NA DZIEÑ DOBRY
3
MODNY ADRES
– TOWAROWA 41
W samym centrum Poznania,
przy ulicy Towarowej 41
powstaje nowoczesny
budynek zaprojektowany
w Pracowni Architektonicznej
Ewy i Stanis³awa Sipiñskich.
Inwestorem i generalnym
wykonawc¹ jest Ataner Sp. z o.o.
Komfort na miarê portfela
Buszuj¹cy
w starych fortach 14
W harmonii
z otoczeniem
8
Wynajmujemy,
sprzedajemy
mieszkanie
10
Paragraf
na s¹siada
12
16
Buduj¹ nastrój
wnêtrza
18
Atelier
pani Kasi
20
Aktualności
Z myślą o niepełnosprawnych
Nasze miasto
Wolnoć Tomku
Bazgroszyt dla dzieci na jesień
Bezp³atny magazyn
mieszkañców Atanera
Wydawca: cdn.media
na zlecenie Ataner sp. z o.o.
Redakcja: Helena Czechowska
wraz z zespo³em
4–5
22
24
26
27
Reklamy: [email protected]
Kontakt z czytelnikami: [email protected]
DTP i grafika: Zbigniew Cieœliñski ([email protected])
Druk: Colours Factory, Pi³a, ul. Wypoczynkowa 13
4
AKTUALNOŒCI
NA OSIEDLU MARCELIN MIESZKANIA DO ODBIORU OD ZARAZ!
Drugi etap osiedla Marcelin jest ju¿ oddany do u¿ytku! Sk³ada
siê z trzech budynków ze 197 mieszkaniami: jedno-, dwu-, trzy-,
cztero- oraz piêciopokojowymi. Pozosta³o jeszcze trochê mieszkañ
na sprzeda¿, do odbioru od zaraz. Wybrane mieszkania zosta³y
wykoñczone pod klucz. Wszystkie mieszkania mo¿na zobaczyæ po
uprzednim umówieniu siê w naszym biurze sprzeda¿y. W pakiecie dla nabywców mieszkañ jest kolorowy wideofon. Do ka¿dego mieszkania zosta³ doprowadzony œwiat³owód pozwalaj¹cy
na dostêp do szerokopasmowego Internetu. W budynkach zastosowano stolarkê okienn¹ PCV piêciokomorow¹ z ¿aluzjami
zewnêtrznymi (poza oknami fasadowymi). S¹ równie¿ podziemne miejsca parkingowe. Wewnêtrzna czêœæ osiedla przeznaczona zosta³a tylko dla mieszkañców i zagospodarowana jest ma³¹
architektur¹, placami zabaw i krzewami ozdobnymi. Ataner zadba³ o to, aby pomiêdzy budynkami pozosta³y istniej¹ce tu od
lat stare drzewa. ATANER NA JESIENNYCH TARGACH
MIESZKANIOWYCH
W weekend 8 i 9 wrzeœnia br. w hali nr 3 Miêdzynarodowych Targów Poznañskich odby³a siê dziesi¹ta ju¿ edycja Targów Domów
i Mieszkañ Nowy Adres. Ataner zaprezentowa³ na swoim stoisku
swoj¹ najnowsz¹ inwestycjê – trzeci etap osiedla Marcelin oraz budynek
mieszkalny przy ul. Towarowej 41. Zainteresowanie ofert¹ Atanera by³o
bardzo du¿e. Wydaliœmy blisko 2000 ulotek poœwiêconych naszym realizacjom. Do hali targowej przysz³o sporo ludzi. Po okresie wakacyjnym
powróci³o zainteresowanie tym, co siê buduje w Poznaniu. Zwiedzaj¹cy
pytali o przede wszystkim o nowe inwestycje. Ka¿da edycja targów to dla
zwiedzaj¹cych wyj¹tkowa i niepowtarzalna szansa do zapoznania siê
z aktualnymi ofertami firm dzia³aj¹cych na lokalnych rynkach – deweloperów, poœredników w obrocie nieruchomoœciami, banków i doradców
finansowych. Mo¿na tu pod jednym dachem znaleŸæ pe³n¹ ofertê
i porównaæ na miejscu oferowane przez deweloperów warunki, na jakich sprzedaj¹ mieszkania. Targi s¹ tak¿e doskona³¹ okazj¹ do pog³êbienia wiedzy na temat lokalnego rynku nieruchomoœci. Dla wystawców z kolei to mo¿liwoœæ zaprezentowania ofert kilku tysi¹com osób
i bezpoœredniego kontaktu z nimi. Targi u³atwiaj¹ komunikacjê z potencjalnymi nabywcami, pozwalaj¹ wyczuæ nastroje panuj¹ce wœród
klientów i dostosowaæ oferowany produkt do ich oczekiwañ.
Du¿ym zainteresowaniem cieszy³a siê ustawiona przed naszym
stoiskiem panorama Poznania z naznaczonymi najwiêkszymi inwestycjami wykonywanymi przez spó³kê Ataner w przeci¹gu minionych dwudziestu lat. RUSZA BUDOWA TRZECIEGO ETAPU
OSIEDLA MARCELIN
Rozpoczyna siê budowa trzeciego ju¿ etapu osiedla Marcelin.
Dwa pierwsze z zaplanowanych czterech etapów zosta³y ju¿ ukoñczone.
Na osiedle numer trzy z³o¿¹ siê trzy budynki o zró¿nicowanej wysokoœci.
Bêd¹ w nich mieszkania jedno-, dwu-, trzy- i czteropokojowe.
O
siedle Marcelin budowane
przez Ataner sp. z o.o. to
nowoczesny zespó³ mieszkaniowy oferuj¹cy dobrze
zaprojektowane mieszkania
oraz funkcjonalne lokale handlowe i us³ugowe. Powstaje on w poznañskiej dzielnicy
Grunwald na 4,5-hektarowej dzia³ce w rejonie ulic Marceliñskiej, Wa³brzyskiej
i Œwierzawskiej, w bezpoœrednim s¹siedztwie zielonej enklawy, jak¹ stanowi Lasek
Marceliñski.
Osiedle Marcelin kusi ciekaw¹ infrastruktur¹ i planowanymi udogodnieniami
dla mieszkañców. Nie zabraknie tu placów zabaw dla dzieci i centrum rekreacyjno-sportowego dla ich rodziców. Po mêcz¹cym dniu bêdzie mo¿na odpocz¹æ
i porozmawiaæ z s¹siadami na ogólnie dostêpnym centralnym placu z fontann¹,
przy którym znajd¹ siê latem ogródki, planowanych tu kawiarenek i restauracji. Na
miejscu znajdzie siê na pewno szereg sklepów z artyku³ami pierwszej potrzeby i lokali oferuj¹cych us³ugi. Kto bêdzie chcia³
zajrzeæ do du¿ego centrum handlowego,
bêdzie móg³ siê w nim znaleŸæ w ci¹gu zaledwie kilku minut, bo niedaleko jest centrum handlowe King Cross Marcelin.
Ataner zadba³ o to, aby pomiêdzy budynkami pozosta³y istniej¹ce tu od lat stare drzewa.
Jako ¿e g³ówn¹ grup¹ docelow¹ s¹ rodziny z dzieæmi, w procesie projektowania
Ataner po³o¿y³ du¿y nacisk na kwestiê bezpieczeñstwa. Osiedle Marcelin sk³adaæ siê
bêdzie z czterech monitorowanych osiedli
z systemem telewizji dozorowej i portierniami ochrony oraz podziemnymi halami
gara¿owymi i parkingowymi. Wewnêtrzna czêœæ ka¿dego z osiedli przeznaczona
zostanie tylko dla mieszkañców i zagospodarowana bêdzie ma³¹ architektur¹,
placami zabaw i krzewami ozdobnymi.
Ciekawa architektura uzyskana zostanie
dziêki zró¿nicowanej wysokoœci budynków – od piêciu do oœmiu piêter. Do ka¿dego mieszkania zostanie doprowadzony
œwiat³owód pozwalaj¹cy na dostêp do
szerokopasmowego Internetu oraz umo¿liwiaj¹cy korzystanie z telewizji HD i 3D.
Mieszkania bêd¹ tak¿e wyposa¿one w kolorowe wideofony.
Projekt osiedla Marcelin powsta³
w Pracowni Architektonicznej Arcada. 5
6
Budynek przy poznañskim
Central Parku okaza³ siê
strza³em w dziesi¹tkê!
MODNY ADRES
TOWAROWA 41
W BUDOWIE
W samym centrum Poznania, przy ulicy Towarowej 41, w bezpoœrednim s¹siedztwie
parku Karola Marcinkowskiego powstaje nowoczesny budynek zaprojektowany
w Pracowni Architektonicznej Ewy i Stanis³awa Sipiñskich. Inwestorem i generalnym
wykonawc¹ jest Ataner sp. z o.o.
7
Z
nani poznañscy architekci przyznaj¹, ¿e inspirowali siê okolicami
Central Parku w Nowym Jorku.
Park Karola Marcinkowskiego,
w œcis³ym centrum miasta,
przyci¹ga nabywców mieszkañ, którzy
chc¹ byæ blisko biznesu, handlu, kultury
i rozrywki, ceni¹ sobie wielkomiejski styl,
a jednoczeœnie pragn¹ mieæ swoje zaciszne miejsce w bezpoœrednim s¹siedztwie
terenów zielonych. Œwiadczy o tym fakt,
¿e pomimo i¿ budynek zostanie oddany
do u¿ytku we wrzeœniu przysz³ego roku,
ponad 80 procent mieszkañ zosta³o ju¿
sprzedane. Parkowe drzewa siêgaj¹ czwartego i pi¹tego piêtra. Widok z okien bêdzie
œwietny, szczególnie ¿e wszystkie mieszkania od tej strony maj¹ mieæ du¿e, panoramiczne okna. Mieszkania przy Towarowej
41 to nowoczesne, funkcjonalne i dobrze
doœwietlone apartamenty. Znajd¹ siê
w nich przestronne balkony lub loggie. Budynek bêdzie monitorowany, a w holu
znajdzie siê recepcja. Na parterze przewidziano 10 lokali us³ugowych. Powy¿ej
znajd¹ siê 144 mieszkania. Gmach bêdzie
mia³ jedenaœcie kondygnacji nadziemnych
i dwie podziemne, w których zaprojektowano miejsca gara¿owe. Budynek przy Towarowej 41 to element zaplanowanego
w tym miejscu przez Ataner centrum apartamentowo-biznesowego. W s¹siedztwie
zaplanowano dwa kolejne obiekty. Wed³ug
wstêpnych za³o¿eñ maj¹ to byæ budynki
o funkcji biurowo-hotelowej. Ich realizacja
powinna zacz¹æ siê w przysz³ym roku.
Obydwa budynki bêd¹ mia³y smuk³e, nowoczesne sylwetki i doskonale wpisz¹ siê
w powstaj¹c¹ tu poznañsk¹ dzielnicê XXI
wieku. Niebawem w okolicy powstanie
nowy uk³ad drogowy, zwi¹zany z powstaj¹cym naprzeciwko biurowca Delta Zintegrowanym Centrum Komunikacyjnym. Za
kilka lat miejsce to zmieni siê wiêc nie do
poznania. Bêdzie mia³o nowoczesny, wielkomiejski charakter. Jak na razie jest tutaj
ogromny plac budowy. Patrz¹c jednak na
tempo powstaj¹cych obiektów, mo¿na
mieæ nadziejê, ¿e wszystkie inwestycje zostan¹ ukoñczone zgodnie z zaplanowanymi
harmonogramami.
Towarowa 41 ju¿ sta³a siê jednym z najmodniejszych adresów Poznania. 8
PORTFEL
Komfort na miarê
portfela
Wed³ug ostatniego spisu powszechnego w Polsce jest
5 milionów jednoosobowych gospodarstw domowych.
To tak zwani single. Wszystko wskazuje na to,
¿e ich liczba bêdzie rosn¹æ. Nic dziwnego,
¿e taka sytuacja wymusza zmiany na rynku
mieszkaniowym. Osoby ¿yj¹ce
w pojedynkê lub w wolnym
zwi¹zku, bez dzieci,
szukaj¹ mieszkañ
ma³ych i tanich.
J
ak wykazuj¹ badania, w Poznaniu
41 procent klientów poszukuje
mieszkañ w cenie do 200 tysiêcy
z³otych, kolejne 37 procent szuka
lokum w cenie od 200 do 300 tys.
z³. Tylko 8,7 procent klientów zainteresowanych jest dro¿szymi, a wiêc i wiêkszymi
mieszkaniami. Ta tendencja szybko siê nie
zmieni. Nic nie wskazuje bowiem na to, ¿ebyœmy nagle stali siê bardziej zamo¿ni.
Popularnoœæ ma³ych mieszkañ jest wiêc
niepodwa¿alna. Dlatego projektanci i deweloperzy staraj¹ siê zaaran¿owaæ te ma³e
powierzchnie tak, ¿eby da³o siê na nich
¿yæ. Powstaj¹ wiêc mieszkania na planie
kwadratu lub prostok¹ta, które s¹ ³atwiejsze w urz¹dzeniu.
Mniejsze nie znaczy
gorsze
Ta minimalizacja mieszkalnej przestrzeni, wymuszona warunkami ekonomicznymi,
nie jest tylko polsk¹ specjalnoœci¹. W dyskusjach urbanistów, socjologów, architektów
od dawna ¿ywy jest temat dostosowania powierzchni domów i mieszkañ do rzeczywistych potrzeb ich mieszkañców. Nie mo¿e
byæ mowy oczywiœcie o wyznaczaniu jakiegoœ
„metra¿u” na osobê, jak to bywa³o dawniej.
Chodzi raczej o to, ile powierzchni potrzebujemy do codziennego funkcjonowania w niezbêdnym komforcie. Warto te¿ zastanowiæ siê nad tym, ile czasu spêdzamy
w domu. W szczególnoœci dotyczy to
„singli”, którzy du¿o pracuj¹, nie gotuj¹
w domu, ¿ycie towarzyskie te¿ prowadz¹
na zewn¹trz.
Wprawdzie marzeniem ogromnej wiêkszoœci m³odych rodzin jest dom z ogródkiem
poza miastem, ale ¿ycie boleœnie te marzenia
weryfikuje. Brak pieniêdzy na taki wydatek
jest oczywiœcie kwesti¹ podstawow¹. I jak to
z marzeniami bywa, nie zawsze s¹ one dostatecznie osadzone w realiach. Ma³o kto zastanawia siê, co bêdzie za dwadzieœcia lat...
Maj¹c ma³e dzieci, nie zdajemy sobie sprawy
z tego, jak szybko one dorosn¹ i jak szybko
nasz dom przestanie byæ ich domem. Nie
zd¹¿ymy sp³aciæ kredytu, a dzieci bêd¹ siê
chcia³y wyprowadziæ. Zapragn¹ kawalerki
w centrum miasta.
Weryfikacji potrzeb mieszkaniowych
„przys³u¿y³a siê” sytuacja ekonomiczna œwiata. Nie bez powodu kryzys ogarn¹³ na pocz¹tku rynek nieruchomoœci. Do dziœ tysi¹ce
domów w Ameryce stoi pustych, a banki,
które przejê³y je za niesp³acone kredyty, nie
maj¹ ich komu sprzedaæ. W Polsce tak drastycznych sytuacji prawie siê nie notuje,
a kredyty hipoteczne nale¿¹ do tych regularnie sp³acanych. Wynika to zapewne
z niezwyk³ego przywi¹zania Polaków do w³asnoœci, a w³asnoœci domu lub mieszkania
w szczególnoœci. Jeœli ju¿ raz takie dobro zdobyliœmy, zrobimy wszystko, ¿eby go nie straciæ.
Oszczêdniej i z namys³em
Globalny kryzys sprawi³, ¿e oszczêdzanie musi staæ siê sposobem na ¿ycie. W takiej sytuacji ma³e mieszkanie ma liczne zalety. Jest bardziej ekologiczne. Eksploatacja
jest o wiele tañsza ni¿ wielkich apartamentów, rodem z poprzednich dekad. Zu¿ywa
siê mniej energii na ogrzewanie, a i inne
wydatki – choæby na urz¹dzenie mieszkania – s¹ mniejsze. Paradoksalnie wiêc,
ograniczenie naszych potrzeb mo¿e poprawiæ jakoœæ ¿ycia. Mniej wydaj¹c, mo¿na
mniej zarabiaæ. Mieszkanie adekwatne do
zarobków to gwarancja wyeliminowania
ci¹g³ego stresu spowodowanego ogromnym kredytem.
Aran¿acja ma³ego mieszkania wymaga
przede wszystkim dok³adnego przemyœlenia, jak to ograniczone miejsce optymalnie
wykorzystaæ. Jeœli mamy mo¿liwoœæ inge-
Przyk³adowy rzut niewielkiego mieszkania
na Osiedlu Marcelin z bogatego katalogu
ofert Atanera.
rencji w jego rozk³ad na etapie budowy,
warto zastanowiæ siê, czy potrzebne s¹
wszystkie œciany w mieszkaniu. Aby uzyskaæ rozleglejsz¹ przestrzeñ, warto z niektórych zrezygnowaæ. Ale z tym trzeba
uwa¿aæ, bo jeœli np. na œwiat przyjdzie
dziecko, œciany trzeba bêdzie stawiaæ na
nowo. Bardzo po¿¹dane s¹ ró¿ne wnêki, w
których bêdzie mo¿na „schowaæ” szafy.
Najlepiej wygospodarowaæ jedno doœæ obszerne miejsce i w nim zamkn¹æ ca³¹ domow¹ garderobê.
Bardzo wa¿nym elementem, który ma
wp³yw na przestrzeñ w mieszkaniu, s¹
okna. Najlepiej jeœli bêd¹ du¿e, od po³udniowej strony, wówczas zapewni¹ jak najwiêkszy dostêp œwiat³a, a mieszkanie wyda
siê wiêksze. Unikajmy gêstych firanek, zas³on
i innych ozdób okiennych. Jasne rolety
w zupe³noœci wystarcz¹.
Przemyœlane podzielenie mieszkania
na strefy zastrze¿one do ró¿nych funkcji
u³atwi nam ¿ycie. W tym podziale pomo¿e
odpowiednie oœwietlenie, faktura pod³ogi.
Powinniœmy tak¿e uwa¿aæ z kolorem.
W mniejszych pomieszczeniach sprawdzaj¹ siê barwy jasne, spokojne, dobrze dzia³aj¹ lustra i jasne drewno.
Producenci mebli wychodz¹ naprzeciw
lokatorom ma³ych mieszkañ: kanapy
z funkcj¹ spania, fotele ze schowkami, rozk³adane sto³y, piêtrowe ³ó¿ko z biurkiem
pod nim, to tylko niektóre rozwi¹zania.
I jeszcze jedna wa¿na zasada: w ma³ym mieszkaniu jak najmniej dekoracji!
Dywany, zas³ony, ciê¿kie firanki, obrusy
na sto³ach zastrze¿one s¹ dla wnêtrz pa³acowych. Obowi¹zkowy jest ascetyzm,
a wiêc jak najmniej ozdób, pami¹tek,
obrazków, wazoników etc. Sprawdz¹ siê
za to, jak w ka¿dym wnêtrzu, ksi¹¿ki starannie pouk³adane w dobrze przemyœlanych rega³ach.
Ma³e mieszkanie wymaga utrzymywania w nim szczególnego porz¹dku – to niedobra wiadomoœæ dla tych, którzy nie lubi¹
sprz¹taæ. Ale nie ma wyjœcia: tylko w uporz¹dkowanej przestrzeni – jeœli jest niewielka – da siê odpowiednio funkcjonowaæ,
pracowaæ i odpoczywaæ. Wspólnota ma prawo wiedzieæ…
Z
alegasz z p³aceniem nale¿noœci na rzecz wspólnoty? Zarz¹dca mo¿e te informacje przekazaæ innym cz³onkom wspólnoty. Ka¿dy w³aœciciel lokalu ma bowiem prawo dostêpu do
dokumentacji zwi¹zanej z zarz¹dzaniem nieruchomoœci¹.
Z przepisów kodeksu cywilnego wynika, ¿e dla prawid³owego zarz¹dzania wspó³w³aœciciele musz¹ znaæ swoje dane osobowe. Zakres
przekazywanych im danych i informacji, wed³ug Generalnego Inspektora Danych Osobowych, powinien byæ adekwatny do ich potrzeb.
Je¿eli wiêc w³aœciciel lokalu „zalega d³ugotrwale z zap³at¹ nale¿nych op³at lub wykracza w sposób ra¿¹cy lub uporczywy przeciwko obowi¹zuj¹cemu porz¹dkowi domowemu albo przez swoje
niew³aœciwe zachowanie czyni korzystanie z innych lokali lub nieruchomoœci wspólnej uci¹¿liwym, wspólnota mieszkaniowa mo¿e
w trybie procesu za¿¹daæ sprzeda¿y lokalu w drodze licytacji na
podstawie przepisów kodeksu postêpowania cywilnego o egzeku-
cji z nieruchomoœci”. Aby wspólnota mog³a skorzystaæ z tego
uprawnienia, jej cz³onkowie musz¹ znaæ dane osobowe w³aœciciela
i wysokoœæ jego zad³u¿enia.
Dane i informacje o zaleg³ych p³atnoœciach lub innych zdarzeniach mog¹cych doprowadziæ do wszczêcia postêpowania cywilnego
mo¿na ujawniæ cz³onkom wspólnoty, ale wy³¹cznie im. Nie s¹ to
dane, które mo¿na w jakikolwiek sposób upubliczniaæ.
Z tymi przepisami trzeba szczególnie dok³adnie zapoznaæ siê
w przypadku, kiedy zdecydujemy siê wynajmowaæ mieszkanie.
Wówczas, jako w³aœciciel i cz³onek wspólnoty, bierzemy pe³n¹ odpowiedzialnoœæ za to, co robi¹ i jak zachowuj¹ siê osoby w wynajêtym lokalu mieszkaj¹ce. Warto je, we w³asnym interesie, wczeœniej
zapoznaæ z obowi¹zuj¹cym we wspólnocie regulaminem i zasadami
s¹siedzkiego wspó³¿ycia. Pozwoli tu unikn¹æ wielu nieoczekiwanych
zdarzeñ i k³opotów bêd¹cych ich nastêpstwem. 9
JAKIE MA BYÆ MIESZKANIE,
KTÓRE PLANUJEMY WYNAJ¥Æ:
10
ma byæ schludne
wyposa¿enie powinno byæ praktyczne
przestrzeñ ma byæ rozplanowana ergonomicznie
a aran¿acja ma byæ dopasowana do klienta
WYNAJMUJEMY
DOBRE RADY
sprzedajemy mieszkanie
Z ró¿nych powodów zdarza nam siê podejmowaæ decyzjê o sprzeda¿y
lub wynajêciu naszego mieszkania. Jak zawsze w przypadku zbycia
znacznego maj¹tku lub powierzenia go na jakiœ czas innym osobom,
nie jest ona decyzj¹ ³atw¹. Ale kiedy ju¿ j¹ podejmiemy, powinniœmy
do³o¿yæ starañ, by jej skutki by³y dla nas najkorzystniejsze.
C
hodzi g³ównie o to, ¿eby
potencjalnego kontrahenta
do zakupu lub wynajmu
mieszkania znaleŸæ mo¿liwie
szybko i uzyskaæ jak najwy¿sz¹ cenê. Punktem wyjœcia do tego jest
spojrzenie na nasze mieszkanie tak, jakbyœmy sami mieli w nim zamieszkaæ lub je
wynaj¹æ. To podstawowa zasada, dziêki
której mamy du¿e szanse na to, ¿e nie bêdziemy czekaæ na fina³ transakcji latami
i wynajmiemy lub sprzedamy lokal po
atrakcyjnych stawkach.
Jeœli wynajmujemy
mieszkanie
Podstawowe pytanie w tym przypadku
brzmi: kogo szukamy? A to, jak siê okazuje,
nie ca³kiem od nas samych zale¿y, bo niejednokrotnie o tym, kto mo¿e zainteresowaæ siê
naszym mieszkaniem decyduje, zarówno lo-
kalizacja, jak i standard lokalu. I o ile tego
pierwszego nie sposób zmieniæ, o tyle nad
tym drugim mo¿na popracowaæ.
Najbardziej op³aca siê wynaj¹æ mieszkanie
tak zwanemu „klientowi ekskluzywnemu”.
Chodzi tu o mened¿erów lub specjalistów,
którym koszty wynajêcia mieszkania niejednokrotnie op³acaj¹ zatrudniaj¹ce ich firmy, nie
zwracaj¹c szczególnej uwagi na ich wysokoœæ.
Takiemu klientowi trzeba zapewniæ naprawdê
wysoki standard zarówno wykoñczenia, jak
Kiedy sprzedajemy mieszkanie
Dobre przygotowanie
Równie¿ w sytuacji, kiedy chcemy sprzedaæ mieszkanie, nie
ominie nas generalne sprz¹tanie przed pokazaniem go
ewentualnym kontrahentom. Warto postaraæ siê i gruntownie umyæ okna, wypraæ firanki i zrobiæ wszystko, by mieszkanie sprawia³o wra¿enie czystego i przestronnego.
Nie bez znaczenia jest ogólny klimat, jaki panuje w naszych
wnêtrzach. Warto zadbaæ o jakiœ przyjemnych zapach – na
przyk³ad mo¿emy upiec ciasto, kupiæ owoce – najlepiej cytrusy. Uwa¿ajmy jednak, by z tym nie przesadziæ. Nie ka¿dy lubi
zapach kadzide³ czy te¿ chemicznych odœwie¿aczy powietrza.
Absolutnie musimy zrezygnowaæ z palenia papierosów – przynajmniej w okresie przeznaczonym na ogl¹danie lokalu przez
potencjalnych nabywców.
Pierwsze wra¿enie jest najwa¿niejsze. Zanim wiêc przyjmiemy
pierwszych klientów, warto samemu bardzo dok³adnie obejrzeæ lokal. Mo¿e odœwie¿yæ framugi? W miarê swoich mo¿liwoœci mo¿na odnowiæ mieszkanie, maluj¹c œciany, naoliwiaj¹c
skrzypi¹ce drzwi, wymieniaj¹c zu¿yte ¿arówki i naprawiaj¹c
wszystkie inne ewentualne usterki. Koszt takiego przedsiêwziêcia nie jest du¿y, a zysk, jaki mo¿e przynieœæ, znacz¹co go
przewy¿sza. Jednym s³owem, warto przed sprzeda¿¹ nieco
zainwestowaæ w mieszkanie, mo¿e to bowiem znacznie przyspieszyæ jego sprzeda¿.
Wystawiaj¹c nieruchomoœæ na sprzeda¿, nale¿y nie tylko
uporz¹dkowaæ mieszkanie, ale równie¿ zebraæ potrzebne dokumenty i zastanowiæ siê nad atutami naszej nieruchomoœci.
Prezentacji powinno siê dokonywaæ o takiej porze dnia, kiedy
mo¿na najbardziej wyeksponowaæ korzystne cechy mieszkania. Je¿eli mamy piêkny widok na zieleñ, to odwiedzaj¹cym
warto pokazywaæ mieszkania w czasie dnia. Jeœli sprzedajemy apartament z panoram¹ na miasto, to mo¿e lepiej zaprosiæ klientów wieczorem? Podczas wizyty potencjalnego nabywcy nale¿y zadbaæ równie¿ o to, by mieszkanie by³o jak najlepiej oœwietlone, œwiat³o bowiem bardzo pozytywnie wp³ywa na
samopoczucie i nastrój ka¿dego z nas.
War to te¿, nie czekaj¹c na pytania odwiedzaj¹cych, podaæ
jak najwiêcej ciekawych informacji (trzeba siê zastanowiæ,
co kogo zainteresuje). A zatem: czy jest w pobli¿u szko³a,
jak wygl¹da sytuacja z komunikacj¹ do i z naszego lokalu,
czy jest w okolicy si³ownia, basen, oœrodek zdrowia itd.
Dla niektór ych nabywców choæby jedna z takich informacji
mo¿e mieæ kluczowe znaczenie przy decyzji o kupnie naszego mieszkania.
i wyposa¿enia. Ale i zyski w przypadku takiego
wynajmu mog¹ byæ najwiêksze.
Mo¿na równie¿ celowaæ w klienta
ze œrednim zasobem portfela. A wiêc w pary
¿yj¹ce w nieformalnych zwi¹zkach, œwie¿oupieczone ma³¿eñstwa na dorobku, trzyosobow¹ rodzinê z malutkim dzieckiem.
Takich w³aœnie klientów jest na rynku wynajmu najwiêcej.
Jest te¿ klient „klasy ekonomicznej”, do
której zazwyczaj nale¿¹ studenci. W tym wypadku przy naszych minimalnych nak³adach
udaje siê uzyskaæ stosunkowo niema³e zyski.
Ale mo¿e byæ to z³udne. Niekiedy bowiem
przywrócenie do pierwotnego stanu naszego
mieszkania po wyprowadzce m³odych ludzi
mo¿e nas sporo kosztowaæ. Poza tym istnieje ryzyko, ¿e co pewien czas odbieraæ bêdziemy telefony alarmuj¹ce o zak³ócaniu ciszy
nocnej przez naszych lokatorów.
Jeœli wiemy ju¿, komu chcemy wynaj¹æ
mieszkanie, powinniœmy teraz zadbaæ
o przygotowanie naszego „M” dla nowych
lokatorów. Nale¿y w tym wypadku pamiêtaæ, ¿e czysto i schludnie nie musi oznaczaæ
od razu drogo i ekskluzywnie.
Czyœcimy lodówkê i rury
A wiêc zaczynamy od gruntownych porz¹dków, wywietrzenia i wyczyszczenia lodówki z wszelkich mo¿liwych œladów jej u¿ywania. Jeœli jest taka potrzeba, warto wynaj¹æ kogoœ, kto zrobi to profesjonalnie za nas.
Wa¿ne, ¿eby lodówka wrêcz lœni³a czystoœci¹. Zaniedbana bardzo zniechêca potencjalnych lokatorów, w koñcu bêd¹ trzymaæ
tam jedzenie. Warto przeczyœciæ tak¿e rury
preparatem udra¿niaj¹cym. Czasami taki zabieg pozwoli pozbyæ siê przykrego zapachu
wydobywaj¹cego siê z kanalizacji.
Na podstawie: www.centrum-nieruchomoœci.waw.pl
Malowanie
Jeœli œciany mieszkania wymagaj¹ pomalowania, zróbmy to. Ich odœwie¿enie
nie jest du¿¹ inwestycj¹, a mo¿e mieæ kluczowe znaczenie. Umiejêtnie dobranym
kolorem ³atwo stworzyæ wra¿enie wiêkszej
przestrzeni. Jest to niezwykle istotne w ma³ych lokalach, gdzie warto u¿yæ jasnych kolorów, gdy¿ one s¹ mniej przyt³aczaj¹ce
i optycznie powiêksz¹ pomieszczenia. Jednak jeœli nie wynajmujemy „klitki”, zmiana
dotychczasowych kolorów ma mniejsze
znaczenie, choæ warto pamiêtaæ, ¿e za pomoc¹ trafnie dobranych barw mo¿na
nadaæ mieszkaniu korzystny klimat, a tym
samym podnieœæ jego rynkow¹ wartoœæ.
Meble
Zdarza siê, ¿e w³aœciciele wynajmowanych mieszkañ mebluj¹ je nieznoœnie zu¿ytymi sprzêtami. To du¿y b³¹d, szczególnie
wtedy, gdy mieszkanie ogólnie robi dobre
wra¿enie. Poplamiony, brudny dywan,
zdezelowana wersalka, koœlawa szafa mog¹ popsuæ ka¿de – nawet nowe i œwie¿o
oddane do u¿ytku, przyzwoicie wykoñczone – mieszkanie. Meble powinny byæ wiêc
schludne, funkcjonalne i wytrzyma³e. Nie
ma chyba nic gorszego ni¿ tandeta udaj¹ca luksus. Kwestia funkcjonalnoœci mebli
jest bardzo istotna. Zale¿y ona od tego,
jak mieszkanie bêdzie u¿ytkowane. Jeœli
planujemy wynajêcie mieszkania tylu osobom, ¿e ka¿dy pokój bêdzie zamieszkiwany
oddzielnie, zadbajmy o urz¹dzenie pomieszczeñ tak, aby by³y w pe³ni samodzielne.
To oznacza, ¿e w ka¿dym ma byæ miejsce
do spania, pracy oraz do trzymania rzeczy
takich jak ubrania czy ksi¹¿ki. W tym przy-
padku nale¿y kierowaæ siê kilkoma zasadami:
Miejsce do pracy to biurko lub stó³ plus
krzes³o. Stó³ jest rozwi¹zaniem lepszym, bo
bardziej uniwersalnym.
Miejsca na przechowywanie rzeczy. Szafki powinny umo¿liwiaæ przechowywanie
zarówno ubrañ z³o¿onych, jak i wieszanych
na wieszakach. Do tego przyda³oby siê trochê pó³ek na ksi¹¿ki i ewentualne fotografie lub inne drobiazgi.
Miejsce do spania. Dostosujmy sprzêt do
wielkoœci pomieszczenia. Bardzo czêstym
b³êdem jest kupowanie ³ó¿ek do ma³ych
pomieszczeñ. Zajmuj¹ mnóstwo przestrzeni, która potrzebna jest tak¿e na mebel do
siedzenia w ci¹gu dnia. Z tego powodu du¿o rozs¹dniej jest zainwestowaæ w wersalkê lub rozk³adany tapczan.
Oczywiœcie mo¿emy mieszkania pozostawiæ puste – bez mebli. Wtedy nowi lokatorzy urz¹dz¹ je wed³ug w³asnego gustu
i mo¿liwoœci ich portfela. To mo¿e gwarantowaæ ich zadowolenie z wynajmowanego
lokalu na d³u¿szy czas. Lepiej niekiedy zrezygnowaæ ze starych, zniszczonych i niedopasowanych mebli i wynaj¹æ swoje mieszkanie
jako nieumeblowane.
Odœwie¿enie ³azienki
Koniecznie nale¿y wysprz¹taæ ³azienkê
– i to bardzo dok³adnie!!! Obowi¹zkowo nale¿y usun¹æ wszelkiego rodzaju naloty. Dobrym pomys³em jest odœwie¿enie fug, albo
wymiana silikonu na ³¹czeniach, których
w ³azience nie brakuje. Po wejœciu do ³azienki ka¿dy powinien poczuæ œwie¿y zapach i zobaczyæ higieniczne, czyste sanitariaty. Nie ma
chyba gorszego odbioru tego miejsca ni¿ poczucie do niego… obrzydzenia. 11
12
Paragraf na s¹siada
DOBRE RADY
Powszechnie panuje przekonanie, ¿e w³asna nieruchomoœæ daje w³aœcicielom
nieograniczon¹ swobodê korzystania z niej. Nie zawsze zdajemy sobie sprawê
z tego, ¿e czêsto nam samym przy u¿ytkowaniu naszego w³asnoœciowego
mieszkania zdarza siê wywieraæ niepo¿¹dany wp³yw na pobliskich mieszkañców
i na s¹siedzkie budynki. I odwrotnie – remont w mieszkaniu s¹siada lub ha³aœliwy
pies któregoœ z lokatorów mog¹ zak³ócaæ równie¿ i nasz spokój.
Kadr z filmu „Sami Swoi”
Podleje kwiaty,
odbierze pocztê
Przy podejmowaniu decyzji o kupnie nieruchomoœci zawsze pojawia siê niepewnoœæ, na
jakich s¹siadów trafimy. Dobry s¹siad mo¿e
zagwarantowaæ spokój i bezpieczeñstwo, ale
równie¿ pomóc w przypadku choroby, ciekn¹cego kranu lub odbioru wa¿nej przesy³ki
kurierskiej. W razie naszej nieobecnoœci zaopiekuje siê psem, podleje kwiatki na balkonie, a nawet przepêdzi z³odzieja.
Zdarza siê niestety czasami, ¿e s¹siedzi
staj¹ siê nasz¹ zmor¹, odbieraj¹c¹ niekiedy
chêæ d³u¿szego przebywania w naszym
wymarzonym gniazdku. Najlepszym przyk³adem oddaj¹cym uci¹¿liwoœæ niektórych
s¹siadów s¹ remonty i przeróbki, prowa-
dzone od œwitu do wczesnych godzin nocnych, zw³aszcza w œwie¿o zasiedlonych
mieszkaniach. Nie ka¿dy zaakceptuje dobywaj¹ce siê zza œciany odg³osy æwicz¹cego
s¹siada muzyka, nie mówi¹c ju¿ o uci¹¿liwoœci notorycznie balanguj¹cych lokatorów. Zdarza siê – i to doœæ czêsto – ¿e kulturalne apele i cierpliwe próby zmitygowania wyznawców maksymy „Wolnoæ Tomku
w swoim domku” nie przynosz¹ nawet cienia skutecznego rezultatu. Je¿eli nie jest
mo¿liwe polubowne rozstrzygniêcie z³ych
relacji z s¹siadami, którzy swym zachowaniem zak³ócaj¹ nasz spokój w domu,
mieszkaniu lub ogródku, pozostaje s¹dowa ochrona naszego prawa w³asnoœci.
Mo¿na równie¿ napisaæ skargê do zarz¹dcy naszej nieruchomoœci.
Prawid³owe funkcjonowanie wspólnoty
mieszkaniowej u³atwiaj¹ regulaminy porz¹dkowe, które okreœlaj¹ prawa i obowi¹zki
mieszkañców. Do standardowych kwestii,
które normuje regulamin budynku, nale¿¹
miêdzy innymi godziny ciszy nocnej, ustalenia, kto dba o czystoœæ na klatce schodowej,
kogo i w jakim terminie poinformowaæ o remoncie, czy podzia³ wszelkich op³at. Warto
jednak pamiêtaæ, ¿e uchwalane przez wspólnoty mieszkaniowe regulaminy porz¹dkowe
w ¿aden sposób nie mog¹ nak³adaæ na
w³aœcicieli poszczególnych lokali wiêkszych
obowi¹zków ni¿ te, które wynikaj¹ z postanowieñ kodeksu cywilnego.
Warto uprzedziæ
Warto zawsze osobiœcie poinformowaæ s¹siadów, których nasze niepo¿¹dane dzia³ania
mog¹ dotkn¹æ, co planujemy i jak d³ugo te
uci¹¿liwoœci mog¹ potrwaæ. Jeœli ktoœ za œcian¹ wie, ¿e za tydzieñ planujemy urz¹dziæ
przyjêcie urodzinowe, mo¿e siê do tego przygotowaæ i wyjœæ do miasta lub… równie¿ zaprosiæ goœci. To samo dotyczy remontów.
Utrzymanie dobrych stosunków z s¹siadami
wi¹¿e siê z dba³oœci¹ o to, aby nie zak³ócaæ
ich spokoju. Wa¿ne jest równie poszanowanie prywatnoœci i wczucie siê w cudze oczekiwania. Najlepiej postawiæ siê w sytuacji osoby zza œciany i zastanowiæ siê, czy takie lub inne nasze zachowanie bywa uci¹¿liwe. Ka¿dy
ma prawo do spokoju i ciszy we w³asnym
mieszkaniu i trzeba to uszanowaæ.
Trochê prawa
Kodeks cywilny normuje poszczególne
kwestie zwi¹zane ze stosunkami s¹siedzkimi. Zasady wynikaj¹ce z obowi¹zku
uwzglêdniania praw u¿ytkowników s¹siednich nieruchomoœci s¹ nastêpuj¹ce:
w³aœciciel nieruchomoœci powinien przy
wykonywaniu swego prawa powstrzymy-
Prawo s¹siada
Prawa i obowi¹zki zwi¹zane ze stosunkami s¹siedzkimi reguluje tzw. prawo s¹siedzkie zawarte w kodeksie cywilnym.
Artyku³y 143–154 kodeksu cywilnego odnosz¹ siê do prawa s¹siedzkiego. Zgodnie z art. 144 kodeksu cywilnego s¹siad musi powstrzymaæ siê od dzia³añ, które
zak³óca³yby innym korzystania ze swoich nieruchomoœci ponad przeciêtn¹ miarê,
wynikaj¹c¹ z przeznaczenia nieruchomoœci i panuj¹cych stosunków miejscowych.
Jednak nie zawsze udaje siê porozumieæ, a w niektórych przypadkach s¹siad mo¿e naraziæ nas na nadmierne ha³asy i stres.
G³ówne zasady wspó³¿ycia s¹siedzkiego
niezak³ócanie ciszy nocnej
poszanowanie czyjejœ w³asnoœci
dbanie o wspólny porz¹dek na klatce czy podwórku
zwracanie uwagi na potencjalnych z³odziei
nale¿y dbaæ o to, by po godzinie 22 nadmiernie nie ha³asowaæ, zachowywaæ siê
cicho, gdy¿ wiele osób idzie spaæ lub odprê¿a siê np. przy dobrej cichej muzyce.
w³aœciciel gruntu mo¿e wejœæ na grunt
s¹siedni w celu usuniêcia zwieszaj¹cych siê
z jego drzew ga³êzi lub owoców;
w³aœciciel gruntu mo¿e obci¹æ i zachowaæ dla siebie korzenie, ga³êzie i owoce
przechodz¹ce z s¹siedniego gruntu; w³aœciciele gruntów s¹siaduj¹cych obowi¹zani
s¹ do wspó³dzia³ania przy rozgraniczeniu
gruntów oraz przy utrzymywaniu sta³ych
znaków granicznych.
Czasem trzeba iϾ
do s¹du
Utrzymanie
dobrych stosunków
z sąsiadami wiąże się
z dbałością o to,
aby nie zakłócać
ich spokoju.
waæ siê od dzia³añ, które zak³óca³yby korzystanie z nieruchomoœci s¹siednich ponad przeciêtn¹ miarê, wynikaj¹c¹ ze spo³eczno-gospodarczego przeznaczenia
nieruchomoœci i stosunków miejscowych;
je¿eli nieruchomoœæ nie ma odpowiedniego dostêpu do drogi publicznej lub do nale¿¹cych do tej nieruchomoœci budynków
gospodarskich, w³aœciciel mo¿e ¿¹daæ od
w³aœcicieli gruntów s¹siednich ustanowienia za wynagrodzeniem potrzebnej s³u¿ebnoœci drogowej;
w³aœcicielowi nie wolno dokonywaæ robót
ziemnych w taki sposób, ¿eby to grozi³o nieruchomoœciom s¹siednim utrat¹ oparcia;
owoce spad³e z drzewa lub krzewu na grunt
s¹siedni stanowi¹ jego po¿ytki;
Je¿eli nie jest mo¿liwe polubowne rozstrzygniêcie relacji z s¹siadem, który swym zachowaniem zak³óca nam wypoczynek
w domu, mieszkaniu lub ogródku, pozostaje s¹dowa ochrona naszego prawa w³asnoœci. W przypadku, gdy nasz s¹siad uniemo¿liwia (lub utrudnia) nam korzystanie
z naszego prawa w³asnoœci (nawet je¿eli to
zachowanie wynika z wykonywania jego
w³asnego tzw. w³adztwa nad swoj¹ nieruchomoœci¹), powinniœmy zwróciæ siê do s¹du z odpowiednim pozwem.
I tak na przyk³ad w odniesieniu do ha³aœliwego s¹siada powinniœmy powo³aæ siê
na artyku³ 144 kodeksu cywilnego, który
wi¹¿e siê z tak zwanymi immisjami poœrednimi, czyli takim oddzia³ywaniem pochodz¹cym z nieruchomoœci s¹siednich,
które powoduje, ¿e zachowania na jednej
nieruchomoœci wywo³uj¹ skutki, przenosz¹ce siê na inne nieruchomoœci, w bli¿szym lub dalszym s¹siedztwie.
Traktujmy jednak s¹dowe rozstrzygniêcia s¹siedzkich konfliktów jako ostatecznoœæ. Korzystny dla nas wyrok nie oznacza,
¿e odt¹d nasze stosunki bêd¹ uk³adaæ siê
harmonijnie. Nawet najd³u¿ej trwaj¹ce negocjacje zakoñczone kompromisem s¹
przecie¿ dowodem na to, ¿e obie strony
wykaza³y siê dobr¹ wol¹. KW
13
Rozmowa z £ukaszem Szplitem, zastêpc¹
mi
14
Co wyró¿nia poznañskie fortyfikacje spoœród wielu tego typu dzie³ obronnych znajduj¹cych siê w polskich i europejskich
miastach, które kiedyœ pe³ni³y rolê miast
–twierdz?
MIESZKAJ¥ Z NAMI
– G³ównym elementem czyni¹cym Festung Posen twierdz¹ unikatow¹ jest obecnoœæ reliktów obu systemów umocnieñ.
Zachowa³y siê niektóre elementy tzw.
twierdzy poligonalnej z lat 30 XIX wieku,
kiedy to wybudowano Fort Winiary – dzisiejsz¹ Cytadelê – jedyny tego typu obiekt
militarny w ca³ej Europie. Niestety uleg³ on
du¿ym zniszczeniom podczas walk o Poznañ
w 1945 roku, a w latach piêædziesi¹tych
zosta³ w znacznej czêœci rozebrany. Pierœcieñ osiemnastu fortów poznañskich jest
tak¿e pod kilkoma wzglêdami wyj¹tkowy.
Najwa¿niejsz¹, wart¹ odnotowania cech¹
jest jego nadzwyczaj dobry stan zachowania. Mimo wielu lat dewastacji wiêkszoœæ
fortów jest w stanie umo¿liwiaj¹cym ich
spokojne zwiedzanie. Fortyfikacje poznañskie mia³y mo¿na powiedzieæ „ciê¿kie ¿ycie”, a II wojna œwiatowa odcisnê³a na nich
swoje piêtno. Twierdza Poznañ jako pierœcieñ fortyfikacji miejskich jest unikatem
przynajmniej na skalê polsk¹. Niewiele
miast mo¿e pochwaliæ siê tak bogatym
i dobrze zachowanym dziedzictwem
dziewiêtnastowiecznej architektury militarnej.
Smutne niestety jest to, ¿e bardzo niewielu
mieszkañców wie o tych jak¿e ciekawych
zabytkach, a tak¿e o tym, ¿e niektóre z nich
mo¿na zwiedzaæ.
Kiedy budowano kolejne poznañskie forty
i do kiedy pe³ni³y praktyczn¹ rolê obronn¹?
Sk¹d wziê³a siê u pana pasja poznawania
starych fortyfikacji?
£ukasz Szplit: Od wczesnych lat dzieciñstwa fascynowa³y mnie stare budowle, zabytki, tajemnicze i niezbadane, opuszczone
miejsca. Zawsze przedk³ada³em zwiedzanie
i w³óczenie siê po wszelkiego rodzaju ruinach nad granie w pi³kê czy inne sportowe
rozrywki. Jednym z obiektów, który wywar³
na mnie najwiêksze wra¿enie by³ jeden
z poznañskich fortów – Fort Va znajduj¹cy
siê na Pi¹tkowie, niedaleko mojego ówczesnego miejsca zamieszkania. Bêd¹c w liceum wraz z koleg¹ postanowiliœmy prze-
ciwdzia³aæ smutnemu losowi tego fortu,
który by³ zupe³nie niezabezpieczony i niszcza³. Uda³o siê nam za³o¿yæ Stowarzyszenie
Mi³oœników Fortyfikacji „Kernwerk” i od jesieni roku 2007 na sta³e zajmujemy siê zabezpieczaniem, renowacj¹ tego piêknego
obiektu, a tak¿e staramy siê popularyzowaæ temat fortyfikacji wœród mieszkañców Poznania. Uwa¿amy, ¿e warto znaæ ten doœæ wa¿ny „kawa³ek historii” dla miasta. Zamierzam
zwi¹zaæ swoj¹ przysz³oœæ z renowacj¹ obiektów
zabytkowych – studiujê konserwatorstwo zabytków na Wydziale Sztuk Piêknych na Uniwersytecie Miko³aja Kopernika w Toruniu.
– Plany i przygotowania do budowy
nowoczesnej twierdzy, maj¹cej zast¹piæ
przestarza³¹ w owym czasie twierdzê poligonaln¹, rozpoczê³y siê ju¿ w 1869 roku.
Pierwsze prace budowlane zaczê³y siê
w 1876 roku. Do budowy poznañskich fortów przyczyni³a siê wojna francusko-pruska, a dok³adniej kontrybucje wojenne, jakie Francuzi musieli wyp³aciæ zwyciêskim Prusom. Bez pieniêdzy uzyskanych z tej wojny
tak szeroka rozbudowa twierdz na terenie
zaboru pruskiego nie by³aby mo¿liwa.
Sam¹ budowê umocnieñ Twierdzy Poznañ podzieliæ mo¿emy na dwa etapy.
Pierwszy z lat 1876 – 1886. Wtedy to po-
prezesa Stowarzyszenia „Kernwerk” opiekuj¹cego siê poznañskimi fortyfikacja-
wsta³y forty g³ówne, a tak¿e kilka fortów
poœrednich starego typu. Rozwój artylerii
sprawi³, ¿e forty bardzo szybko przesta³y
spe³niaæ sw¹ obronn¹ rolê. W roku 1886
w zwi¹zku z gwa³townym rozwojem artylerii przyst¹piono do rozbudowy Twierdzy Poznañ i rozszerzenie jej o kolejne umocnienia.
Wtedy w³aœnie powsta³y forty poœrednie nowego typu, m.in. Fort Va Bonin, którym
opiekuje siê nasze Stowarzyszenie. Twierdza
przechodzi³a jeszcze szereg pomniejszych
modernizacji do momentu wybuchu I wojny
œwiatowej, aczkolwiek nie mog³a ju¿ sprostaæ wymaganiom ówczesnej sztuki wojennej i nie odegra³a w tej wojnie wa¿nej roli.
Który z osiemnastu poznañskich fortów zachowa³ siê najlepiej?
– Bezsprzecznie najlepiej zachowanym
fortem w Poznaniu jest fort VI Tietzen przy
ul. Lutyckiej na Podolanach. Do 2009 roku
fortem tym administrowa³a Agencja Mienia Wojskowego, co bardzo pozytywnie
wp³ynê³o na jego stan. Fort ten nigdy nie
pad³ ³upem najwiêkszej zmory tego typu
obiektów – czyli z³omiarzy. Do dzisiaj zachowa³y siê unikatowe oznaczenia na murach, freski przedstawiaj¹ce pruskiego or³a czy bardzo rzadkie elementy wyposa¿enia wnêtrza, jakich nie spotkamy na ¿adnym innym obiekcie. W roku 2009 fort
zosta³ zakupiony przez prywatnego inwestora, z którym nasze Stowarzyszenie na-
wi¹za³o kontakt. Bêdziemy staraæ siê
w przysz³oœci, w porozumieniu z w³aœcicielem, o mo¿liwoœæ udostêpnienia tego
œwietnie zachowanego obiektu zorganizowanym grupom turystycznym. S¹dzê,
¿e ka¿dy powinien mieæ mo¿liwoœæ obejrzenia tak dobrze zachowanego przyk³adu obiektu fortecznego.
Mi³oœnicy starych fortyfikacji staraj¹ siê poznaæ ka¿dy ich zakamarek. Czy poznañskie
forty mog¹ kryæ jeszcze jakieœ nie odkryte
przez was tajemnice?
– O fortach poznañskich kr¹¿y wiele mitów, g³ównym z nich jest czêsto wystêpuj¹ce
przekonanie, ¿e wszystkie forty by³y kiedyœ
po³¹czone podziemnymi korytarzami. Nic takiego nigdy nie mia³o miejsca i jest niestety
tylko „urban legend”. Jeœli chodzi o tajemnice fortyfikacji, z pewnoœci¹ niejedn¹ rzecz
uda siê jeszcze odkryæ. Plany i oryginalne dokumentacje tych obiektów s¹ czêsto niepe³ne, wiêc myœlê, ¿e przy szeroko zakrojonych
pracach z pewnoœci¹ uda siê rzuciæ œwiat³o
dzienne na ró¿ne, dawno zapomniane ju¿
kwestie dotycz¹ce fortów.
Czy pana zdaniem któryœ z poznañskich fortów móg³by staæ siê turystyczn¹ atrakcj¹ na
miarê krajow¹ albo europejsk¹? Co trzeba
zrobiæ, ¿eby tak siê sta³o?
– Oczywiœcie, ¿e tak. Niestety jak to
czêsto w ¿yciu bywa, na drodze do œwiet-
nie zagospodarowanych turystycznie fortów stoi wiele barier. G³ówn¹ z nich s¹
bardzo skromne œrodki przeznaczane
z bud¿etu miasta na tego typu obiekty.
Nasze Stowarzyszenie dzia³a jedynie dziêki wk³adowi w³asnemu i pieni¹dzom uzyskiwanym z prowadzenia letniej trasy turystycznej. S¹ to œrodki bardzo skromne,
które staramy siê nadrabiaæ w³asn¹ prac¹.
S¹dzê, ¿e kluczowym elementem by³oby
pozyskanie sponsorów, którym nie jest
obojêtny los poznañskich fortyfikacji. Przy
odpowiednim wsparciu obiekty te mog³yby byæ wspania³¹ wizytówk¹ dla miasta
i magnesem przyci¹gaj¹cym do naszego
miasta turystów. Forty maj¹ wielki potencja³, aczkolwiek aby go wykorzystaæ, potrzebna jest dobra wola i zainteresowanie
zarówno ze strony stowarzyszeñ, prywatnych inwestorów, jak i miasta. Tylko ³¹cz¹c te wszystkie czynniki mo¿emy uczyniæ Twierdzê Poznañ czymœ naprawdê
wyj¹tkowym. Atrakcj¹ turystyczn¹ na
miarê krajów europejskich, z której bêdziemy mogli byæ dumni. Zapraszamy
wszystkich do skorzystania z mo¿liwoœci
zwiedzania Fortu Va, którym opiekuje siê
nasze stowarzyszenie. Wiêcej informacji
mog¹ Pañstwo znaleŸæ na naszej stronie
internetowej www.fortva.pl Dziêkujê za rozmowê.
Helena Czechowska
15
16
ZMIENIAMY OBLICZE MIASTA
W harmonii
z otoczeniem
Udane wkomponowanie nowych budynków w zastane otoczenie to jedno
z najwiêkszych architektonicznych wyzwañ. Istniej¹ca w s¹siedztwie zabudowa
zawsze bowiem wymaga od nowego inwestora swoistego respektu.
Okoliczne budynki to przecie¿ czêsto prawdziwe dzie³a wczeœniejszych pokoleñ
architektów, bêd¹ce nierzadko czêœci¹ wiêkszych za³o¿eñ urbanizacyjnych.
Budynek usytuowany przy skrzyżowaniu ulic Bukowskiej
i Przybyszewskiego ma interesujące sąsiedztwo kościoła
i klasztoru oo. Pallotynów.
Z
awsze pojawia siê nie³atwy do
rozstrzygniêcia dylemat: czy nawi¹zaæ now¹ realizacj¹ do charakteru okolicy – i w jakim stopniu to uczyniæ – czy mo¿e zak³óciæ zastany ³ad czymœ zdecydowanie odbiegaj¹cym od stylu i charakteru s¹siaduj¹cej
przestrzeni? Z jednej strony zbyt dos³owne
odwo³ywanie siê do architektury minionych
wieków grozi popadniêciem w projektancki
kicz, z którym niemal zawsze mamy do czynienia, gdy pragniemy coœ naœladowaæ.
Z drugiej strony przesadnie „awangardowe”
realizacje mog¹ brutalnie zniszczyæ niepowtarzalny czêsto klimat i styl danego zak¹tka czy wrêcz ca³ej dzielnicy.
Obowi¹zuj¹ca w czasach pruskiego
panowania w Poznaniu (i jeszcze jakiœ
czas po odzyskaniu niepodleg³oœci) ordynacja budowlana œciœle reglamentowa³a
wysokoœæ budynków wznoszonych w mieœcie. To jej przepisy spowodowa³y, ¿e ulica G³ogowska jeszcze dziœ wygl¹da jak
w¹wóz otoczony równymi skarpami. Ona
te¿ unicestwi³a w latach 30. XX wieku
ambitne plany wzniesienia przy placu
Wolnoœci pierwszego w Poznaniu drapacza chmur. I choæ czasy obowi¹zywania
tych nieco dziœ „egzotycznych” przepisów
dawno ju¿ mamy za sob¹, to równie¿ dzisiejsi architekci projektuj¹cy nowe realizacje musz¹ przestrzegaæ licznych regulacji
prawnych s³usznie krêpuj¹cych nieokie³znan¹ swobodê twórcz¹.
Wzbogacanie architektonicznej struktury miasta w nowe elementy jest zatem
nie lada sztuk¹. Wymaga smaku, wyczucia,
wiedzy i szacunku dla by³ych i przysz³ych
pokoleñ mieszkañców miasta.
17
Przy ulicy Rynarzewskiej na Grunwaldzie powstał budynek,
który jest przykładem działania na styku zróżnicowanych
pod względem gabarytów i skali obiektów architektonicznych.
Oto przyk³ady kilku inwestycji architektonicznych Atanera sp. z o.o., których autorzy podjêli siê tego trudnego wyzwania.
Budynek usytuowany przy skrzy¿owaniu ulic Bukowskiej i Przybyszewskiego ma
interesuj¹ce s¹siedztwo koœcio³a i klasztoru
oo. Pallotynów. Artykulacja elewacji jest
prosta, zgeometryzowana, nawi¹zuj¹ca do
elewacji koœcio³a. Obiekt o spokojnej architekturze i zró¿nicowanej wysokoœci dobrze
wpisuje siê w zastany kontekst, a wysoka jakoœæ u¿ytych materia³ów podkreœla solidnoœæ realizacji. W budynku mieœci siê 90
mieszkañ, na parterze lokale us³ugowe,
w podziemiach parking dla 70 samochodów.
Projekt powsta³ w pracowni Arcada.
Budynek przy ul. Sczanieckiej – Kasprzaka jest zlokalizowany w otoczeniu zabytkowych kamienic poznañskiej dzielnicy
£azarz. Obiekt zaprojektowany jest na rzucie litery C, z wewnêtrznym dziedziñcem,
o charakterystycznej, cofniêtej górnej kon-
Budynek przy ul. Sczanieckiej
– Kasprzaka zaprojektowany
jest na rzucie litery C,
z wewnętrznym dziedzińcem,
o charakterystycznej,
cofniętej górnej
kondygnacji.
dygnacji. Elewacja utrzymana jest w ciep³ej
kolorystyce ok³adziny ceramicznej i bia³ych
wykuszy, z ciekawymi, du¿ymi, naro¿nymi
oknami. W czêœci parterowej zlokalizowano us³ugi, na piêciu piêtrach znajduje siê
99 mieszkañ. Na dziedziñcu wewnêtrznym
mieœci siê plac zabaw, zieleñ oraz elementy ma³ej architektury. W budynku znajduje
siê podziemny parking. Projekt: Biuro Architektoniczne Litoborski Marciniak.
Przy ulicy Rynarzewskiej na Grunwaldzie powsta³ budynek, który jest przyk³adem dzia³ania na styku zró¿nicowanych pod wzglêdem gabarytów i skali
obiektów architektonicznych. Pobliskie
wysokie na 8 kondygnacji budynki mieszkalne, a tak¿e 2- i 3-kondygnacyjne domy jednorodzinne, zainspirowa³y projektantów do zastosowania schodkowej, od
3- poprzez 4-,6- do 8-piêtrowej struktury obiektu, dodatkowo podkreœlonej kolorystyk¹ elewacji. W parterze znajduj¹
siê lokale us³ugowe, a na piêtrach 110
mieszkañ. Dziedziniec wewnêtrzny mieœci plac zabaw, ma³¹ architekturê wkomponowan¹ w zieleñ. Parking dla samochodów jest w podziemiach budynku.
Projekt powsta³ w pracowni Arcada. 18
BZ
INSPIRACJE
Buduj¹ nastrój wnêtrza
góry uprzedzam, rozczarujê wszystkich, którzy licz¹ na
konkretne wskazówki w kwestii zaprojektowania oœwietlenia w domu, mieszkaniu lub w ogrodzie. To temat
niezwykle obszerny, a przede wszystkim wymagaj¹cy solidnej wiedzy technicznej. Istnieje ju¿ wiele firm wyspecjalizowanych w projektowaniu oœwietlenia, równie¿ na stronach
internetowych ³atwo znaleŸæ mnóstwo przydatnych informacji na
ten temat. Moim zamys³em jest raczej zainteresowanie czytelników
niektórymi trendami designu w tej dziedzinie. A trzeba przyznaæ, ¿e
od znanych firm i nazwisk s³ynnych projektantów, zajmuj¹cych siê
Ÿród³em œwiat³a, mo¿e siê zakrêciæ w g³owie.
Poruszaj¹c tematykê oœwietlenia, nie sposób nie wspomnieæ o
projektancie chyba s³usznie nazywanym „poet¹ œwiat³a”. To Ingo
Maurer – laureat wielu presti¿owych nagród, wizjoner, innowator.
On w³aœnie jako pierwszy wykorzysta³ tak dzisiaj powszechne oœwie-
Lampa BULB, Ingo Maurer
Lampa Zettel’Z, Ingo Maurer
tlenie LED. Jego lampy trafi³y do wielu uznanych muzeów, s¹ ikonami designu. Na pocz¹tku twórczoœci zafascynowa³a go zwyk³a ¿arówka, której formê zdefiniowa³ s³owami: „idealny zwi¹zek technologii i poezji”. W 1966 r. zaprojektowa³ lampê BULB. Legenda g³osi,
¿e projekt przyszed³ mu do g³owy, kiedy beztrosko wypoczywaj¹c
w jednym z weneckich pensjonatów, zwróci³ uwagê na ¿arówki wisz¹ce pod sufitem. BULB to bañka ze szk³a kryszta³owego osadzona
w polerowanej metalowej podstawie. W takiej oprawie Ingo Maurer
umieœci³ zwyk³¹ ¿arówkê. To wszystko. Proste? Owszem! Zachwyca
od dziesi¹tków lat!
Albo ju¿ bardziej wspó³czesny projekt Maurera, intryguj¹ca lampa
Zettel’Z. Jej klosz oplataj¹ karteczki: 40 zadrukowanych miêdzynarodowym tekstem i 40 pustych. W³aœciciel lampy albo jego goœcie mog¹
dowolnie ozdobiæ puste karteczki lub napisaæ na nich dedykacjê…
Karteczki s¹ zawieszone na cieniutkich drucikach o ró¿nej d³ugoœci
i delikatnie ko³ysz¹ siê wokó³ klosza.
Nie sposób nie wspomnieæ o lampie CABOCHE, któr¹ dla firmy
Foscarini zaprojektowa³a s³ynna Patricia Urquiola, we wspó³pracy
z E. Gerotto. Dla mnie to nowoczesna wersja dawnych ¿yrandoli.
Ta urzekaj¹co piêkna lampa sk³ada siê z okaza³ego klosza z dmuchanego szk³a w kolorze bia³ej satyny. Umieszczono na nim 189
akrylowych kulek, które w niesamowity sposób odbijaj¹ i rozpraszaj¹ œwiat³o. Kosmiczny efekt. Warto dodaæ, ¿e Caboche to ca³a
kolekcja, w której sk³ad wchodz¹ lampy sufitowe w ró¿nych wielkoœciach, a tak¿e kinkiety.
BUBBLE LAMP
19
Lampa CABOCHE, P. Urquiola dla Foscarini
W nieco podobnym stylu Ferruccio Laviani zaprojektowa³ dla
firmy Kartell kolejn¹ wersjê lampy BLOOM (mia³a swoj¹ premierê
na tegorocznych Targach Design w Mediolanie). Mamy tutaj znów
kaskadê drobnych kwiatów (wykonanych z poliwêglanu!), które
jedni nazywaj¹ „kiczowatymi b³yskotkami”, innym z kolei kojarz¹
siê ze s³ynnym szk³em z Murano. Ta lampa niew¹tpliwie jest efektowna i bêdzie stanowi³a mocny akcent wnêtrza.
Dla kontrastu kilka s³ów o projektantce rodem ze S³owenii.
Nika Zupanc to œwiatowej s³awy designerka m³odego pokolenia.
Oprócz mebli projektuje równie¿ przedmioty do wystroju
wnêtrz, a wiêc i lampy. Do najbardziej znanych i uznanych nale¿y urzekaj¹ca niezwyk³¹ form¹ lampa sufitowa BLACK CHERRY.
Klosze z dmuchanego szk³a w kszta³cie wiœni daj¹ naprawdê
niepowtarzalny efekt.
W tym roku Nika Zupanc znów zab³ysnê³a ciekawym projektem,
nawi¹zuj¹cym trochê do tak popularnego obecnie stylu industrialnego. Jej BUBBLE LAMP to pokaŸnych rozmiarów bañka z przezroczystego szk³a, zabarwionego lekko na ró¿owo. Zabawna, choæ jednoczeœnie bardzo elegancka.
Na koniec lampa sto³owa BEHIVE projektu Wernera Aisslinger’a dla firmy Foscarini. To prawdziwe dzie³o sztuki, które samo w sobie stanowi nowoczesn¹ w formie rzeŸbê. Kiedy
j¹ w³¹czymy, rzuca niesamowite cienie
na ca³e wnêtrze.
Oto kilka przyk³adów Ÿróde³ œwiat³a,
wybranych g³ównie ze wzglêdu na innowacyjnoœæ i estetykê wykonania. Mo¿e nie
wszystkim te lampy przypadn¹ do gustu, ale
Lampa
jedno trzeba im oddaæ: s¹ intryguj¹ce!
BLACK CHERRY
W dobie Internetu nie trzeba nikomu t³umaczyæ, gdzie i w jakiej cenie te piêkne gad¿ety s¹ dostêpne. Zreszt¹
wcale nie o to chodzi, przyk³ady przeze mnie zacytowane maj¹ byæ
dla Pañstwa g³ównie inspiracj¹.
Pamiêtajmy wszak¿e o podstawowej zasadzie przy wyborze
oœwietlenia: musi ono byæ dopasowane do naszych indywidualnych
potrzeb, a przy okazji mo¿e wspaniale budowaæ nastrój wnêtrza. Magdalena B³ach
BLOOM, Ferruccio Laviani dla Kartell
Lampa BEHIVE
Niedawno zajrza³am do bloga Ines de la Fressange – s³ynnej modelki lat 80., muzy Karla Lagerfelda, teraz znanej paryskiej kreatorki mody.
W jednym z wywiadów mówi: „Postawmy na
spontanicznoœæ i indywidualizm, w ka¿dym z nas
to drzemie! Mieszajmy style, s³uchaj¹c w³asnej
intuicji, ona nas nigdy nie zawiedzie. W domu
mam lampê, za któr¹ zap³aci³am na pchlim targu 5 euro… stoi przed obrazem Poliakoffa…”.
Katarzyna Szymañska
od dwóch lat prowadzi swoje
studio ubioru przy ul. Kutrzeby
w osiedlu Atanera.
20
Atelier pani Kasi
INSPIRACJE
W
ydawaæ by siê mog³o,
¿e z wyborem i kupnem ubrania na ka¿d¹
okazjê nie powinno byæ
problemu. Liczne sklepy kusz¹ tysi¹cami wzorów we wszystkich kolorach. Ale jeœli szukamy czegoœ konkretnego,
takiego, ¿eby idealnie pasowa³o do figury, typu urody, pojawiaj¹ siê k³opoty. Wielogodzinne poszukiwania koñcz¹ siê czêsto rozczarowaniem. Kobiety o figurach nietypowych mog¹ mówiæ o wyj¹tkowym szczêœciu,
jeœli cokolwiek uda im siê kupiæ.
Mo¿na odnieœæ wra¿enie, ¿e polska ulica
jest „umundurowana”. W ka¿dym sezonie
wielkie sieciowe sklepy wypuszczaj¹ na rynek
tysi¹ce jednakowych modeli. A przecie¿ ka¿da kobieta pragnie wygl¹daæ wyj¹tkowo i nie
ma nic gorszego, jeœli na ulicy lub imprezie
spotka inn¹ identycznie ubran¹.
Dawniej nie by³o tego problemu, bowiem standardem by³o szycie miarowe.
Nasze mamy i babki, jeœli potrzebowa³y sukienki albo kostiumu, sz³y do krawcowej
i zamawia³y u niej stosown¹ sztukê garderoby. Mia³y model jedyny i niepowtarzalny.
Dlatego dziœ moda na szycie miarowe
powraca. Oczywiœcie nigdy nie bêdzie to tendencja dominuj¹ca. Choæby z tego powodu,
¿e szycie na miarê jest znacznie dro¿sze. Wykonuje siê przecie¿ model jednostkowy.
– Szycie na miarê powraca, ale wymagania kobiet nieco siê zmieni³y – mówi Katarzyna Szymañska, projektantka. – Klientki nie potrzebuj¹ wy³¹cznie krawcowej, ale
kogoœ, kto stworzy kolekcjê ubrañ na ka¿d¹ okazjê, dopasowanych do sylwetki,
temperamentu, osobowoœci. Oczekuj¹ tak¿e, ¿e bêd¹ to stroje wprawdzie skomponowane indywidualnie, ale zgodne z obowi¹zuj¹cymi tendencjami w modzie. Kobiety wykonuj¹ ró¿ne zawody, zajmuj¹ czêsto
eksponowane stanowiska, wiêc równie¿
i strój jest ich „wizytówk¹”.
21
by ka¿de nastêpne u niej zamówione pasowa³o do poprzedniego. To sprawia, ¿e
klientki mog¹ skompletowaæ garderobê na
wiele okazji, zawsze zachowuj¹c swój niepowtarzalny styl.
Katarzyna Szymañska projektuje ca³¹ gamê strojów dla kobiet – od sukien œlubnych,
poprzez wieczorowe, koktajlowe, garsonki,
bluzki, spódnice, spodnie, p³aszcze, kurtki a¿
po dresy. Te ostatnie ciesz¹ siê zainteresowa-
niem bywalczyñ oœrodków SPA oraz pañ,
które lubi¹ aktywny wypoczynek.
Prowadzenie tak specyficznej firmy na
trudnym, konkurencyjnym rynku w czasach
kryzysu wymaga nie tylko umiejêtnoœci i doœwiadczenia, ale tak¿e cierpliwoœci. Katarzyna Szymañska wspomina, ¿e start Atelier
w Poznaniu nie by³ ³atwy, ale dziœ – po dwóch
latach – mo¿e pochwaliæ siê licznym gronem
sta³ych klientek, które s¹ jej wierne. Zdjêcia: photosynteza.com
Katarzyna Szymañska od dwóch lat
prowadzi swoje Atelier przy ulicy Kutrzeby,
w osiedlu Atanera. Ale przygodê z mod¹
rozpoczê³a w³aœciwie ju¿ w dzieciñstwie.
Ojciec prowadzi³ du¿y zak³ad krawiecki realizuj¹cy zlecenia znanych marek. Nic wiêc
dziwnego, ¿e Katarzyna Szymañska równie¿ tak¹ drogê wybra³a. Ju¿ po studiach licencjackich otworzy³a firmê. Jej kolekcje
firmowane mark¹ Bianco-Nero by³y dostêpne w ca³ej Polsce. Po kilkuletniej przerwie chce do nich powróciæ i na wiosnê
przysz³ego roku marka Bianco-Nero znów
siê pojawi w sieci sklepów.
Projektowanie strojów – jak wyznaje
– jest jej pasj¹. Tworzy indywidualne kreacje dla ka¿dej kobiety. Zawsze jest to pewien proces. Najpierw stara siê poznaæ
klientkê, jej gust, potrzeby. Analizuje jej figurê pod k¹tem tego, które elementy wyeksponowaæ, a które umiejêtnie ukryæ… To
wymaga delikatnoœci, umiejêtnoœci perswazji. Chodzi przecie¿ o to, aby zarówno
proces powstawania stroju, jak i efekt koñcowy by³y dla obu stron przyjemnoœci¹.
Dlatego urz¹dzi³a swoje atelier tak, aby by³o miejscem intymnym, daj¹cym poczucie
wyj¹tkowoœci. Z ka¿d¹ klientk¹ umawia siê
najpierw na d³u¿sz¹ rozmowê, ¿eby poznaæ jej oczekiwania, a dopiero póŸniej
proponuje konkretne rozwi¹zania. Ka¿da
z pañ wybiera razem z ni¹ zarówno tkaniny, jak i detale: rodzaj szwów, kolor nitki,
wielkoœæ guzików, wzór podszewki.
Katarzyna Szymañska projektuje stroje
wygodne i praktyczne dla kobiet aktywnych.
I choæ ka¿da sztuka odzie¿y jest niepowtarzalna, zawiera jednak elementy charakterystyczne, które sprawiaj¹, ¿e widaæ, spod czyjej rêki wysz³a. Wi¹zania, tasiemki, a tak¿e lamówki i wypustki to jej znak firmowy. £¹czy
tak¿e tkaniny o ró¿nych wzorach i fakturach.
Stara siê tak¿e tak konstruowaæ ubrania, ¿e-
22
Z myślą
o niepełnosprawnych
US£UGI
Nowy punkt zaopatrzenia ortopedycznego Galeria Zdrowia przy ulicy Naramowickiej
47 jest trzynastym sklepem tej sieci w Polsce, który oferuje na rynku polskim
produkty rehabilitacyjne, ortopedyczne znanych marek europejskich.
– Od pocz¹tku koncentrujemy siê na ofercie
dla osób z ró¿nego rodzajami uszkodzeniem narz¹du ruchu: wózkach inwalidzkich,
parapodiach, urz¹dzeniach do likwidacji barier architektonicznych – mówi w³aœcicielka
sklepu Katarzyna Dettloff. – Oferta sklepowa
jest jednak du¿o szersza, proponujemy bardzo kompleksowe zaopatrzenie ortopedyczne i w œrodki pomocnicze.
W ofercie figuruj¹ materace przeciwodle¿ynowe, podnoœniki wannowe i sufitowe,
produkty z zakresu miêkkiej ortopedii, jak
wszystkie rodzaje ortez i stabilizatorów, czy
aparatów ortopedycznych, ca³a gama produktów terapii manualnej i przeciw¿ylakowej
oraz wyroby dla sportowców, szeroko pojêta
profilaktyka i 1001 innych rzeczy, które pomog¹ naszym klientom wróciæ do zdrowia.
Na otwarciu sklepu hitem by³ nagrodzony z³otem na Targach Rehabilitacyjnych
„schodo³az” C-max. Ogromnie u³atwia on
opiekunom osób niepe³nosprawnych na
wózkach inwalidzkich wje¿d¿anie i zje¿d¿anie po schodach, pokonuj¹c na nich
równie¿ zakrêty.
Dawniej w rehabilitacji mieliœmy do
czynienia z metalowymi obrêczami i topornym sto³em pionizacyjnym. Dzieci broni³y siê przed nimi p³aczem i krzykiem. Dziœ
Galeria Zdrowia proponuje produkty dla
dzieci z niepe³nosprawnoœci¹, które s¹ kolorowe, wygl¹dem przypominaj¹ zabawki,
a nie narzêdzia tortur. S¹ to bardzo wyspecjalizowane krzese³ka systemowe, jak
Pszczó³ka, Ma³pka, ¯yrafa, produkcji angielskiej firmy JENX.
– Nale¿y podkreœliæ ¿e Galeria Zdrowia
specjalizuje siê w rehabilitacji dzieci – dodaje Katarzyna Dettloff. – Jesteœmy w stanie dobraæ do indywidualnych potrzeb pacjenta ka¿dy wózek dla dzieci z mózgowym
pora¿eniem dzieciêcym, z przepuklin¹ oponowo-rdzeniow¹ czy te¿ z chorobami miêœni. Produkty, które proponujemy – wózki
firmy Ormesa z W³och albo Patron z Czech,
s¹ bardzo bezpieczne, wielofunkcyjne z du¿¹
iloœci¹ dodatkowych akcesoriów, które pozwalaj¹ na prawid³ow¹ pozycjê dziecka
w wózku, wyposa¿one s¹ równie¿
w stopniow¹ regulacj¹ siedziska, oparcia
i podnó¿ków.
Galeria Zdrowia przyk³ada bardzo du¿¹
wagê do obs³ugi klienta. – Oznacza to, ¿e
chcemy braæ odpowiedzialnoœæ za dobre
dopasowanie sprzêtu dla klienta – mówi
w³aœcicielka sklepu. – Posiadaj¹c umowê
23
z Narodowym Funduszem Zdrowia, jesteœmy
w stanie refundowaæ zaopatrzenie ortopedyczne nie tylko dla wszystkich œwiadczeniobiorców
z województwa wielkopolskiego ale i tak¿e
z ca³ej Polski. Wiele osób nie wie, ¿e spory
asortyment sprzêtu mo¿e otrzymaæ za darmo lub prawie za darmo. Dlatego Galeria
Zdrowia prowadzi równie¿ doradztwo
w zakresie wszelkich dofinansowañ, zarówno standardowych z NFZ, jak i wszystkich
klep Galeria Zdrowia stara siê promowaæ w Polsce wysokiej klasy sprzêt rehabilitacyjny, z którego korzystaj¹
ludzie w dobrze rozwiniêtych krajach na ca³ym œwiecie.
Œwiadomi niedostatku wiedzy na temat mo¿liwoœci zaopatrzenia
siê w profesjonalny sprzêt rehabilitacyjno-ortopedyczny, maj¹c
równoczeœnie na uwadze dobro osób niepe³nosprawnych, które
powinny mieæ mo¿liwoœæ korzystania z tego rodzaju sprzêtu, jesteœmy zawsze w stanie przedstawiæ Pañstwu podpowiedŸ, jak
staraæ siê o dofinansowanie na produkty rehabilitacyjne i ortopedyczne – mówi w³aœcicielka sklepu Katarzyna Detloff.
S
Jak zatem staraæ siê o nowoczesny sprzêt rehabilitacyjno-ortopedyczny?
Pierwsze kroki osoba niepe³nosprawna lub jej opiekun powinna
kierowaæ do lekarzy takich specjalizacji, jak neurolog, ortopeda,
lekarz rehabilitacji medycznej oraz reumatolog, gdzie uzyska potrzebny wniosek o przyznanie przedmiotu ortopedycznego.
Je¿eli koszt dobranego przez lekarza przedmiotu mieœci siê w limicie ustalonym przez Narodowy Fundusz Zdrowia, pacjent z wype³nionym wnioskiem udaje siê po akceptacjê do w³aœciwego
dodatkowych, jakie mo¿na uzyskaæ z Powiatowych Centrów Pomocy Rodzinie (PCPR)
czy Miejskich Oœrodków Pomocy Spo³ecznej
(MOPS) lub Pañstwowego Funduszu Osób
Niepe³nosprawnych ( PFRON). dla swojego miejsca zamieszkania NFZ (punkt ewidencyjny). Nastêpnie realizuje „receptê-wniosek” na zaopatrzenie ortopedyczne w sklepie Galeria Zdrowia, który ma podpisan¹ umowê z odpowiednim oddzia³em NFZ.
Je¿eli koszt wybranego sprzêtu przekracza limit ustalony
przez NFZ, pacjent mo¿e udaæ siê do PCPR (Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie) b¹dŸ do Miejskiego lub Gminnego
Oœrodka Pomocy Spo³ecznej (w zale¿noœci od rejonu zamieszkania) i z³o¿yæ proœbê o dofinansowanie na sprzêt rehabilitacyjno-ortopedyczny. Jednostki wy¿ej wymienione mog¹ przeznaczyæ na ten cel sumê w wysokoœci maks. do 150 procent
limitu przyznanego przez NFZ.
Jak otrzymaæ dofinansowanie na likwidacjê barier
architektonicznych?
Nale¿y zg³osiæ siê do terenowego oddzia³u Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie i wype³niæ odpowiedni wniosek. W przypadku realizacji tego wniosku potrzebny jest udzia³ w³asny
w wysokoœci 20 procent ceny sprzêtu, natomiast pozosta³e
80 procent finansuje PFRON. Co robić
24
Nasze miasto przygotowa³o dla mieszkañców wiele ciekawych atrakcji na jesienne
miesi¹ce. Jeœli we wrzeœniu i paŸdzierniku chcecie skorzystaæ z którejœ spoœród
kulturalnych ofert, mamy dla Was kilka propozycji.
przedstawienia. Ju¿ w po³owie wrzeœnia w Teatrze Nowym odbêdzie siê pierwsza premiera nowego sezonu – „Dom lalki” w re¿yserii Micha³a Siegoczyñskiego. Wiele ciekawych premier zaplanowa³y te¿ inne poznañskie teatry, np. Teatr Polski (repertuar znajdziecie na www.teatr-polski.pl) lub Teatr Wielki, w którym obchodzony jest Rok Mê¿czyzn (www.opera.poznan.pl). NASZE MIASTO
„Dom lalki”, Teatr Nowy.
Fot. www.teatr-polski.pl
Na scenie
Po wakacyjnym, nieco ogórkowym pod k¹tem teatralnym, sezonie, wszyscy amatorzy sceny na pewno chêtnie rusz¹ na podbój
teatrów. Ju¿ od wrzeœnia zaczyna siê bowiem nowy sezon. Poznañskie teatry prezentowaæ bêd¹ zarówno sztuki, niektórym ju¿
dobrze znane (jednak prawdziwy fan warsztatu aktorskiego za
ka¿dym razem dostrze¿e w nich coœ innego!), jak i ca³kiem nowe
FESTIWAL MODY
Fani teatru i kostiumów w nim wykorzystywanych na pewno nie pogardz¹ tak¿e mod¹. Jak co roku o tej porze w Starym
Browarze odbêdzie siê Art & Fashion Festival. Tegoroczna edycja zaplanowana jest na 9-21 paŸdziernika. Jak co roku osi¹ festiwalu bêd¹ warsztaty dla m³odych twórców – wœród nich
warsztaty mody, dziennikarstwa, fotografii, ilustracji i projektowania bi¿uterii. Na twórców najciekawszych projektów czekaj¹
atrakcyjne nagrody i œwietny start w bran¿y. Jeœli jednak moda
jest Wasz¹ pasj¹, ale niekoniecznie chcecie coœ
tworzyæ, mo¿ecie pos³uchaæ wyk³adów w ramach Open University. W ubieg³ym roku tematyka by³a modowo- filmowa, a prowadz¹cy zajêcia (scenografowie i kostiumolodzy) mówili g³ównie o tym, jak tworzy siê kostiumy do filmów i w jaki sposób oddzia³uj¹ one na ca³¹ fabu³ê obrazu. Co bêdzie tematem wyk³adów w tym roku? Dowiemy siê ju¿ jesieni¹.
A je¿eli od ogl¹dania sztuki wolicie bardziej aktywne
formy spêdzania czasu, to polecamy wybraæ siê na najwiêkszy maraton w Polsce, który odbêdzie siê 14 paŸdziernika
w Poznaniu. Trasa maratonu jest bardzo zró¿nicowana i wiedzie dos³ownie przez ca³e miasto! Warto poczuæ sportowy
duch i przy³¹czyæ siê do biegu. „Dzieñ œwira”, Teatr Wielki.
Fot. M. Grotowski
jesienią w Poznaniu?
SEKRETNE MIEJSCA
poci¹gaj¹ nas najbardziej
WAKACJE SIÊ SKOÑCZY£Y, A WY WCI¥¯ CZUJECIE NIEDOBORY ADRENALINY?
W
takim razie zapraszamy na nocne zwiedzanie sekretnych miejsc Poznania. To forma
spêdzania czasu coraz bardziej popularna
wœród wszystkich „miastomaniaków”, którzy
lubi¹ dobr¹ zabawê z dreszczykiem emocji.
Docieranie do opuszczonych miejsc, odkrywanie nowych zak¹tków… brzmi ciekawie? Bardzo dziœ ju¿ modne zwiedzanie kamienic, pustostanów, starych fabryk i tuneli nazywa siê „urban
exploring” (eksploracja miejska). Wbrew pozorom takich miejsc
w du¿ych miastach i okolicach jest mnóstwo. Wœród eksplorerów
s¹ fotografowie szukaj¹cy dobrego miejsca na oryginalne zdjêcie, osoby interesuj¹ce siê architektur¹ lub histori¹ danego frag-
mentu miasta, a tak¿e wszyscy ci, którzy chc¹ po prostu spróbowaæ czegoœ nowego i nietypowego – w koñcu nigdy nie wiadomo, co kryje siê za œcian¹ i kolejnym zau³kiem.
– Mroczne okna i obdrapane mury porzuconych budynków na
wiêkszoœæ ludzi dzia³a odstraszaj¹co. Warto jednak zag³êbiæ siê
w historiê i puste przestrzenie takich miejsc. Noc dodaje im jeszcze
g³êbi, zapewniaj¹c jednoczeœnie pokaŸn¹ dawkê adrenaliny. Kiedy
jesteœ w takim miejscu kompletnie sam, przez krótk¹ chwilê jest ca³kowicie twoje – mówi Bartosz, który pasjonuje siê nocnym zwiedzaniem Poznania.
Pamiêtajcie, ¿e zawsze nale¿y podczas tego typu wycieczek
zachowaæ ostro¿noœæ. 25
Mamy w swojej cz³owieczej naturze coœ
takiego, co powoduje, ¿e czêsto przekraczamy
granice przyzwoitoœci w s¹siedzkich kontaktach.
Musimy wiedzieæ, jak otaczaj¹cy nas ludzie
¿yj¹, a co ciekawsze, nierzadko wiemy lepiej,
jak ¿yæ powinni...
26
WOLNOÆ TOMKU
W
œcibstwo i tupet s¹ nieznoœne, nieeleganckie. Zdumiewaj¹ce jednoczeœnie, ¿e gdy
chodzi o sprawy naprawdê
wa¿kie, gdy trzeba interweniowaæ i sygnalizowaæ okreœlonym s³u¿bom o takich czy innych okolicznoœciach, nagle niczego nie widzimy, nie s³yszymy, nie wiemy.
Znaczna czêœæ spo³eczeñstwa zamieszkuje w wielkich miastach lub na ich obrze¿ach
– w kamienicach, blokach, na du¿ych osiedlach. I musi uczyæ siê wspó³¿ycia z obcymi,
z którymi siê stykaj¹ na co dzieñ – z s¹siadami. W ma³ych miastach i na wsiach te relacje
z natury rzeczy s¹ zupe³nie inne, choæ bywa,
¿e obarczone logik¹ „Samych swoich”: – Prawo prawem, a sprawiedliwoœæ musi byæ po
naszej stronie!
W miejskich, coraz
bardziej anonimowych obszarach, gdzie czysty przypadek sprawia, ¿e na powierzchni kilkuset metrów
egzystuj¹ ludzie, których
nie ³¹cz¹ ani wspólne upodobania, ani podobne godziny pracy, ani zbli¿ony styl i poziom
¿ycia, a mimo to musz¹ dzieliæ ze sob¹
windê, schody, wolny obszar do parkowania
– szczególnie ³atwo o przekraczanie granic
wzajemnej tolerancji.
Tu przywo³am piêæ idei moralnych Herbarta (Jan Fryderyk Herbart, niemiecki filozof, psycholog i pedagog uwa¿any za twórcê
wspó³czesnej pedagogiki naukowej, ¿yj¹cy
w pierwszej po³owie XIX w.).
1. Idea wewnêtrznej wolnoœci – zawsze
uznajemy zgodnoϾ naszej woli z naszymi
przekonaniami i prze¿ywamy tê zgodnoœæ
pozytywnie.
2. Idea moralnoœci – za cechê pozytywn¹
uznajemy siln¹ wolê w odró¿nieniu od s³abej, chwiejnej, jest treœci¹ idei doskona³oœci.
3. Idea ¿yczliwoœci – uznajemy zgodnoœæ
woli w³asnej z wol¹ innych.
4. Idea prawa – niezgodnoœæ woli, która
rodzi walkê, spory, mo¿e byæ usuniêta na
zasadzie uznawania praw.
5. Idea s³usznoœci – ³amanie prawa prowadz¹cego do przykroœci i krzywdy innych.
Idea wewnêtrznej wolnoœci i idea ¿yczliwoœci odnosi siê do w³asnego ja, a pozosta³e idee do relacji z innymi. Oto „schemat” naszego uspo³ecznienia. Dominuj¹ca
I tu pu³apka – cz³owiek lubi dominowaæ,
podporz¹dkowywaæ sobie innych. Nastêpuje wiêc cicha eskalacja dobros¹siedzkiej
¿yczliwoœci: „przynios³am ci z ryneczku
kwiatki...”, a potem inny drobiazg, a potem ¿yczliwie doradzam, by przestawiæ
szafkê w kuchni, a potem jednak przemalowaæ korytarz ... Tak krok po kroku – na
swój obraz i podobieñstwo, wed³ug w³asnych upodobañ.
PrzyjaŸñ, za¿y³oœæ winna byæ dyskretna, akceptuj¹ca s¹siedzk¹ przecie¿ – powtarzam – odrêbnoœæ.
Plotkarstwo jest plag¹ równie¿ niebezpieczn¹. Roznoszenie naszych rozmów,
spraw nam powierzonych, obserwacji z domu zaprzyjaŸnionego s¹siada, to najzwyklejsze chamstwo i g³upota zarazem. Plotka jest
bowiem jak przys³owiowa
œnie¿na kula. Szybko powraca
niebezpiecznie przetworzona,
wynaturzona, z krzywd¹ dla
oplotkowywanych.
Jest niestety i ca³a rzesza
osobników nieprzytomnie sfrustrowanych,
lustruj¹cych otoczenie, imaginuj¹cych i wypisuj¹cych na potêgê donosy do wszelkich
mo¿liwych instytucji. Taki ktoœ nieŸle mo¿e
zatruæ drugim ¿ycie. Zw³aszcza ¿e na ogó³
nie ujawnia swojej to¿samoœci. Podobnie
jak ci, którzy bezustannie s³u¿by wszelkie
wzywaj¹, bo na przyk³ad s¹siad kupi³ psa,
groŸnego (to z autopsji, sama tego doœwiadczy³am). Przyje¿d¿a policja, ¿eby
skonstatowaæ, i¿ ten potwór zagra¿aj¹cy
s¹siadowi to... mops!
Z³oœliwe wezwania czasami s¹ karane
mandatami.
Ale i jest te¿ sytuacja odwrotna, kiedy
wolimy nie widzieæ, nie s³yszeæ, nie wiedzieæ. Na przyk³ad w przypadku wszelkich
niepo¿¹danych w budynku mieszkalnym
sytuacji: notorycznych libacji, meliny, balang wyrostków czy przemocy w rodzinie.
Dopiero w momencie tragedii wydziwiamy,
wznosimy lament. Do tego momentu
– przys³owiowo: Nos w sos... A tu siê k³ania Herbarta pi¹ta Idea s³usznoœci – ³amanie prawa prowadz¹cego do przykroœci
i krzywdy innych.
Jesteœmy moralnie wspó³winni zdarzeniom, którym nie zapobiegamy.Warto
o tym pamiêtaæ. NOS W SOS...
zdaje siê byæ Idea wewnêtrznej wolnoœci. Na
gruncie s¹siedzkim czytaj: „Wolnoæ Tomku
w swoim domku!”.
Tak, oczywiœcie. Nic bowiem s¹siadowi
z do³u, z boku, czy z góry do tego, czy œpisz
w dzieñ, czy w nocy, czy nosisz siê na czarno, czy masz irokeza, wywieszasz flagê koœcieln¹, czy masz zas³oniête okna, trzy samochody, czy jeŸdzisz rowerem, itp. itd. Wspomnia³am o wœcibstwie ludzi, uwielbieniu komentowania wszystkiego, co nie mieœci siê
w ich „normach”. Kiedy to jednak staje siê
natarczywe, obsesyjne, publiczne – wymaga
nawet interwencji dzielnicowego czy innych
s³u¿b porz¹dkowych. Za moimi drzwiami jest
moje ¿ycie i nic pani spod „13” do tego. Chyba, ¿e naruszam ogólny mir domu. Wtedy to
ona ma prawo interweniowaæ w administracji, u dzielnicowego, stra¿y miejskiej, kierowaæ sprawê do s¹du.
Zwykle jednak jest w³aœnie tak, ¿e nastaje siê na ludzi niezainteresowanych otoczeniem, niewchodz¹cych z nim w bli¿sze relacje.
Osobnoœæ, innoœæ niepokoi, irytuje, sk³ania do
ingerencji. Niedopuszczalnej ingerencji!
Zreszt¹ podobnie jak i w stosunkach
za¿y³oœci. Zdarza siê przecie¿, ¿e mimo zatomizowania w obecnej dobie naszych
wzajemnych relacji, s¹siedzi siê zaprzyjaŸniaj¹, niemal wzajemnie u siebie mieszkaj¹.
Gra¿yna Banaszkiewicz
Bazgroszyt
27
dla dzieci
na jesień
J
MOJE MA£E M
u¿ teraz Wasze dzieci same bêd¹ mog³y
zaprojektowaæ wnêtrze swojego pokoju,
a nawet ca³e osiedle. Dla swoich najm³odszych mieszkañców Ataner we
wspó³pracy z portalem Bazgroszyt.pl
przygotowa³ edukacyjne kolorowanki, w których
dzieciaki mog¹ narysowaæ swoje wymarzone
osiedle. Co siê tam znajdzie? Park i plac zabaw?
A mo¿e zoo? O tym zdecydujecie Wy! Oprócz
rysowania, mo¿ecie te¿ zagraæ w grê, która
znajduje siê w Atanerowym Bazgroszycie.
Albert Einstein mawia³, ¿e wyobraŸnia jest
wa¿niejsza od wiedzy. Jest ona wa¿nym elementem uczenia siê, a jej rozwój jest œciœle zwi¹zany
z rozwojem myœlenia dziecka. Bazgroszyt daje rodzicom szansê zajrzenia do wewnêtrznego œwiata swoich dzieci. Mo¿emy w nich rysowaæ razem,
ucz¹c siê nowych rzeczy o sobie nawzajem. Dla
rodzica ten czas jest szczególnie cenny, poniewa¿
dziecko mo¿e pokazaæ mu, co narysowa³o w kolorowance i o tym opowiedzieæ. Dziecko zawsze
rysuje to, co wie o œwiecie. Z tego wzglê-
du jego prace s¹ bogatym Ÿród³em wiedzy o tym, w jaki sposób
myœli i œwiadectwem tego, co prze¿ywa.
Bazgroszyty to twórcze kolorowanki rozwijaj¹ce wyobraŸniê. Maj¹ s³u¿yæ dziecku jako inspiracja, a nie prowadziæ
je „za rêkê“. Ka¿dy rysunek wykonany w oparciu o proponowane
æwiczenia mo¿e wygl¹daæ inaczej. Tematyka i sposób przedstawienia zadañ jest na tyle wci¹gaj¹cy i ciekawy, ¿e rodzic
mo¿e z powodzeniem przy³¹czyæ siê do zabawy z dzieckiem.
Teraz mo¿ecie razem bawiæ siê w kolorowanie swojego osiedla. Atanerowy Bazgroszyt znajdziecie
w Biurze Sprzeda¿y Mieszkañ w Delcie
przy ul. Towarowej 35 oraz na naszej
stronie www.ataner.pl.
ZAPRASZAMY!
Download

cennik wynajmu sprzętu komputerowego