompleks wielofunkcyjnych boisk. Przecięcia
wstęgi dokonali Wicewojewoda Podkarpacki
Alicja Wosik oraz dyrektor Janusz Krupczak i
Wójt Gminy Maria Kula.
W szkole z okazji jubileuszu przygotowane
zostały okazjonalne wystawy i prezentacje
historii szkoły oraz osiągnięć wychowanków.
Z tej okazji wydana została również książka
poświęcona historii szkoły i przedszkola napisana przez nauczycieli.
4
GAZETA ŁAŃCUCKA
Sierpień/ Wrzesień 2014, NR7,8/229,230
ZWIEDZIĆ FRANCJĘ, ZWIEDZIĆ PARYŻ …..
M. Kowalczyk, M. Kopeć
fot. A. Hoły
Tam mogliśmy uczestniczyć we Mszy św. sprawowanej przez ks. Marka Blecharczyka, proboszcza parafii św. Michała Archanioła i naszego duchowego opiekuna, polecając Bogu całą
podróż. Obecnie na Górze św. Anny znajduje się
bazylika i sanktuarium z figurkąśw Anny Samotrzeciej (XV wiek) z jej relikwiami, franciszkański
zespół klasztorny z Rajskim Placem (dziedzińcem arkadowym), a także grota wykonana na
wzór groty z Lourdes oraz 40 kaplic kalwaryjnych z lat 1700-1709, których ze względu na
nasz ograniczony czas nie mogliśmy, niestety,
obejrzeć. Na szczycie góry zbudowano w latach
80. XV wieku klasztor i kościół, który od XVIII
wieku jest ważnym centrum pielgrzymkowym.
Pierwszy dzień upłynął nam na całodziennej
podróży autokarem przez Polskę i Niemcy.
Późnym wieczorem dotarliśmy do hotelu we
Frankfurcie, gdzie mogliśmy nieco odpocząć.
Rano wyruszyliśmy w dalszą drogę i po południu przyjechaliśmy do Paryża. Pierwsze kroki
skierowaliśmy do polskiego kościoła – parafii
pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny,
gdzie uczestniczyliśmy we Mszy św. oraz koncercie chóru chłopięcego z Limanowej. Warto
wiedzieć, że ta niezwykła świątynia, prowadzona od 1844 r. przez Polską Misję Katolicką, jest
miejscem licznych spotkań naszych rodaków.
Następnie, już po kolacji, udaliśmy się na rejs po
Sekwanie, który jest stałym punktem w programie zwiedzania stolicy Francji przez większość
turystów. Wyruszyliśmy niemal spod samej wieży Eiffla, rozświetlanej co kilkadziesiąt minut pokazami iluminacji, mając możliwość podziwiania
nabrzeży Sekwany, wpisanych na światową listę UNESCO, oraz najważniejszych zabytków
miasta, jakimi są m.in. plac de
la Concorde, Luwr, Muzeum
d`Orsay, Le Grand Palace czy
katedra Notre Dame. Widoki
były niezwykłe ze względu na
wieczorną porę , żałowaliśmy
jedynie, że na statku nie mogliśmy wysłuchać komentarzy
w języku polskim.
Kolejny dzień rozpoczęliśmy
wycieczką do Saint Denis,
gdzie znajduje się bazylika
św. Dionizego – dawny kościół
opactwa benedyktyńskiego.
Od VI do XIX wieku pełniła
ona funkcję głównej nekropolii
francuskich królów. W bazylice
pochowani są m.in. : Dagobert
I, Filip IV Piękny, Ludwik XIV,
pierwszy elekcyjny król Polski
Henryk III Walezy, Katarzyna
Medycejska, Maria Leszczyńska i Ludwik XV oraz Maria Antonina i Ludwik XVI. Następnie
wróciliśmy do centrum Paryża,
by zwiedzić słynną świątynię
Sacre-Coeur , Panteon oraz
katedrę Notre Dame. Bazylika Sacre-Coeur to kościół na szczycie wzgórza
Montmartre. Zaprojektował go Paul Abadie w
stylu romańsko-bizantyjskim, z zastosowaniem
na elewacjach trawertynu, nazywanego białym
granitem, stąd potoczna nazwa –biała bazylika.
Świątynia ta, warta obejrzenia, przyciąga uwagę piękną architekturą i kolorowymi mozaikami
wewnątrz. Przez położenie na szczycie wzgórza
Montmarte widoczna jest z wielu miejsc miasta
zakochanych. Z tego również wzgórza roztacza
się wspaniała jego panorama. Okolica bazyliki
nie tylko zachwyca szczególnymi widokami, ale
też atmosferą w okolicach sklepów z pamiątkami i restauracji. Szczególnie ciekawy jest tzw.
plac artystów, gdzie malarze i rysownicy prezentują swoje umiejętności, malując portrety turystów oraz zabytki Paryża. Przejeżdżając pod
Panteon ulicami dzielnicy Łacińskiej, mogliśmy
obejrzeć słynne budynki Sorbony oraz College
de France, w którym niegdyś wykładał nasz
wielki rodak Adam Mickiewicz. Paryski Panteon
to wspaniałe mauzoleum, które kryje w swoim
wnętrzu grobowce wielu zasłużonych dla Francji
artystów, pisarzy, naukowców i polityków. Tutaj
także, pod kopułą, znajduje się kopia słynnego
wahadła Foucaulta. Niegdyś Panteon był świątynią pod wezwaniem św. Genowefy, jednak
w 1791 r. został przemianowany na świeckie
mauzoleum. Dziś, wchodząc doń, odczytujemy
napis na fryzie: „Aux Grands Hommes La Patrie
Reconnaissante” (Wielkim Ludziom Wdzięczna
Ojczyzna).W kryptach spoczywają tak znane
osobistości jak : Voltaire, Jean Jacques Rousseau, Emile Zola, Victor Hugo, Louis Braille,
Alexandre Dumas, Andre Malraux, Jean Moulin,
Jean Monet oraz – co dla Polaków szczególnie wzruszające – Maria Skłodowska - Curie
ze swym ukochanym mężem Piotrem Curie.
Szczególnym momentem naszej wizyty w Pa-
ryżu stało się zwiedzanie katedry Notre Dame
w związku z pierwszym piątkiem miesiąca oraz
wyjątkową okazją do adoracji świętych relikwii
Męki Pańskiej. Sama świątynia jest arcydziełem
sztuki gotyku. Budowano ją 200 lat. Przyciąga
tłumy turystów bez względu na ich wyznanie,
narodowość, kolor skóry. W skarbcu tej świątyni
można oglądać wiele wspaniałych relikwiarzy,
a wśród nich relikwiarz Korony Cierniowej, relikwiarz gwoździa oraz partykuły Krzyża św., na
którym umarł Chrystus. Niestety, nie zdążyliśmy
przybyć do katedry o godz. 15.00 na moment
wystawienia relikwii Korony Cierniowej ( obecnie pozostała z niej sama obręcz, kolce stanowią osobne relikwie podarowane wielu świątyniom całej Europy), ale mogliśmy adorować je
później w ciszy, w specjalnie przygotowanym
do tego miejscu znajdującym się tuż za prezbiterium katedry. Obręcz Korony Cierniowej
umieszczona jest w pierwsze piątki miesiąca w
stojącym, współczesnym relikwiarzu, pokrytym
czerwonym szkłem, pod nią natomiast znajduje
się rodzaj półki , na której złożony jest gwóźdź.
W katedrze Notre Dame tego popołudnia wysłuchaliśmy nieszporów oraz Mszy św. w języku
francuskim. Wieczorem, po kolacji w restauracji
chińskiej, spacerowaliśmy ulicami Paryża, podziwiając Pola Elizejskie, plac de La Concorde
oraz Łuk Triumfalny.
Trzeci dzień pobytu w stolicy Francji rozpoczęliśmy od zwiedzania słynnych muzeów : Luwru i
d`Orsay. Luwr zachwycił nas swą niezwykle bogatą kolekcją dzieł sztuki, wśród których można
odnaleźć te największe, powstałe od starożytności aż po wiek XIX, a zatem : Wenus z Milo,
Nike z Samotraki ( obecnie w renowacji), dzieła
Leonarda da Vinci z zachwycającą „Moną Lisą”
na czele, obrazy El Greco, Rafaela, Rubensa,
Vermeera, Delacroix – nie sposób wymienić
wszystkich spośród 35 tysięcy eksponatów
udostępnionych zwiedzającym. Kolejne wielkie
muzeum Paryża – d` Orsay to również miejsce
, obok którego nie można przejść obojętnie. To
tu obejrzymy najsłynniejsze autoportrety Vincenta van Gogha (warto stać w długiej kolejce
do specjalnie wydzielonych sal) oraz dzieła Cezanne`a, Degasa, Maneta i Moneta, Gauguina
i Renoira. Po południu udaliśmy się do kaplicy
Cudownego Medalika na Rue du Bac, gdzie
uczestniczyliśmy we Mszy św. i mogliśmy modlić się przy szklanej trumnie z zachowanym
ciałem św. Katarzyny Labouré. To niepozorne,
ukryte przed oczami przechodniów sanktuarium
jest miejscem znanych objawień Matki Bożej,
która przekazała św. Katarzynie wzór medalika,
noszonego dziś przez wielu katolików w Polsce
i na całym świecie. Siostry szarytki, opiekujące
się kaplicą, rozprowadzają Cudowny Medalik i
mają przywilej specjalnego błogosławieństwa
dla osób, które go pobożnie noszą na szyi. Wielu
z nas poprosiło o to właśnie błogosławieństwo,
wielu także zakupiło medaliki dla swych bliskich,
znajomych, a także dla siebie, aby móc jeszcze
ufniej polecać się opiece Matki Bożej. Dzień ten
zakończyliśmy przejazdem pod wieżę Eiffla i podziwianiem nocnej panoramy Paryża z jej tarasów znajdujących się na drugim poziomie.
Następnym etapem naszej wycieczki był Zamek Królewski w Blois nazywany bramą do Doliny Loary. To ulubiona rezydencja królów Francji w okresie renesansu. Jest najbliższym, licząc
od strony Paryża, a zarazem obowiązkowym
punktem do zwiedzania w Dolinie Loary. Zamek
to prawdziwe odzwierciedlenie architektury i historii tego typu budowli nad Loarą – jego cztery
skrzydła, reprezentujące odmienne style, a także monumentalne schody, zamykają się wokół
dziedzińca, stanowiąc przykład przekroju architektury francuskiej od okresu średniowiecza do
klasycyzmu. Królewskie komnaty, umeblowane
i udekorowane pieczołowicie odrestaurowanymi
polichromiami, przeszły niedawno kompletną
przemianę. Prywatny gabinet Franciszka I czy
komnaty królewskie Katarzyny Medycejskiej i
Henryka III, przesiąknięte są atmosferą największych wydarzeń w historii Francji. Zamek Królewski w Blois, oznaczony jako Muzeum Francji
i posiadający w swoich zbiorach ponad 35 000
dzieł, prezentuje część kolekcji w królewskich
apartamentach w skrzydle Franciszka I, w Muzeum Sztuk Pięknych znajdującym się w skrzydle Ludwika XII, ale także przy okazji licznych
wystaw czasowych.
W planie naszego zwiedzania było także obejrzenie narodowej posiadłości w Chambord. Zamek ten, wpisany na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, jest najważniejszym cywilnym
zabytkiem epoki renesansu. Jest dziełem geniusza i arcydziełem architektury, co powoduje,
że nie sposób przejść obok niego obojętnie. To
Franciszek I, młody król okryty jeszcze sławą bitwy pod Marignan, zlecił jego budowę. Zamek w
Chambord nie został zaprojektowany jako stała
rezydencja królewska – Franciszek I spędził w
nim łącznie zaledwie kilka tygodni, pozostawiając go pustym, bez mebli i mieszkańców. Jest
to bardziej dzieło sztuki architektonicznej, które
król pokazywał innym władcom i ambasadorom
w ramach demonstrowania swojej władzy. Pomimo reputacji bycia „pustym“, pałac w Chambord kryje bogatą kolekcję obrazów, gobelinów,
mebli i dzieł sztuki. Schody o podwójnym spiral-
nym kształcie są bez wątpienia najbardziej charakterystycznym elementem jego architektury.
Tarasy również zachwycają. Oprócz rozległej
panoramy na okolicę i park otaczający Chambord, dają także poczucie znajdowania się w
sercu niebiańskiej wioski. Posiadłość ta jest
największym zamkniętym parkiem leśnym w
Europie. Tego dnia odwiedziliśmy także Orlean,
w którym znajduje się niezwykle piękna katedra,
słynna głównie z powodu mszy, w której miała
uczestniczyć Joanna d’Arc w 1429 r. po oswobodzeniu miasta z angielskiego oblężenia.
Katedra w Chartres była kolejnym punktem na
trasie naszej wycieczki. To imponująca, gotycka budowla pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny. Po jej zachodniej stronie znajdują
się dwie wieże: wyższa (115,18 m) i bardziej
wyszukana pochodzi z roku 1513, zaś niższa
(105,66 m) zbudowana została w latach 11451165. Wewnątrz i na zewnątrz budowli znajduje
się ponad 10 000 rzeźb z kamienia i szkła. Turystów zachwycają kolorowe witraże, które zajmują łączną powierzchnię ponad 2600 m². Wśród
nich znaleźć można sławną Błękitną Różę lub
Najświętszą Marię Pannę Pięknego Szkła. W
sercu katedry znajduje się również największy
w Europie labirynt. Poza funkcją dekoratywną
umożliwiał on człowiekowi średniowiecza odbycie na kolanach wędrówki, rozumianej jako
pielgrzymka do Ziemi Świętej, odprawianej najczęściej w akcie pokuty za grzechy. Świątynia
słynie również z niezwykłej relikwii – Welonu
Matki Bożej, który został umieszczony w jednej
z kaplic, w przeszklonym relikwiarzu ozdobionym postaciami adorujących aniołów. Od 1979
roku katedra w Chartres jest wpisana na listę
światowego dziedzictwa kultury UNESCO.
Innym , niezwykle ciekawym zabytkiem historii
Francji, okazała się Kaplica Królewska św. Ludwika w Dreux. To miejsce pochówku członków bocznej linii Burbonów – dynastii Orleańskiej. W 1775 ziemie hrabstwa Dreux zostały
nadane księciu Penthièvre, kuzynowi króla
Ludwika XVI. Książę należał do bocznej linii
Burbonów - Burbon-Penthièvre, która przed rewolucją francuską była najbogatszą rodziną we
Francji. W 1830 Ludwik Filip I, król Francuzów i
wnuk księcia Penthièvre kazał ozdobić i powiększyć kaplicę, którą z tej okazji przemianowano
na Kaplicę Królewską w Dreux. Od tego czasu
stała się ona nekropolią dynastii Orleańskiej. W
jej wnętrzu można podziwiać nie tylko wspaniałe rzeźby nagrobne członków wspomnianej dynastii, ale także piękne witraże, wśród których
wyróżniają się te ze scenami Męki oraz Zmartwychwstania Jezusa.
Podczas naszej podróży odwiedziliśmy sanktuarium św. Teresy od Dzieciątka Jezus, które znajduje się w Lisieux. Jest ono jednym z
najważniejszych miejsc pielgrzymkowych we
Francji. Rocznie nawiedza je blisko dwa miliony
ludzi. W bazylice znajduje się osiemnaście ołtarzy, ofiarowanych przez różne narody jako wota.
Polskim akcentem w tej świątyni jest obecność
kopii obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej. Najważniejsze miejsce stanowi ołtarz z relikwiami
św. Teresy. Pielgrzymi zapalają przy nim setki
świec, modląc się o wstawiennictwo Małej Tereski, którą ukochał nasz Kościół. Także my, łańcucianie, złożyliśmy tu swoje osobiste intencje.
Ukończona w 1932 r. krypta w dolnej świątyni
przywołuje tajemnice życia duchowego św. Teresy. Na jej wystrój składają się marmury oraz
mozaiki przedstawiające sceny z życia patronki:
chrzest, Pierwszą Komunię, cudowne uzdrowienie, zaangażowanie w życie religijne, śmierć. W
krypcie tej od 2008r. spoczywają beatyfikowani
rodzice św. Teresy - Maria Zelia i Ludwik Martinowie. To tu modliliśmy się podczas Mszy św. o
łaski dla naszych rodzin i nas samych.
Szczególną atrakcją wycieczki do Francji był
wyjazd naszej grupy do Mont Saint Michel. Długa historia tego miejsca sięga 708 r., kiedy na
życzenie biskupa Aubert z Avranches – na Mont
-Tombe wzniesiono sanktuarium Archanioła Michała (na zdjęciu). Góra szybko stała się jednym
z ważniejszych miejsc pielgrzymek . W X w. w
opactwie zamieszkali benedyktyni, a u jego
podnóża zaczęło powstawać miasteczko, które
w XIV wieku sięgnęło stóp skały. Podczas wojny
stuletniej Mont Saint Michel było fortecą nie do
zdobycia . Wały obronne i umocnienia opactwa
stawiły opór wszystkim atakom Anglików , dzięki
czemu stało się ono symbolem tożsamości narodowej. Od czasu rozwiązania wspólnoty religijnej do Rewolucji i roku 1863 w opactwie mieściło się więzienie. W 1874 r. zespół klasztorny
oraz miasto uznano za zabytek . W związku z
tym przeprowadzono w nim wiele prac restauracyjnych . Trwają one do dziś, a dzięki nim turyści mogą podziwiać świetność obiektu, w którym ludzie średniowiecza widzieli ucieleśnienie
niebiańskiego Jeruzalem. Miasto oraz klasztor
z katedrą znajdują się od 1979 roku na liście
światowego dziedzictwa UNESCO.
Jeden z ostatnich dni naszej wyprawy zaplanowany był jako plażowanie w okolicach Mont
Saint Michel, jednak w związku z niesprzyjającą
pogodą przystaliśmy na propozycję ks. Marka
i pojechaliśmy na słynne normandzkie plaże,
które przywodzą na myśl wydarzenia z okresu
II wojny światowej. Gościnna Francja pożegnała nas deszczowym porankiem w Reims, gdzie
zwiedziliśmy piękną katedrę Notre-Dame, nazywaną „katedrą Aniołów” z powodu bogatej dekoracji rzeźbiarskiej przedstawiającej niebiańskie
postacie. Dwuwieżowa fasada świątyni przypomina swym wyglądem paryską Notre-Dame. To
tu znajduje się narodowe sanktuarium, miejsce
chrztu Chlodwiga I i koronacji prawie wszystkich królów Francji. Tu w 1429 r. Joanna d’Arc
kazała koronować odsuniętego od władzy króla
Karola VII. Katedra słynie z witraży zaprojektowanych przez Marca Chagalla i bogatej rzeźbiarskiej kompozycji fasady. W czasie rewolucji francuskiej zniszczono lektorium i witraże, ale bryła
budynku ocalała. Do 1996 r. usuwano ze świątyni zniszczenia z czasów I wojny światowej.
Z pewnością długo jeszcze będziemy wspominać nasz pobyt we Francji, która zachwyciła
nas tajemnicą gotyckich katedr, zachowaną w
dyskretnej grze świateł i cieni monumentalnych
wnętrz, urokiem niezapomnianego, tętniącego
życiem Paryża i dostojeństwem zamków nad
Loarą. To piękny kraj, którego historię i kulturę
warto poznać.
Sierpień/Wrzesień, NR 7,8/229,230
GAZETA ŁAŃCUCKA
Informacja o trasach rowerowych w Powiecie Łańcuckim
Na terenie Powiatu Łańcuckiego planowane jest wykonanie ścieżki rowerowej przebiegającej przez min. 5 województw Polski
Wschodniej w ramach projektu pn. „Trasy rowerowe w Polsce Wschodniej”. Jest on realizowany w ramach Programu Operacyjnego
Rozwój Polski Wschodniej 2007-2013.
kościoła. Trasa pełna jest uroczych zakątków,
takich jak zielone, śródleśne stawy czy pagórki, z których roztacza się widok na panoramę
okolicznych miejscowości koniecznie trzeba
się zatrzymać przy starym cmentarzu ukrytym
wśród wysokiego starodrzewu, a po drodze
pokłonić się każdej napotkanej kapliczce.
Szacunkowy koszt realizacji projektu na drogach należących do Powiatu Łańcuckiego
wynosi 670 tys. zł z czego 85% stanowią
środki Unii Europejskiej zaś pozostałe to
środki pokrywa budżet państwa i budżet Województwa Podkarpackiego. Łączna długość
trasy rowerowej w Powiecie wyniesie około
33 km i przebiegać będzie przez m.in. miejscowości: Krzemienica, Miasto Łańcut, Białobrzegi, Żołynia, Brzóza Stadnicka, Wydrze i
Julin. Zakończenie realizacji planowane jest
do końca 2015r. Realizatorem projektu jest
w imieniu Zarządu Województwa Podkarpackiego Podkarpacki Zarząd Dróg Wojewódzkich w Rzeszowie.
* „Żelazny szlak” o długości ponad 30 km
wiedzie przez przysiółki Rakszawy: Dymarkę,
Basakówkę, Wołochy, Kościelne, Rąbany
Gościniec, Bieleckówkę, Strachocin oraz
sołectwa gminy Rakszawa: Kąty rakszawskie, Węgliska i Wydrze wśród otaczających
ją lasów dawnej Puszczy Sandomierskiej, na
sporych odcinkach wzdłuż dróg asfaltowych.
Główną atrakcją ścieżki jest piec dymarski,
młyny wodne, cegielnie oraz kuźnie.
Istniejące trasy rowerowe w Powiecie Łańcuckim
* Białobrzeska trasa rowerowa: Białobrzegi
- Korniaktów - Budy Łańcuckie - Grodzisko
Dolne - Zmysłówka - Opaleniska - Żołynia Białobrzegi. Trasa zatacza pętlę wśród lasów
gmin Białobrzegi, Żołynia, Grodzisko, trasa
nizinna, oznakowana, pośród pól, lasów i
stawów.
* Południowa trasa rowerowa : malownicza
trasa rowerowa (ok. 30 km) przebiega przez
Handzlówkę, Albigowę-Honie,
Cierpisz,
Kraczkowę i Albigowę. Planowane jest rozszerzenie trasy na pozostałe miejscowości
gminy. Początek i zakończenie trasy znajduje
się w centrum Handzlówki. Biegnąca przez
teren gm. Łańcut jest trasą trudną, na której
trzeba pokonywać liczne, czasem bardzo
strome wzniesienia. Wiedzie głównie drogami polnymi, kamienistymi. Jednak walory
widokowe tej trasy w pełni wynagradzają
trudy podróży.
* Szlak garncarski” : wiodący przez wsie
Medynia Głogowska, Medynia Łańcucka,
Pogwizdów i Zalesie to trasa turystyczna,
która wiedzie do miejsc, gdzie w zaciszu
warsztatów garncarze toczą na kołach garnki, na półkach pod powałami suszą się
pękate, gliniane dzbany; dymią piece po
brzegi wypełnione ceramiką. Zachwycają
zaklęte w glinie światki, wiejskie kapele i
„gwizdające” ptaszki. Zdumiewa też ceramiczna mozaika zdobiąca wnętrze medyńskiego
* Szlakiem przydrożnych krzyży i kapliczek. Wiedzie on wśród lasów Husowa
i Tarnawki, by dać wytchnienie w czasie
tzw. jużyny w skansenie w Markowej (po
wcześniejszym uzgodnieniu). Znalazły się na
niej najciekawsze obiekty związane z historią
Husowa oraz ponad dwadzieścia krzyży i
kapliczek przydrożnych znajdujących się na
terenie wsi. Trudy podjazdów wynagradzają
zapierające dech w piersiach widoki.
* Szlakiem kraczkowskich kapliczek i
krzyży. Trasa liczy 15,5 km. Rozpoczyna
i kończy się w Kraczkowej przy pomniku
Chwały Grunwaldzkiej. Podzielona jest na 4
odcinki o różnym stopniu trudności. Znajdu-
je się na niej 20 zabytkowych kapliczek, 4
krzyże, zabytkowe 300 letnie dęby, kościółek
pod wezwaniem Marii Magdaleny, gospodarstwa agroturystyczne, ośrodki kultury i
punkty widokowe.
* "Szlak małej architektury - żołyńskie
kapliczki" został zaprojektowany w formie
pętli o długości 50 km. Najlepiej zwiedzać
go rowerem, bądź wędrując. Szlak wiedzie
wygodnymi, spokojnymi drogami. Sporo tu
odcinków wśród lasów i pól,
blisko natury. Trasa prowadzi
przez niezwykle cenne przyrodniczo obszary chronionego krajobrazu: Brzóźniański
oraz Zmysłowski. Wycieczkę
można rozpocząć w dowolnym
miejscu. Najwygodniej uczynić
to na żołyńskim rynku pełnym
zieleni i zabytkowych kamieniczek.
SZLAKI TURYSTYCZNE
* Szlak Turystyczno - Historyczny im.
Płk Leopolda Lisa – Kuli został wyznaczony przez znakarzy z Oddziału PTTK w
Rzeszowie. Wnioskodawcą i pomysłodawcą
wspomnianego szlaku był w 2001 roku Podkarpacki Związek Piłsudczyków w Rzeszowie, przy czym w pełni popierał tę inicjatywę
Zarząd Główny Związku Piłsudczyków. Szlak
został oznakowany w kolorze czerwonym, a
jego długość wynosi 39 kilometrów.
5
OGŁASZA SIĘ NABÓR WNIOSKÓW
O PRZYZNANIE NAGRODY
STAROSTY ŁAŃCUCKIEGO
- STATUETKI
MICHAŁA ARCHANIOŁA DLA
SZCZEGÓLNEJ OSOBOWOŚCI
ZIEMI ŁAŃCUCKIEJ
* Ekologiczna ścieżka Koralowa w Cierpiszu nosi nazwę „koralowej” ze względu na
liczne okazy bzu koralowego. Trasa ścieżki
została podzielona na 10 odcinków. Czas
przejścia 2-4 godziny. Tablice prezentują
okazy znajdujące się w lesie i treści kierowane zarówno do dzieci jak i dorosłych.
Na przejściu zwraca uwagę występowanie
chronionego grzyba sromotnika bezwstydnego oraz kłokoczki południowej i skrzypu
olbrzymiego. Przewodnik prowadzi pieszą
wędrówkę po lesie (jodły, buki) lub ze 100letnimi sosnami i 100-letnim okazałym drzewostanem nasiennym modrzewia. Na trasie
ścieżki niezwykle pięknie meandruje mały
śródleśny strumyk, a oczka wodne zwabiają
kumaki i traszki. Na całej trasie możemy
obserwować jak leśnicy fachowo prowadzą
gospodarkę leśną. Po odpoczynku pod samotnym 150-letnim dębem ze źródełkiem
wracamy na świetnie wyposażone pole biwakowe.
* Turystyczny szlak gniazd
rodowych
Lubomirskich
wiedzie przez najciekawsze
miejscowości związane z magnackim rodem po terenach
województwa podkarpackiego w
Polsce, obwodu lwowskiego na
Ukrainie i okręgu preszowskiego
na Słowacji. Element łączący
stanowią obiekty historyczne
wzniesione w okresie od XVI do
XIX wieku. Znamienny jest fakt,
iż wiele z nich zachowało się do
dziś w doskonałym stanie, lub
zostało do takiego stanu doprowadzone dzięki pracom restauratorskim. Obecnie mieszczą
się w nich muzea, placówki
kulturalne, obiekty noclegowe,
siedziby urzędów i władz lokalnych. Celem prezentowanego
szlaku gniazd rodowych jest promowanie skarbów kultury narodowej, zachęcanie do odwiedzania
ciekawych
zakątków
naszego kraju i szeroko rozumiana edukacja historyczna, www.
szlak-lubomirskich.stalowawola.pl
* Szlak turystyki samochodowej po ziemiach Ordynacji Łańcuckiej przebiega
przez najważniejsze miejscowości Powiatu
Łańcuckiego i leżajskiego. Długość szlaku
wynosi 121 km, czas przejazdu to 2,5 godz.
natomiast czas zwiedzania to ok. 14 godz.
Wydział Rozwoju Gospodarczego
i Funduszy Pomocowych
Nagroda ta jest przyznawana tylko raz
w roku za wybitne osiągnięcia społeczne, naukowe, sportowe, kulturalne, artystyczne i popularyzatorskie dla dobra
Powiatu Łańcuckiego.
Wnioski o przyznanie nagrody mogą
składać jednostki samorządu terytorialnego z terenu Powiatu Łańcuckiego,
jednostki organizacyjne jednostek samorządu terytorialnego z terenu Powiatu
Łańcuckiego, organizacje pozarządowe
działające na terenie Powiatu Łańcuckiego, mieszkańcy Powiatu Łańcuckiego (w
liczbie co najmniej 20 podpisanych pod
wnioskiem).
Wnioski należy składać w Kancelarii
Ogólnej Starostwa Powiatowego w Łańcucie (ul. Mickiewicza 2, pok. nr 3), w godzinach urzędowania, w terminie do 10
września br.
Wniosek o nadanie nagrody powinien
zawierać podstawowe dane kandydata
(imię i nazwisko, adres, data urodzenia,
działalność i osiągnięcia) oraz dane podmiotu składającego wniosek.
Wzór wniosku oraz dodatkowe informacje w sprawie nagrody są zawarte na
stronie internetowej www.powiat-lancut.
com.pl.
Nagroda zostanie wręczona w trakcie
obchodów Dni Powiatu Łańcuckiego 27
września 2014 r.
Starosta Łańcucki
Adam Krzysztoń
GAZETA ŁAŃCUCKA
6
Sierpień/ Wrzesień 2014, NR7,8/229,230
Powiatowy Urząd Pracy w Łańcucie zaprasza osoby bezrobotne zainteresowane rozpoczęciem własnej działalności gospodarczej do udziału w projekcie
„Własna firma – szansą dla młodych”.
Ogłoszenie współfinansowane ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego
Celem ww. projektu jest wsparcie
rozwoju przedsiębiorczości wśród 36
uczestników/uczestniczek projektu i
uzyskanie samozatrudnienia przez 30
osób spośród nich w okresie 01.01.2014
r. – 28.02.2015 r.
Projekt skierowany jest do osób, które
spełniają poniższe warunki:
1. zamieszkują
teren
powiatu
łańcuckiego i są zarejestrowane
w Powiatowym Urzędzie Pracy w
Łańcucie jako osoby bezrobotne,
2. są w wieku poniżej 30 roku życia,
3. w okresie od 01.01.2008 r. do momentu przystąpienia do projektu nie
otrzymały bezzwrotnych środków
na podjęcie działalności gospodarczej,
4. spełniają inne kryteria uczestnictwa w projekcie opisane w Regulaminie rekrutacji i uczestnictwa w
projekcie „Własna firma – szansą
dla młodych”.
W ramach projektu oferujemy:
1. Szkolenie
„ABC
Przedsiębiorczości” dla 36 uczestników/uczestniczek projektu
Celem szkolenia jest umożliwienie
jego uczestniczkom i uczestnikom podniesienie poziomu
wiedzy i umiejętności niezbędnych
do rozpoczęcia i prowadzenia
działalności gospodarczej. Szkolenie w łącznym wymiarze 40 godzin
obejmować będzie między innymi:
1) zakładanie
i
rejestrację
działalności gospodarczej,
2) obowiązujące przepisy prawne,
3) rachunkowość w firmie,
4) podstawy marketingu,
5) sporządzanie wniosku o dofinansowanie podjęcia działalności
gospodarczej wraz z biznes planem.
Osoby uczestniczące w szkoleniu
otrzymają stypendium szkoleniowe
oraz zaświadczenie o ukończeniu
szkolenia (po uzyskaniu pozytywnego wyniku testu sprawdzającego
zdobytą wiedzę).
2. Przyznanie środków finansowych
na podjęcie działalności gospodarczej dla 30 uczestników/uczestniczek projektu
Osoby, które ukończą szkolenie
„ABC Przedsiębiorczości”, mogą
ubiegać się o przyznanie środków finansowych na podjęcie działalności
gospodarczej. Wnioski o dofinansowanie podjęcia działalności gospodarczej w ramach projektu „Własna
firma – szansą dla młodych” wraz z
załącznikami należy składać w Biurze Projektu w terminie ogłoszonego
naboru. Dofinansowanie przyznawane jest w wysokości określonej
w umowie, nie wyższej jednak niż
6-krotna wysokość przeciętnego
wynagrodzenia.
W ramach projektu zaplanowano
udzielenie środków finansowych
łącznie 30 osobom (po 10 osób w
każdej turze rekrutacji).
Nabór do projektu „Własna firma –
szansą dla młodych” przeprowadzany
jest zgodnie z zasadą równości szans
kobiet i mężczyzn, tj. równy dostęp
do udziału w projekcie mają zarówno
mężczyźni, jak i kobiety, po spełnieniu
kryteriów rekrutacji.
Projekt realizowany jest w okresie 1
styczeń 2014 r. – 28 luty 2015 r. w ramach Priorytetu VI Rynek pracy otwarty
dla wszystkich, Działanie 6.2 Wsparcie
oraz promocja przedsiębiorczości i
samozatrudnienia Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki.
Każda z edycji rekrutacji ma na celu
wyłonienie grupy maksymalnie 12 osób
zakwalifikowanych do projektu. Osoby te zostaną skierowane na szkolenie
„ABC Przedsiębiorczości”, a następnie
będą mogły ubiegać się o uzyskanie dofinansowania na podjęcie działalności
gospodarczej poprzez złożenie odpowiedniego wniosku.
Umowa na jego realizację, zawarta
pomiędzy Powiatem Łańcuckim – Powiatowym Urzędem Pracy w Łańcucie,
a Wojewódzkim Urzędem Pracy
(Instytucją Pośredniczącą) obowiązuje
do dnia 28.02.2015 r.
Rekrutacja do projektu jest prowadzona
w sposób cykliczny – zaplanowano 3
edycje naboru w 2014 r. Pierwszy nabór
do projektu został przeprowadzony w
okresie styczeń/luty 2014 r., drugi w
miesiącu maju 2014 r. Kolejna edycja
rekrutacji rozpocznie się we wrześniu
bieżącego roku.
Osoby zainteresowane udziałem w projekcie oraz terminami naboru, mogą
uzyskać szczegółowe informacje w Biurze Projektu (siedziba PUP Łańcut – ul.
Piłsudskiego 9).
Informacje na temat realizowanego
projektu oraz zasad rekrutacji zawarte
są także w Regulaminie rekrutacji i uczestnictwa w projekcie „Własna firma
– szansą dla młodych”, dostępnym wraz
z innymi dokumentami rekrutacyjnymi
na stronie internetowej
www.pup-lancut.pl.
Powiatowy Urząd Pracy
w Łańcucie
ul. Piłsudskiego 9
37-100 Łańcut
tel.: 17 225 27 76; 17 225 20 22
e-mail: [email protected]
www.pup-lancut.pl
BIURO PROJEKTU:
ul. Piłsudskiego 9
37-100 Łańcut
pokój 17 (I piętro)
tel.: 17 225 91 40
e-mail:[email protected];
[email protected]
Sierpień/Wrzesień, NR 7,8/229,230
GAZETA ŁAŃCUCKA
7
DNI MIASTA ŁAŃCUTA 2014
Tegoroczna edycja Dni Miasta Łańcuta odbyła się w dniach 14 i 15 czerwca. Oprócz weekendowych wydarzeń na głównej scenie w rynku w programie znalazł się szereg imprez towarzyszących
przygotowanych przez instytucje miejskie.
Pierwszego dnia na scenie ku uciesze najmłodszych pojawiła się „Arka Noego”. Zagrały również zespoły „The Entropy”, „Compania” i „Dzieciaki w trampkach”. Koncert dała Reprezentacyjna
Orkiestra Dęta Miasta Łańcuta. Gwiazdą wieczoru był zespół „Luxtorpeda”.
Niedzielne koncerty rozpoczęły występy zespołów z Miejskiego Domu Kultury. Przed łańcucka publicznością zaprezentował się Zespól taneczny „Rytm”, Zespół Pieśni i Tańca „Łańcut” seniorzy
i „Mały Łańcut”, Zespół Pieśni i Tańca „Markusy” z CKGM w Markowej. Kolejny był recital poezji śpiewanej w wykonaniu Katarzyny Marii Nowak. Najwięcej publiczności zgromadził koncert
promenadowy w wykonaniu Orkiestry Symfonicznej Filharmonii Lubelskiej, którą prowadził Wojciech Rodek. Koncerty zakończył zespół rockowy Neonovi z Rzeszowa.
Otwarcie wystawy malarstwa Tadeusza Machowskiego.
Na boisku „Orlik” rozegrano II Międzynarodowy Turniej Miast Partnerskich w Piłce Nożnej.
Wzięły w nim udział reprezentacje samorządowców z Levocy (Słowacja), Baktaloranthazy
(Węgry), Umania (Ukraina) i Łańcuta.
XIII Integracyjny Piknik Osób Niepełnosprawnych
XIII Integracyjny Piknik Osób Niepełnosprawnych odbył się w tym roku w niedzielę 8 czerwca.
Zgromadził uczestników z całego Podkarpacia.
Rozpoczęciem była msza święta w kościele farnym, której przewodniczył ks. bp. Stanisław
Jamrozek. Po niej uczestnicy pikniku przeszli na boiska przy Zespole Szkół Technicznych w
Łańcucie. Tam na scenie cały dzień występowały zespoły artystyczne. Teren imprezy wypełniały stoiska organizacji działających na rzecz osób niepełnosprawnych, kół gospodyń wiejskich
oraz szkół ponadgimnazjalnych. Moc atrakcji dla dzieci dopełniały dmuchane zjeżdżalnie.
Głównymi organizatorami Pikniku był Polski Związek Niewidomych Koło w Łańcucie oraz Caritas Archidiecezji Przemyskiej.
8
GAZETA ŁAŃCUCKA
Sierpień/ Wrzesień 2014, NR7,8/229,230
29 czerwca br. mija sto lat od chwili, gdy echa strzałów w Sarajewie rozerwą i zamęczą Europę. Zniszczą ogromny dorobek kilkudziesięcioletniego okresu
spokoju i ciężkiej pracy, której efekty możemy podziwiać do dzisiaj, począwszy od Wiednia i Paryża poprzez Kraków, a skończywszy na Lwowie. W Galicji
nikt poważnie o wojnie nie myślał, nawet po tragedii Sarajewa wojna wydawała się być czymś odległym. Z wszystkich zaborów jedynie w Galicji dawało
się oddychać, prawo we Lwowie było wykładane po polsku, premier rządu pochodził z Łańcuta, a łańcucianie mogli oglądać następcę tronu Arcyksięcia
Ferdynanda, który gościł tutaj czterokrotnie. Mija sto lat. 1914 – 2014, sto lat.
Najjaśniejszy Pan, Austro-Węgry i… Sarajewo
Paweł Fangor
Patrząc na zachowania współczesnych głów
koronowanych oraz na table querseir dzisiejszych polityków tej przysłowiowej nowoczesnej Europy, zawsze nieodparcie wracam
myślą do postaci Cesarza Franciszka Józefa
I, o którym moja śp. babcia mówiła: „Panie ,
świeć nad jego duszą”. Jej młodzieńcze lata
(jak zawsze mawiała: przeszło to jak sen...)
upłynęły na studiach w Wiedniu i Lwowie.
Mieszkała u naszych kuzynów bardzo blisko
Hoffburgu 1 i niemal codziennie ocierała się o
jakąś dworską uroczystość, tak doniosłą, jak
i tragiczną. O jej opowieściach można napisać osobną pracę.
Zatrzymajmy się jednak na tej wspaniałej
postaci Franciszka Józefa I, który jak inni
szlachetnie urodzeni młodzieńcy nie przeżył
normalnej, radosnej młodości i do śmierci był
praktycznie swoim własnym więźniem dynastycznym. Począwszy od służby wojskowej najpierw jako rekrut, potem kadet - przeszedł
wszystkie szczeble kariery oficerskiej, by
wreszcie otrzymać staranne wykształcenie
dworsko – dyplomatyczne pod srogim okiem
hoffburskich nauczycieli.
ruch
będącego
już „pod parą”
wielkiego walca
wojny. Mediował,
pouczał,
prosił,
zachęcał, brał odpowiedzialność,
ostrzegał i modlił
się jako żarliwy
katolik. W pięćdziesiątą rocznicę
panowania,
w 1908 roku, do
Wiednia
udały
się rzesze Polaków wszystkich
stanów, by złożyć
uszanowanie
i
prosić Najjaśniejszego Pana o
ponowną wizytę
w Galicji, z którą
wszystkie
koła
polityczne wiązały nadzieje szerszej autonomii i
spływających
z
tego powodu łask
na kraj.
Boże
wspieraj,
Boże ochroń nam
cesarza i nasz
Wjazd Cesarza Franciszka Józefa 1 do Krakowa 1881 r., malował Juliusz Kossak, obraz znajduje się w Krakowie.
kraj, tarczą wiary
tron swój osłoń...
tym Cesarz i niejednokrotnie dawał wyraz
i Królewskiej Mości, która w zamyśle miała
to pierwsze słowa
swojego niezadowolenia. Dwór i Cesarz to
być ozdobą każdego, urzędu, szkoły jak i sahymnu, jaki towarzyszył kilku pokoleniom
dwie różne – powiedziałbym - osoby. Tulonu…
Polaków Galicyjskich nie tylko w ich marzetaj rygorystyczna etykieta 7, tam dobrotliwa
Cesarz boleśnie przeżył stratę swojego braniach o Wolnej Polsce. Wiemy jakiego uci2
ta
Maksymiliana
twarz
i spojrzenie Najjaśniejszego Pana. Tam
,
zagadkową
śmierć
syna
sku doświadczali Polacy w innych częściach
dworskie podchody i intrygi, tutaj ciężka praArcyksięcia Rudolfa następcy tronu 3 i morrozdartej Rzeczypospolitej. A dzięki łaskawej
derstwo swojej żony cesarzowej Elżbiety 4.
ca od wczesnego ranka do wieczora nad dopolityce cesarskiej ucisk narodowy pod Jego
kumentami, audiencjami lub posiedzeniami.
Już wtedy „europejskość cesarstwa” była
panowaniem był do zniesienia. Polacy zajTytuły Hofflieferata, Hoffmalera 8 były dzięki
tak
szeroka,
że
nie
do
wiary
staje
się
sama
mowali wysokie stanowiska rządowe. Agenor
tym intrygom bardzo trudne do osiągnięcia,
myśl
o
podróżach
jeszcze
do
niedawna
stahr. Gołuchowski, Alfred Józef hr. Potocki byli
a taka sygnatura np. na wyrobach to w tamnowiących
problem
dla
wszystkich.
W
tampremierami rządu centralnego w Wiedniu. Mój
tych czasach niebywały splendor i oczywiście
tych czasach kolej i parostatek to luksus, na
przodek prof. Andrzej Fangor był pierwszym
związane z tym tzw. inne pieniądze.
rektorem UniwerTen błogi czas przerwały tragiczne wiadomosytetu Lwowskieści nadchodzące z dalekiego krańca Monargo w latach 1859
chii, z Sarajewa 9. Tytuły gazet prześcigały
- 63 wykładającym
się w tragizmie relacji, agencje wysyłały na
prawo po polsku!!!
wszystkie strony świata swoich reporterów,
W
Parlamencie
którzy dociekali kto stoi za tą zbrodnią. Jedni
Portret Jego Cesarskiej i Królewskiej Mości
Wiedeńskim dziapodejrzewali Serbię, inni stojącą w jej cieniu
do dziś zdobi niejedną ścianę.
łało Polskie Koło
Rosję, jeszcze inni Dwór. A Cesarz? Patrzył
Poselskie, miasta
smutnym wzrokiem przez okna Hoffburgu lub
i gminy posiadały
Schoenbrunnu 10, pewnie oglądał film swojeFranz Josef der Erste, Cesarz Austrii, Król
samorządy.
Stago
długiego panowania i zastanawiał się CO
Węgier, Król Istrii, Dalmacji, Croacji, Bukowirostami PowiatoDALEJ??? Dalej to 20 milionów zabitych,
ny, Czech, Moraw, Śląska, Tyrolu, Piemontu,
wymi byli Polacy i,
spalone wsie i miasta, to głód, to rozpacz
wreszcie Galicji i Lodomerii był uosobieniem
co najważniejsze,
matek, sióstr, żon i dzieci. To śmierć! Pamiętak dobra, jak i podszeptywanego przez dojęzyk polski był jętajmy o tej rocznicy, choćby dlatego, że była
radców zła. 29 czerwca br. mija sto lat od
zykiem urzędowym
końcem pewnej epoki i zorzą budzącej się
chwili, gdy echa strzałów w Sarajewie rozena równi z niemiecniepodległej Polski.
rwą i zamęczą Europę. Zniszczą ogromny
kim. Odbijało się to
dorobek kilkudziesięcioletniego okresu sporównież w wojsku,
koju i ciężkiej pracy, której efekty możemy
gdzie oprócz ko- Zamach w Sarajewie 28 czerwca 1914 r. w oczach ówczesnego
podziwiać do dzisiaj począwszy od Wiednia
mendy niemieckiej rysownika.
1
Pałac cesarski w centrum Wiednia
2
i Paryża poprzez Kraków, a skończywszy na
dopuszczana była
Koronowany na Cesarza dalekiego Meksyku w
Lwowie.
również polska itd.
1864 r. i po sfingowanym procesie rozstrzelany
przez niewdzięcznych rewolucjonistów w 1867 r.,
Stary Cesarz doskonale zdawał sobie spraitd. (na marginesie
który stać było niewielu. Tutaj w sukurs przyspoczywa w Krypcie Cesarskiej u Kapucynów w
wę z uwarunkowań politycznych tamtego
dodam, że jeden z moich przyjaciół prowadzi
Wiedniu.
chodziła odpowiednia polityka K.u.K 5 władz
okresu, starał się w każdym calu odwlec
nawet badania językowe nad germanizmami
3
Tragedia w podwiedeńskim Mayerlingu, gdzie
wojskowych, gdzie rekruci, dotąd nie wychyw polskim języku
w Pałacyku Myśliwskim 30 stycznia 1889 r.
lający nosa poza swoją wieś lub miasteczko,
wojskowym i na
Arcyksiążę Rudolf Habsburg popełnił samobójstwo
otrzymywali Fahrordnung 6 do garnizonu we
odwrót.) Wreszcie,
wraz ze swoją kochanką baronówną Mari Vetsera.
Wiedniu, Zagrzebiu lub Sarajewie. Często4
to właśnie Cesarz
Elżbieta Bawarska, żona Franciszka Józefa,
kroć służba wojskowa stanowiła dla wielu
zniósł w Galicji
zdrobniale Sisi, uważana za najpiękniejszą kobietę
wspaniałą odskocznię od biedy i znoju do
ówczesnego świata, zamordowana w Genewie
pańszczyznę za co
świata pełnego nigdy nie widzianych wspaprzez włoskiego anarchistę ciosem pilnika w serce
polscy chłopi orga10 września 1898 r. Akcentem polskim, galicyjskim
niałości wieku pary i elektryczności. Uwikłana
nizowali uroczystobył specjalny wagon pogrzebowy wykonany przez
w
represje
popowstaniowe
Kongresówka
i
ści dziękczynne cefabrykę w Sanoku (dzisiaj Autosan).
będąca pod batem Hakaty Wielkopolska molebrowane z wielką
5
Keiserliche Und Koenigliche po polsku Cesarskogły
tylko
marzyć
i
modlić
się
o
nową
wojnę,
atencją w stosunKrólewskie Austro-Węgry
która
miała
przynieść
krajowi
niepodległość.
6
ku do Jego osoby.
Wojskowy dokument, tzw. rozkaz wyjazdu,
W Galicji nikt poważnie o wojnie nie myślał,
Chcę tutaj posłużyć
wydawany dla rekrutów, szeregowych, podoficerów
nawet po tragedii Sarajewa wojna była czymś
i oficerów, umożliwiał darmowy przejazd, przewóz
się ostatnio odnaodległym.
wszystkimi środkami komunikacji.
lezionymi
doku7
Niepisane zwyczaje na dworach i nie tylko,
Następca Tronu Arcyksiążę Ferdynand był
mentami, w których
regulujące życie w kręgach rządowych i panujących
czterokrotnie w Łańcucie. Ożeniony z Zofią
właściciel zakładu
(dziś nazywa się to protokołem dyplomatycznym).
hr. Chotek zajmował stanowisko p.o. Naczelfotograficznego „we
8
Nadworny twórca i nadworny malarz, nadworny
nego Wodza CK Armii, a że jego małżeństwo
Widniu” rozsyłał pifotograf
uważane
było
przez
dwór
za
morganatycz9
sma
reklamujące
Dawniej i dzisiaj stolica Bośni i Hercegowiny
ne musiał poddać się aktowi zrzeczenia dla
10
Okolicznościowa kartka, wydana z okazji pięćdziesiątej
artystyczną fotograPałac Cesarski, park i powozownia Wagenburg,
swoich dzieci pretensji do tronu. Bolał nad
rocznicy panowania.
dawniej na obrzeżach Wiednia, dzisiaj w granicach
fię Jego Cesarskiej
miasta.
GAZETA ŁAŃCUCKA
Sierpień/Wrzesień, NR 7,8/229,230
9
Rok 2014
- 75 lat od wybuchu II wojny światowej, obrony Łańcuta i rozpoczęcia okupacji niemieckiej
- 75 lat od utworzenia Polskiego Państwa Podziemnego i początków konspiracji w Łańcucie
- 70 lat od Akcji „Burza” w regionie łańcuckim i końca okupacji niemieckiej
Terytorialna jednostka organizacyjna Polskiego Państwa Podziemnego - Służby Zwycięstwu Polski (SZP), Związku Walki Zbrojnej (ZWZ), Armii Krajowej
(AK), wchodząca w skład Okręgu Kraków, Podokręgu Rzeszów, Inspektoratu Przemyśl w latach 1939-1945. Najpierw w strukturze Inspektoratu Przemyśl
utworzono jeden Obwód ZWZ Łańcut-Przeworsk, początkiem 1941 roku został on zreorganizowany, wyodrębniono wówczas dwie jednostki organizacyjne:
Obwód ZWZ Łańcut i Obwód ZWZ Przeworsk.
Obwód SZP-ZWZ-AK Łańcut w latach 1939-1945
Andrzej Borcz
Początki konspiracji wojskowej i cywilnej w powiecie łańcuckim obejmującym wówczas również
region leżajski sięgają listopada 1939 roku. Organizacyjne zalążki ruchu oporu zapoczątkowali
ukrywający się zawodowi wojskowi, lokalni działacze społeczni, inteligencja i patriotyczna młodzież.
Do organizatorów łańcuckich struktur Służby Zwycięstwu Polski (SZP) należeli: Henryk Puziewicz
ps.„Niedźwiedź”, Tadeusz Nowakowski ps.„Sęp”,
Tadeusz Stachyra ps.„Rak”, Zdzisław Kunstmann
ps.„Grottger”, Wilhelm Kudła ps.„Robak”, Adam
Klimczyński ps.„Swoboda”, Emil Balicki ps.„Furman”, Emil Pudło ps.„Czarny”, „Łukasz”, Kazimierz
Paczocha ps.„Wolanin”, Bronisław Klich ps.„Mimoza”. Wkrótce, bo już w grudniu 1939 roku zaprzysiężeni zostają kolejni konspiratorzy: Adam Stysioł
ps.„Iskra”, Emil Kübler ps. „Wróg”, Zygmunt Bauer
ps.„Soja”, Jan Czajkowski ps.„Dusiek” i inni.
Od 07.02.1940r. Służba Zwycięstwu Polski (SZP)
została przekształcona w Związek Walki Zbrojnej
(ZWZ), który 14.02.1942 roku został przemianowany na Armię Krajową.
Na początku 1940 roku została zaprzysiężona
kolejna grupa konspiratorów, a wśród nich: Józef
Borcz ps.„Krótki”, Tadeusz Bosakowski ps.„Heros”,
Leopold Didyk ps.„Cyrus”, Leszek Gąsiorowski
ps.„Eskulap”, Eugeniusz Grad ps.„Ozyrys”, Józef
Lenar ps.„Piłka”, Sławomir Holoubek ps.„Okoń”,
Władysław Michno ps.„Konar”, Kazimierz Pelc
ps.„Puchar”, Jerzy Spis ps.„Kmita”, Bolesław Teichman ps.„Dąb”, Jan Walat ps.„Brzoza”, Aleksander
Pelc ps.„Kordian”, Jerzy Pelc ps.„Łazik”, Tadeusz
Krzan, ps.„Oczko”.
Obwód ZWZ-AK Łańcut (kryptonimy: „Łucjan”, Łabędź”, „Łukasz”, „Łosoś”, Łowy”, „Łozina”, „Borsuki”, „IV/13”, IV/013”, „X37”, „U28”, R/d”), dzielił się
na 10 placówek terenowych, oznaczonych kryptonimami liczbowymi od 1 do 10, które terytorialnie
odpowiadały gminom miejskim lub wiejskim tj. Placówka nr 1 Łańcut miasto, Placówka nr 2 Leżajsk
(Leżajsk, Stare Miasto, Przychojec), Placówka nr
3 Czarna (Czarna, Dąbrówki, Wola Bliższa, Wola
Dalsza, Głuchów, Dębina), Placówka nr 4 Giedlarowa (Giedlarowa, Biedaczów, Gwizdów, Brzóza
Królewska, Wierzawice), Placówka nr 5 Grodzisko
(Grodzisko Dolne, Grodzisko Górne, Opaleniska,
Zmysłówka, Dębno, Chałupki Dębniańskie, Chodaczów), Placówka nr 6 Kosina (Kosina, Białobrzegi, Korniaktów, Budy Łańcuckie, Rogóżno),
Placówka nr 7 Łańcut wieś (Albigowa, Handzlówka, Kraczkowa, Krzemienica, Palikówka, Sonina,
Strażów, Wysoka, Husów, Tarnawka), Placówka
nr 8 Wola Zarczycka (Wola Zarczycka, Wola Zarczycka-Borki, Jelna, Łętownia, Hucisko, Sarzyna,
Wólka Łętowska, Wólka Niedźwiedzka), Placówka nr 9 Rakszawa (Rakszawa, Brzóza Stadnicka,
Wydrze, Żołynia, Kopanie, Smolarzyny, Węgliska),
Placówka nr 10 Kuryłówka - Zasanie (Kuryłówka,
Brzyska Wola, Dąbrowica, Tarnawiec, Ożanna,
Jastrzębiec, Wólka Łamana). W skład placówek
wchodziły plutony, drużyny i patrole dywersyjne, w
1944 roku utworzono odziały partyzanckie Obwodu AK Łańcut.
Komendantem Obwodu Łańcut-Przeworsk SZP–
ZWZ-AK od listopada 1939r. do sierpnia 1943r.
był por./kpt. rezerwy Henryk Puziewicz ps.„Niedźwiedź”, „Batura”, „Prokop”, przeniesiony latem
1943 roku na Komendanta Obwodu Przemyśl.
Oficer ten 18.03.1944 roku został na ulicy w Przemyślu aresztowany przez gestapo i zamordowany
podczas śledztwa. Po nim dowództwo Obwodu AK
Łańcut od sierpnia 1943 roku przejął por./ major
Ernest Wodecki ps.„Szpak”. Jako dowódca zgrupowania partyzanckiego (krypt. ”Włodzimierz”) na
Zasaniu Komendant Wodecki zginął w walce z Kałmukami 29.06.1944r. w przysiółku Kahlówka - Kuryłówka. Następnie funkcję Komendanta Obwodu
AK Łańcut do sierpnia 1944 roku pełnił kpt. Józef
Wawrzkiewicz ps.„Baca”, później por. Sławomir
Holoubek ps.„Rawicz”, „Okoń”, a po nim od listopada 1944r. do rozwiązania Armii Krajowej w styczniu
1945 roku por./major Henryk Decowski ps.„Mars”.
Obwód SZP-ZWZ-AK Łańcut w okresie okupacji
niemieckiej realizował szereg działań wynikających
z celów organizacji ukierunkowanych na odtwarzanie sił zbrojnych Polskiego Państwa Podziemnego.
Tworzono siatkę organizacyjną, zorganizowano
struktury Wojskowej Służby Ochrony Powstania,
ochraniano zakonspirowaną administrację cywilną, udzielano pomocy ukrywającym się i ściganym
przez okupanta członkom podziemia, zapewniano
im fałszywe dokumenty, prowadzono akcję scaleniową z BCH i NOW, prowadzono kolportaż i wyda-
wanie prasy podziemnej (tytuły „Odwet” i „Czyn”),
zajmowano się działalnością propagandową, organizowano szkolenia, w tym w ramach Szkoły Podchorążych Rezerwy Piechoty (3 kursy) oraz kursy
podoficerskie, prowadzono też szkolenia ogólnowojskowe, kursy dywersyjno-minerskie, szkolenia
łącznikowe i sanitarne (Wojskowa Służba Kobiet),
zabezpieczano tajne nauczanie, zwalczano bandytyzm, zapewniano funkcjonowanie wymiaru
sprawiedliwości - rozpracowywano i eliminowano
konfidentów na podstawie wyroków Wojskowych
i Cywilnych Sądów Specjalnych. Zorganizowana
została produkcja broni i materiałów wybuchowych
i zapalających, pozyskiwano, magazynowano i
zabezpieczano broń, materiały wojskowe i medyczne, organizowano zaopatrzenie w żywność,
uruchomiono łączność konspiracyjną, prowadzono
wywiad i kontrwywiad, sabotaż i dywersję kolejową, drogową i gospodarczą. W Łańcucie w 1943
roku funkcjonował zakonspirowany Ośrodek Kierownictwa Dywersji (Kedyw) Łańcut-Przeworsk
„Kiejstut”. W Łańcucie przejściowo znajdowała się
również siedziba Komendy Inspektoratu Przemyśl
Armii Krajowej - jednostki nadrzędnej nad Obwodem Łańcut AK.
W Obwodzie SZP-ZWZ-AK Łańcut zorganizowano służbę medyczną i duszpasterską. Odbierano
z powodzeniem zrzuty lotnicze oraz ochraniano
lądujących Cichociemnych, udzielano pomocy zestrzelonym alianckim lotnikom, Żydom, uchodźcom
i przesiedleńcom z Kresów oraz jeńcom z Armii
Czerwonej. Prowadzono też walkę zbrojną z policją niemiecką, żandarmerią, Wehrmachtem oraz
formacjami pomocniczymi, jak policja granatowa,
policja ukraińska, czy Kałmucki Korpus Kawalerii,
chroniono ludność Zasania przed nacjonalistami
ukraińskimi, na koniec wiosną i latem 1944 roku
Obwód AK Łańcut zorganizował duże oddziały partyzanckie, które angażowały się w działania zbrojne na poważną skalę.
- zabór broni i amunicji z niemieckiego magazynu
leśnego w miejscowości Sarzyna: 17/18.10.1942r.,
18/19.02.1943r., 29/30.10.1043r. Operacje pozyskiwania wojskowych zasobów z magazynu leśnego w Sarzynie (gromadzono tam przede wszystkim
broń i amunicję zebraną na pobojowiskach frontu
wschodniego) uważane są za największe i najbardziej skuteczne działania tego rodzaju dokonane
przez Armię Krajową w skali całego okupowanego
kraju. W latach 1942-1944 zrealizowano również
wiele mniejszych wypraw na zasoby magazynu leśnego w Sarzynie,
AKCJA „SZÓWSKO” I AKCJA „WÓLKA PEŁKIŃSKA”
- przeprowadzona 31.12.1943r.-01.01.1944r., w jej
wyniku zdobyto broń, amunicję, sprzęt wojskowy i
umundurowanie z niemieckich magazynów,
AKCJA „ŻOŁYNIA”
- odbicie aresztowanych żołnierzy z Obwodu AK
Łańcut z posterunku policji ukraińskiej w Żołyni
24/25.04.1943r.,
Akcja „SIENIAWA”
Przeprowadzona w dniach 25-26.06.1943r. podjęta w celu ukrócenia zbrodniczej działalności policji
ukraińskiej współpracującej z nacjonalistami na
Zasaniu,
AKCJA „JULA”
przeprowadzona 06.04.1944r. - ubezpieczanie zespołu minerskiego „Kedywu” wysadzającego przepust kolejowy pod Rogóżnem,
INNE AKCJE DYWERSYJNE
Ważniejsze akcje przeprowadzone przez Obwód
ZWZ-AK Łańcut:
- opanowanie Urzędu Gminy Zbiorowej i poczty w
Czarnej i dokonanie tam sabotażu,
DYWERSJA KOLEJOWA
- spalenie 5 samochodów Wehrmachtu w łańcuckiej dzielnicy Podzwierzyniec,
- wielokrotny zabór broni, amunicji i materiałów
wojskowych oraz sanitarnych np. bandaże, środki
opatrunkowe, lekarstwa poprzez zrzuty z niemieckich transportów kolejowych na trasie RzeszówŁańcut powiązany z sabotażem kolejowym (niszczenie parowozów i wagonów, w tym za pomocą
ładunków inicjowanych za pomocą zapalników
działających z opóźnieniem), podpalanie cystern z
benzyną (jak np. 31.09.1941r. oraz latem 1942r.).
Dywersja kolejowa prowadzona była przez tzw.
skoczków z patroli dywersyjno-sabotażowych.
Jednemu ze śmiałków udało się zrzucić z platformy kolejowej nawet działko przeciwpancerne. Za
jedną z najskuteczniejszych w dywersji kolejowej
uważana była działająca w patrolach drużyna nr 3
dowodzona przez pchor./ppor. Kazimierza Szwacza ps. „Gangster” (Placówka nr 3) oraz zespół
ppor. Jozefa Lenara ps. „Piłka”. Akcje dywersji
kolejowej realizowane były z dużym powodzeniem
ze względu na aktywność współpracujących kolejarzy, członków AK,
AKCJA WYWIADOWCZA
- polegająca na obserwacji niemieckich osobowych i towarowych transportów kolejowych w celu
określenia rodzaju sprzętu wojskowego, identyfikacji symboli jednostek wojskowych umieszczonych
na przewożonych pojazdach. Obserwacje te prowadzono w okresie działań prowadzonych przez
Niemców na froncie wschodnim, wyniki obserwacji
przekazywano do nadrzędnych jednostek konspiracji,
WYKONYWANIE WYROKÓW
śmierci wydanych przez Sądy Specjalne na konfidentach i zdrajcach - współpracownikach gestapo i
żandarmerii, zadania te prowadził oddział specjalny Obwodu Łańcut AK, organizowano również zasadzki na niemieckich żandarmów i gestapowców,
AKCJA „NIENADOWA”
- zabór broni i amunicji 2/3.03.1942r. z niemieckiego magazynu we wsi Nienadowa koło Dubiecka,
AKCJA „UBEZPIECZALNIA”
prowadzona w latach 1942 - 1944, konspiracyjna
produkcja broni, granatów i korpusów min, materiałów wybuchowych oraz materiałów zapalających,
AKCJE „WALDLAGER SARZYNA”
tów,
AKCJA „BURZA”
- lipiec 1944r. – otwarte działania zbrojne prowadzone przez oddział X-40 (III batalion 39 Pułku Piechoty AK) w momencie wycofywania się Niemców
przed nadchodzącą Armią Czerwoną. Zaplanowano uderzenie na niemieckie koszary w Łańcucie,
lecz ostatecznie nie udało się tego zrealizować,
choć doszło do mniejszych potyczek z wycofującymi się okupantami. Chroniono ludność, zabezpieczano obiekty użyteczności publicznej przed zniszczeniem np. elektrownia, stacja kolejowa, urzędy.
Udało się zapobiec zdetonowaniu przez Niemców
magazynu amunicyjnego w miejscowości Dąbrówki (w konsekwencji wybuchu zniszczona zostałaby miejscowość Dąbrówki i przyległa część miejscowości Rakszawa), skutkiem fortelu uratowano
również pałac Potockich przed grabieżą. Udało się
uniknąć intensywnego ostrzelania Łańcuta przez
artylerię Armii Czerwonej wskazując obecność sił
niemieckich w rejonie miejscowej stacji kolejowej i
naprowadzając właśnie tam ogień artyleryjski (przy
udziale żołnierza AK por. Józefa Lisa ps. „Puchała”), co ostatecznie zmusiło Niemców do pośpiesznego odwrotu w kierunku Rzeszowa. Atakowano
wycofujące się oddziały niemieckie pomiędzy Łańcutem i Leżajskiem, prowadzono nasilony sabotaż
i dywersję kolejową. Końcem lipca 1944r. żołnierz
AK Piotr Bytnar ps. „Babinicz” - pracujący jako nastawniczy na stacji kolejowej w Łańcucie, umieścił
materiał zapalający w wagonie wyruszającego ze
stacji kolejowej w Łańcucie na zachód niemieckiego pociągu transportującego część amunicji zabranej z magazynu w Dąbrówkach doprowadzając do
eksplozji ładunku w rejonie Krzemienicy i zatrzymania ruchu niemieckich transportów. Wg innej relacji eksplozję w pociągu z amunicją 26.07.1944r.
wskutek założenia miny spowodowali w Krzemienicy żołnierze AK, Jan Welc ps. „Herkules” oraz
Onufry Rzeszutko ps. „Spokojny”.
ODBIÓR ZRZUTÓW LOTNICZYCH
Leżajsk został zajęty przez Armię Czerwoną
27.07.1944r., po wkroczeniu jej oddziałów do
Łańcuta 30.07.1944r. żołnierze AK pełnili służbę
porządkową w mieście (do 05.08.1944r.). Przed
komendantem wojennym Łańcuta ujawnił się Komendant Obwodu AK Józef Wawrzkiewicz ps.„Baca”, zdekonspirowała się również podczas „Burzy”
część miejscowych żołnierzy AK, natomiast lokalna administracja cywilna Polskiego Państwa Podziemnego pozostała w konspiracji.
w rejonie wsi Rakszawa (placówka odbiorcza
„Paszkot”), dwukrotnie tj. 15/16.04.1944 oraz
30/31.05.1944r., podczas tego drugiego zrzutu
oprócz broni, amunicji i innych materiałów wojskowych odebrano również sześciu Cichociemnych
(Operacja Weller 30). Zrzut lotniczy o charakterze
wyłącznie materiałowym na placówkę odbiorczą
„Perkoz” w Woli Zarzyckiej został przeprowadzony
tej samej nocy 30/31.05.1944r.
W okresie akcji „Burza” (lipiec 1944r.) Obwód AK
Łańcut osiągnął stan 2922 zaprzysiężonych żołnierzy Armii Krajowej, w tym przejętych w rezultacie
akcji scaleniowej 926 żołnierzy Batalionów Chłopskich (BCh) i 580 żołnierzy Narodowej Organizacji
Wojskowej (NOW), którzy wchodzili w skład III batalionu 39 Pułku Piechoty Armii Krajowej. Obwód
AK Łańcut był jednym z najsilniejszych ogniw Podokręgu AK Rzeszów.
AKCJA „ŁUKASZ”
Od września 1944 do sierpnia 1945 roku żołnierze
Obwodu AK Łańcut udzielali pomocy żołnierzom
lwowskiego zgrupowania AK „Warta” (batalion „C”),
którzy stacjonowali w lasach pomiędzy Leżajskiem,
a Rzeszowem.
- rozbicie mleczarni w Handzlówce, Kraczkowej i
Albigowej,
Przeprowadzona w dniach 18-25.04.1944r. - wypad oddziału dywersyjnego Obwodu AK Łańcut
dowodzonego przez por. Emila Pudło ps. „Łukasz” w kierunku Zasania, zaatakowano wówczas
23/24.04.1944r. niemiecką wartownię strzegącą
przeprawy promowej na rzece San w rejonie Starego Miasta k. Leżajska,
AKCJA „PROKOP”-„WŁODZIMIERZ”
przeprowadzona w dniach 16.05-29.06.1944r. w
celu ochrony ludności polskiej zagrożonej przez
nacjonalistów ukraińskich na Zasaniu. 20.05.1944
roku w Budach Łańcuckich została odprawiona
msza polowa w intencji zgrupowania oddziału partyzanckiego AK Obwodu Łańcut wyruszającego
wspólnie z partyzanckimi kompaniami kadrowymi
z Obwodu AK Jarosław i Obwodu AK Przeworsk
na akcje bojową. Przez San partyzanci przeprawili
się na pontonach zrzuconych z niemieckiego pociągu w Strażowie. Podczas akcji doszło do walk
oddziału partyzanckiego „Prokop” z Wehrmachtem
i formacją pomocniczą tzw. Kałmuckim Korpusem
Kawalerii, uczestniczącymi w wielkiej operacji antypartyzanckiej „Sturmwind II” w Puszczy Solskiej
i Lasach Janowskich. Łańcuckie zgrupowanie po
walce pod miejscowością Szyszków na Zasaniu
zostało wycofane na lewy brzeg Sanu, ale w przysiółku Kahlówka w Kuryłówce poległo kilku żołnierzy, a wśród nich Komendant Obwodu Łańcut,
AKCJA „JULIAN”
Przeprowadzona 10-12.07.1944r. - wypad plutonu
dywersyjnego za rzekę San w celu przeciwdziałania zbrodniczej działalności nacjonalistów ukraińskich. Podczas tej operacji poległo kilku partyzan-
Służby policyjne i wojskowe okupanta zadały konspiracji Obwodu AK Łańcut oraz ludności cywilnej
poważne straty osobowe, szczególnie podczas
dramatycznych pacyfikacji i akcji odwetowych
przeprowadzonych w wielu miejscowościach regionu łańcuckiego i leżajskiego, z których największe to: Rakszawa - 05.05.1943r., Żołynia
- 25.04.1943r., Giedlarowa - 07.05.1943r., Leżajsk
- 28.05.1943r., Wólka Niedźwiedzka, Julin, Wydrze, Brzóza Stadnicka - 05.06.1943r., Wola Zarczycka - 20.06.1943r., Łańcut - 05.07.1943r. oraz
02.04.1944r., Zmysłówka, Dolna Żołynia, Kopanie
- 23.07.1943r., Palikówka - 24.07.1943r.
Kilkunastu żołnierzy AK poległych głównie podczas
walk z Niemcami oraz w konsekwencji nieudanej
ucieczki podczas próby aresztowania spoczywa w
mogile zbiorowej AK na cmentarzu komunalnym w
Łańcucie.
Część żołnierzy Obwodu AK Łańcut dotknęły represje NKWD i UB. Niektórzy bojownicy konspiracji po
formalnym rozwiązaniu Armii Krajowej w styczniu
1945 roku zaangażowali się w nową konspirację
w podziemiu niepodległościowym, uczestnicząc m.
in. w działaniach Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”, za co wielu spotkało prześladowanie, uwięzienie, nieraz utrata życia, a często zdrowia.
10
GAZETA ŁAŃCUCKA
Sierpień/ Wrzesień 2014, NR7,8/229,230
31 nowych instrumentów trafi do muzyków
31 nowych instrumentów trafi do muzyków, którzy grają w orkiestrach dętych w Markowej i Husowie. Możliwe to
będzie dzięki projektowi współfinansowanemu przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, który realizuje Centrum Kultury Gminy Markowa.
Mirosław Mac
Celem projektu „Zakup instrumentów dla
dwóch orkiestr dętych Centrum Kultury Gminy Markowa” jest rozwój potencjału edukacji
kulturalnej CKGM w zakresie statutowej działalności wspierającej funkcjonowanie orkiestr
dętych. Na osiągnięcie tego celu pozwoli
wymiana starych instrumentów muzycznych
będących w dyspozycji muzyków dwóch orkiestr na sprawne i nowe instrumenty dęte i
perkusyjne. Zdaniem realizatorów projektu
poprawi to efektywność procesu nauki gry na
instrumencie, sprawi, że nowi muzycy chętniej i aktywniej będą ćwiczyli i koncertowali
w orkiestrze, a dodatkowo grą zainteresują
się nowe osoby, zwłaszcza młodzież. Realizacja projektu to odpowiedź na problem, jakim jest gra na starych i wyeksploatowanych
instrumentach, których stan niejednokrotnie
utrudnia płynną i poprawną technicznie grę.
Wiele do życzenia pozostawia również ich
estetyka.
Instrumenty zostały już zakupione. Jeszcze
w sierpniu trafią do rąk muzyków. Wśród
31 nowych instrumentów są: trąbki 7 szt.,
flet, klarnety 7 szt., saksofony altowe 3 szt.,
saksofony tenorowe 3 szt., waltornia 2 szt.,
puzon 2 szt., euphonium B 2 szt., bęben
marszowy 2 szt., talerze marszowe, werbel
marszowy. Całość zadania po zrealizowaniu
procedury zakupu wyniosła 111 580,00 zł.
Najkorzystniejszą ofertę złożyła Hurtownia
Muzyczna Magnus z Zamościa. W tej kwocie
60 tys. zł stanowią środki Ministra Kultury i
Dziedzictwa Narodowego przekazane w ramach Programu Operacyjnego „Rozwój Infrastruktury Kultury”, priorytet „Infrastruktura
Domów Kultury”. Wniosek konkursowy do
programu prowadzonego przez Narodowe
Centrum Kultury złożony został w listopadzie
ubiegłego roku. Na pozostałą część kwoty
składają się środki własne Centrum Kultury
oraz dotacja Gminy Markowa na kwotę blisko
23 tys. złotych.
Gmina Markowa, jako jedna z nielicznych tak
małych gmin w okolicy, może poszczycić się
tym, że utrzymuje dwie orkiestry dęte. Środki
przeznaczane w budżecie na ich funkcjonowanie nie są zbyt duże. Wystarczają głównie
na zakup jednego albo dwóch nowych instrumentów, remonty starych i bieżące utrzyma-
IV edycja Łańcuckiej Roweromani
W dniu 29 czerwca 2014 r. na terenie obiektów MOSiR oraz Lasku Bażantarnia w Łańcucie odbyła się IV Łańcucka Roweromania, którą zorganizowało
Łańcuckie Towarzystwo Cyklistów w Łańcucie wspólnie z Miejskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji w Łańcucie pod patronatem Burmistrza Miasta Łańcuta Stanisława Gwizdaka.
Łańcuckie Towarzystwo Cyklistów
Celem tej imprezy było pokazanie aktywnego spędzenia czasu na wolnym powietrzu
w miejscach o wspaniałych walorach do
wypoczynku, które są obok nas . Ponadto
przedstawiony został problem uzależnień
opracowany przez dr.Kluz-Zawadzką.
Podczas pogadanki z policjantami KPP
w Łańcucie
można było dowiedzieć się
o zagrożeniach czyhających na młodzież
i dzieci podczas wakacji, oraz zobaczyć
pokaz
akcji
ratowniczej
prowadzonej
przez strażaków z Komendy Powiatowej
Państwowej Straży Pożarnej w Łańcucie
jak udzielić pierwszej pomocy osobom poszkodowanym w wypadkach oraz jak się
zachowywać na terenach leśnych i akwenach wodnych. Powyższe tematy zgromadziły
wielu słuchaczy, gdyż z tymi problemami
spotykają się na co dzień a niekiedy niektóre sytuacje wymagają gwałtownej reakcji
i prawidłowej pomocy. Lektorzy tych dziedzin
tłumaczyli, że takich sytuacji nie należy się
bać a tylko rozsądnie do tych problemów
podchodzić.
Głównymi atrakcjami „Roweromani” były
wyścigi kolarstwa górskiego dla wszystkich.
Do rywalizacji stanęło 100 zawodników,
a około 400 osób kibicowało na trasach.
Wyścigi były poprowadzone duktami leśnymi
tzw. rundami co przyciągnęło wielu kibiców,
gdyż można było zobaczyć rywalizację zawodników podjeżdżających „Pod Dęba”
i przejazd rynną, co zawodnicy sobie bardzo
chwalili. Wyścigi były zorganizowane dla
nie, a także na kilka koncertów wyjazdowych
w ciągu roku.
Zakup instrumentów to nie jedyna inwestycja
realizowana przez Centrum Kultury Gminy
Markowa z wykorzystaniem zewnętrznych
środków. W maju zakończył się remont budynku Centrum Kultury w Markowej. Realizowana za prawie 290 tys. zł. inwestycja
otrzymała wsparcie Samorządu Województwa Podkarpackiego w ramach działania 413
„Wdrażanie lokalnych strategii rozwoju” w
zakresie operacji odpowiadających warunkom przyznania pomocy w ramach działania
„Odnowa i rozwój wsi” objętego PROW na
lata 2007-2013. Głównym zakresem zadania
było wykonanie docieplenia i nowej elewacji
budynku. Jesienią natomiast rozpocznie się
przebudowa dachu na budynku Domu Społecznego w Husowie. Na montaż finansowy
składa się pomoc Samorządu Województwa
Podkarpackiego w ramach działania „Odnowa i rozwój wsi” oraz dotacja Gminy Markowa.
Zaprojektuj
maskotkę
Łańcuta
Miejski Dom Kultury w Łańcucie zaprasza
wszystkich do wzięcia udziału w otwartym
konkursie na maskotkę promującą Gminę
Miasto Łańcut. Termin składania prac upływa
z dniem 15 października 2014 r.
- Celem konkursu jest wyłonienie najlepszego projektu graficznego maskotki kojarzącej
się z regionem i promującej Gminę Miasto
Łańcut. Maskotka ma stać się wizytówką
Łańcuta, odwoływać się do kultury, tradycji i
klimatu regionu. Będzie wykorzystywana jako
maskotka promująca Łańcut, w tym wydarzenia o charakterze kulturalnym i społecznym
– czytamy na wstępie regulaminu konkursu.
Główną nagrodą w konkursie jest 1 000 złotych. Patronat nad nim objął Burmistrz Miasta
Łańcuta Stanisław Gwizdak.
Przebieg konkursu nadzorować będzie komisja powołana przez organizatora, w której
skład wejdą przedstawiciele Urzędu Miasta,
Rady Miasta, Miejskiego Domu Kultury oraz
Muzeum – Zamku w Łańcuckie. Komisja dokonując wyboru najlepszej pracy będzie brała
pod uwagę nie technikę i poziom wykonania
lecz pomysł. Najbardziej pożądanym projektem będzie ten, który w największym stopniu
będzie odwoływał się do kultury, tradycji i klimatu regionu.
Sukcesy łańcuckich sztangistów
W dniach 20-21.06.2014 roku w Kielcach zostały rozegrane Mistrzostwa Polski
Juniorek i Juniorów do lat 16 i 18 w Wyciskaniu Sztangi Leżąc i Trójboju Siłowym Klasycznym. W zawodach nasz region reprezentowało czterech zawodników z Ludowego Uczniowskiego Klubu Sportowego ,,ZIELONI” Łańcut.
LKS „Luks” Zieloni
Oto zdobyte lokaty:
milusińskich 3-5 lat, 6-8 lat i 9 – 10 lat na dystansie 600 m i 1200 m, dla młodzieży do lat
15 na dystansie 5 km, wyścigi na dystansie
20 km i 40 km w kategoriach wiekowych.
Odbył się również I Maraton VIP-owski na dystansie 5 km w którym udział wzięli m.in. Starosta Łańcucki Adam Krzysztoń, biznesmeni
łańcuccy oraz samorządowcy. W każdym
wyścigu widać było jak zawodnicy są dobrze
przygotowani do startu, walka na trasie była
fair play do samej mety. Warunki na trasach
były bardzo dobre a zawodnicy docenili starania organizatorów swoją obecnością gdyż
trasa była szybka i wymagająca. Na dystansie 40 km było 1000 m przewyższeń.
Tadeusz Dubiel Prezes i Jerzy Szpunar Wiceprezes w imieniu Łańcuckiego Towarzystwa Cyklistów złożyli podziękowania
Stanisławowi Gwizdakowi Burmistrzowi Miasta Łańcuta,Adamowi Krzysztoniowi Staroście
Łańcuckiemu, insp. Robertowi Woźnikowi
Komendantowi Powiatowemu Policji, st. bryg.
Romanowi Poterekowi Komendantowi Powiatowemu Państwowej Straży Pożarnej oraz
Juliuszowi Wójcikowi Nadleśniczemu Lasów
Państwowych w Kańczudze za nieodzowną
pomoc w organizacji wyścigów kolarskich na
terenie Powiatu Łańcuckiego.
Na zakończenie IV Edycji Łańcuckiej
„Roweromani” Burmistrz Stanisław Gwizdak,
Tadeusz Dubiel i Jerzy Szpunar wręczyli
zwycięzcom dyplomy, statuetki oraz nagrody
rzeczowe.
1. Hubert Kłak – zdobył złoty medal w kat.
wag. do 66 kg w grupie wiekowej do lat 18 wynikiem 126 kg. Osiągniętym wynikiem o 0,5 kg
poprawił rekord Polski. Na tych samych zawodach wynikiem 326kg zdobył V miejsce w Mistrzostwach Polski Juniorów do lat 18 w Trójboju Siłowym Klasycznym. Jest uczniem I LO
w Łańcucie.
2. Paweł Porębny – zdobył srebrny medal
w kat. wag. do 59 kg w grupie wiekowej do
lat 18 wynikiem 97.5 kg. Jest uczniem ZST
w Łańcucie.
3. Maciej Mach - zdobył srebrny medal w kat.
wag. do 66 kg w grupie wiekowej do lat 18
wynikiem 110 kg. Jest uczniem IILO w Łańcucie.
Jest uczniem Technikum nr 2 w Łańcucie.
Trenerem prowadzącym zawodników jest
Adam Bielecki.
4. Damian Szeliga - zdobył srebrny medal
w kat. wag. do 66 kg w grupie wiekowej do
lat 18 wynikiem 110 kg.
31 sierpnia 2014 r w godzinach 11.00-14.00 w Łańcucie i na terenie powiatu łańcuckiego
rozegrany zostanie szosowy wyścig kolarski
p.n. KLASYK
ŁAŃCUCKI.
W tym czasie na trasie przejazdu wyścigu kolarskiego mogą wystąpić chwilowe
utrudnienia, ponieważ ruch dla pojazdów będzie zamykany. Po przejeździe peletonu i pilota
zamykającego ruch będzie przywracany. Policjanci oraz organizatorzy wyścigu apelują
o zastosowanie się do poleceń funkcjonariuszy
i służb porządkowych zabezpieczających wyścig.
Utrudnienia mogą wystąpić na trasie wyścigu: start ul. Potockich w Łańcucie,
Br. Śniadeckich, Traugutta, droga do Wysokiej, Kraczkowa, Cierpisz, Cierpisz Górny,
powrót do Kraczkowej, Albigowa droga W-877, Handzlówka, Husów, Markowa, Wysoka,
Sonina droga W-881, Sonina, Łańcut ul. Kopernika meta przed skrzyżowaniem z ul. Bema.
KIEROWCÓW C + E W TRANSPORCIE
MIĘDZYNARODOWYM
ZATRUDNI FIRMA ZE ŚLĄSKA !
tel. 607 777 805 Proszę dzwonić 8 - 16.00
GAZETA ŁAŃCUCKA
Sierpień/Wrzesień, NR 7,8/229,230
11
Nowe pole golfowe SPAR POLSKA otwarte
Jest już gotowych 9 pierwszych dołków na nowym polu golfowym SPAR POLSKA Golf Course w Trzcianie koło Rzeszowa. Docelowo będzie to 18 dołkowe
mistrzowskie pole golfowe (pierwsze na Podkarpaciu). Działa już zadaszony driving range, na którym można trenować również w czasie deszczu. Aktualnie
remontowany jest budynek klubowy.
Jeszcze do wiosny tego roku zawodnicy zrzeszeni w Podkarpackim Klubie Golfowym grali
na małej dziewiątce w Porębach Krzywskich.
To małe pole zbudowane na zaledwie 5 ha
okazało się zbyt skromne dla klubowiczów
i dlatego postanowiono rozpocząć budowę
pola mistrzowskiego. W tym celu zawiązała
się spółka PRO-GOLF. Dziesięciu biznesmenów z Rzeszowa i okolic postanowiło rozpocząć budowę pola. Nowe pole golfowe zyskało położenie w Trzcianie koło Rzeszowa
w gminie Świlcza. To dzięki wydatnej pomocy
wójta gminy Wojciecha Wdowika udało się
pozyskać pod budowę blisko 56 hektarowy
areał z dwoma wielkimi stawami o łącznej powierzchni 8 hektarów. Na czele budowniczych
pola stanął obecny vice prezes Podkarpackiego Klubu Golfowego Zdzisław Frańczak.
To właśnie dzięki jego zaangażowaniu pozyskano sponsora strategicznego nowego pola
golfowego - SPAR Polska, którego prezes
Zarządu Leszek Bać jest zapalonym golfistą.
Na projektanta pola wybrano Jana Lubieniec-
ska w Trzcianie. Turniej pokazał, że pole
golfowe (pierwsza 9-tka) jest wymagające
dla wszystkich graczy. Widać po wynikach,
że golfiści grający pierwszy raz na naszym
polu mieli trudności z rozpracowaniem strategii gry, jaką wymyślił projektant pola Jan
Lubieniecki.
„Longest drive” wygrał sam projektant pola
uderzeniem na odległość 289 m – Jan Lubieniecki. Wydarzeniem po raz pierwszy na
nowym polu, był wynik konkursu „Nearest to
the pin”, który wygrał Kazimierz Kuźniar popisując się świetnym uderzeniem „hole in one”.
Najlepszy wynik brutto, jak na projektanta
pola przystało, uzyskał nasz PRO Jan Lubieniecki (76). Drugie miejsce zajął Tomasz
Miklas z wynikiem 86 brutto. Trzecie miejsce
nasz drugi trener Jarosław Lenart (88 brutto). Aby na tym polu uzyskać dobry wynik
trzeba trochę na nim potrenować, dysponować dobrą techniką gry i umiejętnością dobo-
Plan pola
nowi sponsorzy dołków, między innymi z PZU.
Bardzo dziękujemy sponsorom: SPAR Polska,
Bać Pol, Chemiplast i spółce IZOL-MONT za
wsparcie organizacji turnieju. Mamy nadzieję,
że ten pierwszy turniej na nowym polu będzie
początkiem wspaniałej zabawy połączonej z
rywalizacją sportową, a nasze nowe pole golfowe będzie coraz piękniejsze stając się jedną
z wizytówek Podkarpacia.
Wyniki Turnieju
Jana
Lubienieckiego
(14.06.2014 r.), Pole golfowe SPAR Polska
w Trzcianie k/Rzeszowa: Kategoria brutto:
1.Jan Lubieniecki – 76;
Kategoria netto:
1.Łukasz Dziedzic – 54, 2.Kazimierz Kuźniar
– 76, 3.Roman Żmigrodzki – 82; Kategoria
junior: 1.Maciej Surowiec; Longest: Jan Lubieniecki; Nearest to the pin: Kazimierz Kuźniar - hole in one ! (piłka wpadła do dołka za
pierwszym uderzeniem).
W połowie lipca przedstawiciele Polskiego
Związku Golfa przeprowadzili kalibrację pola.
Od tej chwili na polu golfowym SPAR Polska
w Trzcianie koło Rzeszowa można rozgrywać
turnieje rangi mistrzowskiej. Obecnie na polu
nasi dwaj zawodowi trenerzy szkolą nowych
golfistów. Do nauki gry w golfa garną się nie
tylko dorośli ale również dzieci i młodzież.
Dla początkujących prowadzone są kursy na
zielona kartę. Regularnie co tydzień na polu
rozgrywane są turnieje klubowe, sponsorowane przez firmy i różnego rodzaju instytucje.
Pole golfowe jest atrakcyjnym miejscem nie
tylko do rozgrywania zawodów sportowych
ale także do spotkań towarzyskich. Na polu
golfowym można spotkać wielu ciekawych ludzi. Gościliśmy już siatkarzy mistrzów Polski
Asseco Resovia Rzeszów. A trener dwukrotnych mistrzów Polski Andrzej Kowal jest już
dobrym golfistą. Golfiarskie ABC poznał w
naszym klubie pod okiem trenera Jana Lubienieckiego.
Albin Głowa
Fot. Archiwum PKGolf
Do najważniejszych, a zarazem najkosztowniejszych prac przy budowie pola należy zaliczyć
wykonanie drenażu terenu i założenie systemu nawadniania
kiego, który na co dzień jest trenerem PRO w
Podkarpackim Klubie Golfowym. Dzięki jego
doświadczeniu powstał plan: 18-to dołkowego mistrzowskiego pola golfowego, które nazwano „Golf Course SPAR Polska”. Pierwsze
prace przy budowie pola ruszyły późną wiosną 2013 roku. Do najważniejszych, a zarazem najkosztowniejszych prac przy budowie
pola należy zaliczyć: wykonanie drenażu terenu i założenie systemu nawadniania.
W sobotę 14 czerwca 2014 obył się „Turniej
PRO Jana Lubienieckiego”. Był to pierwszy
turniej na nowym polu golfowym SPAR Pol-
ru odpowiedniej taktyki .
Duże słowa uznania odbierali od grających
budowniczy pola - wspólnicy spółki Pro-Golf
i jego projektant Jan Lubieniecki, którzy byli
bardzo zadowoleni, że na tak pięknym terenie i w tak krótkim czasie udało się oddać do
gry pierwsze 9 dołków. Teraz wszystkie turnieje będzie można rozgrywać już na nowym
polu golfowym. W niedługim czasie zostanie
otwarty dom klubowy, który obecnie jest remontowany. Czynna jest strzelnica golfowa,
na której przed turniejem rozgrzewali się zawodnicy. Podczas turnieju na polu pojawili się
Sport połączony ze spotkaniami towarzyskimi na polu golfowym to gwarancja wspaniałego
wypoczynku na wolnym powietrzu i sukcesu na polu zawodowym.
Turniej golfowy z nagrodami odbył się na polu golfowym w Trzcianie po raz pierwszy 27-lipca 2014r.
Nagroda w konkursie hole in one. Niestety! wózka golfowego podczas tego turnieju nikt nie wygrał.
GAZETA ŁAŃCUCKA
Miesięcznik regionalny
ISSN-1233-2909
Adres Redakcji:
Pl. Sobieskiego 6, 37-100 Łańcut,
Tel. 17 225 2097
www.gazetalancucka.pl,
[email protected]
Turniej z nagrodami „SPAR POLSKA” otworzył główny
sponsor; Prezes - Leszek Bać w środku, oraz Prezes pola
golfowego Zdzislaw Franczak i manager Albin Głowa.
Redaktor naczelny:
Mirosław Mac
Redaguje zespół:
Bernadetta Kochman,
Daniel Mac - [email protected]
Maria Zielińska, Grzegorz Pawełek, Piotr Dubiel
Początki nauki gry celowania piłki do dołka, to najlepsza
frajda.
Wydawca:
Kongregacja Przedsiębiorców Ziemi Łańcuckiej
Odpowiedzialny: Prezes Kazimierz Kuźniar
Skrzynka kontaktowa: Rynek 7
Dział reklam i ogłoszeń: Tel. 17 225 33 88,
[email protected]
Skład i druk : Arteks Łańcut
Redakcja nie zwraca materiałów nie zamówionych. Zastrzega sobie prawo do redagowania,
skrótów oraz zmiany tytułów tekstów nadesłanych do druku. Redakcja nie bierze odpowiedzialności za treść reklam i ogłoszeń.
Gazeta Łańcucka jest zrzeszona
w Polskim Stowarzyszeniu Prasy Lokalnej
w kraju i za granicą
Do wynajęcia przy ul.Ottona z Pilczy 8, powierzchnia 144m2.Na działalność
produkcyjną, usługowo-biurową z parkingiem-wszystkie media.
Niska cena.tel.17 225 3388
Wynajmę lokale 60 m2 3-pomieszczenia samodzielne nad
Bankiem BGŻ. Łańcut ul. Catnarskiego/ róg Danielewicza.
kom.602 670 420.
Download

Extragmina nr.5 - ExtraPolska