KURIER
NASZEGO KSIĘSTWA
NR 29; 21 MARCA 2014
KATOWICE, BIELSKO-BIAŁA
REDAKTOR PROWADZĄCY JÓZEF KRZYK
P A R T N E R
D O D A T K U
DODATEK DO GAZETY WYBORCZEJ
32639081
Żegnamy się z Kurierem,
ale nasze księstwo wciąż trwa
To już ostatni „Kurier Naszego Księstwa” – piątkowe dodatki do katowickiej „Gazety Wyborczej” były wspaniałą
MATERIAŁY PRASOWE
wyprawą w głąb Śląska. Teraz nadszedł czas na inne wyzwania
KA
Opisywaliśmy też różne śląskie tradycje i ludzi, którzy kiedyś i dziś ten
region rozsławiają – mamy kim i czym
się chwalić!
Świadomi własnych zalet (choć
wad też by się trochę znalazło), ogłosiliśmy powstanie Księstwa Piwnego
– regionu, w którym polskie browarnictwo ma swoje korzenie.
Jak przystało na (prawie) prawdziwe państwo, Księstwo Piwne ma swoich przedstawicieli, czyli radę księstwa, i dokumenty – Paszporty Tyskiego. Na pasz por tach moż na by ło
(i można będzie dalej) zbierać punkty, które są wymieniane na atrakcyjne nagrody.
Ale Księstwo Piwne to nie tylko
program z paszportami. To również
idea integrowania różnych ludzi wokół wspólnego celu, jakim jest poprawa jakości życia.
To, jak ten cel osiągnąć, podpowiedzieli nam sami mieszkańcy Śląska – w od powie dzi na nasz apel
przedstawiali zaniedbane lub opuszczone miejsca i sugerowali, co warto zrobić, by je odmienić. Niedawno
MATERIAŁY PRASOWE
Przez kilka miesięcy przypominaliśmy wam dzieje Tyskich Browarów
Książęcych – w ciągu kilku wieków
stały się ważną częścią Śląska.
MATERIAŁY PRASOWE
Tak prezentuje się wstępny projekt zmian
Tak miasteczko akademickie wygląda teraz
A tak wygląda park w Bytomiu Miechowicach
klamka zapadła – marka Tyskie pomoże (finansowo i organizacyjnie)
w liftingu parku w Bytomiu Miechowicach, a także pustego obecnie pla-
z wła ści cie la mi grun tów, któ rzy
współ two rzą fi nal ny pro jekt „od mienionych miejsc spotkań dla Śląza ków”.
cu w pobliżu akademików Politechniki Śląskiej w Gliwicach.
Wkrótce rozpoczną się tam prace, właś nie trwa ją kon sul ta cje
Spot kaj my się la tem w nowym
miasteczku akademickim i wspólnie
odkryjmy nowe oblicze parku w Miechowicach. RED
Piątek 21 marca 2014 Gazeta Wyborcza wyborcza.pl
2
|
KURIER NASZEGO KSIĘSTWA Katowice, Bielsko-Biała
Szlakiem techniki
Drugie życie kopalni Guido
Z pewnością by się nie udało, gdyby
nie pomoc władz Zabrza i pomysłowość fanów Guido. Co chwilę wymyślają coś nowego. Dzięki temu coś dla
siebie znajdą tu zarówno osoby, które
chciałyby się czegoś dowiedzieć o pracy górnika, jak i te, które szukają miejsca, w któ rym moż na przy jem nie
i w niebanalny sposób spędzić czas
wolny. To z myślą o tych ostatnich urządzono tu na przykład turniej golfa. Górnicza lampa udawała słońce, a odwrócone hełmy służyły za dołki.
Chętnie przyjeżdżają tu ze swoimi
nauczycielami i rodzicami dzieci. Skarbnik snuje im śląskie legendy i częstuje kopalniokami, czyli cukierkami czarnymi jak bryłki węgla. No i objaśnia,
skąd się pod ziemią znalazł koń.
W takiej atmosferze łatwiej zapamiętać informacje o górniczych zwyczajach i o tym, jak na przestrzeni milionów lat tworzył się węgiel. Można
się też dowiedzieć, co oznaczają fachowe nazwy: spąg, strop i ociosy, a także
do czego w kopalni służą sejsmometry i sejsmografy.
Na poziomie 320 w Guido swoją
sztukę teatralną wystawił Leszek Mą-
Kopalnia Guido
dzik, a niedawno „Wyborcza” urządziła tu lekcję dla gimnazjalistów. W tym
samym miejscu odbywają się też koncerty.
Poziom 320 to największa atrakcja
tego obiektu. Zaaranżowano go w ten
spo sób, że by zwie dza ją cy po czu li
Śląskie ciekawostki
Konkurencja
dla nowojorskich
drapaczy chmur
Cho ciaż ma po nad 80 lat, wciąż
wy glą da no wo cześ nie – przy ul.
Wojewódzkiej w Katowicach stoi
budynek, którego w swoim czasie
długo Śląskowi zazdrościli nawet
war szawiacy.
Kłuł ich w oczy, gdy pociągiem dojeżdżali na katowicki dworzec – choć
jest częściowo zasłonięty przez stojącą tuż przy torach starą kamienicę, przerasta ją więcej niż dwukrotnie. To dom pro fe so rów Ślą skich
Tech nicz nych Za kła dów Na u ko wych – pierwszy tej wysokości budynek wzniesiony w odrodzonej po
rozbiorach Polsce. Jego budowę rozpoczęto w 1929 i ukończono w 1931
roku. Podobnie jak rozpoczęty również w 1929 wyższy, ale ukończony
do pie ro w 1934, dra pacz chmur
przy ul. Żwirki i Wigury 15 w Katowicach, dom profesorów został zbudowa ny przy za sto sowa niu nowa torskiej (na owe czasy) stalowej konstrukcji szkieletowej. Projektantem
był Eu sta chy Chmie lew ski. Od 8
wrześ nia 1936 do 1939 r. w bu dyn ku biuro miała Giełda Zbożowa i Towa ro wa; war tość bu dyn ku na 1
września 1939 wynosiła 2 mln zł. Budynek wzniesiono na asymetrycznym planie. Główny, wy piętrzony
środkowy blok posiada osiem kondygnacji, boczne – pięć. Prostokątne okna ułożono w poziome pasy.
Mniej więcej w tym samym czasie co dom profesorów przy ul. Słowackiego (jeszcze bliżej dworca kolejowego, ale z drugiej jego strony,
przy niedawno wzniesionej Galerii
atmosferę prawdziwej czynnej kopalni. Na poziomie 170 urządzono muzeum.
Mimo że Guido to kopalnia zabytkowa, pod ziemią wciąż obowiązuje
górnicze prawo. Zwiedzający muszą
więc włożyć kask i zabrać z sobą po-
chłaniacz. Spore wrażenie robi jazda
w górniczej szoli. Ci, którzy myślą, że
niczym się nie różni od windy w bloku, szybko zmieniają zdanie. Jeszcze
mocniej każdy przeżywa zazwyczaj
dźwięk uruchamianych tu na chwilę
maszyn. Kiedy potężne zęby kombaj-
MARTA BŁAŻEJOWSKA
Ci wszyscy, którzy nie wierzyli, że kopalnia może stać się atrakcją turystyczną, mają się z pyszna. Tylko w ciągu dwóch pierwszych lat od otwarcia
tego miejsca dla zwiedzających Guido odwiedziło 100 tys. gości, a dwa
miesiące temu przez bramę przeszedł
już półmilionowy!
BARTŁOMIEJ BARCZYK
Tam, gdzie wydobywano węgiel, odbywają się dziś koncerty, spektakle, a nawet turniej golfowy. Zabytkowa kopalnia
Guido stała się jedną z wizytówek Zabrza i pomaga zmieniać pokutujące na jego temat stereotypy
Tyskie Browary Książęce
– w sercu Księstwa
Słód ponad
wszystko
W Tyskich Browarach Książęcych od
zawsze wielką wagę przykładano do
jednego z podstawowych surowców
wykorzystywanych do produkcji piwa – ziaren jęczmienia. Należące do
dóbr książęcych pola początkowo pokrywały w pełni zapotrzebowanie. Jednak wkrótce potrzeby stały się tak wielkie, że zaczęto jęczmień sprowadzać
z dóbr leżących poza folwarkiem książęcym. Chłopi z odległych miejscowości znaleźli w Tyskich Browarach odbiorcę swoich dóbr. Kiedy w drugiej
połowie XIX wieku Browar zaczął się
szybko rozbudowywać i zwiększać
swoją produkcję – wtedy to ziarno zaczęto przywozić z Galicji, z Czech, a nawet z Węgier. Jakość była najważniejsza – tylko najlepsze, w pełni dojrzałe
ziarno jęczmienia mogło być wykorzystane do produkcji i w konsekwencji dawało jasne piwo. RED
Katowickiej) stanął siedmiopiętro wy dom dla pra cow ni ków
Okręgowej Dyrekcji PKP w Katowicach. Projektantem był znany katowicki architekt Tadeusz
Michejda, a jego dzieło jest uznawa ne za je den z naj do sko nal szych budynków miasta. Sto metrów da lej w 1936 r. Zbi gniew
Rze pec ki stwo rzył pro jekt im -
W budynku
mieściły się sklepy,
restauracje, sale
konferencyjne,
a także największe
wówczas kino
w regionie
– Zorza z 700
miejscami
na widowni
ponującej siedziby Związku Powstańców Śląskich, która stanęła rok później w pobliżu pl. Wolności. W siedmiokondygnacyjnym budynku mieściły się sklepy, re sta u ra cje, sa le kon fe ren cyjne, a także największe wówczas ki no w re gio nie – Zo rza
z 700 miejscami na widowni.
Nic dziwnego, że z takimi budynkami Śląsk przed II wojną światową nazywano najbardziej amerykańską dzielnicą Polski. RED
nu z ogłuszającym hukiem zaczynają
się kręcić, po plecach przechodzą ciarki.
Chodniki, chociaż dostosowane
specjalnie do turystów, w niektórych
miejscach są wąskie i trzeba nieźle się
nagimnastykować, żeby pokonać prawie dwukilometrową podziemną trasę. Dokuczają ciemności i wilgoć. W niskich przejściach trzeba uważnie patrzeć pod nogi, przydaje się kask, a drogę uprzykrza wciskający się wszędzie
węglowy pył. Dlatego na górze doskonale sprawdza się automat do czyszczenia butów.
Zabytkowa kopalnia swoją nazwę
zawdzięcza założycielowi. Zbudował
ją w 1855 roku hrabia Guido Henckel
von Donnersmarck. Górnikom od początku przeszkadzały kurzawka i zaburzenia tektoniczne. Maksymalne
wydobycie, prawie 314 tys. ton węgla,
osiągnięto w 1885 roku. Jeszcze przed
II wojną światową wydobycie w tym
miejscu wstrzymano, ale szyb wykorzystywano do transportu załogi i materiałów. W latach 60. utworzono tu
kopalnię doświadczalną, w której testowano nowe urządzenia i maszyny.
Węgiel, który był potrzebny do tych
doświadczeń, dostarczano z innych
kopalń.
Starania o utworzenie kopalni zabytkowej trwały wiele lat. Udało się
je zre a li zować dzię ki współ pra cy
władz Za brza z urzę dem mar szał kowskim. RED
Piwne ciekawostki
Szekspir
i piwo
Dom profesorów przy ul. Wojewódzkiej w Katowicach
Ojciec Williama Szekspira zajmował
się głównie wyrobem rękawiczek, ale
był także oficjalnym degustatorem piwa i nadzorował jego produkcję w browarze w Stratfordzie. Sprawdzał jakość używanych składników oraz pilnował, aby trunek sprzedawano po odpowiednich cenach. Nie wyklucza się,
że mały William towarzyszył mu przy
codziennych obowiązkach, czego wyrazem miały być wzmianki o piwie
w jego dziełach. RED
KA
Piątek 21 marca 2014 Gazeta Wyborcza wyborcza.pl
3
|
KURIER NASZEGO KSIĘSTWA Katowice, Bielsko-Biała
Odkryj Śląskie
Polski teatr w niemieckich murach
ANNA MIKA
TOMASZ SZKLARSKI
Historia lubi płatać figle – teatr, który miał służyć niemieckiej kulturze, od ponad dziewięćdziesięciu lat z krótką, wojenną
przerwą jest jedną z najważniejszych placówek polskiej kultury na Śląsku
Teatr Śląski
Anna Mika
Teatr Śląski im. Stanisława Wyspiańskiego, mieszczący się na katowickim rynku, to jedna z kulturalnych wizytówek całego regionu.
Budowa obiektu rozpoczęła się w roku 1905 i trwała dwa lata. Premierowy
spektakl – „Wilhelm Tell” Friedricha
Schillera – inaugurujący działalność
teatru odbył się w październiku 1907
roku.
Projektantem gmachu był Carl Moritz – wybitny niemiecki architekt, twórca m.in. projektu opery w Kolonii. Uwagę przykuwały umieszczone na froncie płaskorzeźby nawiązujące do „Pierścienia Nibelunga” oraz widniejący na
tympanonie napis w języku niemieckim: „Deutschem wort deutscher art”,
którego polskie tłumaczenie brzmi:
„Niemieckim słowem (czyli po niemiecku) niemieckiej sztuce”.
Wkrótce po przyłączeniu części
Śląska do Polski ten napis usunięto,
a 7 października 1922 roku, w dniu wystawienia „Królewskiego jedynaka”
Lucjana Rydla, oraz 8 października,
w dniu wystawienia „Halki” Stanisława Moniuszki, scena ta świętowała
otwarcie Teatru Polskiego.
Jednak pierwsze polskie słowa na
scenie katowickiego teatru padły już
wcześniej, czyli za „niemieckich” czasów. 12 kwietnia 1920 roku wystąpił tu
gościnnie Teatr Edmunda Rygiera i wystawił „Zemstę” Aleksandra Fredry.
Z kolei tuż przed górnośląskim plebiscytem 1921 roku Opera Warszawska
zaprezentowała tu „Halkę” Stanisława Moniuszki. Z gościnnymi występami przyjechali tu też aktorzy objazdowej trupy polskiego Teatru Górnośląskiego Henryka Czempiela oraz Teatru Polskiego z Sosnowca.
Największa demonstracja polskości w tym miejscu odbyła się jednak
nie w środku, ale na teatralnych stop-
niach – w czerwcu 1922 roku, zaraz po
wkroczeniu do miasta wojsk polskich,
odprawiona została msza polowa.
Polacy nie byli jedynymi gospodarzami budynku katowickiego teatru.
Początkowo dzielili go z Deutsche Theater-Gemeinde Fur Polnisch-Oberschlesien (niemieckim towarzystwem teatralnym dla polskiego Górnego Śląska).
Spory o to, kto ma większe prawa do
teatru, ucięły jesienią 1924 roku władze
Katowic – cały budynek został oddany
w pełne władanie Towarzystwu Przyjaciół Teatru Polskiego, ale Niemcy mieli prawo wystawiać tu swoje sztuki dziesięć dni w miesiącu.
W 1936 roku patronem teatru został Stanisław Wyspiański.
Największe zasługi dla rozwoju placówki miał Marian Sobański, jej dyrektor w latach 1927-1939.
Za raz po II woj nie świa to wej
w ka towic kim te a trze pod ję li pra cę ar ty ści zmu sze ni do opusz cze nia Lwowa, wśród nich np. Alek san der Bardi ni. W na stęp nych la tach wy stę powa ły tu ta kie sławy
Melpomeny jak Gustaw Holoubek
czy Ta de usz Łom nic ki. Je śli jed nak komuś się wydaje, że katowicki teatr żyje tylko wspomnieniami
daw nej świet no ści, powi nien wy brać się tu teraz. Na „Piątej scenie
świata” według Kazimierza Kutza,
„Ska za nym na blu e sa” czy „Lo cie
nad kukułczym gniazdem” zawsze
są tłu my.
Do tej pory w Teatrze Śląskim zagrano ponad tysiąc premier, a spektakle można oglądać na trzech scenach
(Dużej, Kameralnej i otwartej w 1992
roku scenie w Malarni). Znani Ślązacy
Chociaż została cenionym naukowcem i przez kilkanaście lat zasiadała
w Senacie RP, nigdy nie wyrzekła się
swoich korzeni. Gdy z domu w Opolu
przyjeżdża choć na chwilę do Nikiszowca, znów jest dla wszystkich po prostu naszą Dorką.
KA
Z dzieciństwa, jeszcze przedwojennego, zapamiętała biedne, ale sielskie życie w górniczym familoku. Wszyscy
wszystkich tu znali. Gdy akurat czyjaś mama nie mogła zająć się swoimi
pociechami, od razu zastępowała ją
sąsiadka i pilnowała, by wróciły na czas
do domu. A gdy któryś malec się przewrócił, opatrywała skaleczone kolano
i jeszcze dawała kołoczka, żeby zapomniał o bólu.
W familoku każdy ojciec co roku
malował kuchenne ściany i meble,
a każda mama co tydzień myła okna
i krochmaliła serwetki.
W tamtym czasie zamiast lodów
była zwykła zamrożona woda, a łyżwy udawały przyczepione do drewnianych chodaków ostrza.
Na śniadanie zazwyczaj dostawała ziemniaki, żur albo wodzionkę.
O swo im dzie ciń stwie na pi sa ła
w wydanej niedawno książce „Szczęście w garści. Z familoka w szeroki
świat”. To nie tylko ciekawe wspomnienia, ale też przepis na udane życie.
To książka, której szczęśliwe zakończenie znamy, jeszcze zanim zaczniemy ją czytać. Ale tym bardziej warto
GRZEGORZ CELEJEWSKI
Dorota Simonides, czyli dziołcha z Janowa
Dorota Simonides
po nią sięgnąć, żeby dowiedzieć się,
jak dziewczynce urodzonej w robotniczym familoku udało się zdobyć wykształcenie i zrobić karierę zawodową
oraz polityczną. Simonides nazywa to
szczęściem, ale sama podkreśla, że nie
wystarczy je mieć, ale trzeba umieć
w porę dostrzec i docenić.
Zaczyna się od opisu zdarzenia,
którego z pewnością nie mogła zapamiętać, choć przecież w nim uczest-
niczyła. Oto Rozalia Badura, jej matka, szoruje podłogę w kuchni. Co z tego, że jest w ósmym miesiącu ciąży,
skoro to sobotnie popołudnie, więc
wszystkie kobiety na Nikiszu biorą
się za porządki. Tym razem w mieszkaniu Badurów na myciu podłóg jednak się nie skończyło, bo Rozalia pośliznęła się i wody jej odeszły. Od czego jednak są sąsiadki? Pobiegły po
położną i pomogły przyjść na świat
Alojzikowi. Kiedy zaś chłopczyk dostał pier wsze go klap sa i za pła kał
„zgodnie z naturą”, wszyscy odetchnęli z ulgą, że zdrowy, a matka już
po porodzie. Okazało się jednak, że
na swoją kolej czeka jeszcze drugie
dziecko – pół godziny później urodziła się Dorota. Ta opowieść, pełna humoru, a nawet autoironii, to doskonałe wprowadzenie w następujące
po sobie epizody – o dzieciństwie, do-
rastaniu, nauce, pracy i życiu rodzinnym. Elementem, który je łączy, jest
to tytułowe szczęście. Gdyby go nie
miała, mogłaby się wcale nie urodzić
albo zaraz umrzeć, gdy razem z bratem wkrótce potem się pochorowali. Bez szczęścia skończyłaby edukację na szkole podstawowej dla dorosłych, jak wiele innych panien z Niki sza. Nie do sta ła by się do li ce um
i nie skończyłaby studiów. Ot, szczęściara z tej Dorki!
Największa wartość tych opisów
polega na tym, że jest w nich recepta
na szczęście dla wszystkich. Zamiast
frustrować się, że inni mają lepiej, i użalać nad własnym losem, trzeba umieć
– tak jak Simonides – cieszyć się każdą
chwilą.
Simonides cieszy się z dzieciństwa
w Nikiszowcu, w miejscu, które niektórzy z miejscowych mają za zwyczajne i szare, ale dla niej jest wciąż
swojskie i najpiękniejsze, choć od dawna mieszka już gdzie indziej. Dziękuje za dar spotkania ludzi, którzy nie
pozwolili jej poprzestać na tym, co łatwe, i popychali wciąż do przodu. To
im i własnemu uporowi zawdzięcza
ukończone szkoły i udane życie. Nie
pokonała jej, choć odebrała cały materialny dorobek, pamiętna powódź
z 1997 r. Wkrótce potem sama zaczęła tej powodzi śmiać się w nos. „Ja, jedyna zalana parlamentarzystka” – mówiła o sobie kolegom w Senacie. RED
Piątek 21 marca 2014 Gazeta Wyborcza wyborcza.pl
4
reklama
32639069
KAI 1
Download

Pobierz