Biuletyn informacyjny Grupy KAEFER Polska
nr 15
2013 – Think Quality
Aktualności
Drodzy Czytelnicy,
Z okazji Świąt Bożego Narodzenia w imieniu Zarządu KAEFER SA,
TERMOKORU KAEFER i WIEZATU życzymy,
aby czas spędzony w gronie najbliższych
przyniósł Wam wiele radości, ciepła i optymizmu.
Życzymy również zdrowia, pomyślności i spełnienia najskrytszych marzeń
w nadchodzącym Nowym Roku 2013.
Zmiany w Zarządzie KAEFER SA
W bieżącym roku nastąpiły zmiany w składzie Zarządu KAEFER SA. Zarząd jest
obecnie trójosobowy, Prezesem Zarządu jest Robert Skrobisz, Wiceprezesem
ds. Korporacyjnych oraz p.o. Wiceprezesa ds. Operacyjnych - Paweł Szajner.
Stanowisko Wiceprezesa ds. Finansowych objął Marcin Szularz.
Pan Marcin Szularz jest absolwentem Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie zdobył
wykształcenie wyższe uzyskując tytuł magistra na Wydziale Zarządzania.
W ramach pracy zawodowej zdobywał doświadczenie pracując w takich firmach
jak Cap Gemini, Raiffeisen Bank Polska jak również KPMG Audyt. Od roku 2004
pracował w firmie BIS Izomar przechodząc ścieżkę kariery od Kontrolera
Finansowego do Dyrektora Finansowego. W roku 2010 pracował w firmie
Bilfinger Berger Industrial Services GmbH w Monachium.
Ale nie samymi finansami Pan Marcin żyje! Na hobby nie ma niestety zbyt wiele
czasu, ale gdy tylko ma możliwość uprawia wspinaczkę skałkową.
Na zdjęciu od lewej:
Wiceprezes ds. Finansowych - Marcin Szularz
Prezes Zarządu - Robert Skrobisz,
Życzymy Prezesowi Szularzowi powodzenia i sukcesów na nowym stanowisku.
Wiceprezes ds. Korporacyjnych, p.o. Wiceprezesa ds. Operacyjnych - Paweł Szajner
WASZA REDAKCJA - PISZCIE DO NAS!
Aktualności
Wieści z budów
Wieści z Grupy KAEFER
Po godzinach
2-6
7 - 14
14 - 16
16-23
Sylwia Krzesiak
KAEFER SA
ul. Padlewskiego 6, 41-800 Zabrze
z dopiskiem: „K-INFO”
e-mail: [email protected]
Marta Malanowska-Błaszczyk
KAEFER SA
ul. Zglenickiego 52 A, 09-411 Płock
z dopiskiem: „K-INFO”
e-mail: [email protected]
Szanowni Państwo,
Każdego dnia 18 000 mężczyzn i kobiet w ponad 50 krajach,
mówi 30 różnymi językami, w jednej z ponad 2 000 lokalizacji
KAEFER na wszystkich kontynentach.
Każda dojrzała firma powinna mieć świadomość, gdzie się
znajduje i do czego zmierza. Ważnym jest również, by cele
strategiczne, kluczowe zasady, wizja i misja - nie były wiedzą
tajemną przeznaczoną tyko dla Zarządu, ale były znane,
rozumiane i przestrzegane przez każdego z nas, członka zespołu
KAEFER.
Trudno dotrzeć do każdego pracownika indywidualnie, dlatego też
stworzono informację podsumowującą drogę, jaką wybrał
KAEFER - „Strategia w skrócie”, którą załączyliśmy do
dzisiejszego wydania.
Chcemy, by każdy z Was poczuł, że jest kimś wyjątkowym dla firmy
i współpracując ze sobą w „Stylu KAEFER” poprzez wymianę
wiedzy i doświadczeń, możemy osiągnąć sukces. W ten sposób
staniemy się ambasadorami marki KAEFER wobec naszych
klientów, dostawców, społeczności lokalnej.
Zarząd koncernu KAEFER nie chce, by komunikacja była
jednokierunkowa, dlatego też w mijającym roku podjęto działania
mające na celu poznanie opinii każdego pracownika KAEFER na
całym świecie. Zostaliście Państwo poproszeni o wyrażenie swojej
opinii w międzynarodowym badaniu. Pomimo trudnego okresu cieszymy się, że na tle rynku wypadliśmy bardzo dobrze.
Chciałbym gorąco podziękować wszystkim, którzy podzielili się
swoimi uwagami - jest to dowód na zaangażowanie w rozwój firmy.
Wasze obserwacje zostały przeanalizowane przez kierownictwo
spółki, podjęto już kroki celem wprowadzenia w życie możliwych
udoskonaleń. Szerzej z wynikami możecie Państwo zapoznać się
w oddzielnym artykule w tym numerze K-INFO.
Najcenniejszym zasobem KAEFER są ludzie, inwestowanie
w ich rozwój, podnoszenie kwalifikacji - zawsze procentuje!
W bieżącym roku z sukcesem rozpoczęliśmy programy
szkoleniowe w ramach projektu „Siła kompetencji pracowników
firmy KAEFER SA”, współfinansowanego ze środków Unii
Europejskiej. Udało nam się pozyskać środki z programu
w Małopolsce i na Śląsku. Mamy nadzieję, że w przyszłym roku
program ruszy również na Mazowszu. Beneficjentami szkoleń są
zarówno pracownicy zatrudnieni na budowach jak i administracja.
Mijający rok to czas niepewności, zmagania się z problemami
rynkowymi, ale i czas nowych projektów, perspektyw. Wiele
znanych spółek z naszej branży ma dziś problemy z płynnością
finansową, niektóre nawet zostały postawione w stan likwidacji.
Tysiące ludzi pozostało bez pracy.
Nasza sytuacja na tle rynkowych zawirowań jest stabilna.
Poszerzamy krąg naszych Klientów i zakres usług. W stosunku do
końca ubiegłego roku znacząco wzrósł nasz portfel zleceń,
aczkolwiek ceny, a tym samym marże pozostają nadal pod dużą
presją.
Jesienią rozpoczęliśmy prace na pierwszym w Polsce i w tej części
Europy terminalu LNG w Świnoujściu. To dla nas zupełnie nowe
wyzwanie, w którego realizacji wspierają nas koledzy z KAEFER
Australia, Hiszpania i z Centrum Kompetencji z Bremy.
Rozpoczęliśmy również duży projekt na Elektrowni Ledvice
u naszych czeskich sąsiadów. Czekamy na rozstrzygnięcie
przetargów w kilku kolejnych sporych przedsięwzięciach w kraju
i zagranicą.
Nasi Klienci pamiętają o nas, gdyż wspieramy ich sukces,
dostarczając na całym świecie najbardziej profesjonalne,
kompletne rozwiązania izolacyjne. Niezmiennie gwarantujemy
najwyższe standardy bezpieczeństwa i wysoką jakość.
Reprezentujemy długoletnią tradycję, doświadczenie i unikalne
know-how.
W mijającym roku kładliśmy nacisk na komunikowanie kwestii
dotyczących Zdrowia i Bezpieczeństwa - „Safety First!”. W roku
2013 chcemy przeprowadzić kampanię dotyczącą Jakości - „Think
Quality - Pomyśl o jakości”. Zainteresowanie tymi kluczowymi
kwestiami nie zamyka się w granicach czasowych, ale dla
podkreślenia ich wagi warto o nich mówić, zastanowić się na
poziomie Grupy KAEFER, nad poprawą przez pryzmat działań na
skalę międzynarodową.
Z dniem 1-szego stycznia 2013 r. zacznie obowiązywać
nowa struktura Grupy KAEFER, która jest wynikiem największej
reorganizacji od 5 lat. Celem jej były decentralizacja
i regionalizacja koncernu, które z pewnością przyczynią się do
poprawy komunikacji, przyspieszenia decyzji i lepszego nadzoru
oraz wsparcia lokalnych spółek w poszczególnych krajach, a tym
samym „udrożnienia” dalszego globalnego wzrostu i poprawy
rentowności Grupy KAEFER.
W wyniku tych zmian organizacyjnych, KAEFER Polska przypadła
szczególna rola Regionalnego Centrum Zarządzania.
To tutaj ulokowane będą funkcje regionalne, sterowanie
i rozwijanie rynków w Europie Środkowo-Wschodniej, Szwecji
i Regionie Kaspijskim.
Ulokowanie w Polsce Regional Management Center i powierzenie
mu tak odpowiedzialnej funkcji i decyzyjności, jest ogromnym
uznaniem dotychczasowych osiągnięć i wyróżnieniem dla KAEFER
Polska, z którego możemy być wszyscy bardzo dumni.
Korzystając z okazji, chciałbym też złożyć Wam podziękowania,
za ten trudny rok wspólnych wysiłków oraz życzyć na nadchodzące
Święta Bożego Narodzenia i zbliżający się Nowy Rok:
Zdrowych, pogodnych Świąt, przepełnionych
radością i optymizmem.
Do siego roku!
Robert Skrobisz
Prezes Zarządu
KAEFER SA
Aktualności
Badanie Opinii Pracowników
Grupy KAEFER 2012
Drogie Koleżanki i Koledzy!
W kwietniu br. ponad 18 000 pracowników Grupy KAEFER zostało
zaproszonych do wzięcia udziału w pierwszym Badaniu Opinii
Pracowników. Odpowiedziało na nie aż 12 000 osób!
Na tle Grupy KAEFER, Polska wypadła bardzo dobrze.
Osiągnęliśmy 60% zwrot ankiet.
Badanie przeprowadzone było drogą internetową i papierową
z zachowaniem anonimowości respondentów. Dla przypomnienia
65 pytań podzielonych było na 11 obszarów, a odpowiedzi były
udzielane w 5-cio punktowej skali.
Wyniki poszczególnych pytań składały się również na zbadanie
dwóch wiodących wskaźników w Grupie KAEFER: wskaźnika
zaangażowania pracowników oraz wskaźnika doskonałości
działania. Wyniki obu wskaźników są nieco poniżej zewnętrznego
benchmarku (tj. średnia wyników podobnych badań wykonywanych
w różnych firmach na całym świecie przez firmę Kenexa).
Wskaźnik zaangażowania pracowników w Grupie KAEFER
osiągnął wynik 63% vs. 69% w gospodarce światowej, a w Polsce
49%. Wskaźnik ten mówi o stopniu, w jakim pracownicy są
zmotywowani i gotowi do wysiłku przy realizacji zadań, ważnych
dla osiągnięcia celów organizacji. Na wynik ten wpływ miały 4 niżej
wymienione pytania z kwestionariusza.
65% respondentów Grupy (w Polsce 60%) wierzy w pozytywne
zmiany które zajdą w firmie w wyniku przeprowadzonego badania.
Najwyższe wyniki w KAEFER SA udało się uzyskać w poniższych
obszarach:
Procent pozytywnych odpowiedzi praktycznie we wszystkich
powyższych pytaniach jest wyższy od średniej w Grupie KAEFER
i bliski najwyższemu wynikowi w Grupie. Norma europejska to
właśnie benchmark zewnętrzny.
Poniżej przedstawione zostały wyniki KAEFER SA w każdym
z 11 badanych obszarów w porównaniu do wyników Grupy KAEFER
(Overall KAEFER), Dywizji Przemysłowej (Industry), najwyższego
wyniku w Grupie, a także benchmarku z rynku europejskiego.
Drugim wskaźnikiem porównywanym w całej Grupie KAEFER
jest Wskaźnik Doskonałości Działania, który osiągnął wynik
68% vs. 71% w gospodarce światowej oraz w Polsce 61%. Wskaźnik
ten związany jest z jakością procesów, które zachodzą w firmie
(rys. obok u góry). W badaniu wysoko zostały ocenione kwestie
związane z BHP i Ochroną Środowiska. Pracownicy doświadczają
także dobrych praktyk biznesowych i czują, że nasza firma
zapewnia wszystkim równe szanse.
Większą rolę musimy przywiązywać jednak do nieco niżej
ocenionej Etyki w biznesie, znajomości Kodeksu postępowania
w biznesie obowiązującego w KAEFER, tematów związanych
z zaufaniem do przywództwa oraz komunikacji dotyczącej
przyszłości firmy. Wskaźnik ten związany jest z jakością procesów,
które zachodzą w firmie.
4
Aktualności
Praktycznie w każdym z obszarów pokrywamy się wynikami
z benchmarkiem rynku Europy Wschodniej.
Na dolnej linii zaznaczono 6 obszarów których wyniki odbiegają od
średnich wyników w Grupie KAEFER.
Wszystkie Państwa odpowiedzi i komentarze dostarczyły nam
cennych informacji na temat wielu aspektów zatrudnienia
w KAEFER SA. Szczególną uwagę zwróciliśmy na krytyczne opinie,
które pomogą nam pracować nad zmianami w obszarach,
które wymagają poprawy. Zbiegają się one wokół tematów
związanych z „Uznaniem i Nagrodami za wyniki”, „Etyką
i różnorodnością”, a także „Zaangażowaniem pracowników”.
Wyniki badania nie są odkładane na tzw. półkę. Na początku
października managerowie KAEFER SA spotkali się na
warsztatach poświęconych zapoznaniu z wynikami badania oraz
wypracowaniu priorytetów do pracy w 2013 roku.
Zostały wyłonione dwa obszary jako najbardziej wymagające
naszej uwagi:
ź Wierzę, że organizacja w której pracuję ma przed sobą
obiecującą przyszłość (Przyszłość/Wizja)
źOtrzymuję uczciwe wynagrodzenie za wykonaną przeze mnie
pracę (Uznanie i nagrody za wyniki pracy).
Powołano także grupy robocze, które będą pracować nad
powyższymi zagadnieniami.
Wszyscy managerowie zostali zobligowani do poinformowania
swoich pracowników o wynikach badania.
Jeszcze raz dziękujemy za uczestnictwo, zaangażowanie i okazane
zaufanie w pierwszym Badaniu Opinii Pracowników Grupy KAEFER
2012. Jesteśmy wdzięczni za Wasze opinie.
Małgorzata Dobrosławska
HR Dyrektor
Medal i Perła QUALITY
INTERNATIONAL 2012
dla KAEFER SA
KAEFER za wzorową jakość oferowanych
usług otrzymał wyróżnienie - Medal i Perłę
"Quality International 2012". Najwyższa
Jakość Quality International jest przedsięwzięciem skierowanym do działających na
terytorium Polski instytucji, producentów
i usługodawców, posiadających czytelną
politykę jakości w odniesieniu do produktu, usług i systemu zarządzania.
Jesteśmy dumni, iż znaleźliśmy się w gronie
laureatów.
Dyrektor Regionu Zachód Grzegorz Jakubowski
odbiera Medal i Perłę
KAEFER SA Bezpiecznym
Wykonawcą uhonorowanym
przez PKN ORLEN SA
Zostaliśmy uhonorowani przez PKN
ORLEN SA dyplomem w kategorii
Bezpieczny Wykonawca „Remont 2012”
za wkład pracy i zaangażowanie przy
bezpiecznym przeprowadzeniu remontów
instalacji produkcyjnych ORLENU. Nasza
firma znalazła się w bardzo wąskim gronie
wykonawców docenionych przez Koncern
w roku 2012.
Wyróżnienie dla KAEFER, od l. Łukasz Strzałkowski i Marek
Koprowicz
Wyróżnienie jest efektem zaangażowania
kadry kierowniczej oraz pracowników
KAEFER SA w działania na rzecz poprawy
bezpieczeństwa pracy. Podczas realizacji
zadań wszyscy starali się przestrzegać
najwyższych standardów bezpieczeństwa.
Tegoroczna kampania - „Safety First!” jeszcze mocniej uczuliła naszych pracowników na kwestie związane z BHP.
Zawody BHP we Francji
- wyróżnienie dla naszego
pracownika
Pan Bogusław Wołek, został nagrodzony
przez firmę ADISSEO za wzorowe
przestrzeganie przepisów BHP. Pan
Bogusław wziął udział w zawodach BHP
zorganizowanych podczas prac w trakcie
postoju ADISSEO. Dla firmy tej wykonywaliśmy prace w okresie letnim jako podwykonawca KAEFER WANNER.
Pan Bogusław pracuje w KAEFER ponad
5 lat głównie na terenie Francji. Jest bardzo
sumiennym i zdyscyplinowanym pracownikiem. Po powrocie do kraju brygadziści
chwalą zawsze wysoką wydajność jego
pracy, fachowość, rzetelność i przestrzeganie przepisów BHP.
Gratulujemy i liczymy na więcej takich
wyróżnień dla naszej kadry!
Uwaga Pracownicy!
Dział HR informuje, że od 01.01.2013 roku
zmieniają się zasady potwierdzania prawa
do świadczeń zdrowotnych.
Ma być łatwiej!
Niestety aby nowy system NFZ działał
poprawnie i nie sprawiał nam przykrych
niespodzianek, np. odmowy przyjęcia
dziecka do lekarza, konieczne jest, aby
wszyscy pracownicy KAEFER SA sprawdzili, czy dane, które przekazali do Działu
Kadr o zgłoszeniu do ubezpieczenia zdrowotnego członków swoich rodzin są
nadal aktualne.
W szczególności dotyczy to informacji o:
- ukończeniu kształcenia przez pełnoletnie dziecko
- ukończeniu 26 lat przez dziecko, nawet
jeśli nadal się kształci, chyba że posiada
orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności lub innym traktowanym na
równi.
- uzyskaniu przez członka rodziny innego
tytułu do ubezpieczenia zdrowotnego
5
Aktualności
(np. po podjęciu zatrudnienia, rejestracji
jako osoba bezrobotna, rozpoczęciu
prowadzenia działalności gospodarczej,
itp.). Informujemy, że o wszelkich zmianach
dotyczących prawa do ubezpieczenia
zdrowotnego członków rodzin - należy
poinformować swojego pracodawcę w terminie 7 dni!
KAEFER Oddział Tarnów i WIEZAT.
Obie drużyny powróciły w bardzo dobrych
nastrojach i z mnóstwem wspomnień.
Złoto zdobyła drużyna KAEFER Construction. KAEFER Oddział Tarnów zajął
wysokie trzecie miejsce, zespół WIEZATU
miejsce siódme oraz wyróżnienie Fair Play
- gratulujemy!
Pracownicy Warsztatu Centralnego, po prawej p. Andrzej
Usarz
Zachęcamy do zapoznania się z informacjami o e- WUŚ zamieszczonymi na końcu
wydania!
KAEFER SA jednym z wystawców podczas Międzynarodowych Targów Chemicznych
W listopadzie w płockiej ORLEN Arenie
odbyła się pierwsza edycja Międzynarodowych Targów Chemicznych.
W targach udział wzięło ponad 90
wystawców m.in. producenci z branży
chemicznej, izby gospodarcze, instytuty
badawcze. Nasza firma wykonująca usługi
w tej gałęzi przemysłu również zaprezentowała swoje stoisko. Zwiedzający mieli
możliwość poznania naszej oferty,
a zainteresowani szczegółami mogli
porozmawiać z ekspertami z naszej firmy
m.in. z Markiem Koprowiczem, Dyrektorem
Regionu Północ.
Drużyna Oddziału Tarnów - brązowi medaliści
Drużyna WIEZATU - zdobywcy tytułu Fair Play
Wieczorem po zakończeniu turnieju odbyła
się ceremonia wręczenia nagród, po części
oficjalnej dla wszystkich uczestników
przygotowano imprezę, na której przy
muzyce nasi sportowcy bawiliśmy się do
białego rana. Kolejne mistrzostwa już za
2 lata!
Warsztat Centralny i Edukacja
Stoisko KAEFER w pełnej krasie
KAEFER International Soccer
Cup 2012 pomyślny dla Polski!
We wrześniu w Berlinie odbył się VI KAEFER
International Soccer Cup - Mistrzostwa
KAEFER w Piłce Nożnej. 16 zespołów z całej
Europy walczyło o tytuł mistrza i spędziło
ekscytujący weekend w stolicy Niemiec.
Polskę reprezentowali zwycięzcy Polskich
Mistrzostw - dwa zespoły z Tarnowa:
6
Od kilku lat uczestniczymy z sukcesami we
współzawodnictwie, sprawdzając swoje
umiejętności w zawodzie „monter izolacji
przemysłowych”, w ramach Europejskiego
Stowarzyszenia Wykonawców Izolacji
Przemysłowych FESI. Na ostatnich
zawodach w Berlinie, reprezentant
Polskiego Stowarzyszenia, absolwent
szkoły w Tarnowie Szymon Pikul zajął
2 miejsce ustępując tylko gospodarzom.
Warsztat Centralny realizuje prefabrykacje
głównie dla Oddziałów Tarnów, Połaniec,
Zabrze, WIEZATU oraz dla klientów
zewnętrznych.
Wykorzystanie maszyny MABI daje
możliwość realizacji dużych zamówień
w krótkim czasie z zapewnieniem wysokiej
jakości. Do pracy na Warsztacie Centralnym
co roku kierowani są najlepsi absolwenci
szkoły zawodowej, gdzie pod okiem
brygadzisty Andrzeja Usarza, doskonalą
swoje umiejętności. Po rocznej pracy
wyjeżdżają na projekty krajowe i zagraniczne. Efektem takiego sposobu szkolenia są kompetentni i wykwalifikowani
pracownicy (obmiarowcy) jak Stanisław
Smoleński, Andrzej Bujak, Łukasz Woroń,
Jarosław Kania a średnia wieku pracowników Warsztatu jest najniższa w całej
firmie.
Na tle dzieła w Berlinie: Szymon Pikul i Kazimierz Golec
Ukierunkowanie firmy na podnoszenie
kwalifikacji wiąże się z poszukiwaniem
nowych form organizacji i metod szkolenia.
Jedną z nich jest realizowanie szkoleń
w ramach projektu Kapitał Ludzki z Europejskiego Funduszu Społecznego. Szkoleniem objęte są województwa małopolskie Oddział Tarnów, Oświęcim, Połaniec,
oraz śląskie - Oddział Zabrze i Budownictwo. Są to kursy językowe, zawodowe,
specjalistyczne i z bezpieczeństwa pracy,
w których bierze udział 692 pracowników, a łączna wartość projektów to
2 mln 417 tys. zł.
Inną nową formą jest powołanie
Niepublicznej Placówki Oświatowej
w KAEFER SA, co umożliwia prowadzenie
szkoleń zgodnie z Ustawą „O systemie
oświaty”.
W ramach szkolenia zawodowego w tym
roku po raz pierwszy w Głogowie ukończyło
szkołę 11 absolwentów i tradycyjnie
w Tarnowie 48. Chętni zostali zatrudnieni
w Regionie Zachód i Wschód.
Kazimierz Golec
Dyrektor ds. Edukacji i Szkoleń
Z-ca Dyrektora Oddziału Tarnów
Kierownik Warsztatów Szkolnych
Wieści z Grupy KAEFER
Wieści z budów
wynik / obserwacja. Szczegółowe informacje już wkrótce.
Część praktyczna (aplikacja farb)
Równocześnie rozpoczęliśmy prace na
projektach:
źIKEA Wrocław (na zlecenie PABICH oraz
POM) - zabezpieczenie ppoż. konstrukcji
stalowej farbami pęczniejącymi.
źZakłady Mleczarskie PIĄTNICA
(na zlecenie PABICH) - zabezpieczenie
ppoż. farbami pęczniejącymi.
źCentrum Logistyczne RABEN
w Sosnowcu (na zlecenie GOLDBECK) malowanie elementów żelbetowych.
źPOM Krapkowice (na zlecenie POM) po raz pierwszy wykonujemy metalizację
konstrukcji stalowych belek poddźwigowych.
Otrzymaliśmy również zlecenie od
Warbudu S.A. na wykonanie zabezpieczenia ogniochronnego konstrukcji
stalowej na budowie siedziby Narodowej
Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia
w Katowicach.
Zakończyliśmy również projekty związane
z zabezpieczeniami ppoż.:
źdla PROMUS Ruda Śląska - zabezpieczenie farbami pęczniejącymi konstrukcji
stalowej galerii handlowej,
źhala magazynowa TBS Błonie dla
PABICH - zabezpieczenie konstrukcji
stalowej farbami pęczniejącymi.
Ukończyliśmy prace polegające na zabezpieczeniu konstrukcji stalowej salonu
samochodowego OPEL w Płocku na
zlecenie CERMONT Bełchatów.
Iwona Wypyszyńska
Oddział Budownictwa i Ochrony ppoż.
Rok Jakości 2013
Po Roku Zdrowia i Bezpieczeństwa 2012,
KAEFER przygotowuje się do kampanii
Jakość 2013/2014. Zespół organizacyjny pracuje nad wyznaczeniem
kierunku działania związanego
z promowaniem Jakości w całej firmie,
który będzie opierał się na 4 obszarach:
sposób myślenia / zachowanie, szkolenia /
rekrutacja, organizacja / procedury,
14
Autor: Piotr Świderek
ność w pracy, a w szczególności z powodu:
1) czasowej niezdolności do pracy wskutek
choroby,
2) odosobnienia w związku z chorobą
zakaźną,
3) powołania na ćwiczenia wojskowe albo
na przeszkolenie wojskowe na czas do
3 miesięcy,
4) urlopu macierzyńskiego.
Renata Jęsiak
Dział Prawny
Z cyklu „Tajniki Prawa Pracy”:
Okres wykorzystania urlopów
wypoczynkowych
KAEFER - co właściwie robimy
Okres urlopowy już za nami, jednakże
przełom roku był zwykle przez większość
pracowników wykorzystywany jako czas
„ o d b i e r a n i a ” z a l e g ł yc h u r l o p ów.
Zgodnie z regulacją art. 161 k.p.
pracodawca jest obowiązany udzielić
pracownikowi urlopu w tym roku
kalendarzowym, w którym pracownik
uzyskał do niego prawo. Art. 168 k.p.
w starym brzmieniu stanowił, iż pracownicy musieli do końca marca kolejnego
roku kalendarzowego wykorzystać urlop
zaległy. Regulacja ta uległa zmianie
z dniem 1 stycznia 2012 r. W obecnym
brzmieniu art. 168 k.p. stanowi, iż urlopu
niewykorzystanego w terminie ustalonym
zgodnie z planem urlopów, należy
pracownikowi udzielić najpóźniej do
dnia 30 września następnego roku
kalendarzowego.
Regulacja ta nie dotyczy części urlopu tzw.
na żądanie, zgodnie z którym pracodawca
jest obowiązany udzielić na żądanie
pracownika i w terminie przez niego
wskazanym nie więcej niż 4 dni urlopu w
każdym roku kalendarzowym. Pracownik
zgłasza żądanie udzielenia urlopu
najpóźniej w dniu rozpoczęcia urlopu. Jeśli
chodzi o plan urlopów, to ustala go
pracodawca, biorąc pod uwagę wnioski
pracowników i konieczność zapewnienia
normalnego toku pracy.
Na wniosek pracownika urlop może być
podzielony na części. W takim jednak
przypadku co najmniej jedna część
powinna trwać nie mniej niż 14 kolejnych
dni kalendarzowych.
Termin urlopu może być przesunięty na
wniosek pracownika umotywowany
ważnymi przyczynami bądź z powodu
szczególnych potrzeb pracodawcy, jeżeli
nieobecność pracownika spowodowałaby
poważne zakłócenia toku pracy.
Natomiast pracodawca jest obowiązany
przesunąć urlop na termin późniejszy
w przypadku, gdy pracownik nie może
rozpocząć urlopu w ustalonym terminie
z przyczyn usprawiedliwiających nieobec-
Zjawisko korozji i sposoby jej zapobiegania.
Korozja to proces degradacji tworzyw
w wyniku oddziaływań chemicznych
i fizykochemicznych otaczającego środowiska. Zjawisko korozji można definiować
jako niezamierzone przekształcenie się
materiału w wyniku reagowania z otaczającym środowiskiem. Korozja dotyka
każdego materiału. Wyjątkowo łatwo
zniszczeniom korozyjnym ulegają metale,
w tym stosowane powszechnie w budownictwie stale węglowe. Straty powodowane korozją wciąż rosną na skutek
wzrastającego skażenia środowiska
naturalnego.
KAEFER SA przy współpracy z renomowanymi producentami materiałów antykorozyjnych, stara się ograniczyć powyższe
zjawiska wykonując od lat specjalistyczne
powłoki antykorozyjne powierzchni stalowych, głównie dla przemysłu chemicznego
oraz petrochemicznego.
Nieustannie wdrażamy nowe, lepsze
rozwiązania coraz skuteczniej przedłużające żywotność infrastruktury przemysłowej. Dobrym przykładem jest realizacja
zabezpieczeń antykorozyjnych na terenie
PKN ORLEN SA oraz Grupy LOTOS SA.
Nowoczesność systemów antykorozyjnych
oznacza ich wysoką trwałość, sprostanie
wymaganiom ekologicznym i społecznym.
Od systemu zabezpieczeń antykorozyjnych, aby odpowiadał określeniu
„nowoczesny” wymagane jest:
źprojekt uwzględniający ekologiczne
technologie, materiały oraz plan robót
zapewniający uzyskanie wysokiej jakości
i ograniczenie utrudnień społecznych,
źwyspecjalizowana firma wykonawcza,
źcertyfikowany nadzór.
Powyższe elementy pozwalają wykonać
zabezpieczenia wysokiej jakości, w krótkim
czasie, bez zanieczyszczania środowiska.
Podstawowa zasada ochrony antykorozyjnej brzmi: „Im lepiej przygotowana
powierzchnia, tym lepsza ochrona przed
korozją”. Czystość powierzchni i jej
Wieści z Grupy KAEFER
odpowiednie przygotowanie stanowi
podstawę prawidłowej i skutecznej
ochrony, a także jest bardzo istotna dla
osiągnięcia zakładanej żywotności
systemu powłokowego.
W pierwszej kolejności usuwa się wszelkie
zanieczyszczenia (zendry, produkty
korozji, pyły itp.) wpływające na trwałość
i przyczepność powłoki. Kolejnym zadaniem jest stworzenie odpowiedniego
profilu powierzchni, czyli uzyskanie takiej
chropowatości podłoża, aby przyczepność
powłoki była najlepsza. Najpowszechniejszy sposób przygotowania powierzchni
to: obróbka strumieniowo-ścierna na
mokro i sucho, czyszczenie wodą pod
bardzo wysokim ciśnieniem oraz z zastosowaniem narzędzi ręcznych i z napędem
mechanicznym.
Z kolei aplikacja natryskowa to możliwie
najbardziej efektywny sposób nanoszenia
farby na podłoże. Natryskowe metody
aplikacji mogą być realizowane przy lub
bez udziału powietrza. Inne metody
nanoszenia to: malowanie wałkiem,
pędzlem, zanurzeniowe, polewanie wielostrumieniowe.
Prawidłowe warunki aplikacji oraz jakość
wykonania zapewniają optymalną trwałość
powłoki. Takie czynniki jak: temperatura,
wilgotność, korozyjność otoczenia wpływają na trwałość i właściwości
ochronne powłoki.
Renowacja zbiornika
Renowacja zbiornika magazynowego benzyny
Podsumowując, antykorozja walcząc
z problemem korozji, naturalnie ewoluuje
i oferuje coraz to doskonalsze rozwiązania,
koncentrując się przede wszystkim na
zapobieganiu temu szkodliwemu procesowi. Znaczenie KAEFER jako wykonawcy
zabezpieczeń powierzchni sprowadza się
do ciągłego doskonalenia oraz wdrażania
nowych, lepszych rozwiązań. Jednocześnie
znana od dawien dawna prawda, mówiąca
iż łańcuch uniesie tylko tyle, ile udźwignie
jego najsłabsze ogniwo, wpasowuje się
w wykonawstwo zabezpieczeń antykorozyjnych, gdzie o jakości i trwałości powłoki
decydują najsłabsze miejsca powłoki.
Marek Koprowicz
Dyrektor Regionu Północ
Praca na wysokości
Pracę na wysokości definiujemy jako prace
w miejscu z którego pracownik może
spaść, niezależnie od tego, czy jest nad
czy poniżej poziomu ziemi. Przed rozpoczęciem pracy na wysokości należy:
źWłaściwie zaplanować i zorganizować
pracę.
źWziąć pod uwagę panujące warunki,
takie jak np. zła pogoda.
źZapewnić bezpieczne miejsce do pracy,
uwzględniając dodatkowe środki ostrożności w przypadku wykonywania obowiązków na delikatnej powierzchni.
źDopilnować, aby pracownicy byli właściwie przeszkoleni i wykonywali swoją pracę
w sposób bezpieczny.
źOcenić ryzyko wynikające z pracy na
wysokości oraz wybrać i używać odpowiedni sprzęt.
źStarać się wyeliminować wszelkie ryzyko
urazów, które mogą spowodować spadające przedmioty.
źKontrolować i odpowiednio konserwować sprzęt używany do prac na
wysokości.
Prace na wysokości należą do prac
szczególnie niebezpiecznych, upadek
z wysokości jest bardzo częstą przyczyną
wypadków, na ogół ciężkich lub śmiertelnych. Dlatego podczas różnego rodzaju
robót budowlanych, bardzo często wykonywanych na wysokości, muszą być
zachowane wyjątkowe środki ostrożności
z uwagi na duży stopień zagrożenia
zdrowia i życia pracowników.
Aby szczególnie uczulić Państwa na
przestrzeganie zasad bezpieczeństwa
podczas pracy na wysokości, poniżej
zamieszczamy wywiad z Panem Jackiem
Kaszubowskim, praco-wnikiem dawnego
IZOKORU, który kilkanaście lat temu
niestety uległ wypadkowi, wykonując
swoje obowiązki na jednym z kontraktów.
Panie Jacku jak i gdzie doszło do wypadku?
Jakie prace Pan wtedy wykonywał?
Do wypadku doszło 10 maja 1991 roku,
miałem wtedy 24 lata. Zdarzenie miało
miejsce w Świeciu. Pracowałem na
wysokości 15 metrów przy konserwacji
belek stropowych. Aby wymalować kolejny
element musiałem odpiąć się z pasa, który
zabezpieczał mnie przed ewentualnym
zagrożeniem i przejść do następnego
elementu. W tym momencie nastąpił
poślizg i spadłem z 13,5 metra wysokości.
Straciłem przytomność i obudziłem się
w szpitalu w Świeciu na oddziale chirurgii.
Konsekwencją tego zdarzenia były liczne
obrażenia wewnętrzne, ale chyba najstraszniejszym było uszkodzenie rdzenia
kręgowego i całkowita utrata czucia
w kończynach dolnych.
Dlaczego doszło do wypadku - czy zawiódł
sprzęt?
Tak, zdecydowanie brak właściwych
zabezpieczeń przyczynił się do całego
zdarzenia.
Ile lat Pan pracował w IZOKORZE zanim
doszło do wypadku?
W firmie IZOKOR przepracowałem 5 lat,
jeździłem na liczne delegacje w kraju jak
i za granicę, a konkretnie do Niemiec.
Pan Jacek Kaszubowski
Czy miał Pan doświadczenie w pracy na
wysokości?
Tak. Myślę, że tak. Pięcioletni staż w kraju
i zagranicą. Najważniejsze żeby zawsze
być świadomym, że podczas pracy na
wysokości istnieje ryzyko wypadku wystarczy chwila nieuwagi. Dlatego też nie
ważne czy ma się 5, 10 czy 30 lat doświadczenia, zawsze trzeba przestrzegać zasad
BHP.
Na co według Pan należy szczególnie
zwrócić uwagę podczas pracy na
wysokości?
Szczególną uwagę należy zwrócić na
szkolenie pracowników, uzmysłowienie jak
poważne są to zadania i z jak wielkim
ryzykiem się wiążą. Należy też uświadomić
im, jakie są podstawowe formy zabezpieczeń i wymagać ich od pracodawcy.
15
Wieści z Grupy KAEFER
Czy uważa Pan, że osoby, z którymi
pracujemy powinny zwracać uwagę czy
jesteśmy odpowiednio zabezpieczeni
zanim przystąpimy do wykonywania zadań
na wysokości?
Tak, jesteśmy jednym zespołem, a więc
każdy w jakiś sposób powinien być
odpowiedzialny za drugiego.
Co można zrobić żeby zapobiec
wypadkowi podczas prac na wysokości?
Szkolenia, nadzór przy wykonywaniu prac
na wysokości i sprawny, profesjonalny
sprzęt zabezpieczający.
Pan Jacek z córką Julią
Czy trudno było Panu na nowo ułożyć sobie
życie po wypadku?
Życie po wypadku stało się bardzo trudne,
wszystko trzeba było zacząć od początku.
Musiałem nauczyć się ubierać, myć,
poruszać się na wózku. Rzeczywistość
przytłaczała, nieznajomość tematu osób
niepełnosprawnych, brak udogodnień dla
wózkowiczów, mieszkanie na 3 piętrze
w bloku bez windy… Załamanie trwało trzy
lata, po których trafiłem na Obóz Aktywnej
Rehabilitacji w Spale. Spotkałem tam ludzi
takich jak ja, borykających się z życiem na
wózku. Wziąłem się w garść. Po paru latach
sam stałem się instruktorem w Fundacji
Aktywnej Rehabilitacji w Warszawie i nadal
uczę, pokazuję i wspieram dzieląc się
doświadczeniem. W międzyczasie zrobiłem
prawo jazdy. Pokonywałem ograniczenia
własne, ale i te, które stawiała rzeczywistość. Wraz z innymi niepełnosprawnymi
założyłem Towarzystwo Wspierania Osób
Niepełnosprawnych w Świeciu pomagając
innym osobom po wypadkach. W TWON
jestem wiceprezesem, placówka ta na co
dzień jest dostępna dla osób niepełnosprawnych. Podczas pierwszego spotkania
rozmawiam z osobą, która uległa
wypadkowi a następnie pokazuję jej jak
można żyć i funkcjonować w otaczającej
nas rzeczywistości. Moim osobistym
osiągnięciem w TWON jest stworzenie
warsztatów terapii zajęciowej, na które
uczęszcza 30 osób objętych kompleksową
rehabilitacją. Teraz, po 21 latach życia
16
Po godzinach
z wózkiem stwierdzam, że to nie koniec
świata, że można żyć i być potrzebnym.
A od 13 lat największym szczęściem
w moim życiu są moja żona i nasza
ośmioletnia córka Julia. Żyję pełnią życia i
cieszę się każdym kolejnym dniem.
Bardzo dziękujemy Panu Jackowi za
rozmowę i podzielenie się z nami swoją
historią.
Bezpieczna i ekologiczna jazda wskazówki
Opony
Po pierwsze ciśnienie, trzeba je sprawdzać
przynajmniej raz w tygodniu. Ciśnienie
sprawdzamy na zimnych oponach. Badania
wykazują, że większość kierowców jeździ
ze zbyt niskim ciśnieniem. Układy kontroli
ciśnienia na niewiele się tu przydają. One
informują nas tylko o dość znacznych
ubytkach. Zbyt niskie ciśnienie to większe
opory toczenia czyli większe zużycie paliwa
i opon.
Aerodynamika
Dwie kwestie. Pierwsza to bagażnik
dachowy. Jeśli nic nie wozimy w danej chwili
bagażnik warto zdjąć. Mniejsze opory to
oszczędność. Jeśli jeździmy z rowerami lub
boxem na dachu warto jechać trochę
wolniej. Będzie ciszej, bezpieczniej i taniej.
Druga kwestia to otwarte okna. Zwłaszcza
jeśli mamy w aucie klimatyzację. Uchylone
w znacznym stopniu szyby powodują
znaczny wzrost oporu aerodynamicznego.
Ładunek
Wielu z nas wozi w bagażniku bardzo dużo
niepotrzebnych rzeczy. Każdy kilogram się
liczy. Przykładowo wożenie skrzynki
z narzędziami w większości przypadków
nie ma sensu, zwłaszcza w nowych autach,
w których niewiele rzeczy jesteśmy
w stanie naprawić samodzielnie na trasie.
Wożenie skrzynki w mieście jest już
zupełnie bez sensu. W celach badawczych
polecam wyjęcie wszystkiego z auta
i zważenie tych rzeczy. Może się okazać,
że na co dzień wozimy dodatkowego
„pasażera”.
Hamulce
Dbajmy o układ hamulcowy. Najważniejsze,
żeby zaciski były czyste. Wszelkie zanieczyszczenia powodują zakleszczanie się
klocków i ich ocieranie o tarcze. Ważny jest
też stan linek hamulca postojowego.
Technika jazdy
Eco-driving nie oznacza jazdy w żółwim
tempie. Tu chodzi o płynność jazdy i obserwację sytuacji na drodze. Po pierwsze
jeździmy na jak najwyższym biegu. Rozpędzamy się dynamicznie do żądanej
prędkości. Jeździmy z prędkościami
kodeksowymi. Wbrew pozorom nikt na nas
w mieście nie będzie trąbił. Sprinty od
świateł do świateł też nic nie dają. Nawet
jeśli się bardzo śpieszymy. Polecam
obserwację kierowców tak jeżdżących,
okazuje się, że w gęstym ruchu miejskim
ich styl nie daje nic poza zwiększonym
zużyciem paliwa. Jeśli widzimy na
najbliższym skrzyżowaniu czerwone
światło, zdejmijmy nogę z gazu. W trasie
też warto patrzeć daleko przed siebie.
Pamiętajmy żeby nie jeździć na „luzie”.
Zawsze powinniśmy mieć „zapięty” bieg.
Dzięki temu przy każdym odjęciu gazu
nasze auto będzie zużywało 0 litrów na
100 km. Układ wtryskowy po odjęciu gazu
przestaje podawać paliwo. Wbrew pozorom daje to bardzo duże oszczędności.
Przekonanie się do oszczędnej jazdy bywa
trudne. Jednak po kilku tygodniach
stosowania się do tych zasad zauważymy,
że mniej męczy nas jazda samochodem
a w kieszeni zostaje więcej pieniędzy.
Szerokiej drogi!
Dariusz Harkawy
Dział Transportu
Moje Hobby
Dziś w naszym cyklu Moje hobby - osoba
wszystkim znana - Pan Stanisław Juda,
Dyrektor Regionu Południe, wcześniej
Prezes TERMOIZOLACJI SA jeszcze
wcześniej - Prezes TERMOIZOLACJI
Oświęcim - a prawie od zawsze - Prezes
Koła Łowieckiego „Bór” Oświęcim.
Pan Stanisław rozpoczął swoją przygodę
z myślistwem od odbycia stażu łowieckiego
w 1978 roku. W trakcie stażu poznaje się
zwyczaje zwierzyny i zapoznaje z obowiązkami członka Polskiego Związku
Łowieckiego. Po stażu trzeba zdać niełatwy egzamin i wtedy dopiero zostaje się
pełnoprawnym myśliwym.
Od 1980 roku zaczął polować, a od 1992
roku nieprzerwanie jest Prezesem Koła
Łowieckiego. Pan Stanisław prowadzi
również kronikę koła, w której są cenne
informacje, zdjęcia i wspomnienia myśliwych sprzed wielu lat. Prawo łowieckie
i przepisy nakładają na myśliwych wiele
obowiązków. Jednym z nich jest obowiązek
zimowego dokarmiania zwierzyny, zwłaszcza bażantów i saren. Tak więc myśliwi są
nie tylko łowcami ale również hodowcami,
Koło pana Stanisława corocznie wpuszcza
do łowiska po kilkadziesiąt sztuk bażantów
pochodzących z hodowli w celu wzmocnienia dzikiej populacji. Do zadań członków Koła Łowieckiego należy również
walka z kłusownictwem, zwłaszcza
Po godzinach
usuwanie wnyków.
Nasz myśliwy na polowanie wybiera się
zawsze ze swoim wiernym przyjacielem
„Killerem”, terierem myśliwskim, który
posiada wielką pasję łowiecką i jest
niezastąpiony zwłaszcza w osaczaniu
dzików lub poszukiwaniu zranionej
zwierzyny.
Hobby jakim jest łowiectwo pozwala
zawrzeć przyjaźnie na całe życie. Poświęca
się mu dużo czasu, polowania najczęściej
są organizowane w weekendy, na szczęście
żona pana Stanisława jest bardzo
wyrozumiała. Swoją pasją zaraził syna
Zbyszka - który również jest zapalonym
myśliwym. Już jako mały chłopiec chciał
uczestniczyć w polowaniach, pod okiem
ojca doskonalił swoje umiejętności.
Myśliwy Stanisław Juda
Polowania zbiorowe są najprzyjemniejsze.
Organizowana jest wtedy „naganka”,
uczestniczą w niej stażyści Koła Łowieckiego oraz zainteresowana młodzież.
W kamizelkach odblaskowych przeganiają
zwierzynę w kierunku myśliwych.
Polowanie takie najczęściej kończy się
ogniskiem, przy którym można powspominać i spróbować pysznego bigosu.
Pan Stanisław lubi polować również
z ambon na których wyczekuje na
zwierzynę. Na takie polowanie niekiedy
wstaje się nawet o 3.00 w nocy, aby zdążyć
przed świtem zająć stanowisko. Takie
polowanie to okazja znakomitego
kontaktu z przyrodą. Można podziwiać jej
piękno, poranną mgłę, wschód lub zachód
słońca. Samo polowanie na pewno uczy
myśliwego cierpliwości i pokory, która tak
bardzo przydaje się w życiu codziennym.
Dziękujemy Panu Stanisławowi za opowiedzenie nam o swoim hobby i życzymy
udanych łowów! Darz bór!
Kuchnia Polska - Kuchnia
Kameruńska. Boże Narodzenie
w gorącej Afryce
Pan Calvin, pochodzący z Kamerunu nasz
tłumacz na budowach we Francji, dziś
podzielił się z nami historiami o kuchni
i obyczajach w jego rodzinnym kraju, gdzie
obecnie temperatura za oknem jest
znacznie przyjemniejsza!
W Kameruńskich wioskach dzieci lubią być
razem z mamusią w kuchni, gdzie dużo jej
pomagają, np. przynosząc drewno z buszu
do rozpalenia ogniska, idąc po wodę do
źródła albo z rzeki.
Na wsi w Kamerunie piece w ogóle nie są
podobne do europejskich pieców,
w Europie są to duże piece kaflowe,
natomiast w moim kraju piec jest
zbudowany tylko z trzech dość dużych
kamieni, na których stawia się garnek,
a pod który kładzie się drewno i zapala
ogień.
Główny posiłek jest wieczorem. Podczas
jedzenia cała rodzina gromadzi się przy
ognisku. Na zakończenie posiłku jada się
owoce, których jest tu mnóstwo. Kuchnia
Kamerunu to mieszanka typowo afrykańskich potraw - jak np. ryżu lub makaronu z sosem (dwa, najczęściej spotykane
dania w tanich restauracjach) - z lokalnymi
odmianami gęstych zup, jadanych raczej
jako dodatek smakowy do brył wypełniaczy, takich jak kuskus, fufu lub innych.
Smakowitym urozmaiceniem diety są ryby.
Oprócz restauracji, można je kupić u kobiet
serwujących je z przenośnych grilli
rozstawionych na ulicy. Po wyborze świeżej
ryby przez klienta jest ona patroszona,
nacinana, a w powstałe szczeliny wciska się
odrobinę pikantnego farszu. Następnie
jest ona opiekana przez kwadrans,
w czasie którego smaruje się ją od czasu do
czasu oliwą. Daniu towarzyszy bagietka
i surowa cebula - pycha!
Przy drodze często spotyka się przekąski szaszłyki, nadziewane warzywnym farszem
pierożki lub gotowane jajka. Im dalej na
południe, tym częściej można zobaczyć
również owoce.
Wybór piwa w Kamerunie jest duży.
Zdecydowanym liderem w branży jest
niezłe, pięcioprocentowe “33” (trente trois
- nazwa nawiązuje do równoleżników 33,
pomiędzy którymi leży większa część
Afryki). Alternatywą do “33” jest
najczęściej Castel (5,2%) lub Mützig (5,4%).
Rzadziej spotkać można Beaufort (4,6%),
Isenbeck (5,2%) lub Kadji-Beer. Butelka
piwa ma pojemność 0.65 cl.
Co do polskiej kuchni, pamiętam początek
swojego pobytu w Polce, skończyłem lekcje
o 13.00 i poszedłem na obiad do stołówki,
która mieściła się naprzeciwko mojego
akademika. O ile dobrze sobie przypominam, obiad składał się z zupy pomidorowej z makaronem, pieczeni wieprzowej
w sosie, ziemniaków, sałatki z czerwonej
kapusty, kompotu. W przeciwieństwie do
kuchni kameruńskiej, miałem po raz
pierwszy na tym samym talerzyku mięso,
sos, sałatki i ziemniaki. W Kamerunie
wszystko byłoby podane oddzielnie.
W Kamerunie kuchnia jest o tyle zróżnicowana i bogata, że można jeść w ciągu
dwóch tygodni różne dania na obiad.
Kuchnia kameruńska jest bardzo ostra,
a w Polsce łagodna. Zupa na obiad to
rzadkość.
Do moich ulubionych potraw w Polsce
oprócz bigosu mojej teściowej należą zupy
np. rosół, zupa owocowa, zupa rybna, zupa
szczawiowa, zupa ogórkowa, zupa krem
z brokułów, krupnik, itd. są to moje specjały. Jedyna potrawa, której nie lubię to
kaszanka.
Pewnego dnia na stołówce potrzebowałem
pieprzu, ale nie wiedziałem, jak się nazywa
po polsku. Najpierw popatrzyłem po
stołach, czy gdzieś go nie ma - nie było.
Zapytałem kolegę w języku francuskim, czy
nie wie jak to się nazywa. On też nie
wiedział i postanowiłem zrealizować
taktykę, która miała polegać na pytaniu
nie wprost, skierowanym do pani, która
nas obsługiwała. Poszedłem do niej
i zapytałem:
- Przepraszam pani, czy jest sól?
- Tak - odpowiedziała i dodała: chce pan
soli?
- Odpowiedziałem nie… Nie, czy jest jego
kolega? - zapytałem.
- Który kolega? Zapytała.
- To znaczy sól i jego kolega.
- Pan chce pieprzu - powiedziała
uśmiechnięta.
- Tak, proszę pani, wie pani, język polski
jest bardzo trudny.
Pamiętam, że na początku swojego pobytu
zawsze robiłem zakupy ze słownikiem
w ręku. Pewnego dnia zapomniałem wziąć
słownik ze sobą. Bardzo chciało mi się
ugotować kurczaka, więc postanowiłem,
że nie wrócę bez tego kurczaka - trzeba
było sobie jakoś poradzić.
- Szukam jajko.
- Tam są jajka, ile pan chce?
- Szukam matki jajka.
- Aah! Szuka pan kurczaka?
- Tak
- Tu są, proszę!
- Dziękuje bardzo i do widzenia powiedziałem.
17
Po godzinach
35-lecie
Andrzej Groszek
Zbigniew Góralski
Ireneusz Kusy
Andrzej Lebryk
Zygmunt Meca
Aleksander Strykowski
Tomasz Wiśniewski
Czesław Zając
45-lecie pracy zawodowej
Roman Zalas
Calvin Nfengwang z Rodziną
Święto Bożego Narodzenia
w Kamerunie
W Kamerunie Boże Narodzenie to święto
dzieci. To one z niecierpliwością oczekują
na TEN dzień. Często na Boże Narodzenie
kameruńskie dzieci budują sobie domki
z liści palmy. Tam sie spotykają, śpiewają,
grają. W Kamerunie nie brakuje choinek, ale
są one bardzo drogie. Najczęściej ozdabia
się palmy. Ustawia się je w mieszkaniach
lub przed domami. Kameruńczycy nie
zasiadają do wieczerzy wigilijnej.
Nie dzielą się też opłatkiem, ale o północy
idą do kościoła na pasterkę. Odprawia się
ją zwykle o północy, ale są parafie,
w których uroczystość odbywa się
wcześniej - o godzinie 22 czy 23.
Po pasterce dzieci recytują fragmenty
Biblii o narodzeniu Chrystusa, których
nauczyły się wcześniej na pamięć.
Śpiewają, grają. Za swoje występy mogą
dostać prezenty. Nie tylko od rodziny, ale
również od zupełnie obcego człowieka,
któremu spodobał się ich występ. Dzieci
nie koniecznie dostają prezenty w Wigilię.
Mogą je otrzymać juz wcześniej 20,
21 albo 25 grudnia. Po pasterce dzieci idą
najczęściej do kina albo na dyskotekę,
gdzie bawią sie do rana. Natomiast
25 grudnia urządza się świąteczny obiad.
Na ten obiad rodzice musza przyrządzić to,
czego zażyczą sobie dzieci. Święta
w Kamerunie trwają tylko jeden dzień,
a 26 grudnia wszyscy idą już do pracy.
Calvin Nfengwang
Tłumacz Oddziału Francja
JUBILACI
45-lecie
Roman Zalas
30-lecie
Zbigniew Kosik
Alina Terebus
25-lecie
Adam Duc
Andrzej Koczwara
Joanna Morawska
Fryderyk Wróbel
Andrzej Zalewski
20-lecie
Jerzy Batko
Adam Ciamaga
Rafał Kaźmierczak
Jolanta Koniewicz
Zygmunt Meca
4 sierpnia 2009 r. minęło 40 lat pracy pana
Zygmunta. Niestety nie pojawił się on
wtedy w gronie jubilatów - gorąco
przepraszamy za to przeoczenie!
Pan Zygmunt wiedzę teoretyczną w zawodzie blacharz zdobywał w Zasadniczej
Szkole Zawodowej w Stargardzie Gdańskim. W 1969 roku rozpoczął pracę w PRT
„Termoizolacja” Zabrze jako izolarzmonter izolacji cieplnych, a od 1977 roku
jako instruktor praktycznej nauki zawodu.
W 1991 roku przeszedł do Termoizolacji
Zachód Sp. z o.o. w Zielonej Górze i tam aż
do 30 listopada 1999 roku kontynuował
pracę jako instruktor praktycznej nauki
zawodu. Od 1 grudnia tego samego roku
powrócił do pracy jako blacharz i monter
izolacji - głównie w Oddziale Poznań.
Od września 2009 r. Pan Zygmunt znowu
uczy praktycznej nauki zawodu w Szkole
Zasadniczej w Głogowie.
Jest pracownikiem sumiennym, odpowiedzialnym oraz fachowym i lubianym
nauczycielem. Pan Zygmunt ma żonę Marię
i dwoje dzieci: syna Jacka oraz córkę
Sandrę.
40-lecie
Andrzej Dutkiewicz
Zygmunt Kawa
Waldemar Szelągowski
Jerzy Trzciński
Edward Wróblewski
18
Takie cuda z blachy wykonują uczniowie pana Zygmunta
Panie Romanie, jak rozpoczęła się Pana
przygoda z KAEFER? Jak Pan wspomina
tamte lata?
W 1967 roku rozpocząłem pracę
w ówczesnej TERMOIZOLACJI jako technik
budowy. Trafiłem tu zaraz po technikum
mechanicznym. Dowiedziałem się od
znajomego, że dobrze się tu zarabia
i postanowiłem spróbować. Pierwsze
doświadczenia zawodowe zdobywałem
prowadząc prace izolacyjne w Elektrowni
Łaziska, potem w Zakładach Chemicznych
Puławy. Następnym etapem w moim życiu
była służba wojskowa. Po jej odbyciu
objąłem funkcję kierownika budowy
w Łaziskach i rozpocząłem studia na
Politechnice Śląskiej. W 1970 r. los rzucił
mnie na zachód kraju do Gorzowa
Wielkopolskiego, gdzie objąłem funkcję
kierownika budowy prac izolacyjnych.
Prace te wykonywaliśmy w Zakładach
Włókien Chemicznych Stilon (byłem jednym
z najmłodszych kierowników). Skierował
mnie tam dyrektor Achtelik. W związku ze
zmianą miejsca pracy zmuszony byłem
przerwać studia, które ukończyłem
w terminie późniejszym (w 1996 r.
skończyłem ekonomię na Uniwersytecie
Szczecińskim).
Jak przebiegała Pana kariera zawodowa?
W naszym rejonie oprócz budowy
zakładów Papierniczych w Kostrzynie,
Zakładów Włókien Chemicznych Stilon
rozpoczął się pierwszy etap budowy
Elektrociepłowni Gorzów. W tym okresie
w Gorzowie utworzono Kierownictwo
Grupy Robót nr 5, które swoim zasięgiem
obejmowało prace na wyżej wymienionych
budowach. W późniejszym okresie KGR
nr 5 przeniesiono do Zielonej Góry, gdzie
działał do 1991 r. i zatrudniał ok. 200 osób.
W tym czasie prowadziliśmy znaczące
prace izolacyjne np. w Elektrowni Turoszów
i Hucie Miedzi Głogów. Swoje doświadczenia zawodowe miałem okazję
wykorzystać, a także doskonalić na licznych
kontraktach w Niemczech, na przełomie lat
1975-1995, gdzie pełniłem funkcję
kierownika kontraktu. Tam nasi pracownicy
(a wyjeżdżało ich ok. 450 rocznie)
zdobywali doświadczenie zawodowe
i techniczne, dzięki czemu mogli
Po godzinach
konkurować z każdą firmą izolacyjną
w kraju. Praca na kontrakcie dała mi, jak
i innym pracownikom, możliwość rozwoju
z awo d owe g o o r a z „ d u c h owe g o ” .
Korzystaliśmy z możliwości zwiedzania
krajów w których pracowaliśmy, jak
również zwiedzaliśmy kraje sąsiadujące
(Niemcy, Francja, Holandia, Dania,
Włochy). Pomimo tego, że okupione to było
wieloma wyrzeczeniami - długie rozstania
z rodziną, utrudniony kontakt telefoniczny,
chętnych nie brakowało, ze względu na
wysokie zarobki.
Który z projektów wspomina Pan
najlepiej?
Najczęściej w pamięci pozostają kontrakty
najtrudniejsze, a te akurat mają związek
z pracami na rynku niemieckim.
Były to największe kontrakty i dla ich
potrzeb tworzone były konsorcja z trzech
polskich firm izolacyjnych pracujących na
tym rynku np. TERMOIZOLACJI, IZOKORU
i TERMOKORU dla wykonania izolacji na
kotle i elektrofiltrze w Niderausen. Kocioł
porównywalny z dzisiejszym kotłem
w Bełchatowie. Wymagania co do budowy
rusztowań o wysokości powyżej 100 m,
montażu izolacji i rozwiązań płaszczy
ochronnych, wymagały od nas posiadania
i nabywania najwyższych umiejętności.
I te posiadaliśmy.
Wiemy, że również Pana syn Maciej
pracuje w KAEFER - czy jest Pan
zadowolony, że syn pracuje w tej samej
firmie i tym samym kontynuuje tradycję
rodzinną?
Syn Maciej rozpoczął pracę w roku 2002
w TERMOIZOLACJI na stanowisku
kierownika robót. Jako młody pracownik
dobrze wywiązywał się z obowiązków na
budowach w kraju, w uznaniu otrzymał
kontrakty zagraniczne m.in. w Szwecji,
Francji, Hiszpanii obecnie w Czechach.
Posiada wyższe wykształcenie i certyfikaty
do pełnienia funkcji kierownika kontraktu.
Jestem bardzo zadowolony, że kontynuując
pracę w KAEFER tworzy tradycję rodzinną.
Czy może Pan opisać jak wyglądała praca
kilkadziesiąt lat temu? Jak rozwijała się
firma? Jakie ma Pan ciekawe wspomnienia?
Zaraz po wojsku zawołał mnie dyrektor
Achtelik i namawiał: Mamy dla pana fajną
pracę, która wiąże się z wyjazdem, jest pan
młody, dostanie pan mieszkanie, ożeni się
pan - tam są fajne dziewczyny… Ja na to:
Ale ja studia zacząłem… Dyrektor jednak
nalegał: Jedź pan, studia też pan tam zrobi!
Dałem się namówić i pojechałem. Spełniło
się wszystko, co dyrektor przepowiedział:
założyłem rodzinę, skończyłem studia,
jestem szczęśliwym człowiekiem. Podczas
prac na kontraktach zagranicznych
mieliśmy bardzo dobrą opiekę socjalną,
zawsze do dyspozycji był autobus i często
jeździliśmy na wycieczki. Pewnego razu w
Rzymie wybraliśmy się na plażę. Większość
z nas poszła na plażę strzeżoną,
z wyjątkiem jednego kolegi, który zaryzykował pójściem na plażę niestrzeżoną.
Złożył starannie ubrania, chowając w nich
paszport i pieniądze. Po powrocie z kąpieli
okazało się, że zarówno dokument, jak
i gotówka zniknęły. Tymczasem musieliśmy
wrócić do Niemiec, przekraczając dwie
granice. Ukryliśmy go więc w autobusie
i przemyciliśmy aż do Kolonii. Zorganizowaliśmy wśród nas składkę, by zrekompensować mu stratę ok. dwóch tysięcy
marek, a także zadbaliśmy o to aby
wyrobiono mu paszport konsularny, by
mógł bezpiecznie wrócić do Polski.
Zdarzały się również wesołe i niesamowite
historie jak ta, kiedy jeden z naszych
pracowników wygrał w niemieckiego
totolotka 50 tysięcy marek. W czasie mojej
kariery zawodowej firma przeszła różne
zmiany organizacyjne, a wraz z nimi
dokonywał się mój rozwój osobisty.
Każda zmiana wymuszała stosowanie
nowych sposobów zarządzania zasobami
ludzkimi. W każdym okresie, w naszym
obszarze działania, firma nasza odgrywała
dla potencjalnych inwestorów znaczącą
rolę w branży izolacyjnej. Najbardziej
zapadły w mojej pamięci odbiory
realizowanych pod klucz projektów
energetycznych w EL Turów, EC Zielona
Góra, EC Gorzów i chemicznych Stilon
Gorzów.
Czy mógłby nam Pan w kilku słowach
opowiedzieć o Dniach Budowlanych
i słynnych Spartakiadach?
Spartakiady organizowane były od
początku lat 70-tych. Niektóre z nich
dotyczyły tylko naszego KGR-u nr 5,
inne organizowano dla całej ówczesnej
TERMOIZOLACJI. W maju 1985 roku
organizowaliśmy spartakiadę w Drzonkowie, we wrześniu 1989 roku w Zielonej
Górze. Pamiętam, że wtedy utarło się takie
powiedzenie: „Są tylko dwie potęgi na
świecie - Związek Radziecki i TERMOIZOLACJA”. Byliśmy olbrzymią firmą
izolacyjną, zatrudnialiśmy setki ludzi,
prowadziliśmy poważne inwestycje.
Co roku bardzo hucznie obchodziliśmy
Dzień Budowlanych - w restauracjach,
zajazdach, organizowaliśmy wewnętrzne
spartakiady. Zawsze było rodzinnie, kwitło
życie towarzyskie. Dziś świat się bardziej
skomercjalizował. Każdy wolałby dostać co
mu się należy i wykorzystać według
indywidualnych upodobań.
Jak Pan lubi spędzać czas wolny?
Korzystam regularnie z karty Multisport,
gdyż mamy piękne Centrum RekreacyjnoSportowe „Słowiankę”. Spędzam czas
z rodziną, jeżdżę na wycieczki rowerowe.
Interesuję się historią starożytną i motoryzacją.
Panu Romanowi bardzo dziękujemy za
rozmowę i życzymy wszystkiego dobrego
w życiu prywatnym i zawodowym!
40 lat minęło…
Zygmunt Kawa
W 1972 r. rozpoczął pracę na stanowisku
montera izolacji termicznej w dawnej
TERMOIZOLACJI. Pan Zygmunt pracował
również jako blacharz. Swoje obowiązki
pełnił na wielu budowach krajowych
i zagranicznych m.in. w Szwecji i Niemczech.
W wolnym czasie interesuje się sportem,
turystyką rekreacyjną i polityką.
Andrzej Dutkiewicz
Pan Andrzej rozpoczął pracę 22 września
1972 r. jako monter izolacji termicznejblacharz w Oddziale w Płocku. Przez wiele
lat swoje obowiązki wykonywał na
budowach, obecnie pracuje w warsztacie.
W swojej karierze wspierał projekty za
granicą m.in. w Iraku, Niemczech, Finlandii,
Belgii a trzy lata temu w Zambii. Ten
ostatni, na którym wykonywał izolacje
w kopalni miedzi, uważa za jeden z najciekawszych w swojej wieloletniej pracy.
W Polsce pracował m.in. w: Gdańsku,
Kwidzynie, Policach.
W wolnym czasie Pan Andrzej lubi dbać
o dom oraz brać udział w grzybobraniach.
19
Po godzinach
Waldemar Szelągowski
W 2010 r. rozpoczął pracę na stanowisku
Dyrektora ds. Technicznych. Pracował na
wielu budowach zagranicznych m.in.
w Niemczech i Szwecji.
Aleksander Strykowski
35 lat minęło…
Pan Waldemar rozpoczął pracę 1 września
1972 r. jako absolwent szkoły przyzakładowej dawnego IZOKORU na stanowisku monter konstrukcji chemoodpornych. W 1977 r. został Majstrem i rozpoczął pracę w biurze Oddziału Płock. W 1988
r. awansował na Kierownika Robót. W 2006
r. został Kierownikiem Działu Kalkulacji
i Umów w Dziale Technicznym przechodząc
z Oddziału do siedziby IZOKORU. Od 2009
r. do chwili obecnej jest Kierownikiem
Sekcji Kalkulacji. Pan Waldemar pracował
na budowach zagranicznych, m.in.
w Niemczech (budowa Voerde, budowa
kotłów Jänschwalde). Natomiast w kraju
brał udział w pracach przy wszystkich
instalacjach powstających na terenie PKN
ORLEN SA.
Jerzy Trzciński
Pan Jerzy rozpoczął pracę 13 listopada
1972 r. jako mechanik samochodowy
w ówczesnym Dziale Głównego Mechanika.
W latach 1978-81 i 1984-86 pracował
jako cieśla/blacharz na kontrakcie
w Niemczech. W Polsce miał swój wkład
w realizację najważniejszych projektów
m.in. w: Gdańsku, Kwidzynie, Koninie.
W 2002 r. został monterem izolacji
termicznych. Obecnie pracuje na terenie
PKN ORLEN SA. W czasie swojej
wieloletniej kariery zawodowej zdobył
Dyplom Mistrza w Zawodzie mechanika.
Wolny czas Pan Jerzy lubi spędzać na
działce.
Edward Wróblewski
Swoja karierę zawodową rozpoczął
w dawnym IZOKORZE w 1972 r. na
stanowisku blacharza. Pracował również
jako brygadzista i kierownik budowy.
Od lipca 2008 r. pełnił obowiązki Zastępcy
Dyrektora TERMOKORU Bełchatów.
20
Ireneusz Kusy
Rozpoczął pracę w dawnym IZOKORZE
2 grudnia 1977 r. na stanowisku montera
izolacji. W późniejszym czasie Pan Ireneusz
pełnił również obowiązki blacharza.
Pracował na wielu budowach krajowych
m.in. w Policach, Kwidzyniu i Włocławku
oraz zagranicznych m.in. w Niemczech,
Holandii, Finlandii oraz Zambii, gdzie
został oddelegowany do realizacji
kontraktu w kopalni miedzi. Obecnie
pracuje w warsztacie Oddziału Płock
i wykonuje przygotówkę niezbędną do
realizacji projektów na terenie PKN ORLEN
SA i Stora Enso Poland w Ostrołęce. Pan
Ireneusz ma żonę Krystynę oraz dwoje
dzieci. Na razie doczekał się jednej
wnuczki - Amelii. W wolnym czasie lubi
majsterkować.
Tomasz Wiśniewski
Rozpoczął pracę w dawnym IZOKORZE
12 grudnia 1977 r. na stanowisku montera
izolacji. Pracował na wielu budowach
w kraju m.in. w Kwidzynie, Policach,
Gdańsku i Ostrołęce oraz zagranicą:
w Niemczech, Holandii i Belgii. Obecnie
realizuje swoje obowiązki na terenie
PKN ORLEN SA (instalacja DRW II).
Zbigniew Góralski
Pan Zbigniew Góralski swoją karierę
zawodową rozpoczął 18 października 1977 r. w dawnym IZOKORZE na
stanowisku cieśli budowlanego (obecnie
montażysta rusztowań). W późniejszym
okresie pracował jako monter izolacji
termicznej, brygadzista. Swoje obowiązki
pełnił na budowach krajowych: m.in. w ZE
PAK S.A., IP Kwidzyn, Cukrownia Miejska
Górka, Soda Mątwy w Inowrocławiu,
Cukrownia Środa Wielkopolska jak
i zagranicznych m.in. w Niemczech.
Podjął prace w dawnym IZOKORZE
12 września 1977 r. po ukończeniu
Technikum Mechanicznego w Warce. Po
odbyciu służby wojskowej wrócił do
IZOKORU by kontynuować pracę
i podwyższać kwalifikacje jako monter
izolacji i blacharz. Ukończył kurs
mistrzowski organizowany przez pracodawcę. Swoje obowiązki wykonywał na
budowach krajowych m.in. w Policach,
Gdańsku, Kwidzynie, Mrągowie, Hucie
Katowice, EL Łagisza, Szczecinku i w Płocku
oraz zagranicznych m.in. w Niemczech,
Belgii i Holandii, gdzie pracuje do dzisiaj.
Ma żonę Marysię i dwoje dzieci. W wolnych
chwilach lubi poczytać dobrą książkę, a na
urlopie spędza czas na działce i wycieczkach rowerowych.
Czesław Zając
Rozpoczął pracę w dawnej TERMOIZOLACJI 18 marca 1971 r. na terenie
E L Ła g i sz a . N a st ę p n i e p r a cowa ł
w EL Bełchatów, Hucie Katowice, EC Łęg
i EL Kozienice, skąd trafił do nowopowstającej EL Opole, gdzie wykonuje
swoje obowiązki do dnia dzisiejszego.
W międzyczasie realizował zadania poza
granicami kraju m.in. w Niemczech, Szwecji
i Holandii jako brygadzista i warsztatowiec.
Pan Czesław ma opinię dobrego współpracownika oraz osoby, która potrafi
świetnie organizować pracę.
Pan Czesław na stale związał się z Opolem,
gdzie założył rodzinę - ma żonę Danutę
oraz dwie córki.
Andrzej Groszek
Rozpoczął pracę w dawnej TERMOIZOLACJI 7 listopada 1973 r. by po
reorganizacji trafić do Spółki Śląsk. Po jej
likwidacji Pan Andrzej powrócił do pracy
Po godzinach
w KAEFER SA. Wykonywał swoje
obowiązki na budowach w kraju m.in.
w EL Bełchatów, EL Łagisza, Hucie
Katowice i EL Opole oraz na budowach
zagra-nicznych m.in. w Irlandii, Norwegii,
Hiszpanii i Niemczech. Dał się poznać
jako dobry monter, solidnie wykonujący
powierzone zadania.
Kontynuując rodzinną tradycję syn pana
Andrzeja poszedł w ślady ojca i również
pracuje w naszej firmie (w Oddziale
Zabrze).
Pan Andrzej po długim pobycie w Zabrzu
powrócił w rodzinne strony do województwa świętokrzyskiego, gdzie mieszka
z rodziną.
Andrzej Lebryk
Pan Andrzej rozpoczął pracę w dawnej
TERMOIZOLACJI w 1977 r. na stanowisku
montera izolacji termicznej. Pracował
również jako blacharz i murarz kotłów
energetycznych. Swoje obowiązki pełnił na
licznych budowach w Polsce i we Francji.
30-lecie pracy zawodowej
Alina Terebus
Rozpoczęła pracę 2 sierpnia 1982 r.
w ramach kontynuacji podpisanej umowy
z IZOKOREM o stypendium fundowane,
które otrzymywała na ostatnim roku
studiów na Politechnice Warszawskiej
(PW filia Płock). Po stażu i krótkim okresie
pracy jako Inżynier Budowy otrzymała
stanowisko Majstra Budowy oraz rozpoczęła samodzielny nadzór nad pracami
izolacyjnymi na instalacjach Petrochemii
Płock (głównie EC). W latach 1988-1989
nadzorowała prace izolacyjne w elektrowniach w Niemczech: KW Jänschwalde,
w Berlinie i Boxbergu. Po powrocie
pracowała jako specjalista, od 1994 r.
jako starszy specjalista ds. marketingu
i przygotowania produkcji, kalkulacji
i ofertowania. Od 20 lat Pani Alina
specjalizuje się w wykonywanych przez
naszą firmę zabezpieczeniach antykorozyjnych, ogniochronnych i mykologicznych.
Jest członkiem Polskiego Stowarzyszenia
Korozyjnego (PSK) oraz uczestnikiem
organizowanych przez stowarzyszenie
corocznych konferencji naukowotechnicznych. Posiada certyfikat I B D i M
ukończenia Studium Antykorozji Mostów
Stalowych (SAMS).
Wolny czas Pani Alina lubi spędzać na łonie
natury, latem jeździ na rowerze, zimą dużo
spaceruje. Ma troje dzieci - dwie córki
i syna.
Zbigniew Kosik
Tomek Zawadzki
ODSTRESOWNIK
Rozpoczął pracę 23 listopada 1982 r.
w strukturach dawnej TERMOIZOLACJI.
Pierwsze kroki w zawodzie montera izolacji
termicznej zdobywał na nowo budowanej
EL Połaniec. Doświadczenie zawodowe
pozwoliło na kontynuację pracy na
kolejnych dużych projektach krajowych
min. EL Łaziska, Jaworzno i Ożarów.
Dzięki dużemu zaangażowaniu w wykonywaną pracę zostawał niejednokrotnie
oddelegowany do pracy za granicą,
głównie w Niemczech.
Pan Zbigniew jest szczęśliwym mężem
i ojcem dwójki dzieci, córki Mileny i syna
Damiana, będącego również pracownikiem
KAEFER.
Obecnie wiedza z zakresu izolacji oraz
budowy rusztowań jaką posiada Pan
Zbigniew jest wykorzystywana na budowie
w Połańcu.
Kronika Towarzyska KAEFER
Nasi najmłodsi:
Franciszek Dziewiątek ur. 15.04.2012 r.
syn Andrzeja
Vanessa Bondenat ur. 18.04.2012 r.
córka Alexandre
Wojciech Gawron ur. 28.06.2012 r.
syn Roberta
Bartłomiej Stawiarski ur. 18.07.2012 r.
syn Daniela
Zuzanna Kabat ur. 16.08.2012 r.
córka Rafała
Adam Skórski ur. 20.08.2012 r.
syn Dariusza
Zuzanna Buchta ur. 31.08.2012 r.
córka Marcina
Patryk Kozioł ur. 03.09.2012 r.
syn Jacka
Tomasz Zawadzki ur. 03.09.2012 r.
syn Andrzeja
Magdalena Brauner ur. 06.09.2012 r.
córka Adriana
Michalina Krzyż-Błażejczak
ur. 10.10.2012 r.
córka Michała
Miło powspominać okres wakacyjny! Nasze
koleżanki z Działu Logistyki Personalnej
kolekcjonują wszystkie kartki otrzymane
od naszych pracowników. Gdy w Biurze
w Zabrzu robi się chłodno - zawsze można
się pocieszyć już samym ich widokiem.
Ciekawe, czy do lata uda się stworzyć
„zimową kolekcję na ochłodzenie”!
Kobiety kontra mężczyźni:
Przezwiska:
* Kiedy Kasia, Ania i Magda idą gdzieś
razem, będą zwracać się do siebie per
Kasia, Ania i Magda.
* Kiedy Staszek, Karol i Tomek idą gdzieś
razem, będą zwracać się do siebie per Łysy,
Lolek i Drzazga.
Jedzenie:
* Kiedy Staszek, Karol i Tomek poproszą
o rachunek, każdy zrzuci się po 20 zł,
nawet jeśli na rachunku będzie 32,50
zł.Wszyscy powiedzą, że nie mają drobnych
i żaden nie będzie domagał się reszty.
* Kiedy dziewczyny dostaną rachunek,
któraś sięgnie do torebki po kalkulator.
Kasa:
* Facet zapłaci 5 zł za rzecz wartą 2 zł, jeśli
jest mu potrzebna.
* Kobieta zapłaci 2 zł za niepotrzebną jej
rzecz wartą 5 zł, jeśli ta jest w przecenie.
Łazienka:
* Facet ma w łazience 6 rzeczy: szczoteczkę i pastę do zębów, piankę i maszynkę
do golenia, mydło, ręcznik.
* Kobieta przeciętnie ma w łazience na
wyposażeniu 337 przedmiotów, z czego
facet poprawnie jest w stanie zidentyfikować 20.
Kłótnie:
* Do kobiety należy ostatnie słowo
w każdej kłótni.
* Wszystko co powie później facet jest
21
Po godzinach
początkiem nowej kłótni.
Przyszłość:
* Kobieta martwi się o przyszłość, dopóki
nie wyjdzie za mąż.
* Mężczyzna nie martwi się o przyszłość,
dopóki się nie ożeni.
Małżeństwo:
* Kobieta wychodzi za mąż mając nadzieję,
że facet się zmieni, czego ten nie robi.
* Mężczyzna żeni się mając nadzieję, że
kobieta się nie zmieni, co ta znienacka robi.
Strojenie się:
* Kobieta wystroi się do wyjścia na zakupy,
podlewania kwiatków, wyjścia ze
śmieciami, odebrania telefonu, przeczytania książki i odebrania poczty.
* Facet wystroi się na ślub i ewentualnie
pogrzeb.
Naturalność:
* Facet budzi się, wyglądając tak samo
dobrze jak wtedy, kiedy kładł się spać.
* Kobiety z jakiegoś powodu psują się
w ciągu nocy.
Potomstwo:
* Kobieta wie wszystko o swoich dzieciach.
Wie o umówionej wizycie u dentysty,
romansach, najlepszych kolegach,
ulubionym jedzeniu, skrywanych obawach,
marzeniach i snach.
* Mężczyzna w pewnym stopniu jest
świadomy, że w jego domu mieszkają jacyś
mali ludzie.
Myśl dnia:
* Ożeniony facet powinien zapomnieć
o swoich pomyłkach.
* Nie ma sensu, aby dwoje ludzi pamiętało
o tym samym.
Żona do męża:
- Nie mogę spać.
A na to mąż: Bo zło nigdy nie śpi...
Autor: Piotr Świderek
eWUŚ to elektroniczny system weryfikacji uprawnień pacjentów do świadczeń zdrowotnych finansowanych przez NFZ, powiązany
z Centralnym Wykazem Ubezpieczonych (CWU). Od 1 stycznia 2013 r. każdy będzie mógł potwierdzić swoje prawo do świadczeń
- w szpitalu, przychodni, czy w gabinecie lekarza, bez konieczności przedstawiania dodatkowych dokumentów. Wystarczy numer PESEL
oraz dokument potwierdzający tożsamość.
22
Po godzinach
SUDOKU
Zwycięzcą w konkursie SUDOKU z poprzedniego numeru została Pani Teresa
Zawrot, która w nagrodę otrzymała
bestseller Szymona Hołownia i Marcina
Prokopa Bóg, kasa i rock'n'roll.
Serdecznie gratulujemy i dziękujemy
wszystkim osobom, które wzięły udział
w konkursie!
W tym numerze
do wygrania książka
Jerzego Pilcha „Dziennik”.
Imię i nazwisko
Firma/Oddział/Dział:
Telefon/e-mail:
Zapraszamy do nadsyłania poprawnych rozwiązań w terminie do 25 lutego 2013 r.
19
Download

Pobierz PDF - Kaefer S.A.