Chrzanowski24.pl
21 listopada, Nr 3 - Miesięcznik bezpłatny
Od poniedziałku na ulicy Trzebińskiej w Chrzanowie obowiązuje nowa organizacja ruchu. Na
odcinku niespełna 200 metrów postawiono trzy
dodatkowe sygnalizatory.
Str. 2
Czy zamknięta w 2001 roku kopalnia KWK
Siersza zostanie reaktywowana? O koncesję na
poszkiwanie węgla starają się trzy firmy.
Str. 5
Stanisław Dusza: Jeszcze nie
powiedziałem ostatniego słowa
Już rok jest Pan sołtysem, co się udało
zrobić przez ten czas?
Pierwszym takim strzałem była obrona
linii 319, która była generalnie przegrana.
W ostatniej fazie tylko ja miałem wiarę, że
się uda. Ale stało się tak, też dlatego, że
włączyli się nie tylko mieszkańcy
Chrzanowa ale i Balina oraz Koźmina
(dzielnica Jaworzna), którzy tą linią
jeżdżą. Staraliśmy się podejść do tego
rzeczowo i poważnie. Przygotowaliśmy
250 ankiet z godzinami odjazdów i
przyjazdów, gdzie pasażerowie wsiadają,
wysiadają. To był jeden z głównych
argumentów, który przekonał władze w
mieście, że ten autobus należy utrzymać.
Poza tym pierwszy raz, jako jeden z
głównych organizatorów, robiliśmy
dożynki. Muszę powiedzieć, że młodzież
bardzo się sprawdziła, nie mógłbym
pominąć OSP z Chrzanowa i KPP. Mieszkańcy w każdym wieku stanęli na
wysokości zadania. Młodzież też to
doceniła, bo przyszła mi podziękować.
Powiedzieli: „Panie Staszku chcieliśmy
podziękować za dwie rzeczy, za przystanki (”Wormsy„ namalowane przez
lokalnych grafficiarzy - przyp. red.) i za te
dożynki”. To jest miłe, naprawdę.
Bardzo Pan lubi swoją pracę.
Tak. Jak człowiek ma taką żyłkę działacza,
to już tak idzie przez całe życie. Zaczęło
się od szkoły podstawowej. W klasie
byłem najmniejszy. Kilkunastu chłopaków w klasie, nie było nas dużo, mała
wiejska szkółka. Wybierano mnie zawsze
na przywódcę grupy, bo ci duzi, silni,
Jak człowiek ma żyłkę
działacza, to już tak
idzie przez całe życie
potrzebowali kogoś, kto będzie z kierownikiem szkoły rozmawiać. Mówili
„Stasiek, ty tam sobie poradzisz”. W
szkole średniej mniej się uaktywniałem,
ale zawsze dawałem się poznać w
działaniu. Potem studia i praca jako
nauczyciel. Mój świadomy wybór.
Pracowałem z szkole budowlanej i
górniczej, jako wychowawca. Założyli
profil na naszej klasie i spędziliśmy razem
dwa zjazdy i Sylwestra. Poza tym na wsi,
żeby dobrze wypełniać swoje obowiązki,
trzeba mieć trochę „hopla”, bo człowiek
musi się zżyć z tymi ludźmi, nie może się
od nich odcinać.
Wyjdźmy poza Balin. Myśli Pan o
Realizacja zadań w
sołectwie jest o wiele
łatwiejsza, jeżeli ma
się w gminie swojego
aktywnego radnego
powrocie do urzędu?
Duża polityka mnie nie interesuje. Dla
mnie dużą polityką jest już wyjście na
województwo. Natomiast nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa w swoich
działaniach. Tak, jak przed wyborami na
sołtysa pytali mnie, czy startuję, czy nie.
W momencie, w którym określiłem się, że
tak, to wiele osób powiedziało „to wiemy
co robić”. Pokazał to wynik wyborczy.
Teraz są kolejne pytania, czy będąc
radnym, mogę być nadal sołtysem.
Odpowiadam - tak, a oni mówią, „to
wiemy co robić”. Czyli jest jakaś chęć
pokazania, że mogę liczyć na ich poparcie.
Realizacja zadań jest o wiele łatwiejsza w
sołectwie, jeżeli się ma swojego aktywnego radnego. Tu mogę podać przykłady:
Leszek Kowalski, Stanisław Zygadło, czy
pani Ania Kasprzyk, która się przebija,
będąc w opozycji. W mieście to burmistrz
jest kreatorem, nie rada. W sołectwach jest
zupełnie inna bajka. Ale teraz się zaczyna
giełda pomysłów na burmistrza.
Rozważa Pan o swoją kandydaturę na
to stanowisko?
W tej chwili na pewno myślę o powrocie
do którejś rady. Nie zdecydowałem
jeszcze, czy to będzie rada miasta, czy
powiatu. Nie wykluczam żadnej możliwości. Powiem, może nieskromnie, że jestem
jedną z bardziej znanych postaci w
mieście, która - jak każdy potencjalny
kandydat - ma swoich zwolenników i
przeciwników. Na pewno najbliższa
kadencja dla przyszłego burmistrza – bez
znaczenia, czy to będzie Kosowski,
Maciaszek, Kasperek, Dusza, czy ktokolwiek inny – nie będzie łatwa. Z pewnością
jeszcze kilku kandydatów, o których
dotychczas nie wspomniano,
może
pojawić się na firmamencie. Jest jeszcze
Kazimierz Boroń, który ostatniego słowa
nie powiedział, nikt nie mówi o doświadczonym samorządowcu, panu Zubiku,
który może być kandydatem. Ja nie jestem
i nie byłem nigdy związany z żadną partią
polityczną. 58 lat przeżyłem jako bezpartyjny i to się nie zmieni. Jestem w
stowarzyszeniu „Wspólny Chrzanów”, co
nie jest tajemnicą. Na pewno nie będzie
problemów z moim startem do którejkolwiek z rad. Nie przeraża mnie też start w
nowej formule, gdzie obowiązują okręgi
jednomandatowe, bo właśnie taki był mój
pierwszy start, gdzie - jak się nie mylę „zrobiłem” najlepszy wynik w gminie.
Później powtórzyłem ten wynik w 2002
roku w wyborach do rady powiatu.
Dokończenie na str. 3.
2
nr 3, 21 listopada 2013
śledź nas także na facebook.com/chrzanowski24
czytaj online www.Chrzanowski24.pl
Subiektywna analiza przedwyborcza.
Część II: Trzebinia
Za rok wybory samorządowe. Choć kampania jeszcze się nie rozpoczęła, można już spekulować, kto
tym razem pojawi się na listach do głosowania. O przedwyborczych typach pisze Adrian Gaj
Równo za rok wybierać będziemy
włodarzy naszych gmin. W poprzednim
numerze
gazety
Chrzanowski24.pl
analizowałem potencjalnych kandydatów
na burmistrza w stolicy powiatu. W tym
numerze czas na Trzebinię, za miesiąc –
Libiąż.
Warto zacząć od „pewniaków”. Na tę
chwilę jest ich dwóch. Na pewno o drugą
kadencję zawalczy urzędujący burmistrz
Stanisław
Szczurek,
wzmocniony
fiaskiem referendum dotyczącym odwołania go ze stanowiska, a także wsparciem
co najmniej dwóch swoich kontrkandydatów z 2010 roku, będących obecnie
pełnomocnikami – Andrzeja Pypno i
Przemysława Rejdycha. Co ciekawe, od
ponad roku słychać w trzebińskich
kuluarach, że plany startu Szczurka na
drugą kadencję mogłyby pokrzyżować
zarzuty prokuratorskie w sprawie budowy
muru oporowego, jednakże ponad rok
śledztwa nic w tej sprawie nie wniósł.
Wydaje się więc, że jest to bardziej
kuluarowa legenda, niż realny scenariusz.
Drugim pewnym kandydatem jest
były radny powiatowy, Tadeusz Adamczak, szefujący niedawno powołanemu
stowarzyszeniu „Wspólna Trzebinia”
zrzeszającym m.in. inicjatorów referendum. Do 2010 r. Adamczak reprezentował
w radzie powiatu PiS, jednak wszystkie
znaki na niebie i ziemi wskazują, że
kandydatem partii Jarosława Kaczyńskiego na burmistrza Trzebini będzie obecny
wiceszef rady miejskiej, Grzegorz Żuradzki. Adamczak pod szyldem „WspólnejTrzebini” reprezentować będzie grupę
Tadeusz Adamczak
Grzegorz Żuradzki
osób, które doprowadziły do referendum.
Co prawda zaraz po niedawnej
rezygnacji Szczurka z członkostwa w PO i
wspólnej delegacji burmistrza i Żuradzkiego do Billy-Montigny, miasta partnerskiego we Francji, spekulowano, że
Szczurek - wzorem swojego poprzednika „zachęcił” Żuradzkiego do niestartowania,
w zamian za np. stanowisko wiceburmistrza. Wydaje się to jednak kolejną
kuluarową legendą, niemającą pokrycia w
realnym scenariuszu politycznym. W
związku ze startem z listy PiS-u Żuradzkiego nie wystartuje w wyborach jeden z
faworytów poprzednich wyborów, także
reprezentujący barwy PiS, Janusz
Szczęśniak, obecny szef TCK.
Spośród innych kandydatów spekuluje się o starcie na burmistrza sołtys
Czyżówki, Haliny Henc, choć bardziej
prawdopodobne wydaje się, że będzie ona
wspierać kandydaturę Adamczaka. Po
porzuceniu legitymacji PO przez Szczurka, ze sporym problemem będzie musiała
Zmiana organizacji ruchu na ulicy
Trzebińskiej w Chrzanowie
W poniedziałek (18.11) ruszyła nowa sygnalizacja świetlna. Przejezdna
jest także ulica Sikorskiego. Na odcinku niespełna 200 metrów postawiono trzy dodatkowe sygnalizatory.
Do tej pory światła na ulicy Trzebińskiej były tylko na krzyżówce z ulicą
Wyszyńskiego oraz z Szpitalną i Krakowską. Teraz sygnalizacja będzie sterować
ruchem na nowym skrzyżowaniu z
Kauflandem a także ulicą Sikorskiego.
Dodatkowo światła zamontowane zostały
na przejściu dla pieszych łączącym
przejście pod torami z dawnym dworcem
PKS.
- Zgodnie z docelową organizacją
ruchu na skrzyżowaniu ulic: Trzebińska-Wyszyńskiego przewiduje się wprowadzenie koordynacji sygnalizacji świetlnej
– mówi Ryszard Kosowski, burmistrz
Chrzanowa. - Na przejściu dla pieszych
przez ul. Trzebińską w rejonie dworca
PKS planuje się budowę sygnalizacji
świetlnej akomodacyjnej (dostosowującej
się do ruchu – przyp. red.). Na pozostałym
odcinku ul. Trzebińskiej, w kierunku
skrzyżowania z ul. Szpitalną nie zostaną
wprowadzone zmiany w organizacji ruchu
– wyjaśnia burmistrz.
Zlikwidowane zostanie także jedno z
przejść dla pieszych w rejonie połączenia
z ulicą Wyszyńskiego.
Zmiany czekają również pasażerów
komunikacji miejskiej. W związku z
budową zatoki autobusowej przeniesiony
zostanie przystanek „PKS”. Nowa
lokalizacja będzie bezpośrednio przy
nowo wybudowanym centrum handlowym
W naszej internetowej sondzie na
pytanie czy nowa organizacja ruchu
poprawi jego płynność tylko 20% uważa,
że jest to dobre rozwiązanie. (lj)
Stanisław Szczurek
zmierzyć się trzebińska Platforma, która
jeśli wystawi kandydata, to zapewne
zdecyduje się na wiceszefa rady powiatu Tadeusza Szybalskiego, szefa lokalnych
struktur partii. Nic nie wskazuje raczej na
to, aby do startu szykował się były,
wieloletni burmistrz Trzebini, Adam
Adamczyk. Loterią byłoby wskazywanie
kandydata z trzebińskiej lewicy. Bardzo
możliwe, że podobnie jak trzy lata temu,
takowego kandydata po prostu nie będzie.
Adrian Gaj
Chcesz, by Twoja opinia
znalazła się w wydaniu
gazetowym? Prześlij ją do nas
na [email protected]
lub opublikuj w formie bloga.
Najlepsze i najciekawsze
wpisy będziemy publikować w
każdym numerze.
Od grudnia zapłacimy
za parking przy szpitalu
Pod koniec grudnia uruchomiony
zostanie nowy parking przy chrzanowskim szpitalu. - Jesteśmy właśnie po
przetargu, podpisaliśmy umowę z
wykonawcą, który ma osiem tygodni na
wykonanie zadania - informuje Andrzej
Cezar, zastępca dyrektora ds. techniczno eksploatacyjnych Szpitala Powiatowego
w Chrzanowie. Wykonawcą jest firma
Kard S.C. z Chorzowa.
Parking przy szpitalu ma pomieścić
około 200 samochodów. Nie wiadomo
jeszcze, ile wynosić będą opłaty za
parkowanie, ale - jak przekonuje Andrzej
Cezar - nie będą one wyższe niż stawki w
płatnej strefie parkowania w centrum
miasta. - Jest za wcześnie, by mówić o
szczegółach - tłumaczy wicedyrektor. - Na
pewno
przewidujemy
abonamenty
siedmiodniowe i miesięczne - dodaje.
Nowością ma być system, który umożliwi
pracownikom bezpłatny przejazd na
wewnętrzny parking, na podstawie
numeru rejestracyjnego ich samochodu,
który wpisany będzie do rejestru. Wyposażeni zostaną także w specjalne karty
zbliżeniowe.
Parking nie będzie strzeżony, ale jak
mówi dyrektor Cezar, nie powinniśmy się
niczego obawiać. - Na podstawie systemu
monitoringu będzie można bardzo dokładnie obserwować to miejsce. Sądzę, że to
będzie przyjazny dla pacjentów i odwiedzających system - podsumowuje Andrzej
Cezar.
(ml)
Prywatna działka podzieliła
chrzanowski dworzec autobusowy
Od końca października na terenie
dworca autobusowego ZK„KM””, przy
ulicy Zielonej w Chrzanowie zaszła
niespotykana zmiana. Wszystko to za
sprawą pojawienia się pola wyłączonego z ruchu, odgradzającego ulicę
Zieloną od wjazdu na zajezdnię.
Autobusy, by wysadzić pasażerów
muszą wykonać „rundę” przez rondo i
wysadzić pasażerów na ostatnim
peronie. Dlaczego?
Okazuje się, że wydzielony
fragment to prywatna działka. Czworo
właścicieli kilkusetmetrowego terenu w
obrębie dworca, domagało się przywrócenia im własności. Sąd wydał wyrok i
związek teren musiał odstąpić. Marek
Dyszy, szef ZKKM przyznaje, że ta
sytuacja nie dawała mu spokojnie
zasnąć od kilku miesięcy. - Zastanawialiśmy się, jak stworzyć nowy plan
organizacji ruchu w tym miejscu –
mówi przewodniczący. - Ostatecznie
wyszło nawet korzystniej, bo pasażerowie wysadzani są w konkretnym
miejscu, a nie jak dotychczas „plątają”
się po placu manewrowym – wyjaśnia
Dyszy.
Cóż, można więc w tym miejscu
przywołać słynną maksymę, że gdy nie
wiadomo, o co chodzi, to chodzi o
pieniądze. Związku nie stać na
wykupienie fragmentu działki, więc
konieczne są zmiany w organizacji
ruchu. Czas przejazdu się nie wydłuży,
ale niektórzy pasażerowie mogą być
nieco zaskoczeni zmianami.
Magdalena Łysek
czytaj online www.Chrzanowski24.pl
reklama w gazecie i internecie - http://chrzanowski24.pl/reklama
nr 3, 21 listopada 2013
W polityce nie można się obrażać - trzeba
współpracować. Dla innych, nie dla siebie
Ma pan wsparcie społeczności lokalnej?
Stanisław Dusza: Tak. Parę rzeczy udało
mi się dla sołectwa zrobić. Trzeba dać się
poznać, bo zawsze tak było, że się ma
przeciwników i zwolenników. Nawet
bardziej trzeba szanować przeciwników,
niż zwolenników, bo zwolennika nie
trzeba przekonywać.
Jak było naprawdę z tym odejściem z
urzędu?
Do dziś nie dociekam, nie wnikam w to i
tak szczerze - co było powodem - nie
wiem. I tak, jak przy powołaniu, rzecz się
odbyła bardzo szybko, zgodnie z obowiązującym przepisem, że burmistrz może
powołać i odwołać swojego zastępcę, nie
konsultując tego z nikim. Ma spełniać
tylko warunek posiadania wyższego
wykształcenia. My, z panem burmistrzem
Kosowskim, mieliśmy umowę na cztery
lata. Jak mnie zatrudniał, to powiedział
tak: „Gwarantuję ci cztery lata, co będzie
potem – zobaczymy”. Okazało się, że
potem były następne cztery lata i wszystko
wskazywało na to, że mogą być jeszcze
kolejne cztery lata. Stała się rzecz taka, że
najpierw Kosowski startował ze „Wspólnoty”, bez żadnego wsparcia, w drugich
wyborach, także ze „Wspólnoty” ze
wsparciem Platformy Obywatelskiej, w
trzecich wyborach - już z PO. Mimo, że
był „wspólnotowcem” startował z list
Platformy. Po prostu nas o tym poinformował. Każdy, kto zna pana Kosowskiego
wie, że to jest wielki indywidualista,
fachowiec z doświadczeniem. Podjął taką
decyzję i już. Nie wiem, na ile to była
decyzja polityczna. Myślę, że jakieś
naciski mogły być, ale nie wnikam.
Każdy, kto zna
burmistrza
Kosowskiego wie, że to
jest wielki
indywidualista i
fachowiec. Podjął taką
decyzję i już.
Nikt mi nie może zarzucić, że byłem
nielojalny, bo zawsze w przypadku
„trudnych” tematów, typu spalarnia, czy
składowisko odpadów, mówiłem: „panie
burmistrzu, panu się nie wolno wystawiać,
ja znam temat, ja od tego jestem”. I tak
było. Trzeba było rozmawiać z mediami,
wystawiać się na pierwszy front? To się
wystawiałem. Pewne rzeczy być może się
nie podobały w moim działaniu. Zajmo-
Małopolska. 10 nowych
pociągów już za rok
Wi-fi, przewijaki dla niemowląt i
systemy liczenia pasażerów – m.in. w
takie urządzenia wyposażone będzie 10
nowych pociągów, zakupionych przez
województwo za ponad 132 mln złotych.
Pierwsze nowe składy wyjadą na tory już
pod koniec sierpnia przyszłego roku. Czy
także w powiecie chrzanowskim?
Zwycięzcą przetargu na wyprodukowanie 10 nowych pociągów pasażerskich
została bydgoska PESA, która dostarczy
Małopolsce do stycznia 2015 roku 6
nowych składów trójczłonowych na 138
miejsc siedzących każdy oraz 4 dwuczłonowe mających po 92 miejsca. W
pociągach mają być zamontowane m.in.
systemy służące do monitoringu, informacji pasażerskiej, zliczania pasażerów i
pomiaru punktualności. Dodatkowo
pojazdy posiadać będą udogodnienia dla
niepełnosprawnych i matek z dziećmi.
Sporą atrakcją będzie także bezprzewodowy dostęp do Internetu w pociągu za
pomocą sieci wi-fi.
- Zależy nam na tym, aby koleją po
Małopolsce jeździło się komfortowo.
Dlatego postawiliśmy na wymianę taboru
i zakup własnych, nowoczesnych
pociągów do realizacji przewozów
regionalnych – podkreślił na konferencji
prasowej, towarzyszącej podpisaniu
umowy Marek Sowa, marszałek Małopolski.
Wiadomo, że pociągi po dostarczeniu
jeździć będą w ramach spółki Przewozy
Regionalne, aż do momentu zakończenia
kluczowych inwestycji na torowiskach i
powołaniu
przez
województwo
samodzielnej spółki kolejowej. To czy
nowe pociągi od razu zaczną jeździć na
trasach, przebiegających przez powiat
chrzanowski, zależy od zaawansowania
prac na remontowanych przez spółkę
Polskie Linie Kolejowe, torowiskach. A
całkowite zakończenie remontu wyznaczone jest na koniec 2015 roku (trasa
planowanej Szybkiej Kolei Aglomeracyjnej Trzebinia-Tarnów) oraz 2016 w
przypadku linii E30.
Przypomnijmy, że to nie jedyne
inwestycje w sprzęt kolejowy w ostatnim
czasie. Po torach powiatu chrzanowskiego
jeżdżą już pojazdy typu Acatus 2 zakupione przez władze województwa w 2010
roku. Kilka tygodni temu zarząd
województwa podpisał także umowę w
ramach tzw. „wielkiego przetargu
południowego”, dzięki któremu na
małopolskie tory trafi kolejnych 6 nowych
składów,
wyprodukowanych
przez
nowosądecki NEWAG.
Adrian Gaj
fot. materiały prasowe PESA Bydgoszcz SA
3
wałem się oświatą, to potężna działka.
Trochę rzeczy niepopularnych zrobiłem.
Uważałem, że znam się na tym, byłem
dyrektorem, mam skończone studia w tym
kierunku. Czy mam pretensje do
burmistrza Kosowskiego? Jedną tylko.
Taką, że dowiedziałem się z prasy. Potem
przekazano mi tę informację na parkingu.
Treść bez zastrzeżeń, ale forma mogłaby
być trochę inna.
Jak pan przyjął informację o tym, że
jednak drugi zastępca jest potrzebny i
trzeba go powołać?
Dla mnie to było jasne. Mogę powiedzieć
tylko, co czuję. W momencie, kiedy ktoś
się wybiera do sejmu, to na pewno jest mu
łatwiej i prestiż ma większy, gdy startuje
jako zastępca burmistrza, niż jako radny.
Co by mi dało, że się pogniewam na
człowieka, który dał mi osiem lat satysfakcji z pracy i bytu ekonomicznego? W
polityce nie można się gniewać, ani
obrażać. Co by mi dało to, że się obrażę na
wiceburmistrza
Maciaszka,
czy
burmistrza Kosowskiego? Nic. Nie jest
przecież nigdzie powiedziane, że kiedyś
jeszcze nie będziemy współpracować. Jak
mówił Mazowiecki: „Nie rób tego dla
siebie. Zrób to dla innych”.
Rozmawiała Magdalena Łysek
Pociąg Pendolino
przejechał przez powiat
PKP Intercity testuje nowoczesny i
szybki pociąg Pendolino. 5 listopada
wystartował on z Żmigródu i przejechał
między innymi przez Wrocław, Katowice,
Oświęcim, Libiąż, Chrzanów oraz Trzebinię.
Testowy przejazd przez powiat
chrzanowski można było obejrzeć w
okolicach 21. Przez stację w Chrzanowie
pociąg przejechał o godzinie 21:05. PKP
IC informowało, że jest to przejazd
specjalny.
Pendolino to włoski pociąg wysokich
prędkości, który może osiągać nawet 250
km/h. Po polskich torach ta prędkość
będzie jednak znacznie niższa. Nazwa
wzięła się od wychylnej części nadwozia
(Pendolino z włoskiego oznacza wahadełko). Składy były początkowo produkowane przez Fiat Ferroviaria, a później przez
Alstom, który przejął Fiat Ferroviaria.
Składy z tych włoskich fabryk można
spotkać w większości krajów Europy oraz
Chinach. W Polsce będzie ich 20 o łącznej
wartości 665 milionów euro (2,64 mld zł).
Polskie Pendolino będzie pozbawione
mechanizmu przechyłu nadwozia.
Pociągi mają kursować na trasach
Gdynia - Warszawa - Katowice/Kraków
czy Warszawa - Wrocław. Łukasz Jeska
Poniższe zdjęcie zyskało miano
„zdjęcia tygodnia”. Zachęcamy
do
zgłaszania i przesyłania
waszych fotek. Szczegóły i zasady
znajdują się na forum.
zdjęcie nadesłał Pan Borsuk
4
aktualny kalendarz wydarzeń - http://chrzanowski24.pl
nr 3, 21 listopada 2013
Komercjalizacja
Trzebińskiego Pasażu
Handlowego rozpoczęta
Trzebiński Pasaż Handlowo Usługowy (TPHU), który ma powstać na
terenach po dawnej cegielni “GÓRKA” w
Trzebini, wchodzi w nowy etap. Inwestor
– Trzebiński Pasaż Handlowo Usługowy
Sp. z o.o. – rozpoczął właśnie proces
komercjalizacji powierzchni przeznaczonych w pierwszej części zamierzenia pod
market spożywczy, sklep AGD, butiki
odzieżowe i obuwnicze oraz pozostałą
działalność usługową.
W pierwszym etapie inwestycji
przewidziano pod wynajem ponad 3625
m2 powierzchni. Rozsądne rozplanowanie obiektu pozwoli na stworzenie
praktycznej i przyjaznej dla klientów
przestrzeni do dokonywania zakupów.
Odwiedzający Trzebiński Pasaż Handlowo Usługowy będą mogli w sposób
szybki i łatwy odnaleźć potrzebne produkty oraz usługi, jak również miejsca do
odpoczynku i rozrywki. Natomiast
przyszłych najemców może zachęcić fakt,
że lokalne rynki zbytu są coraz bardziej
dynamiczne, o czym świadczą działania
pobliskiego
marketu
budowlanego
MAJSTER, który rozpoczął rozbudowę o
kolejne 1000 m2 powierzchni.
Jak informuje inwestor TPHU w tej
chwili największym zainteresowaniem
potencjalnych najemców cieszą się
powierzchnie przewidziane pod gastronomię, drogerię (aptekę), butiki odzieżowe i
obuwnicze oraz usługi różne. Prowadzone
są również negocjacje z jedną ze znanych
marek, zajmujących się obrotem artykułami spożywczymi.
Wielu potencjalnych najemców (np.
na powierzchnie pod sklepy z elektroniką i
artykułami domowymi) uzależnia wejście
na lokalny rynek od wcześniejszego
znalezienia franczyzobiorców lub poważnych partnerów do prowadzenia markowego salonu. Poszukiwane są również
osoby, które będą mogły zapewnić dobrą
obsługę pozostałych punktów usługowych. Dlatego też inwestor zaprasza
lokalnych mieszkańców do współpracy w
powyższym zakresie. Kolejne etapy
rozbudowy kompleksu TPHU również
będą wymagały zaangażowania lokalnych
mieszkańców, chcących włączyć się w
rozwój tutejszej społeczności. Inwestor
jest otwarty na propozycje zagospodarowania i prowadzenia przestrzeni
rekreacyjnych, sportowych i rozrywkowych.
Zainteresowani proszeni są o kontakt
na adres: [email protected] Szczegółowe
informacje na temat TPHU są również
dostępne na stronie inwestora pod
adresem: www.tphu.pl.
czytaj online www.Chrzanowski24.pl
Klątwa „Czarnej Perły”
Nieoznakowany radiowóz Komendy
Powiatowej Policji w Chrzanowie, zwany
„Czarną Perłą” jest od niedawna
narzędziem do walki z piratami drogowymi w powiecie.
W ciągu ostatnich dziesięciu miesięcy
policjanci, jeżdżący czarną Skodą Superb
zanotowali 1173 wykroczeń. Większość
dotyczyła niedostosowania prędkości do
przepisów, niestosowanie się do znaków
drogowych, czy też jazdy bez uprawnień.
W sumie funkcjonariusze policji
nałożyli 985 mandatów. 33 sprawy zostały
skierowane do sądu. - Dzieje się tak w
wypadku mnogości wykroczeń lub, gdy
zatrzymany odmówi przyjęcia mandatu tłumaczy Robert Matyasik, rzecznik
prasowy chrzanowskiej policji.
Nie każdy jednak od razu dostaje
mandat. Okazuje się, że policjanci
czasami jedynie pouczają. W ciągu
ostatnich 10 miesięcy wydano blisko 160
pouczeń. W sumie od początku 2013 roku
policyjna Skoda zarobiła 165130 zł.
(ml)
8 lat pozbawienia wolności. Około godziny
6.45 w Chrzanowie, na ulicy Borowcowej
chrzanowscy policjanci z wydziału drogowego zatrzymali mężczyznę, kierującego
samochodem osobowym marki Iveco. W
trakcie kontroli okazało się, że mężczyzna jest
nietrzeźwy i ma 0,9 promila alkoholu w
wydychanym powietrzu. Dodatkowo
samochód, którym poruszał się kierowca nie
miał aktualnych badań technicznych.
51-latek, mieszkaniec Jaworzna, próbował
przekupić policjantów. W zamian za odstąpienie od czynności służbowych zaoferował im
pieniądze, dokładnie tysiąc złotych. Teraz
grozi mu kara pozbawienia wolności do
ośmiu lat.
naprzeciwka samochodem osobowym marki
Opel - potwierdza Robert Matyasik, rzecznik
KPP Chrzanów. - Zaraz po zderzeniu kierowca VW oddalił się z miejsca. Dwie kobiety
jadące oplem trafiły do szpitala w Chrzanowie.
fot. Piotr Obal
fot. Piotr Obal
Materiały TPHU
Informacje policyjne
Babice. Omijając busa potrącił kobietę na
pasach
W Babicach doszło do wypadku drogowego.
Kierowca samochodu osobowego w trakcie
omijania busa, potrącił, przechodzącą przez
pasy, kobietę. Do zdarzenia doszło 8 listopada
około godziny 16.30 na drodze wojewódzkiej
780. Mężczyzna, mieszkaniec Dąbrowy
Górniczej, kierujący samochodem marki
Renault omijał bus, który zatrzymał się przed
oznakowanym przejściem dla pieszych. W
wyniku manewru prawym bokiem pojazdu
potrącił 63-letnią mieszkankę Brodeł, która
przechodziła przez ulicę. Kobieta, z
obrażeniami ciała, trafiła do szpitala w
Chrzanowie, gdzie została hospitalizowana. Uczestnicy wypadku byli trzeźwi.
Chrzanów. Zaoferował policjantom tysiąc
złotych łapówki
Prawie promil alkoholu we krwi miał 51-letni
kierowca, który 7 listopada został zatrzymany
przez policję. Mężczyzna próbował przekupić funkcjonariuszy łapówką. Teraz grozi mu
Libiąż. Doprowadził do wypadku i uciekł
W niedzielę, 12 listopada, na ulicy Jaworowej
w Libiążu doszło do wypadku. Kierowca
VW zjechał na przeciwny pas i zderzył się
czołowo z Oplem, a następnie uciekł z
miejsca wypadku. - Jak wstępnie ustalono
kierujący samochodem marki VW z nieustalonych przyczyn zjechał na lewy pas ruchu,
gdzie zderzył się czołowo z jadącym z
Trzebinia. Ukradli rynny i rozetki z kościoła
W piątek 15 listopada około godz. 9.00 na
komendę policji w Trzebini zadzwonił ksiądz,
który złapał złodzieja, próbującego ukraść z
kościoła miedziane rynny i wąż. Policja, która
przybyła na miejsce, w pobliskich krzakach
odnalazła wspólnika złodzieja. W trakcie
przesłuchania okazało się, że mężczyźni już
wcześniej skradli z trzebińskiej bazyliki
6-metrową rynne i rozetki. Wartość strat
oszacowano na 1450 złotych. Dwóch
mieszkańców Trzebini, 26 i 27-latka
zatrzymano. Postawiono im po dwa zarzuty:
kradzieży i usiłowania kradzieży. Jeden z nich
przyznał się do zarzucanych mu czynów. Za
kradzież sprawcom grozi do pięciu lat
pozbawienia wolności.
(ml)
czytaj online www.Chrzanowski24.pl
śledź nas także na facebook.com/chrzanowski24
nr 3, 21 listopada 2013
5
Powstała KWK Siersza Sp. z o.o.
Reaktywacja kopalni coraz bliżej? Sprzedajesz mieszkanie? Zobacz, jaki podatek zapłacisz
Coraz więcej zaczyna się dziać w
temacie budowy od podstaw kopalni
węgla kamiennego w Trzebini. W
październiku Ministerstwo Środowiska
udzieliło koncesji na poszukiwanie węgla
spółce Carbon Investment z Katowic.
Obszar 13 kilometrów kwadratowych
objęty poszukiwaniami to tereny pod
gminą Trzebinia i Jaworzno (osiedla
Siersza i okolice Ciężkowic). Prace mają
ruszyć początkiem nowego roku i potrwać
nawet dwa lata.
Warto również dodać, że w Ministerstwie Środowiska o udzielenie koncesji
ubiegają się jeszcze dwie inne firmy. To
Hydrotech Carbonia z Rybnika i Kopalnia
Granitu Kamienna Góra. Pierwsza chce
poszukiwać złoża węgla pod obszarem
Siersza Krystyna, druga pod centralną
częścią sierszańskich złóż eksploatowanych w przeszłości przez zlikwidowaną
KWK Siersza.
Z danych Krajowego Rejestru
Sądowego wynika również, że już w maju
tego roku została zarejestrowana spółka o
nazwie Kopalnia Węgla Kamiennego
Siersza spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Jej prezesem jest Rafał
Chaiński, wiceprezes Kopalni Granitu z
Kamiennej Góry, która stara się o koncesje
pod obszarem starej kopalni.
Czy za kilka lat Trzebinia na nowo
zaistnieje na mapie ośrodków przemysłu
węglowego w Polsce? Mieszkańcy coraz
mniej sceptycznie podchodzą do tego
tematu. Byli górnicy mają świadomość, że
pod naszym rejonem ciągle zalegają duże
pokłady węgla kamiennego, co potwierdzają zarówno opracowania historyczne
jak i naukowe, opracowane już po
zamknięciu kopalni.
Tomasz Jeska
Sprzedajesz mieszkanie – płacisz czy nie
płacisz podatek PIT?
Sprzedaż mieszkania może spowodować
konieczność zapłaty podatku dochodowego od osób fizycznych zwanego potocznie
– PIT. Trzeba najpierw ustalić czy uzyskany ze sprzedaży dochód (przychód)
podlega opodatkowaniu PIT. W tym celu
należy odliczyć 5 lat od końca roku, w
którym zostało nabyte mieszkanie. Jeżeli
minęło 5 pełnych lat, podatek dochodowy
PIT nie wystąpi. Nie należy składać w
Urzędzie Skarbowym zeznania, deklaracji, nie należy wyliczać podatku. Jeżeli
natomiast nie minęło 5 lat, w celu wyliczenia wysokości podatku, trzeba zastosować
odpowiednią procedurę - kierując się datą
nabycia mieszkania (zakupu, darowizny,
spadkobrania)*, a nie datą sprzedaży:
Mieszkania zakupione do 31 grudnia
2006 roku
Podatek wynosił 10% przychodu, wynikającego z aktu notarialnego sprzedaży. W
celu rozliczenia podatku należało w ciągu
14 dni od daty sprzedaży złożyć deklarację
(PIT-23) do Urzędu Skarbowego i
zapłacić w tym samym terminie wyliczony podatek. Aby uniknąć zapłacenia
podatku można było złożyć do Urzędu
Skarbowego również w terminie 14 dni od
dnia sprzedaży oświadczenie, iż przychód
ze sprzedaży mieszkania zostanie przeznaczony na własne cele mieszkaniowe, np.
zakup innego mieszkania czy domu,
remont, zakup gruntu pod budowę budynku mieszkalnego. W tym celu należało w
ciągu dwóch lat od daty sprzedaży
zgromadzić dokumenty potwierdzające
wydatki. W sytuacji, gdy składający
oświadczenie w ciągu 2 lat nie wydatkował kwot pochodzących ze sprzedaży na
cele mieszkaniowe, musiał zapłacić
zaległy podatek wraz z odsetkami za
zwłokę w obniżonej wysokości.
*sprzedaż mieszkania przed upływem 5
lat, nabytego w drodze darowizny lub
Nowy rynek w Alwerni już
ukończony
Kontrowersyjny projekt podzielił mieszkańców Alwerni. Po kilku
latach batalii rynek przebudowano.
W najbliższy piątek, 22 listopada w
Alwerni uroczyście otwarty zostanie
nowy rynek. Modernizacja tego miejsca
zrealizowana została w ramach projektu
pod nazwą „Rewitalizacja Rynku w
Alwerni z zachowaniem jego obecnej
funkcji w postaci założenia parkowego”.
W grudniu 2008 roku do MRPO
zostały złożone projekty na rewitalizację
rynku, z zachowaniem jego obecnej
funkcji w postaci założenia parkowego.
Projekt ten, dofinansowany i zrealizowany
w 2013 roku wzbudził sporo kontrowersji.
Nowy plan zakładał wycięcie drzew, które
od lat były stałym elementem tej części
miasta. Grupa opozycyjnych działaczy ze
stowarzyszenia „Nowa Alwernia” na
tamtejszych drzewach zawiesiła żałobne
klepsydry, pragnąc w ten prowokacyjny
sposób pokazać, jak będzie wygląda rynek
po rewitalizacji. Mimo protestów, plan
zrealizowano i obecnie nowy rynek jest
już ukończony. - W ramach rewitalizacji
rynku w Alwerni wymieniona została
infrastruktura komunalna pod modernizo-
waną płytą rynku, wyremontowano
nawierzchnię dróg, przebudowano zieleń,
wybudowano elementy małej architektury, wytyczono i wybudowano nowe alejki,
przebudowano oświetlenie na płycie i
wokół rynku – wylicza Jan Rychlik,
burmistrz Alwerni. Warto przypomnieć,
że alwernieński rynek zamieniono
częściowo w park. Do dziś zachowały się
tam XIX- i XX- wieczne drewniane domy,
kapliczka z 1853 roku, wokół której rosną
zabytkowe dęby – pomniki przyrody oraz
dawna studnia.
Magdalena Łysek
spadku jedynie do 31.12.2006 r korzystała
ze zwolnienia w podatku PIT.
Mieszkania zakupione od 1 stycznia
2007 r. do 31 grudnia 2008 r.
Podatek wynosi 19% dochodu. Dochód
jest to różnica pomiędzy kwotą sprzedaży,
a kwotą zakupu powiększoną o koszty
związane, np. z remontami, które muszą
być udokumentowane. Podatek należy
wyliczyć samodzielnie i wpisać do
odpowiedniej rubryki zeznania podatkowego PIT-36, PIT-36L lub PIT-38, czyli
właściwego dla własnych rozliczeń i
złożyć w terminie do 30 kwietnia następnego roku. W tym samym terminie należy
zapłacić podatek. Aby uniknąć zapłacenia podatku można skorzystać z tzw. ulgi
meldunkowej. Należy w tym celu złożyć
oświadczenie do Urzędu Skarbowego do
30 kwietnia następnego roku po roku
sprzedaży, iż zamieszkiwało się w
sprzedanym mieszkaniu przez okres co
najmniej 12 miesięcy przed datą sprzedaży. Należy pamiętać , iż Urząd Skarbowy
ma prawo zweryfikować prawdziwość
złożonego oświadczenia.
Mieszkania zakupione począwszy od 1
stycznia 2009 r.
Podatek wynosi 19% dochodu. Dochód
jest to różnica pomiędzy kwotą sprzedaży,
a kwotą zakupu powiększoną o koszty
związane z mieszkaniem np. udokumentowane remonty. Podatek należy wyliczyć w
zeznaniu PIT-39 i złożyć do Urzędu
Skarbowego do 30 kwietnia następnego
roku, i w tym samym czasie należy
zapłacić wyliczony podatek. Aby uniknąć
zapłacenia podatku można wykazać w
zeznaniu PIT-39, składanym do Urzędu
Skarbowego w terminie do 30 kwietnia
następnego roku, dochód zwolniony z
opodatkowania PIT niezależnie od tego
czy już ponieśliśmy wydatki mieszkaniowe, czy też zamierzamy je ponieść w
okresie dwóch lat licząc od 1 stycznia
następnego roku po dacie sprzedaży.
Dochód zwolniony z podatku wylicza się
według wzoru: dochód x wydatki
mieszkaniowe przychód
przychód: kwota wynikająca z aktu
notarialnego sprzedaży
dochód: przychód - koszty uzyskania
przychodu
wydatki mieszkaniowe: min. zakup innego
mieszkania, domu, gruntu pod budowę
domu, remont własnego mieszkania czy
domu
Warunkiem uzyskania zwolnienia z
podatku PIT całego dochodu jest wydatkowanie na własne cele mieszkaniowe
całej kwoty przychodu, w terminie 2 lat od
końca roku , w którym zostało sprzedane
mieszkanie. Jeżeli w ciągu 2 lat nie zostały
poniesione wydatki mieszkaniowe należy
zapłacić zaległy podatek PIT wraz z
odsetkami za zwłokę w pełnej wysokości
W tym wypadku Urząd Skarbowy ma
również prawo zweryfikowania prawidłowości dokonanego wyliczenia i zgromadzonych dokumentów (np. faktur)
potwierdzających poniesienie wydatków.
Te same zasady opodatkowania dotyczą
również sprzedaży własnościowego
prawa do mieszkania spółdzielczego,
domu (budynku), gruntów za wyjątkiem
wchodzących w skład gospodarstwa
rolnego.
*Artykuł nie stanowi interpretacji przepisów podatkowych, wykładni prawa czy
opinii prawnej.
Autorką jest Jolanta Cieplik, Doradca
Podatkowy wpisany na listę prowadzoną
przez Krajową Radę Doradców Podatkowych pod numerem 11127 .
Kancelaria Podatkowa Jolanta Cieplik
32-500 Chrzanów , ul. Dobczycka 7
tel. 32 725 27 10 , 513 055 941
www.kancelariacieplik.pl
Kameralna przestrzeń i indywidualne
podejście. OneWay Studio zaprasza!
Tekst promocyjny. 1 września 2013 roku
przy ul. 29 Listopada 30 (Podwale)
otworzone zostało OneWay STUDIO,
kameralny klub fitness. Studio powstało
jako alternatywa dla klientów ceniących
kameralną przestrzeń, indywidualne
podejście, a także możliwość treningów
indywidualnych. Koncepcja studia oparta
jest na potrzebie stworzenia miejsca, gdzie
tak naprawdę człowiek jest najważniejszy,
dlatego też treningi prowadzone są w
niewielkich
grupach,
odpowiednio
dobranych do indywidualnych potrzeb
klienta.
W tym wyjątkowym miejscu możesz
podjąć trening prozdrowotny, skorzystać z
wiedzy, praktyki i profilaktyki (profilaktyka kręgosłupa, Pilates), trening funkcjonalny, TRX. Możesz się odstresować i
zrelaksować (joga, stretching, Nordic
Walking), wyrzeźbić sylwetkę (Indoor
Cycling, zumba, power
pump, power ball, mental
body), urozmaicić styl
życia (trening personalny,
Trening
indywidualny
Pilates, Salsa, Mama i ja,
Hip Hop).
OneWayStudio
ma
najbogatszą ofertę na
rynku, jeśli chodzi o
treningi
prozdrowotne,
zdrowy
kręgosłup
(profilaktyka kręgosłupa),
Pilates, joga, bodyArt. Wprowadzone
zostały autorskie programy takie jak
Pokonaj tarczycę, czy Profilaktyka
osteoporozy. Prowadzone są również
treningi dla kobiet w ciąży - Pilates z
brzuszkiem 9 miesięcy, a także treningi
Pilates dla Seniorów.
Studio, wyposażone jest w najnowszy
sprzęt do zajęć fitness, Pilates. Nowym
nabytkiem są sztangi. Wszystkie sale są
profesjonalnie wentylowane i klimatyzowane, aby zapewnić najwyższy komfort
ćwiczącym.
OneWay STUDIO to nie tylko
miejsce, ale przede wszystkim ludzie,
którzy tworzą wspaniałą atmosferę, nasi
klienci oraz trenerzy. Sprawdź dlaczego
jesteśmy wyjątkowi. Zapraszam serdecznie, Gabriela Piegza.
www.onewayfitness.pl
tel. 537 00 16 16
6
nr 3, 21 listopada 2013
bezpłatna baza ogłoszeń - http://chrzanowski24.pl
Rosół, kotlety i śpiew, czyli
jak libiążanie świętowali
odzyskanie niepodległości
czytaj online www.Chrzanowski24.pl
W libiąskiej hali sportowej mieszkańcy gminy hucznie świętowali 95. rocznicę
odzyskania przez Polskę niepodległości.
Jak co roku i tym razem 11 listopada do
Libiąża zjechali się mieszkańcy z całego
powiatu. Nie zabrakło także lokalnych
władz. Gościem honorowym był libiąski
poseł, Tadeusz Arkit.
Tegoroczna biesiada patriotyczna
odbywała się pod hasłem „Bóg Honor
Ojczyzna”, a tematem przewodnim była
rywalizacja między dwiema libiąskimi
parafiami. Parafię pw. Przemienienia
Pańskiego reprezentował proboszcz,
Michał Kliś. Honoru kościoła pw. Św.
Barbary bronił zaś ksiądz Janusz Grodecki. Duchowni rywalizowali m.in. w…
smażeniu kotletów!
Na tegoroczną biesiadę przybyło
blisko półtora tysiąca mieszkańców.
Humory dopisywały. O muzyczną część
imprezy zadbał chór Canticum Canticorum, strażacy zaś postarali się o to, by nikt
nie był głodny. Biesiadnicy zjeść mogli np.
rosół. (ml)
W Krakowie zakażą Znikające nagrobki, czyli
palenia węglęm
W Krakowie odbyła się konferencja
prasowa, podczas której marszałek Sowa i
wicemarszałek Kozak przekazali stanowisko zarządu dotyczące tzw. ustawy
antysmogowej. Okazało się, że podczas
konsultacji społecznych wpłynęło 2,5
tysiąca uwag, które jednoznacznie
pokazały, że krakowianie są przeciwni
paleniu w piecach węglem.
- Chcę złożyć publiczne podziękowanie za tak ogromną skalę odzewu. Żadne
dotychczasowe
konsultacje,
nawet
strategia rozwoju Małopolski, nie
otrzymała tylu uwag i opinii. Dla nas było
oczywiste, że nie możemy zignorować
państwa głosów. Dlatego przedstawimy
uchwałę, która będzie zgodna z oczekiwaniami społeczeństwa – mówił Sowa.
Zauważył też, że pierwotny projekt, choć
jak na polskie realia był restrykcyjny, to
jednak został szeroko oprotestowany.
- To jest krok milowy zarządu
województwa, ale życie i zdrowie
mieszkańców jest naszym absolutnym
priorytetem. O sukcesie będziemy mogli
powiedzieć 25 listopada, kiedy wszyscy
radni województwa podniosą rękę i
zagłosują za przyjęciem uchwały – dodał
wicemarszałek Kozak.
W tym miejscu rodzi się pytanie, czy
Kraków – stolica Małopolski będzie
przykładem w walce ze smogiem w całym
województwie? Czy w innych miastach
także obowiązywać zacznie zakaz palenia
węglem? Okazuje się, że niekoniecznie.
Marek Sowa przyznał, że z wielu
względów zakaz nie obejmie całego
województwa. Żeby został wprowadzony
w innym mieście, musiałyby zostać
spełnione dwa warunki: gmina musiałby
mieć opracowane programy pomocowe i
zakaz byłby wprowadzony na indywidualny wniosek zainteresowanej gminy. Płynie
z tego wniosek, że restrykcyjne zmiany
dotyczyć będą tylko tych gmin, które
wykażą zainteresowanie tematem. (ml)
Marek Sowa
jak się niszczy historię
Cmentarz Parafialny w Chrzanowie
znika z miesiąca na miesiąc. Najstarsza
część zabytkowej i niezwykle ważnej
dla historii miasta nekropolii jest konsekwentnie niszczona i przekopywana.
Stare, zabytkowe groby zastępowane są
świeżymi. – Tracimy najważniejszy dla
historii i tożsamości miasta obiekt –
alarmują chrzanowscy historycy, którzy
proszą o anonimowość. Na dodatek, jak
ustalił Chrzanowski24.pl, wszystko
dzieje się zgodnie z prawem.
Cmentarz Parafialny w Chrzanowie,
miejsce pochówku zasłużonych i
ważnych dla miasta osób, takich jak
Róża Loewenfeld czy Ellia Marchetti –
także patron przycmentarnej ulicy od
strony os. Północ – nie jest w żaden
sposób chroniony prawnie. Podstawowa
i wydawałoby się oczywista forma
ochrony dla obiektu zwanego także
„chrzanowskimi Rakowicami”, czyli
wpis do Wojewódzkiego Rejestru
Zabytków nigdy nie została zrealizowana. Oznacza to, że teoretycznie w
miejscu
XIX-wiecznych
grobów
znajdujących się w najstarszych kwaterach (po lewej i prawej stronie od
wejścia głównego) powstać może
wszystko, o ile zgodę na to wyda
administrator cmentarza, czyli w tym
przypadku Parafia pw. św. Mikołaja.
Chrzanowscy historycy alarmują, że
w najstarszej części cmentarza
notorycznie znikają stare, historycznie
bezcenne
nagrobki,
zastępowane
nowymi grobami zmarłych niedawno
osób. Dzieje się tak mimo sąsiedztwa
cmentarza komunalnego, na którym
nadal miejsca na pochówek nie brakuje.
Tajemnicą poliszynela jest, że miejsca w
najstarszej części cmentarza parafialnego wycenione są na kilkadziesiąt
tysięcy złotych, mimo to, znajdują się
chętni, którzy chowają tam swoich
bliskich.- Wyobraża sobie Pan przekopanie krakowskich Rakowic? Wraz z
grobem Modrzejewskiej, Irzykowskiego i Dietla? Pod jakim pretekstem?
Dlatego, że groby są nieopłacone?
Miejsc pochówku na sąsiednim
cmentarzu nie brakuje, mimo to
dopuszcza się do takiego aktu wandalizmu i nikt na to nie reaguje! Przecież te
groby mają czasem po 200 lat i leżą w
nich najwybitniejsi z chrzanowian –
oburza się znany chrzanowski historyk.
Zwraca on także uwagę na to, że
niedawno zniknął fragment zabytkowego muru od ul. Marchetti-ego. – W
rozebranym murze także znajdowały
się tablice nagrobkowe, stanowił on
integralną część zabytkowego cmentarza! Nikt nie pytał, o zgodę, po prostu
został rozebrany i zastąpiony betonowym ogrodzeniem - mówi nasz
rozmówca.
O to, dlaczego miejsce pochówku
najważniejszych dla historii miasta
postaci nie jest w żaden sposób
chronione zapytaliśmy Zbigniewa
Mazura, dyrektora Muzeum w Chrzanowie, jednostki, która według swojego statutu ma obowiązek być „nastawioną na trwałą ochronę chrzanowskich dóbr kultury”. - Dlatego, że nikt
nie wpadł na taki pomysł. Właścicielem jest parafia – podsumował. Gmina
nie jest jednak właścicielem także i
innych zabytków, które mimo to
znalazły się w rejestrze i są prawnie
chronione przez Wojewódzkiego
Konserwatora Zabytków, tak jak kościół
parafialny w Płazie czy… sama kaplica
Loewenfeldów, znajdująca się w sercu
dewastowanej nekropolii.
Dyrektor Muzeum, pytany dalej o
kwestie ochrony cmentarza, dodaje: My, jako muzeum podjęliśmy aktualnie
projekt zinwentaryzowania nagrobków
ze starej części cmentarza. Mamy spis,
uzupełniamy go o osoby i biogramy.
Chcemy z proboszczem stworzyć taką
listę, bo uważam, że Chrzanów
powinien zachować część starych
nagrobków ze względu na ich wartość
historyczną i artystyczną. W pomoc w
skompletowaniu takiej listy osób
zasłużonych dla miasta i pochowanych
na chrzanowskim cmentarzu, prosimy
mieszkańców - dodaje dyrektor. Czy
jednak powstanie takiej listy będzie
miało sens, jeśli wszystkie groby z
najstarszej części zabytkowej nekropolii
zostaną przekopane?
Adrian Gaj
Na zdjęciu jeden z zabytkowych nagrobków, który jeszcze do niedawna znajdował
się na chrzanowskim cmentarzu
reklama w gazecie i internecie - http://chrzanowski24.pl/reklama
czytaj online www.Chrzanowski24.pl
nr 3, 21 listopada 2013
Libiążanka śpiewa z
Michałem Wiśniewskim
Michał Wiśniewski, kontrowersyjny
wokalista, twórca Ich Troje, powraca z
nową płytą. Nie byłoby może w tym nic
szczególnego, gdyby nie fakt, że na
najnowszym albumie artysty, zatytułowanym "La Revolucion", muzycznie udziela
się utalentowana libiążanka - Agata
Wyszyńska.
O wszystkim, Wiśniewski poinformował swoich fanów, za pośrednictwem
Facebooka. - W związku z pojawiającymi
się pytaniami i wątpliwościami, chciałem
wyjaśnić, że na płycie będziecie mogli
usłyszeć cudowny głos Agaty Wyszyńskiej. Kłaniam się Agatko i dziękuję napisał. Wokalista nie szczędzi pochwał
swojej podopiecznej. - Kochani, ten
magiczny żeński głos, który pojawia się w
piosenkach z mojej nowej płyty to Agata
Wyszyńska! Nic dodać, nic ująć! Pięknie!
Agatko, dziękujemy Tobie za to, że jesteś!
Jaśkowi Kidawie za to, że Cię zachęcił do
naszego projektu - pisał Wiśniewski.
Warto przypomnieć, że Agata
Wyszyńska jest wielokrotną laureatką
programu "Szansa na sukces". Muzyczne
popisy wokalistki mogliśmy usłyszeć i
zobaczyć także w programach "X Factor"
oraz "Bitwa na głosy", w którym - z
drużyną Piotra Kupichy - zajęła pierwsze
miejsce. Oprócz telewizyjnych występów
Agata ma swój zespół. Od lat związana
jest z grupą Antidotum.
(ml)
7
fot. Joanna Rudnicka
Policjanci kupią nowy,
nieoznakowany radiowóz
Krzysztof Czak
Repertuar kina
Chrzanów
"Gra Endera"
Seanse: 15-19.11.
Ekranizacja kultowej powieści Orsona
Scotta Carda, opowiadającej o niezwykłym chłopcu, zwanym Enderem. Akcja
rozgrywa się w 2070 roku. Wobec
śmiertelnego zagrożenia z kosmosu
Ziemia przygotowuje swoją broń ostatniej
nadziei. Jest nią chłopiec, w którym
odkryto zalążki niezwykłego geniuszu
wojskowego. Czas nagli, a przyszłość
dwóch cywilizacji spoczywa w rękach
dziecka.
„Igrzyska śmierci: W pierścieniu
ognia”
Seanse: 22.11-5.12.
Druga część światowego hitu. Film
powstał na podstawie powieści Suzanne
Collins. W Pierścieniu Ognia i jest drugą
częścią trylogii, opowiadającej historię
16-letniej Katniss, która żyje w totalitarnym państwie, gdzie co roku organizowane są bestialskie zawody zwane „Igrzyskami śmierci”. Po zakończeniu i wygraniu
74. igrzysk Katniss oraz Peeta wyruszają
na Tournee Zwycięzców do każdego z
dystryktów. W trakcie wizyty w jednym z
nich odkrywają, że w całym państwie
wybuchły rebelie, a ich zachowanie
przyczyniło się do ich powstania. Aby je
powstrzymać, muszą udawać zakocha-
Wydawca i skład: 48 Media
Redaktor naczelny: Łukasz Jeska
Dane firmy i adres redakcji:
48 Media - Chrzanowski24.pl
32-500 Chrzanów, ul. Krakowska 16
NIP: 628-217-44-05
e-mail: [email protected]
nych.
„Kraina Lodu”
Seanse: 30.11.-12.12.
Libiąż
„Żywie Biełaruś”
Seanse: 23-24.11.
Bohaterem filmu jest muzyk rockowy
Miron, który poprzez swoją muzykę i
działalność przeciwstawia się reżymowi
Aleksandra Łukaszenki, który prześladuje
swoich obywateli chociażby za mówienie
w języku ojczystym, po białorusku. W
rolach głównych Karolina Gruszka i
Dzmitry Vinsent Papko.
Trzebinia
„Igrzyska śmierci:
ognia”
Seanse: 22-30.11.
W
pierścieniu
„Kraina Lodu”
Seanse: 29.11-5.12
Anna wyrusza w wielką podróż, by
odnaleźć swoją zaginioną siostrę Elsę,
uwięzioną w świecie niekończącej się
zimy. Towarzyszy jej Kristoff i renifer
Sven. Aby uratować królestwo, Anna i
Kristoff muszą się zmierzyć się z
nieposkromionymi siłami natury.
(ml)
Reklama: 32 739 01 53
[email protected]
Chrzanowski24.pl jest zarejestrowany przez
Sąd Okręgowy w Krakowie do rejestru
dzienników i czasopism NS.Rej. Pr 166/10
Druk: Polskapresse Sp. z o.o., Oddział
Poligrafia, Drukarnia w Sosnowcu
Nakład: 10 000
Libiąscy policjanci będą mieć nowy
radiowóz. Na listopadowej sesji radni
zdecydowali się przekazać 35 tys. zł na
taki pojazd dla funkcjonariuszy. Drugie
tyle dołożyć ma chrzanowska komenda
powiatowa. Komendant komisariatu w
Libiążu, Krzysztof Czak przekonywał, że
radiowóz bardzo pomoże libiąskiej policji.
Pomysł ten pojawił się w świetle
ostatnich wydarzeń, jakie miały miejsce w
gminie, (seria napadów rabunkowych na
sklepy „Żabka”, śmierć ugodzonego
nożem libiążanina). Część radnych była
początkowo przeciwna inicjatywie,
tłumacząc, że finansowanie policji nie jest
zadaniem własnym gminy. – Policja jest
państwowa, dlaczego gmina ma dawać
pieniądze na bezpieczeństwo – pytał
radny Józef Olejarz. Pojawiły się też
głosy, że może lepiej byłoby kupić
zwyczajny
radiowóz.
Komendant
wyjaśnił radnym, dlaczego pojazd
nieoznakowany jest bardziej przydatny. –
Radiowóz oznakowany służy tylko
policjantom prewencji, a nieoznakowany
służy także funkcjonariuszom pionu
kryminalnego – mówił. – Ma znacznie
szersze zastosowanie. Biorąc pod uwagę
ostatnie zdarzenia kryminalne w Libiążu,
znacznie bardziej potrzebny jest nam
radiowóz nieoznakowany – wyjaśniał
komendant.
Ostatecznie radni uchwałę poparli i
policjanci wyposażeni zostaną w nowy
radiowóz, który zastąpi 11-letni, wysłużony pojazd, który – jak tłumaczył komendant – miał poważną stłuczkę i jest w
bardzo złym stanie technicznym. (ml)
Firmy zapłaciły kary za
opóźnienia. Teraz czas na
mieszkańców
Na listopadowej sesji rady miasta w
Libiążu pojawił się Przemysław Deda,
przewodniczący
Międzygminnego
Związku „Gospodarka Komunalna”.
Radni oczekiwali od szefa związku
podsumowania
działania
MZGK,
zarządzającego gospodarką odpadami w
gminie.
Trudne początki
Początek wdrażania systemu, czyli
miesiące letnie, były trudne. Głównie ze
względu na opóźnienia. - Nie da się do
końca zdiagnozować, dlaczego tak się
wydarzyło – mówi Deda. Jak tłumaczy,
na takie zamieszanie wpływ mogły mieć
dwa czynniki. Po pierwsze ilość odpadów,
okazała się wyższa, niż ta prognozowana,
po drugie mieszkańcy bardzo chętnie
korzystają z opcji wystawiania każdej
ilości odpadów. - Nie do końca właściwie
oszacowano siły wykonawcy - przyznaje
przewodniczący. - Firmy, które wygrały
postępowanie przetargowe, w pierwszych
miesiącach nie do końca były przygotowane technicznie i osobowo, na to, aby w
wyznaczonych terminach tę usługę
realizować – dodaje.
Są opóźnienia – są kary
Aktualnie sytuacja jest bardziej
stabilna i opóźnień – jak wyjaśnia Deda –
coraz miej. Na firmy, które swą pracę
wykonywały z „poślizgiem”, nałożone
zostały kary. Z miesiąca na miesiąc są one
jednak coraz niższe. - Za lipiec, sierpień i
wrzesień firmy zostały ukarane, zgodnie z
podpisaną umową. 40 tys. zł kary, za
lipiec - 20 tys. zł , zaś we wrześniu tylko
firma wywozowa, obsługująca Trzebinię
zapłaciła niewielką karę w wysokości ok.
6,5 tys. zł – wyjaśnia Deda.
Koniec z taryfą ulgową
95 procent mieszkańców wypełniło i
przesłało deklaracje. Są też tacy, którzy
mimo złożonej deklaracji nie płacą. –
Szacujemy, że takich osób jest ok. 6 - 7
procent – tłumaczy przewodniczący. Choć
w pierwszych miesiącach działania nowej
ustawy, związek pobłażał osobom, które
swobodnie podchodziły do obowiązku
złożenia deklaracji, nie oznacza to, że
nadal tak będzie - W pierwszej fazie
funkcjonowania systemu, nie mieliśmy
zamiaru mieszkańców niepotrzebnie
obciążać dodatkowymi obowiązkami.
Nie wszczynaliśmy działań windykacyjnych. System działał, jak działał. Były
opóźnienia, nie chcieliśmy dodatkowo
zadrażniać sytuacji, skupiliśmy się na tym,
by te zadania jak najlepiej, najszybciej
zrealizować – tłumaczy Deda. Teraz
sytuacja ta się zmieni. (ml)
8
reklama w gazecie i internecie - http://chrzanowski24.pl/reklama
nr 3, 21 listopada 2013
czytaj online www.Chrzanowski24.pl
Rekordzistka zapłaci dwa tysiące Oficjalnie: McDonald’s
w
Chrzanowie.
Będzie
złotych kary za jazdę bez biletu
praca
Związek komunalny wygrywa walkę z gapowiczami. Sąd nałożył kary na 16 osób, które
uchylały się od płacenia mandatów. Będą nawet ograniczenia wolności i prace społeczne.
Wszystko wskazuje na to, że Związek
Komunalny „Komunikacja Międzygminna” małymi krokami zmierza w kierunku
sukcesu. Okazuje się, że wreszcie znalazł
się skuteczny sposób na walkę z gapowiczami.
Od kwietnia tego roku związek
postawił na ryzykowne rozwiązanie i
obowiązki kontrolerskie wziął na siebie.
Oddelegowani do tego zadania pracownicy pełnią funkcję kontrolerów biletowych
i sprawdzają, czy pasażerowie kasują
bilety. Wcześniej robiła to prywatna firma
kontrolerska, działająca na zlecenie
związku. Sposób ten jednak nie przynosił
oczekiwanych rezultatów i po rozważeniu
wszystkich „za” i „przeciw”, zrezygnowano z usług prywatnych firm. Związek
miał sporo zastrzeżeń do pracy kolejnych
firm kontrolerskich, na taki obrót sprawy
ostatecznie wpłynęło nieprzystąpienie
żadnej z firm do kolejnych przetargów,
rozpisywanych przez związek. Organizator komunikacji postanowił więc
samodzielnie zadbać o kontrolę opłat za
przejazdy w autobusach.
Takie rozwiązanie przyniosło, nie
tylko poprawę ilości udaremnionych
nielegalnych przejazdów, ale także skłoniło ZKKM do samodzielnego egzekwowania nałożonych mandatów.
Marek Dyszy, szef związku, na
ostatnim zgromadzeniu zarządu przekazał
delegatom związkowym dobre wieści. W
ostatnich miesiącach sąd skazał na kary
grzywny aż 16 osób, które uchylały się od
opłacenia nałożonych mandatów. Rekor-
fot. Aneta Jeleń
Chrzanowski24.pl
Trzymają Państwo w rękach trzecie wydanie bezpłatnego
miesięcznika Chrzanowski24.pl. To gazeta, którą zdecydowaliśmy
się wydać po czterech latach istnienia naszego portalu
internetowego.
Portal
początkowo
miał
charakter
społecznościowy, obecnie - głównie informacyjny. Codziennie z
nowymi wiadomościami docieramy do wszystkich 130 tysięcy
mieszkańców naszego powiatu. Papierowe wydanie to nasz
kolejny krok. Chcemy w ten sposób dotrzeć do czytelników, którzy
nie mają dostępu do internetu albo są wierni tradycyjnej formie.
Wydanie papierowe ma się wstępnie ukazywać w cyklach
miesięcznych. Na naszych stronach będziemy pisać o tym, co
ważne dla mieszkańców. Będą więc najważniejsze wiadomości o
tym, co dzieje się w powiecie, artykuły, dotyczące gospodarki, ale
również informacje kulturalne i wywiady. Stawiamy na treść.
Gazetę dystrybuujemy w ilości 10 tysięcy sztuk na powiat
chrzanowski. Chcemy dotrzeć do wszystkich mieszkańców,
szczególnie tych, którzy nie korzystają z internetu i zaserwować im
"w pigułce" wszystkie najważniejsze wydarzenia z bieżącego
miesiąca. Nasz miesięcznik dostępny jest nie tylko w centach
miast, ale też w mniejszych osiedlowych sklepach. Zapytaj
sprzedawcę o Chrzanowski24.pl i czytaj wiadomości. Za darmo!
Cennik reklam:
Połączenie w jednej cenie: reklama w gazecie
Chrzanowski24.pl i portalu Chrzanowski24.pl.
pierwsza strona
dzistka miała na swoim koncie aż 18
zaległych mandatów, za co została
prawomocnie skazana na grzywnę w
wysokości 2 tysięcy złotych. W pozostałych przypadkach zdarzały się także kary
ograniczenia wolności w postaci zasądzenia wykonywania prac społecznych.
W sumie związek skierował do sądu
aż 54 wnioski o wyłudzenie, równocześnie wnosząc o egzekucję nieopłaconych
mandatów. Część postępowań nadal trwa.
Adrian Gaj
środkowe strony ostatnia strona
reklama 4 moduły
+ internet 200x200px
399 zł
299 zł
reklama 2 moduły
+ internet 200x200px
249 zł
185 zł
reklama 1 moduł
+ internet 200x200px
99 zł
cała strona
+ internet 750x200px
1049 zł
1399 zł
pół strony
+ internet 750x200px
649 zł
899 zł
do podanych cen należy doliczyć podatek VAT 23%
Wielkość jednego modułu to 50 x 40 mm.
Reklama w internecie emitowana jest przez 30 dni na wszystkich stronach portalu.
Cenę artykułu reklamującego firmę oraz pozostałych form reklamy ustalamy
indywidualnie
W przypadku reklamy wyłącznie w gazecie lub wyłącznie w Internecie ceny reklam
ustalane są indywidualnie.
Kontakt: telefoniczny: 32 7390153 e-mail: [email protected]
Adres: 48 Media, ul. Krakowska 16, Chrzanów
Biuro
prasowe
McDonald's
oficjalnie
potwierdziło
portalowi
Chrzanowski24.pl, że w Chrzanowie
planowana jest budowa restauracja tej
sieci.
O
planach
popularnego
fast-foodu
informowaliśmy
w
poprzednim numerze.
- Na chwilę obecną możemy
jedynie potwierdzić, że Chrzanów jest
na liście miast, w których chcemy
zlokalizować obiekt naszej sieci przekazał naszemu portalowi Dominik
Szulowski, menager ds. PR w McDonald's Polska. Pytany o datę otwarcia
restauracji oraz liczbę osób, które
znajdą pracę w restauracji, przedstawiciel biura prasowego odpowiada: Kierujemy się (...) zasadą niemówienia
o jakichkolwiek szczegółach bez co
najmniej finalnej umowy dającej nam
tytuł prawny do konkretnej nieruchomości. Jeśli chodzi o Chrzanów umowy
takiej w chwili obecnej jeszcze nie
mamy.
Z informacji uzyskanych przez nasz
portal wynika jednak, że w chrzanowskim urzędzie miejskim od kilku
tygodni trwają pracę m.in. nad zmianą
organizacji ruchu w okolicy nowo
wybudowanego wiaduktu przy obwodnicy północno-wschodniej, dostosowując je do wjazdu do części restauracji
typu drive-thru (dającej możliwość
zakupu bez wychodzenia z samochodu).
Przedstawiciel McDonald's zapewnia, że o szczegółach, dotyczących
restauracji poinformuje za kilka miesięcy. Restauracja podobnej wielkości ma
powstać także w Oświęcimiu, tam,
według zapewnień biura prasowego
sieci, pracę znaleźć ma ok. 50 osób.
Adrian Gaj
Download

By pobrać wydanie w formacie PDF wystarczy kliknąć tutaj