HISTORIA
12 - 25 PAŹDZIERNIKA 2012 | STRONA
5
OD AUTORÓW
ROMANO LUKAS HITLER
Tak jak zaznaczaliśmy w
poprzednich publikacjach,
dotychczas wystrzegaliśmy
się własnych uwag i komentarzy do materiałów redagowanych na podstawie relacji Romano Lukasa Hitlera.
W ostatniej, zapowiedzieliśmy jednak zajęcie naszego,
dziennikarskiego stanowiska
w tym temacie.
Mamy nadzieję, że Czytelnicy zgodzą się z nami, iż życiorys Romano, nawet gdyby nie był on spokrewniony
z Adolfem Hitlerem, sam w
sobie jest ciekawy i obfitował
w wiele zdarzeń, jakie rzadko
trafiają się zwykłym śmiertelnikom.
Nas w jego historii najbardziej zainteresowała sprawa
„cyklistów” i ich opowieści
dotyczącej spoczywających
w jednej z polskich kopalni
zwłok Adolfa Hitlera…
Nasze możliwości weryfikacji faktów są ograniczone.
Mamy do czynienia z żywym
człowiekiem i różnymi dokumentami. W miarę możliwości sprawdzamy jego i ich wiarygodność. Wszystkie relacje
na temat ostatnich chwili życia Adolfa Hitlera jak i lansowana przez całe lata hipoteza o spaleniu jego zwłok w
pobliżu bunkra w Berlinie,
praktycznie nigdy nie zostały poparte konkretnymi dowodami. Przechowywana w
Moskwie czaszka, rzekomo
wodza III Rzeszy, po zbadaniu jej przez amerykańskiego
antropologa okazała się należeć do 30-40 letniej kobiety. Jak naprawdę skończył życie Adolf Hitler i co naprawdę stało się z jego zwłokami,
nadal okryte jest tajemnicą…
Nadal nie przesądzamy niczego, ale po poznaniu historii przedstawionej nam przez
jedynego żyjącego krewnego
Adolfa Hitlera – Romano Lukasa Hitlera, staramy się zbudować prawdopodobne wersje wydarzeń. Jedno jest pewne, niezależnie od tego jak
zakończą się nasze dociekania, tym bardziej, że ta historia jeszcze się nie skończyła i
rozgrywa się aktualnie, jedno
nie ulega wątpliwości - historia o pochowaniu zwłok A.
Hitlera w Polsce, jeśli nie jest
prawdziwa, to została przygotowana w sposób bardzo
profesjonalny. Zastanawiamy
się nad tym, że jeśli Romano
został „wkręcony”, to kto i
jaki miał w tym interes? Braliśmy pod uwagę wiele wersji
i możliwości i chcemy przedstawić Czytelnikom, te, które wydały nam się najbardziej
prawdopodobne…
czywiście zwłoki wodza III
Rzeszy Adolfa Hitlera zostały przewiezione na obecne terytorium Polski i pochowane
w jednej z kopalni. Zarówno
dla nas, jak i dla samego Romano, tajemnicą pozostaje
związek, w sumie młodych
ludzi, z tymi którzy dokonali całej operacji uśmiercenia
Adolfa Hitlera, przetransportowania jego zwłok i ich pochówku. Nie ulega wątpliwości, że panowie ci zadali sobie
niemało trudu, aby pozbyć
się niewygodnego dla nich
spadku. Romano jako jedyny
krewny, rzeczywiście byłby
im potrzebny po to, aby załatwić niezbędne pozwolenia
i dokumenty do pochowania
Adolfa Hitlera w niemieckiej
ziemi.
Prawdziwa historia?
Nie wykluczamy możliwości, że opowieść „cyklistów” jest prawdziwa i rze-
Naciągacze?
To kolejna nasza hipoteza, która jednak po głębokim przemyśleniu wszyst-
kich aspektów sprawy wydaje się jednak mało prawdopodobna. Cała operacja ekshumacji zwłok miała kosztować
35 tysięcy euro i nawet gdyby
kwotę tą miał wyłożyć Romano, to dla tej ilości zaangażowanych w nią osób i kosztach
jakie musieli ponieść - m.in.
na przywiezienie Romano
do Polski, jego zakwaterowanie, utrzymanie, odtransportowanie go do domu, wyjazd grupy do Niemiec, - ich
„działki” byłyby znikome, a
całe przedsięwzięcie zbyt ryzykowne.
Rosjanie?
Nie ulega wątpliwości, że
Romano Lukas Hitler, od
chwili ucieczki z rosyjskiego
statku szpiegowskiego – pływającego pod banderą NRD, i przekazaniu informacji niemieckim służbom specjalnym
i CIA o szkoleniu w ośrodku
w Odessie (główne radziec-
kie centrum szkolenia szpiegów i terrorystów), cały czas
był pod czujnym okiem wywiadów i służb specjalnych.
Rosjanie oczywiście mogli
bez problemów go zlikwidować, ale tym samym sami potwierdziliby wszystkie, niewątpliwie ciekawe dla Amerykanów, informacje przekazane im przez Romano.
Może „wkręcenie” go w próbę ekshumacji zwłok wujka
Adolfa Hitlera spoczywających na terenie Polski, miało
zdyskredytować jego rzetelność i prawdomówność, rzucając cień na jego poczytalność…Może.
żej nieokreśloną grupę neofaszystów, do uwiarygodnienia utworzenia swoistego faszystowskiego sanktuarium,
którego centralnym punktem byłby grób Adolfa Hitlera. Być może, mamy do czynienia z „nową siłą”, której
w perspektywie lat marzy się
postępujący proces faszyzującej się Europy. Nie zapominajmy, że problemy społeczne i gospodarcze, że pauperyzacja społeczeństw - zjawiska
jakie od pewnego czasu towarzyszą Unii Europejskiej, są
pożywką dla odradzania się
wszelkiego rodzaju skrajnych
ruchów…
Izraelczycy?
Jak wiemy w ściganie na
całym świecie zbrodniarzy
hitlerowskich najbardziej zaangażowany był i nadal jest
izraelski wywiad Mossad.
Nie ulega wątpliwości, że i
jego agenci interesowali się
ostatnim żyjącym krewnym
Adolfa Hitlera. Nieoczekiwane prezenty, od anonimowego darczyńcy, jakie zaczął
otrzymywać Romano – samochód, motocykl, wycieczka, nie mogły nie zwrócić uwagi
wywiadu. Być może Mossad
postanowił posłużyć się Romano, aby przy jego pomocy złowić jakąś grubą faszystowską rybę, która tak hojnie, bez żadnego konkretnego powodu, sponsoruje krewniaka Adolfa Hitlera. Wersja
ekshumacji zwłok wodza III
Rzeszy i przetransportowania ich z Polski do Niemiec,
mogła być wymyślną pułapką na jakąś faszystowską grubą rybę...
Prawdopodobnie nasi Czytelnicy mają jeszcze inne hipotezy. Dla nas najbardziej
prawdopodobnymi wydało
się tych pięć. Zastanawiające
jest, że „cykliści” bezbłędnie
trafili do Romano, czyli musieli wcześniej mieć jego fotografie, dane adresowe, znać
miejsce jego pobytu itp., co
dla „amatorów” byłoby praktycznie niemożliwe do zdobycia. Wiek panów na rowerach, również przemawia za
tym, że Romano miał do czynienia z dobrze zorganizowaną i profesjonalną grupą, a
jeden z jej członków mający
problem z językiem polskim i
z wyglądu nie przypominający Europejczyka, też pozostawia wiele do myślenia.
W ostatnich dniach miały miejsce nowe fakty, o których, na prośbę samego Romano, nie możemy jeszcze
podać żadnych informacji.
Obiecujemy jednak, że po ich
wyjaśnieniu wkrótce powrócimy do tematu.
Józef Kudela
Zdzisław Szostek
Neofaszyści ?
Nie wykluczamy również
możliwości próby wykorzystania Romano, przez bli-
Warszawa, 9.10.2012
Oświadczenie Obywatelskiej Komisji Etyki Mediów w sprawie nekrofilii i panświnizmu w mediach
Przemysł pogardy, wspierany przez komercję nie ustępuje. Opluwa największe świętości i łamie uniwersalne tabu etyczne. Epatowanie szczegółami obdukcji lekarskiej ofiar katastrofy smoleńskiej
przez tygodnik „Wprost” dotyka również braku etyki niektórych lekarzy. Konsekwentna kampania wymierzona w Kościół katolicki i jego kapłanów w tygodniku „Newsweek” ze skandalizującą okładką z
obsceniczną sceną z mężczyznami przebranymi za katolickich księży to kolejny przykład przekroczenia wszelkich norm.
Wywiad dwóch dziennikarek portalu „Wirtualnej Polski” z Jerzym Urbanem poruszył opinię publiczną. Kto idzie po wywiad do osoby, która ogłosiła niegdyś wyznawanie „panświnizmu”, nie powinien
się spodziewać elegancji ani zrozumienia dla norm moralnych. Kto jednak publikuje te „panświńskie” wypowiedzi, ten jest odpowiedzialny za psucie sfery publicznej i dołącza do przemysłu pogardy. Tak
się stało w przypadku Agnieszki Niesłuchowskiej i Joanny Stanisławskiej.
Wyrażamy nadzieję, że odpowiedzialni dziennikarze nie zechcą w nim uczestniczyć.
Tomasz Bieszczad, Teresa Bochwic, Anna T. Pietraszek, ks. Roman Piwowarczyk, Ewa Stankiewicz, Jan Żaryn
Download

Romano Lukas Hitler