Nicejsko-carihradské vyznanie viery
Nr 23 grudzień 2012 r.
Verím v jedného Boha, Otca všemohúceho, Stvoriteľa neba i zeme, sveta viditeľného
i neviditeľného.
Verím v jedného Pána Ježiša Krista, jednorodeného Syna Božieho, zrodeného z Otca pred
všetkými vekmi; Boha z Boha, Svetlo zo Svetla, pravého Boha z Boha pravého, splodeného, nie
stvoreného, jednej podstaty s Otcom: skrze neho bolo všetko stvorené. On pre nás ľudí a pre
našu spásu zostúpil z nebies. A mocou Ducha Svätého vzal si telo z Márie Panny a stal sa človekom. Za nás bol aj ukrižovaný za vlády Poncia Piláta, bol umučený a pochovaný, ale tretieho
dňa vstal z mŕtvych podľa Svätého písma. A vstúpil do neba, sedí po pravici Otca. A zasa
príde v sláve súdiť živých i mŕtvych a jeho kráľovstvu nebude konca.
Verím v Ducha Svätého, Pána a Oživovateľa, ktorý vychádza z Otca i Syna. Jemu sa zároveň vzdáva tá istá poklona a sláva ako Otcovi a Synovi. On hovoril ústami prorokov.
Verím v jednu, svätú, katolícku, apoštolskú Cirkev. Vyznávam jeden krst na odpustenie
hriechov. A očakávam vzkriesenie mŕtvych a život budúceho veku.
Amen.
Modlitwa na ostatni dzień roku
Wysławiamy Cię, Panie nasz Boże, za Twoją nieskończoną dobroć, jaką okazałeś każdemu
z nas w minionym roku: za życie i zdrowie, za pracę i jej owoce, za płody naszej ziemi, za dobro okazane naszej rodzinie, za wszystko, co umacnia, daje radość i zachwyca pięknem
stworzenia.
Błogosławimy Cię Panie, za Twe niepojęte miłosierdzie, które nas podnosi z grzechów, naprawia nasze błędy, przywraca godność i łaskę, za sakrament pojednania, za wzajemne przebaczania w rodzinie i wspólnocie parafialnej, za przemianę serca i nadzieję.
Chwalimy Cię Panie, za Twą nieprzebraną miłość, przez którą nas ze
Sobą jednoczysz: za Kościół Święty i Jego misję, za Twoją bliskość i hojność w Eucharystii, za sakrament chrztu, kapłaństwa i małżeństwa, za Twoją wierność i nasze wytrwanie w wierze, za pokój, radość i wszystkie Twe
łaski.
Dziękujemy Ci Panie, za wszelkie dobro, którego doświadczyliśmy, za
rodzinę i naszą wspólnotę parafialną, za przyjaciół, za każdego spotkanego
człowieka, za dobre słowo i uśmiech, za pomoc i okazję do czynienia dobra, za wszystkie minione dni i noce, za małe i duże wydarzenia i za to, że
możemy stać przed Tobą i oddawać Ci chwałę.
Ciebie wielbimy, Ciebie wysławiamy, Tobie chwała na wieki wieków.
Amen.
Zespół redakcyjny:
Członkowie KSM-u działającego przy parafii św. Marcina w Krempachach pod opieką ks. Proboszcza
oraz Barbara Paluch, Zofia Łukasz.
Skład i łamanie tekstu: Kamil Kowalczyk.
Zdjęcia: Franciszek Pacyga, Jan Krzysztofek, rysunki: KSM
W numerze m. in.:
 Odpusty jako wielki dar
Miłosierdzia Bożego
 Świadkowie wiary
 Rok sv. Cyrila a Metoda
 Z mroków w światło
 Słowo Proboszcza
 Życzenia
Str. 2
N R 23 • G R U D ZI E Ń 2 0 12
ODPUSTY JAKO WIELKI DAR MIŁOSIERDZIA BOŻEGO
W ROKU WIARY
Uzyskiwanie odpustów przez wiernych w Kościele Katolickim ma wielowiekową tradycję.
Warto więc zastanowić się, jak to bogactwo łaski wykorzystać.
Kodeks Prawa Kanonicznego (kan. 992) i Katechizmu Kościoła Katolickiego (n.1471) definiuje odpust następująco:
„Odpust jest to darowanie przed Bogiem kary doczesnej za grzechy, zgładzone już co do winy.
Dostępuje go chrześcijanin odpowiednio usposobiony pod pewnymi określonymi warunkami,
za pośrednictwem Kościoła, który jako szafarz owoców odkupienia rozdaje i prawomocnie
przydziela zadośćuczynienie ze skarbca zasług Chrystusa i świętych”.
Warunki uzyskania odpustu:
1. wykluczyć wszelkie przywiązanie do jakiegokolwiek grzechu, nawet powszedniego,
2. wykonać czynności obdarzone odpustem,
3. wypełnić trzy warunki:
spowiedź sakramentalna lub bycie w stanie łaski uświęcającej,
przyjęcie Komunii Świętej,
odmówienie modlitwy w intencjach Ojca Świętego.
Wybór modlitwy do odmówienia w intencjach papieskich pozostawia się wiernym, ale zaleca się „Ojcze nasz” i „Zdrowaś Maryjo”.
Po jednej spowiedzi sakramentalnej można uzyskać wiele odpustów zupełnych, a po jednej Komunii Św. i jednej modlitwie w intencji Ojca Świętego można uzyskać tylko jeden odpust zupełny.
Odpusty można zawsze uzyskiwać:
dla samego siebie,
dla dusz zmarłych.
Nie można natomiast uzyskiwać ich dla innych osób żyjących na ziemi.
N R 23 • G R U D ZI E Ń 2 0 12
Str. 19
PLAN WIZYTY DUSZPASTERSKIEJ
Krempachy 2012-13
27 grudnia, czwartek
Rozpoczęcie o godz. 8.30 od cmentarza (od państwa Bizubów) do szkoły (do państwa Pierzgów)
28 grudnia, piątek
ul. Długa: rozpoczęcie o godz. 8.30 od pana Albina Słowika
ul. Na Łazy, ul. Długa do państwa Łojków
29 grudnia, sobota
ul. Długa: rozpoczęcie o godz. 8.30 od państwa Galusiów,
zakończenie u państwa Franciszka i Leokadii Surmów
31 grudnia, poniedziałek
ul. Długa: rozpoczęcie o godz. 8.30 od państwa Pietraszków
ul. Słoneczna, ul. Spiska do pani Anny Krzysztofek
2 stycznia, środa
Rozpoczęcie o godz. 14.00 - ul. Tatrzańska i ul. Polna
5 stycznia, sobota
ul. Długa: rozpoczęcie o godz. 8.30 od państwa Krzysików
ul. Na Równi, ul. Krótka, ul. Nadmłynówka
CHRZTY
wrzesień – grudzień 2012
Kamila Myśliwiec - 16.09.2012
Odpust zupełny w Roku Wiary można otrzymać w następujących okolicznościach i miejscach przez:
1. Uczestnictwo przynajmniej 3 naukach wygłoszonych podczas misji świętych lub 3 rozważaniach na temat Soboru Watykańskiego II albo Katechizmu Kościoła Katolickiego.
2. Nawiedzenia w formie pielgrzymki którejś z bazylik papieskich lub katakumb chrześcijańskich, kościoła katedralnego lub innych miejsc świętych wyznaczonych przez ordynariusza, połączone z uczestnictwem w świętych obrzędach i pozostanie przez stosowny czas w skupieniu,
oddanie się pobożnemu rozmyślaniu zakończone odmówieniem Ojcze Nasz i Wyznania Wiary
oraz wezwaniami ku czci Matki Bożej, Świętych Apostołów lub Patronów, w zależności od
okoliczności czasu i miejsca.
Kardynał Stanisław Dziwisz wydał specjalny dekret, w którym czytamy, jak w Roku
Wiary dostąpić łaski odpustu zupełnego w Archidiecezji Krakowskiej.
Barbara Pietraszek – ochrzczona 20.05.2012,
wprowadzona do kościoła 21.10.2012
Katarzyna Pietraszek – ochrzczona 20.05.2012,
wprowadzona do kościoła 21.10.2012
Maria Emilia Pierwoła – 28.10.2012
POGRZEBY
wrzesień – grudzień 2012
+ Jan Pietraszek zm. 18.09.2012
+ Anna Łukasz zm. 22.11.2012
N R 23 • G R U D ZI E Ń 2 0 12
Str. 18
SŁOWO PROBOSZCZA
REKOLEKCJE ADWENTOWE
Krempachy, 16 – 18 grudnia 2012-11-15
Niedziela
7.30
Msza św. z nauką ogólną
9.00
Msza św. z nauką ogólną
10.30
Msza św. z nauką ogólną
15.00
nauka dla małżonków (staż 1-20)
19.00
nauka dla młodzieży pełnoletniej, nie związanej małżeństwem
Poniedziałek
Odwiedziny u chorych
9.00
Msza św. z nauką ogólną
po Mszy Św. o godz. 9.00
16.30
Msza Św. roratnia
(należy zgłosić w zakrystii)
z nauką dla dzieci
18.00
Msza św. z nauką ogólną
19.00
nauka dla młodzieży gimnazjalnej i bierzmowanej w tym roku
Wtorek
9.00
16.30
18.00
Msza św. z nauką ogólną
Msza Św. roratnia z nauką dla dzieci
Msza św. z nauką ogólną
Spowiedź św.
10.00-12.00,
14.00-15.00,
15.30-16.15
N R 23 • G R U D ZI E Ń 2 0 12
Str. 3
Jako miejsca święte, za nawiedzenie których można uzyskać odpust zupełny
wyznaczono:
poza Krakowem:
Bazylika Matki Bożej Anielskiej w Kalwarii Zebrzydowskiej
Bazylika Ofiarowania NMP w Wadowicach
Sanktuarium Matki Bożej Wniebowziętej w Ludźmierzu
Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Zakopanem – Krzeptówkach
Sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej w Czernej
Sanktuarium Narodzenia Matki Bożej w Płokach
w Krakowie:
Bazylika Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach
Sanktuarium bł. Jana Pawła II – Centrum „ Nie lękajcie się”
Katedra na Wawelu
Bazylika Wniebowzięcia NMP – Kościół Mariacki
Bazylika Krzyża Świętego w Mogile
Kościół pw. Matki Bożej z Lourdes ( Księża Misjonarze)
3. We wszystkich kościołach w dniach wyznaczonych, w uroczystej Eucharystii, należy odmówić Wyznanie Wiary:
Święto nawrócenia św. Pawła – 25 stycznia
Wspomnienie Matki Bożej z Lourdes ( Światowy Dzień Chorego – 11 lutego )
Uroczystość św. Józefa – 19 marca
Uroczystość Zwiastowania Pańskiego – 8 kwietnia
Dzień święceń prezbiteratu w Archidiecezji Krakowskiej – 25 maja
Uroczystość Świętych Apostołów Piotra i Pawła – 29 czerwca
Święto św. Benedykta, opata – 11 lipca
Święto Przemienienia Pańskiego – 6 sierpnia
Święto Podwyższenia Krzyża Świętego – 14 września
4. W dowolnie wybranym przez każdego dniu, w którym nawiedzimy chrzcielnicę lub miejsce
własnego chrztu i odnowimy przyrzeczenie chrzcielne w jakiejkolwiek przepisanej formie.
5. Ponadto biskupowi diecezjalnemu z okazji głównej celebracji Roku Wiary przysługuje prawo
udzielania papieskiego błogosławieństwa połączonego z możliwością uzyskaniem odpustu
zupełnego. W Archidiecezji Krakowskiej nastąpi to w dniu uroczystego zakończenia Roku
Wiary w uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata, dnia 24 listopada 2013 roku.
6. Wierni, prawdziwie skruszeni, którzy nie mogą uczestniczyć w uroczystych nabożeństwach
odprawianych w wyznaczonych dniach: chorzy, osoby w podeszłym wieku oraz ci, którzy sprawują nad nimi opiekę, mogą uzyskać odpust zupełny pod zwykłymi warunkami, łącząc się myślami i duchem z wiernymi, obecnymi na tych nabożeństwach, zwłaszcza w chwilach, w których telewizja lub radio transmituje słowa Ojca Świętego lub biskupa diecezjalnego i odmówią
N R 23 • G R U D ZI E Ń 2 0 12
Str. 4
we własnym domu lub tam, gdzie się znajdują Ojcze Nasz i Wyznanie Wiary oraz inne modlitwy dla uzyskania odpustu Roku Wiary, ofiarując Bogu swe cierpienia i trudy życia.
N R 23 • G R U D ZI E Ń 2 0 12
Str. 17
NA SCYŃŚCIE, NA ZDROWIE,
NA TO BOZE NARODZYNIE…
Odpusty cząstkowe można uzyskać, gdy wierny:
1. w czasie spełniania swoich obowiązków i trudów życia wznosi myśli ku Bogu z pokorą i ufnością, dodając w myśli jakiś akt strzelisty, np. „Jezu, ufam Tobie”,
2. powodowany motywem wiary przyjdzie z pomocą potrzebującym współbraciom, pomagając
im osobiście,
3. w intencji umartwiania się, odmówi sobie czegoś przyjemnego dla siebie.
Przykłady znanych modlitw, od których odmawiania przywiązane są odpusty
cząstkowe:
Anioł Pański, Wierzę w Boga, Duszo Chrystusowa, Psalm 129, Litanie zatwierdzone dla całego
Kościoła - obecnie 6, Pomnij o Najdobrotliwsza Panno Maryjo, Wieczny odpoczynek, Witaj
Królowo, Pod Twoją obronę, Ciebie Boga wysławiamy, O Stworzycielu, Magnificat, Różaniec
Św., Droga Krzyżowa, nawiedzanie Najświętszego Sakramentu, odwiedzanie kościoła lub
cmentarza z modlitwą za Ojca Św. i zmarłych oraz samo uczynienie znaku Krzyża Św.
Kto uzyskuje odpust zupełny, jest w takim stanie, jak zaraz po Chrzcie
Św. Gdyby umarł, poszedłby wprost do nieba.
Odpust cząstkowy to częściowe darowanie naszych grzechów. W ciągu
każdego dnia można uzyskać wiele odpustów cząstkowych.
opr. na podstawie www.insion.pl/liturgia-chrześcijańska
DRODZY PARAFIANIE I RODACY MIESZKAJĄCY POZA GRANICAMI KRAJU
Życzymy Wam i Waszym Rodzinom
szerokiego otwarcia serc dla Boga,
przychodzącego do nas, jak co roku,
w małym Dzieciąteczku.
Niech Ono napełnia Wasze ufne serca
pokojem, miłością i błogosławieństwem
w każdy dzień Nowego Roku 2013.
Ks. Proboszcz, Komitet Parafialny i Redakcja
Keď Tichá noc… zaznie sladko, sviečočky sa rozhoria, privítame Jezuliatko, srdcia sa
nám otvoria. Nech aj u vás sa rozbúši každé srdce blažené, rozleje sa radosť v duši, starosti
čo zaženie.
Praje Farár, Farský výbor a Redakcia
Modlitwa za Dusze w czyśćcu cierpiące
Boże miłosierny, z tronu Twojej chwały
wejrzyj na biedne dusze w czyśćcu cierpiące.
Wejrzyj na ich karanie i męki, jakie ponoszą,
na łzy, które przed Tobą wylewają.
Usłysz ich błagania i jęki,
którymi wołają do Ciebie o miłosierdzie.
Zmiłuj się nad nimi i odpuść im grzechy.
Amen.
Nief Gwiozdecka znad Betlejym
ftoro zaśfiyci o zmroku
do Wóm scyńście i fselico
f Śfiynta i tys f Nowym Roku
Zycmy sobie wiynksyj wiary,
zdrowio, sićkiego dobrego,
przy wesołym śpiywie kolynd
cekojmy lepsego Roku Nowego 2013.
B. P.
N R 23 • G R U D ZI E Ń 2 0 12
Str. 16
N R 23 • G R U D ZI E Ń 2 0 12
OPOWIADANIE DLA DZIECI
ŚWIADKOWIE WIARY SPOŚRÓD NAS
Opowieść wigilijna
Pani ze Skałki – Pustelnica Polskiego Spisza
Czerwona tarcza słońca coraz szybciej chyliła się ku zachodowi. Ostatnie długie promienie przetykały łagodnie czuby najwyższych sosen, wzniecając kręgi iskier w napotkanych
pojedynczych płatkach śniegu.
Na skraju niewielkiej świerkowej polany stał nieruchomo samotny człowiek. Zamyślonym
wzrokiem błądził po obsypanych świeżym śniegiem drzewach jakby czegoś poszukiwał. Tuż za
nim, na starych saneczkach leżała ścięta mała choinka na święta. Myślał jedynie o tym, że już
czas wracać do domu.
Było już naprawdę późno. Zdecydował się nie wracać tą samą drogą co zawsze, wybrał
mniej wygodny skrót przez sosnowy zagajnik.
Dokuczało mu zmęczenie. Odetchnął z ulgą, kiedy doleciało go znajome szczekanie psów,
a później zamajaczyły tuż przed nim – niczym wielkie śnieżne grzyby – domki rodzinnej wioski. W każdym z nich paliło się światło, rozlegały się krzyki szczęśliwych dzieci, poczuł nawet
zapach przyrządzanej świątecznej ryby. Tylko ostatni domek mocno się odróżniał od pozostałych, nawet dróżkę do domu zasypał śnieg. Był to jego dom – świadek – bolesnych wydarzeń.
Dwa lata temu przez wioskę przetoczyła się epidemia szkarlatyny. Bezlitosna choroba, drwiąca
z lekarzy, która wyciągała drapieżne ręce po coraz to nowe ofiary, w domu leśniczego poczyniła
wielkie spustoszenie: zabrała mu córkę i młodą żonę. Usłużny i miły do tej pory człowiek
zmienił się w samotnika, o ponurym spojrzeniu. Ludzie zaczęli się go bać. Prawie nikt go nie
odwiedzał, zresztą on sam całe dnie przesiadywał w lesie. On był sam i to najbardziej go gryzło.
Wracając do domu nagle wśród ciszy nocnej doleciał go głos kolęd z domu sąsiada – piekarza: „ Wśród nocnej ciszy, głos się rozchodzi. Wstańcie pasterze…” – Tak to prawda – pomyślał leśniczy. Ja też mam powstać.
Może i dla mnie zajaśnieje dziś
szczęśliwa gwiazda? Pracy w domu
miał mnóstwo. Ubrał choinkę. Posprzątał mieszkanie, przygotował
dla siebie kolację wigilijną. Myślami
jednak wracał do ukochanej żony i
córeczki, której mu tak brakowało.
Po posiłku wyszedł na pole
popatrzeć na gwiazdy. Nagle zauważył na progu drobną, wynędzniałą postać. Leśniczy zabrał do
domu przybysza. Była to mała, wystraszona dziewczynka. Stanęła koło pieca, by się ogrzać, wypiła kubek gorącej herbaty i zaczęła opowiadać o sobie. Wspomniała zmarłą niedawno mamę, z którą wędrowała od wioski do
wioski szukając pracy i chleba.
Jakiś czas siedzieli jeszcze przy piecu, jednak dziecko ze zmęczenia zasnęło. Położył ją na
łóżku i okrył kołderką. Postanowił zaopiekować się dzieckiem. Usiadł na brzegu łóżka i gorąco
się modlił za dar niebios. Dziękował Bogu, że zesłał mu kogoś, komu będzie mógł pomóc, kogo pokocha jak własne dziecko. A jego anioł stróż z radością przedkładał tę modlitwę u tronu
Najwyższego.
opr. B. P. na podstawie Zbioru opowiadań B. Ferrero
Str. 5
Wiele można napisać o tej charyzmatycznej pustelnicy, która swoje życie związała z bliską nam Skałką na Dursztynie. Żyją wśród nas osoby, które ją znały, ceniły, podziwiały za jej postawę i ciągłe stawanie w obecności Boga, życie w jego świetle. Są tacy, którzy widzieli w niej heroizm życia w pustelni. Wreszcie wielu było takich, którzy
patrzyli na „Panią ze Skałki”, jak na dziwaczkę, doznała od nich wielu krzywd, niesprawiedliwości, upokorzeń. Trzeba było mieć w tamtych czasach nie lada odwagę, by napominać odstępców od Kościoła, napominać wszystkich tych, którzy walczyli z kapłanami. Z materiałów pozostawionych przez panią Mieczysławę Faryniak (listów, prywatnej korespondencji oraz pamiętników) wynika niezbicie, że siłę do przetrwania wielu
trudności czerpała z modlitwy i zawierzenia Bogu. Duch Święty był jej przewodnikiem
po ścieżkach wiary.
Pochylmy się nad jednym z aspektów jej życia na Spiszu, nad którym bardzo bolała,
i z którego powodu cierpiała. Podejmowała wiele postów i wyrzeczeń w intencji kapłanów, modliła się o odrodzenie spiskich parafii. „Przecież mamy dążyć – dzień po dniu, aż do śmierci, do doskonałości chrześcijańskiej, więc cnoty. Kapłani są powołani do realizowania
miłości Boga i bliźniego, na tle czystości, ubóstwa i posłuszeństwa. Ta idea odrodzenia
kapłanów jest tak żywa we mnie jak legendarny znicz, płomień, który pali się we mnie
miłością, raz zapalony przez Ducha Świętego. To też ilu kapłanów spotkałam w życiu,
kolejno za wszystkich się modliłam. Za proboszczów… jak uniesiona byłam, gdy cnota, jak zapach kwiatów nie z tej ziemi wyzierała z ich serc”. Przez Skałkę przewinęło się
czterdziestu kapłanów i jeszcze więcej kleryków. Czego szukali u biednej pustelnicy na Skałce?
Kobiety, która zostawiła „dobra świata” intratną pracę – urzędnika bankowego, miłość swojego
życia – Konrada (austriackiego przemysłowca) i zaszyła się w ubogiej Betlejemce, wśród skał i
lasów na niegościnnej ziemi. Szukali tutaj modlitwy i uwielbienia Boga w Duchu Świętym, ofiary i otwartego serca, gościnności i świadectwa, i tej prostoty, która wypływała
z drogi życia i ogromnego zawierzenia Bogu - spiskiej pustelnicy. Pani Miecia – jak nazywali ją bliscy, bolała nad lekceważeniem osoby kapłana, co wówczas było tutaj nagminnym zjawiskiem. Wielu kapłanów, jak wspomina w pamiętnikach, cierpiało z tego
powodu. Miała świadomość tego, że „kiedy uderzysz w pasterza rozproszą się owce”.
Jej pamiętniki są niezgłębioną lekturą i nauką miłości do duszpasterzy, są nauką ofiary cierpienia i modlitwy za nich składanej. Częstym gościem u pani ze Skałki był ks. prałat Józef Kozieł.
Wspierała go dobrym słowem i modlitwą. Ostatnie rozdziały „Tchnienia Ducha Świętego” poświęca wizytom kapłanów na Skałce i „synowi duszy” jak nazywała Wojtusia Grygusia – znanego nam o. Paschalisa.
Miłość do Ducha Świętego przejawiała się również poprzez posługę w kościele,
gdzie prała bieliznę kościelną, sprzątała i ubierała świątynię zachęcając młodzież do
współudziału w życiu parafii i do służby. Jej „konkurencją w ewangelizacji była telewizja,
sytość jedzenia i łatwość zarobków”. Pisała: „zmysły ludzkie syte, nie ma dopływu pobożności. Starsi spożywają papkę telewizji, gotowe kąski podpadające pod zmysły. Nie
wzrusza ich Boskie Misterium Bożego Narodzenia, które z takim uwielbieniem Boga i
wzruszenia wnikał i przeżywał św. Franciszek z Asyżu, gdy wprowadzał na świat
szopkę”.
Str. 6
N R 23 • G R U D ZI E Ń 2 0 12
Pani Mieczysława Faryniak postrzegana przez świat jako głupia „poszła w ciemno za
światłem”, zachwyciła się miłością Boga, dostrzegała Go w pięknie przyrody ale też w
ludziach na drodze.
Wcielała rady ewangeliczne, błogosławiła wszystkim i wszystko wokół. Może
trudno to pojąć w dzisiejszym świecie, lecz błogosławiła nawet tych, od których doznawała
różnorodnych przykrości i upokorzeń. Poszła za światłem i niosła światło. W okresie Bożego Narodzenia odwiedzała domy w okolicznych wioskach – z szopką, starała się aby były wysprzątane. Zawsze towarzyszyła jej młodzież. Pisała: „Jest to misterium, bo włączam w każde
przyjście do domów ze szopką – pobożność. Jest to dla mnie i dla domowych przeżycie… są
niewinne dzieci… serduszkami pragną odwiedzin Małego Dzieciątka Bożego”. Ubolewała, że
ludzie, których spotyka nie są starzy wiekiem lecz „duchem się postarzeli”.
Pani ze Skałki zostawiła wszystko dla Boga – „muszę Mu dać dowód miłości w okresie
Jego Święta. Uwielbiam Dziecię Jezus. Chodzę z szopką”.
Wiele osób, które zetknęło się z panią Mieczysławą odmieniło swoje życie. Niektórzy wybrali drogę powołania kapłańskiego czy zakonnego, dla innych była drogowskazem w życiu, gdyż „nie można stawać się człowiekiem bez pomocy i bez świadectwa drugiego człowieka” – pisał ks. Józef Tischner w książce „Idąc prze puste błonia”.
Na pewno spotkanie z pustelnicą nie pozostawiało nikogo obojętnym. Była i jest nadal
głosem sumienia dla wszystkich tych, którzy spotkali ją osobiście i na kartach pamiętników - „Tchnienie Ducha Świętego”.
Zofia Łukasz
N R 23 • G R U D ZI E Ń 2 0 12
Str. 15
DLA NAJMŁODSZYCH
W rozwiązaniu zagadek pomogą Ci obrazki.
Co to za woda, twarda jak kamień?
Można na łyżwach ślizgać się na niej.
Nie jest kotem, a bez strachu,
po spadzistym chodzi dachu.
Czarne ręce ma i twarz
i Ty go na pewno znasz.
Chociaż nie jest babcią, mówią na nią "siwa".
Na "m" się zaczyna, zwykle rano bywa.
Chłopiec z bajki znany,
z drewna wystrugany.
Kiedy kłamał w głos
strasznie rósł mu nos.
Latem w ogrodzie wyrósł zielony,
a zimą w beczce leży kiszony.
Mieczysława Faryniak
Połącz kropki i pokoloruj obrazki.
Pęd do ideału
Choć twarda moja droga, bo ciągle w górę iść trzeba,
To przecież błyska mi czasem z chmur skrawek nieba.
Choć stopy mam omdlałe, po skałach rąk słabych chwyt,
Idę, bo wabi mnie ukryty we mgłach szczyt!
I choćby mi kto dawał szczęście i pieniędzy stos,
Nie zmienię mego życia – bo kocham własny los!
A czasem mnie owionie cichy i ciepły wiew,
Czuję wtedy wyraźnie – tajemny w sobie zew.
Więc choć stopy omdlałe, po skałach rąk słabych chwyt,
To pnę się wciąż do góry – Gdzie w mgłach ukryty szczyt…
KSM
N R 23 • G R U D ZI E Ń 2 0 12
Str. 14
Uboga szopa, a w niej jeszcze uboższy żłóbek pomaga nam zrozumieć tajemnicę prawdziwego
Bożego Narodzenia, ponieważ mówi o pokorze, uniżeniu i miłosiernej dobroci Chrystusa. Jezus rodzi się ubogi i uczy nas przez to, że szczęście nie polega tylko na obfitości dóbr i bogactw. Ubóstwo Chrystusa w żłobku wzbogaca tego, kto je wybiera, a Boże Narodzenie przynosi radość i pokój tym, którzy jak pastuszkowie przyjmują słowa anioła: „znajdziecie Niemowlę
owinięte w pieluszki i leżące w żłobie” (Łk. 2,12)
W życiu każdego chrześcijanina spotykają się dwie wielkie tajemnie wiary: tajemnica Bożego
Narodzenia i tajemnica Najświętszego Sakramentu. Jakie jest połączenie tych dwóch cudów?
Otóż: Stajenka to Tabernakulum, żłóbek to kielich. Przyjście Syna Bożego zwiastowali pasterzom aniołowie, zaś rodzenie się Jezusa na ołtarzu zwiastuje kapłan słowami: „Wielka jest tajemnica naszej wiary”. Na słowa kapłana Chrystus jest w widzialnych znakach pod postacią
chleba i wina. Jak pasterzy do Betlejem prowadziła gwiazda i wskazała miejsce Jego narodzenia,
tak czerwone światło wiecznej lampki wskazuje na Tabernakulum. Tak samo jak Maryja i Józef
kontemplowali Jezusa w żłóbku, tak my adorujemy Go nie tylko w żłóbku ale i w Najświętszym
Sakramencie.
Narodzenie Jezusa to wielki Dar dla ludzkości. Gdy nadeszła pełnia czasu, Bóg ofiarował samego siebie. Naśladujmy Boga na ile to możliwe, ofiarujmy sobie nawzajem cząstkę siebie,
a przede wszystkim złóżmy Bogu w darze swój czas, swoje serce. Bóg pragnie naszego życia w
wierze. To będzie najlepszy dar dla dzieciątka w żłobie.
Marta Kaczmarczyk
To właśnie tego wieczoru
gdy mróz lśni, jak gwiazda na dworze
przy stołach są miejsca dla obcych
bo nikt być samotnym nie może
To właśnie tego wieczoru
gdy wiatr zimny śniegiem dmucha
w serca złamane i smutne
po cichu wstępuje otucha
To właśnie tego wieczoru
zło ze wstydu umiera
widząc, jak silna i piękna
jest Miłość, gdy pięści rozwiera
To właśnie tego wieczoru
od bardzo wielu wieków
przy dźwiękach cichej kolędy
Bóg rodzi się w człowieku
B.P.
Str. 7
ROK SV. CYRILA A METODA
ZAMYŚLENIE NAD ŻŁÓBKIEM
Jest taki dzień
N R 23 • G R U D ZI E Ń 2 0 12
V Katolíckej cirkvi na Slovensku sa 5.7.2012 v začal sláviť jubilejný rok zasvätený
solúnskym vierozvestom sv. Cyrilovi a Metodovi a 1150. výročiu od ich príchodu na Veľkú
Moravu. Oslavy budú trvať do 31. decembra 2013.
Rada konferencie biskupov Slovenska pre vedu,
vzdelanie a kultúru zverejnila logo venované Roku sv.
Cyrila a Metoda na Slovensku. Bude sa využívať pri
všetkých podujatiach pri príležitosti jubilejného roka.
Znázorňuje dominanty z pôsobenia sv. Cyrila a Metoda
na Slovenskom území: „Dvojkríž ako ich symbol a knihu
– Sväté písmo a slovanskú abecedu, kultúru a liturgiu.”
Na dvoch listoch otvorenej knihy sú veľké písmená C a
M, ktoré pripomínajú osoby sv. Cyrila a Metoda. Ďalej
sú tam dva roky – 863 pripomína rok ich príchodu a
2013 pripomína 1150. výročie od ich príchodu. Pod logom je nápis “1150. VÝROČIE
PRÍCHODU SVÄTÝCH CYRILA A METODA“.
Slávni slovanskí vierozvestcovia, sv. Cyril a Metod, tvoria v dejinách Slovanov a
zvlášť Slovákov jednu z najdôležitejších kapitol. Pochádzali zo Solúna (Thessaloniké). Ich
otec, menom Lev, mal vysoké postavenie v štátnej správe. O matke nevieme nič. Metod bol
zrejme najstarší. Narodil sa azda okolo roku 815. Metod bolo jeho rehoľné meno, krstným
menom sa volal Michal. Cyril bol najmladším z detí, krstným menom sa volal Konštantín.
Narodil sa asi okolo roku 827. Pretože v okolí žilo mnoho Slovanov, predpokladá sa, že
obaja dobre poznali slovanský jazyk. Metod, starší z bratov, sa stal dôležitým civilným
úradníkom. Po čase ho však svetské záležitosti unavili, a preto sa utiahol do kláštora.
Konštantín sa stal učencom a profesorom, známym ako „Filozof“, v Konštantínopole. No
tiež odišiel za svojím bratom Metodom do toho istého kláštora. V r. 860 sa Konštantín a
Metod vydali na misie na územie dnešnej Ukrajiny ku Chazarom. Tam našli pozostatky
pápeža sv. Klementa, ktorý tam bol vo vyhnanstve (zomrel okolo r. 100). Domov sa vrátili
roku 862. Keď sa byzantský panovník Michal III. rozhodol vyhovieť požiadavke
moravského kniežaťa Rastislava, aby mu na jeho územie poslal misionárov, prirodzene boli
Metod a Konštantín tou najlepšou voľbou; poznali totiž jazyk, boli schopní po organizačnej
stránke a taktiež sa už ukázalo, že sú vhodní pre misijné poslanie. Za touto požiadavkou sa
však skrývalo omnoho viac, než len žiadosť o pokresťančenie. Rastislav, tak ako ostatné
slovanské kniežatá, bojoval o nezávislosť spod germánskeho vplyvu a invázií. Kresťanskí
misionári z Východu mohli pomôcť Rastislavovi upevniť moc v krajine, a to najmä ak
hovorili slovanskou rečou.
Roku 863 teda Konštantín a Metod spolu s niekoľkými spoločníkmi opustili svoju
rodnú zem, aby prišli na Veľkú Moravu a šírili tu kresťanstvo a kultúru. Správne pochopili,
že ak chcú byť úspešní, musia sa prispôsobiť rečou i kultúrou miestnemu obyvateľstvu (tzv.
inkulturácia). Konštantín, ešte predtým, než odišli na svoju misiu, zostavil pre Slovanov
písmo, ktoré je dnes známe ako hlaholika. Tá sa považuje za predchodkyňu cyriliky, písmo,
ktoré dostalo meno práve po sv. Cyrilovi. Do jazyka starých Slovanov preložili dokonca aj
celú liturgiu (texty bohoslužieb) a takisto aj časť Biblie. Bola to veľká revolúcia v tom čase,
keďže pri bohoslužbách sa používali len tri jazyky: gréčtina, hebrejčina a latinčina. Keď
zistili, že na našom území sa slávi liturgia v západnom (latinskom, rímskom) obrade,
Str. 8
N R 23 • G R U D ZI E Ń 2 0 12
prispôsobili sa tomu, hoci predtým slúžievali v
byzantskom obrade. V roku 867 sa vydali na cestu
do Ríma, aby získali povolenie slúžiť latinskú
liturgiu v reči ľudu. So sebou niesli aj pozostatky
sv. Klementa. Pápež Hadrián II. ich roku 868 s
radosťou prijal a vyhovel všetkým požiadavkám.
Ostatky sv. Klementa slávnostne preniesli do
baziliky sv. Klementa.
Konštantín sa však už nikdy nevrátil na územie
Veľkej Moravy. V Ríme ochorel, vstúpil do
kláštora, prijal meno Cyril a zakrátko tam 14.
februára roku 869 zomrel. Pápež Hadrián II. dal
Metodovi list pre slovienskych vladárov, ktorý
obsahuje vyhovenie všetkým trom požiadavkám:
Ustanovenie školy na čele s Metodom, vysvätenie
slovienskych učeníkov na rozličné stupne kňazstva
a potvrdenie slovanskej bohoslužobnej reči. Tento
dokument patrí k najdôležitejším v histórii
Slovenska. Metod sa však na Veľkú Moravu
nedostal. Medzi Rastislavom a Nemcami sa totiž
rozpútala vojna. Metod zostal v Blatnohrade u
kniežaťa Koceľa. Ten vyslal k pápežovi posolstvo so žiadosťou, aby ustanovil Metoda za
biskupa v Panónii. Pápež vyhovel, Metod sa stal v roku 869 biskupom. Pápež ho
vymenoval za arcibiskupa a pápežského legáta s právomocou pre slovanské národy.
Franským biskupom sa to nepáčilo, a tak sa stala neslýchaná vec: Metoda roku 870 uväznili
vo Švábsku v kláštore, ktorý bol mimo ciest, a tak tam bol Metod akoby skrytý. Metod
protestoval so slovami: „Keby to územie bolo vaše, hneď by som vám ho zanechal, ale je
sv. Petra.“ Napriek všetkým prekážkam sa istému mníchovi podarilo poslať do Ríma
posolstvo, ako sa veci majú. Pápež Hadrián II. dvakrát rázne zakročil, no nič nepomáhalo.
Až jeho nástupca Ján VIII. roku 873 zakázal dvom biskupom vykonávať biskupský úrad a
jedného si povolal do Ríma, aby sa zodpovedal. Všetci to oľutovali, Metod bol prepustený a
v sprievode pápežského legáta prišiel na Veľkú Moravu. Legát ho uviedol do úradu
arcibiskupa. Kde však presne sídlil, nevieme, pravdepodobné sa zdá miesto Hradište pri
Mikulčiciach na Morave. Na Morave vtedy už vládol Svätopluk, ktorý bol dosť ovplyvnený
nemeckým kňazom Vichingom. Toho navrhol za biskupa do Nitry. Metoda v Ríme obvinili,
že neoprávnene používa slovanský jazyk pri bohoslužbách a v niektorej náuke nie je
pravoverný. Metod musel do Ríma. Pápež sa presvedčil, že má pred sebou veľkého a
svätého apoštola. Svätoplukovi napísal list – bulu Industriae Tuae (jún 880). V nej píše
veľmi priaznivo voči Slovanom a Metodovi. Uznáva a potvrdzuje ho za nielen panónskeho,
ale aj moravského arcibiskupa. No zároveň aj vysvätil Vichinga za biskupa do Nitry. Aj keď
mu prikázal poslušnosť Metodovi, Viching stále kul intrigy, dokonca falšoval pápežské
listy.
N R 23 • G R U D ZI E Ń 2 0 12
Str. 13
Nie zmarnuj czasu, który otrzymałeś, uczyń kolejny krok w twojej wierze i nie
licz tylko na własne siły. Trwanie przez modlitwę przy Bogu i karmienie się Słowem
Bożym niech będzie drogowskazem na Twej drodze. Ojciec św. Benedykt XVI przed
„Światowymi dniami młodzieży” w przesłaniu do młodych napisał: „tylko Słowo Boga
może wskazać nam właściwą drogę i tylko wiara, którą przyjęliśmy, może być światłem
na naszej ścieżce”.
Zofia Łukasz
Wielki mały cłowiek
malutki ubogi w sopce urodzony
ale jakze wielki bo z Boga stworzony
unizył sie straśnie choć to krol nad krole
ku nom na ziym zeseł by odnowić dzieje
co roku przeboco na nowo nom winy
a my furt co roku na nowo grzysymy
to jak kołowrotek co wielkom nić sfijo
nase złe ucinki jak gady sie wijom
oj radość nastaje oci nom jaśniejom
jak małe dzieciontko w złobku obziyrajom
malutko miłość śpi przi matce świyntyj
a my mu śpiywojmy wesołe kolyndy
kolynda kolynda srebrziste nutecki
lećcie do stajynki bliziutko Matecki
sepnijcie do ucha tyj co go zrodziyła
zeby sie za nami do Boga wstawiyła
Maria Krzysztofek
Ogłoszenie
Nasza parafialna gazeta podbija serca coraz większej liczby czytelników. Jeśli jej popularność będzie dalej wzrastać w takim tempie, to w sondażach popularności znajdzie się
w gronie Newsweeka, Komputer Świata i National Geographic. Wobec takiej perspektywy
Redakcja poczuła się zakłopotana bezbarwnością dotychczasowego tytułu „Wieści Parafialne. Co słychać u św. Marcina”. Z tego powodu ogłaszamy konkurs na nowy tytuł naszego
kwartalnika, który pomoże nam uniknąć zawstydzenia, a równocześnie będzie nawiązywał
do chrześcijańskiego i krempaskiego rodowodu niniejszego periodyku. Najciekawsza propozycja stanie się tytułem jedynego czasopisma ukazującego się w Krempachach, a jej autor
zostanie nagrodzony. Podpisane kartki z propozycjami, prosimy składać do koszyka w kościele do końca stycznia 2013 r.
Str. 12
N R 23 • G R U D ZI E Ń 2 0 12
Z MROKÓW W ŚWIATŁO – REFLEKSJE BOŻONARODZENIOWE
Nadchodzi czas, który każdemu z nas kojarzy się niezwykle miło, to okres Świąt
Bożego Narodzenia. Nasze myśli kierujemy do Betlejem, małej Bożej Dzieciny, która
przychodzi na świat po to, by zbawić każdego człowieka. Dotykamy tajemnic naszej
wiary: Wcielenie i śmierć Boga na krzyżu pozostają ściśle i nierozerwalnie złączone.
Pozostaje jednak pytanie, czy w dzisiejszych czasach jesteśmy w stanie przygotować się
dobrze do przeżywania tej jakże ważnej dla nas chrześcijan uroczystości.
Treść świąt Bożego Narodzenia jest niezwykle głęboka i poważna. Nie można ich przeżyć „z doskoku”, „byle jak”. Wręcz przeciwnie. Potrzeba głębokiej refleksji i zatrzymania się
nad ich treścią. Potrzeba zrobić sobie rachunek sumienia z tego
Zofia Łukasz
jak przeżywam te święta, czy mają one jakikolwiek wpływ na
moje życie? Czy staję się lepszy? Czy chociaż próbuję? Mimo bo***
gactwa treści i głębi duchowej niezwykle łatwo jest je spłycić, zaCzekasz
węzić przeżywanie świąt do stołu uginającego się pod ciężarem
ciągle na coś
przygotowanych potraw, do przedświątecznych zakupów i niena kogoś,
strawności po rodzinnej imprezie. Niestety bardzo często zda-na przyjaciela,
rza się, że nie pamiętamy po co to wszystko, dla Kogo się
zdany egzamin,
gromadzimy. Zupełną płyciznę wskazuje powiedzenie: „święta,
duże pieniądze…
święta i po świętach”. Hołdowanie temu przysłowiu świadczy o
Żyjesz – dopóki czekasz,
zewnętrzności przeżywania świąt (zakupy, zabieganie, sprzątamierzysz nadzieję
nie…). To wszystko wynika z ducha czasów, w jakich przyszło
z Maryją
nam żyć, nie sprzyjających głębokiemu przeżywaniu czegokol-Niewiastą Adwentu
wiek. W kulturze nastawionej na konsumpcję – żyję po to, żeby
A twoje serce
mieć – taka postawa prowadzi do uczynienia licznych hipermarczy czeka
ketów współczesnymi świątyniami, których bogiem jest pieniądz,
na Zbawiciela?
a gama kolorów, odpowiednio dobrana muzyka, oświetlenie, powodują, że „odpust” trwa cały rok. Tym samym w sklepach wysoko gabarytowych już po Wszystkich Świętych przychodzi św. Mikołaj przypominający krasnala, z nim pojawia się choinka, gwiazda betlejemska i symbolicznie Pan Jezus,
nie pasujący ze swymi poglądami do sklepowego cyrku wokół. Coraz więcej ludzi,
chrześcijan przeżywa oczekiwanie na narodzenie Chrystusa w hałasie zakupów, gdzie
chętnie zanurzają się w iluzję idealnego świata uciekając od problemów.
Wiara w Jedynego Boga w Trójcy świętej, w cud narodzin w Betlejem jest wymagająca. Wejście w osobistą relację z Bogiem, któremu wszystko zawdzięczam nie może
polegać na oddawanie Mu minimum. Głębokie przeżywanie najbliższych i kolejnych
świąt w Roku Wiary niechaj będzie tym przesłaniem, które po czuwaniu nocy adwentowej nam towarzyszy. Święta Bożego Narodzenia niech będą spotkaniem z Bogiem i
drugim człowiekiem, niech zostawią nas lepszymi z Bogiem w sercu.
Zbyt wiele rzeczy i ludzi widzimy w światłach lamp i neonów, pożądamy ich, zazdrościmy, zawłaszczamy, zderzamy się z nimi i ... gaśnie w nas światło. Pozwólmy sobie w nadchodzące święta na łzy żalu przy świetle nadchodzących gwiazd. Światło powraca w narodzonym
Chrystusie. Lepiej widać drogę… . Czasem Ci powiedzą, że nie warto, że jesteś wariatem, szaleńcem, ale spróbuj patrzeć nie tylko oczami ale głębszym wzrokiem, czyli duszą. Warto nieraz oślepnąć i nie widzieć tego co niesie świat, a dostrzec w mroku światło i podążać za nim. Nie jest łatwo „iść w ciemno za światłem”.
N R 23 • G R U D ZI E Ń 2 0 12
Str. 9
Metod komunikoval s Rímom, pápež mu stále dôveroval a priaznivo sa vyjadroval
voči nemu. Metod Vichinga nakoniec poslal k Vislanom na misie (krakovské kniežatstvo).
Potom sa naďalej snažil a vyvíjal veľké úsilie, aby prehĺbil kresťanskú vieru medzi
Slovanmi. Mal vplyv aj na Čechov, Maďarov a Vislanov. Zachovala sa tradícia, ktorá hovorí
o tom, že pokrstil české knieža Bořivoja a jeho manželku sv. Ľudmilu. Mohlo sa to stať v
rokoch 874-878. Žitie Metodovo spomína, že Metod pokrstil aj knieža Vislanov v Poľsku.
V roku 882 sa vybral do svojej vlasti na pozvanie byzantského cisára Bazila I. Ten ho
prijal s veľkou radosťou a poctou. Metod však cítil, že mu ubúda síl. Chcel ešte dokončiť
preklad Sv. písma do staroslovienčiny. Vybral si k tomu dvoch zo svojich žiakov a v
priebehu ôsmich mesiacov toto veľké dielo dokončil. Zomrel vo veku sedemdesiat rokov
6. apríla 885. Tesne pred smrťou určil za svojho nástupcu Gorazda, jedného zo svojich
učeníkov slovanského pôvodu. Miesto jeho smrti a hrobu bolo pravdepodobne hlavné mesto
Veľkej Moravy, avšak nevieme určiť jeho polohu.
Sviatok sv. Cyrila pripadol na 14. februára a sv. Metoda na 6. apríla. Chorvátsko,
Čechy, Morava a Slovensko však dostali povolenie sláviť pamiatku obidvoch naraz, a to
5. júla. 31. decembra 1980 vyhlásil pápež Ján Pavol II. solúnskych bratov sv. Cyrila a
Metoda za spolupatrónov Európy. Uctievame si ich ako tých, ktorí stáli pri kultúrnom a
náboženskom zrode nášho národa. Ich vplyv – dedičstvo otcov, ako zvykneme hovorievať –
cítiť dodnes.
Pripravila AMK
*
Anjelik z nebíčka,
zleť ku mne dolu,
budeme sa pekne
rozprávať spolu
O komže, poviem ti,
anjelik biely
veď o ňom už vraví
tento svet celý
*
*
Tam v diaľke, v Betleme,
v jasličkách leží,
na slame drieme si
maličký Ježiš
Zaleť tam, anjelik,
povedz mu tíško:
Vitajže na zemi,
náš malý Ježiško!
Edita Andrášiová
Str. 10
N R 23 • G R U D ZI E Ń 2 0 12
N R 23 • G R U D ZI E Ń 2 0 12
Str. 11
MINISTRANT – CHŁOPAK Z ZASADAMI
Termin ministrant znajduje swoje korzenie w języku łacińskim – ministro, -are; -avi; -atum,
co oznacza służyć. Ministrantem zostaje zwykle młody chłopak, który po odpowiednim duchowym i fizycznym przygotowaniu realizuje swoją wewnętrzną potrzebę służby Bogu. Owa
służba polega na czynnym uczestnictwie w świętych czynnościach, reprezentacji wiernych
zgromadzonych podczas Mszy świętej oraz innych nabożeństwach, a także na ciągłej pomocy
kapłanowi. To nie wszystko, jest bowiem wiele wymagań postawionych tym młodym chłopakom, z których starają się wywiązać każdego dnia. Jednym z najważniejszych to wierność przyjętej drodze, która ściśle łączy się z ciągłym przekraczaniem własnych słabości.
Zarys historii posługi ministranckiej
Nie jest łatwym wskazanie pierwszego ministranta, ale źródło tej posługi wypływa z Biblii. Stary
Testament mówi o pokoleniu Lewiego, którego zadaniem była służba w świątyni. Z kolei Nowy Testament przekazując przypowieść o rozmnożeniu chleba,
podkreśla pewien fakt: Jeden z uczniów Jego, Andrzej, brat
Szymona Piotra, rzekł do Niego: „Jest tu jeden chłopiec, który
ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby (...)” (J 6, 8). W
ten sposób tradycja widzi w nim „praministranta”,
który jako pierwszy usłużył Jezusowi, przynosząc Mu
dary ofiarne.
Stała służba ministrantów przy ołtarzu rozpoczyna się na przełomie IV/V wieku. Niewątpliwie do
tej posługi przyczyniło się sprawowanie Mszy świętej
bez udziału wiernych. W takiej sytuacji ministranci
stają się symbolem obecności ludu Bożego. Mimo, iż
Sobór Trydencki wyraźnie zaznaczył, że do służby
liturgicznej mogą zostać dopuszczeni jedynie klerycy,
Dominik Savio - patron ministrantów
to w krótkim czasie po zakończeniu jego obrad pomoc podczas liturgii mszy świętej stanowią młodzieńcy wywodzący się ze stanu świeckiego.
Nauczanie Magisterium Kościoła wyraża się o funkcji ministranta w następujący sposób:
służba liturgiczna powinna się składać z „porządnych i dobrze wychowanych chłopców z
wszelkich warstw społecznych, którzy z własnej woli będą służyli do Mszy św. prawidłowo,
pięknie i gorliwie”, a także: „Ministranci, lektorzy, komentatorzy i członkowie chóru również
spełniają prawdziwą posługę liturgiczną. Niech więc wykonują swoją funkcję z tak szczerą
pobożnością i dokładnością, jak to przystoi wzniosłej służbie i odpowiada słusznym wymaganiom Ludu Bożego”.
Ministranci naszej parafii
Grono ministrantów w parafii Św. Marcina tworzy 24 chłopaków, wśród których 6 jest
lektorami. To młodzieńcy, którzy swoje zaangażowanie w służbie ołtarza traktują bardzo poważnie. Ich służba nie ogranicza się tylko do codziennej Mszy św.. To zaangażowanie w wystrój
Domu Bożego, pomoc panu kościelnemu, współtworzenie Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży działającego przy naszej parafii i ciągła otwartość na problemy zarówno w sprawach parafialnych, jak i związane z codziennością. Nie można nie wspomnieć w tym miejscu
o reprezentowaniu naszej parafii na Ministranckich Zawodach w Piłce Halowej w Krempachach i Niedzicy Ta forma aktywności kształtuje w nich takie postawy, w których odnajdują oni
radość i pasję do doskonalenia własnego charakteru.
Dziękujemy im za wielki wkład w piękno codziennej liturgii i życzymy ciągłej wytrwałości
w służbie Bogu w roku 2013.
Krzysztof Kowalczyk
Pomagamy innym
Celem zbiórki przeprowadzanej w naszej parafii
jest pomoc dla Domu Samotnej Matki
w Krakowie przy ul. Żywieckiej 16. Opiekę nad mieszkankami sprawują siostry zakonne ze Zgromadzenia
Sióstr Albertynek Posługującym Ubogim. Dom Matki i
Dziecka jest placówką zapewniającą całodobową opiekę
samotnym matkom z dziećmi w różnym wieku oraz kobietom w ciąży, które znalazły się w trudnej sytuacji życiowej. W ośrodku znajduje się ok. 50 osób, w tym 30
dzieci.
Oto wykaz rzeczy, których potrzebują mieszkanki domu
i ich pociechy:
1. słodycze,
2. tzw. żywność z dłuższym terminem przydatności: mąka,
cukier, ryż, makaron, koncentrat, ketchup, majonez, olej,
itp.
3. środki czystości: proszki do prania, pasty do zębów,
szczoteczki, mydło ,papier toaletowy, ręczniki papierowe,
mleczko do czyszczenia, itp.
4. zabawki, najlepiej jakieś edukacyjne, niezależnie od wieku TYLKO BEZ maskotek,
5. przybory szkolne: modelina, plastelina, farbki, mazaki,
papier kolorowy, itp. (bez zeszytów, bo siostrze udało się
zdobyć je w ostatnim czasie),
6. artykuły dla dzieci i niemowląt: kaszki, herbatki, pieluszki, oliwki, płyny do kąpieli, chusteczki nawilżane, itp.
Mamy nadzieję, że poprzecie naszą akcję i pomożecie nam pomóc innym ;-)
Marta Kaczmarczyk
Download

Nicejsko-carihradské vyznanie viery Modlitwa na