FARMACJA I JA
MIESIĘCZNIK DLA FARMACEUTÓW (PAŹDZIERNIK 2013) AKTUALNOŚCI
NOWOCZESNA APTEKA
ROBOT POMAGA FARMACEUCIE
WŚRÓD NAS
APTEKI ŚWIATA
LUKSEMBURG
CENA 9,90 ZŁ (W TYM 8% VAT)
TERAZ
TERAZ
FARMACJA
FARMACJA II JA
JA
WW TWOIM
TWOIM
TELEFONIE
TELEFONIE
ZDROWIE
PRZYCZYNY
NIEPŁODNOŚCI
SPECJALNIE DLA NAS
PRZYJEMNOŚĆ
JEDZENIA
WYWIAD Z PSYCHODIETETYKIEM
MAGDALENĄ JARZĘBOWSKĄ
I DIETETYKIEM JUSTYNĄ SIWIELĄ,
specjalistkami
w terapii dietetycznej
PAŹDZIERNIK 2013
TEMAT NUMERU STR. 28-35
ZDROWIE PSYCHICZNE
DEPRESJA – CZARNE CHMURY NAD ŻYCIEM | JAK POMÓC CHOREMU Z DEPRESJĄ | W ŚWIECIE SCHIZOFRENII | ZABURZENIA NERWICOWE | CZY DZIECI MAJĄ DEPRESJĘ
ISSN 1733-5256
9 771733 525009
10
PAŹDZIERNIK | W NUMERZE
DRODZY CZYTELNICY!
W miesiącach wakacyjnych pokazywaliśmy w magazynie muzea farmacji, które warto odwiedzić
podczas wypraw po Polsce. W tym numerze zapraszam do obejrzenia na str. 12 apteki z Rzeszowa, a podczas pobytu w tym mieście do jej odwiedzenia. To bardzo nowoczesna apteka, ponieważ zainstalowano w niej robota, który dostarcza leki z zaplecza bezpośrednio do rąk farmaceuty,
a ten nie musi już przemierzać kilometrów po aptece. Farmaceuta zyskuje czas. Jak może go wykorzystać? Najlepiej na rozmowę z pacjentem, bo we współczesnym świecie technologii nic nie
zastąpi bezpośredniego kontaktu. Jak jest on ważny, warto przeczytać również w artykule Tomasza Barałkiewicza o zmianach na rynku farmaceutycznym i o tym, co powinien robić w tej sytuacji farmaceuta, aby nie stracić pracy (str. 24).
Drodzy Państwo, rozmowa, kontakt i bliskość są także bardzo potrzebne osobom, których dotknęły problemy związane z zaburzeniami psychicznymi. Poświęciliśmy im nasz Temat numeru
na str. 28, ponieważ dezorganizują one życie prywatne, społeczne i zawodowe. Depresja i schizofrenia to nie tylko choroby poszczególnych osób, lecz także całej rodziny, która szuka wszędzie
pomocy – i farmaceuta jest w tym wypadku niezastąpionym doradcą.
redaktor naczelna:
EWA JANKOWSKA
 [email protected]
TEMAT MIESIĄCA
Aktualności
Zdrowie psychiczne
4 W skrócie
Nowe opakowania APAPu
6 Rusza XII edycja kampanii
„Zdrowe Zatoki”
7 Przegląd prasy
12 W skrócie
Apteka z robotem
24
Poradnik farmaceuty
Zdrowie
Okładka: AUDE, DANIEL WAWRZYNIEC, fot. ARCHIWUM DOMOWE, SHUTTERSTOCK (2), WIKI COMMONS
18 Farmaceuta radzi
19 Doradź pacjentowi
Coś na cukier
20 Farmaceuci testują
Precz z chrapaniem
22 Psychologia
Pechowiec i szczęściarz
24 Marketing
Koncentracja rynku – co robić?
28 Temat numeru
Zdrowie psychiczne
36 Gastrologia
Choroba wrzodowa
38 Laryngologia
Zapalenie zatok
42 Diagnostyka
Angiografia
44 Kobieta
Dlaczego nie mogę mieć dzieci?
48 Rozmowa
Przyjemność smaku, smak
przyjemności
50 Kosmetyki w aptece
Walka z niedoskonałościami
skóry
52 Jak działa kolagen
56 Kuchnia
Ciśnienie pod kontrolą
28Zmiany u osób
z depresją
30Czarne chmury
nad życiem
30Bezsenne noce
32Jak pomóc
choremu
z depresją
32Leczenie depresji
32Zaburzenia
odżywiania
32Minisłownik
33W matni emocji
34 W
świecie
schizofrenii
34Jak pomóc
pacjentowi
35 J ak walczyć
z depresją
u dzieci? – wywiad
28
Po godzinach
72 W krzywym zwierciadle
73 Krzyżówka z nagrodami
Wśród nas
52
58 Apteki świata
Apteki w Wielkim Księstwie
Luksemburga
66 Międzynarodowy projekt
Apteki przyszłości
68 Rozwiązanie konkursu
Domowe kosmetyki
70 Angielski w pigułce
Depression
71 Blog [email protected]
Krecik
październik 2013 Farmacja i Ja
58
3
AKTUALNOŚCI | W SKRÓCIE
NOWE OPAKOWANIA APAPu
Już od października 2013 r. pacjenci mogą kupić Apap w nowym
opakowaniu – nowoczesnym, przyjaznym i jeszcze bardziej
ułatwiającym rozróżnianie wariantów i grup tematycznych.
REKLAMY W TELEWIZJI
W związku z emisją reklam
w telewizji przygotuj się
na zwiększone zainteresowanie
tymi produktami:
� Acatar Acti-Tabs
� Acatar Spray
� Apap Extra
� Apap Junior
� Apap Noc
� Gripex
� Gripex HotActiv
� Gripex Max
� Ibuprom Max Sprint
� Ibuprom Zatoki
� Manti
� Verdin Complexx
� Vigor Up!
� Xenna Extra Comfort
D
otychczasowe kartoniki
Apapu po raz ostatni były modyfikowane w 2008 r.
Po sześciu latach funkcjonowania na polskim rynku
przyszedł moment na odświeżenie
szaty graficznej i dostosowanie jej
do najnowszych trendów w projektowaniu opakowań.
Głównym celem prac było zwiększenie czytelności i nowoczesności,
co powinno przełożyć się na jeszcze większe zaufanie pacjentów
do Apapu, najlepiej rozpoznawalnej marki przeciwbólowej w Polsce.
Wprowadzamy spójne
linie opakowań
Apap dynamicznie rozwija się
także w nowych kategoriach rynkowych: plastrów przeciwbólowych, pediatrycznej oraz przeziębienia i grypy (premiera Apap
Przeziębienie w październiku),
dlatego tak ważne było zaprojektowanie linii opakowań spójnej dla wszystkich nowych wariantów Apapu.
Każde pudełko leku jest opatrzone charakterystycznymi dla swojego działania symbolami i kolo-
rami, co jeszcze bardziej ułatwi
pacjentom i farmaceutom rozróżnianie poszczególnych wariantów i grup terapeutycznych.
Po kolei pojawią się
na półkach w aptece
Zgodnie z harmonogramem wdrożeń jako pierwszy w nowym opakowaniu na półkach aptecznych
pojawi się Apap Extra, a po nim
Apap i Apap Noc. Następnie będzie to Apap Thermal, Apap Ice
i Apap Junior, a jako ostatni z serii Apap Direct.
6 października, Warszawa
MASZERUJĘ KIBICUJĘ
Ta impreza towarzysząca Biegnij
Warszawo jest doskonałym rozwiązaniem dla aktywnych kibiców, którzy chcą dopingować biegaczy, będąc w ruchu. Uczestnictwo polega
na przejściu marszem 5-kilometrowej pętli, wyznaczonej w centrum
miasta obok trasy Biegnij Warszawo. Maszerującym przewodzi co
roku wielokrotny medalista olimpijski w chodzie sportowym Robert
Korzeniowski – promujący aplikację Walk And More. Uczestnictwo
w marszu jest możliwe po zapisaniu się na stronie internetowej akcji w zakładce Rejestracja.
www.biegnijwarszawo.pl
25-28 października, Warszawa
KONGRES MŁODEJ
FARMACJI
4
fot. MATERIAŁY PRASOWE
VI Ogólnopolski Kongres Młodej Farmacji to panel dyskusyjny
do wymiany poglądów i pomysłów
dotyczących definicji i roli zawodu farmaceuty. Spotkanie odbędzie się na Uniwersytecie Medycznym w Warszawie, ul. Żwirki i Wigury 61.
http://mlodafarmacja.waw.pl
Farmacja i Ja październik 2013
październik 2013 Farmacja i Ja
5
AKTUALNOŚCI | W  SKRÓCIE
RUSZA XII EDYCJA KAMPANII
„ZDROWE ZATOKI”
W ramach kampanii „Zdrowe Zatoki” Polacy mogą skorzystać
z bezpłatnych badań przesiewowych w kierunku rozpoznania
zapalenia zatok przynosowych. Tegoroczna trasa, podobnie
jak w poprzednich dwóch edycjach, została w całości ustalona
przez internautów w ogólnopolskim głosowaniu.
W
 ramach ogólnopolskiej kampanii edukacyjnej
„Zdrowe Zatoki” już ponad 80 000 Polaków
skorzystało z bezpłatnych badań przesiewoOlsztyn
wych w kierunku rozpoznania zapalenia zatok
przynosowych. Jednak skala dolegliwości, jak
i zainteresowanie przedsięwzięciem wskazują na ogromBiałystok
ne
społeczne zapotrzebowanie
na tego typu inicjatywy,
Bydgoszcz
które dają możliwość skorzystania z bezpłatnych badań
i specjalistycznych konsultacji oraz rozpowszechniają wiedzę na temat diagnozowania i sposobów leczenia zapalenia zatok przynosowych.
Gdańsk
Gdańsk
Olsztyn
Szczecin
Bydgoszcz
Białystok
Poznań
a Góra
Zielona Góra
Ogólnopolska rywalizacja miast
Łódź
Łódź
XII odsłona akcji „Zdrowe Zatoki” po raz kolejny zaktywizowała Polaków do wyboruRadom
miast, w których odbędą się bezRadom
Lublin
Lublin
płatne konsultacje. Przez cały wrzesień można
było głosować
Wrocław
na miasta, które znajdą się na trasie XII edycji ogólnopolskiej
Częstochowa
Częstochowa
kampanii „Zdrowe
Zatoki”. Z 18Zamość
rywalizujących miast interZamość
Opole
Opole
nauci wybrali sześć, które w najbliższym czasie odwiedzi mobilny
gabinet „Zdrowych Zatok”.
Gliwice Terminy i lokalizacje, które odwiedzi mobilny gabinet „Zdrowych
Gliwice
Rzeszów
Rzeszów
Tarnów
Tarnów
Zatok”, można znaleźć na stronie www.zdrowezatoki.pl.
Patronem
Nowy Sącz
Nowy Sącz
Bezpłatne
badania w gabinecie „Zdrowych
ogólnopolskiej kampanii
edukacyjnej „Zdrowe
Zatoki” od samego
początku jest Ibuprom
Zatoki – lek firmy USP
Zdrowie
W ramach XII edycji kampanii dla pacjentów przygotowany został specjalistyczny mobilny gabinet „Zdrowych
Zatok”, w którym wszyscy zainteresowani będą mogli
wykonać bezpłatne badania przesiewowe w kierunku rozpoznania zapalenia zatok przynosowych, skorzystać z konsultacji z lekarzem laryngologiem oraz otrzymać darmowe materiały edukacyjne.
Bezpłatne badania w ramach kampanii realizowane są z zastosowaniem
innowacyjnej metody termowizyjnej. Badanie to jest bezbolesne oraz
nieinwazyjne i polega na ocenie różnicy temperatur pomiędzy tkanką zdrową a zmienioną chorobowo, dzięki czemu może być wykorzystywane w przesiewowej diagnostyce zapaleń zatok przynosowych.
Dodatkowym elementem diagnostycznym jest badanie z wykorzystaniem pisakowego testu węchu.
Kampania „Zdrowe Zatoki” odpowiedzią na problem
społeczny
Kampania „Zdrowe Zatoki” pod patronatem marki Ibuprom Zatoki
jest realizowana od 2003 r. Celem akcji jest podniesienie świadomo-
6
Farmacja i Ja październik 2013
ści Polaków na temat specyfiki zapalenia zatok przynosowych i metod jego rozpoznawania, zwrócenie uwagi na konieczność podejmowania działań profilaktycznych
oraz stosowania właściwej diagnostyki i leczenia.
Nad merytorycznym przebiegiem kampanii czuwa Rada Programowa,
którą tworzą: prof. dr hab. med. Dariusz Jurkiewicz, kierownik Kliniki
Otolaryngologicznej WIM CSK MON w Warszawie, oraz dr n. med.
Piotr Rapiejko, specjalista otolaryngolog. Konsultacje w zakresie badań termowizyjnych prowadzi prof. dr hab. med. Anna Jung, prezydent Europejskiego Towarzystwa Termologicznego oraz prezes Polskiego Towarzystwa Diagnostyki Termograficznej w Medycynie.
www.zdrowezatoki.pl
fot. SHUTTERSTOCK (4)
Zatok”
PRZEGLĄD PRASY | AKTUALNOŚCI
Codzienny przegląd prasy na
www.farmacjaija.pl
Nigdy nie jest za późno na... rzucenie palenia
Korzyści po rzuceniu palenia odczujesz w każdym
wieku, „Newsweek”, 5 września 2013 r.
Według raportu zaprezentowanego na kongresie Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego rzucenie palenia nawet w późnym wieku zmniejsza ryzyko zawału serca i zgonu. Eksperci przypomnieli, że palenie papierosów jest znanym czynnikiem ryzyka różnych schorzeń, w tym choroby niedokrwiennej serca oraz tzw. poważnych niekorzystnych zdarzeń sercowych.
Badania, podczas których obserwowano ponad 13 tys. pacjentów z dziewięciu krajów
Europy, wschodniej Azji i Ameryki Północnej, udowodniły, że obecni palacze byli znacznie bardziej narażeni na poważne zdarzenia sercowe niż osoby nigdy niepalące oraz
te, które zerwały z nałogiem. W przypadku tych ostatnich ryzyko zawału serca i zgonu
było dwukrotnie wyższe niż w grupie niepalących. Dokładniejsza analiza wykazała, że
u osób, które zerwały z nałogiem co najmniej trzy dekady wcześniej, ryzyko zgonu było
porównywalne z ryzykiem u pacjentów nigdy niepalących.
Gdańsk
Czarne jagody
w walce z cukrzycą
Olsztyn
Szczecin
Bydgoszcz
Niektóre owoce są lepsze od innych
w zapobieganiu cukrzycy,
Poznań
„Gazeta
Wyborcza”, 5 września 2013 r.
Zielona Góra
Łódź
Ludzki mocz odkryty na nowo
Human urine metabolome: what scientists can see in your
Białystok
urine, „Science Daily”, 5 września 2013 r.
Mogłoby się wydawać, że o czymś tak prozaicznym jak ludzki
mocz naukowcy wiedzą już wszystko. Tymczasem dopiero niedawno poznano pełen jego skład. Okazało się, że jest to wyjątkowo złożony płyn biologiczny, w którym znajduje się ponad
3000 związków chemicznych. Siedmioletnie badania wymagały współpracy niemal 20 naukowców korzystających z najnowszych zdobyczy techniki. Badacze byli zdumieni różnorodnością
wykrytych substancji chemicznych. Opracowana przez The Metabolomics Innovation Centre w Kanadzie ogólnodostępna baza danych, Urine Metabolome Database (UMDB), zawiera nazwy chemiczne, synonimy, opisy, wzory strukturalne, stężenia
i związki z chorobami wszystkich substancji, jakie można znaleźć w ludzkim moczu. Ma ona pomóc w pracy lekarzom, ekspertom od żywienia i biologom.
Dotychczas wiadomo było, że jedzeRadom
Lublin
nie dużej ilości owoców zdecydowanie
Wrocław
zmniejsza ryzyko rozwoju cukrzycy
typu 2. Naukowcy zaczęli się jednak Częstochowa
Zamość
Opole
zastanawiać, czy niektóre owoce nie są
pod tym względem lepsze od innych.
Gliwice
Badania rozpoczęto
12 lat temu, wzięło
Rzeszów
w nich udział ponad 185 tys. osób. Wy-Tarnów
nik okazał się spektakularny: właściwości
Nowy Sącz
ochronne przed cukrzycą typu 2 wykazały jabłka, grejpfruty, jagody i winogrona,
natomiast truskawki, pomarańcze, brzoskwinie, śliwki i morele nie. Absolutnym
zwycięzcą rankingu zostały czarne jagoBacteria from slim people could help treat obesity,
dy. Zjedzenie zaledwie jednej do trzech
„The Guardian”, 5 września 2013 r.
porcji tych owoców w miesiącu zmniejZdaniem naukowców bakterie kolonizujące jelita szczupłych osób mogą pomóc w leczesza ryzyko zachorowania o 11%.
niu otyłości. Wiadomo już, że flory bakteryjne ludzi szczupłych i otyłych różnią się. DoJedzenie ich pięć razy w tygodniu
wiedziono również, że drobnoustroje bytujące w jelitach mają wpływ na powstawanie
– nawet o 30%. Właściwości ochronnych
nadwagi. Udowodniło to badanie, do którego zakwalifikowano bliźniacze siostry. Jedna
nie mają jednak soki ze wspomnianych
była otyła, druga szczupła. Od każdej kobiety naukowcy pobrali próbki flory bakteryjnej,
owoców.
które następnie dodawano do pożywienia myszy. Okazało się, że zwierzęta, którym zaaplikowano bakterie od chudszej siostry, pozostawały szczupłe. Natomiast u myszy karmionych chlebem z bakteriami pobranymi od grubszej z bliźniaczek rozwijała się nadwaga. Testy ujawniły, że odpowiedzialny jest tu jeden typ bakterii o nazwie Bacteroides,
których było znacznie więcej u szczuplejszej bliźniaczki i które chroniły myszy przed przybraniem na wadze.
Obecnie naukowcy z Washington University School of Medicine w St. Louis badają możliwość wykorzystania odkrytych bakterii do stworzenia terapii leczących otyłość.
Bakteria wyleczy otyłość?
październik 2013 Farmacja i Ja
7
AKTUALNOŚCI | PRZEGLĄD PRASY
Codzienny przegląd prasy na
Na sen najlepsze... świeże powietrze
Zdrowy tryb życia poprawi jakość
twojego snu, „Newsweek”,
5 września 2013 r.
Zdaniem naukowców z Uniwersytetu Colorado główną przyczyną problemów
ze snem jest rozregulowanie zegarów biologicznych. Sprzyja temu brak światła
słonecznego podczas dnia i ekspozycja na sztuczne oświetlenie w nocy. U ochotników mających problemy ze snem zmierzono poziom melatoniny, której stan powinien być wysoki, gdy idziemy spać, a niski, gdy się naturalnie budzimy. Okazało się,
że u badanych poziom hormonu był równie wysoki z rana, przez co ich zegary
biologiczne pozostawały wyłączone przez dwie godziny po przebudzeniu. Pomógł...
kemping. Osoby uczestniczące w badaniu miały spać pod gołym niebem, dzięki
czemu ich cykle snu zsynchronizowały się ze wschodem i zachodem słońca. Nawet
tzw. nocne marki spały tak samo długo, ale budziły się bardziej wypoczęte.
Soki nie takie zdrowe…
Skipping meds linked to more hospital visits for
kids, „Chicago Tribune”, 5 września 2013 r.
Świat opanował nowy trend żywieniowy promowany przez celebrytów – juicing. Polega on na spożywaniu dużych ilości soków i koktajli przygotowanych z całkowicie naturalnych składników. W USA
nowa moda dietetyczna przyczyniła się do gigantycznego wzrostu sprzedaży domowych sokowirówek. Okazuje się jednak, że zdrowotność tego
trendu może być iluzoryczna. Przygotowanie soków w takich urządzeniach nie polega bowiem
na ich miksowaniu w całości, ale odwirowywaniu
z owoców i warzyw wody ze składnikami odżywczymi. Do takiego napoju nie trafia błonnik, który jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania układu pokarmowego. Eksperci z University
of North Carolina ostrzegają, że przygotowując
z takich soków koktajle, sorbety i smoothies,
ludzie aplikują sobie niewyobrażalne ilości cukru.
W 250 ml takiego napoju może znaleźć się
nawet 34,3 g cukru! Dla porównania: w 330 ml
coli znajduje się 39 g cukru.
Od 50 do 88% dzieci cierpiących na choroby przewlekłe, takie jak cukrzyca lub astma, nie zażywa regularnie swoich leków. Jest to przyczyną większości hospitalizacji
małych pacjentów. Takie dane uzyskano po przeanalizowaniu dziewięciu badań łączących rosnącą liczbę dzieci korzystających ze szpitalnych oddziałów ratunkowych
z przypadkami pomijania dawek leków, które powinny zażywać. Problem ten dotyczył
dzieci i młodzieży między 2. a 18. rokiem życia. Sytuacja ta generuje ogromne straty dla narodowych systemów opieki zdrowotnej. Okazuje się, że dawki leku są pomijane, ponieważ preparaty stosowane np. w leczeniu astmy działają długoterminowo,
a brak natychmiastowego i widocznego działania leku sprawia, że łatwiej zapomnieć
o ich regularnym stosowaniu.
Gra wideo sposobem na demencję?
Zabawa głowie pomaga,
„Rzeczpospolita”, 4 września 2013 r.
Badacze z Uniwersytetu Kalifornijskiego stworzyli grę wideo, która poprawia
zdolności umysłowe. „NeuroRacer”
polega na jak najszybszym prowadzeniu
samochodu krętą drogą. Jej trójwymiarowa wersja opracowana przez Neuroscience Imaging Center ma 
działanie stymulujące mózg. W testowaniu gry wzięły udział osoby w wieku 60-85 lat. Grupę kontrolną stanowili obeznani z grami dwudziestolatkowie. Okazało się, że po 12 godzinach
gry w „NeuroRacera” to starsi ochotnicy osiągali lepsze wyniki niż ich młodzi
rywale. Dzięki grze poprawiła się ich pamięć i zdolność koncentracji, a efekty utrzymywały się jeszcze przez pół roku. Od dawna przypuszczano, że gry komputerowe poprawiają inteligencję ludzi młodych, teraz
mamy dowód, że także tych w starszym wieku, a nawet cierpiących na demencję.
Farmacja i Ja październik 2013
fot. SHUTTERSTOCK (6)
Health myth of the juicing craze,
„The Telegraph”, 7 września 2013 r.
8
Dzieci nie zażywają regularnie leków
www.farmacjaija.pl
Pij mleko w ciąży, a dziecko będzie wielkie
Leworęczność w genach
Drinking milk in pregnancy may lead to taller
children, „The New York Times”, 13 września 2013 r.
Genetyka lewej ręki, „Rzeczpospolita”,
13 września 2013 r.
Naukowcy ze Statens Serum Institut w Kopenhadze
przez ostatnie dwie dekady obserwowali 685 matek
z dziećmi, szukając zależności między piciem mleka
w ciąży a wzrostem dziecka w wieku 20 lat. Wyniki badań opublikowali w „The European Journal of Clinical
Nutrition”. Okazało się, że kobiety, które w ciąży piły codziennie około 125 ml mleka, rodziły dzieci o większej
masie ciała niż te, które tego nie robiły, oraz że dzieci
te w wieku 20 lat były średnio o pół cala wyższe. U tych
dzieci zauważono również podwyższony o 8% poziom
IGF-1 (insulinopodobnego czynnika wzrostu), który odpowiedzialny jest za wzrost kości. Autorzy badania
uważają jednak, że trudno mówić o jednoznacznej zależności, ponieważ istnieje wiele dietetycznych i środowiskowych czynników, które wpływają na wzrost i rozwój dziecka. Picie mleka przez kobiety w ciąży może
być jednym z nich i istnieje prawdopodobieństwo, że
wpływa również na rozwój dziecka w dorosłym życiu.
Dlaczego niektórzy ludzie są leworęczni? To pytanie
zadali sobie naukowcy z Uniwersytetu Oksfordzkiego i postanowili znaleźć na nie odpowiedź. W rezultacie odkryli, że leworęczność jest wynikiem połączonego działania genów, środowiska i uwarunkowań
kulturowych. Ocenia się, że ludzie posługujący się
sprawniej lewą ręką stanowią 10% populacji.
Badacze w swoich poszukiwaniach wykorzystali
bazę danych genetycznych zebranych od ponad
14 tys. rodzin jeszcze w latach 90. ubiegłego wieku.
Porównanie genotypu osób praworęcznych
i leworęcznych wskazało na szczególny udział
w tym kontekście genu PCSK6 (jego ekspresja u leworęcznych była silniejsza niż u praworęcznych).
Zdaniem badaczy wcale nie oznacza to jednak,
że można go uznać za „gen leworęczności”. Cecha
ta jest bowiem wynikiem funkcjonowania całej siatki genów, ale również środowiska i uwarunkowań
kulturowych. Zresztą inny zespół naukowców, również z Oksfordu, już w roku 2007 ogłosił, że za leworęczność odpowiada gen o nazwie LRRTM1,
który powiązany jest z ryzykiem zachorowania
na schizofrenię.
Anoreksja może być dziedziczna
Does anorexia have a genetic link?,
„Daily Mail”, 12 września 2013 r.
W branżowym piśmie „Molecular Psychiatry” opublikowano wyniki badań, które dowodzą, że anoreksja może być spowodowana mutacją genetyczną wpływającą na metabolizm cholesterolu. Do takich wniosków naukowcy doszli po przeanalizowaniu DNA ponad 3000 osób. Ludzie cierpiący na anoreksję postrzegają się jako grube, dlatego robią wszystko, by stracić na wadze. Około 10% chorych umiera
w wyniku zagłodzenia, a tylko 30% udaje się całkowicie wyleczyć z tego schorzenia.
Eksperci już od dawna podejrzewali, że anoreksja nie jest jedynie efektem społecznej presji, wywieranej przez media i świat reklamy, aby wyglądać szczupło. Coraz
więcej dowodów pokazuje, że choroba ta może mieć podłoże genetyczne. Po przeanalizowaniu przez naukowców z The Scripps Research Institute z Kalifornii genotypów ponad 1200 osób cierpiących na anoreksję i porównaniu ich z genotypami 2000 zdrowych pacjentów odnaleziono co najmniej 150 genów mogących
mieć związek z tym schorzeniem. Na jeden z nich (o nazwie EPHX2) naukowcy
zwrócili szczególną uwagę, ponieważ odpowiedzialny jest za kontrolowanie enzymów regulujących spalanie cholesterolu. Określone warianty tego genu zdecydowanie częściej odnotowywano u osób cierpiących na anoreksję niż u zdrowych.
Dogłębne badania pokazały, że chorzy bardzo często mają znacznie podwyższony poziom cholesterolu mimo
niewielkiej masy ciała. Zdaniem
naukowców może to być jeden
z mechanizmów anoreksji – unikanie jedzenia pozwala obniżać
podwyższony, w wyniku mutacji
genetycznej, poziom cholesterolu, a tym samym poprawiać samopoczucie chorego. To odkrycie
pozwoli na stworzenie nowych
rodzajów terapii dla osób cierpiących na tę chorobę.
Nie cukier, lecz ser
przyczyną otyłości
Sugar consumption is stable, but obesity rates still
go up, „The Washington Post”, 9 września 2013 r.
Do tej pory sądzono, że główną przyczyną otyłości w USA
jest nadmierna konsumpcja cukru. Okazuje się jednak, że jego spożycie od kilku lat pozostaje na stałym
poziomie, a mimo to osób
z nadwagą ciągle przybywa
w zastraszającym tempie. Eksperci przyczyny
upatrują w rosnącej konsumpcji sera – największego
źródła tłuszczu w diecie Amerykanów. W ciągu ostatnich 30 lat jego sprzedaż wzrosła niemal trzykrotnie.
Przeciętny mieszkaniec USA zjada każdego roku około
15 kilogramów sera, 90 kilogramów mięsa i 27 kilogramów dodatkowych tłuszczów i olejów. W latach 70. było to 5 kilogramów sera, 80 kilogramów mięsa i 15 kilogramów innych tłuszczów.
październik 2013 Farmacja i Ja
9
AKTUALNOŚCI | W SKRÓCIE
APTEKA
Z ROBOTEM
Apteka Medicor znajduje się w samym sercu
Rzeszowa i znana jest z tego, że sympatyczny
personel ma na zapleczu specyficznego
pomocnika. Robot Rowa VMax przyjechał
do Rzeszowa z Portugalii.
Leki z „czarnej dziury”
Sporą część apteki stanowi powierzchnia samoobsługowa. Za plecami farmaceutek znajduje się zaledwie kilka półek, na których
eksponowane są wybrane preparaty. W odróżnieniu od standardowych aptek możemy
jednak między kolorowymi opakowaniami
leków dostrzec czarne pudełka z otworami,
do których trafiają skompletowane przez robota leki. Królestwo robota znajduje się bowiem tuż za ścianą.
Z wizytą u „Krystyny”
Robot Rowa VMax (5 m długości, 3,5 m
wysokości i 1,6 m szerokości), po koleżeńsku nazwany przez pracujące tu farmaceutki
„Krystyną”, nie ma na szczęście zaprogramowanej klaustrofobii. Całe dnie i noce spędza
w stosunkowo wąskiej przestrzeni, między
dwoma regałami, które mogą pomieścić maksymalnie 15 000 opakowań leków. Pracownicy apteki wchodzą tu osobiście tylko w sytuacjach awaryjnych, a więc niezmiernie rzadko. Nie zmienia to faktu, że „Krystyna” jest
„ekshibicjonistką”. Klimatyzowane pomieszczenie, w którym się znajduje, można ob-
12
serwować przez szklaną szybę w drzwiach
i na ekranie zamontowanym w części ekspedycyjnej apteki.
Wyraźnie widzimy, że maszyna nie lubi bezczynności. Nawet jeśli w danej chwili nie realizuje zlecenia powierzonego jej przez farmaceutę, wykonuje czynności optymalizujące ułożenie leków w magazynie.
Dwa najczęściej funkcjonujące rozwiązania
dotyczące magazynowania leków na półkach
i w szufladach tradycyjnych aptek to układ
alfabetyczny lub z uwzględnieniem katego-
APTEKA MEDICOR
Sporą część apteki zajmuje
powierzchnia samoobsługowa.
JAKIE SĄ KORZYŚCI Z ROBOTA?
Zainstalowanie robota z pewnością jest
dobrym pomysłem dla aptek takich jak
nasza, czyli realizujących dużą liczbę recept.
Korzyści? Ogranicza to ryzyko wydania nieprawidłowej liczby leków. Robot ułatwia przeprowadzenie inwentaryzacji w aptece. Jeśli ma być
10 opakowań leku w automacie, to tyle właśnie
jest. Poza tym każda z nas pracuje przy swoim stanowisku. Nie chodzimy i nie obijamy się
o siebie. Jeśli mamy małą powierzchnię magazynu, można ją bardzo dobrze wykorzystać.
Oczywiście pacjenci są zaintrygowani obecnością robota, jest to coś nowego. Bywa, że są zamgr farm.
skoczeni, że leki nagle pojawiają się przy kasie.
Śmiejemy się wtedy, że to „pani Krysia” nam te
ANNA TOMOŃSKA
leki wrzuca. Mimo że pracujemy dopiero od kilkierownik apteki
ku miesięcy, udało nam się pozyskać stałych
pacjentów. Kiedy czekamy na leki, możemy z nimi porozmawiać, polecić im dodatkowe produkty. Posiadanie robota to na pewno prestiżowe i innowacyjne rozwiązanie. Ale dobrym farmaceutą można być w każdych warunkach.
Farmacja i Ja październik 2013
fot. KRZYSZTOF KURAŚ
W
chodząc do apteki, widzimy, że marzeniem inwestora było stworzenie
miejsca przyjaznego dla pacjenta
i farmaceuty, a jednocześnie wyróżniającego się w bardzo konkurencyjnym środowisku (w odległości kilkunastu metrów od placówki funkcjonują jeszcze
dwie inne apteki). W całej Polsce istnieje zaledwie kilka firm korzystających z tak zaawansowanej technologii. Nie na darmo Rzeszów
nazywany jest podkarpacką stolicą innowacji.
Robot Rowa VMax
(5 m długości,
3,5 m wysokości
i 1,6 m szerokości)
po koleżeńsku
nazywany jest przez
farmaceutki „Krystyną”.
rii terapeutycznej, do której należy preparat.
„Krystyna” nie jest tego świadoma. Dla niej
znaczenie ma kształt i rozmiar pudełka, termin ważności preparatu i częstotliwość, z jaką rotuje on w aptece. Człowiek nigdy nie
ułożyłby opakowań tego samego leku w różnych miejscach magazynu, dla robota może to być możliwie najsensowniejsze rozwiązanie. Konsekwencją zaangażowania robota
jest to, że ułożenie leków na magazynowych
półkach zmienia się z dnia na dzień i inne
będzie w sezonie infekcyjnym, a inne w trakcie wakacji.
Dzień w komitywie z robotem
fot. SHUTTERSTOCK
ROBOT ROWA VMAX
Na zapleczu apteki pracuje
robot, który sprawnie wyjmuje
lekarstwa z półek.
Mgr farm. Joanna Propkopiak:
Pacjenci nas potrzebują, a dzięki robotowi możemy im poświęcić więcej czasu.
Ci, którzy wyobrażali sobie, że robot przejmie większość żmudnych obowiązków farmaceuty, związanych z przyjmowaniem towaru,
mogą poczuć się rozczarowani. Nie wystarczy umieścić przywiezionego przez dostawcę kartonu z lekami w zasięgu ramienia Rowy
VMax, aby ta ochoczo rozcięła karton, wyjęła leki, sprawdziła ich tożsamość z dokumentem wygenerowanym przez hurtownię i ometkowała je przed rozłożeniem na półki. Wszystkie te zadania nadal należą do personelu apteki.
Dopiero tak przygotowane leki można przekazać do komory, z której odbierze je robot. Jeżeli farmaceucie zależy, aby leki były później
dysponowane z uwzględnieniem dat ważności,
a nie kolejności dostaw, musi dodatkowo ręcznie wprowadzić te dane.
To farmaceuta decyduje, jakie leki trafią do magazynu z robotem, a które na półki dostępne
dla pacjentów. W aptece Medicor w promieniu
długiej ręki robota znajdują się wszystkie leki
na receptę i niewielka liczba preparatów OTC.
Do tych ostatnich należą pozycje często ordynowane przez lekarzy przychodni zlokalizowanej w tym samym budynku oraz najbardziej rotujące preparaty zakupione przez aptekę w dużych ilościach. W nielicznych szufladach obok
kas znajdują się natomiast leki, których wydawanie mogłoby być dla robota problematyczne. Są to wszelkie słoiczki, butelki, tubki i pojedyncze blistry leków.
Oprogramowanie robota jest zsynchronizowane z aptecznym programem Kamsoft
i dzięki temu na ekranach komputerów
w ekspedycji można łatwo zobaczyć, które leki dostępne są w magazynie obsługiwanym przez robota (podświetlone na niebiesko), a które na aptecznych półkach.
październik 2013 Farmacja i Ja
13
AKTUALNOŚCI | W SKRÓCIE
fot. KRZYSZTOF KURAŚ
PRACA ROBOTA
Farmaceuta zleca robotowi dostarczenie leków i odbiera je z pojemnika, znajdującego się za jego
plecami. Pracę robota można obserwować na monitorze.
Czy wystarczy podsunąć receptę pod czytnik, aby robot odczytał znajdujące się
na niej informacje i dostarczył odpowiednie leki? Niezupełnie. Realizacja recepty
nie różni się niczym od tego, co dzieje się
w tradycyjnej aptece.
Farmaceuta, po wprowadzeniu wszystkich
danych z recepty do systemu Kamsoft, zatwierdza „gwiazdką” receptę do realizacji
i wtedy do akcji wkracza robot. Odszukuje potrzebne medykamenty, umieszcza
na podajniku i przenosi do stanowiska pracy aptekarza. Maszyna może jednorazowo
dostarczyć 3-4 różne opakowania leku lub
8 opakowań tej samej wielkości. Potrzebuje na to 15-25 sekund. Aptekarz ma na monitorze wgląd w proces realizacji zadania
przez robota.
Czas na opiekę farmaceutyczną
ją pacjentów do zapoznania się z nowościami dostępnymi w aptece. Dodatkowy czas,
który zyskano na obsługę pacjenta, wymaga dużego zaangażowania i wysokich kompetencji interpersonalnych pracowników.
Robot skraca kolejki?
I tak, i nie. Jeśli przed farmaceutą stoi pacjent, który poza realizacją recepty chce
kupić dodatkowe preparaty lub zasięgnąć
porady farmaceuty, czas oczekiwania kolejnego klienta oczywiście jest krótszy. Jeśli jednak przy wszystkich stanowiskach
obsługi będą wprowadzane recepty, robot
zrealizuje je w odpowiedniej kolejności. Innymi słowy – mimo trzech obecnych stanowisk pracy w odniesieniu do realizacji recept obowiązuje jednokolejkowość. Warto
jednak wiedzieć, że możliwa jest również
instalacja robota z dwoma lub więcej podajnikami leków.
Czas oczekiwania na lek można wykorzystać dowolnie. Farmaceuci w razie potrzeby
udzielają dodatkowych informacji na temat
leków przyjmowanych przez pacjenta, rekomendują dodatkowe preparaty zwiększające korzyści z podjętego leczenia, zachęca-
14
Farmacja i Ja październik 2013
autor:
dr n. farm. NATASZA STANIAK
 [email protected]
REKLAMA
Realizacja recepty
PORADNIK FARMACEUTY | FARMACEUTA RADZI
ZAŻYTY PRZETERMINOWANY LEK
Czym może skutkować zażycie przez pacjenta przeterminowanego leku?
Drodzy Czytelnicy,
na wszystkie Wasze pytania odpowie ekspert.
Piszcie do nas na adres: [email protected]
lub Aude, ul. Puławska 118a, 02-620 Warszawa,
z dopiskiem: „Pytanie do eksperta”.
NIETYPOWA
ZAMIANA
Czy można jako odpowiednik wydać
pacjentowi lek, który ma taką samą
cenę jak preparat na recepcie?
Czasami zdarzają się sytuacje, kiedy pacjent żąda od pracownika apteki zamiany leku z recepty
na odpowiednik, który dostępny jest dokładnie w
tej samej cenie. Bardzo często takie osoby tłumaczą to przyzwyczajeniem do konkretnego preparatu lub wiarą w jego lepsze działanie. Mimo że
taka zamiana nie wiąże się z dodatkowym obciążeniem finansowym dla ubezpieczyciela, to ustawodawca nie dopuszcza jednak takiej możliwości.
Art. 44.2 ustawy refundacyjnej wyraźnie mówi, że
na żądanie pacjenta osoba wydająca leki, środki spożywcze specjalnego przeznaczenia oraz wyroby medyczne ma obowiązek wydać odpowiednik, którego cena detaliczna jest niższa niż cena
leku przepisanego na recepcie. Traktując ten przepis literalnie, nie można zatem wydać pacjentowi odpowiednika leku z recepty, jeśli ceny obu są
identyczne.
Każdy przeterminowany lek lub wyrób medyczny jest potencjalnie niebezpieczny dla
życia i zdrowia. Dotyczy to wszystkich tego typu produktów bez wyjątku, ponieważ
substancje wchodzące w ich skład po upłynięciu daty ważności mogą ulegać rozkładowi, utlenianiu i innym niemożliwym
do przewidzenia przemianom. Często wiążą się też z innymi składnikami chemicznymi, tworząc nowe, niebezpieczne związki.
Dodatkowym zagrożeniem może być również zanieczyszczenie leku drobnoustrojami (np. kropli ocznych), mogące stać się
przyczyną groźnej infekcji.
Przeterminowany lek może stanowić dla
pacjenta dwa rodzaje zagrożeń zdrowia. Pierwsze może nastąpić ze względu na brak efektu farmakologicznego
w związku z rozkładem substancji farmakologicznie czynnej. Może to mieć kolosalne znaczenie dla stanu zdrowia pacjenta szczególnie w przypadku terapii chorób
przewlekłych, takich jak nadciśnienie, astma lub cukrzyca. W tym wypadku brak
działania zażytego leku grozi śmiercią.
Drugim niebezpieczeństwem może być
toksyczne działanie produktów rozpadu
substancji farmakologicznie czynnej lub
substancji pomocniczych wykorzystywanych do uformowania postaci leku. Może to prowadzić do biegunek, nudności,
obrzęków oraz reakcji alergicznych, a niekiedy też poważnych zatruć pokarmowych.
Efekt zażycia takiego leku jest absolutnie
niemożliwy do przewidzenia.
Oczywiście nie oznacza to, że z dniem
upłynięcia daty ważności każdy lek staje się niebezpieczny. Analiza, która ukazała się w 2006 r. w „Journal of Pharmaceutical Sciences”, pokazała bowiem, że
w przypadku 88% leków przechowywanych we właściwy sposób termin przydatności można wydłużyć przynajmniej o rok.
Trzeba jednak pamiętać, że stosowanie ich
po tym terminie odbywa się na własną odpowiedzialność pacjenta. Producent leku
gwarantuje skuteczne i bezpieczne działanie leku wyłącznie w terminie jego ważności i za ten okres ponosi odpowiedzialność.
DAWKOWANIE LEKU
Czy lekarz ma obowiązek określenia dawkowania leku recepturowego?
Obowiązek ten dotyczy wyłącznie niektórych leków recepturowych. Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Zdrowia w sprawie recept lekarskich z 8 marca 2012 r.,
w przypadku przepisania leku recepturowego na recepcie musi być określony
sposób dawkowania, jeśli lek ten zawiera w swoim składzie środek odurzający,
substancję psychotropową w rozumieniu
ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii lub
substancję zaliczaną do wykazu A substancji bardzo silnie działających opisaną w Farmakopei Polskiej. Ten wymóg
ma bardzo praktyczny wymiar, ponieważ
umożliwia farmaceucie przeliczenie dawek substancji, jakie będzie przyjmował
pacjent, i wychwycenie przekroczenia ich
wartości maksymalnych. Bez podanego
dawkowania wykonanie takich analiz byłoby niemożliwe.
Zgodnie z rozporządzeniem Ministra
Zdrowia z 18 października 2002 r. w sprawie wydawania z apteki produktów leczniczych i wyrobów medycznych, osoba sporządzająca lek recepturowy zmniejsza
ilość surowca farmaceutycznego w składzie leku recepturowego do wielkości określonej przez dawkę maksymalną, jeżeli
ze składu oraz sposobu użycia (dawkowania) podanego w recepcie wynika, że nastąpiło przekroczenie dawki maksymalnej,
a wystawiający receptę nie uczynił adnotacji o konieczności zastosowania dawki
wskazanej w składzie leku.
Masz problem? – zadaj pytanie ekspertowi: www.farmacjaija.pl
18
Farmacja i Ja październik 2013
fot. SHUTTERSTOCK (5), ARCHIWUM DOMOWE
Na listy odpowiada
mgr farmacji ŁUKASZ WALIGÓRSKI
 [email protected]
DORADŹ PACJENTOWI | PORADNIK FARMACEUTY
COŚ NA CUKIER
C
ukrzyca to choroba, której leczenie nie polega wyłącznie na zażywaniu doustnych leków przeciwcukrzycowych i stosowaniu insulin. Od chorego wymagana jest przede wszystkim zmiana trybu życia – wprowadzenie zdrowej
diety i zwiększenie aktywności fizycznej. Jednym
ze sposobów wspomagania leczenia cukrzycy są
również preparaty pochodzenia roślinnego. Wiele z nich z powodzeniem wykorzystywano w hamowaniu rozwoju cukrzycy, zanim jeszcze wynaleziono leki syntetyczne. Do tej pory poznano ok.
200 substancji pochodzenia roślinnego obniżających poziom cukru we krwi, wykrytych w 88 gatunkach roślin.
Najpopularniejszą rośliną stosowaną w Polsce
we wspomaganiu leczenia cukrzycy jest morwa
biała. Dawniej napary i odwary z jej liści stosowano do oczyszczania krwi, jako środek przeciwgorączkowy, moczopędny lub pobudzający laktację. Za antyhiperglikemiczne działanie liści morwy
odpowiedzialne są zawarte w nich cukry złożone zawierające azot. Podobnie jak syntetyczne leki przeciwcukrzycowe, wykazują one działanie
hamujące aktywność α- i β-glukozydazy. To enzymy odpowiedzialne za rozkład w jelicie cienkim cukrów złożonych do glukozy, która następ-
nie wchłaniana jest do organizmu.
Liście morwy zawierają też flawonoidy (kwercetynę i kwercytrynę) hamujące
działanie enzymu odpowiedzialnego za syntezę
sorbitolu z nadmiaru glukozy, którego odkładanie w organizmie prowadzi do typowych powikłań cukrzycowych (neuropatii, retinopatii itp.).
Ze względu na działanie morwy białej w przewodzie pokarmowym zawierające ją preparaty powinny być zażywane pół godziny przed posiłkami lub w ich trakcie. Można ją skutecznie stosować zarówno w cukrzycy typu 1, jak i 2.
Innym surowcem ziołowym, który bywa zawarty w preparatach obniżających cukier, jest owocnia fasoli. Pomaga obniżyć poziom glukozy
i hemoglobiny glikowanej we krwi, przyczynia się do wzrostu poziomu insuliny w osoczu.
Za takie działanie odpowiedzialne są zawarte
w niej związki o charakterze hipoglikemicznym,
takie jak pochodne guanidyny (kwas amino-β-guanidyno-izowalerianowy), fazeolozyd i sole
chromu. Ten ostatni pierwiastek prawdopodobnie oddziałuje na homeostazę pomiędzy insuliną i glukozą we krwi. Biologicznie aktywny związek chromu, znany jako czynnik tolerancji glukozy (Glucose Tolerance Factor – GTF), wzmacnia
działanie insuliny, ułatwiając transport glukozy do komórek. Popularne są także pojedyncze preparaty pochodzenia roślinnego oraz złożone – będące mieszanką witamin, minerałów
i wybranych surowców roślinnych. W ich składzie można spotkać m.in. nasiona kozieradki,
liście drzewa figowego (działanie podobne do
działania morwy białej) lub rutwicy lekarskiej.
Odpowiednio dobrane zestawy surowców roślinnych, minerałów i witamin mają korzystny
wpływ na metabolizm węglowodanów, dzięki
czemu można za ich pomocą skutecznie wspierać klasyczną, farmakologiczną terapię antycukrzycową. Szczególnie niedoceniane mieszanki
ziołowe zawierające surowce o dużej zawartości
polifenolokwasów i flawonoidów nie tylko wpływają na obniżenie poziomu cukru we krwi, ale
także ograniczają skutki powikłań.
| TRUDNE PY TANIA
CIEMIENIUCHA
Nieestetyczne żółte łuski na głowie kilkutygodniowego dziecka
wywołują niepokój u większości rodziców. Czy ciemieniucha jest groźną
przypadłością?
Kiedy dziecko przychodzi na świat, w jego
organizmie nadal znajduje się spora dawka hormonów matki. Powodują m.in. nadmierne pobudzenie gruczołów łojowych na owłosionej skórze głowy. Produkowane przez nie sebum
zasycha wraz ze złuszczającymi się komórkami
naskórka. Powstają wtedy żółte plamki, łuski lub
nawet skorupki, które budzą niepokój rodziców.
Ciemieniucha najczęściej pojawia się między
3. a 6. tygodniem życia. Może występować także
w pachwinach, fałdach nosowo-wargowych lub
wokół brwi. Dolegliwość ta ustępuje ok. 3. miesiąca życia, choć zdarzają się przypadki u starszych
dzieci. Nieznane są jej dokładne przyczyny, dlatego trudno przewidzieć jej wystąpienie. Nie ma
związku ze sposobem karmienia, zakażeniem,
alergią albo nieodpowiednią higieną.
Nie istnieje żaden pewny sposób, aby zapobiec
wystąpieniu ciemieniuchy. Można zmniejszyć nieco prawdopodobieństwo jej powstania, czesząc
codziennie włoski niemowlęcia i myjąc je dwa razy w tygodniu odpowiednimi kosmetykami. Nie
należy dopuszczać do spocenia główki dziecka. Jeśli mimo to ciemieniucha pojawi się, nie jest powodem do wizyty u lekarza, bo to nie choroba.
Jednak tłuste łuski na skórze głowy dziecka mo-
gą utrudniać jej oddychanie, co może prowadzić do chorób skóry lub infekcji. Dlatego zawsze należy reagować, kiedy pojawią się jej pierwsze objawy.
Leczenie polega na odpowiedniej pielęgnacji
skóry dziecka. Podstawą jest natłuszczanie – ok.
20 minut przed kąpielą. Dzięki temu twarde łu-
W skrócie:

Ciemieniucha nie swędzi i nie boli
dziecka.

Leczenie polega na natłuszczaniu skóry
20 minut przed kąpielą i wyczesywaniu
łusek miękką szczotką po przeschnięciu główki.

Do natłuszczania stosuje się zwykłą
oliwkę lub preparaty przeznaczone
do leczenia ciemieniuchy.

Jeśli objawy po 3 tygodniach nie
ustąpią, należy zwrócić się do lekarza.

Nie wolno zdrapywać łusek, stosować
maści wysuszających lub z antybiotykami i leków przeciwgrzybiczych.
ski pokrywające główkę dziecka zmiękną. Można do tego wykorzystać zwykłą oliwkę lub preparaty, które oprócz substancji natłuszczających
zawierają wyciągi roślinne. Dopiero potem należy wykąpać dziecko, myjąc główkę szamponem. Po lekkim przesuszeniu można wyczesywać z włosów łuski miękką szczotką. Taki zabieg
należy powtarzać codziennie do momentu, aż
ciemieniucha zniknie. Inną metodą jest stosowanie wazeliny. Nakłada się ją wieczorem na zmiany skórne i następnie wkłada bawełnianą czapeczkę. Rano skorupka z łoju i komórek naskórka powinna znaleźć się na czapeczce dziecka.
Zabieg można dokończyć, delikatnie wyczesując
pozostałe łuski miękką szczotką.
Nigdy nie wolno zdrapywać łusek z głowy
dziecka. Na ciemieniuchę nie należy stosować dostępnych bez recepty maści łagodzących podrażnienia skórne, maści przeciwgrzybiczych, wysuszających ani zawierających antybiotyki. Wizyta u lekarza konieczna jest
dopiero w sytuacji, gdy domowe sposoby nie
dają żadnych efektów po 3 tygodniach.
październik 2013 Farmacja i Ja
19
PORADNIK FARMACEUTY | FARMACEUCI TESTUJĄ
PRECZ Z CHRAPANIEM
Samo chrapanie nie jest niebezpieczne, chyba że towarzyszą mu
bezdechy. Natomiast jest ono uciążliwe dla partnera, który spędza
noce z chrapiącym.
PROF. DR HAB. MED.
WALDEMAR NAROŻNY
laryngolog, Katedra i Klinika
Otolaryngologii UM w Gdańsku
Mechanizmy regulacyjne organizmu
nie pozwalają, aby bezdech
podczas chrapania trwał dłużej
niż 15 sekund.
20
Farmacja i Ja październik 2013
Chrapanie to wydawanie dźwięków podczas snu spowodowane wibrowaniem podniebienia miękkiego lub
innych części górnych dróg oddechowych. Najczęściej
owo miękkie podniebienie jest w jakiś sposób rozluźnione,
wiotkie, przede wszystkim na skutek nadmiernego zmęczenia.
Chrapanie nasila się również po spożyciu alkoholu. Dolegliwość ta trzykrotnie częściej dotyczy mężczyzn, najczęściej otyłych, po pięćdziesiątce, ciężko pracujących, z nadwagą, spożywających alkohol. Oczywiście nie zawsze tak musi być, ale
większość naszych pacjentów to właśnie takie osoby. Chrapanie samo w sobie nie jest groźne dla zdrowia, raczej uciążliwe
dla osób bliskich, natomiast groźny jest bezdech, który w czasie chrapania występuje. Bezdechy to okresy przerywania oddychania: chrapiący w pewnym momencie przestaje oddychać.
W tym czasie dochodzi do niedokrwienia centralnego układu
nerwowego, mięśnia sercowego i innych organów, co jest bardzo niebezpieczne. Na szczęście organizm człowieka posiada mechanizmy regulacyjne, które nie pozwalają, aby bezdech
trwał dłużej niż 15 sekund. Jednak jest to dostatecznie długo,
aby niedokrwienie spowodowało niekiedy niekorzystne i groźne
zmiany w organizmie.
Chrapiący mężczyźni najczęściej zgłaszają się do lekarza zmuszeni przez partnerki, ponieważ o tej przykrej dolegliwości nie
mają pojęcia. Chrapanie nie przeszkadza im we śnie, problem
znają jedynie z opowiadań, a niekiedy nawet w nie – nie wierzą.
Partnerki czasami nagrywają swoich towarzyszy podczas snu –
dźwięki, które wydobywają się im z krtani, działają na wyobraźnię. Jak się okazuje, to dobry sposób, aby chrapiącego zmusić
do konsultacji lekarskiej.
Chrapanie leczy się różnymi metodami. Laryngolodzy starają
się usunąć wszelkie przeszkody, które utrudniają normalne oddychanie. Na rynku dostępnych jest kilka rodzajów preparatów
przeciwko chrapaniu w różnych postaciach: kropli do nosa, aerozolu i płynu do płukania gardła. Ich zadaniem jest zmiękczanie tkanki w gardle i nawilżanie. Jednak z mojego doświadczenia wiem, że same preparaty raczej nie pomogą definitywnie
pozbyć się tej przykrej dolegliwości, chociaż w niektórych wypadkach mogą ją znacznie złagodzić.
fot. KRYSTYNA ROMANOWSKA (1), CZESŁAW ROMANOWSKI (2), DAREK PIETRASZEWSKI (1), MATERIAŁY PRASOWE
CHRAPANIE
TRZEBA LECZYĆ
TESTUJEMY PREPARATY PRZECIW CHRAPANIU
NAZWA
DATONG
SNOREEZE
AIR PLUS
BREATHE RIGHT
OPIS
krople do nosa przeciwko
chrapaniu
płyn do płukania gardła
przeciw chrapaniu
plastry na nos ułatwiające
oddychanie
listki na nos ułatwiające
oddychanie
ZALETY
xxłatwy w stosowaniu
xxłagodzi objawy
chrapania, nawilża
gardło
xxrozszerzają kanały
nosowe
xxudrożniają nos,
niska cena
WADY
xxnie do końca skuteczny
w każdym przypadku
xxwysoka cena
xxnie mogą być stosowane
przez osoby uczulone
na plastry
xxnie mogą być stosowane
na podrażnioną skórę
CENA
ok. 19 zł
ok. 29 zł
ok. 20 zł
ok. 5 zł
mgr farm.
ILONA GOŁĘBIOWSKA-NARÓG
Gdynia
mgr farm.
JADWIGA WĘCŁAWSKA
Działdowo
mgr farm.
MARTA BAŁUKA
Międzylesie
Z doświadczenia wiem, że bardzo dobry
jest płyn Snoreeze. Jeden z pacjentów zamówił go w naszej aptece, a po jego użyciu stwierdził, że to bardzo skuteczny preparat. Kupiłam więc go swojemu mężowi, który od jakiegoś czasu miał kłopot
z chrapaniem. Przez jego dolegliwość
cierpiałam również ja. Od momentu kiedy zaczął stosować ten preparat, nasze
problemy zniknęły; mąż przestał chrapać,
dzięki czemu i ja przesypiam noce.
Wśród preparatów przeciwko
chrapaniu dostępnych w naszej aptece
są krople do nosa Datong. Uważam,
że są skuteczne w walce z tą przykrą
dolegliwością. Są stosunkowo proste
w użyciu. Zawierają olejki eteryczne,
które powodują silne ukrwienie
i napięcie na powierzchni tkanki,
dzięki czemu przepływające powietrze
pomaga w niwelowaniu głośnych
dźwięków podczas snu.
Jednym z produktów zapobiegających chrapaniu są listki na nos
ułatwiające oddychanie Breathe
Right. Ich działanie jest stricte
fizyczne – udrożniają zatkany
nos. Osoby stosujące ten produkt
twierdzą, że ogranicza on lub
w całości eliminuje dolegliwe
chrapanie. Pacjenci uważają, że
produkt spełnia ich oczekiwania,
i dlatego często go stosują.
Co jeszcze testowali farmaceuci? – www.farmacjaija.pl
październik 2013 Farmacja i Ja
Opracowała:
KRYSTYNA ROMANOWSKA
DZIENNIKARKA
 [email protected]
21
PORADNIK FARMACEUTY | PSYCHOLOGIA
PECHOWIEC I
S
zczęśliwy człowiek – taki, który ma farta
– z pewnością zauważy kilkaset złotych leżących na ulicy, a pechowcowi nigdy się coś
takiego nie przydarzy! Czy rzeczywiście?
Sprawę zbadał prof. Richard Wiseman, autor bestsellerowej książki „Kod szczęścia”. Poprosił
grupę osób o wypisanie na kartkach, czy uważają
się za szczęśliwych, czy nie. Następnie wszystkim
dał do przeglądania gazetę, prosząc, by policzyli
zdjęcia zamieszczone w środku. Na drugiej stronie wśród artykułów dużym drukiem umieszczono komunikat: „Przestań liczyć: w tej gazecie są
43 zdjęcia”. Na innej, całkiem sporymi literami
napisano: „Powiedz eksperymentatorowi, że zauważyłeś to ogłoszenie – otrzymasz 250 funtów”.
Okazało się, że „szczęściarze” znacznie częściej
korzystali z obu notek, a „pechowcy” pracowicie
liczyli zdjęcia… Prof. Wiseman uważa, że przez takie zachowania ludzie sami kreują swój brak szczęścia: poszukując jednego, konkretnego typu pracy,
nie biorą pod uwagę ofert odmiennych od oczekiwanych, za to będących szansami na zmianę. Wypatrując księcia z bajki, nie zauważają fajnego kolegi z pracy lub sympatycznej sąsiadki.
Do kogo los się śmieje…
Richard Wiseman zastanawiał się jednak głównie nie nad tym, co tracą „pechowcy”, ale jak zamienić ich w „szczęściarzy”. Dwadzieścia lat temu dał do gazety ogłoszenie, że poszukuje ludzi,
którzy wierzą, że mają farta lub pecha. Otrzymał
setki zgłoszeń. Zaczął badać różnice pomiędzy
tymi, którzy zaliczali samych siebie do pierwszej
lub drugiej grupy. „Szczęściarze” byli bardziej wyluzowani i otwarci na nowe możliwości. Byli też
bardziej optymistyczni. Uważali, że raczej uda
im się to, co zamierzyli, niż że poniosą porażkę.
Jeżeli ją jednak ponosili, wykazywali się postawą
nazywaną przez psychologów odpornością psychiczną: widzieli ją w kategoriach raczej wyjątku,
czegoś przypadkowego, nie obwiniali samych siebie za to, co się stało, otrzepywali się i szli dalej.
Na podstawie tych obserwacji prof. Wiseman
skonstruował „program na szczęście” i polecił go
wdrażać badanym, niezależnie od tego, czy sądzili oni, że los im sprzyja, czy też nie. Po miesiącu
badani opowiedzieli o tym, jakie zmiany zauważyli w swoim życiu. Aż 80% z nich uważało się
za szczęśliwszych niż dotychczas! Ci, którzy byli „pechowcami”, zaczęli dostrzegać, że i do nich
los się czasem uśmiecha. „Szczęściarze” zaś byli
jeszcze bardziej zadowoleni niż do tej pory. A jak
wygląda ten „program na szczęście”? Oto on:
Ufaj swojej intuicji. Zazwyczaj przeczucia
się sprawdzają. Jeśli jednak jesteś typem analitycznym i chcesz wzmocnić swój „wewnętrzny głos”, zacznij medytować. Oczyszczaj umysł
z wszelkich zbędnych myśli.
Zwiększaj swoje szanse. Jak? Staraj się radośnie przyjmować każdą nadarzającą się okazję. „Szczęściarze” często są
ekstrawertykami i mają więcej przy-
URODZENI DOBRZE I GORZEJ
Szczęście dostaje się od rodziców, ale też… bywa ono w pewnym
sensie zapisane w gwiazdach. Pomysłowy prof. Richard Wiseman wypytał współpracujących z nim „pechowców” i „szczęściarzy” o wszystko,
w tym – daty urodzenia. Okazało się, że w pierwszej grupie wielu było
urodzonych pomiędzy wrześniem a lutym, w drugiej zaś ci, którzy przyszli
na świat od marca do sierpnia. Zdaniem Wisemana maj jest najlepszym
dla „szczęściarzy” miesiącem. Jeśli planujesz więc dziecko i chcesz, by było szczęśliwe – spróbuj począć je w sierpniu. Albo... pocznij je z miłości,
kiedykolwiek, i po prostu otaczaj ciepłem i troską! Wtedy nawet miesiąc
nie będzie miał znaczenia.
22
Farmacja i Ja październik 2013
jaciół i znajomych niż „pechowcy”. Im więcej
kontaktów towarzyskich, tym więcej możliwości:
by znaleźć ciekawą pracę, nową miłość, kompanów na wspólny wypad na Kretę albo kogoś, kto
zaprosi na fajną imprezę.
Warto zwrócić uwagę na jeden fakt – w pewnym eksperymencie stwierdzono, że „pechowcy” mają tendencję do lęku i myślenia tunelowego (wybiórczego): „To na pewno się nie
uda”. Kilka lat temu w Wielkiej Brytanii powtórzono słynny eksperyment Stanleya Mil-
fot. SHUTTERSTOCK, MATERIAŁY PRASOWE, ARCHIWUM DOMOWE
„Szczęściarz z niego!”, „Ech, ja to mam pecha!” – mówimy czasami.
Czy można się urodzić pod szczęśliwą gwiazdą? Psychologia nie
zna odpowiedzi na to pytanie, ale... naukowcy wiedzą już, dlaczego
niektórym ludziom los zdaje się sprzyjać, podczas gdy inni mają pod
górkę. Co zrobić, by samemu znaleźć się w gronie tych pierwszych?
SZCZĘŚCIARZ
grama. Poproszono ochotników, by przekazali list pewnej dziewczynie. Nie znali jej imienia, a jedynie miasto zamieszkania, wydział,
na którym studiowała, i jej hobby – jazdę
na rowerze. Ochotnicy mieli przekazać list
komuś, kto mógłby potencjalnie znać dziewczynę lub kogoś z jej otoczenia. W opisywanym eksperymencie średnio wystarczyło sześciu pośredników, choć „szczęściarze” osiągali
sukces z pomocą jedynie czterech osób. Byli
natomiast tacy, którzy... w ogóle nie przekazali nikomu listu, bo nie widzieli szans na powodzenie akcji. Byli to, oczywiście, „pechowcy”. Sami siebie zdyskwalifikowali.
Spodziewaj się dobrego. Ten punkt łączy się
z poprzednim. Jeśli wierzysz, że ci się uda, często tak się dzieje. Jeśli jesteś przekonana, że spotka cię zawód, to właśnie on cię spotyka, bo nie
dajesz sobie szansy na nic innego.
Przekuj porażkę w sukces. „Szczęściarze” mają do perfekcji opanowaną sztukę wynajdywania
zalet w wadach, czyli sami w sobie indukują reak-
cję nazywaną przez psychologów „efektem kwaśnej cytryny”. Dostając od życia cytrynę – robią
z niej lemoniadę. Wyobrażając sobie, że mogło
być jeszcze gorzej, w rezultacie stwierdzają, że wyszli z opresji prawie bez szwanku. Racjonalizują
klęskę: „Oblałam egzamin na prawo jazdy. Wcale nie jestem niezadowolona. Musiałabym kupować auto, jaki to wydatek!”.
Do poczytania
„Pozytywna psychologia
porażki”, Paweł Fortuna,
wyd. GWP.
Psycholog i trener przekonuje,
że każdą porażkę można przekuć w sukces. Sukces przecież
zawsze zaczyna się „w dołku”,
czyli w chwili, w której sądzimy,
że ponieśliśmy klęskę. Jak się
odbić od dna?
...a nad kim fatum ciąży?
Z psychologicznego punktu widzenia nie istnieje coś takiego jak pech, zły los albo ślepy traf. Istnieją za to ludzie, którzy są pechowcami. Potwierdzają to wyniki badań, przeprowadzonych przez
Ellen Visser i jej zespół z Uniwersyteckiego Centrum Medycznego w Groningen w Holandii. Naukowcy przebadali prawie 150 tys. różnych nieszczęśliwych wypadków z 15 krajów. Odkryli, że
aż jedna osoba na 29 ma o 50% więcej szans
na to, że spotka ją coś złego, przykrego.
I gdzie tu sprawiedliwość? Dlaczego jedni trafiają
do „szczęściarzy”, a inni do „pechowców?”. Cóż,
duża w tym zasługa rodziców. Wiele zależy od tego, jakich skryptów, czyli życiowych scenariuszy,
nauczyliśmy się w domu rodzinnym. Skrypty zatytułowane „Jakoś to będzie”, „No nic, zobaczy
się, może to przejdzie” sprzyjają nieszczęśliwym
wypadkom. Pech może więc przechodzić z pokolenia na pokolenie. Nie przez geny, ale przez modelowanie niewłaściwych zachowań, które szczęściu nie sprzyjają.
A co jeśli w naszej rodzinie wszyscy mają farta,
a tylko my pecha? Być może po prostu dostaliśmy taką rolę do zagrania – rodzinnego „obywatela Piszczyka”. Zgodnie z teorią ról społecznych wszyscy, jeszcze zanim przyjdziemy na świat,
otrzymujemy z góry określoną partię do zagrania
w rodzinnej sztuce. Możemy odtwarzać ją lepiej
lub gorzej, ale wyjść poza nią raczej nie mamy
szans. Według terapii systemowej rodzina to pewna całość, twór. Jednostka nie ma w niej znaczenia. Liczy się jedynie to, by system istniał w pewnej równowadze, nazywanej homeostazą. Bywa, że
do jej utrzymania potrzebny jest tzw. kozioł ofiarny lub dziecko grupowe. Ktoś, na kogo można
zwalić wszystkie winy za rodzinne niepowodzenia,
kto katalizuje negatywne emocje i poprawia w ten
sposób humor pozostałym członkom systemu.
Pechowiec – to może być jedna z odmian takiej
roli. To on zgubił klucze do mieszkania i rozgnie-
Program na szczęście
„Kobiety, które martwią się
za bardzo”, Holly Hazlett-Stevens, wyd. Rebis.
Zamartwianie się, snucie czarnych scenariuszy nie sprzyja
oczywiście poczuciu szczęścia.
A mimo to wiele kobiet uczyniło z tego swoisty sport! Jak
przestać się zadręczać i uwierzyć w swoją dobrą gwiazdę?
„Pozostać przy zdrowych
zmysłach”, Raj Persaud,
wyd. Czarna Owca.
Amerykański psychiatra na tropie zagadki dobrostanu psychicznego. Czy, żeby być szczęśliwym,
trzeba przejść terapię? Brać leki?
A może wystarczy wspólny obiad
z przyjacielem raz w tygodniu?
wał ojca (ten był wściekły z powodu niepowodzenia zawodowego, ale zgubione klucze pozwoliły
mu rozładować agresję). Pechowcem trzeba się
opiekować, bo ciągle czegoś zapomina, coś myli.
Rodzice jednoczą się w zapewnianiu opieki pechowcowi. Pchają go z klasy do klasy, załatwiają
pracę, wyciągają z tarapatów. Ucinają mu skrzydła i zabierają samodzielność, ale najważniejsze,
że dzięki temu rodzina trwa.
Nawet jednak dla obywateli Piszczyków jest nadzieja. Mogą się bowiem zamienić w… Jamesa
Bonda. To on przecież mawiał „Kłopoty to moja specjalność” i pakował się z jednych w drugie.
A mimo to zawsze kończył szczęśliwie. Okazuje
się, że każdy z nas może zbliżyć się do tego ideału, stosując „program na szczęście”.
1. Ufaj swojej intuicji.
2. Zwiększaj swoje szanse.
3. Spodziewaj się dobrego.
4. Przekuj porażkę w sukces.
październik 2013 Farmacja i Ja
autor:
JAGNA KACZANOWSKA
PSYCHOLOG
 [email protected]
23
PORADNIK FARMACEUTY | MARKETING
KONCENTRACJA RY
J
ednego możemy być pewni: rynek będzie
się dalej koncentrował, co powinno wpłynąć już dziś na decyzje właścicieli aptek,
kierowników i farmaceutów. Często słyszę
od znajomych aptekarzy i klientów pytanie: co robić? Spróbuję podzielić się z Państwem
moją opinią i wskazać na możliwe scenariusze.
Jestem farmaceutą i…
Zdecydowanie zachęcam magistrów do rozwijania wiedzy, zarówno tej fachowej, jak i budowania nowych kompetencji (zarządzanie, marketing, obsługa pacjenta). W dużych sieciach
jest zapotrzebowanie na wiele funkcji, które
w małych aptekach pełnili właściciele, teraz
niezbędny jest personel pomocniczy: koordynatorzy aptek, doskonali kierownicy, menedżerowie ds. marketingu, kadr, otwierania
nowych placówek etc. Na każdym z tych stanowisk farmaceuci doskonale sobie radzą, ponieważ branża jest bardzo specyficzna i trzeba mieć o niej wiedzę. Łatwiej farmaceucie
uzupełnić umiejętności z zakresu zarządzania lub marketingu i awansować w wewnętrznych strukturach – warto rozważyć tę drogę.
Nowo tworzące się organizacje złożone
z licznych placówek potrzebują superkierowników. Spotykam na swojej drodze wielu z nich i z przyjemnością widzę, jak łączą
oni opiekę farmaceutyczną z biznesem, zarządzaniem ludźmi i dziesiątkami innych
kompetencji. Biorąc pod uwagę wzrost liczby aptek, w których dominującym personelem są technicy farmacji – warto, aby aktualni magistrowie i kierownicy rozważyli podniesienie swoich kompetencji i karierę w roli
doskonałego kierownika menedżera.
Chciałbym przekazać farmaceutom ważną podpowiedź. Koncentrujący się rynek
to również rosnące wymagania właścicieli,
którzy wiedzą, że jedną z kluczowych wartości są ludzie. Farmaceuta, który ma wysoką
wiedzę fachową, potrafi dobrze porozumieć
się z pacjentem, a w dodatku jest w stanie
szybko wdrażać wszelkie wytyczne „centrali”, jest już dziś na wagę złota. Warto więc
spojrzeć na siebie, ocenić własne silne i sła-
24
be strony, a następnie rozpocząć rozwój osobisty w określonym kierunku.
Mam jedną aptekę…
Teraz przyjrzyjmy się koncentracji z perspektywy właścicieli. Najtrudniejsza decyzja czeka
tych, którzy posiadają pojedynczą placówkę.
Biorąc pod uwagę to, że w 2012 r. powstało
ponad 40 firm, które mają 5 aptek lub więcej, można śmiało stwierdzić, że trudno będzie uzyskać dogodne warunki zakupu i dostęp do niskich cen, jeżeli będzie się miało
jedną niezależną aptekę. Najprostszą sytuację
mają posiadacze takowej apteki w doskonałej lokalizacji. Przykładem może być placówka w dobrze prosperującej przychodni, centrum handlowym lub też na dworcu. W takiej sytuacji mamy komfort stałego dopływu
pacjentów. Myli się jednak ten, kto uważa, że
można osiąść na laurach. Pierwszym niezbędnym działaniem jest troska o własną lokalizację. Na koncentrującym się rynku organizacje dążące do zwiększenia skali bardzo aktywnie poszukują najlepszych miejsc i oferują
właścicielom lokali atrakcyjne warunki przejęcia określonej powierzchni handlowej. Warto więc zadbać o swój wizerunek, regularnie
opłacać czynsz i spotykać się z właścicielami
lokali, aby pilnować sytuacji.
Druga rzecz, którą warto przedsięwziąć, to poszukanie dostępu do niższych cen zakupu.
Możliwości na rynku jest wiele, ponieważ
dojrzewający rynek to również mnogość propozycji od grup zakupowych, które omówimy w kolejnym akapicie. To działanie należy
podjąć, aby dzięki niższym kosztom zakupów
móc generować marżę, która pozwoli pokrywać rosnące koszty działalności.
Zwykła apteka?
Co ma zrobić właściciel, którego placówka
nie wyróżnia się niczym specjalnym na tle
konkurencji oraz znajduje się w zwyczajnej
lokalizacji, bez szczególnej przewagi (bez
osiedla, ulicy z atrakcyjnymi sklepami i bez
przychodni itd.)? Tutaj znów jest kilka rozwiązań, które warto wziąć pod uwagę. Jeżeli
Farmacja i Ja październik 2013
właściciel jest już zmęczony mnożącymi się trudnościami w prowadzeniu apteki, może ją po prostu sprzedać. Wystarczy zakomunikować taką
chęć zaprzyjaźnionym osobom z rynku i oferty
zaczną spływać. W komfortowej sytuacji są właściciele lokali, ponieważ sprzedając aptekę, mogą pozostawić sobie lokal i spokojnie korzystać
z dość dobrych i stabilnych przychodów z najmu. Bardzo często ta ostatnia opcja daje właści-
fot. SHUTTERSTOCK, ARCHIWUM DOMOWE
Latem pojawiła się informacja o największej od kilku lat transakcji
na rynku aptek: właściciel sieci Dr. Max zakupił apteki Mediq,
tworząc w ten sposób drugą co do wielkości sieć w naszym kraju.
W tym samym czasie w wielu miastach i miasteczkach aptekarze
oferują swoje apteki na sprzedaż lub otrzymują oferty ich zakupu.
NKU – CO ROBIĆ?
cielowi większe zyski z najmu niż z prowadzonej
wcześniej apteki.
Często jednak apteki to biznes rodzinny. Warto
wówczas zastanowić się, jak można rozwijać dalej
placówkę pomimo pojawiających się w okolicy
silnych sieci. Droga jest tylko jedna i wspominałem o niej kilka lat temu na łamach „Farmacja i Ja” w artykule „Własna apteka pod obcym
znakiem” – chodzi oczywiście o franchising, czyli model prowadzenia biznesu, w którym oddajemy część swojej niezależności w zamian za skuteczny know-how. Może być to model bardzo
„twardy”, kiedy właściciel placówki nie musi podejmować żadnych decyzji – jego obowiązkiem
jest perfekcyjne wdrożenie zasad. Taki model
przyjęły w Polsce znane wszystkim „Żabki” lub
McDonald’s. Czas pokazał, że tylko taka forma
ma sens. W innych, „miękkich” związkach franchisingowych, gdzie właściciel obiektu może dokonywać modyfikacji i częściowo tylko wdrażać
wspólne zasady, zwykle ani twórcy biznesu, ani
zaangażowane w nie obiekty handlowe nie były zadowolone z efektów.
Franchising to przyszłość
Grupa zakupowa, organizacja aptekarzy, konsorcjum, program współpracy, stowarzyszenie – pod
tymi wszystkimi nazwami kryje się jeden wspólny
cel: połączyć możliwie dużą grupę aptek w spójną
organizację. Jeżeli chcielibyśmy jako apteki uzyskać dodatkowe warunki handlowe od hurtowni (te też się koncentrują!), to musimy dysponować skalą, aby ewentualne przeniesienie zakupów
do konkurencyjnej hurtowni zmieniło cokolwiek
w obrazie rynku.
Pięć aptek to minimum, aby już dziś uzyskiwać
dostęp do ciekawszych ofert i budżetów marketingowych, podmioty posiadające 50 placówek
i więcej uzyskują skalę, która sprawia, że mogą liczyć na wiele indywidualnych, dodatkowych zy-
sków od hurtowni lub producentów. Skala jest
potrzebna z wielu powodów. Przykładowo producent uruchamia kampanię w mediach, która
jest kosztowna, i chciałby błyskawicznie sprawić,
że produkt X będzie dostępny w określonej liczbie aptek i widoczny na półkach. W przypadku
dobrej sieci aptek taką usługę może kupić i mieć
za jednym posunięciem załatwioną sprawę w dziesiątkach punktów. Tutaj zaczyna się cała tajemnica sukcesu wspomnianej przeze mnie wcześniej
„twardej” franczyzy – jest takich kilka na rynku.
W przypadku mocnych umów apteka jako uczestnik otrzyma krótką informację: proszę zakupić
pięć opakowań leku X i ustawić je w widocznym
miejscu w kategorii. Jeżeli producent zobaczy, że
określona grupa aptek, połączona franczyzą, dostarczy efekt – będzie skłonny z nią współpracować. Na rynku mnoży się mnóstwo podmiotów,
które wyłącznie oczekują od producentów korzyści – nie oferując nic w zamian. Przyszłość leży we współpracy opartej na wzajemnych korzyściach, co oznacza, że jeżeli chcielibyśmy zarabiać
więcej od innych, to musimy producentowi lub
dystrybutorowi coś zaoferować.
Każdego z Państwa, kto poszukuje drogi i chciałby stać się częścią większej grupy aptek, zachęcam
do bardzo ważnej rzeczy: zgódźmy się na oddanie części suwerenności, ponieważ nagrodą
za to będzie stała i dodatkowa marża od partnerów rynkowych. Do tego samego gorąco zachęcajmy wszystkie apteki w grupie i cieszmy się, jeżeli
jej koordynator twardo wymaga realizacji określonych działań. Dla mnie to oznacza, że otrzymamy za to odpowiednie wynagrodzenie od producentów i innych podmiotów na rynku.
Do przodu!
Podsumowując powyższe rozważania, można po prostu rzec: rozwijajmy się. Farmaceuci
niech podnoszą kompetencje, aby duże organizacje doceniały ich pracę i były skłonne dobrze
wynagradzać. Kierownicy niech rozwiną kompetencje o nowe, niezbędne dla menedżera umiejętności. Właściciele, jeżeli planują dalszy rozwój,
a nie zbudują własnej sieci aptek – powinni szukać dobrych, twardych partnerów, którzy, tworząc
grupę placówek, uzyskają dla niej warunki zbliżone do sieci prywatnych. Tym ostatnim też życzymy powodzenia, aby w ich strukturach administracyjnych i biurowych było coraz więcej miejsca dla najlepszych farmaceutów!
autor:
TOMASZ BARAŁKIEWICZ
DORADCA I TRENER
Z ZAKRESU MARKETINGU APTECZNEGO
 [email protected]
październik 2013 Farmacja i Ja
25
ZDROWIE | TEMAT NUMERU
Depresja może dotknąć każdego, niezależnie od wieku, płci,
ZDROWIE
Zmiany
u osób
z depresją
PRZYCZYNY
DEPRESJI
Na wystąpienie choroby składa się zwykle wiele czynników.
Najbardziej prawdopodobne jest przenikanie się kilku oddziałujących na siebie
przyczyn:
biologicznych
np.: predyspozycje genetyczne, zaburzenia
neuroprzekaźnictwa
w ośrodkowym układzie nerwowym, zaburzenia somatyczne,
jak choćby niedoczynność tarczycy lub choroba nowotworowa,
uzależnienia
psychologicznych
np.: ciężkie przeżycia, np. śmierć bliskiej
osoby, rozwód, utrata
pracy, strata majątku
społecznych
np.: poczucie braku
wsparcia, osamotnienie, trudna sytuacja
lokalowa, materialna
lub rodzinna
28
HIPOKAMP
Obszar odpowiedzialny
głównie za pamięć. Jedno
z niewielu miejsc, gdzie u dorosłych pojawiają się nowe
komórki. Ta struktura jest
mniejsza u osób z depresją.
CIAŁO MIGDAŁOWATE
Odpowiedzialne za negatywne uczucia, u ludzi z depresją jest bardzo aktywne.
PODWZGÓRZE
Produkuje neuroprzekaźniki zaangażowane w nastrój i ekspresję emocjonalną. Szlaki serotoniny
w podwzgórzu pomagają regulować
nastrój i apetyt, natomiast szlaki
noradrenaliny odpowiadają za emocje i poziom energii.
Farmacja i Ja październik 2013
KORA PRZEDCZOŁOWA
Powiązana ze złożonym myśleniem, osobowością i zachowaniami społecznymi. Noradrenalina i serotonina to dwa
neuroprzekaźniki, które w tej części mózgu wpływają na
nastrój. Szlaki noradrenaliny wpływają na koncentrację
uwagi, pamięć i przetwarzanie informacji. Aktywność kory
przedczołowej w depresji się zmniejsza.
wykształcenia i pozycji społecznej. Upośledza życie prywatne, rodzinne i społeczne
PSYCHICZNE
WZGÓRZE
Kontroluje stopień pobudzenia
i świadomości, w tym snu i czuwania, stymuluje ciało migdałowate. Wzgórze jest bardzo aktywne u ludzi z depresją.
PRZEDNI ZAKRĘT OBRĘCZY
KORY MÓZGOWEJ
Pomaga kojarzyć zapachy i widoki z przyjemnymi wspomnieniami. Odgrywa także rolę
w emocjonalnej reakcji na ból
i regulacji gniewu. Ten obszar
jest wysoce aktywny u ludzi
z depresją.
rys. DANIEL WAWRZYNIEC
NIEPRAWIDŁOWO
PRACUJĄCY
NEUROPRZEKAŹNIK
Zamknięta błona
uniemożliwia komunikowanie się z receptorami innego
neuronu i jest jedną
z przyczyn depresji.
PRAWIDŁOWO
DZIAŁAJĄCY
NEUROPRZEKAŹNIK
Nawet minimalna zmiana w poziomie neuroprzekaźników może stać się
przyczyną depresji. Otwarte kanały w błonie umożliwiają oddziaływanie
na receptory innego
neuronu.
Prawie 4 na 10 Europejczyków
cierpi na zaburzenia psychiczne,
takie jak depresja, napady lęku,
bezsenność i uzależnienie
od alkoholu, a także z powodu
chorób neurologicznych,
głównie demencji. Leczy się
tylko co trzecia osoba. W Polsce
co roku trafia do szpitali
psychiatrycznych półtora miliona
pacjentów. Lekarze i naukowcy
biją na alarm: według WHO
w 2020 r. depresja będzie
drugą najbardziej kosztowną
społecznie chorobą na świecie,
zaraz po nowotworach.
Ś
wiat rozwija się w zawrotnym tempie, ale podejście społeczeństw do zaburzeń psychicznych
wydaje się w tym rozwoju zostawać nadal nieco
w tyle. Co prawda wiele się zmieniło w ostatnich
dziesięcioleciach, zarówno w kwestii diagnostyki,
leczenia, jak i podejścia do chorych, ale zmiany
te wydają się wciąż niewystarczające. Chociaż pacjenci
pozostający pod opieką psychiatrów nie są już jak kiedyś napiętnowani, to jednak wciąż konieczne są zmiany
w kwestii podejścia do zaburzeń psychicznych.
Warto podkreślić, że ustalenie granicy między zdrowiem
a chorobą, między normą a nieprawidłowościami jest
trudne, szczególnie w psychiatrii. Dlatego lepiej nie
używać terminu choroby psychiczne, lepiej zastępować
je określeniem zaburzenia psychiczne.
październik 2013 Farmacja i Ja
29
ZDROWIE | TEMAT NUMERU
50% osób cierpiących na depresję nie podejmuje prób leczenia
CZARNE CHMURY NAD ŻYCIEM
Depresja jest często nierozpoznanym,
nieleczonym lub niewłaściwie leczonym
schorzeniem. Słowem depresja określa
się uczucie smutku, złego samopoczucia, przygnębienia. Często jednak takie stany nie mają nic
wspólnego z prawdziwą depresją. Gdzie przebiega
zatem granica między przygnębieniem, zwykłym
smutkiem a depresją? Otóż nie jest ona wyraźna.
Odróżnia je przede wszystkim czas trwania i natężenie zaburzeń. Przygnębienie jest krótkotrwałe (kilka godzin, czasem dni), niezbyt nasilone,
nie dezintegruje codziennego życia. U chorego
na depresję występują zaburzenia nastroju, napędu psychoruchowego i rytmów okołodobowych,
dodatkowo także często lęk. Występują codziennie, przez kilka tygodni, i są dostrzegane przez
otoczenie chorego.
ZABURZENIA NASTROJU
Chory skarży się na smutek, uczucie pustki. Nie
sprawia mu radości nawet to, co dotychczas cieszyło. Widzi przyszłość w czarnych kolorach.
Pojawia się zobojętnienie, przejmujące poczucie osamotnienia, pomimo obecności bliskich
(„Wiem, że mąż mnie kocha, ale nie mam siły,
żeby wyjaśnić, jak bardzo jest mi źle”). Mogą pojawiać się drażliwość, zmienność nastroju, impulsywność, trudności z kontrolowaniem nastroju,
a także płacz nieadekwatny do sytuacji. W depresji występują zwykle dobowe wahania nastroju.
Chory czuje się lepiej wieczorem. Wynika to być
może z wiary, że jutrzejszy dzień będzie lepszy.
Ranek jednak nie przynosi oczekiwanych zmian,
co skutkuje pogorszeniem samopoczucia w stosunku do poprzedniego wieczoru.
na co przez kilka ostatnich dni nie miałem siły”).
W konsekwencji dochodzi do zaburzeń koncentracji, uwagi i kłopotów z pamięcią.
INNE OBJAWY DEPRESJI
Choremu trudno się skupić na wykonywanej
czynności, nawet gdy nie wymaga to dużego
zaangażowania („Czytam kilka razy ten sam
fragment książki i nie wiem, co przeczytałem”).
Pacjenci czują się otępiali, niesprawni umysłowo, co jest szczególnie trudne dla osób aktywnych zawodowo lub wykonujących zawód wymagający zaangażowania. Bywa, że u pacjentów
w średnim lub starszym wieku pada błędne podejrzenie otępienia. Niska samoocena i brak
wiary w siebie to także jeden z głównych objawów choroby. Dość często można usłyszeć, że
człowiek z depresją, który zajmuje wysokie stanowisko w pracy, zazdrości osobie, która wykonuje znacznie prostszą i mniej odpowiedzialną
pracę. Dołącza się także poczucie winy (nieuza-
sadnionej), które niejednokrotnie łączy się z poczuciem małej wartości. Czasem wręcz dochodzi do wystąpienia urojeń winy o absurdalnych
treściach, które otoczeniu trudno pojąć („Nie
kupiłam nic tacie na imieniny i pewnie dlatego miał zawał serca. Jestem okrutna. Ta śmierć
to moja wina, tylko moja”). Nie dziwi więc,
że u niektórych pacjentów pojawiają się myśli i próby samobójcze. Występuje także utrata apetytu. Choremu nie smakuje jedzenie, nie
czuje wynikającej z niego przyjemności. Spada także libido, co dodatkowo nasila depresyjne oceny pacjenta i poczucie niskiej wartości.
DOLEGLIWOŚCI SOMATYCZNE
Chory często skarży się na bóle głowy, bóle brzucha, biegunki, zaparcia, bóle kręgosłupa, duszność
bez racjonalnych przyczyn, kołatanie serca, zaburzenia cyklu menstruacyjnego. Pacjent naprawdę
odczuwa te zaburzenia, co utrudnia mu normalne funkcjonowanie.
OBNIŻENIE NAPĘDU
PSYCHORUCHOWEGO
ZABURZENIA RYTMÓW DOBOWYCH
Pacjenci z depresją skarżą się na problemy z zaśnięciem, częste wybudzenia, krótki i płytki sen
(„W nocy kręciłam się w łóżku i nie mogłam zasnąć”), ale także często nadmierną senność w ciągu dnia. Niektórzy czekają na noc („Wreszcie zasnę i zapomnę choć na chwilę o tym koszmarze
codziennego dnia, zostawię na chwilę zmartwienia”). Skargi na kłopoty ze snem mogą być jedynym objawem depresji werbalizowanym przez
chorego („Jak się wyśpię, to zrobię wszystko,
30
BEZSENNE NOCE
Częstym problemem pacjentów z depresją są kłopoty z zaśnięciem
lub bezsenność. Po nieprzespanej nocy następuje rano pogorszenie nastroju i brak energii. Dlatego łagodzenie kłopotów ze snem ma duże znaczenie i gdy
pacjenci sami szukają pomocy w aptece, warto wówczas zalecić bezpieczne leki OTC. U chorych, niestety, często także dochodzi do somatyzacji psychicznych
dolegliwości, czego skutkiem są bóle głowy, grzbietu, brzucha lub bliżej nieokreślony ból ciała. Zdarza się także, że depresja nasila odczuwanie występującego
bólu fizycznego. W rezultacie pacjenci mogą odbierać ból o niewielkim nasileniu jako wyjątkowo dotkliwy. Bezpiecznym preparatem łagodzącym dolegliwości
bólowe jest paracetamol, który nie wchodzi w interakcje z większością stosowanych leków w psychiatrii.
Farmacja i Ja październik 2013
fot. BE&W
Najczęściej dochodzi do spowolnienia, łatwego
do zaobserwowania przez bliskich, czasem niesłusznie ocenianego jako lenistwo. Pacjent z depresją stopniowo traci dotychczasowe zainteresowania. Rezygnuje z życia towarzyskiego, hobby
i realizacji planów. Traci zainteresowanie otaczającym go światem. Zmusza się, aby wstać z łóżka, wyjść do pracy, a z czasem stopniowo zaniedbuje kolejne sfery życia („Nie mam ochoty się
malować”, „Ogolę się jutro, dziś nie mam siły”),
aż do niemożności wstania z łóżka, wykonania
najprostszych czynności higienicznych, takich
jak ubranie się, umycie, uczesanie.
CZY WIESZ, ŻE…
DEPRESJA TO PRO
PROBLEM 1 500 000 POLAKÓW?
Do najczęstszych objawów somatycznych depresji należą:
bóle głowy1
ƒ b
ƒ b
bóle pleców1
zaburzenia snu.²
ƒ za
APAP Noc łagodzi ból, ułatwia zasypianie
AP
zapobiega nocnym wybudzeniom
i zap
pow
powodowanym przez ból.³
APAP Noc to jedyny na polskim rynku lek,
AP
który łączy przeciwbólowe działanie paracetamolu
któr
z uspokajającym
i nasennym działaniem difenhydraminy.
us
fot. SHUTTERSTOCK (1), BE&W (2), rys. DANIEL WAWRZYNIEC
1 Ja
JJaracz
arac
raczz JJ.. i Ry
Rybak
Rybakowski
baakows
bak
ows
ow
w ki J. (20
(2005)
05) Dep
Depresja
pres
resja
j a ból:: no
ja
nowe
we dane
dane kliniczne, neurobiologiczne
ne
i psychofarmakologiczne. Psychiatria Polska 39; 937
²H
eitzma
eit
zmann J.J. ((200
zma
2009)
200
9) Zab
9)
Zaburz
urzeni
urz
eniaa snu:
eni
snu: pr
pprzyczyna
zyc
yczyn
zyn
y a czy
c sk
kutek depresji?? Psy
Heitzman
(2009)
Zaburzenia
skutek
Psychiatria Polska 43; 499
³ zzgodnie
godnie
god
nie z cha
charak
rakter
rak
teryst
ter
ystyką
yst
yką produ
pr
rodu
oduktu
kt le
ktu
lecznicz
iczego
ego AP
APA
AP Noc jest prze
charakterystyką
produktu
leczniczego
APAP
przeciwwskazany u pacjentów przyjmujących leki przeciwdepresyjne z grupy inhibitorów monoaminooksydazy (MAO)
APAP Noc. W trosce o zdrowy
zdr
sen Twoich pacjentów
APAP Noc Paracetamolum 500 mg, Diphenhydramini hydrochloridum 25 mg; tabletki po
powlekane. Wskazania do stosowania: Krótkotrwałe leczenie bólu w tym: bólu głowy, bóle kostno-stawowe, bóle mięśni,
bóle zębów,
trudności w zasypianiu. Dawkowanie i sposób podania: Dorośli i dzieci w wieku powyżej 12 lat: 1-2 tabletki
zębów bóle menstruacyjne,
menstruacyjne nerwobóle,
nerwobóle bóle związane z przeziębieniem i grypą,
grypą powodującego
pow
na 30 minut przed snem. Pacjenci nie powinni stosować leku dłużej niż 7 dni bez konsultacji z lekarzem. Przeciwwskazania: Nadwrażliwość na substancje czynne lub którąkolwiek substancję pomocniczą preparatu.
Ciężka niewydolność wątroby lub nerek. Wirusowe zapalenie wątroby. Stosowanie inhibitorów MAO oraz okres do 2 tygodni po ich odstawieniu. Jaskra. Rozrost gruczołu krokowego, Porria. Astma oskrzelowa w fazie
zaostrzenia. Nie należy stosować u dzieci w wieku poniżej 12 lat. Specjalne ostrzeżenia i środki ostrożności dotyczące stosowania: Stosowanie preparatu przez osoby z niewydolnością wątroby, nadużywające
alkoholu oraz głodzone stwarza ryzyko uszkodzenia wątroby. Ostrożnie stosować u osób z niewydolnością nerek, zaburzeniami rytmu serca, nadciśnieniem tętniczym, padaczką, myasthenia gravis, nadczynnością
gruczołu tarczowego, zwężeniem odźwiernika oraz u osób w podeszłym wieku. W czasie przyjmowania preparatu nie wolno pić alkoholu. Preparat należy stosować wyłącznie przed snem.
Działania niepożądane: Paracetamol: zaburzenia żołądka i jelit: nudności, wymioty, zaburzenia trawienia; zaburzenia wątroby i dróg żółciowych: ostre uszkodzenie wątroby
występujące najczęściej w wyniku przedawkowania; zaburzenia nerek i dróg moczowych: martwica brodawek nerkowych podczas długotrwałego stosowania; zaburzenia układu
immunologicznego: reakcje nadwrażliwości, tj. pokrzywka, rumień, wysypka, plamica barwnikowa i wstrząs analaktyczny; zaburzenia krwi i układu chłonnego: opisywano pojedyncze
przypadki trombocytopenii i agranulocytozy. Difenhydraminy chlorowodorek: zaburzenia układu nerwowego: senność, zawroty głowy; zaburzenia ogólne i stany w miejscu
podania: suchość błon śluzowych jamy ustnej, gardła i nosa; zaburzenia serca: zaburzenia częstości skurczów serca; zaburzenia oka: niewyraźne widzenie; zaburzenia nerek i dróg
moczowych: zatrzymanie moczu; zaburzenia żołądka i jelit: zaburzenia żołądkowo-jelitowe. Nr pozwolenia: 9601. Podmiot odpowiedzialny: US Pharmacia, Sp. z o.o.
wrzesień 2013 Farmacja i Ja
31
ZDROWIE | TEMAT NUMERU
Depresja to nie powód do wstydu, bo to taka sama choroba jak
JAK POMÓC CHOREMU Z DEPRESJĄ
LECZENIE DEPRESJI
FARMAKOTERAPIA
FOTOTERAPIA
Leki przeciwdepresyjne dobiera lekarz
na podstawie dominujących objawów,
chorób współistniejących oraz dodatkowych leków przyjmowanych przez pacjenta. Konieczne jest także uwzględnienie
możliwych działań niepożądanych. Łagodne działania uboczne, jak bóle głowy, zmiana apetytu, luźne stolce, są zwykle przejściowe i same ustępują, co warto podkreślić w rozmowie z pacjentem.
Leki należy przyjmować systematycznie.
Wydając lek przeciwdepresyjny, wskazane
jest przypomnienie pacjentowi, że pierwsze efekty może zaobserwować po 2-4 tygodniach, nie wcześniej.
Wiele z dostępnych i stosowanych preparatów nie zaburza prowadzenia pojazdów
mechanicznych, co także warto podkreślić w rozmowie z pacjentem. Na wszelki wypadek pierwsze dawki leku lepiej
przyjmować w dniu, gdy chory nie prowadzi auta.
Polega na ekspozycji pacjenta na światło
o dużym natężeniu. Stosowana w depresji sezonowej.
LECZENIE WSPOMAGAJĄCE
Stosuje się odpowiednią dietę, aktywność
fizyczną (podnosi stężenie endogennych
endorfin), muzykoterapię, a także wiele
innych zajęć, jak taniec lub terapię sztuką.
ELEKTROWSTRZĄSY
Stosuje się je, gdy farmakoterapia jest nieskuteczna lub przeciwwskazana, a także
gdy depresja stanowi zagrożenie dla życia pacjenta. Metoda jest skuteczna, choć
obecnie rzadziej stosowana. Wykonywana
w krótkotrwałym znieczuleniu ogólnym.
PSYCHOTERAPIA
Wraz z farmakoterapią daje najlepsze efekty
leczenia. Najskuteczniejsza i najczęściej stosowana jest terapia behawioralno-poznawcza
ukierunkowana na wspieranie pacjenta i rozwiązywanie problemów.
W łagodnych przypadkach depresji lub gdy
farmakoterapia jest przeciwwskazana (ciąża,
choroby współwystępujące), można podjąć
próbę leczenia bez leków.
32
Farmacja i Ja październik 2013
Zaburzenia odżywiania
ANOREKSJA, czyli jadłowstręt psychiczny (AN). Rozpoczyna się około 14.-18. r.ż.
Chora ma zaburzone postrzeganie własnego ciała, nawet gdy występuje niedowaga, pacjentka wciąż ogranicza posiłki i wykonuje wyczerpujące ćwiczenia
fizyczne. Często przyjmuje środki redukujące łaknienie, przeczyszczające lub moczopędne. Chorobie towarzyszy silny lęk
przed przytyciem. Anoreksja musi być leczona, ponieważ skutki schorzenia są poważne: spadek ciśnienia i czynności serca, niedokrwistość, depresja, zaburzenia
miesiączkowania, nawet może skończyć
się zgonem. Stosuje się leki przeciwdepresyjne, przeciwlękowe, psychoterapię. Czasem konieczna bywa hospitalizacja.
BULIMIA (BN). Problem bulimii dotyczy
pacjentek między 18. a 26. r.ż. U chorej występują napady żarłoczności, jednocześnie
pacjentka stara się zapobiegać skutkom
nadmiaru spożytych kalorii, prowokując
wymioty, przyjmując leki przeczyszczające,
moczopędne, hamujące apetyt. Napady
żarłoczności bywają przeplatane okresami
głodówki. Skutkiem choroby są zaburzenia
elektrolitowe, niedobory witamin, stany
zapalne gardła, przełyku, zaparcia, biegunki, zaburzenia snu, lęk, depresja. Bulimię trzeba leczyć pod okiem psychiatry.
MINISŁOWNIK
Akatyzja – niemożność spokojnego stania
bez poruszania kończynami, konieczność dreptania w miejscu, nadmiernego chodzenia.
Dereizm – zaburzenie myślenia polegające
na nieliczeniu się z realiami i na życzeniowym
przekształcaniu spostrzeżeń.
Dyskinezy – mimowolne ruchy twarzy, szyi, tułowia, kończyn, np. cmokanie, wysuwanie języka.
fot. BE&W (3)
Zanim ktoś udzieli osobie z depresją rady, należy pamiętać, że chory naprawdę odczuwa to, o czym mówi, choć czasem wydaje się to niemożliwe, może
nawet irytujące. Co zatem robić, a czego unikać?
Nie należy bagatelizować skarg chorego ani przekonywać go, że nie ma racji, skarżąc się na brak energii, złe samopoczucie, bezsenność.
Należy okazać współczucie (ale bez użalania się nad pacjentem) i zrozumienie.
Niedopuszczalne jest dawanie rad typu: „wszystko będzie dobrze”, „weź się
w garść”, „dasz radę, bo jesteś silny”, „wszystko przejdzie, to tylko pogoda tak działa”.
Nie można wywierać presji, apelując do poczucia odpowiedzialności lub wiary chorego.
Należy dawać realną nadzieję na wyjście z choroby.
Niewskazane jest drobiazgowe analizowanie przyczyn depresji. Wyjątkiem
są trudne przeżycia chorego, gdy mówienie o nich daje ulgę.
Odpowiednim postępowaniem należy choremu okazywać, że nie jest winien
swojego stanu, podkreślać jego sukcesy i zasługi. Niewłaściwe jest jednak wpadanie w sztucznie wesoły nastrój. Chory z depresją silniej wszystko odbiera, także krytykę
i niezadowolenie innych. Lepiej też nie pozwalać, aby otoczeniu udzielił się nastrój chorego: nie należy przy nim płakać, nienaturalnie długo milczeć. Bardzo ważne, aby pomimo braku oczekiwanej reakcji ze strony pacjenta nie pozostawiać go samego.
Chorego należy przekonywać, aby nie leżał długo w łóżku, nie oglądał godzinami telewizji. Należy zachęcać go do niewielkich aktywności, np. poprosić o pomoc przy posiłku. Konieczna jest zachęta do wykonywania samodzielnie toalety.
Znaczenie w terapii ma uregulowany rytm dnia: posiłki o stałych porach, odpoczynek, praca, obowiązki, relaks, sen.
nadciśnienie tętnicze, cukrzyca lub choroby układu krążenia
W MATNI EMOCJI
Chyba każdy, bez względu na wykonywaną pracę i poziom wykształcenia, zna i używał określenia nerwica.
To dość ciekawe, biorąc pod uwagę, że nerwica… nie istnieje. Takiego zaburzenia po prostu
nie ma w międzynarodowej klasyfikacji chorób.
Określany w ten sposób rodzaj zaburzeń psychicznych, dawniej nerwicowych, to zespół
dysfunkcji narządów, psychogennych zaburzeń
emocjonalnych, zakłóceń procesów psychicznych i patologicznych form zachowania. Oczywiście zaburzenia te występują w tym samym
czasie i są wzajemnie ze sobą powiązane.
Pacjent prawidłowo ocenia swoje zachowania,
zdaje sobie sprawę, że zachowuje się w nienaturalny sposób, dostrzega różnicę między doświadczeniem chorobowym a realnym światem
(odmiennie niż w schizofrenii), a jednak nie jest
w stanie panować nad nękającymi go objawami.
Chory wie, że mycie zębów kilkadziesiąt razy dziennie nie ma sensu i mu szkodzi, ale nie
przestaje ich szczotkować. Próba walki z obsesyjnymi myślami lub kompulsjami okupiona
jest stresem, brakiem możliwości wykonywania
innych czynności z powodu nadmiernego skupiania się na przerwanych natręctwach.
Równie dokuczliwe i zaburzające normalne
funkcjonowanie są fobie, ataki paniki, zespół
stresu pourazowego lub zaburzenia adaptacyjne.
Fobie charakteryzuje uporczywy lęk przed określonymi sytuacjami, zjawiskami lub przedmiotami, związany z unikaniem przyczyn go wywołujących i utrudniający funkcjonowanie w społeczeństwie. W rzeczywistości jednak obiekty lęku,
np. pająki, ciemność, dentysta, otwarta przestrzeń, nie stanowią zagrożenia. Chory o tym
wie, ale mimo to odczuwa silny lęk.
Do kręgu zaburzeń nerwicowych należy także
zespół lęku uogólnionego. Chory odczuwa uporczywy, nieuzasadniony i przesadny lęk przed potencjalnym nieszczęściem, które może dotknąć
jego lub jego rodzinę. Pacjent jest w stanie permanentnego napięcia. Nic dziwnego, że łatwo
się irytuje, męczy, ma problemy ze snem. Stale
doszukuje się różnorodnych niebezpieczeństw,
tworzy w głowie scenariusze możliwych wypadków i zdarzeń, kontroluje swoje otoczenie, bliskich, finanse. W towarzystwie bliskich osób
chory odpręża się, nie odczuwa lęku, ale wraz
ze zniknięciem z pola widzenia przyjaciół lub
członka rodziny ponownie zaczyna odczuwać
niepokój i napięcie.
Problem z zaburzeniami nerwicowymi polega także na tym, że występuje dodatnie sprzężenie zwrotne między objawami, np. lęk
przed myciem rąk wywołuje zaburzenia wegetatywne (kołatanie serca, drżenie kończyn),
a objawy wegetatywne nasilają lęk. Oprócz
wspomnianych już fobii, natręctw, silnego
lęku, zaburzenia te cechują także objawy obsesyjne i kompulsywne, a często także depresja.
Inną formą zaburzeń jest odczuwanie objawów
sugerujących istnienie problemów somatycznych
przy braku organicznych lub czynnościowych
podstaw uzasadniających ich występowanie. Problem może się objawiać pod postacią uporczywych bólów psychogennych, zaburzeń wegetatywnych, patologicznego skupiania się na wyimaginowanych defektach własnego wyglądu.
Leczenie zaburzeń nerwicowych jest długotrwałe
i żmudne. Skutecznie działa połączenie leczenia
farmakologicznego i psychoterapii. Farmakoterapia pomaga znieść objawy, psychoterapia zaś usuwa przyczynę zaburzeń. Spośród leków stosuje się
benzodiazepiny, hydroksyzynę, inhibitory zwrotnego wychwytu serotoniny, trójpierścieniowe leki
przeciwdepresyjne, bupropion lub wenlafaksynę.
Dystonie – mimowolne, niezależne od pacjenta skurcze różnych grup mięśni, np. kończyn,
karku, twarzy lub jamy ustnej.
terpretować urojeniowo, co wzmacnia jego fałszywe sądy i przekonania. Chory słyszy, że nieistniejące osoby obserwują go, komentują jego
zachowanie, nakłaniają do pewnych czynów,
krzyczą na niego, chcą go skrzywdzić. Skutkiem
przeżywanych doznań jest lęk psychotyczny.
truwanym), winy, zazdrości, wielkości, nihilistyczne, owładnięcia. Osoby, które próbują
choremu powiedzieć, że jest inaczej, pacjent
traktuje jak wrogów i często wciąga je w świat
urojeń.
Omamy, czyli halucynacje – patologiczne doznania, wrażenia, wywołane bez udziału
bodźców z zewnątrz, a rzutowane na zewnątrz,
z towarzyszącym poczuciem realności. Mogą
być omamy słuchowe, wzrokowe, węchowe, dotykowe, smakowe, czucia ustrojowego albo złożone. Dla przykładu, chory słyszy różne głosy,
dźwięki (stukanie, rozmowy), które w rzeczywistości nie istnieją. Halucynacje chory może in-
Urojenia – zaburzenia dotyczące myślenia.
Chory wypowiada fałszywe, patologiczne sądy przekonany o ich prawdziwości, pomimo
dowodów nieprawidłowości i braku ich występowania. Mogą wystąpić np. urojenia prześladowcze (przekonanie o byciu śledzonym, pod-
Złudzenia (iluzje) – zmienione, zniekształcone spostrzeżenia bodźców zewnętrznych, które
są korygowane właściwie. Dla przykładu, ktoś
widząc znajomego na ulicy, wie, że spotkanie
go jest niemożliwe, bo ta osoba jest w odległym miejscu, rozumie, że to nieprawdopodobne, aby go spotkać.
październik 2013 Farmacja i Ja
33
ZDROWIE | TEMAT NUMERU
Schizofrenia to najcięższa i najczęściej spotykana choroba
W ŚWIECIE SCHIZOFRENII
MOŻLIWE PRZYCZYNY
Obecnie specjaliści są zdania, że do wystąpienia choroby prowadzi
wiele niezależnych procesów. Podłoże choroby mogą stanowić uwarunkowania genetyczne, biochemiczne (zmiany w zakresie neuroprzekaźnictwa, zwłaszcza dopaminy i serotoniny) i czynniki środowiskowe.
GŁÓWNE OBJAWY
Mogą być bardzo różnorodne i o różnym natężeniu. Cechą typową są
zaburzenia w sferze myśli, emocji i działania. Można je podzielić na objawy pozytywne, czyli wytwórcze, i negatywne, czyli deficytowe, oraz zaburzenia funkcji poznawczych.
Pierwsze z nich to patologiczne objawy wytwarzane przez umysł chorego: przede wszystkim omamy, urojenia, zmiana aktywności, napędu, życie we własnym, wytworzonym w umyśle świecie.
Objawy deficytowe to np. brak motywacji, katatonia, brak uczuciowości wyższej, autyzm, depresja, lęk, wycofanie z ról zawodowych
i społecznych, zaburzenia snu, trudności w komunikacji, zaniedbywanie higieny osobistej, zobojętnienie, zmieniony dobowy rytm snu
i czuwania. Występują rozkojarzenie, trudności z koncentracją, formułowaniem myśli, tworzeniem wypowiedzi, brak zdolności uczenia się, zapamiętywania. Następuje rozpad struktury osobowości,
czyli dezorganizacja psychiczna: dereizm, paratymia, ambiwalencje.
PRZEBIEG CHOROBY
Może rozpocząć się nagle lub też w sposób powolny, skryty, gdy pewne
objawy budzą niepokój, ale nie są kojarzone z zaburzeniami psychicznymi (depresyjny nastrój, drażliwość, lęk, zmiany nastroju, zaburzenia snu,
uwagi, łaknienia, upośledzenie sprawności w pracy). Schizofrenia przebiega
z zaostrzeniami i remisjami, a zaostrzenia mają zwykle charakter objawów
GENETYKA A SCHIZOFRENIA
Poszukiwania genów usposabiających do schizofrenii doprowadziły
do znalezienia i opisania wielu z nich, znajdujących się na kilku chromosomach (zaznaczone na czerwono). W większości są to geny warunkujące rozwój tkanki mózgowej oraz metabolizm w obrębie kluczowych systemów neuroprzekaźnikowych mózgu, jak układ dopaminergiczny, serotoninergiczny i glutaminergiczny.
34
Farmacja i Ja październik 2013
wytwórczych. W okresie remisji może dojść do całkowitego ustąpienia objawów albo mogą być obecne objawy deficytowe. Średnio u połowy chorych następuje poprawa umożliwiająca podjęcie nauki lub pracy. U pozostałych stwierdza się przebieg przewlekły, prowadzący do inwalidztwa.
LECZENIE
Leczenie trwa zazwyczaj całe życie. Podstawowym sposobem leczenia są
leki przeciwpsychotyczne: neuroleptyki typowe lub atypowe. Najczęściej
stosowana jest olanzapina, risperidon, klozapina. Pacjentów i ich rodziny
należy przestrzec, że efekty działania tej grupy leków pojawiają się dopiero po kilku tygodniach. Leki te mogą powodować wiele działań niepożądanych: senność, sztywność, zawroty głowy, drżenie kończyn, akatyzję,
akinezę, dyskinezy. Wspomagająco działają leki normotymiczne, głównie
kwas walproinowy, karbamazepina lub węglan litu.
Ze względu na zaburzenia nastroju stosowane są także leki przeciwdepresyjne: mianseryna, fluoksetyna, amitryptylina lub citalopram. Leki przeciwlękowe, np. alprazolam, diazepam, hydroksyzyna lub rzadziej stosowane klonazepam lub lorazepam, łagodzą przykre doznania chorego.
Znaczenie w leczeniu schizofrenii mają także psychoterapia, psychoedukacja, terapia środowiskowa i zajęciowa, grupy wsparcia i pomoc bliskich.
Nie można pominąć aktywności fizycznej, prawidłowego sposobu odżywiania i właściwej długości snu.
JAK POMÓC PACJENTOWI
Chory musi być pod stałą opieką psychiatry.
Pod żadnym pozorem nie wolno izolować się od chorego emocjonalnie, odrzucać go. Chorzy na schizofrenię
potrzebują pomocy, wsparcia, akceptacji.
Szukanie przyczyny objawów w dotychczasowym
zachowaniu i trybie życia pacjenta nie ma sensu, a nawet może zakłócać lub opóźniać proces leczenia.
Dopóki chory nie stanowi zagrożenia dla swojego
życia albo życia lub zdrowia innych, należy starać się postępować z nim spokojnie, za jego aprobatą, gdyż nerwowe, siłowe rozwiązania nasilają często już i tak duży
poziom lęku pacjenta.
W przypadku omamów lub urojeń nie ma jednej recepty, jak rozmawiać z chorym. Jednak lepiej nie przekonywać go, że jest w błędzie („Tu nie ma żadnych ludzi, nikogo,
tylko tak ci się wydaje”). Właściwe wydaje się wysłuchanie tego, co pacjent mówi na temat występujących objawów, i pytanie o związane z nimi odczucia, np. czy stanowią dla chorego kłopot, czy go wyczerpują. Można wówczas próbować
uspokoić chorego, mówiąc, np. „Stoję obok, jesteś ze mną
bezpieczny”.
Konieczna jest pomoc przy systematycznym stosowaniu leków. Nagłe odstawienie jest częstą przyczyną nawrotu choroby, co stanowi zagrożenie dla zdrowia,
a nawet życia chorego.
Nie należy chorego pozbawiać nadziei na wyleczenie. Konieczne jest podkreślanie, że dzięki zaangażowaniu w leczenie jest szansa na normalne życie, powrót
do domu, pracy i znajomych.
autor:
ANNA JAWORSKA
SPECJALISTA MEDYCYNY RODZINNEJ
 [email protected]
fot. ARCHIWUM DOMOWE, ALBERT ZAWADA / AGENCJA GAZETA rys. DANIEL WAWRZYNIEC
Istotę choroby najlepiej oddaje jej nazwa pochodząca
od dwóch wyrazów: „rozszczepić” i „umysł”. W chorobie
dochodzi do rozszczepienia między myśleniem, zachowaniem,
emocjami. Rozpoznanie nie zawsze jest łatwe, ponieważ nie ma jednego
badania, które umożliwia postawienie diagnozy. Niezbędne jest wnikliwe badanie przez psychiatrę, skrupulatnie zebrany wywiad od pacjenta
i jego bliskich, a także wykluczenie innych możliwych przyczyn objawów, np. nowotworów mózgu lub zatrucia.
psychiczna. Dotyczy 1% populacji, często młodych ludzi w wieku 20-30 lat
ODPOWIADA EKSPERT
JAK WALCZYĆ
Z DEPRESJĄ U DZIECI?
Na temat depresji u dzieci rozmawiamy z prof. dr. hab. n. med. TOMASZEM WOLAŃCZYKIEM,
konsultantem krajowym w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży, kierownikiem Kliniki
Psychiatrii Wieku Rozwojowego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.
Czy trzylatek może cierpieć na depresję?
Teoretycznie może. Jednak diagnoza w przypadku kilkuletnich dzieci jest na tyle trudna,
że mogę ją sobie wyobrazić wyłącznie w pojedynczych wypadkach, kiedy objawy są niezwykle nasilone i kiedy zdecydowanie wykluczono inne przyczyny zmiany nastroju pacjenta (na przykład choroby somatyczne lub
żałobę). W swojej praktyce nie spotkałem się
jednak z kilkulatkiem cierpiącym na depresję.
Badania prowadzone na Uniwersytecie Gdańskim wykazały, że nawet 40%
uczniów podstawówek nie widzi sensu życia, a 30% przyznaje się do myśli
samobójczych. Jaki odsetek szkolnych
dzieci może cierpieć na depresję?
Przez wiele lat sądzono, że dzieci nie są
w stanie doświadczać ekstremalnych wahań
nastroju, mimo to w piśmiennictwie medycznym nie brakowało opisów zaburzeń nastroju w tej grupie. Po wprowadzeniu kryteriów
diagnostycznych według międzynarodowych klasyfikacji zaburzeń psychicznych takich samych jak dla dorosłych (DSM-III-IV-V i ICD-10) okazało się, że depresja u dzieci
nie jest zjawiskiem aż tak rzadkim. U dzieci
szkolnych diagnoza ta może dotyczyć około
2% populacji. Pamiętajmy jednak, że poczucie utraty sensu życia lub myśli samobójcze
są pojedynczymi objawami, a ich obecność
nigdy nie oznacza diagnozy. W przypadku nawet łagodnego epizodu depresji muszą to być przynajmniej cztery objawy, utrzymujące się przez przynajmniej dwa tygodnie
i nasilone w stopniu wpływającym na funkcjonowanie.
Jakie są najczęstsze przyczyny depresji u dzieci?
Takie same jak u dorosłych – podłoże biologiczne, a więc podatność na wystąpienie zaburzeń nastroju, w połączeniu z negatywnymi wydarzeniami życiowymi i niewystarczającymi czynnikami ochronnymi, jak
na przykład nieumiejętność rozwiązywania
problemów i brak wsparcia ze strony środowiska rodzinnego. Oczywiście kombinacje tych czynników bywają różne. W przypadku znacznego obciążenia biologicznego (na przykład wielu przypadków depresji
w rodzinie) negatywne wydarzenia życio-
Można na to spojrzeć z dwóch stron. Z jednej
– bardzo wiele chorób somatycznych może powodować wystąpienie epizodu depresyjnego.
Mam na myśli na przykład niedoczynność tarczycy. Z drugiej jednak strony wiadomo, że depresja dotyczy pewnego odsetka dzieci z niejasnymi, przewlekłymi dolegliwościami bólowymi, na przykład bólami brzucha lub głowy.
we nie muszą być bardzo poważne, a wspierająca rodzina może i tak nie wystarczyć
do uchronienia młodego człowieka przed
depresją. Są też sytuacje odmienne, kiedy
przy braku wyraźnych obciążeń biologicznych epizod depresyjny pojawia się u dziecka doświadczającego przewlekle przemocy,
odrzucenia lub poniżania.
Dorosły cierpiący na depresję kojarzy się z osobą apatyczną, zamkniętą
w sobie, z którą kontakt jest utrudniony. Jak depresja objawia się u dzieci?
Objawy są zasadniczo podobne. Jedynym
wyróżnikiem epizodu depresyjnego u dzieci lub młodzieży zawartym w kryteriach diagnostycznych jest występowanie rozdrażnienia zamiast istotnego obniżenia nastroju
(smutku) oraz brak oczekiwanych przyrostów masy ciała zamiast spadku wagi. Jednak oprócz tego musimy pamiętać, że dzieci częściej prezentują nie tylko rozdrażnienie,
ale i zmienność nastrojów, niską tolerancję
frustracji, wybuchy złości, skargi somatyczne,
wycofywanie się z kontaktów społecznych.
Czy depresja u dzieci daje również objawy fizjologiczne, które można pomylić z jakąś inną chorobą?
W jaki sposób leczy się depresję
u dzieci? Czy zaleca się stosowanie
farmaceutyków?
Leczenie zaburzeń depresyjnych u dzieci
i młodzieży obejmuje przede wszystkim poradnictwo dla rodziców, psychoedukację chorego oraz terapię rodzinną. Niezbędna może okazać się również współpraca ze szkołą, czasem także podjęcie odpowiednich
rozstrzygnięć prawnych, zwłaszcza gdy mamy do czynienia z przypadkami krzywdzenia dziecka. Dopiero gdy te metody zawiodą, wdraża się psychoterapię indywidualną,
terapię rodzinną lub grupową. Leczenie farmakologiczne sprawdza się w zasadzie tylko
w przypadkach ciężkich zespołów depresyjnych. O wadze terapii niefarmakologicznych
świadczy fakt, że w badaniach nad skutecznością leków przeciwdepresyjnych prowadzonych metodą podwójnej ślepej próby odsetek dzieci reagujących na placebo wyniósł
od 30 do 60%.
Jakie leki sprawdzają się w takim razie w terapii małych pacjentów?
Są to przede wszystkim leki z grupy selektywnych inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny. Nie ma dowodów na skuteczność stosowania u dzieci leków z innych grup, przyjmowanych przez dorosłych. Problemem są
również działania niepożądane farmaceutyków. W pierwszym etapie leczenia należy liczyć się z występowaniem u pacjenta stanów
pobudzenia, niepokoju oraz nasileniem myśli
samobójczych. Stąd konieczność stosowania
niższych dawek początkowych i stałego monitorowania stanu fizycznego i psychicznego
pacjenta. Czas półtrwania wielu leków podawanych u dorosłych raz dziennie (na przykład sertraliny lub citalopramu) jest wyraźnie
krótszy u dzieci i młodzieży. Dlatego niezbędne jest dobranie dwóch mniejszych dawek
dobowych.
październik 2013 Farmacja i Ja
35
ZDROWIE | GASTROLOGIA
CHOROBA
WRZODOWA
To jedna z najczęstszych dolegliwości przewodu pokarmowego.
Jeszcze kilkanaście lat temu niewiele wiedziano o jej przyczynach.
Dzisiaj potrafimy ją skutecznie diagnozować i leczyć.
ru otoczonego wałowatym naciekiem zapalnym,
na którego dnie znajduje się martwica skrzepowa.
Mogą mieć różne rozmiary – od kilku do kilkunastu centymetrów. Najczęściej występują
w krzywiźnie mniejszej żołądka i w odźwierniku (80% przypadków), gdzie błona śluzowa jest
fizjologicznie najsłabiej ukrwiona i wolniej się
regeneruje. Problem ten dotyczy również dwunastnicy, gdzie wrzody występują nawet 3-4 razy częściej niż w żołądku.
Choroba wrzodowa często przebiega bezobjawowo. Pacjent odczuwa wówczas drobne dolegliwości trawienne, ale nie traktuje ich jako objawu poważniejszego schorzenia. Charakterystycznym symptomem choroby jest palący ból
brzucha, nasilający się po posiłku. Jest on wynikiem drażnienia ubytku w błonie śluzowej przez
soki trawienne, jedzenie lub leki. Poza bólem
mogą wystąpić również bardzo ciemne stolce
oraz wymioty z krwią. Objawy te nie są jednak
rozstrzygające, a ostateczna diagnoza musi być
potwierdzona gastroskopią.
JAKIE BADANIA TRZEBA ZROBIĆ
Gastroskopia – to jedyne badanie umożliwiające całkowite potwierdzenie choroby wrzodowej. Polega na wprowadzeniu
przez przełyk do żołądka gastroskopu, który pozwala na obejrzenie górnego odcinka przewodu pokarmowego oraz pobranie
materiału do badania histopatologicznego. Badanie trwa 5 do 10 minut, jest inwazyjne i bardzo nieprzyjemne dla pacjenta, pomimo znieczulenia gardła 10% roztworem lidokainy.
Test ureazowy oddechowy – to nieinwazyjny test służący do wykrywania obecności bakterii Helicobacter pylori w żołądku. Polega na podaniu pacjentowi płynu
zawierającego mocznik znakowany izoto-
36
pami węgla C13 lub C14. Pod wpływem
bakteryjnej ureazy jest on rozkładany
do amoniaku i dwutlenku węgla wydalanego z powietrzem wydychanym, którego
badanie pozwala na stwierdzenie obecności bakterii.
Test serologiczny – to najprostszy test
na Helicobacter pylori, który pacjent może kupić w aptece i wykonać samodzielnie.
Pozwala na wykrycie w krwi specyficznych
przeciwciał pojawiających się w organizmie człowieka w odpowiedzi na zakażenie tą bakterią. Wadą testu jest dodatni
wynik nawet po 28 miesiącach od skutecznej eradykacji, co wynika z powolnego zaniku ilości przeciwciał w surowicy krwi.
Farmacja i Ja październik 2013
Odkrycie warte Nobla
Długo sądzono, że występowanie wrzodów
żołądka i dwunastnicy jest związane wyłącznie ze stresem, złymi nawykami żywieniowymi i stosowaniem określonych leków. Dopiero na początku lat 80. dwóch australijskich
naukowców – Barry Marshall i Robin Warren
– odkryło zaskakujący związek między występowaniem wrzodów a obecnością w żołądku
bakterii Helicobacter pylori. Dziś wiadomo, że
zakażenie Helicobacter pylori jest przyczyną ponad 90% przypadków wrzodów dwunastnicy
i około 70% wrzodów żołądka, a obaj australijscy naukowcy za swoje odkrycie otrzymali
w 2005 r. Nagrodę Nobla.
Choć 50% społeczeństwa jest zakażone Helicobacter pylori, to problemy z wrzodami żołądka
lub dwunastnicy dotyczą co dziesiątego zakażonego. Decydujące są predyspozycje genetyczne
i czynniki środowiskowe. Bakteria ta zawsze wywołuje stan zapalny błony śluzowej w miejscu
kolonizacji. U większości osób ma on jednak
przebieg bezobjawowy. Rozwój chorób związanych z zakażeniem zależy od nasilenia stanu zapalnego i jego umiejscowienia w obrębie
żołądka. Istotne są także pozostałe czynniki ryzyka, jak papierosy i alkohol. Również grupa
krwi ma duże znaczenie, bo bardziej narażone
na chorobę wrzodową wywołaną Helicobacter pylori są osoby z grupą „0”. Wynika to z obecności w ich krwi antygenów, które szczególnie silnie łączą się z adhezynami – białkami umożliwiającymi przyleganie bakteriom do ściany żołądka.
Bakteria doskonale czuje się w kwaśnym środowisku żołądka dzięki wytwarzanej w dużych ilościach ureazie. To enzym pozwalający
na przekształcanie mocznika w dwutlenek węgla
i amoniak, które podnosząc pH wokół kolonii
bakterii, chronią je przed kwasem solnym. Helicobacter pylori produkują również toksyny, które
uszkadzają błonę śluzową żołądka i wywołują jej
stan zapalny. Zwiększają też produkcję gastryny
– peptydu odpowiedzialnego za wydzielanie kwa-
rys. DANIEL WAWRZYNIEC fot. ARCHIWUM DOMOWE
J
uż w starożytności wiedziano, że żołądek
wytwarza żrącą substancję, która pozwala
trawić spożywane pokarmy. Jednak dopiero w latach 50. ubiegłego wieku stwierdzono, że jest nią kwas solny. Odkrycie to zrodziło pytanie: dlaczego żołądek nie trawi sam
siebie? Okazało się, że jest to zasługa błony śluzowej wyściełającej jego wnętrze. Składa się ona
z trzech warstw (nabłonkowej, blaszki mięśniowej i tkanki podśluzowej), które dbają o utrzymanie specyficznej równowagi w żołądku. Dzięki znajdującym się w śluzówce gruczołom, które
produkują zarówno kwas solny i pepsynę (komórki okładzinowe), jak i zobojętniający je śluz
bogaty w jony wodorowęglanowe (komórki nabłonka), żołądek nie trawi sam siebie.
Niekiedy zdarza się, że równowaga ta zostaje zachwiana. Gdy dochodzi do osłabienia mechanizmów obronnych śluzówki, mogą pojawiać się
wrzody. Są to ubytki w wewnętrznej ścianie żołądka lub dwunastnicy powstałe w wyniku działania kwasu solnego. Przyjmują one postać krate-
błona śluzowa
przełyk
Umiejscowienie
wrzodów
podśluzówki
mięsień
wrzód
wrzód
dwunastnica
żołądek
Bakterie Helicobacter pylori zostały uznane
przez Światową Organizację Zdrowia
za karcynogen grupy I znacząco zwiększający
ryzyko wystąpienia nowotworu żołądka.
su solnego do żołądka. Wszystko to prowadzi
ostatecznie do powstawania nadżerek i wrzodów.
Nie tylko Helicobacter pylori
Drugą przyczyną choroby wrzodowej jest nadużywanie NLPZ. Wywołują one ok. 25% wszystkich
owrzodzeń żołądka oraz 5% wrzodów dwunastnicy. Mechanizm indukowania choroby wrzodowej przez NLPZ jest zarówno miejscowy, jak i systemowy. Większość tych leków to pochodne słabych kwasów (np. kwas acetylosalicylowy), które
drażnią zapalnie zmienione obszary śluzówki żołądka i dwunastnicy. Zwiększają też przepuszczalność błon komórkowych oraz powodują zahamowanie produkcji śluzu z komórek nabłonkowych,
upośledzając mechanizmy obronne śluzówki.
Dużo większe znaczenie w indukowaniu choroby wrzodowej ma jednak systemowe działanie
NLPZ. W lecznictwie stosowane są one jako leki
przeciwzapalne, przeciwbólowe i przeciwgorączkowe. Działanie to wynika z hamowania cyklooksygenazy-2 (COX-2) – enzymu odpowiedzialnego
za przemianę kwasu arachidonowego w prostaglandyny, które uczestniczą w procesach zapalnych i powstawaniu bólu oraz gorączki. Niektóre
niesteroidowe leki przeciwzapalne hamują aktywność cyklooksygenazy-1 (COX-1), która tworzy inną grupę prostaglandyn chroniących błonę śluzo-
wą żołądka, zmniejszających wydzielanie kwasu
solnego i regulujących wydzielanie śluzu.
Ta wiedza pozwoliła stworzyć podział NLPZ
uwzględniający ich siłę działania na poszczególne cyklooksygenazy. Najbardziej toksycznym lekiem pod tym względem jest kwas acetylosalicylowy (szczególnie w małych dawkach),
będący selektywnym inhibitorem COX-1. Działanie nieselektywne wykazują natomiast ibuprofen, diklofenak, naproksen i indometacyna. Selektywne działanie na COX-2 przejawiają z kolei meloksykam i nimesulid. Najbezpieczniejszy
lek to celekoksyb, który jest wysoce selektywnym inhibitorem cyklooksygenazy-2.
Eradykacja
Sposób leczenia choroby wrzodowej zależy
od stopnia jej nasilenia oraz przyczyny powstania. Zazwyczaj polega na regulowaniu pH żołądka za pomocą odpowiednich leków: inhibitorów pompy protonowej (omeprazol, pantoprazol, esomeprazol), antagonistów receptorów H2
(ranitydyna, famotydyna) lub preparatów zobojętniających. Zmniejszenie wydzielania kwasu solnego umożliwia zagojenie się wrzodów. Leczenie
powinno być skojarzone ze zmianą trybu życia:
rzuceniem palenia, odstawieniem alkoholu, unikaniem zażywania NLPZ oraz zmianą diety.
Jeśli choroba została wywołana przez bakterie Helicobacter pylori, terapię zaczyna się od ich zlikwidowania – eradykacji. Polega ona na zastosowaniu leku hamującego wydzielanie kwasu solnego w żołądku (inhibitora pompy protonowej)
i dwóch antybiotyków (amoksycyliny i metronidazolu). Leki te przyjmuje się dwa razy dziennie
przez siedem dni. To standard opracowany przez
Polską Grupę Roboczą ds. Helicobacter pylori Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii. U 10%
pacjentów taka kuracja okazuje się jednak nieskuteczna i bakterie nadal są obecne w żołądku. Wtedy stosuje się leczenie czteroskładnikowe z użyciem inhibitora pompy protonowej, bizmutu, tetracykliny i metronidazolu. W sytuacji
kolejnego niepowodzenia dalsze leczenie rozpatruje się indywidualnie po przeprowadzeniu badań mikrobiologicznych.
Po skutecznej eradykacji Helicobacter pylori wrzody powinny się zagoić w ciągu 3 miesięcy. Utrzymujące się po tym czasie owrzodzenie musi być
skonsultowane z chirurgiem i zakwalifikowane
do zabiegu operacyjnego. Częstym powikłaniem
choroby wrzodowej żołądka i dwunastnicy są
krwawienia z górnych odcinków przewodu pokarmowego, perforacja wrzodu oraz zwężenie
odźwiernika. Choroba ma niestety charakter nawrotowy. Lekarze coraz częściej zauważają zjawisko oporności i reinfekcji Helicobacter pylori,
co skutkuje powrotem dolegliwości wrzodowych.
październik 2013 Farmacja i Ja
autor:
mgr farmacji
ŁUKASZ WALIGÓRSKI
 [email protected]
37
ZDROWIE | ZAPALENIE ZATOK według EPOS, część 1: Rozpoznanie
ZAPALENIE ZATOK
D
o zapalenia zatok przyczyniają się
wszystkie zaburzenia drożności nosa, na przykład skrzywienie przegrody,
przerost małżowin nosowych i inne
nieprawidłowości anatomiczne. Chorują zarówno dzieci, jak i dorośli, ale u dzieci choroba ma nieco inny przebieg.
Wzmożony czas zachorowań
W czasie gdy wirusy lub bakterie atakują nasz
organizm, do obrony mobilizują się liczne elementy układu odpornościowego błony śluzowej dróg oddechowych. Powoduje to jej obrzęk,
przekrwienie i zaburzenia transportu śluzowo-rzęskowego. Objawami są zatkanie nosa, kichanie i nadmierne wydzielanie śluzu, co nazywamy potocznie katarem. Niekiedy dołącza
się zanik węchu, ból głowy i ogólne rozbicie
z towarzyszącą podwyższoną ciepłotą ciała. Jeśli dolegliwości te umiejętnie opanujemy, infek-
0,5-5%
cja mija i szybko wracamy do formy. Ale niewłaściwie leczony katar może przekształcić się
w dokuczliwe i trudniejsze do wyleczenia zapalenie zatok obocznych nosa. Błona śluzowa pokrywająca wnętrze nosa tworzy całość z błoną
śluzową zatok przynosowych. Jeśli w czasie infekcji wystąpi jej obrzęk, ujścia zatok mogą się
zamknąć, co powoduje dokuczliwy, tępy ból
głowy w okolicy nasady nosa i czoła. Śluz może gromadzić się w świetle zatok, nasilając reakcję zapalną. Namnażają się w nim liczne bakterie, tworzy się wydzielina ropna. W ostrych
stanach zapalnych ból głowy nasila się szczególnie przy schylaniu się i ustępuje tylko na krótko po lekach przeciwbólowych. Pojawiają się
gorączka, dreszcze.
Przebieg choroby
Ostry stan zapalny zatok występuje u ok.
0,5% do 5% przeziębionych i może trwać
U tylu osób przeziębionych
występuje ostry stan zapalny zatok.
REZONANS MAGNETYCZNY CZASZKI, MRI (ANG. MAGNETIC RESONANCE IMAGING)
Widok z przodu. Zapalenie zatok w lewej zatoce szczękowej.
38
Farmacja i Ja październik 2013
od kilku dni do trzech tygodni. Rozpoznanie go ułatwiają przeprowadzane przez lekarza rodzinnego lub laryngologa badania
laboratoryjne, bakteriologiczne i endoskopowe. Niezwykle istotne jest właściwe jego
leczenie w celu uniknięcia groźnych powikłań lub nawrotów choroby.
Nieleczone ostre zapaleEozynofilia
nie przedłuża się, nawra– zwiększenie liczby
eozynofilów (krwinki
ca lub przechodzi w stan
kwasochłonne
przewlekły,
który wyma– rodzaj krwinek
ga najczęściej długotrwałej
białych) w rozmazie
krwi powyżej 4%
farmakoterapii i leczenia
wszystkich leukocytów.
operacyjnego. Całkowite
zaniechanie leczenia, szczególnie u pacjentów z zaburzeniami odporności, może prowadzić do groźnych powikłań w postaci ropnia oczodołu, zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych lub zakrzepicy zatoki jamistej.
Jeśli wydzielina ropna zgromadzi się w zatoce czołowej, może spowodować zapalenie
szpiku kości czaszki i rozmiękanie tkanek
kostnych, zwane też guzem Potta, a nawet
doprowadzić do powstania ropnia mózgu.
Dzieci, głównie najmłodsze, u których nie
wszystkie zatoki są jeszcze w pełni wykształcone, szczególnie narażone są na stany zapalne sitowia, co objawia się obrzękiem powiek i nieleczone może rozprzestrzenić się
w głąb oczodołu i czaszki.
Niewłaściwie leczone ostre stany zapalne nawracają i przechodzą w przewlekłe zapalenie
zatok. Rozpoznajemy je, gdy choroba trwa
powyżej 12 tygodni. Objawy zapalenia to zaburzenia drożności nosa, narastanie polipów
w nosie i wewnątrz zatok, ściekanie wydzieliny po tylnej ścianie gardła, nieprzyjemny
zapach z ust, nawracające bóle głowy. Wyróżniamy dwa rodzaje przewlekłych zapaleń
zatok: eozynofilowe oraz nieeozynofilowe
(neutrofilowe). Właściwe rozpoznanie rodzaju przewlekłego zapalenia pomaga w odpowiednim zaplanowaniu leczenia. Postawienie
diagnozy ułatwiają: tomografia komputerowa zatok, badanie mikrobiologiczne wydzieliny z ich wnętrza oraz badanie eozynofilii
w wymazie z nosa.
autor:
lek med.
ANNA ŁUCZYŃSKA-SOPEL
OTOLARYNGOLOG
 [email protected]
fot. BE&W, ARCHIWUM DOMOWE
To infekcyjna choroba górnych dróg oddechowych, częsta szczególnie
w sezonie jesienno-zimowym. Przeważnie jest powikłaniem niewłaściwie
leczonego kataru o etiologii wirusowej, bakteryjnej lub mieszanej. Ważne jest,
aby leczenie odbywało się zgodnie z zasadami EPOS 2012.
Wytyczne
EPOS 2012
dotyczące Ostrego
Zapalenia Zatok*
ROZPOZNANIE:
Nagłe wystąpienie 2 lub więcej objawów:
1. niedrożność nosa lub katar (przedni/tylny)
2. +/- ból/uczucie rozpierania twarzy
3. +/- zaburzenia węchu
LECZENIE:
1. stosowanie analgetyków,
2. podawanie leków przeciwobrzękowych,
3. płukanie jam nosa roztworem soli
fizjologicznej,
4. fitoterapia
* Ostre Zapalenie Zatok - diagnoza i leczenie dla objawów trwających nie dłużej niż 5 dni wg EPOS 2012.
EPOS: Europejskie wytyczne na temat zapalenia zatok przynosowych i polipów nosa (ang. European Position Paper
on Rhinosinusitis and Nasal Polyps), opracowane przez Europejską Akademię Alergologii i Immunologii Klinicznej
(EAACI). Fokkens WJ i wsp. (2012) Rhinology 50 (suppl. 23).
DWA KROKI DO
Ibuprom Zatoki
to specjalistyczny lek o podwójnym składzie:
ibuprofen zapewnia działanie:
• przeciwbólowe
• przeciwzapalne
• przeciwgorączkowe
pseudoefedryna
• zmniejsza obrzęk błony śluzowej nosa i zatok
• udrożnia nos i zatoki przynosowe
Ibuprom Zatoki; ibuprofen 200 mg + chlorowodorek pseudoefedryny 30 mg oraz substancje pomocnicze, w tym: sacharoza, benzoesan sodu, żółcień pomarańczowa (E110); tabletki powlekane.
Wskazania: Doraźnie w celu złagodzenia objawów występujących w przeziębieniu i grypie takich jak: ból głowy, ból i niedrożność zatok obocznych nosa, katar, gorączka, ból gardła, bóle mięśniowe. Dawkowanie: dorośli i dzieci powyżej 12 lat: 1 do 2 tabletek doustnie co 4 godziny
po posiłkach. Nie należy stosować dawki większej niż 6 tabletek na dobę (maksymalna dawka dobowa 1200 mg i 180 mg pseudoefedryny chlorowodorku w dawkach podzielonych). Produktu nie należy podawać dzieciom w wieku poniżej 12 lat. Osoby w podeszłym wieku: nie jest
wymagana modykacja dawkowania o ile nie jest zaburzona czynność wątroby lub nerek. W takim przypadku lekarz powinien ustalić dawkowanie indywidualnie dla pacjenta. Należy stosować najmniejszą skuteczną dawkę, przez najkrótszy czas, do złagodzenia objawów. Jeśli
konieczne jest stosowanie produktu leczniczego dłużej niż 3 dni lub pogarsza się stan pacjenta, pacjent powinien skontaktować się z lekarzem. Przeciwwskazania: nadwrażliwość na ibuprofen lub którąkolwiek substancję pomocniczą produktu leczniczego; u pacjentów, u których
po przyjęciu kwasu acetylosalicylowego lub innych niesterydowych leków przeciwzapalnych (NLPZ) występowały kiedykolwiek w przeszłości objawy alergii w postaci kataru, pokrzywki lub astmy oskrzelowej; czynna lub w wywiadzie choroba wrzodowa żołądka i (lub) dwunastnicy,
perforacja lub krwawienie, skaza krwotoczna; ciężka niewydolność wątroby, nerek i(lub) serca, ciąża i okres karmienia piersią, jednoczesne przyjmowanie innych niesterydowych leków przeciwzapalnych; ciężkie zburzenia układu sercowo-naczyniowego; tachykardia; nadciśnienie
tętnicze; dławica piersiowa; nadczynność tarczycy; cukrzyca; jaskra z wąskim kątem przesączania; rozrost gruczołu krokowego; guz chromochłonny nadnerczy. Specjalne ostrzeżenia i środki ostrożności dotyczące stosowania: Należy zachować ostrożność u pacjentów,
u których występują: toczeń rumieniowaty układowy oraz mieszana choroba tkanki łącznej, choroby przewodu pokarmowego w wywiadzie (wrzodziejące zapalenie jelita grubego, choroba Leśniowskiego-Crohna), nadciśnienie tętnicze i (lub) zaburzenie czynności serca w wywiadzie,
zaburzenie czynności nerek i (lub) wątroby, czynna lub w wywiadzie astma oskrzelowa oraz choroby alergiczne, w podeszłym wieku. Przyjmowanie produktu leczniczego w najmniejszej dawce skutecznej przez najkrótszy okres konieczny do łagodzenia objawów zmniejsza ryzyko
działań niepożądanych. Należy zachować ostrożność stosując produkt leczniczy u pacjentów, stosujących jednocześnie inne leki, które mogą zwiększać ryzyko zaburzeń żołądka i jelit lub krwawienia, takie jak kortykosteroidy lub leki przeciwzakrzepowe jak warfaryna
(acenokumaraol) lub leki antyagregacyjne jak kwas acetylosalicylowy. Należy zachować szczególną ostrożność przed zastosowaniem produktu leczniczego u pacjentów z nadciśnieniem i (lub) niewydolnością serca z zatrzymaniem płynów, nadciśnieniem i obrzękiem związanych
ze stosowaniem NLPZ w wywiadzie. Istnieją dowody na to, że leki hamujące cyklooksygenazę (syntezę prostaglandyn) mogą powodować zaburzenia płodności u kobiet poprzez wpływ na owulację. Działanie to jest przemijające i ustępuje po zakończeniu terapii. Jednoczesne,
długotrwałe stosowanie różnych leków przeciwbólowych może prowadzić do uszkodzenia nerek z ryzykiem niewydolności nerek (nefropatia postanalgetyczna). Produkt powinien być ostrożnie stosowany u pacjentów przyjmujących trójcykliczne leki przeciwdepresyjne oraz inne
leki sympatykomimetyczne (leki działające obkurczająco na naczynia krwionośne błon śluzowych), leki zmniejszające apetyt, amfetaminopodobne, leki psychotropowe. Ze względu na zawartość sacharozy w produkcie leczniczym pacjenci z rzadkimi dziedzicznymi zaburzeniami
związanymi z nietolerancję fruktozy, zespołem złego wchłaniania glukozy-galaktozy lub niedoborem sacharazy-izomaltazy, nie powinni przyjmować tego produktu.Preparat zawiera substancje pomocnicze biologicznie czynne. Obecność żółcieni pomarańczowej (E110) może
powodować reakcje alergiczne. Działania niepożądane: jak każdy produkt leczniczy Ibuprom Zatoki może powodować działania niepożądane. Zaburzenia żołądka i jelit: niestrawność, ból brzucha, nudności, biegunka, wzdęcia, zaparcia, wymioty, zapalenie błony śluzowej żołądka;
smołowate stolce, krwawe wymioty, wrzodziejące zapalenie błony śluzowej jamy ustnej, zaostrzenie zapalenia okrężnicy i choroby Cohna. Może wystąpić choroba wrzodowa żołądka i (lub) dwunastnicy, perforacja, krwawienie z przewodu pokarmowego, czasem ze skutkiem
śmiertelnym, szczególnie u osób w podeszłym wieku. Zaburzenia układu nerwowego: bóle głowy, zawroty głowy, bezsenność, pobudzenie, drażliwość i uczucie zmęczenia. W pojedynczych przypadkach opisywano: depresję, reakcje psychotyczne i szumy uszne, jałowe zapalenie
opon mózgowo-rdzeniowych (szczególnie w populacji osób z chorobami autoimmunologicznymi: toczeń rumieniowaty układowy, mieszana choroba tkanki łącznej). Zaburzenia nerek i dróg moczowych: obrzęki, zmniejszenie ilości wydalanego moczu, niewydolność nerek, martwica
brodawek nerkowych. Zaburzenia wątroby i dróg żółciowych: zaburzenia czynności wątroby, szczególnie podczas długotrwałego stosowania. Zaburzenia krwi i układu chłonnego: zaburzenia wskaźników morfologii (anemia, leukopenia, trombocytopenia, pancytopenia,
agranulocytoza). Pierwszymi objawami są gorączka, ból gardła, powierzchowne owrzodzenia błony śluzowej jamy ustnej, objawy grypopodobne, zmęczenie, krwawienie (np. siniaki, wybroczyny, plamica, krwawienie z nosa). Zaburzenia skóry: rumień wielopostaciowy, zespół
Stevensa-Johnsona, martwica toksyczno-rozpływna naskórka. Zaburzenia układu immunologicznego: pokrzywka i świąd, ciężkie reakcje nadwrażliwości jak obrzęk twarzy, języka i krtani, duszność, tachykardia, hipotensja, wstrząs. Zaostrzenie astmy oskrzelowej i skurcz oskrzeli;
u pacjentów z istniejącymi chorobami auto-immunologicznymi (toczeń rumieniowaty układowy, mieszana choroba tkanki łącznej) podczas stosowania ibuporfenu odnotowano pojedyncze przypadki objawów występujących w aseptycznym zapaleniu opon mózgowo-rdzeniowych
jak sztywność karku, ból głowy, nudności, wymioty, gorączka, dezorientacja. Zaburzenia serca: obrzęki, nadciśnienie tętnicze, niewydolność serca. Z badań klinicznych i danych epidemiologicznych wynika, że przyjmowanie ibuporfenu, szczególnie długotrwałe w dużych dawkach
(2400 mg na dobę) może być związane z niewielkim zwiększeniem ryzyka zatorów tętnic (np. zawał serca lub udar). Działania niepożądane wynikające z obecności pseudoefedryny w produkcie leczniczym: niestrawność, zaburzenia czynności przewodu pokarmowego,
zaczerwienienia i wysypki, nudności, wymioty, nadmierne pocenie się, zawroty głowy, wzmożone pragnienie, tachykardia, zaburzenia rytmu serca, niepokój, bezsenność, rzadko niekontrolowane wydalanie moczu, osłabienie mięśni, drżenia, lęk, omamy, trombocytopenia.
Podmiot odpowiedzialny: US Pharmacia Sp. z o.o. Numer pozwolenia: 9650 Kategoria dostępności: lek wydawany bez recepty.
ZDROWYCH ZATOK
Hipertonic Spray
to skuteczny preparat wspomagający leczenie zatok:
• dokładnie oczyszcza i nawilża błonę śluzową nosa
• wspomaga usuwanie wydzieliny
Wyjątkowa technologia
Bag-on-Valve
pakowania BOV zapewnia:
· długotrwałą ochronę produktu
· sterylność do ostatniej dawki
· możliwość używania sprayu pod każdym kątem
Zgodnie z wytycznymi EPOS 2012 (European
Position Paper on Rhinosinusitis and Nasal Polyps*)
w leczeniu zapalenia zatok przynosowych
zaleca się stosowanie leków złożonych: NLPZ
i np. pseudoefedryny wraz z roztworami chlorku sodu.
*Rhinology, 2012, 50 (Supl 23), str 1-298.
Ibuprom Zatoki + Hipertonic Spray.
Dwa kroki do zdrowych zatok.
Wyrób medyczny
ZDROWIE | D IAGNOSTYKA
ANGIOGR
Angiografia to dość szeroki termin oznaczający badanie radiologiczne,
a więc przy użyciu promieni rentgenowskich. Jego celem
jest zobrazowanie naczyń, najczęściej za pomocą kontrastu
radiologicznego wypełniającego te naczynia.
S
amo określenie angiografia nie precyzuje, jakiego rodzaju naczyń
badanie dotyczy. Może to być zatem arteriografia, czyli badanie
tętnic, flebografia, czyli badanie żył, albo limfografia, czyli badanie naczyń chłonnych. Do obrazowania coraz częściej wykorzystuje się nie tylko klasyczne radiogramy, czyli zdjęcia rentgenowskie, ale także technikę tomografii komputerowej. Każde badanie
tomografii komputerowej z użyciem kontrastu może zresztą być badaniem angiograficznym, jest to tylko kwestia programu użytego do obróbki uzyskanych danych.
Przy użyciu technologii rezonansu magnetycznego możliwe jest obrazowanie naczyń krwionośnych także bez użycia środka kontrastowego,
jednak ta metoda ma w porównaniu z klasyczną angiografią lub też tomografią komputerową istotne ograniczenia diagnostyczne, jak choćby
czas trwania badania lub możliwość uzyskiwania obrazów dynamicznych.
ŚRODKI KONTRASTUJĄCE
Ultrasonograficzne badanie naczyń krwionośnych, które na wielu polach wyparło z praktyki klinicznej klasyczną angiografię, także spełnia
kryteria nazwy „angiografia”, gdyż obrazuje naczynia, jednak termin
ten nie jest wobec tej metody używany. Ultrasonografia ma nad angiografią przewagę, ponieważ jest nieinwazyjna, nieobciążająca dla pacjenta i personelu, szybka, a aparaty są małe i lekkie (przynajmniej w porównaniu z rentgenowskimi, o tomografach nie wspominając). Jednak
jej zastosowanie ograniczone jest do naczyń powierzchownych i odpowiednio dużych. Fale ultradźwiękowe słabo penetrują na głębokość
powyżej kilkunastu centymetrów, co utrudnia ocenę naczyń głęboko
położonych, a rozdzielczość, zwłaszcza przy użyciu technik dopplerowskich, uniemożliwia pełne zobrazowanie najdrobniejszych naczyń.
fot. BE&W (2), DAREK PIETRASZEWSKI
SKOMPUTERYZOWANA
PRACOWNIA BADAŃ
NACZYNIOWYCH
Bez nowoczesnej techniki
nie byłoby postępu w radiologii interwencyjnej. Współczesna pracownia bardziej
przypomina laboratorium
komputerowe niż gabinet
zabiegowy.
42
Farmacja i Ja październik 2013
AFIA
Krew pochłania promieniowanie rentgenowskie mniej więcej tak samo jak inne tkanki poza kośćmi, więc na zwykłym zdjęciu rentgenowskim nie jest widoczna. Także ściany naczyń muszą być bardzo grube, a najlepiej jeszcze zwapniałe, żeby było je widać na zwykłym radiogramie.
Historia stosowania środków kontrastujących w angiografii jest prawie tak samo długa jak samej radiologii. Już na początku XX w. stosowano najpierw dwutlenek węgla, który jako gaz pochłania promienie słabiej niż tkanki, a od 1924 r. środki na bazie jodu, które z kolei pochłaniają promieniowanie rentgenowskie mocniej niż struktury
tkankowe. Środki jodowe są stosowane do dziś, ale w międzyczasie
przeszły długą ewolucję pozwalającą przede wszystkim zmniejszyć
liczbę ich działań niepożądanych. Współczesne środki jodowe stosowane w angiografii są oczywiście rozpuszczalne w wodzie, bywają jonowe lub niejonowe, dla ograniczenia drażnienia ścian naczyń mogą
też być izotoniczne, choć te najczęściej stosowane są mniej lub bardziej hipertoniczne. Wydalane są praktycznie w całości przez nerki
i mimo ciągłych wysiłków rozwojowych nie są całkowicie obojętne
farmakologicznie. Oprócz tego, że dostarczają niemałych ilości jodu, który jest składnikiem hormonów tarczycy, działają też na płytki krwi i ściany naczyń, mogą przez to sprzyjać zakrzepom (niejonowe bardziej niż jonowe).
Środki kontrastujące są też nieobojętne dla innych narządów, przede
wszystkim dla nerek. Ponieważ praktycznie w całości są przez nie
wydalane (w ciągu pierwszej godziny 30% podanej dawki, a 90% po 
24 godzinach), ich stężenie w nerce jest większe niż w innych tkankach, większe są więc również działania toksyczne. W nie do końca
poznanym mechanizmie środek kontrastujący uszkadza nerki tym
bardziej, im wolniej zachodzi filtracja. Szacuje się, że częstość nefropatii po środkach kontrastujących wynosi od kilku procent u osób
uprzednio zdrowych do nawet kilkudziesięciu procent u osób uprzednio na nerki chorujących. Ryzyko jest większe także u osób chorujących na serce, cukrzycę, niedokrwistość oraz w podeszłym wieku.
Jako środek zapobiegawczy zaleca się odpowiednie nawodnienie, pomaga też acetylocysteina.
Środki kontrastujące stosunkowo często uczulają (starszej generacji
bardziej niż współczesne), może nawet wystąpić wstrząs anafilaktyczny. Jednak częściej niż uczulenie występuje nietolerancja, tzn. znane działania niepożądane osiągają u danego pacjenta takie nasilenie,
że uniemożliwia to sprawne i bezpieczne przeprowadzenie badania.
PRZED BADANIEM I W JEGO TRAKCIE
Badanie angiograficzne, jeśli jest wykonywane w trybie planowym, zwykle oznacza dla pacjenta pozostanie na czczo, czyli nieprzyjmowanie
posiłków przez przynajmniej 4-6 godzin przed badaniem. Ważne jest
jednak odpowiednie nawodnienie, więc powinno się pić wodę wolno,
a wręcz należy, przynajmniej do 2 godzin przed badaniem.
Do bezpiecznego przeprowadzenia badania konieczny jest dostęp
dożylny, więc badanego czeka założenie kaniuli dożylnej (wenflonu),
do samego podania kontrastu najczęściej trzeba założyć kaniulę dotętniczą (zwykle w miejscowym znieczuleniu). U pacjentów z wywiadem uczuleniowym może być wskazane podanie leków antyhistaminowych przed badaniem. Bardzo rzadko jest konieczna sedacja, badanie samo w sobie nie jest bolesne, choć podaniu kontrastu mogą
czasem towarzyszyć nieprzyjemne doznania.
Chory w trakcie badania znajduje się w pracowni rentgenowskiej – zwykle leży na specjalnym, ruchomym stole, a aparat rentgenowski wy-
KORONAROGRAFIA
Dzięki dynamicznemu badaniu z użyciem kontrastu zarówno układ
naczyń zaopatrujących mięsień sercowy, jak i ewentualne ich zwężenia widoczne są jak na dłoni.
konuje w odpowiednich odstępach, skoordynowanych z podaniem
kontrastu, serię zdjęć. Współcześnie zarówno podawaniem kontrastu, jak i sekwencjami zdjęć steruje komputer, kiedyś jakość uzyskanych obrazów zależała głównie od doświadczenia i wyczucia technika.
W przypadku tomografii komputerowej można uzyskać obraz naczyń tętniczych, podając kontrast do żyły, w klasycznej angiografii
(także tej cyfrowej) konieczne jest podanie do tętnicy, a kaniulę z tejże tętnicy trzeba po badaniu usunąć, co wymaga zwykle założenia
opatrunku uciskowego na miejsce po kaniuli.
Dawniej najczęściej wybieranym dostępem dotętniczym była tętnica udowa w pachwinie, obecnie głównie wybiera się tętnicę promieniową w nadgarstku.
ZASTOSOWANIE ANGIOGRAFII
Współcześnie angiografia nie jest najczęściej samodzielnym badaniem, ale elementem procedur z zakresu radiologii zabiegowej. Należy do niej w pewnym sensie także przezskórna plastyka naczyń
wieńcowych, która, choć wykonywana przez kardiologów bez udziału
radiologa, jest jedną z najczęściej wykonywanych współcześnie angiografii. W tych właśnie procedurach ujawnia się największa przewaga
klasycznej angiografii nad metodami tomokomputerowymi i ultrasonografią – możliwość wykonywania badania w sposób dynamiczny w czasie rzeczywistym.
Lekarz poszerzający zwężone miejsce w naczyniu dzięki angiografii
nie tylko widzi, w jakiej pozycji w stosunku do miejsca zwężenia znajduje się jego narzędzie, ale także jakie efekty uzyskuje i jak wygląda
przepływ przez zwężenie po zastosowaniu leczenia. Przezskórne leczenie naczyniowe stosuje się współcześnie przede wszystkim w leczeniu zwężeń tętnic wieńcowych (przyczyny zawałów) oraz tętnic
zaopatrujących mózg (przyczyna udarów). Przynajmniej w tej pierwszej z wymienionych procedur Polska należy do światowej czołówki.
W neuroradiologii angiografię stosuje się także w leczeniu tętniaków
tętnic mózgowych, zakładanie stentów (rodzaj „rusztowania” stabilizującego naczynie) i protez naczyniowych pod kontrolą angiografii
jest uznaną metodą leczenia tętniaków. Przy jej użyciu można także
hamować niektóre krwawienia, a także np. przerywać dopływ krwi
do guza nowotworowego.
autor:
dr n. med.
GRZEGORZ GÓRNIEWSKI
 [email protected]
październik 2013 Farmacja i Ja
43
ZDROWIE | KOBIETA
DLACZEGO NIE
MOGĘ MIEĆ DZIECI?
R
ok nieskutecznych starań o dziecko. Po takim okresie można zacząć podejrzewać,
że z płodnością któregoś z partnerów jest
problem, i należy zgłosić się do lekarza.
U co dziesiątej pary nieprawidłowości diagnozuje się u obojga partnerów, dlatego niezbędne jest badanie obojga. W tym artykule opisujemy problemy z niepłodnością dotyczące kobiety.
Trzeba przeanalizować każdy aspekt zdrowia, łącznie ze sferą psychiczną. Często to ona stanowi barierę. Dlatego tak ważny jest do oceny płodności
kobiety prawidłowo zebrany wywiad. Konieczna jest analiza rytmu krwawień miesiączkowych,
przebytych procesów zapalnych, operacji, a także wpływu przyjmowanych leków. Na początku poszukiwań niezbędne jest wykonanie podstawowych badań laboratoryjnych i obrazowych,
a także wykluczenie schorzeń internistycznych,
jak choćby cukrzycy, niedokrwistości, zaburzeń
funkcjonowania tarczycy lub nadnerczy. Jeśli badania są prawidłowe, konieczna jest bardziej wnikliwa diagnostyka.
Oddziaływanie środowiska
Jednym z podstawowych czynników wpływających
na płodność kobiet jest wiek. Wraz z upływem
lat zmniejsza się liczba i jakość oocytów w jajni-
kach. Noworodek ma 1-2 milionów pęcherzyków
pierwotnych, w okresie wystąpienia pierwszej miesiączki jest ich około 300 tysięcy. Stale ich ubywa
i z czasem te, które pozostają, starzeją się, zwiększa się liczba aneuploidii, dochodzi do zmniejszenia wrażliwości na gonadotropiny, a tym samym
maleje szansa na zapłodnienie.
Znaczenie mają także inne czynniki środowiskowe,
jak spożywany w nadmiarze alkohol lub palenie tytoniu. Nie udowodniono, aby praca przed monitorem komputerowym miała wpływ na płodność.
W licznych badaniach wykazano za to, że stan
odżywienia kobiety, zarówno nadwaga, jak i niedobór masy ciała, mogą negatywnie oddziaływać
na zajście w ciążę.
Gdy przeszkodą jest anatomia
Nieprawidłowości, które skutkują trudnościami
z poczęciem, mogą dotyczyć narządów płciowych pacjentek i obejmować zarówno budowę
anatomiczną, jak i zaburzenia funkcjonowania.
 Czynnik jajnikowy Zaburzenia owulacji stanowią około 40% przyczyn kobiecej niepłodności. Świadczy o nich zaburzenie rytmu miesiączkowania. Mogą być one różnorodne: zaburzenia
endokrynologiczne, np. dotyczące hormonów
tarczycy, hiperprolaktynemia, nadmiar męskich
PŁODNOŚĆ ZALEŻY OD WIEKU
100
86
100
80
78
60
69
68
52
36
40
32
20
0
3
wiek 20-24
5
8
25-29
30-34
prawdopodobieństwo zajścia w ciążę
44
15
35-39
40-44
5
0
45-49
50 i więcej
prawdopodobieństwo niepłodności
Farmacja i Ja październik 2013
hormonów płciowych, insulinooporności lub
przedwczesne wygasanie czynności jajników. Winne bywa też intensywne uprawianie sportu. Jednak
nawet przy regularnych miesiączkach może dochodzić do luteinizacji niepękniętego pęcherzyka jajnikowego dominującego (LUF), w wyniku czego
występują regularne, ale bezowulacyjne cykle miesiączkowe. Podczas prawidłowego cyklu płciowego pod wpływem zmian hormonalnych, a zwłaszcza wyrzutu przez przysadkę mózgową wysokiej
dawki LH (tzw. pik LH), zachodzi końcowe dojrzewanie komórki jajowej, a następnie jajeczkowanie, czyli pęknięcie pęcherzyka Graafa i uwolnienie komórki jajowej gotowej do zapłodnienia. Pęcherzyki jajnikowe przekształcają się w ciałko żółte.
W zespole LUF w wyniku różnych nieprawidłowości pęcherzyk jajnikowy dojrzewa prawidłowo, lecz
oocyt nie zostaje uwolniony. Przyczyną może być
zaburzenie pracy przysadki mózgowej, zbyt niskie
stężenie LH lub zespół policystycznych jajników.
Problem ten może występować tylko w niektórych
cyklach miesiączkowych, ale możliwe jest też powtarzanie nieprawidłowości w każdym cyklu, czego skutkiem jest niepłodność. Bywa, że niepęknięty
pęcherzyk zaczyna się przekształcać w ciałko żółte.
Wówczas badanie stężenia progesteronu może nie
wykazywać żadnych nieprawidłowości.
Ocena owulacji jest jednym z podstawowych badań
w diagnostyce niepłodności. Niezbędne w tym celu
jest wykonywanie USG w kolejnych dniach cyklu
miesiączkowego i obserwacja wzrostu pęcherzyka
dominującego, a także pomiar temperatury i obserwacja ilości i jakości śluzu szyjkowego.
 Czynnik jajowodowy W procesie rozrodu jajowód odgrywa ważną rolę: w bańce jajowodu najczęściej dochodzi do kontaktu plemnika z komórką jajową i powstania embrionu. Dlatego znaczenie ma nie tylko prawidłowa drożność, ale także
ruchomość jajowodów. Niepłodność może być
spowodowana niedrożnością jajowodów będącą
skutkiem wcześniejszych stanów zapalnych w obrębie miednicy, a także przebytych operacji, szczególnie operacji ginekologicznych lub leczenia zapalenia wyrostka robaczkowego. Przyczyną upośledzenia drożności jajowodów bywa endometrioza.
fot. BE&W, ARCHIWUM DOMOWE
Już co szósta para ma problemy z poczęciem dziecka.
Niepłodność to jeden z największych problemów współczesnego
świata. Doskonale wiadomo, jak dochodzi do ciąży.
Ustalić, dlaczego do niej nie dochodzi, jest niezwykle trudno.
PRZEŚWIETLENIE
JAJNIKÓW I MACICY
Ilustracja pokazuje
brak owulacji z prawego jajnika, obrzęk
i nieprawidłowo składane, jeszcze niedojrzałe, jaja w okresie
przedmiesiączkowym.
 Czynnik maciczny Macica jest jedynym miej-
scem, gdzie embrion może się prawidłowo zagnieździć i rozwijać. Problem z płodnością może dotyczyć zarówno budowy anatomicznej macicy, jak
i jej funkcjonowania. Spośród defektów dotyczących budowy najczęściej spotyka się niedorozwój
macicy, macicę podwójną i dwurożną. Przeszkodą
w implantacji jaja mogą być także mięśniaki macicy, polipy endometrium, zbyt mała objętość jamy
macicy lub słabe jej ukrwienie.
 Czynnik szyjkowy Może być związany z obecnością przeszkody w kanale szyjki (wywołanej
choćby przebytymi zabiegami, wadami anatomicznymi, polipami kanału szyjki) lub zaburzeniami śluzu szyjkowego (ilości, przejrzystości, ciągliwości). Przeprowadza się także testy oceniające ruchliwość plemników w śluzie szyjkowym.
Inne przyczyny
Powodem niepowodzeń w zajściu w ciążę mogą
być także nieprawidłowości genetyczne. U pary,
której fenotyp jest prawidłowy, mogą występować
anomalie chromosomalne uniemożliwiające rozwój zapłodnionego jaja.
Możliwe są także zaburzenia immunologiczne: występowanie u kobiety przeciwciał przeciwko plemnikom mężczyzny, co uniemożliwia zapłodnienie,
ponieważ po stosunku może dochodzić do zlepiania plemników.
Pewną rolę odgrywają też infekcje i zaburzenia biocenozy pochwy: zakażenie HPV, Chlamydia trachomatis, Mycoplasma, Ureaplasma urealyticum. Nie można również pomijać endometriozy jako możliwego czynnika utrudniającego
zajście w ciążę.
Ponieważ przyczyną niepłodności często są zaburzenia hormonalne, głównie niedobór hormonów płciowych lub nadmiar hormonów męskich, w trakcie diagnostyki niepłodności przeprowadza się wiele badań endokrynologicznych,
np. stężenie estradiolu, LH, FSH. Ocenie podle-
Badania w diagnostyce
niepłodności
Oprócz badań laboratoryjnych
z krwi i moczu wykorzystuje się
także inne:

USG jamy brzusznej i USG
przezpochwowe, pozwalające
ocenić budowę narządów wewnętrznych, w tym także narządu rodnego, zwłaszcza endometrium i strukturę jajników.
Dzięki USG możliwa jest ocena
owulacji.

Histerosalpingografia (HSG) to
badanie radiologiczne umożliwiające uwidocznienie jamy macicy (kształt jamy, stwierdzenie ewentualnych nieprawidłowości rozwojowych, przegrody,
mięśniaków, zrostów śródmacicznych) i jajowodów (ocena
miejsca niedrożności). Polega
na podaniu środka kontrastowego do macicy przez szyjkę i wykonaniu zdjęć radiologicznych.

Histeroskopia to badanie
endoskopowe jamy macicy,
które umożliwia jej ocenę.
W trakcie zabiegu możliwe
jest usunięcie części
nieprawidłowości, np. polipów.

Laparoskopia jest stosowana,
gdy nieinwazyjne badania
diagnostyczne zawodzą lub
konieczna jest inna metoda
potwierdzenia lub leczenia
występujących zaburzeń.
ga także stężenie testosteronu, AMH, inhibiny B
(produkowana w pęcherzykach jajnikowych substancja hamująca wydzielanie FSH) w celu ustalenia rezerwy jajnikowej.
Leczenie niepłodności
Rozwój metod diagnostyki i leczenia niepłodności jest bardzo dynamiczny. Nie oznacza to jednak od razu zastosowania wysokospecjalistycznych zabiegów, jak zapłodnienie pozaustrojowe.
Zaledwie 10% par po wykorzystaniu wszelkich innych sposobów leczenia kwalifikuje się do in vitro.
W przypadku gdy przyczyną są zaburzenia endokrynologiczne, np. przy niedoczynności tarczycy, stosuje się tyroksynę, w niewydolności ciałka żółtego – gonadotropiny, a bromokryptynę
w hiperprolaktynemii. W celu indukcji owulacji możliwa jest terapia estrogenowo-progestagenowa, leczenie antyestrogenami, gonadotropinami i GnRH.
Jeśli przyczyną jest niedrożność jajowodów lub wady anatomiczne macicy, występujące polipy lub
mięśniaki, stosuje się leczenie zabiegowe. W ten
sposób, oczywiście poza leczeniem nieinwazyjnym, możliwe jest też usunięcie ognisk endometriozy. W przypadku zaburzeń funkcjonowania endometrium niezbędne jest odpowiednie leczenie hormonalne, a czasem nawet zabiegowe.
W przypadku stanów zapalnych stosuje się antybiotyki, leki przeciwgrzybicze, przeciwzapalne i glikokortykosteroidy.
Gdy przyczyną niepłodności jest czynnik szyjkowy, rozwiązaniem jest inseminacja domaciczna. W ostateczności pozostaje zapłodnienie pozaustrojowe.
październik 2013 Farmacja i Ja
autor:
ANNA JAWORSKA
SPECJALISTA MEDYCYNY RODZINNEJ
 [email protected]
45
ZDROWIE | ROZMOWA
PRZYJEMNOŚĆ SMAKU,
SMAK PRZYJEMNOŚCI
Należy czerpać w życiu przyjemność z jedzenia. Nasz stan
psychiczny może ulec pogorszeniu, jeśli będziemy sobie jej odmawiać,
stosując diety odchudzające, które tylko krzywdzą i ciało, i umysł
– przekonują psychodietetyk MAGDALENA JARZĘBOWSKA
i dietetyk kliniczny JUSTYNA SIWIELA.
M.N.: Czy od strony biochemicznej dobry
seks można porównać do dobrego posiłku?
Justyna Siwiela: Z fizjologicznego punk-
tu widzenia czynności seksualne i odżywianie
się służą zaspokajaniu innych potrzeb, zatem
w roli dominującej angażują zupełnie inne mechanizmy enzymatyczne i hormonalne. Choć
rzeczywiście w wąskim zakresie pewne procesy hormonalne organizmu, stymulowane odpowiednim posiłkiem oraz spełnieniem seksualnym, są do siebie podobne. Dotyczą one
przede wszystkim wzrostu poziomu dopaminy
i serotoniny. Jeśli zjemy posiłek obfitujący w łatwo uwalniane węglowodany, to proces wydzielania tych hormonów nie potrwa zbyt długo.
Można go wydłużyć, sięgając po potrawy łączące węglowodany złożone (na przykład produkty z pełnego ziarna) ze składnikami białkowymi
(na przykład z nabiałem). Zawierają one tryptofan służący syntezie serotoniny.
M.N.: Czy jedzenie może być afrodyzja-
kiem? Może podnosić libido?
48
J.S.: Nadmiar jedzenia lub potrawy ciężko-
strawne, tłuste i wysoko przetworzone mogą
libido obniżać. Choćby z uwagi na wysiłek, jaki dla organizmu powoduje ich trawienie. Wtedy aktywność fizyczna, w tym seksualna, schodzi na dalszy plan.
M.J.: Jeśli usta smakują pomarańczą, to z pewnością pobudzą zmysły bardziej niż zapach
czosnku. Jedzenie może być także wykorzystywane w grze miłosnej jako element, który
nadać ma jej smak. I w tym kontekście faktycznie może być traktowane jak afrodyzjak.
M.N.: Czy istnieje jakaś potrawa lub gru-
pa produktów spożywczych, którymi można poprawić sobie nastrój? Oczywiście
wykluczając używki.
J.S.: Czekolada to taki „klasyk”. Za biologiczny efekt poprawy nastroju odpowiadają zawarty
w niej cukier i pewne substancje śladowe (dotyczy to czekolady wysokiej jakości z dużą zawartością kakao). O wiele lepiej jednak jest poprawiać sobie nastrój pokarmami zawierającymi
komplet aminokwasów – czyli pełnowartościowe białka, dodatkowo dla poprawy efektu łączone z węglowodanami. To może być, na przykład,
Obserwuje się
zależność między
dużą ilością
spożywanych słodyczy
a występowaniem
złego nastroju.
Farmacja i Ja październik 2013
kanapka z pełnoziarnistego pieczywa z twarogiem i owocami.
M.J.: Nastrój poprawia przede wszystkim
to, co lubimy, co sprawia nam przyjemność,
do czego jesteśmy przyzwyczajeni. W czołówce znajdują się nawyki związane z jedzeniem albo po prostu z konkretnym smakiem. Jeśli mamy zwyczaj rozpoczynania poranka od dobrej
mocnej kawy, to będziemy robić to codziennie, dlatego że jesteśmy przekonani, iż tak właśnie powinien zacząć się dobry dzień. Istotny
jest tu odpowiedni, powtarzalny rytuał. Brak
tej małej celebry może pogorszyć nasz nastrój.
Natomiast zachowane w pamięci smaki i zapachy ze spokojnego dzieciństwa, przywołane
na przykład w postaci jakiejś drobnej przekąski, mogą wpłynąć na nas pozytywnie.
M.N.: Czekolada, słodycze dają mózgowi zastrzyki glukozy, dostarczają chwilowej przyjemności. A czy istnieją produkty, które relaksują na dłużej?
M.J.: Relaksują nie tyle konkretne potrawy albo
smakołyki, ile przede wszystkim kontekst, jaki
się wiąże z ich spożywaniem. Niektórzy bardziej
doceniają smak kawy wypitej w miłym towarzystwie, inni z kolei chętnie sięgną po owocową
przekąskę w czasie porannej prasówki, a jeszcze
inni nie wyobrażają sobie udanego grilla bez
grona bliskich przyjaciół. Wówczas ważniejsze
staje się bardziej nie to, co spożywamy, tylko
w jakich okolicznościach to robimy. Ponieważ
jedzenie nie zaspokaja wyłącznie głodu fizjologicznego, ma również szeroki kontekst społeczno-kulturowy.
J.S.: Relaksuje regularność w spożyciu. Chroni to nasz mózg przed ekstremalnymi skokami
i spadkami glikemii. Obydwa te stany są obcią-
fot. PIOTR MICHALSKI / AGENCJA GAZETA, ARCHIUWM DOMOWE
Mariusz Nowik: Mówi się, że jedzenie może być tak dobre jak seks. Skąd to przekonanie? Czy obie te dziedziny mają ze sobą coś wspólnego?
Magdalena Jarzębowska: Równie dobrze
mógłby pan powiedzieć, że seks może być tak
dobry jak jedzenie. Obie te sfery życia człowieka
w naturalny sposób się przenikają. Proszę zwrócić uwagę na nasz język, w którym nie brakuje
takich sformułowań, jak „mam na ciebie apetyt”,
„wyglądasz smakowicie” lub „twoje usta smakują jak...”. Dodam jeszcze nieco przewrotnie, że
zarówno seks, jak i jedzenie to czynności fizjologiczne. Mówiąc wprost – służą przetrwaniu.
POLECAMY: PRZECZYTA J, PRZEMYŚL I SKOMENTUJ
MAGDALENA
JARZĘBOWSKA
Psycholog, psychodietetyk, trener
warsztatu psychologicznego. Autorka
Psychodietetycznego Programu Zmiany
Nawyków Żywieniowych i Odchudzania
Nowa Lekkość Bytu oraz książki dla
kobiet na wiecznej diecie „Krótka bajka
o odchudzaniu z happy endem”. Swoją
wiedzą i doświadczeniem dzieli się między
innymi z lekarzami i psychologami,
organizując i prowadząc szkolenia z zakresu
psychodietetyki (www.nowalekkosc.pl,
www.mjpsychoedukacja.pl).
JUSTYNA SIWIELA
Dietetyk kliniczny. Na co dzień pracuje
z osobami otyłymi i potrzebującymi terapii
dietetycznych ze względu na ich stan
zdrowia. Współautorka książki „Kuchnia
pełna przygód, czyli na tropie tajników
dobrego odżywiania”.
żeniem dla mózgu, gdyż ten żywi się właśnie glukozą. Przy jej niedoborze staje się nieefektywny,
a przy jej nadmiarze może być patologicznie pobudzony. Istotną kwestią jest także regularne nawadnianie mózgu, bo jest on szczególnie wrażliwy na niedobory wody w organizmie.
M.N.: Hipokrates, ojciec medycyny, mówił: niech pożywienie będzie lekarstwem,
a lekarstwo pożywieniem. Czy odpowiednia dieta może działać jak lekarstwo?
M.J.: Udowodniono, że może mieć wpływ
na samopoczucie. Na dłuższą metę dobrostanowi psychicznemu nie służą na przykład węglowodany proste. Obserwuje się zależność między dużą ilością spożywanych słodyczy a występowaniem złego nastroju.
M.N.: Dlaczego? Panuje raczej przekonanie,
że tabliczka czekolady lub garść cukierków
to świetny sposób na osłodzenie nastroju...
M.J.: Podstawowym czynnikiem podnoszącym poziom samopoczucia jest tu gwałtowny
wzrost poziomu cukru we krwi. Przy obecności
tryptofanu w słodkim posiłku łatwiej bowiem
wywołać syntezę serotoniny. Sekret poprawy nastroju tkwi w działaniu insuliny, która zaczyna
wydzielać się w organizmie na sygnał wzrostu
glikemii i jednocześnie ułatwia aminokwasom
dotarcie do mózgu. Euforyzujący efekt wzrostu
glikemii wynika ze spożycia bogatych w cukry
łakoci, ale może być podtrzymany tylko dzięki
pokarmowi zawierającemu białka.
M.N.: Brytyjscy lekarze z uniwersytetu
w Oksfordzie dzieciom z ADHD zalecają
obfite białkowe śniadanie, bo podobno taki posiłek zmniejsza napięcie psychiczne.
J.S.: Od dawna już w leczeniu zaburzeń o charakterze nadpobudliwości oraz w niektórych
nerwicach lub w terapii autyzmu zaleca się
staranne postępowanie żywieniowe, oparte
na unikaniu łatwo uwalnianych węglowodanów (co zapobiega skokom glikemii) oraz niektórych dodatków do żywności (szczególnie
sztucznych barwników).
M.N.: Z kolei doktor William Davis, autor
książki „Dieta bez pszenicy”, dowodzi, że
pszenica działa jak narkotyk, że uzależnia. Mechanizm jest prosty. Polipeptydy
powstałe wskutek rozkładu pszenicy docierają z krwią do mózgu i wiążą się z receptorem morfiny, pobudzając ośrodek
nagrody i wywołując euforię. Czy wszyscy jesteśmy uzależnieni od jedzenia?
M.J.: Oczywiście, ale z punktu widzenia zdrowego człowieka to nieistotne. O wiele groźniejsze jest uzależnienie od potrzeby nadmiernego
jedzenia, kiedy jedzenie przestaje pełnić funkcję fizjologiczną, a zaczyna zaspokajać inne
potrzeby, na przykład wypełniać uczucie pustki, opanowywać lęki lub dyskomfort wywołany długotrwałym stresem.
M.N.: No właśnie, dlaczego zajadamy
stres? Dlaczego sięgamy do lodówki, kiedy się denerwujemy?
M.J.: Najprościej mówiąc, w ten sposób próbujemy radzić sobie z problemami. Napięcie można rozładować na dwa sposoby – stając twarzą w twarz z problemem lub od niego uciekając. Jedzenie błyskawicznie redukuje
stres. Zapełniony żołądek już po 10 minutach
daje nam uczucie komfortu i spokoju. Wszystko dlatego, że organizm koncentruje się na tre-
ści pokarmowej, a bogate ukrwienie przewodu
pokarmowego w takiej sytuacji sprzyja spadkowi ciśnienia tętniczego. A ponieważ zarówno
obniżone ciśnienie, jak i zwyżka glikemii są
na dłuższą metę niekorzystne, organizm stara
się jak najszybciej wyrównać homeostazę i wrócić do stanu sprzed posiłku.
M.N.: Doktor William Davis przekonuje,
że ataki głodu, zwłaszcza u osób na diecie, mogą mieć związek z tak zwanym
efektem odstawienia. Mózg po rezygnacji z pszenicy reaguje podobnie, jakby
był na głodzie narkotykowym. Płynie z tego wniosek, że człowiek, który chce zachować dobrą formę fizyczną, musi prowadzić ciągłą walkę z pokusą dostarczania sobie przyjemności przez jedzenie...
M.J.: To błędne podejście. Należy czerpać
przyjemność z jedzenia. Nasz stan psychiczny
może ulec pogorszeniu, jeśli będziemy sobie jej
odmawiać, stosując na przykład diety odchudzające, które tylko krzywdzą i ciało, i umysł.
Wiele osób otyłych traktuje siebie jak „jedzenioholików”, szukając za wszelką cenę sposobów na oszukanie głodu. Są też i takie, które chciałyby całkowicie zrezygnować z jedzenia i wyleczyć się z tej „choroby”. Wiemy, jak
takie próby się kończą. Niestety, najczęściej
śmiercią, ponieważ anorekcja jest groźną chorobą psychiczną.
październik 2013 Farmacja i Ja
autor:
MARIUSZ NOWIK
DZIENNIKARZ:
 [email protected]
49
PATRONEM RUBRYKI JEST
WALKA Z NIEDOSKO
Kobiety w każdym wieku pragną mieć nieskazitelną skórę, jest ona
bowiem synonimem zdrowia i piękna. Pacjentki często o to dopytują
w aptece, dlatego warto poznać badania przeprowadzone
w Laboratoriach Vichy dotyczące walki z niedoskonałościami skóry.
Z
wykło się uważać, że trądzik to problem dojrzewającej młodzieży. Jednak
coraz więcej kobiet i mężczyzn po trzydziestce również boryka się z zaskórnikami i wypryskami. Niezależnie
od wieku i płci oraz stopnia nasilenia niedoskonałości podstawą leczenia jest właściwa pielęgnacja skóry – niekiedy okazuje się
ona wystarczająca do osiągnięcia zadowalających efektów. Kluczem do sukcesu w takich sytuacjach jest odpowiednia rekomendacja farmaceuty. To właśnie do apteki pacjenci udają się po poradę przy pierwszych
objawach trądziku i niedoskonałości skóry.
Trądzik nie tylko młodzieńczy
Główną przyczyną trądziku jest nadmierne wytwarzanie łoju skórnego (sebum). Jego
normalną funkcją jest tworzenie ochronnej
warstwy antybakteryjnej i przeciwgrzybiczej
na powierzchni skóry. W okresie dojrzewania wzrasta aktywność androgenów stymulujących jego wytwarzanie i rozrost gruczołów łojowych. Problemem jest też wzmożone
rogowacenie komórek przewodów wyprowadzających sebum. Skutkuje to nakładaniem
się na siebie warstw zrogowaciałego naskórka i ich zamykaniem. Tworzą się w ten sposób czopy łoju i zrogowaciałych komórek,
nazywane zaskórnikami. Sebum jest idealną
pożywką dla obecnych na powierzchni skóry bakterii Propionibacterium acnes, które namnażając się nadmiernie powodują niszczenie ścian gruczołów łojowych i doprowadzają
do stanu zapalnego skóry. Na twarzy powstają czerwone, bolesne i szpecące grudki (zapalna postać trądziku).
U osób dorosłych na wygląd cery wpływają
stres, zanieczyszczenia środowiska, promienie
UV, niewłaściwie dobrane kosmetyki do ma-
kijażu lub niezdrowy tryb życia. Nieprawidłowa dieta (bogata w słodycze i ostre przyprawy)
może nasilać produkcję łoju i zaburzać keratynizację naskórka. Problem powstawania niedoskonałości skóry związany jest też ze zwiększoną liczbą zakończeń nerwowych w skórze
będących w kontakcie z gruczołami łojowymi.
Dlatego nawet po okresie dojrzewania może
dochodzić do nadmiernego wydzielania sebum i tworzenia się zaskórników.
U kobiet i mężczyzn po 30. r.ż. zmiany trądzikowe najczęściej pojawiają się w dolnej części
twarzy i przyjmują postać trwale utrzymujących się zmian zapalnych. Często w okolicach
ust, brody i szyi pojawiają się u nich krostki,
guzki i nacieki. Ich leczenie jest czasochłonne
i może pozostawiać blizny lub przebarwienia.
Dlatego tak istotne jest stosowanie odpowiednio dobranych przez dermatologa lub farmaceutę środków pielęgnacyjnych.
WYRAŹNY WZROST NAWILŻENIA SKÓRY
Jedynie 6,5% pacjentów zaobserwowało spadek poziomu nawilżenia w okresie T1- T2
80%
71,1%
70%
60%
50,6%
50%
43,5%
40%
30%
22,4
20%
10%
0%
2,9%
1,0%
brak nawilżenia
5,5%
nawilżenie niewystarczające
T1 - ocena wstępna
50
Farmacja i Ja październik 2013
3,1%
wystarczające nawilżenie
T2 - ocena końcowa
idealne nawilżenie
ONAŁOŚCIAMI SKÓRY
Walka z niedoskonałościami
Terapia trądziku i niedoskonałości skóry
to proces długotrwały. Lekarze mają do dyspozycji preparaty działające systemowo – począwszy od leków przeciwandrogenowych (leczenie hormonalne u kobiet) przez antybiotyki (w średnio i bardzo nasilonym trądziku
grudkowo-krostkowym) aż po izotretynoinę.
Do tego oczywiście dochodzą leki miejscowe zawierające antybiotyki (głównie klindamycynę) i nadtlenek benzoilu. Podstawą leczenia jest jednak odpowiednia pielęgnacja
skóry – często okazuje się ona wystarczająca.
Głównym zadaniem kosmetyków do cery
trądzikowej jest jej głębokie oczyszczanie.
Powinny one odblokowywać zaczopowane
przewody wyprowadzające gruczołów łojowych, ułatwiając odpływ sebum i zmniejszając jego nagromadzenie w gruczołach.
Składnikami dającymi taki efekt są związki
o działaniu keratolitycznym (złuszczające)
i komedolitycznym (rozpuszczające zaskórniki). Należą do nich: kwas salicylowy, kwas glikolowy oraz kwas lipohydroksylowy (LHA).
Kwas salicylowy sprzyja usuwaniu martwych
komórek, ale jednocześnie też wygładza i rozjaśnia skórę. Podobnie działa kwas glikolowy,
który posiada zdolności przenikania do głębszych warstw skóry. Po zaaplikowaniu reaguje
on też z górnymi warstwami naskórka, przez
co dochodzi do ich rogowacenia.
Największe powinowactwo z naskórkiem
ma jednak LHA działający dzięki temu nieco łagodniej. Podobnie jak pozostałe działa
też antybakteryjnie, przeciwzapalnie, komedolitycznie i stymuluje odbudowę naskórka.
fot. MATERIAŁY PRASOWE
Badania Vichy
Laboratoria Vichy przeprowadziły międzynarodowe badanie („Acne Observational Study 2013”), w którym udział wzięło 2864 pacjentów z ośmiu krajów – Francji, Niemiec,
Polski, Bośni i Hercegowiny, Chorwacji, Serbii, Słowenii oraz Republiki Czeskiej. Były to osoby powyżej 13. r.ż., które borykały
się z problemem tłustej i trądzikowej skóry.
Ich obserwacją zajmowało się 250 dermatologów. Wyjątkowo trudne przypadki trądziku lub ostry stan zapalny skóry były kryteriami wykluczającymi z badania.
Pacjenci używali kremu Normaderm (zawiera kwas salicylowy, glikolowy oraz LHA) jako jedynego preparatu lub jako uzupełniający przy leczeniu farmakologicznym (jedna
lub dwie aplikacje dziennie). Wstępna ocena
stanu skóry następowała u dermatologa pod-
czas wizyty rozpoczynającej leczenie, natomiast końcowa po 45 lub 90 dniach stosowania kremu Normaderm.
Okazało się, że między obiema wizytami
u dermatologa ogólna liczba niedoskonałości skóry zmniejszyła się o 35%. Również sami pacjenci zauważali u siebie poprawę jakości skóry. 83,8% badanych w przeprowadzonej ankiecie przyznało, że ich cera wygląda
lepiej niż przed rozpoczęciem badania. Jednocześnie 75,5% pacjentów zaobserwowało u siebie zmniejszenie błyszczenia skóry.
9na10
dermatologów
poleca swoim pacjentom
krem Normaderm.
Komfort stosowania kosmetyków
Skuteczność w oczyszczaniu cery to niejedyny wymóg, jaki stawia się preparatom
do pielęgnacji skóry z niedoskonałościami.
Wspomniane wcześniej badanie pokazało, że
98,6% pacjentów dobrze i bardzo dobrze tolerowało pielęgnację kremem Normaderm.
Dla pacjentów znaczenie ma również komfort stosowania kosmetyków. W przeprowadzonej ankiecie 97,6% osób doceniło przyjemną konsystencję kremu Normaderm, 94,3% szybkość wchłaniania,
92,3% niekleistą formułę, a 95,5% uczucie
komfortu skóry. Ostateczna ocena satysfakcji
wypadła bardzo dobrze. 92,2% dermatologów
i 92,3% pacjentów oceniło efekt jego stosowania jako satysfakcjonujący i wysoko satysfakcjonujący. Jednocześnie 97,4% lekarzy zadeklarowało, że powtórnie poleciłoby swoim
pacjentom krem Normaderm.
Wyniki badania pokazują, że cała seria Normaderm to doskonały sposób na pielęgnację skóry z niedoskonałościami. To kosmetyki, które gwarantują nie tylko skuteczność,
ale i komfort stosowania.
Normaderm w badaniach
W międzynarodowym badaniu oceniającym skuteczność, tolerancję
i przyjemność stosowania kremu
Normaderm wzięli udział pacjenci
powyżej 13. r.ż. Ocena skuteczności
następowała po 45 lub 90 dniach
od pierwszej wizyty w gabinecie
dermatologa.
W tym czasie odnotowano zmniejszenie niedoskonałości skóry
o 36%, wzrost nawilżenia o ok. 90%,
a także bardzo dobrą tolerancję
kremu (82,6%).
październik 2013 Farmacja i Ja
51
ZDROWIE | KOSMETYKI W APTECE
JAK DZIAŁA KOLAGEN
Stanowi jeden z najważniejszych składników preparatów odmładzających.
Ze względu na swoje unikatowe właściwości znajduje się w kręgu
zainteresowań firm kosmetycznych, farmaceutycznych oraz medycyny
estetycznej, które dążą do udoskonalenia metody jego pozyskiwania.
K
olagen jest jednym z najważniejszych białek występujących w największych ilościach w organizmach ludzi i zwierząt. Jego nazwa wywodzi się od greckiego „kolla”, które oznacza „klej”, oraz „gennan”,
czyli „produkować”. Jest obecny prawie we wszystkich ludzkich
tkankach, stanowi podstawową część włóknistej tkanki łącznej oraz
jest istotnym elementem budulcowym skóry. W ciągu ostatnich dziesięcioleci zyskał sławę jako składnik regenerujący, nawilżający, wygładzający skórę, wypełniający oraz skutecznie walczący z oznakami upływającego czasu.
WSZECHOBECNY KOLAGEN
Kolagen stanowi około 30% wszystkich białek obecnych w ludzkim organizmie. Jest syntezowany przez fibroblasty, a w skład budujących go
aminokwasów wchodzą wyłącznie aminokwasy endogenne, takie jak arginina, prolina, lizyna i hydroksyprolina. Synteza kolagenu wymaga głównie obecności witaminy C oraz żelaza i tlenu. Niedobór tych składników
w organizmie prowadzi do zakłócenia i zmniejszenia produkcji kolagenu.
Największe jego ilości występują w skórze, tętnicach, ścięgnach, kościach,
więzadłach, chrząstkach oraz sercu i mózgu.
Pojedyncze włókno kolagenu ma postać łańcucha zbudowanego z około
tysiąca cząsteczek, w którym powtarzają się cztery aminokwasy: hydroksyprolina, glicyna, prolina i hydroksylizyna. Hydroksyprolina jest charakterystycznym aminokwasem kolagenu, który warunkuje jego stabilność termiczną i praktycznie nie występuje w innych białkach. Połączenia aminokwasowe tworzą nić białkową, skręconą podobnie jak sprężyna – zwaną
helisą. Jest to charakterystyczne dla wszystkich białek, jednak w wypadku kolagenu helisy tworzące jego cząsteczkę są lewoskrętne, co stanowi
wyjątek w świecie protein. Nici splatają się wokół wspólnej osi i tworzą
konformację potrójnej helisy – wspólnej dla wszystkich typów kolagenu
i odpowiadającej za ich niezwykłe właściwości.
Kolagen bierze udział w procesie krzepnięcia krwi, regeneracji kości po złamaniach, uczestniczy w procesach regeneracyjnych związanych z gojeniem
się ran i tworzeniem blizn. Wyróżniono 29 typów kolagenu, zbudowanych z ponad 40 łańcuchów polipeptydowych, i oznaczono je cyframi
rzymskimi. Typy kolagenu różnią się w zależności od tkanki, w której występują. W skórze człowieka dominującą formą kolagenu (ok. 90%) jest
kolagen I, stanowiący włóknistą podporę, oraz kolagen III (15%), który
odpowiada za prawidłową sprężystość i nawilżenie skóry, bierze udział
w gojeniu ran oraz odnowie komórkowej – ten typ przeważa w tkance
blizn oraz w skórze płodów i noworodków.
Kolagen jest głównym składnikiem macierzy międzykomórkowej, rusztowaniem dla organów wewnętrznych, odpowiada za utrzymanie spoistości,
wytrzymałości na rozciąganie oraz elastyczności tkanki łącznej, posiada
także nadzwyczajną zdolność wiązania wody. Struktura kolagenu stanowi
szkielet tkanki łącznej, który podtrzymuje wyższe warstwy skóry. Dzięki
niemu skóra utrzymuje odpowiednią elastyczność i napięcie. Występuje
także jako łącznik między skórą właściwą a naskórkiem.
52
Farmacja i Ja październik 2013
fot. SHUTTERSTOCK
WŁAŚCIWOŚCI KOLAGENU
październik 2013 Farmacja i Ja
53
ZDROWIE | KOSMETYKI W APTECE
KOLAGEN KOLAGENOWI NIERÓWNY
Przez wiele lat kolagen był izolowany ze ścięgien, chrząstek i skór zwierzęcych.
Pojawienie się choroby szalonych krów i innych zagrożeń spowodowało spadek zainteresowania pozyskiwaniem go z tego źródła. W 1985 r. polscy naukowcy z Gdyni wyizolowali kolagen bezpośrednio z rybiej skóry, rozpuszczalny w wodzie, zachowujący konformację potrójnej helisy. Rok później
opatentowano proces hydratacji kolagenu, stopniowo udoskonalano technologię filtracji kolagenu naturalnego, wykorzystując skórę tołpygi, a później pangi – dzięki czemu udało się uzyskać kolagen stabilny w temperaturze nawet 28°C, który nie wymagał wzbogacania substancjami konserwującymi oraz mógł być przechowywany w temperaturze pokojowej. Obecnie
istnieje kilka polskich, konkurujących ze sobą firm, które wytwarzają tzw.
kolagen naturalny – hydrolizat kolagenu w postaci żelu. Jest on wzbogacony witaminami, elastyną bądź kwasem mlekowym, pełniącym funkcję konserwantu, i działa keratolitycznie, przyśpieszając odnowę naskórka. Hydrolizaty zawierają wszystkie aminokwasy tworzące kolagen.
Dostępne na rynku preparaty różnią się między sobą pod względem jakości. Te o najcenniejszych walorach kosmetycznych zawierają dużą liczbę
jednostek hydroksyproliny na milimetr sześcienny, są stabilne termicznie,
bezzapachowe i bezbarwne. Pojawiające się kolageny często określane są
jako tzw. transdermalne, czyli z założenia mające przenikać przez warstwy
naskórka do skóry właściwej. Mianem „mikrokolagenu” określa się pozyskiwane drogą biotechnologiczną białka, stabilizowane dodatkiem cząsteczek tłuszczowych, mających korzystnie wpłynąć na nawilżenie i natłusz-
PRZYDATNE KOSMETYKI
Anna Pikura, Bioaktiv kolagen, krem zawierający aktywny kolagen, wzbogacony witaminą A.
AA, Krem na noc przywracający gładkość skóry,
zawiera kolagen i kwas hialuronowy, poprawia sprężystość skóry, zmniejsza widoczność zmarszczek.
Eucerin, Volume-Filler, kremy z tej serii przywracają objętość skóry,
poprawiają owal twarzy, zapewniają ochronę UVA/UVB (SPF 15). Krem
na dzień ma lekką konsystencję, nie zawiera parabenów i sztucznych
barwników, jest niekomedogenny. Zawiera trzy aktywne składniki: wyciąg z magnolii, oligopeptydy i kwas hialuronowy.
Dermika, Renea, krem przeciwzmarszczkowy, poprawia gęstość, jędrność i elastyczność skóry.
Celia, Tonik do oczyszczania i odświeżania skóry, dzięki zawartości kolagenu odbudowuje strukturę skóry oraz wygładza zmarszczki.
54
Farmacja i Ja październik 2013
Składniki i zabiegi stymulujące fibroblasty
do produkcji kolagenu
retinol
kwasy AHA
witamina C
olej z awokado
kwas polimlekowy

wąkrotka azjatycka

zabiegi przy użyciu fal radiowych
masaże
peelingi chemiczne
mezoterapia
czenie skóry. Istnieje pojęcie „kolagenu roślinnego” o znaczeniu głównie
marketingowym, gdyż powszechnie wiadomo, że kolagen jest białkiem
wyłącznie pochodzenia zwierzęcego. Kolagenem roślinnym określa się ekstrensyny, czyli białka strukturalne bogate w hydroksyprolinę, występujące w ścianie komórkowej roślin i wpływające pozytywnie na stan odżywienia i nawilżenia skóry.
KOSMETYCZNE WŁAŚCIWOŚCI
Jako półprodukt lub dodatek do kosmetyków stosowany jest powszechnie tzw. kolagen morski lub kolagen rybi, który także pozyskiwany jest ze
skór ryb, jednak nie posiada on struktury potrójnej helisy, jest nierozpuszczalny w wodzie, nieaktywny biologicznie oraz wielkocząsteczkowy. Można go znaleźć w większości kosmetyków deklarujących dodatek kolagenu.
Charakteryzuje się znakomitymi właściwościami filmotwórczymi, wygładza skórę, tworzy na jej powierzchni powłokę ograniczającą transepidermalną utratę wody, nawilża naskórek oraz wywiera działanie ochronne poprzez częściowe niwelowanie szkodliwego działania detergentów na skórę. Dzięki niemu nawet w suchym powietrzu woda związana w naskórku
odparowuje bardzo wolno. Jest to szczególnie korzystne dla pacjentów
mających cerę suchą, atopową i starzejącą się.
W nowoczesnych formulacjach kosmetycznych kolagen odgrywa rolę
bazy, nośnika oraz substancji aktywnej. Bywa również umieszczany w liposomach wzbogaconych witaminą C, dzięki czemu ma szansę przedostać się do głębszych warstw naskórka. Hydrolizowany kolagen posiada właściwości silnie nawilżające, liftingujące, regenerujące, spłycające
zmarszczki, ponadto sprzyja wygładzaniu blizn oraz redukcji przebarwień. Jest dobrze tolerowany przez skórę, nie wykazuje działania alergizującego ani drażniącego, bywa pomocny w łagodzeniu zmian po opalaniu, do regeneracji zniszczonych włosów oraz do rewitalizujących kąpieli.
Odprężająco, nawilżająco i wygładzająco na skórę działają kolagenowe
płatki pod oczy, które można stosować kilka razy w miesiącu lub przed
wielkim wyjściem, ponieważ rozjaśniają cienie pod oczami, wygładzają
drobne zmarszczki i pobudzają mikrokrążenie. Pacjentkom, które chcą
uzyskać efekt kosmetycznego liftingu skóry twarzy, warto polecić gotowe
płaty kolagenowe mające postać bibuły lub tkaniny nasączonej roztworem kolagenu i witamin, które nakłada się na twarz po masażu i peelingu.
Istnieją także maseczki kolagenowe produkowane na bazie zwierzęcego
kolagenu naturalnego, rozpuszczalnego w wodzie, które zawierają np. dodatek kwasu hialuronowego i elastyny, dopasowują się do kształtu twarzy
pacjentki, wykazują silne działanie nawilżające. Pomagają w redukcji szorstkości przesuszonej skóry, zmniejszają zmarszczki, zwiększają elastyczność
naskórka i działają wygładzająco.
Kolagen ma właściwości wpływające na nawilżenie, wygładzenie oraz na
poprawę kondycji skóry. Zmniejsza głębokość i ilość nawet bardzo wyraźnych zmarszczek, zapobiega wiotczeniu skóry, poprawiając jej elastyczność oraz napięcie. Przywraca skórze właściwą gęstość i spoistość, wyraźnie odmładza i łagodzi rysy oraz poprawia owal twarzy. Sprawia, że skóra staje się jędrna i sprężysta oraz dłużej zachowuje młodzieńczy wygląd.
Kremy z dodatkiem kolagenu mogą być stosowane przez pacjentki w różnym wieku, jednak szczególnie polecane są dla cery dojrzałej.
autor:
AGNIESZKA HUBERT
TECH. FARM., KOSMETOLOG TECHNOLOG
 [email protected]
fot. MATERIAŁY PRASOWE, ARCHIWUM DOMOWE
Chociaż jego włókna są niezwykle wytrzymałe, to ich wielokrotne rozciąganie skutkuje zerwaniem i powstaniem rozstępów skóry. Niedobór kolagenu lub zaburzenia w jego syntezie prowadzą do poważnych chorób. Po
25. r.ż. zmniejsza się zdolność fibroblastów do jego wytwarzania, ilość wytwarzanego kolagenu spada i rozpoczyna się nieodwracalny proces jego degradacji. Pojawiają się zmarszczki, spada nawilżenie i jędrność skóry. Wraz
z upływem czasu i zmniejszeniem ilości kolagenu pogłębiają się zmarszczki mimiczne i bruzdy, usieciowana struktura kolagenu rozluźnia się, owal
twarzy staje się rozmyty i opadający, uwidaczniają się zmarszczki grawitacyjne. Na przyśpieszenie procesu degradacji kolagenu w skórze ma wpływ
nadmierna ekspozycja na promieniowanie UV (w tym solarium), palenie
tytoniu, nadużywanie alkoholu oraz niedostateczna podaż witaminy C.
KONKURSY | WŚRÓD NAS
październik 2013 Farmacja i Ja
55
ZDROWIE | K UCHNIA
CIŚNIENIE POD KON
Nadciśnienie tętnicze przyspiesza rozwój
miażdżycy, powoduje niewydolność nerek,
uszkadza wzrok, zwiększa ryzyko zawału serca
i udaru mózgu. Dlatego nie należy lekceważyć
tej dolegliwości. Jednak czasem wystarczy
zmiana diety, aby ciśnienie wróciło do normy.
A
PASTA Z AWOKADO
• 1 duże dojrzałe awokado
• 3 łyżki soku z cytryny lub limonki • ząbek czosnku
• 1 łyżka drobno pokrojonej cebuli
Miąższ awokado rozgnieść widelcem,
dodać sok z cytryny i przeciśnięty przez
praskę czosnek. Dodać cebulę, wymieszać, doprawić do smaku. Można jeść
z żytnim chlebem chrupkim i ćwiartkami czerwonej papryki.
ż 50% osób z nadciśnieniem tętniczym
to osoby otyłe! Dlatego w leczeniu nadciśnienia oprócz kardiologa powinien
uczestniczyć dietetyk, który pomoże
uzyskać prawidłową masę ciała, ordynując odpowiednią dietoterapię. Polega ona
na zwiększeniu ilości produktów mających
wpływ na obniżenie ciśnienia oraz zmniejszeniu lub wyeliminowaniu z menu produktów
odpowiedzialnych za wzrost ciśnienia.
Aby obniżyć ciśnienie…
...należy jeść regularnie i się nie przejadać. Dieta powinna być urozmaicona i zawierać przynajmniej 400 g warzyw i 100 g owoców dziennie. Dzięki temu dawka potasu, niezbędnego
w procesie regulacji ciśnienia krwi, będzie odpowiednia. Szczególnie bogate w potas są buraki, pomidory, szpinak, bakłażany, cukinie, gro-
szek zielony, pietruszka, agrest, banany, morele
i porzeczki. Zbyt niski poziom potasu prowadzi do zatrzymania w organizmie sodu, a w konsekwencji do wzrostu ciśnienia tętniczego krwi.
Wegetarianie zwykle jedzą więcej warzyw i owoców i to właśnie u nich rzadziej obserwuje się
nadciśnienie tętnicze.
Dużą rolę w tym procesie odgrywają błonnik
pokarmowy i przeciwutleniacze. Antyoksydanty zwiększają ilość prostacykliny, substancji rozszerzającej naczynia krwionośne i obniżającej
ciśnienie krwi. Doskonałym źródłem antyoksydantów są owoce jagodowe, ciemne winogrona,
brokuły, żurawina, owoce goji. Nie bez znaczenia jest też działanie witaminy C. U osób spożywających bardzo mało tej witaminy obserwuje się znacznie częściej występowanie nadciśnienia i przypadki udaru mózgu. Jedna czerwona
papryka lub duża pomarańcza pokrywają dzien-
SUPERPRODUKTY NA NADCIŚNIENIE
AWOKADO dostarcza wit. E rozszerzającej
naczynia krwionośne, potas, kwasy tłuszczowe omega-3.
FASOLA ma niską zawartość tłuszczu,
za to wysoką zawartość błonnika i jest bogata
w białko, zawiera foliany, potas, a także magnez i żelazo.
POMIDORY to doskonałe źródło potasu i likopenu. Jedząc 2-3 pomidory, dostarczamy
organizmowi dzienną dawkę likopenu, który jest silnym antyoksydantem i chroni naczynia krwionośne. Likopen wchłania się w obec-
56
ności tłuszczów jednonienasyconych (oliwa
lub orzechy).
BANANY zawierają potas i magnez. Jedzenie dwóch bananów dziennie obniża poziom
ciśnienia o 10%.
ARBUZ – jeden plaster arbuza dostarcza
więcej potasu niż średni banan i znaczną ilość
likopenu.
ORZECHY WŁOSKIE dostarczają aminokwasu biorącego udział w produkcji kwasu
azotowego pomagającego uelastycznić naczynia krwionośne.
SZPINAK – pół szklanki gotowanego szpinaku codziennie dostarcza 500 mg potasu.
Farmacja i Ja październik 2013
CZOSNEK jest dobrym źródłem potasu.
Ma właściwości antyoksydacyjne. Doskonała
alternatywa dla soli.
SELER zawiera aktywny składnik (3-n-butyl-ftalid) obniżający ciśnienie i cholesterol. Prawdopodobnie wpływa on także na obniżenie
poziomu tzw. hormonów stresowych.
ŁOSOŚ – bogaty w niezbędne nienasycone
kwasy tłuszczowe z grupy omega-3. Regularne spożywanie 115 g łososia lub 100 g świeżej
makreli albo 200 g sardynek z puszki trzy razy
w tygodniu dostarcza 2000 mg kwasów tłuszczowych omega-3 i skutecznie obniża ciśnienie
krwi. Korzystne działanie na organizm wspomagane jest przez zawarte w rybach morskich
potas i selen.
fot. BEATA POŁATYŃSKA/FOTOSTYL (3), ARCHIWUM DOMOWE
BROKUŁY zawierają potas i magnez,
którego niedobór może powodować utratę
elastyczności naczyń i skurcz naczyń.
TROLĄ
ne zapotrzebowanie na tę witaminę. Bardzo ważna w diecie jest też zawartość wapnia i magnezu,
które wpływają na kurczliwość naczyń krwionośnych. Dobrym źródłem magnezu są produkty z pełnego ziarna, kasza gryczana, ryby, owoce morza, soczewica, soja, orzechy oraz zielone warzywa i owoce (magnez jest składnikiem
zielonego barwnika chlorofilu). Aby dostarczyć
odpowiednią ilość wapnia, należy codziennie
zjadać przynajmniej dwie porcje produktów
mlecznych (porcja = szklanka mleka) lub wypijać
150 g jogurtu albo 200 g kefiru. Wapń znajduje się również w nasionach roślin strączkowych,
orzechach i maku. Trzy razy w tygodniu warto
jeść ryby bogate w kwasy tłuszczowe omega-3,
takie jak łosoś, makrela, śledź, sardynki. Dobrym
źródłem tych kwasów są również orzechy włoskie (garść pokryje dzienne zapotrzebowanie),
nasiona lnu, które należy jak najczęściej dodawać
do musli, koktajli, wypieków, oraz oleje roślinne
(najlepszy pod tym względem jest olej lniany).
Posiłki należy przyrządzać na parze, gotować,
piec w folii lub naczyniu żaroodpornym. Dzięki
temu będą łatwostrawne, a wartościowe składniki znajdujące się w nich lepiej przyswajalne. Zamiast smażyć łososia, lepiej go upiec na grillu
lub w folii z ziołami, cytryną, czosnkiem i pietruszką. Ryż brązowy dostarczy ponad dwa razy więcej potasu i witaminy E, ponad trzy razy więcej wapnia i aż ponad osiem razy więcej
magnezu niż biały. Podobnie jest z pieczywem
z mąki oczyszczonej i razowej, dlatego znacznie
FARFALLE Z LIŚĆMI SZPINAKU I KOZIM SEREM (2 PORCJE)
• 1 szklanka makaronu farfalle
• 1 posiekana cebulka
• 1 zmiażdżony ząbek czosnku
• 6 szklanek szpinaku
• 1/3 szklanki posiekanych czarnych oliwek
• szczypta soli, pieprzu
• 1,5 szklanki połówek pomidorków
koktajlowych
lepszy będzie wybór produktów z pełnego ziarna. Przy nadciśnieniu tętniczym niewskazane
jest picie kawy, mocnej czarnej herbaty i alkoholu. Ich nadmiar w diecie wpływa także na niższą zawartość magnezu we krwi. Do picia zalecane są wody niskosodowe (poniżej 20 mg sodu/l), herbaty zielona i czerwona oraz owocowe.
Uwaga na sól
Aby obniżyć ciśnienie, należy przede wszystkim unikać wysokiego spożycia sodu. Ozna-
PAPRYKA Z TUŃCZYKIEM
• 1/2 szklanki ugotowanej kaszy
jęczmiennej
• 2 łyżki oliwy
• 2 duże czerwone papryki
• puszka tuńczyka w sosie własnym
• jajko
• łyżka tartego sera Romano lub sera
żółtego o obniżonej zawartości tłuszczu
• 1/4 szklanki posiekanej pietruszki
• 2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę
• 1/2 cebulki posiekanej • pieprz
Nagrzać piekarnik do 180°C, włożyć naczynie żaroodporne posmarowane 1/2
łyżki oliwy. Papryki gotować przez 5 min,
opłukać zimną wodą, umieścić w naczyniu, dodać oliwę. Wymieszać tuńczyka, ser,
pietruszkę, czosnek, zioła prowansalskie,
pieprz i kaszę. Zmiksować i nafaszerować
papryki. Piec 40 min.
• 2 łyżki oliwy
• 2 łyżeczki soku z cytryny
• 1/4 szklanki koziego sera
Poddusić czosnek i cebulę na oliwie. Dodać szpinak i oliwki, dusić 1 min, dodać sól,
pieprz, makaron, pomidorki, sok z cytryny.
Wymieszać i posypać kozim serem.
cza to wyłączenie soli i solonej żywności,
mieszanek przypraw zawierających glutaminian sodu, sosów, wzmacniaczy smaku z solą,
solonych serów, peklowanego mięsa, kawioru, produktów w proszku z wysoką zawartością sodu. Światowa Organizacja Zdrowia
(WHO) zaleca, aby osoby dorosłe spożywały nie więcej niż 2 g sodu dziennie, co odpowiada łyżeczce soli (5-6 g chlorku sodu).
W Europie natomiast spożycie wynosi 8-12 g,
a w Polsce jest trzykrotnie wyższe od zalecanego. Około 60% soli pochodzi z soli kuchennej, 40% z produktów takich jak wędliny (zawierają 1,2-4% soli), pieczywo (zawiera
0,3-1,8% soli) i przetworów. Nadmiar sodu
w organizmie, który jest przyczyną nadciśnienia tętniczego oraz zaburzeń pracy serca, może powodować bóle głowy w okolicy
potylicy (tył głowy), zawroty głowy, krwawienie z nosa, kołatanie serca.
Leczenie dietetyczne, zwiększenie aktywności fizycznej, prowadzące do redukcji masy
ciała, oraz jak najczęstsza kontrola ciśnienia
powinny być nieodłącznymi elementami leczenia nadciśnienia tętniczego.
Nagrodą za zmiany w diecie i w trybie życia są wydłużenie życia, poprawa jego jakości, nastroju, sprawności psychicznej i fizycznej, dobre samopoczucie oraz utrzymanie aktywności zawodowej i seksualnej.
październik 2013 Farmacja i Ja
autor:
SYLWIA LESZCZYŃSKA
DIETETYK KLINICZNY, PSYCHODIETETYK, INSTYTUT
ZDROWEGO ŻYWIENIA I DIETETYKI KLINICZNEJ „SANVITA”
 [email protected]
57
WŚRÓD NAS | APTEKI ŚWIATA
Apteki w Wielkim Ksi
LUKSEMBU
58
Farmacja i Ja październik 2013
Za górami, za lasami było Wielkie Księstwo,
w którym wszystkim żyło się wspaniale...
Bajka? Nie, współczesny Luksemburg! Nawet
podczas ostatniego kryzysu gospodarka tego
kraju notowała wzrost, a dług publiczny został
najszybciej zredukowany w strefie euro.
WIELKIE KSIĘSTWO
LUKSEMBURGA
To niewielki kraj otoczony
przez Belgię, Francję i Niemcy.
W
badaniu satysfakcji przeprowadzonym w 2010 r. na terenie Unii Europejskiej najbardziej zadowoleni ze sfery życia publicznego byli mieszkańcy Danii oraz krajów
Beneluksu. A spośród nich to właśnie Luksemburczycy wyrażali najbardziej pozytywne opinie, zwłaszcza w odniesieniu do usług
i sposobu zarządzania najważniejszymi systemami społecznymi.
Mieszkańcy Luksemburga jako jedyni w Europie nie podzielali poglądu, że w ciągu
ostatnich pięciu lat sytuacja zmieniła się
na gorsze i że w przyszłości jeszcze się pogorszy. Należeli obok Belgów i Holendrów
do nacji, które wyraziły najwyższe zadowolenie z opieki zdrowotnej (+5 pkt w skali od -10 do +10). Także tylko Luksemburczycy i Holendrzy pozytywnie ocenili rządy swoich krajów pod względem radzenia
sobie z problemami nierówności i ubóstwa,
a była to dziedzina, w której władze państw
członkowskich UE otrzymywały najgorsze,
zazwyczaj ujemne noty. Najniższy poziom
zadowolenia zanotowano wówczas w Bułgarii (–1,9), która uplasowała się za Węgrami,
Grecją i Rumunią. Odczucia obywateli Luksemburga są z przeciwnego bieguna i kore-
LUKSEMBURSKĄ
APTEKĘ...
...poznamy
po dużym
rozświetlonym
zielonym krzyżu.
fot. SHUTTERSTOCK, NICOLAS BOUVY
ęstwie
spondują z obrazem wyłaniającym się z zimnych danych statystycznych. Jak informuje
Europejski Urząd Statystyczny, w styczniu
2013 r. płaca minimalna wynosiła 1874,19
euro, a PKB w przeliczeniu na mieszkańca od lat należy do najwyższych w Europie.
Jak podaje CIA Fact Book, PKB per capita
w kwocie 81,1 tys. dol. amerykańskich (dane za 2012 r.) daje Wielkiemu Księstwu Luksemburga piątą pozycję na świecie, po Katarze, Liechtensteinie, Bermudach i Monako. Polska z PKB w wysokości 20,9 tys. dol.
na głowę znajduje się na 69. pozycji tego
rankingu (zestawieniem objęto 229 krajów).
Wydatki państwa na usługi publiczne
w Luksemburgu również należą do najwyższych w Europie, a tym samym na świecie.
Wykazują przy tym stały wzrost od lat 70.
XX w. Przeznaczone przez rząd Luksemburga wydatki na ochronę zdrowia wynoszą obecnie 7,8% PKB. Choć procentowo
ustępuje ten wskaźnik wielu krajom o słabszej kondycji gospodarczej (np. w Grecji
sięgał nawet 10% PKB), to kwotowo znacznie je przerasta.
Poza tym w Luksemburgu nie notuje się
przypadków korupcji i – krótko rzecz ujmując – żaden pieniądz się nie marnuje.
RGA
październik 2013 Farmacja i Ja
59
WŚRÓD NAS | APTEKI ŚWIATA
Luksemburską aptekę rozpoznamy po dużym, rozświetlonym zielonym krzyżu.
To ważne, bo tylko tam możemy kupić leki
zarówno na receptę, jak i OTC. Nie należy
się dziwić, jeśli aptekarz zapyta o symptomy
choroby również wtedy, gdy wydaje środki
przepisane przez lekarza. Zgodnie z miejscowym prawem odpowiada on bowiem za wydanie odpowiednich leków, a więc również
za ostrzeżenie przed skutkami ubocznymi
ich działania lub powikłaniami wynikającymi ze stosowania niektórych z nich w tym
samym czasie. Na terenie Wielkiego Księstwa działają 94 apteki publiczne. Zgodnie
z przyjętym w luksemburskim prawie kryterium demograficznym jest to jedna placówka na 5 tys. mieszkańców. Liczba aptek jest
prawie niezmienna, ponieważ otwarcie każdej wymaga zgody władz, a te wyrażają ją tylko wtedy, kiedy jest to konieczne. Przez cały
okres pracy zawodowej farmaceuta gromadzi
punkty. Gdy osiągnie pewien poziom, może podjąć pracę w dowolnej aptece, w której
zwolniło się miejsce. W wieku 70 lat przechodzi automatycznie na emeryturę. Może
wystąpić o nią wcześniej, ale to się zdarza
coraz rzadziej.
Średnia długość życia należy do najwyższych w Europie (79,9 roku). Z tym wskaź-
APTEKA PRZY PL. V. HUGO
W 1863 r. Victor Hugo
przebywał na emigracji
w Luksemburgu. Mieszkał
w hotelu w Clervaux. Dzisiaj
w dawnym hotelu mieści się
apteka, a o pobycie pisarza
informuje tablica.
60
Farmacja i Ja październik 2013
W WEEKEND ZAMKNIĘTE
W tygodniu apteki są czynne w godzinach
pracy, w weekendy większość jest zamknięta.
nikiem Luksemburg plasuje się tuż za grupą 33 państw, w których średnia życia sięga
lub przekracza 80 lat. Jednak rodzi się coraz mniej dzieci i luksemburskie społeczeństwo się starzeje. Cieniem na bajkowym księstwie kładą się także obawy o to, jak długo
potrwa dobrobyt. Z drugiej strony to właśnie
w starzejącym się społeczeństwie kwestie leków i leczenia stają się priorytetem.
Patrząc na Luksemburg z aptecznej perspektywy, trudno nie odczuwać zazdrości
– wszystko jest tam doskonale uporządkowane i racjonalne. Kupując leki, obywatel okazuje kartę ubezpieczenia i płaci tylko część
należnej kwoty – zazwyczaj 20%, resztę pokrywa fundusz. Zasady refundacji określa Dyrekcja Zdrowia (Direction de la Santé), jedna
z kluczowych agend Ministerstwa Zdrowia
(Ministere de la Santé). Poziom refundacji
zależy od kategorii, do jakiej dyrekcja zaliczyła dany lek. W większości wypadków zwrotowi podlega 80% kosztów. W przypadku
chorób przewlekłych, np. nowotworów, cukrzycy lub nadciśnienia, leki refundowane są
w 100%. Tylko leki zakwalifikowane do kategorii podnoszących komfort życia, np. pospolite środki przeciwbólowe lub przeciwko
grypie, objęte są niższą stawką i refundacja
pokrywa jedynie 40% ich kosztów. Leki antykoncepcyjne, witaminy, toniki – o ile nie
są przepisane przez lekarza – należą do rzad-
fot. WIKI COMMONS, NICOLAS BOUVY (3)
Żyć nie umierać
kich pozycji na liście w ogóle nierefundowanych. Leki OTC są refundowane według takich samych zasad, z tym że jeśli nie są przepisane przez lekarza, ich cena rynkowa jest
wyższa. W praktyce oznacza to, że za aspirynę zapłacimy mniej, jeśli przepisze ją lekarz.
Leki podawane podczas pobytu w szpitalach
nie są objęte opisanym systemem. Ich koszt
obciąża budżet szpitala, a nie pacjenta. Jednym z siedmiu wydziałow Dyrekcji Zdrowia
jest Wydział Farmaceutyczny (Division de
la Pharmacie et des Médicaments). Do jego zadań należy licencjonowanie leków, zatwierdzanie ich do sprzedaży na terenie kraju, kategoryzowanie i uaktualnianie publicznie dostępnej listy. Wydział nadzoruje także
praktykę zawodową farmaceutów.
Dzwonić pod 112
W tygodniu apteki są czynne w godzinach
pracy, natomiast w weekendy większość jest
zamknięta. Dyżury nocne i świąteczne pełnią wówczas wybrane punkty. Ich adresy
znajdziemy w witrynach wszystkich okolicznych placówek oraz na łamach lokalnej prasy.
Można je także uzyskać, dzwoniąc pod numer 112. Zakupy nocą i w święta wiążą się
z nieco wyższymi kosztami, ponieważ do ceny leków doliczana jest prowizja, która nie
podlega refundacji. Jeśli potrzebna jest wizyta lekarska, zarówno obywatel Luksemburga,
jak i obcokrajowiec mogą udać się do prywatnego gabinetu, znaleźć lekarza w najbliższym szpitalu (działa ich w kraju 13) albo
– w godzinach 24.00-7.00 – wezwać go do domu, dzwoniąc pod numer alarmowy 112.
Trzy świetnie wyposażone centra medyczne
(maisons medicales) działają w kraju non
stop w: Esch-sur-Alzette, Ettelbrucku oraz
w stolicy kraju – Luksemburgu. Refundacja
wizyt lekarskich odbywa się na zasadach podobnych do refundacji kosztów leków.
Bez mała od 300 lat
Od początku funkcjonowania luksemburski
system ochrony zdrowia opiera się na pracy
„na własny rachunek”. Praktyka wszystkich
osób świadczących usługi związane ze zdrowiem podlega jednak ścisłej kontroli i unifikacji niezależnie od tego, czy placówkę
prowadzi państwo, czy – jak to się dzieje
w wypadku większości szpitali – organizacja
pozarządowa. Wszelkie opłaty i zasady refundacji są precyzyjnie określone, więc każdy wie, ile zapłaci. Jednak nie zawsze było tak
dobrze. Jeszcze pod koniec XVIII w. pewien
francuski podróżnik, opisując mieszkańców
Luksemburga jako „ogólnie solidnej fizycz-
94
nej konstytucji”, krytykował szpital w Pfaffenthal (zbudowany w 1684 r.). „Jest wadliwy we wszystkich proporcjach” – pisał. Wilgotne i ciemne pomieszczenia przypominały
mu bardziej więzienne cele niż pokoje dla
pacjentów. Jednak to właśnie w XVIII stuleciu pojawiły się w Luksemburgu pierwsze
przepisy dotyczące opieki zdrowotnej, dając początek organizacji nowoczesnego systemu ochrony zdrowia. Przełomowy był rok
1732, kiedy zakazano praktyki lekarskiej bez
licencji i wprowadzono rejestr osób trudniących się tym zawodem. Niespełna sto lat
później, w 1818 r., zaczęły działać komisje
lekarskie, którym podlegały już „wszelkie gałęzie sztuki uzdrawiania”. Komisje oceniały zdolności i kwalifikacje do wykonywania
takich zawodów, jak lekarz, stomatolog, weterynarz, położna, okulista, zielarz i farmaceuta. Pełniły także na podległych im obszarach funkcję nadzoru sanitarnego, poświęca-
Tyle jest aptek w Luksemburgu,
rozrzuconych po kraju tak, aby spełniać
kryterium demograficzne – jedna placówka
na 5 tys. mieszkańców.
CENTRA MEDYCZNE
Świetnie wyposażone centra medyczne
(maisons medicales), jak to w Esch-sur-Alzette, działają non stop.
jąc szczególną uwagę chorobom zakaźnym.
W 1841 r., gdy Luksemburg pozostawał już
tylko w unii personalnej z Holandią, powołano istniejące do dziś College Médical. Początkowo tworzyło je sześciu członków (czterech lekarzy i dwóch farmaceutów), obecnie
Kolegium Medyczne ma 23 członków z trzyletnim mandatem (w tym 12 funkcyjnych
i 11 wspierających). Jest wśród nich czterech
farmaceutów. College Médical odpowiada
za rozwój całej służby zdrowia w Wielkim
Księstwie Luksemburga. W 1843 r. pod jego
auspicjami powstał pierwszy rejestr uprawnionych do wykonywania zawodów z zakresu „sztuki uzdrawiania”. Oprócz 44 lekarzy,
2 dentystów, 7 weterynarzy i 128 położnych
wpisano wówczas do niego 21 farmaceutów.
Dziś na liście jest 568 osób tych profesji,
ze wskazaniem stanu ich aktywności.
Ubezpieczenia od Bismarcka
Organizację systemu ochrony zdrowia
w Luksemburgu zainspirowały napływające z Francji idee oświeceniowe, niderlandzki pragmatyzm i osiągnięcia pobliskich Niemiec w epoce dynamicznego rozwoju prze-
październik 2013 Farmacja i Ja
61
WŚRÓD NAS | APTEKI ŚWIATA
LEKI TYLKO W APTECE
W Luksemburgu zarówno leki na receptę,
jak i OTC możemy kupić tylko w aptece.
KUPUJĄC LEKI...
...obywatel okazuje kartę ubezpieczenia i płaci tylko część należnej kwoty – zazwyczaj 20%,
resztę pokrywa fundusz. W wypadku chorób przewlekłych leki refundowane są w 100%.
mysłu. W 1901 r. Luksemburg jako drugi
kraj w Europie wprowadził system ubezpieczeń zdrowotnych dla robotników (według
modelu opracowanego osiemnaście lat wcześniej przez Bismarcka). Na efekty nie trzeba
było długo czekać. Już w 1903 r. istniały aż
73 fundusze związane z różnymi grupami zawodowymi. W latach 20. i 30. XX w. zunifikowano zasady ich działania. Pod niemiecką okupacją w czasie drugiej wojny światowej
ustanowiono Kodeks ubezpieczeń socjalnych
(Code des Assurances Sociales), gwarantując
pracującym robotnikom wypłaty rent i emerytur. W latach 50. i 60. rozszerzono te zasady na inne środowiska niż robotnicze, obej-
mując systemem obowiązkowych ubezpieczeń także przedstawicieli wolnych zawodów.
Tak ukształtowany Narodowy Fundusz Zdrowia – Caisse Nationale de Santé (zwyczajowo
zwany Gesondheetskees; CNS) – jest główną
instytucją koordynującą świadczenie usług
zdrowotnych dla obywateli oraz pokrywanie
kosztów z tytułu ubezpieczeń zdrowotnych.
W praktyce to związek 16 lokalnych agencji
– kas chorych, których działalność obejmuje
wszystkich pracujących i ich rodziny (w przypadku młodzieży uczącej się bądź bezrobotnych dzieci do 27. roku życia). Na stronach
internetowych CNS są gromadzone wszelkie akty prawne, opisane szczegółowo zasa-
Tak zatytułowany program opracowała Dyrekcja Zdrowia w 1994 r. Wyznacza on
dziewięć obszarów priorytetowych dla ochrony zdrowia. W działaniach na rzecz jego
realizacji uczestniczą wszystkie podmioty z luksemburskiego rynku usług leczniczych, wspierają je instytucje rządowe i organizacje pozarządowe. Aby zmniejszyć umieralność z powodu chorób krążenia, podjęto promocję zdrowego żywienia i aktywności fizycznej, redukcji spożywania alkoholu i palenia oraz wykrywania innych czynników ryzyka. Zwiększono dostępność
informacji na temat cukrzycy. Starania o zmniejszenie liczby zgonów z powodu raka obejmują promowanie programów badań. Przeciwdziałanie chorobom zakaźnym ma długą tradycję
w Luksemburgu i było jednym z głównych powodów powołania na początku XIX w. komisji
lekarskich. Intensywne kampanie prewencyjne skierowano do młodzieży w wieku 15-24 lat,
aby zmniejszyć liczbę wypadków drogowych. Działania na rzecz redukcji samobójstw i prób
samobójczych skoncentrowano na poprawie jakości życia osób z problemami psychicznymi.
Położono nacisk na zdrowie w szkołach oraz higienę pracy. Zajęto się ograniczaniem emisji
zanieczyszczeń do atmosfery, poprawą jakości wody, zasadami składowania odpadów.
Bajkowa wyspa
System luksemburski imponuje doskonałością organizacyjną, poziomem świadczonych usług i głęboko zakorzenionym poczuciem publicznej odpowiedzialności ludzi
obsługujących tę strukturę. Jednak Luksemburg to jeden z najmniejszych krajów w Europie, o zaledwie półmilionowej populacji,
zamieszkującej obszar 2586 km2 (porównywalny z naszymi powiatami, np. kieleckim
lub olsztyńskim). Trudno więc sobie wyobrazić, żeby rozwiązania znad Mozeli można było równie łatwo powtórzyć w krajach znacznie ludniejszych i rozleglejszych terytorialnie.
Z tego zapewne powodu Luksemburg pozostanie bajkową wyspą na morzu nieustannie
reformowanych, a wciąż niesatysfakcjonujących obywateli systemów ochrony zdrowia
w Europie i na świecie.
autor:
PAWEŁ WROŃSKI
DZIENNIKARZ, PODRÓŻNIK
 [email protected]
O aptekach w innych krajach można przeczytać na www.farmacjaija.pl
62
Farmacja i Ja październik 2013
fot. ARCHIWUM DOMOWE, NICOLAS BOUVY
ZDROWIE DLA WSZYSTKICH
dy działania oraz zakres obowiązków całej instytucji. Pacjent znajdzie tam również wiele
prozaicznych, a zarazem tak pożytecznych
informacji, jak przypomnienie o terminach
ważności recept. Należy je realizować w terminie od 30 dni do 6 miesięcy, a konkretny
termin zależy od rodzaju środków medycznych i zabiegów, jakie kuracja ma wspierać.
WŚRÓD NAS | APTEKI ŚWIATA
LUKSEMBURG
Luxembourg, która z przerwą na czas drugiej wojny światowej nadawała audycje
(przez pewien czas także po polsku) od 1933
do 1992 r. Pierwszymi gośćmi stacji zza żelaznej kurtyny był polski zespół Niebiesko-Czarni z Wojciechem Kordą (1967 r.). Radio
słynęło z audycji poświęconych muzyce rockowej i było chętnie słuchane w Polsce w czasach PRL.
Luksemburg – stolica księstwa położona
jest nad rzeką Petrusse. Ma najdłuższą
w kraju historię, ponieważ rozwinęła się
wokół rzymskiej strażnicy z IV w. Nad miastem górują ruiny średniowiecznej twierdzy
– Château de Sigefroid. Nazwa nawiązuje do imienia hrabiego Zygfryda, który posiadł te ziemie w 963 r. Ten moment uznaje
się za początek istnienia na mapie Europy
Wielkiego Księstwa Luksemburga.
Osobliwością są podziemne tunele i galerie kazamatów – Casamates du Bock i Casamates de la Petrusse, schodzących nawet
40 m pod ziemię. Łączna długość podziemi
sięgała nawet 23 km. Pod ziemią urządzono zakłady rzemieślnicze, piekarnie, lazarety, magazyny i koszary. Drążone od XVII w.,
dawały schronienie jeszcze w czasie pierwszej i drugiej wojny światowej (mogło się
w nich schronić 35 tys. ludzi). Wraz z kompleksem fortyfikacji i Starym Miastem należą dziś do światowego dziedzictwa ludzkości UNESCO. Współczesny Luksemburg jest
miastem banków i muzeów, rozrywki i poważnych europejskich inicjatyw. Esch-sur-Sure – w efektownym zakolu rzeki Sauer rozsiadło się miasteczko z górującym nad nim zamkiem z X w., które słynie
z wyrobów tkackich. Wyroby nawiązujące
do tradycyjnego wzornictwa i technik wykonania można kupić w tutejszej fabryce-muzeum tkanin– Musée de la Draperie. Innym
osobliwym zakładem jest miejscowa fabryka świec – Fabrique de Bougies. Z kolei na
zamku w Wiltz mieści się najmniejszy browar świata. Jest tam też dawne bistro ze
starym wyposażeniem wnętrza i tradycyjnym menu – Musée National d’Art Brassicole et de la Tannerie.
SCHENGEN
Schengen – miejscowość, gdzie wznosi się
pomnik upamiętniający podpisanie traktatu,
dzięki któremu przekraczamy dziś bez przeszkód granice coraz większej liczby krajów, sygnatariuszy konwencji Schengen (obecnie 27
państw w Europie oraz Gruzja od 2011 r.).
Junglinster – miasteczko w centrum kraju
znane jako siedziba rozgłośni Radio
64
także funkcje centrum kulturalnego. Tam odbywają się spektakle teatralne i koncerty.
Dolina Siedmiu Zamków – położona zaledwie 15 km na zachód od stolicy, ciągnie się wzdłuż rzeki Eisch (oficjalnie region
Lëtzebuerg West). Są tam nie tylko pięknie
usytuowane warownie i pałace z różnych
okresów, ale także pamiątki długich dziejów
Luksemburga, obiekty wznoszone od epoki
starożytnej po industrialną.
Luksemburg na rowerze – taką formę zwiedzania kraju polecają gospodarze. Sieć ścieżek
rowerowych ma długość 575 km. Dobrze oznakowane szlaki wiodą do największych luksemburskich atrakcji, a o rower nie jest trudno. W
Wielkim Księstwie działają 22 wypożyczalnie.
W stolicy dostępne są rowery miejskie. Po opłaceniu tygodniowego abonamentu symboliczną
kwotą 1 euro możemy na nich jeździć 30 minut
bez dodatkowych opłat, za każdą następną godzinę dopłacamy 1 euro. Jeśli poruszamy się
samochodem, musimy pamiętać, że niemal
wszystkie parkingi są płatne.
DIEKIRCH
Diekirch – tu znajduje się miejsce godne
polecenia fanom piwa. Jest to muzeum historii browarnictwa – Musée d’Histoire de
la Brasserie. Zainteresowani produktami
ekologicznymi powinni odwiedzić muzeum
poświęcone pszczołom i pszczelarstwu
Musée de l’Abeille.
DOLINA SIEDMIU ZAMKÓW
Ernz Blanche i Ernz Noire, czyli Mała
Szwajcaria Luksemburska (Petite Suisse
Luxembourgeoise), położona w dorzeczu
Mozeli odznacza się szczególnie pięknymi
krajobrazami. To znakomity teren wycieczkowy z urzekającymi zakątkami leśnymi
i szumiącymi wodospadami na bystrych
potokach. Mnóstwo tam efektownych skał,
które zachęcają do wspinaczki.
Mondorf-les-Bains – najstarszy i najsłynniejszy luksemburski kurort. Oprócz zabiegów
SPA, kąpieli termalnych i zabiegów wellness
można się tam zabawić w kasynie, ale Casino 2000 jest nie tylko salonem gier, spełnia
Farmacja i Ja październik 2013
WINIARSKIE ZAGŁĘBIE NAD MOZELĄ
Mozela – nad rzeką rozciąga się winiarskie
zagłębie Luksemburga. Produkuje się tam
wina w stylu szampańskim, choć nie używa
się tej chronionej prawem i zastrzeżonej nazwy. Najsłynniejsza winiarnia, Cave privée
de vins mousseux Bernard-Massard, znajduje się w Grevenmacher. Atrakcją turystyczną są rejsy statkiem po Mozeli.
fot. SHUTTERSTOCK
LUKSEMBURG
WŚRÓD NAS | MIĘDZYNARODOWY PROJEKT
Jak będą wyglądały
aranżacje aptek w bliższej
i dalszej przyszłości?
Jak najlepiej wykorzystać
przestrzeń apteczną,
żeby zaciekawić kupujących?
Firma L’Oréal Active
Cosmetics wraz z markami
Vichy i La Roche-Posay
poprosiła studentów
Akademii Sztuk Pięknych
o wizję aptek przyszłości.
S
66
ZWYCIĘSKI PROJEKT
Na zdjęciach prezentujemy nową
aranżację apteki „Rajskiej” z Gdańska.
GALA I WRĘCZENIE NAGRODY
Laureatki otrzymały nagrodę pieniężną ufundowaną przez L’Oréal Active Cosmetics
i będą również reprezentować Polskę na międzynarodowym finale konkursu w Paryżu.
Farmacja i Ja październik 2013
fot. MATERIAŁY PRASOWE, ARCHIWUM DOMOWE
tudenci, którzy wzięli udział w projekcie „Reload My Pharmacy”, nie tylko przygotowali projekty według swoich futurystycznych
koncepcji, ale bazowali również na wiedzy
firmy L’Oréal na temat najlepszych praktyk
ekspozycji dermokosmetyków. Apteki zostały wytypowane do konkursu przez dział handlowy marek Vichy i La Roche-Posay.
L’Oréal Active Cosmetics na łamach magazynu
z radością dzieli się ze swoimi partnerami farmaceutami zwycięskim projektem.
W tym roku prace projektowe oceniał zespół ekspertów z różnych dziedzin: farmaceuta, dziekani
uczelni artystycznych oraz redaktorzy naczelni magazynów branżowych.
Projekty zostały ocenione pod kątem ich praktyczności oraz poprawy jakości pracy w aptece. Docenione zostały również te pomysły, których realizacja byłaby możliwa w najbliższej przyszłości, oraz
te, które mają pozytywne oddziaływanie społeczne i środowiskowe. Istotne kryterium oceny stanowiły również: oryginalność, nowoczesność, pomysłowość i dostosowanie projektu do potrzeb użytkowników i ich zachowań.
W następnym numerze zaprezentujemy aranżację
apteki, która zwyciężyła w konkursie czytelników.
APTEKI
PRZYSZŁOŚCI
JURY KONKURSU
Anna Tychmanowicz, farmaceutka,
właścicielka apteki „Radosna”
Piotr Kwasieborski, dziekan Wydziału Architektury Wnętrz Akademii Sztuk
Pięknych w Warszawie
Tadeusz Pietrzkiewicz, dziekan
Wydziału Architektury i Wzornictwa
Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku
Ewa Jankowska, redaktor naczelna
magazynu „Farmacja i Ja”
Małgorzata Tomczyk, redaktor
naczelna magazynu „Dobre Wnętrze”
Anna Zejdler-Ibisz, redaktor naczelna magazynu „InStyle”
Tatiana Dobrygina, dyrektor generalna L’Oréal Cosmetique Active
Oleksandr Khoruzyn, brand director
La Roche-Posay, Inneov, Skinceuticals
Agata Főrster, dyrektor działu PR
i Komunikacji Naukowej Vichy,
La Roche-Posay, Sanoflore i Skinceuticals, Innēov
WIELKIE WYZWANIE
Konkurs L’Oréal „Reload My Pharmacy” wydał nam się ciekawym wyzwaniem
oraz możliwością zdobycia doświadczenia.
Przestrzeń, z którą musiałyśmy się zmierzyć,
nie była łatwa, apteka jest mała i ma nietypowy układ ścian. Musiałyśmy znaleźć odpowiednio dużo miejsca na ekspozycję leZWYCIĘSKA DRUŻYNA
PROJEKTOWA
ków i dermokosmetyków, wydzielić kilka
Od lewej: Aleksandra Dziedzińska,
stref. Wnętrze apteki chciałyśmy uatrakcyjnić, tak by każdy z klientów był nią zaintere- Anna Malinowska, Jolanta Kwarciak
sowany. W czasie pracy nad rozwiązaniami z Akademii Sztuk Pięknych
musiałyśmy też przemyśleć, jak apteka funk- w Gdańsku.
cjonuje od strony jej pracowników, stąd duża liczba schowków i wybór materiałów łatwych do utrzymania w czystości.
Decydując się na udział w konkursie, kierowałyśmy się wizerunkiem organizatora,
jakim jest firma L’Oréal, był on dla nas gwarantem profesjonalizmu, czego doświadczyłyśmy podczas tworzenia projektu. Również współpraca firmy L’Oréal z uczelnią
umocniła nas w tym przekonaniu, że jest to konkurs, w którym naprawdę warto wziąć
udział.
Byłyśmy miło zaskoczone wygraną i docenieniem naszych pomysłów, ponieważ
to pierwszy konkurs projektowy, do jakiego przystąpiłyśmy.
październik 2013 Farmacja i Ja
67
WŚRÓD NAS | ROZWIĄZANIE KONKURSU
DOMOWE KOSMETYKI
Wszystkim farmaceutom, którzy nadesłali receptury
na konkurs „Przyślij ulubiony przepis na kosmetyk”, bardzo
dziękujemy. Publikujemy pięć przepisów wybranych przez
jury, a czytelników zachęcamy do wykorzystania
i sprawdzenia receptur.
Ewa Czaplicka
z Działdowa
Doskonały krem na noc
 Vit. A 10,0
 Vit. E 10,0
 Vit. D3 5,0
 3% Sol. Ac. borici 5,0
 Biostymini 2 amp.
 Lekobaza 10,0
 Eucerini ad 100,0
Do każdego wykonywanego leku lub kosmetyku trzeba włożyć trochę serca, a efekt będzie zadziwiający. Do moździerza odważam
58 gramów Euceryny, rozcieram, dodaję
10 gramów Lekobazy, rozcieram. Następnie do podłoża dodaję 5 gramów 3-procentowego roztworu kwasu bornego
– rozcieram, dodaję 2 ampułki biostyminy oraz wit. A, E – po 10 ml, i wit. D3 5 ml.
Rozcieram około 3 minut. Polecam jako
maseczkę odżywczo-natłuszczającą na noc.
Jerzy Zięba z Wrocławia
Maska do włosów
 3 duże łyżki oliwy
 6 kropli olejku z pomarańczy
Składniki wymieszać, maseczkę rozprowadzić na włosy przed myciem. Nałożyć czepek
i głowę zawinąć w ręcznik, bowiem wytworzone ciepło ma wzmocnić efekt regeneracji.
Maskę trzymać na włosach 20 minut i umyć włosy szamponem.
To żona podsunęła mi artykuł o właściwościach oliwy. A ja przepis sprawdziłem i wykorzystałem. Może nie przybyło mi nowej kępy włosów na głowie, ale za to te, co były, zrobiły się
jedwabiście miękkie, nawilżone i wyraźnie zdrowsze!
Pozostałe receptury farmaceutów na maseczki do twarzy, kremy pod oczy,
68
Farmacja i Ja październik 2013
Mar ia Tys zer
z Wrocławia
Domowy dezodorant
 łyżka mąki ziemniaczanej
 łyżka sody oczyszczonej
 łyżka oleju z pestek winogron lub oleju jojoba
 kilka kropli olejku eterycznego, np. cytrynowego,
lawendowego lub drzewka herbacianego
Wszystkie
składniki ucieramy na pastę,
umieszczamy
ją w plastikowym, szczelnym pudełeczku. Nakładamy dłońmi na
okolice pach.
Do dezodorantu
można dodać witaminy E.
Anna Żelewska
z Jedlni -Letniska
Mydło domowe
 20 dag utartego białego bezwonnego mydła
 1/3 szklanki płatków owsianych
 3 łyżki soku z cytryny
 4 łyżki naparu z nagietka lekarskiego
 łyżka zmielonych liści rozmarynu
 6 kropli olejku eterycznego z cytryny
 4 krople olejku eterycznego z rozmarynu
 5 łyżek wody różanej
Justyna Orłowsk a
z Żyrardowa
Utarte mydło, sok z cytryny, napar z nagietka i wodę różaną wolno podgrzewać w naczyniu emaliowanym, mieszając drewnianą łopatką do połączenia się składników.
Odstawić na 10 min, dodać zmielone liście rozmarynu,
płatki owsiane, olejki eteryczne. Utrzeć na jednolitą masę. Wylać do natłuszczonych oliwą foremek i odstawić
w chłodne miejsce. Gdy zgęstnieje, wyjąć z foremek, zawinąć w ligninę i pozostawić w suchym miejscu na miesiąc.
Mydło ma niezwykłe walory zdrowotne.
fot. SHUTTERSTOCK (7), MATERIAŁY PRASOWE
Krem pod oczy
 5 gramów masła mango lub masła shea
 1 gram oleju kokosowego
 10 kropli oleju makadamia
 2 krople wit. E
Wszystko należy odważyć do szklanego słoiczka, rozpuścić w łaźni wodnej (lub domowym sposobem – wstawiając słoiczek do garnuszka z wodą), wymieszać i odstawić
w chłodne miejsce (najlepiej do lodówki). Trwałość kremu
wynosi ok. 3 tygodni. Krem mocno odżywia skórę, intensywnie nawilża, raczej do skóry dojrzałej.
Nagroda dla autorów receptur
Autorzy
zwycięskich
przepisów
otrzymują
w nagrodę
rozdrabniacz
Plus
wzmocnienie włosów i wiele innych można znaleźć na www.farmacjaija.pl
październik 2013 Farmacja i Ja
69
WŚRÓD NAS | ANGIELSKI W PIGUŁCE
DEPRESSION
Ms. Black: I’m worried about my boyfriend. I su-
DICTIONARY
spect he may have depression.
Pharmacist: What are the symptoms?
Ms. Black: He is often dispirited, sad, he doesn’t
want to go out anymore.
Pharmacist: Have you talked to him about your
trepidations?
Ms. Black: No, I haven’t. I didn’t know how to start.
Pharmacist: You should, maybe it’s only a temporary mood drop. But if you see no improvement
in the next few days or weeks, ask your boyfriend
to see a psychiatrist.
Mrs. Blue: Is there a painkiller I can take together
with antidepressants?
Pharmacist: Do you take antidepressants?
Mrs. Blue: Yes, I have been treated for depression for two years, but I have headaches frequently.
Maybe it’s because I don’t sleep too well.
Pharmacist: You should tell your psychiatrist
about this, he might consider changing the medication you take. But I can offer you paracetamol,
which does not interact with most medications
used in psychotherapy.
Mrs. White: I have found my teen daughter is taking
these pills. Does this mean she may have anorexia?
Pharmacist: This is a strong purgative. She shouldn’t be using it without doctor’s supervision.
Mrs. White: So what should I do?
Pharmacist: Try to talk to your daughter and
explain to her those pills can be dangerous. You
should also observe her. Rapid weight loss, food
aversion and a strong fear of putting on weight are
the symptoms you are looking for.
I’m worried about /ajm łorid ebałt/
– martwię się o
depression /depreszyn/ – depresja
dispirited /dyspirityd/ – przygnębiony
to go out /tu gołałt/ – wychodzić
trepidations /trepidejszyns/ – obawy
mood drop /muud drop/
– spadek nastroju
improvement /imprułwment/ – poprawa
psychiatrist /sajkajetrist/ – psychiatra
painkiller /pejnkiler/ – lek przeciwbólowy
antidepressant /antidepresant/ – antydepresant
treated for /trityd for/ – leczony na
paracetamol /parasitamol/ – paracetamol
interact /interakt/ – wchodzić w interakcję, reagować (z czymś)
psychotherapy /sajkołterapi/ – psychoterapia
teen /tin/ – nastoletni
to take pills /tu tejk pilz/ – przyjmować
tabletki
anorexia /anoreksja/ – anoreksja
purgative /pergatiw/ – środek przeczyszczający
without supervision /łiwałt superwiźyn/
– bez kontroli
rapid /rapyd/ – szybki, nagły
weight loss /łejt los/ – spadek wagi
aversion /awerźyn/ – wstręt
to put on weight /tu put on łejt/ – przybierać na wadze
EXERCISES
1. A state of low
mood and aversion
to activity:
a. psychotherapy
b. trepidation
c. depression
Match the picture and the right
description
1. dispirited
2. psychiatrist
3. pills
4. anorexia
2. A drug used for the
treatment of depression:
a. painkiller
b. antidepressant
c. purgative
B
3. An eating disorder characterized
by food aversion:
a. anorexia
b. weight loss
c. weight gain
C
D
Exercise A: 1c, 2b, 3a, Exercise B: 1c, 2a, 3d, 4b
70
Farmacja i Ja październik 2013
fot. SHUTTERSTOCK, rys. DANIEL WAWRZYNIEC, AUDE
A
[email protected]
Blog z Apteki pod Liściem Szerokim
KRECIK
Użytkownik: [email protected]
Data wpisu: czwartek 3.10.2013, 23.20
„Wszyscy jesteśmy chemikami, pani magister”. To zdanie
to esencja całej historii, która wydarzyła się latem w pięknym ogrodzie. Bohaterem tej opowieści jest pan, który jak mało kto zna się absolutnie na wszystkim. Jest tak bardzo przekonany o słuszności swoich racji, że chyba nie ma siły, która mogłaby go przekonać, że się myli. Kiedyś
słyszałam takie zdanie: „Pan Bóg wybacza zawsze, człowiek czasami, ale
natura nigdy”. Myślę, że to, co spotkało naszego bohatera, jest tego najlepszym potwierdzeniem.
Historia rozpoczęła się pięknego letniego dnia. Korzystając z chwili
przerwy, postanowiłam przejść się po ogrodzie, który przylega do budynku
apteki. To taka nasza mała apteczna przyjemność. Niewielki kawałek trawnika, kilka krzaków, trochę kwiatów i… kopiec kreta. No to mamy niewielki, czarny i męczący problem – pomyślałam. Wróciłam do apteki i od razu
opowiedziałam dziewczynom o tym, co zobaczyłam. Pech chciał, że akurat
przy okienku stał nasz wszechwiedzący pacjent. Usłyszał nowinę o kreciku
i oczywiście momentalnie pospieszył z pomocą.
– Ja, pani magister, wiem najlepiej, jak się pozbyć kreta. Są dwie
skuteczne metody: albo szkodnika przepędzimy, wrzucając do kopca
głowę śledzia, koniecznie solonego, albo bardziej efektownie: „metodą
karbidową” – powiedział. Oho, to faktycznie musiałoby być efektowne.
Zwłaszcza że kret jest zwierzęciem chronionym i jakkolwiek by patrzeć – bezbronnym. Zdecydowanie bardziej do gustu przypadła mi metoda z głową śledzia, oczywiście gdybym już wcześniej nie zdecydowała, że założę pułapkę. Niepotrzebnie wyraziłam głośno swoją opinię na temat zastosowania karbidu i tego, że uważam ten sposób za szalenie niebezpieczny zarówno
dla kreta, jak i dla „myśliwego”. To sprowokowało wszystkowiedzącego pacjenta do gwałtownej reakcji. – Ja pani magister udowodnię, że ta metoda
jest najskuteczniejsza. U mojego szwagra w ogrodzie też są krety. Zobaczymy, kto będzie bardziej skuteczny, pani z pułapką czy ja. Myśli pani, że sobie
nie poradzę? Wszyscy jesteśmy chemikami – rzekł i udał się na polowanie.
Po kilku dniach w zastawione w naszym ogrodzie sidła wpadł mały szkodnik. Miałyśmy ogromną satysfakcję, że możemy pochwalić się
sukcesem: zwierzątko całe i zdrowe, tylko trochę wystraszone, zmieniło adres zamieszkania na bardziej odległy od apteki, a trawnik znów był równiutki
i zadbany. Mijały dni i tygodnie, a nasz wszystkowiedzący pacjent nie pojawiał się w aptece. Czyżby się poddał? W chwili kiedy to pomyślałam,
w drzwiach stanął pogromca kreta. Bardzo ostrożnie, stawiając jedną nogę za drugą, przesuwał się w stronę okienka. W ciemnych okularach, z ręką
na temblaku, przypominał raczej Juranda ze Spychowa niż mężnego woja o niezachwianym poczuciu wyższości głoszonych przez siebie racji.
– Dzień dobry, jak tam krecik? – spytałam, aby przerwać krępującą ciszę. – Proszę mówić głośniej, bo nic nie słyszę – odpowiedział pacjent. Powtórzyłam
pytanie, wtedy on nabrał powietrza i na jednym wydechu opowiedział wszystko. Szwagier zorganizował karbid, który został umieszczony w kopcach kreta,
a następnie zalany wodą. Potem nastąpiła przerwa techniczna – panowie pili piwo, a w kretowisku zachodziła reakcja znana każdemu farmaceucie i chemikowi. Ponieważ operacja „kret” była przeprowadzana w upalne popołudnie, sprawy zaczęły się komplikować. Po jednym piwie przyszło kolejne, za nim
jeszcze jedno, a czas leniwie płynął, aż nastał wieczór. Kiedy myśliwi zorientowali się, że to już prawie noc, postanowili sprawdzić, czy udało im się wypłoszyć kreta. Niestety, pan zwany szwagrem podszedł do kopca z papierosem w ustach i... żarzący się papieros wpadł do nory. Wtedy nastąpiło wielkie bum.
Podobno zrobiło się jasno jak w dzień i głośno jak w silniku odrzutowca, a potem nastała cisza. Myśliwi zostali powaleni i obsypani
ziemią. Siła detonacji niewątpliwie musiała być spora, bo odkryła wszystkie korytarze, do których zdołał przeniknąć gaz. Trawnik zamienił się w poligon.
Na polu bitwy leżeli sprawcy całego zamieszania i nieszczęsne zwierzątko. Wówczas nasz wszystkowiedzący pacjent wyciągnął rękę w stronę kreta,
aby go chwycić. Jednak krecik przekreślił jego plany, zadając jeden celny cios ostrymi ząbkami. Trafił w przegub ręki swojego dręczyciela. Potem
już wszystko odbywało się klasycznie: straż pożarna, pogotowie i inne służby zajęły się efektownym przeganianiem kreta oraz ofiarami zdarzenia.
Panowie pogrążeni w świecie ciszy tygodniami siedzieli przed domem i przez ciemne okulary oglądali pobojowisko. Nasz myśliwy doznał także wstrząsu po anatoksynie przeciwtężcowej. Ciekawe, czy jeszcze kiedyś odważy się powiedzieć, że: „Wszyscy jesteśmy chemikami”.
Czytaj blog z Apteki pod Liściem Szerokim na www.farmacjaija.pl
październik 2013 Farmacja i Ja
71
PO GODZINACH | W KRZYWYM ZWIERCIADLE
Kobieta dzwoni do lekarza:
‒‒ Doktorze! Proszę szybko przyjechać, mój mąż połknął
igłę!
Za minutę znowu telefon:
‒‒ To ja, doktorze, już nie trzeba, znalazłam drugą igłę.
Różnica między błędami literata i lekarza jest taka, że błędy literata można pokryć korektorem, natomiast lekarza
tylko ziemią.
– Panie doktorze, każdej nocy śnią mi się nagie dziewczęta, jak
wbiegają i wybiegają z pokoju...
– I chce pan, żeby ten sen się nie pojawiał?
– Nie, tylko chciałem spytać, co zrobić, żeby one tak nie trzaskały drzwiami...
72
Farmacja i Ja październik 2013
fot. TOMASZ WILCZKIEWICZ, MATERIAŁY PRASOWE
W SZPITALU ROZMAWIA DWÓCH PACJENTÓW:
– DLACZEGO ŻONA CIĘ NIE ODWIEDZA?
– ONA TEŻ LEŻY W SZPITALU.
– TRAGEDIA RODZINNA?
– TAK, ALE ONA PIERWSZA ZACZĘŁA!
Pan Nowak udał się do szpitala po wyniki badań żony. Pracownik
szpitala mówi:
– Bardzo nam przykro, ale mieliśmy tu trochę zamieszania i, niestety, wyniki pańskiej żony wróciły z laboratorium razem z wynikami
innej pani Nowak. Teraz nie wiemy, które są które. Szczerze mówiąc, ani te, ani te nie są nadzwyczajne.
– Co to znaczy?
– Jedna z pań ma alzheimera, a druga uzyskała pozytywny wynik
testu na AIDS.
– Ale chyba badania można powtórzyć?!
– Teoretycznie można, ale te badania są bardzo drogie, a Narodowy Fundusz Zdrowia nie zapłaci za dwa testy dla tego samego
pacjenta.
– To co ja mam robić?
– Narodowy Fundusz Zdrowia zaleca w takiej sytuacji, aby zawiózł
pan żonę do śródmieścia i tam zostawił. Jeżeli trafi sama do domu, po prostu proszę zrezygnować ze współżycia.
Wśród osób, które nadeślą prawidłowe
rozwiązania, rozlosujemy trzy nagrody:
zestawy do pielęgnacji włosów Biovax
z serii Argan Macadamia Kokos: szampon, maseczka i odżywka bez spłukiwania od firmy L’biotica.
Litery z ponumerowanych kratek utworzą
hasło. Rozwiązania prosimy nadsyłać
do 31 października 2013 r.:
•pocztą na adres „Farmacja i Ja”,
ul. Puławska 118a, 02-620 Warszawa;
•SMS-em pod numer 7155; należy wpisać
27-literowe hasło krzyżówki wg wzoru:
FIJ.HASŁO
Koszt SMS-a wynosi 1 zł + VAT (1,23 zł brutto).
Regulamin konkursu znajduje się na
www.farmacjaija.pl.
Nagrodę za poprawne rozwiązanie
krzyżówki z numeru lipcowo-sierpniowego otrzymują: Katarzyna Siewniak
z Warszawy, Maryla Wodzik z Chełma, Agata Bogucka-Tabor z Wrocławia, Anita Wąsiewicz z Warszawy,
Lidia Zubrycka z Poznania, Barbara
Kozłowska z Wrocławia, Ryszard Kępa z Rzeszowa, Joanna Kern z Pawłowiczek, Katarzyna Iwańska z Gorlic, Katarzyna Wasilewska z Białej
Podlaskiej
Zwycięzcy otrzymają zestawy Bio-Oil.
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych
przez USP Zdrowie sp. z o.o, ul. Poleczki 35, 02-822 Warszawa, jak i inne
podmioty z nim współpracujące do celów marketingowych. Jednocześnie
oświadczam, że swoje dane osobowe podałam/-em dobrowolnie,
zostałam/-em zapoznana/-y z prawem dostępu do treści moich danych,
prawem do ich poprawiania oraz wyrażania sprzeciwu co do ich przetwarzania.
data
adres e-mail
czytelny podpis
✂
SP R AW D Ź , CO PA MIĘ TA S Z Z T EG O NUME R U!
Odpowiedzi wpisz w wykropkowane miejsca.
Na kupony czekamy do 31 października 2013 r.
1. Ile miast odwiedzi mobilny gabinet „Zdrowych Zatok”?
..............................................................................
2. Jak nazywa się robot w aptece Medicor
w Rzeszowie?
................................................................................
3. Czego dostarcza nam awokado?
...............................................................................
...............................................................................
4. Jakie miasto jest stolicą Luksemburga?
..............................................................................
5. Jak przetłumaczyć na angielski słowo
wstręt?
...............................................................................
Nagrodę za poprawną odpowiedź z numeru lipcowo-sierpniowego otrzymują: Robert Domitr (Biała Podlaska), Małgorzata Warchapowicz (Bielsk Podlaski), Aleksandra Żurachowska (Lublin).
imię i nazwisko
Kupony z odpowiedziami prosimy przesyłać na adres:
„Farmacja i Ja”, ul. Puławska 118a, 02-620 Warszawa.
nazwa i adres apteki
Na trzech autorów poprawnych odpowiedzi czekają nagrody: zestawy Coral Dre-
tel. kontaktowy
am marki C-THRU – woda
toaletowa 50 ml, żel pod
prysznic oraz dezodorant.
Fundatorem nagród jest firma Sarantis.
e-mail
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez USP Zdrowie sp. z o.o, ul. Poleczki 35,
02-822 Warszawa, jak i inne podmioty z nim współpracujące do celów marketingowych. Jednocześnie oświadczam,
że swoje dane osobowe podałam/-em dobrowolnie,
zostałam/-em zapoznana/-y z prawem dostępu do treści
moich danych, prawem do ich poprawiania oraz wyrażania
sprzeciwu co do ich przetwarzania.
73
PO GODZINACH
JAK ZAPRENUMEROWAĆ MIESIĘCZNIK
Każda apteka w Polsce otrzymuje co miesiąc dwa egzemplarze gratis.
Od teraz każdy farmaceuta* może wykupić prenumeratę indywidualną.
Wystarczy wypełnić kupon zamieszczony na dole strony i przesłać go na adres:
ul. Puławska 118a, 02-620 Warszawa.
Redakcja
ul. Puławska 118a, 02-620 Warszawa
tel.: +48 22 843 49 83
faks: +48 22 353 94 38
e-mail: [email protected]
www.farmacjaija.pl
Redaktor naczelna
Ewa Jankowska
Project Manager
Anna Głowacka
CENA 9,90 ZŁ (W TYM
ACEU TÓW (LIPIE C/SIE
RPIEŃ 2013)
8% VAT)
CENA 9,90 ZŁ (W TYM
TERA Z
FARMACJA I JA
W TWOIM
TELEFONIE
MARK ETING
JAK POZYSKAĆ NTA
LOJALNOŚĆ PACJE
MIESI ĘCZN IK DLA FARM
SPECJALNIE DLA NAS
JAK KOBIETY
SIĘ ZMIENIAJĄ
APTEKI ŚWIATA
RUMUNIA
Dyrektor kreatywny
Marcin Rutkowski
Dyrektor ds. wydawniczych
Magdalena Kozińska
ZDROWIE
CHOROBY ZAWODOWE
FARMACEUTÓW
WYWIAD Z PROF. N., wybitnym
SZCZYLIKIEM
inie
specjalistą w dziedz
onkologii
i hematologii
WŚRÓD NAS
Redaktor prowadząca
Bożena Makowska
8% VAT)
TERA Z
FARMACJA I JA
W TWOIM
TELEFONIE
2013)
FARMACEUTA
= AUTORYTET
NOWOTWÓR
U
W SPADK
MED. CEZARYM
PSYCHOLOGIA
ACEU TÓW (WRZ ESIEŃ
MARK ETING
MIESI ĘCZN IK DLA FARM
Dyrektor produkcji
Katarzyna Ceryngier
WŚRÓD NAS
APTEKI ŚWIATA
BRA ZYLIA
Zespół redakcyjny
lek. med. Anna Jaworska
dr n. med. Grzegorz Górniewski
Tomasz Barałkiewicz
mgr farm. Łukasz Waligórski
Redaktor
Iwona Derda
SPECJALNIE DLA NAS
FARMACJA I JA
SZE ŚC IOL ATK I
SZKOŁY
IDĄ DOZ PSYCH
OLOG
(PAŹDZIE RNIK 2013)
WŚRÓD NAS
TRAWIENIA
AT
M
TE
A
N
Y
IT
M
I
DY
AW
PR
08
9 771733 525009
ISSN 1733-5256
ZDROWIE
APTEKI ŚWIATA
LUKSEMBURG
PROBLEMY Z NOSEM
PRZYC ZYNY TEMAT NUMERU
NIEPŁODNOŚCI
DŁUGO
JE ZAPARCIA | JAK
STAR ZENIE SIĘ POWODU O CZY WAR ZYWA
: MIĘS
AZIĆ WRZODAMI | CZY
CZY MOŻNA SIĘ ZAR DO ŻUCIA | CO JEST DŁUŻEJ W ŻOŁĄDKU
A
JEST TRAWIONA GUM
30-38
STR. TERAZ
TERAZ
FARMACJ
FARMACJAA II JA
JA
WW TWOIM
TWOIM
TELEFONI
TELEFONIEE
Korekta
Irena Stasińska
09
NOWOC ZESNA APTEK A
ROBOT POMAGA FARMACEUCIE
30-37
TEMAT NUMERU STR.
Opracowanie graficzne
Tomasz Abelec
Liliana Szymborska
Robert Wawryło
CENA 9,90 ZŁ (W TYM 8% VAT)
A
E ZATOK | POLIPY NOSAWIENIA Z NOSA
A | BOLESNE ZAPALENI
| KRW
RODZAJE NIEŻ YTU NOS ODA NOSOWA | ZABURZENIA WĘCHU
EGR
| SKR ZYWIONA PRZ
9 771733 525009
AKTUALNOŚCI
ISSN 1733-5256
MIESIĘCZ NIK DLA FARMACE UTÓW
Redaktor www.farmacjaija.pl
Katarzyna Petruk
WYWIAD
KĄ-PIETRASZUK,
BEATĄ CHRZANOWSprzeds
zkolu
terapeutką w
szkolenia
i szkole, prowadzącąów
dla rodzic
Reklama
Content Media,
kontakt: Aneta Kępka
([email protected]),
tel. 507120681
Druk
Ortis sp. z o.o, Wrocław
DO KUPONU
NALEŻY DOŁĄCZYĆ
KSEROKOPIĘ NIEBIESKIEJ
KSIĄŻECZKI „PRAWO
WYKONYWANIA
ZAWODU”.
SPECJALNIE DLA NAS
PRZYJEMNOŚĆ
JEDZENIA
WYWIAD Z PSYCHODIETETYKIEM
MAGDALENĄ JARZĘBOWSKĄ
I DIETETYKIEM JUSTYNĄ SIWIELĄ,
specjalistkami
w terapii dietetycznej
PAŹDZIERNIK 2013
TEMAT NUMERU STR. 28-35
ZDROWIE PSYCHICZNE
DEPRESJA – CZARNE CHMURY NAD
ŻYCIEM | JAK POMÓC CHOREMU
Z DEPRESJĄ
| W ŚWIECIE SCHIZOFRENII | ZABUR
ZENIA NERWICOWE | CZY DZIECI
MAJĄ DEPRESJĘ
ISSN 1733-5256
9 771733 525009
10
* „Farmacja i Ja” zawiera specjalistyczne treści, dlatego może być prenumerowana jedynie przez farmaceutów lub lekarzy.
Wydawca
USP Zdrowie sp. z o.o
ul. Poleczki 35, 02-822 Warszawa
Projekt i realizacja
www.aude.pl
Redakcja nie zwraca materiałów niezamówionych,
zastrzega sobie prawo redagowania zamówionych tekstów, nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam i ogłoszeń. Magazyn „Farmacja i Ja”
nie zastępuje porady lekarskiej, może jedynie stanowić źródło informacji. Bezumowna dystrybucja
lub sprzedaż magazynu są nielegalne. Przedruk
materiałów bez zgody wydawcy jest zabroniony.
✂
J e s t em f ar mac eu t ą i zama w iam pr enumer a t ę
6 numerów – cena 54 zł
12 numerów – cena 108 zł
W p re n u m e ra c ie
ta n ie j!
Zwykła cena: 9,90 zł.
W prenumeracie: 9 zł
Adres wysyłki:
ulica, nr domu/lokalu
imię i nazwisko
kod pocztowy
miejscowość
e-mail
nr telefonu
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez USP Zdrowie sp. z o.o., ul. Poleczki 35, 02-822
Warszawa, jak i inne podmioty z nim współpracujące do celów marketingowych. Jednocześnie oświadczam,
że swoje dane osobowe podałam/-em dobrowolnie, zostałam/-em zapoznana/-y z prawem dostępu do
treści moich danych, prawem do ich poprawiania oraz wyrażania sprzeciwu co do ich przetwarzania.
Załączam kserokopię książeczki „Prawo wykonywania zawodu”
czytelny podpis
74
Farmacja i Ja marzec 2013
FARMACJA I JA
MIESIĘCZNIK DLA FARMACEUTÓW (PAŹDZIERNIK 2013) AKTUALNOŚCI
NOWOCZESNA APTEKA
ROBOT POMAGA FARMACEUCIE
WŚRÓD NAS
APTEKI ŚWIATA
LUKSEMBURG
CENA 9,90 ZŁ (W TYM 8% VAT)
TERAZ
TERAZ
FARMACJA
FARMACJA II JA
JA
WW TWOIM
TWOIM
TELEFONIE
TELEFONIE
ZDROWIE
PRZYCZYNY
NIEPŁODNOŚCI
SPECJALNIE DLA NAS
PRZYJEMNOŚĆ
JEDZENIA
WYWIAD Z PSYCHODIETETYKIEM
MAGDALENĄ JARZĘBOWSKĄ
I DIETETYKIEM JUSTYNĄ SIWIELĄ,
specjalistkami
w terapii dietetycznej
PAŹDZIERNIK 2013
TEMAT NUMERU STR. 28-35
ZDROWIE PSYCHICZNE
DEPRESJA – CZARNE CHMURY NAD ŻYCIEM | JAK POMÓC CHOREMU Z DEPRESJĄ | W ŚWIECIE SCHIZOFRENII | ZABURZENIA NERWICOWE | CZY DZIECI MAJĄ DEPRESJĘ
ISSN 1733-5256
9 771733 525009
10
Download

Październik 2013